Dodaj do ulubionych

Saturn/Media Markt winne długim naprawom zepsut...

08.01.10, 19:40
Z jednej strony mamy "system" Saturn I MEDIA MARKT - a z drugiej, człowieka.
Problem w tym, że nie mamy pełnych danych, czy 6 dniowe opóźnienie w
przesłaniu sprzętu jest od momentu dostarczenia do punktu Media Markt albo
Saturn, czy od momentu wprowadzenia do SYSTEMU.
Jeśli to systemu, to znaczy, że przed wprowadzeniem możemy także zdrowo poczekać.
Problem dużych firm jest własnie takich, że ślepo wierzą swoim systemom, a
"czynnik ludzki" starają się pominąć.

Pytanie, czy świat ma zmierzać w tym kierunku?
Maszyna ma nam wyrokować?

trochę to niebezpieczne

pozdrawiam
Grzegorz
zespół Zapytanko.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: enzo zakupy w MM i Saturn, reklamacje IP: *.cli.nitronet.pl 09.01.10, 11:27
      Jakiś czas temu zakupiłem sobie radio do samochodu. Po 2tyg, odtwarzacz CD popsuł się. Ponieważ Saturn jest rzut beretem ode mnie, podjechałem i zareklamowałem towar. I to był mój błąd.

      Po 10dniach roboczych postanowiłem podjechać i dowiedzieć się co jest z radiem. Niestety pytając dwóch panów z obsługi reklamacji jeden skierował mnie do serwisu (w Wawie) drugi gdzieś do Poznania. 13dnia roboczego postanowiłem znów się dowiedzieć co się dzieje ze sprzętem. Dostałem odpowiedź że jest w serwisie w Wawie. Podjechałem sobie do tego serwisu, okazało się że serwis właśnie się likwiduje, i że nie przyjmują sprzętu od ponad 1miesiąca. Właściciel serwisu twierdził że odsyła cały sprzęt do Saturna. Poprosiłem to na piśmie (oczywiście moje radio też odesłał, gdyż zamykał działalność o czym firma Saturn była informowana).
      Z dokumentem w ręku poczekałem aż minie 14dni roboczych. Podjechałem do Saturna i znów zapytałem o moją reklamację. Odpowiedź była taka sama, że jest w serwisie w Wawie. Wyjąłem pismo pokazałem i .... pracownik bardzo się zdziwił. Poprosiłem o kierownika. Musiałem poczekać 10 min. Cóż 10 min mnie nie zbawi. Aby jakoś wyjść z tego problemu osoba zastępująca Kierownika stwierdziła że dostanę Talon i mogę zrobić zakupy w Saturnie. Oczywiście na to się nie zgodziłem. Zażądałem zwrotu gotówki. Po kilku minutach przekonania mnie że nie ma takie możliwości, gotówkę odzyskałem. Pojechałem do innego sklepu nabyłem radio z którego zadowolony jestem już od 3lat. Po całym zdarzeniu dowiedziałem się, że sprzęt który jest z opóźnieniami potrafi być przepakowany i wystawiony ponownie na sprzedaż. Często też zdarzają się sytuacje gdy brakuje pewnych elementów mocowań i gniazd w przepakowywanych produktach. W Saturnie teraz jedynie co kupuje to sprężone powietrze do czyszczenia sprzętu i czasami czyste płyty.
      Pozdrawiam
    • Gość: LGK (ten sam) NIGDY więcej nie kupię w "Żer dla idiotów" IP: 83.230.121.* 14.01.10, 15:02
      Doskonale rozumiem, że sklep jest tylko pośrednikiem. Jak to jednak możliwe,
      że drobne, CZĘSTO TAŃSZE sklepy, które też są tylko pośrednikami potrafią
      obsłużyć reklamację w 2-3 tygodnie góra w miesiąc?

      Odpowiedź jest prosta: drobne sklepy szanują klienta. Natomiast te drugie po
      prostu złowią sobie innego leszcza. Jeśli nie w tym sklepie to innym. Jeśli
      nie na Media markt to na Saturn.

      O stosunku do klienta najlepiej świadczy to, że po przeszło 50 dniach "nie dla
      idiotów" raczył wysłać SMS, że z przyczyn niezależnych będzie opóźnienie...
      Zero wyjaśnień, zero przeprosin.
    • Gość: Youzeq DWA Proste sposoby na Media Markt i Saturn IP: 83.230.121.* 20.01.10, 08:22
      1)
      NIC NIE PODPISUJEMY. Gdy oddajemy im uszkodzony sprzęt musimy grzecznie, acz
      stanowczo upierać się, że mają go przyjąć na zasadzie rękojmi NIE GWARANCJI.
      Jeśli pracownik "nie może" prosimy o przełożonego. Jeśli on też "nie może"
      prosimy aby potwierdził to pisemnie żebyśmy mogli "pokazać to pismo rzecznikowi
      praw konsumentów".

      Inaczej tak jak ja czy LGK będziecie czekać prawie 2 miesiące na naprawę.

      2)
      Gdy sprzętu nie da się naprawić i jesteśmy na etapie zwrotu środków upieramy się
      o zwrot gotówki, ŻADNYCH BONÓW. Procedura taka sama jak w pkt 1 - niczego nie
      podpisujemy, prosimy o przełożonego i pisemne potwierdzenie że "się nie da".

      Biorąc pod uwagę że sieć dostała 750.000 zł kary za to że "się nie da" i przy
      recydywie dostaną więcej nagle okaże się że "przepraszamy faktycznie się da"!
      • oliwkka Re: DWA Proste sposoby na Media Markt i Saturn 17.03.10, 00:18
        Witam,
        W Media Markt należy reklamować tylko na podstawie niezgodności towaru z umową kupna sprzedaży, wystarczy sam paragon. Wtedy jesteśmy chronieni ustawą konsumencką. Na odpowiedz wtedy mają 14 dni i muszą się ustosunkować do prośby: naprawy lub wymiany.
        Jeśli reklamujemy z gwarancji nie ma żadnej pewności czy coś wskóramy i w jakim czasie. Tego nie reguluje żadna ustawa. Wcześniej byłam u rzecznika praw konsumenta i dostałam właśnie taką rade
        Nie dajcie się u nich nabrać, najlepiej omijajcie ich z daleka.
        Ja dzisiaj reklamowałam kabel zasilacza od notebooka i chcieli mi wciskać kity o gwarancji. .
        Do tego w zamieszaniu pracownik media markt zwinął mój dowód zakupu i zostałam bez paragonu. Po nieprzyjemnej wymianie zdań, wezwałam kierownika i okazało się, że pomocne będzie nagranie z kamer. Oczywiście pracownik zabrał mój paragon i "podobno" przez pomyłkę dał komuś podbijając gwarancję. Pisze podobno, gdyż ja nie widziałam nagrań. Na koniec po przeprosinach od razu dali mi nowy kabel, abym tylko nie robiła więcej rabanu.

        Więc jak chcą to mogą od ręki rozpatrzyć reklamację. Ale już nic u nich nie kupię i będę ostrzegała przed tym znajomych i rodzinę.



        Żle zrobiłeś, że korzystałeś z gwarancji a nie z ustawy. Mój sprzęt jest firmy ACER . W moim przypadku dzwonili podobno do serwisu pytając, czy mi mogą wymienić zasilacz, nie była to rozmowa zagraniczna i bynajmniej nie rozmawiali po czesku.
        Jakby co to udaj się po bezpłatną poradę do rzecznika praw konsumenta i zawsze reklamuj na niezgodność z umową kupna-sprzedaży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka