Dodaj do ulubionych

Grypa pustoszy szkoły

IP: *.chello.pl 17.11.09, 11:09
Dzieci z katarem czy z kaszlem często wg rodziców nie są chore bo
mają "tylko" katar bądź kaszel ale przecież one zarażają pozostałe
zdrowe dzieciaczki. Uważam że nie powinny chodzić do szkół,
przedszkoli tylko pare dni kurować się w domu. I decyzja o odsyłaniu
do domu bardzo mi się podoba.
Obserwuj wątek
    • Gość: MrPine Re: Grypa pustoszy szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 20:54
      Według mnie sytuacja jest mocno przesadzona. Rozumiem, że dzieci mogą
      mieć różne drobne 'infekcje' typu katar, ale czy zatrzymywanie pociech
      w domach naprawdę pomoże? Jeśli ktokolwiek, bo nie sądzę, że akurat
      dzieci są bardziej podatne niż osoby dorosłe, nie dba o siebie to o chorobę nie trudno. Pamiętajmy, że nie można dzieci trzymać pod
      kloszem, bo jeśli tylko pozbawimy ich kontaktu z innymi osobami staną
      się dużo bardziej podatne na infekcje. Kontakt z innymi osobami pomaga
      naturalnie budować odporność.
    • Gość: gość portalu Grypa pustoszy szkoły IP: 79.175.225.* 22.11.09, 15:25
      Ciężko wam jest wziąść witaminkę ,ciężko jest wydać 4 złoty na witaminę C ,ciężko.Lepiej jest zaryzykować ,a może nie zachoruję ,a jak zachoruje to trudno ,wydam te 100 złoty na te leki. Ja nafaszerowałem się tabletkami i dalej je połykam.Raz chciała mnie złapać grypa ,ale nie złapała .Złapał mnie kaszel i katar taki ostry ,ale gorączka nie.Wystarczy pomyśleć.A później "Jakie te leki są drogie" .
    • Gość: Tak Re: Grypa pustoszy szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 13:15
      Kaszlę i mam katar już kilka lat. Gdybym przestał chodzić do szkoły,
      jak radzisz, miałbym zniszczone życie. Co ty na to?
      • Gość: she Re: Grypa pustoszy szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 17:11
        a ja zauważyłam, że nagminnie przysyła się chore dzieci do szkoły- fakt dzieci częściej chorują niż dorośli ale osoby, które wysyłają swoje pociechy z katarem lub bólem brzucha nie myślą o tym, że jeśli to coś "poważniejszego" to właśnie w tym momencie ich dziecko zaraża inne osoby. Grypa nie jest najbardziej zaraźliwa kiedy mamy wysoką gorączkę ale kiedy "coś po nas chodzi". Wiem, że ludzie mają na głowie mnóstwo spraw ale wkońcu nie po to decydowali się na dzieci by teraz mieć pretensje o to, że TRZEBA im zapewnić opiekę. Skoro dziecko mówi, że boli go gardło, brzuch i widać, że nie udaje nie ciagnijmy dziecka na siłe do szkoły bo i tak za godzine czy dwie bedzie telefon do pracy, że dziecko chore, wymiotuje itp...
        • Gość: she Re: Grypa pustoszy szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 17:14
          aha i jeszcze to samo dotyczy pracowników, czasem ktoś przychodzi do pracy, ledwo mówi, katar zatyka nos, kaszle, opowiada ile leków się dziś nałykał by przyjść... ale o tym, że zaraża się innych to już się nie pomyśli... ;/ Proponuje podejście: jestem chory, więć się leczę, wyzdrowieję- wracam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka