Gość: www.ratujmaluchy.p
IP: 217.76.112.*
25.03.10, 17:16
DLACZEGO JESTEŚMY PRZECIW REFORMIE?
1) Szkoły w Polsce są niedoinwestowane
Często szkoły są w bardzo złym stanie technicznym. Dzieci uczą się
w przepełnionych klasach, na zmiany. Nie ma odzielnych stref dla
dzieci młodszych. Dzieci narażone są na agresję, hałas i stres.
Często brakuje nauczycieli. Dzieci muszą nosić bardzo ciężkie
plecaki. To tylko niektóre problemy.
2) Premier zabrał pieniądze na reformę.
W tym roku z 347 mln zostało 40 mln zł - na wszystkie szkoły w
Polsce. To nie żart! Nie przeprowadza się tak poważnych reform w
czasie kryzysu. Nie ma gwarancji, że w następnych latach nie będzie
jeszcze gorzej.
3) Ustawa o reformie nie wyznacza ŻADNYCH standardów
jakie musi spełnić szkoła aby przyjąć sześciolatki w 1 klasie.
Według zasady, że jakoś to będzie.
4) Minister Hall pozbywa się odpowiedzialności.
Za wprowadzanie reformy w szkołach, według oficjalnych deklaracji
MEN, odpowiadają samorządy.
5) Pięciolatki trafią do szkół.
Reforma nakłada od 2011 obowiązek edukacji na pięciolatki oraz
czterolatki z końca roku. W co trzeciej gminie w Polsce nie ma
przedszkoli. Tam dzieci trafią do szkół.
6) Zabraknie miejsc w przedszkolach.
Zapis dający prawo do edukacji przedszkolnej 5-latków już w 2009
roku zdezorganizuje edukację przedszkolną. Zabraknie miejsc dla
dzieci trzy- i czteroletnich.
7) Wybór między szkołą a szkołą.
Aby zrobić miejsce w przedszkolach dla WSZYSTKICH pięciolatków,
samorządy będą przenosić sześciolatki do szkół. Szumnie zapowiadany
wolny wybór rodzica przez najbliższe 3 lata będzie fikcją. Tak jak
np. w Warszawie.
8) Tresura sześciolatka.
Nowa podstawa programowa przerasta możliwości przeciętnego
sześciolatka. To czego dziecko uczyło się dotąd przez dwa, teraz ma
pojąć w rok. Sześciolatek musi pisać zgodnie z zasadami kaligrafii
i czytać lektury. Pedagodzy podkreślają, że będzie to tresura. Na
zabawę zabraknie już czasu. Dzieci będą zmuszone siedzieć w ławkach
i gonić program.
9) Nie będzie okresu przejściowego.
Sześciolatki które pozostaną w przedszkolu mają pozostać na
poziomie pięciolatków. Program nie przewiduje dla nich nauki liter,
tak jak do tej pory. Trzy roczniki dzieci MEN skazuje na regres
intelektualny. W imię wyrównywania szans?
10) Żniwa wydawców.
W czasie kryzysu finansowego rodzice mają zapłacić MILIARDY złotych
za wymianę WSZYSTKICH PODRĘCZNIKÓW. Stare podręczniki od września
staną się makulaturą. Beneficjentami reformy będą przede wszystkim
wydawcy podręczników.
11) Nauczyciele bez przygotowania.
Nie przewidziano szkoleń dla nauczycieli. Szkoły dostaną kopie
nowej podstawy programowej. Odbyło się też kilkaset konferencji
powiatowych. To zdaniem MEN wystarczy.