Dodaj do ulubionych

KORKI dlaczego ?

30.10.06, 15:04
Czy ktoś wie, czemu znowu korkuje się ul Rzymowskiego,
ul. Domaniewska, Al. Lotników i Marynarska w stronę Al Krakowskiej ?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 15:07
      No wiesz, pewnie wszyscy wyjeżdżają na groby...
      • java9 Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 15:10
        Cały poprzedni tydzień między 8 a 9 rano był tam korek,
        dziś to samo... mam wrażenie, że i TIRów jakby przybyło...
        • yavorius Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 15:15
          Ja się nie będę wypowiadał na temat debili, którzy zaprojektowali estakadę za
          45 mln zł, a przy następnych światłach na Marynarskiej jest już zator...
          • java9 Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 15:22
            Te następne światła to jeszcze jakoś dało się znieść ostatnimi czasy,
            ale to co się dzieje teraz zaczyna przypominać korki z czasów, gdy rondo
            było rozkopane - korkuje się Al Wilanowska conajmniej od Modzelewskiego
            ( bo dalej nie widzę jak jadę Al Lotników),Rzymowskiego na wysokości
            MC Donalda też znowu stoi ... o co chodzi ?
            • yavorius Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 15:24
              Ale teraz się korkuje, czy rano?:)
              • java9 Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 15:29
                Rano .
    • kazuyoshi78 Re: I to jest... 30.10.06, 17:17
      ...najlepszy dowód na to, że wielomilionowe inwestycje drogowe nie poprawiają
      na dłuższą metę tempa jazdy samochodem.

      Szkoda, że SISKOM jeszcze tego nie odkrył.
      • macyk Re: I to jest... 30.10.06, 18:53
        Pomyśl jeszcze trochę. Może tych "wielomilionowych" inwestycji jest nadal za
        mało aby nadrobić wieloletnie zaniedbania.
        • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 10:41
          > Pomyśl jeszcze trochę. Może tych "wielomilionowych" inwestycji jest nadal za
          > mało aby nadrobić wieloletnie zaniedbania.

          No popatrz, a w takim Los Angeles nie brakowało inwestycji wręcz
          wielomiliardowych, drogi i parkingi zajmują już 50% powierzchni maista, a korki
          jak były, tak są. Ciekawe, dlaczego :)
          • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 11:44

            buhahaha! tyle że LA ma coś z 15 milionów mieszkańców.
            • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 11:54
              > buhahaha! tyle że LA ma coś z 15 milionów mieszkańców.

              Wyszperaj jeszcze, jaka jest powierzchnia tej aglomeracji. Nie sądzisz, że
              całkem spora? :)

              Czyli teoretycznie powinno byc luźno. Tylko jakoś nie jest.
              • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 12:01
                Zależy gdzie.
                • kopalawdupaladam Re: I to jest... 31.10.06, 12:05
                  no właśnie, gdzie ?
                • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 12:10
                  Np. na autostradach nie jest luźno.

                  A oto miasto twoich marzeń, gdzie nie istnieje ta wstrętna komunikacja
                  publiczna, a wszystko podporządkowane jest samochodom, nie brakuje dróg i
                  parkingów:
                  www.kolej.most.org.pl/policy/houston2.jpg
                  Nie myślałeś o przeprowadzce?
                  • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 12:30
                    jacy wy wszyscy obcykani w problemach LA. ja nie moge. byliście tam chociaż?
                    ja dość ostrożnie się wypowiadam na temat nieznanych mi miast.
          • macyk Re: I to jest... 31.10.06, 11:45
            Ciekawe jak by wyglądało LA gdyby nie te inwestycje drogowe.
            • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 11:55
              > Ciekawe jak by wyglądało LA gdyby nie te inwestycje drogowe.

              Normalnie. Byłoby znacznie bardziej zwarte i miało kilkanaście linii metra, a
              nie 4 (mniej, niż 1,5-milionowy Wiedeń).
              • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 12:29
                qrde, jacy głupcy w LA! mogli zamieszkać sbie we Wiedniu albo chociaż w NY a coś ich do tego LA przygnało.
                • silvio1970 Re: I to jest... 31.10.06, 12:38
                  plyn_z_wisla napisał:

                  > qrde, jacy głupcy w LA! mogli zamieszkać sbie we Wiedniu albo chociaż w NY a
                  co
                  > ś ich do tego LA przygnało.

                  myslisz, że obwodnica ursynowska?
                • kazuyoshi78 Re: I to jest... 01.11.06, 17:07
                  > qrde, jacy głupcy w LA! mogli zamieszkać sbie we Wiedniu albo chociaż w NY a
                  > coś ich do tego LA przygnało.

                  Zgodnie z twoją logiką jeszcze wyższa jakośc życia powinna być w Kalkucie -
                  ponad 20 mln. mieszkańców Kalkuty nie może się mylić!
      • rubeus Re: I to jest... 30.10.06, 20:09
        kazu - poprawią jeśli zostają wykonane z głową.
        A tu dano ciała...
        • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 10:42
          > kazu - poprawią jeśli zostają wykonane z głową.

          A która to niby inwestycja drogowa poprawiła płynność poruszania sie po
          Warszawie samochodem? Ja tam nie znam takiej.
          • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 11:43
            > Ja tam nie znam takiej.
            za mało jeździsz.
            przypomnij sobie jak było przed otwarciem Trasy Siekierkowskiej.
            przypomnij sobie jak wyglądała Powstańców zanim ją poszerzyli (i otworzyli Prymasa).
            • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 11:57
              > przypomnij sobie jak było przed otwarciem Trasy Siekierkowskiej.

              Tak samo jak teraz. Może tylko jadący z Wawra na Siekierki trochę zaoszczędzą.

              > przypomnij sobie jak wyglądała Powstańców zanim ją poszerzyli (i otworzyli
              > Prymasa).

              Fakt, teraz można smiało pomykać na około Powstańców, bo Prymasa... stoi.
              • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 12:04
                Prymasa stoi bo kończy się rondem ze światłami.
                Pora na budowę trasy n-s, która przejść przez całe miasto bezkolizyjnie i łączyć z s2!
                poza tym widzę że nie jeździsz mostem łazienkowskim. 10 lat temu był dramat, teraz mimo korka jakoś się pojazdy posuwają. a od tego czasu osiedli np. na Gocławiu przybyło, wiesz co by było bez tej trasy???
                • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 12:13
                  > Prymasa stoi bo kończy się rondem ze światłami.

                  Fakt, przeciez można wybudowac wielopoziomowy węzeł i wtedy byłby korki na
                  następnych światłach - jesteśmy zatem 400 metrów do przodu.

                  > Pora na budowę trasy n-s, która przejść przez całe miasto bezkolizyjnie i
                  > łączyć z s2!

                  Tak jak Trasa Toruńska idzie bezkolizyjnie z Woli przez Most Grota na Bródno -
                  i co, nie ma korków? :)

                  > poza tym widzę że nie jeździsz mostem łazienkowskim. 10 lat temu był dramat,
                  > teraz mimo korka jakoś się pojazdy posuwają. a od tego czasu osiedli np. na
                  > Gocławiu przybyło, wiesz co by było bez tej trasy???

                  Cóż, mamy ten etap przejścowy, gdzie jeszcze samochody nei wypełniły całej
                  dostępnej przestrzeni, ale niedługo ją zapełnią - sam przeciez piszesz, że
                  osiedla się rozbudowują i rozbudowują. I co dalej, kolejny most, kolejna trasa?

                  A może jednak metro?

                  A przeciez można było od razu wziąć się za metro na Gocław bez topienia
                  pieniedzy na trasę.
                  • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 12:27
                    skoro osiedla bez końca się rozbudowują to i bez końca trzeba budować ulice, trasy i metro.
                    to chyba logiczne???
                    człowiek np. całe życie musi jeść i pić. jeśli będzie jadł za mało to będzie się źle czuł, osłabnie - nie ma wyjścia, trzeba jeść!
                    • silvio1970 Re: I to jest... 31.10.06, 12:41
                      plyn_z_wisla napisał:

                      > skoro osiedla bez końca się rozbudowują to i bez końca trzeba budować ulice,
                      tr
                      > asy i metro.
                      > to chyba logiczne???
                      > człowiek np. całe życie musi jeść i pić. jeśli będzie jadł za mało to będzie
                      si
                      > ę źle czuł, osłabnie - nie ma wyjścia, trzeba jeść!

                      ale jak będzie jadł i pił za dużo, to przytyje a ludziom z nadwagą trudniej się
                      poruszać. ograniczają więc ruch i jeszcze szybciej przybieraja na wadze.
                      kołko się zamyka a złe nawyki sie utrwalaja. pod koniec zycia są stufuntowymi
                      wieprzami, które nie potrafią wejść na I piętro i ciągle muszą mieć przy sobie
                      coś do schrupania. dziekuje za świetną analogię
                      • plyn_z_wisla Re: I to jest... 31.10.06, 12:46
                        Warszawie zwłaszcza pod rządami PiS zupełnie to nie grozi.
                        Raczej permanentna dieta i to nie planowana dieta gdzie dostarcza się potrzebnych witamin, ale zwykłe niedożywienie z niedbalstwa i nieudolności.
                      • java9 Re: I to jest... 31.10.06, 13:46
                        a potem wsiadają do autobusu i kto za naprawę resorów,
                        przegubów i naderwanych siedzeń płaci ?
                        pan płaci, pani płaci - też dziękuję za taką analogię ;)



      • robert_c Re: I to jest... 30.10.06, 22:36
        kazuyoshi78 napisał:

        > ...najlepszy dowód na to, że wielomilionowe inwestycje drogowe nie poprawiają
        > na dłuższą metę tempa jazdy samochodem.
        >
        > Szkoda, że SISKOM jeszcze tego nie odkrył.

        Kazu. Czy pisałem ci już, że twoje myślenie jest tak proste jak proste powinny być szprychy w twoim rowerze?
        Jeśli nie, to naprawiam teraz ten błąd.
        • kazuyoshi78 Re: I to jest... 31.10.06, 10:40
          Twoje "argumenty" są coraz bardziej marne, zostaje w zasadzie naga papka
          propagandowa.
        • silvio1970 Re: I to jest... 31.10.06, 12:23
          robert_c napisał:

          > kazuyoshi78 napisał:
          >
          > > ...najlepszy dowód na to, że wielomilionowe inwestycje drogowe nie popraw
          > iają
          > > na dłuższą metę tempa jazdy samochodem.
          > >
          > > Szkoda, że SISKOM jeszcze tego nie odkrył.
          >
          > Kazu. Czy pisałem ci już, że twoje myślenie jest tak proste jak proste
          powinny
          > być szprychy w twoim rowerze?
          > Jeśli nie, to naprawiam teraz ten błąd.

          nie ma to jak myślenie pogięte. w rodzaju budowanie "obwodnic" przez środek
          aglomeracji czy pomysłu że jakiekolwiek inwestycje publiczne w infrastrukturę
          drogową Warszawy zdołają nadążyć nad rozwojem prywatnej motoryzacji w sytuacji
          gdy nie ma dla niej żadnej alternatywy.
    • macyk Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 18:58
      Odnoszę wrażenie, że sygnalizacja na Marynarskiej nadal jest fatalnie ustawiona
      a pętla indukcyjna przy Postępu nie uruchomiona. Tyle miesięcy minęło od
      hucznego otwarcia i nadal inwestycja nie skończona, a może i skończona tylko bez
      sensu.
      • java9 Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 20:15
        Może to rzeczywiście kwestia ustawienia świateł...
        • schaetzchen Re: KORKI dlaczego ? 30.10.06, 21:53
          Światła światłami, a inna sprawa to to jak wygląda ruszanie spod świateł... Pan
          odkłada gazetę, pani szminkę, acha, bieg trzeba wrzucić, o! czerwone! Nie żeby
          to była jedyna przyczyna korków, ale nie ułatwia to jeżdżenia...
    • robert_c KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 30.10.06, 22:34
      java9 napisała:

      > Czy ktoś wie, czemu znowu korkuje się ul Rzymowskiego,
      > ul. Domaniewska, Al. Lotników i Marynarska w stronę Al Krakowskiej ?

      Witam.

      Tam został zrealizowany projekt, który powstał na początku lat 90-tych.
      ZDM-owi nie chciało się zamawiać nowego projektu.

      Ta estkada to zwykły drogowy bubel. I moim skromnym zdaniem nie światła z Postępu są tu największym problemem, ale przeplatanka ruchu, jaki musi następować zaraz za estakadą na Marynarskiej.
      Estakada wpada w prawe pasy ulicy Marynarskiej, z których skrajny prawy zaraz się kończy bo jest tylko dla skręcających w prawo w ul.Postępu. Drugi pas z estakady (lewy) z kolei zostaje przyhamowany przez stające autobusy, które mają przystanek bez zatoczki.
      W efekcie pojazdy jadące estakadą chcą jak najszybciej zmienić pas na lewy jeszcze przed światłami z ul.Postępu.
      Autobusy z kolei jadące pod estakadą chcą szybko zjechać na prawy pas, bo tam mają przystanek (ten bez zatoczki). No i mamy kocioł.
      Najlepiej zilustruje to ta sekwencja zdjęć wykonana przez naszego kolegę z SISKOM tuż po otwarciu estakady:
      img118.imageshack.us/img118/6421/obraz9372ac1.jpg
      img222.imageshack.us/img222/8505/obraz9373cj6.jpg
      img268.imageshack.us/img268/6848/obraz9374kq7.jpg
      i kolejna sekwencja:
      img76.imageshack.us/img76/5686/obraz9378zd6.jpg
      img55.imageshack.us/img55/5570/obraz9380bh3.jpg

      To chyba wyjaśnia wszystko.
      Powyższe zdjecia były robione 10 lipca około 13:00. Środek wakacji, środek dnia.
      Jak to wygląda teraz w szczycie porannym? - przeplatanka na całego. Chyba zamiast jechać estakadą bardziej opłaca się pojechac dołem przez rondo. Przynajmniej wpada się w lewe pasy Marynarskiej.

      Sytuacja nieznacznie ulegnie poprawie po modernizacji Marynarskiej, co ma nastąpić bodajże w 2008 roku.

      Pozdrawiam.
      • robert_c Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 30.10.06, 22:39
        robert_c napisał:


        > Powyższe zdjecia były robione 10 lipca około 13:00.

        Oczywiście 19 lipca, a nie 10.
      • kazuyoshi78 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 10:49
        Nie martw się, może jeszcze pare miliardów wyda się na drogi i wtedy wreszcze
        będziesz się poruszac po mieście samochodem _prawie_ tak szybko, jak ja rowerem.
      • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 10:57
        Przez Cały wrzesień i połowę października między 8 i 9 rano
        korków nie było :
        - w Al.Wilanowskiej na odcinku od Galerii Mokotów do Modzelewskiego,
        - na skrzyżowaniu Al.Lotników i Al Wilanowskiej stały góra dwa samochody,

        Lekko jedynie korkowało się na Marynarskiej tuż przy zjeździe z wiaduktu.

        Korki są od poprzedniego tygodnia - jeśli nic nie jest rozkopane
        to chyba po prostu więcej osób powyciągało samochody z garażu,
        bo robi się coraz zimniej i mało sympatycznie jest stać na przystankach
        i marznąć ... a już cieszyłam się, że tak krótko jadę do pracy...
        • olecky Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 11:18
          java9 napisała:

          > Korki są od poprzedniego tygodnia - jeśli nic nie jest rozkopane
          > to chyba po prostu więcej osób powyciągało samochody z garażu,
          > bo robi się coraz zimniej i mało sympatycznie jest stać na przystankach
          > i marznąć ... a już cieszyłam się, że tak krótko jadę do pracy...

          z tego wniosek, ze wieksze efekty niz kolejne estakady przyniosloby podgrzewanie
          przystankow (oraz oczywiscie inne dzialania na rzecz poprawy komfortu podrozy
          komunikacja publiczna).

          pozdrawiam, olek
          • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 11:24
            naciągasz argumenty :)

            jak uda Ci się poprawić komfort podróży do tego poziomu co mam
            w samochodzie to rzeczywiście warto się nad tym zastanowić
            w innym przypadku szkoda czasu na gadanie ;)
            • silvio1970 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 11:48
              java9 napisała:

              > naciągasz argumenty :)
              >
              > jak uda Ci się poprawić komfort podróży do tego poziomu co mam
              > w samochodzie to rzeczywiście warto się nad tym zastanowić
              > w innym przypadku szkoda czasu na gadanie ;)

              no to siedź cicho w tcyh komfortowych korkach.
              • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 11:53
                an co dzień siedzę w szpilkach a nie w korkach,
                nawet nie wiem czy są komfortowe ;)
            • kazuyoshi78 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 12:01
              > jak uda Ci się poprawić komfort podróży do tego poziomu co mam
              > w samochodzie to rzeczywiście warto się nad tym zastanowić
              > w innym przypadku szkoda czasu na gadanie ;)

              Albo komfort albo szybkość. Ja tam wolę popedałować sobie rowerem w piątkowe
              popołudnie w 10 minut spod kina Femina do CH Wileńska, niz pokonać ten dystans
              w jakąs godzinę, słuchając radia w samochodzie.

              Coś za coś.

              Gdyby jeszcz jeden pas na Trasie W-Z przeznaczyli tylko dla tramwajów i
              autobusów, byłoby bosko.
              • silvio1970 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 12:14
                kazuyoshi78 napisał:

                > Albo komfort albo szybkość.

                piszesz o stanie obecnym. ale gdyby zastosowac rozwiązania systemowe:
                priorytet inwestycji w rozwój linii metra, pociagów podmiejskich, rozbudowę
                taboru komunikacji publicznej i budowanie pradziwych obwodnic plus róznego
                rodzaju działani represjonujące użycie transportu prywatnego (wysokie opłaty
                parkingowe, wyłączenia pewnych stref itp) mogłoby sie okazać że transport
                publiczny jest sensowną i całkiem komfortową alternatywą dla choroby
                komunikacyjnej. choroby obecnie rzczywiście wymuszonej warunkami ale też w
                dużej mierze uwarunkowanej przyzwyczajeniami rodem z minionej epoki, gdzie
                niedzielna msza była okazją do zaprezentowania sasiadom nowego poloneza.

                • kazuyoshi78 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 12:17
                  Masz 100% racji. Komunikacja publiczna _może_ być szybka i komfortowa, tylko
                  musi być wola polityczna stworzenia takiej komunikacji. Na razie władza tego
                  nie dostrzega, najwyraźniej zza szyby samochodu (czasem mknącego na sygnale)
                  widać niewiele.
                • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 12:21
                  Oj tak, płatne parkingi dla tych, którzy dojeżdżają do stacji
                  Metra samochodem rzeczywiście by się przydały.
                  Ostatnio dziwiłam się dlaczego miejsca parkingowe pod moim blokiem
                  zajęte są od mniej więcej 8 rano a luzują się dopiero po 18,00.
                  Sprawa wyjaśniła się po obserwacjach... to użytkownicy metra wiozą się
                  do stacji samochodem.

                • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 12:29
                  swoją drogą, czego Ty wymagasz od naszych polityków
                  i urzędników - oni myślą jednotorowo,to zbyt duży wysiłek,
                  żeby na zagadnienie spojrzeć bardziej kompleksowo i podejść
                  do tematu z uwzględnieniem perspektyw związanych z rozwojem miasta ,
                  planowanie i zarządzanie to dla niektórych za trudne...
            • olecky Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 01.11.06, 08:34
              java9 napisała:

              > naciągasz argumenty :)

              alez to Ty stwierdzilas "więcej osób powyciągało samochody z garażu,
              bo robi się coraz zimniej i mało sympatycznie jest stać na przystankach". Gdyby
              nie zrobilo sie malo sympatycznie stac na przystankach, albo w ogole nie trzeba
              by stac (bo np. autobusy kursowalyby czesciej), to nie byloby tych "wiecej
              osob", nie?

              > jak uda Ci się poprawić komfort podróży do tego poziomu co mam
              > w samochodzie

              nie chodzi o to, zebys Ty konkretnie sie przesiadla do autobusu, tylko o
              zauwazenie, ze kierowcom rowniez oplaca sie poprawa jakosci komunikacji
              miejskiej - to jeden z bardziej skutecznych srodkow redukcji zatloczenia na drogach.

              pozdrawiam, olek
              • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 02.11.06, 10:43
                :))) rozumiem, że jesteś posiadaczem samochodu,bardzo miło
                i przyjemnie podróżowałoby Ci się samochodem, gdyby nie korki,
                zatem wpadłeś na pomysł aby wykopsać z ulic innych kierowców,
                wtedy bedziesz miał mniejszy tłok na drodze :)))

                sprytne :)))
        • robert_c Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 16:28
          java9 napisała:

          >
          > Korki są od poprzedniego tygodnia - jeśli nic nie jest rozkopane
          > to chyba po prostu więcej osób powyciągało samochody z garażu,
          > bo robi się coraz zimniej i mało sympatycznie jest stać na przystankach
          > i marznąć ...

          Być może zrobiło się juz na tyle zimno, że rowerzyści jadący codziennie do
          pracy, których zwykle takie masy widuję rano w sezonie wiosenno-letnim,
          pochowali swoje bicykle i przesiedli się na swoje auta.

          A tak swoją drogą, to ciekawe co piszesz. Może przyczyną korków jest jakies
          inne ustawienie sygnalizacji świetlnej?
          • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 31.10.06, 16:39
            :))))) chyba tak :)) to już było w jednym z pierwszych postów :)))
            • tarantula01 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 01.11.06, 03:01
              Trochę prasy:
              www.siskom.waw.pl/artykuly/060718-dz.jpg
              www.siskom.waw.pl/artykuly/060719-rz.gif
              www.siskom.waw.pl/artykuly/060719-zw.gif
              • java9 Re: KORKI dlaczego ? - wyjaśnienie. 02.11.06, 10:39
                Co to za jakieś starocie z lipca mi podrzucasz...

                Wystarczy uważnie przeczytać to co napisałam w pierwszych
                postach - Korek jest od początku poprzedniego tygodnia - NAGLE SIĘ
                ZROBIŁ WCZEŚNIEJ GO NIE BYŁO...a jeżdżę tamtedy codziennie.

                Dziś nie było wcale samochodów na skrzyżowaniu
                Al. Wilanowskiej/Al. Lotników, lekko się przytkało za wiaduktem
                na Marynarskiej, bo osły zjeżdżające z wiaduktu nie widzą znaków
                drogowych i nie chcą ustąpić pierwszeństwa tym, którzy chcą zmienić
                pas przed pierwszymi światłami na Marynarskiej.
    • burza4 Re: KORKI dlaczego ? 01.11.06, 11:46
      jak to ZNOWU???

      a kiedyś była odkorkowana?? bo ja nie zauważyłam:)

      dzięki kilkudziesięciu milionom i po paru latach, dzięki inwencji twórczej
      jakichś debili, korki przeniosły się raptem piętro wyżej - na estakadę.
      • java9 Re: KORKI dlaczego ? 02.11.06, 10:54
        Ja nie wiem, może mówimy o innej okolicy.
        Nie piszę o Marynarskiej, którą mozna jechać
        z Okęcia w stronę Galerii Mokotów - tam rzeczywiście stoi
        wszystko przez cały dzień.

        Piszę o skrzyżowaniu Al. Lotników/Al. Wilanowskiej
        i zakorkowanej Al. Wilanowskiej na odcinku od Wołowskiej do Modzelewskiego
        w stronę Okęcia,jeszcze przed Marynarską.

        Dziś np nie było wcale korka...puściutko.
        • mr_x3 Re: KORKI dlaczego ? 02.11.06, 18:06
          Na Rzymowskiego korek powstaje w sposób sztuczny przez debilna ustawienie
          świateł. Otóż, gdy samochody ruszają ze świateł przed przejściem dla pieszych i
          dojeżdżają do Gotarda to na tym skrzyżowaniu zapala się czerwone światło.
          Samochody wypełniają przestrzeń między przejściem dla pieszych a Gotarda. Wtedy
          zapal się czerwone przed przejściem dla pieszych i wygląda to tak, że cała
          Rzymowskiego stoi. Tymczasem samochody za przejściem dla pieszych ruszają i
          opuszczają odcinek między światłami. Następna zmiana świateł i znowu to samo...
    • silvio1970 Przez tramwaje -:) 02.11.06, 11:00
      fakty.interia.pl/kraj/news/janusz-korwin-mikke-czerwony-tramwaj-i-szkola,811771,3
      • java9 Re: Przez tramwaje -:) 02.11.06, 11:26
        :)) pewnie z tego powodu tory tramwajowe przesunęli,
        im dalej od ulicy tym mniej ludzi skojarzy, że tam mógłby
        być jeszcze jeden pas ruchu ;)
      • java9 Re: Przez tramwaje -:) 02.11.06, 11:33
        no i wiadomo, dlaczego trajlusie zniknęły z Puławskiej ;(
    • jaa_ga AŻ 65 % warszawiaków CHCE Obwodnicy miasta! 02.11.06, 11:50
      Obwodnica, bezpieczeństwo, metro, mosty – według sondażu Pentora dla ŻW,
      zajęcia się natychmiast tymi problemami oczekują mieszkańcy od nowego
      prezydenta Warszawy.

      Z listy zagadnień, przedstawionej przez ankieterów, respondent mógł wybrać dwa.
      Najwięcej, bo aż 65 proc., wskazań warszawiaków dotyczy budowy obwodnicy miasta.
      Mieszkańcy stolicy liczą, że, choć decyzja o rozpoczęciu jej budowy leży w
      gestii rządowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, prezydent
      Warszawy będzie skutecznie lobbował w tej sprawie.
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=245&news_id=114900&layout=1&forum_id=11604&page=text
      Wyniki sondażu PENTORA:

      1. Obwodnica miasta - 65%
      2. Bezpieczeństwo - 39%
      3. Dokończenie metra - 35%
      4. Mosty - 25%

      Brawo, WARSZAWO!!!
      :-))))))))))
      • java9 Re: AŻ 65 % warszawiaków CHCE Obwodnicy miasta! 02.11.06, 12:00
        Mnie bardzo interesuje:
        - jak liczna była grupa badanych,
        - w jaki sposób i na jakich zasadach odbył się dobór próby,
        - z jakich dzielnic Warszawy byli badani .
        - czy w ogóle byli z Warszawy
        - w jakim wieku
        - zmotoryzowani czy nie

        wszystko... dopiero po przeanalizowaniu powyższego, jestem w stanie
        zastanowić się czy przyjąć do wiadomości,iż badanie zostało wykonane
        rzetelnie i na reprezentatywnej próbie, a nie "na zlecenie".

        Czy pytanie dotyczące natychmiastowych problemów zostało
        sprecyzowane o bagatelka "mało istotną informację",
        że ta obwodnica miałaby iść środkiem Ursynowa a nie poza miastem ?
    • java9 śnieg pada... 02.11.06, 12:09
      tramwaje dziś będą zagrożone ;)
      • jaa_ga Re: śnieg pada... 03.11.06, 11:59
        W listopadzie, jak w marcu, jak widać dziś za oknem (słonko!)
        A w marcu, jak w garncu :-))
        • java9 Re: śnieg pada... 03.11.06, 12:21
          Trochę nam się przysłowia zdezaktualizowały ;)

          zamiast "idzie luty szykuj buty"
          powinno być
          "miesiąca lutego dni nastały
          szykuj przewiewne sandały " ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka