mea42
11.05.09, 11:27
W weekend rejon ul. Płaskowickiej pomiędzy Braci Wagów i
Stryjeńskich wygląda przerażająco.
Widok blaszanego ogrodzenia, które okala bazar przy Braci Wagów
wtopił się już w krajobraz okolicy niczym jej wizytówka... a w
stronę ul Stryjeńskich od jakiegoś czasu na oczach rozlewa się nowy
smutny widok, o coraz większym zasięgu terytorialnym: handlujących
z "ręki" starociami, starymi ubraniami oraz rzeczami zbędnymi
wyrzuconych przez swoich pierwotnych właścicieli.
Czy spółdzielnia Wyżyny a może Gmina Ursynów nie widzą, że ten
krajobraz nie jej widzi jak krajobraz ten daje im chluby?
Czy są jakieś szanse na ucywilizowanie tej okolicy?