Gość: kierowca
IP: *.chello.pl
12.12.03, 15:36
Szlag mnie trafia gdy kupuje benzynę na stacji PKN Orlen przy ul. Rosoła.
Prawie za każdym razem jak spod ziemi wyrasta pani uzbrojona z masę
papierzysk i zgodę dyrektora PKN Orlen na żebranie wśród klientów stacji
benzynowej. Cel ma chwytać zmotoryzowanych, a więc w domyśle zamożnych,
rodaków za serce - dom dziecka.
Uważam, że skandalem jest wpuszczanie osób w mniej lub bardziej natarczywy
sposób. domagających się pieniędzy na jakikolwiek cel. Jest to sankcjonowanie
żebractwa. Jeśli mam ochote kogokolwiek sponsorować robię to z własnej woli,
potrzeby, wtedy kiedy chcę i mam pieniądze.
Jeśli dyrektor PKN Orlen ma takie dobre i miękkie serce niech opodatkuje
swoja bardzo wysoką pensję, a klientom pozwoli spokojnie tankować.