Dodaj do ulubionych

Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł...

17.05.10, 12:24
To jakaś paranoja. Mówić prywatnym nadawcom co mają grać.
Obserwuj wątek
    • Gość: le ming Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: 85.222.87.* 17.05.10, 12:24
      "Tymczasem jest pełno polskiej muzyki wykonywanej przez kompletnie nieznanych
      młodych ludzi"

      Z pewnoscia, ale to jeszcze nie powod, zeby kazac jej komus sluchac.
      • szarak_44 50% we Francji 17.05.10, 12:58
        aTo, że stacja jest prywatna nie znaczy, że jej wolność jest
        nieograniczona. Korzysta przecież z jakiejś częstotliwości. A ta -
        jeśli można mówić o własności - jest własnością państwa. A w temacie:
        nie wiem jak dziś, ale kilka lat temu we Francji przepisy mówiły o
        50% francuskiej muzyki!

        ---
        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
        Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
        Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
        Jesteśmy Słowianie!

        • bnch Re: 50% we Francji 17.05.10, 13:44
          No i będziemy brali idiotyczny wzorzec z Francji? Poza tym częstotliwości to nie jest własność państwa. Państwo nimi zawiaduje, natomiast one należą do obywateli i nadmierna ingerencja państwa w ich eksploatację nie jest wskazana. Zresztą w erze internetu tradycyjne częstotliwości nie mają aż takiego znaczenia.
          • carcharodon_carcharias Już tacy byli co 'kołchoźniki' po domach wieszali 17.05.10, 15:40
            Ten koleś ma mniej szarych komórek niż włosów na głowie i
            dał się wkręcić rodzimym 'artystom' z 'najwyższej półki' co
            to ostatnio coraz częściej za 1500 do kotleta koncertują :P
            • kosmiczny_swir Koles ma racje 17.05.10, 17:40
              Koles ma racje. Obecnie mamy system z pozytwnym sprzezeniem zwrotnym blokujacaym
              dostep niezaleznej, dobrej muzyki. Poniewaz celem prywatnych stacji radiowych
              nie jest nadawnia muzyki a zarabianie pieniedzy, beda nadawylu taka muzyke jaka
              umozliwi im zarabianie pieniedzy.

              Z drugiej strony mamy sluchaczy ktorzy sa jak owce i podazaja za tym, czego
              slucha reszta. Ludzie nie oceniaja muzyki po jej jakosci i po jej popularnosci.
              Inaczej nie daloby sie wyjasnic istnienia takich "artstek" jak Doda czy Britney
              Spears.

              Dziala to wiec tak, ze wydawca promuje jakiego artyste, jakas stacja mowi ze to
              jest dobre, wszyscy zaczynaja to powtarzac. Poniewaz ludzie zaczynaja myslec ze
              to jest "dobra" muzyka, wszyskie stacje zacyznaja ja grac na okroglo.

              Jaki jest efekt? Efekt jest taki, ze 90% prywatnych stacji gra to samo.

              Osobiscie, jesli jestem w Polsce, to jesli mam wybor slucham programu trzeciego.
              To jest stacja ukierunkowana na konsument a muzyki a nie na konsumenta reklam.
              Nawet kiedy puszcza cos co mi sie nie podoba, to wiem, ze kiedy zobacze to na
              polce w sklepie muzycznym, to nie powinienem na to tracic pieniedzy.

              Co do szukania muzyki w internecie. No coz, jestem zbyt leniwy zeby przeszukiwac
              caly internet w poszukiwaniu dobrej muzyki. Za duzo jest tego, dlatego ciesze
              sie, ze trojka odwala za mnie ta ciezka robote.

              A stacje prywatne? No coz, ich celem nie jest promowanie muzyki, ich celem jest
              zarabianie na reklamach. Nazywanie prywatnych stacji muzycznych elementem
              kultury to naduzycie.
              • Gość: ziggy stardust Re: Koles ma racje IP: *.acn.waw.pl 17.05.10, 19:30
                a więc skoro jest tak jak piszesz to czemu twierdzisz, że koleś ma rację i to w
                pierwszym zdaniu?

                przecież taka komercyjna stacja przez takie unormowania prawne "nie puści"
                tomasza stańki albo namysłowskiego tylko właśnie takie "artystki" o których
                piszesz, czyli np Doda
      • Gość: esmeraldine polska piosenka to jęki rozżalonych i nawiedzonych IP: *.polcomm.com.pl 17.05.10, 13:47
        który , tzw artysta, nagrał coś optymistycznego, wesołego, pogodnego? Coś co
        poprawia zły humor czy normalnego doła. No który? To co słyszę z anteny to
        jakieś psychodeliczne mamroty zdołowanych ludzi, których wypociny emitowane są
        pewnie za słoną dopłatą, aby stacja radiowa uczyniła z tych dzieł przeboje.
        • Gość: ziggy stardust duch optymizmu w polskiej piosence IP: *.scansafe.net 17.05.10, 13:56
          więcej kasi kowalskiej śpiewającej że wszystkim nam brakuje szczęścia
          • tarura żeby chociaż nadawała się do słuchania 17.05.10, 14:23
            to "odbiorcy" by słuchali, a tak to tylko


            .... odbierają ...
        • Gość: Ja Re: polska piosenka to jęki rozżalonych i nawiedz IP: 195.47.201.* 17.05.10, 14:36
          Zgadzam się - takie na przykład lansowanie Kukulskiej (słyszałam
          kiedyś w radio, że za nią przepadam!!!) czy zespołu Bracia, którzy
          mogliby być swietni, a na razie od czasu do czasu cos wystękają...
          • kosmiczny_swir Nie znacie polskiej muzyki 17.05.10, 17:46
            Nie znacie polskiej muzyki. Polsuchjacie polskiego metalu. Tam nie ma jeku i
            zawodzenia. Tam jest ostra jazda bez trzymanki. Polska metalem stoi. Finowie
            mieli chojones zeby dal na eurowizje zespol Lordi, my moglbysmy sie zdobyc na
            cos wiecej niz niemrawy pop i dac Vadera.
        • Gość: bank . IP: 91.208.150.* 17.05.10, 15:25
          BOYS :) TOPLESS:) SKALAR :) - ale dyrektorzy muzyczni nie mają jaj,
          żeby w końcu to puszczać
          • kosmiczny_swir Radio friendly song 17.05.10, 17:41
            Radio friendly song - www.youtube.com/watch?v=A0Gs4xGw1Eg - tyle w temacie.
    • kara1953 Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... 17.05.10, 12:33
      Bzdurą jest, że chcą jej słuchać! Nie ma czego poza niewielkimi
      wujątkami!!! Ile ci zapłacili za gadanie tych bzdur?! To nie znaczy,
      że w Polsce nie ma prawdziwych artystów. Są! Tylko nie są
      dopuszczeni do głosu, bo wtedy śmiechem ludzie zabiliby miernoty!!!
      • Gość: wk Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: 213.76.147.* 17.05.10, 16:02
        Znasz się na muzyce jak świnia na operze.
    • Gość: daniel Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 12:34
      Rządy 'liberałów'...Po co nakładać bzdurne przepisy. Prawo polskie zakłada , że
      Polak to kretyn i trzeba go trzymać za rączkę na każdym kroku. Niech puszczają
      sobie co chcą. Jak sie słuchaczowi nie spodoba to posłucha sobie innego radia.
      Czy to nie jeste proste? Na czym więc poglega ta wolność rynku, o której tyle
      się trąbi? A co jeżeli powstanie radio fm 'dub techno'. Polacy nie grają tej
      muzyki. I co wtedy?
      • Gość: Albin Siwak Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: 62.29.174.* 17.05.10, 12:50
        Otóż wcale nie jest to takie proste. W Polsce rynek mediów nie jest wolny,
        koncesje kosztują krocie a KRRiT może cię skosić w dowolnym momencie, więc
        utrzymać się mogą tylko bogaci i politycznie poprawni.
      • jungleman Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 13:08
        Gość portalu: daniel napisał(a):

        > A co jeżeli powstanie radio fm 'dub techno'. Polacy nie grają tej
        > muzyki. I co wtedy?

        Zdziwiłbyś się :-) Oczywiście, nie jest tego jakoś dużo, ale jest. No i jeszcze kwestia co podłączymy pod ten gatunek a co nie :-)
        Zasadniczo jednak masz rację. Regulacje tego rodzaju są idiotyczne, a już na pewno nie można wszystkich rąbać od jednej sztancy, bo co innego radio komercyjne z pseudo-muzyczną papką (wszystkie RMF-y, Zetki i inne tego rodzaju badziewia) a zupełnie inna para kaloszy to małe, tzw. niezależne stacje z ambitniejszą muzyką - tyle że takich u nas prawie nie ma.
        Zresztą - ja tam uważam, że lepiej mieć sporą kolekcję płyt i dać sobie spokój z radiem bo i gówniana muzyka tam leci i straszne bzdury pieprzą przeważnie.
      • Gość: gari Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 15:49
        > Na czym więc poglega ta wolność rynku, o której tyle
        > się trąbi?

        Wolny rynek jest przereklamowany.
    • Gość: wsx a skąd Sankowski to wie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 12:34
      ja na przykład nie chcę słuchać "polskiej muzyki" ale nie dlatego że jest
      polska, tylko dlatego ze jest bardzo zła.
      • Gość: piottz Re: a skąd Sankowski to wie ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 12:49
        a zagraniczna muzyka puszczana przez polskie komercyjne rozgłośnie jest dobra?
        • Gość: bumcyk Re: a skąd Sankowski to wie ? IP: *.range86-173.btcentralplus.com 17.05.10, 16:02
          z muzyka zagramaniczna jest ten plus, ze o ile sie nie wsluchasz w
          tekst, to on robi tylko za rytmike i melodyke. z polskimi piosenkami
          sie tak niestety juz nie da, i rozumiesz kazdy belkot, co skutecznie
          odstrasza od polskich tfurcow.
          • Gość: olobolo wysiłku trochę trzeba a nie goowna słuchać IP: *.chello.pl 17.05.10, 19:01
            Gość portalu: bumcyk napisał(a):

            > z muzyka zagramaniczna jest ten plus, ze o ile sie nie wsluchasz w
            > tekst, to on robi tylko za rytmike i melodyke. z polskimi
            piosenkami
            > sie tak niestety juz nie da, i rozumiesz kazdy belkot, co
            skutecznie
            > odstrasza od polskich tfurcow.

            To posłuchaj Janerki, HomoTwist-Maleńczuka, Comy, Anny Marii Jopek,
            Lao Cze, Dezertera, Vavamuffin, Lipali ...

            Trzeba tylko zechcieć coś fajnego znaleść a nie słuchać goowna
            płynącego z radia !
            • bumcykcykhopsiup Re: wysiłku trochę trzeba a nie goowna słuchać 18.05.10, 00:38
              jopek, coma, vavamufiny, lipale i dezertery(oprocz wczesniejszych plyt)
              to koopy, wiec nic tu sie nie zmienia.
              z obecnych zespolow/wykonawcow tylko lao che i fisz cos soba
              prezentuja. reszta to lipne kalki zespolow zagramanicznych.
              nie pisze o janerce i homo twiscie, bo onie w zasadzie tylko odtwarzaja
              to co nagrali 10-20 lat temu. a my mowimy o w miare nowych zespolach
              • bumcykcykhopsiup Re: wysiłku trochę trzeba a nie goowna słuchać 18.05.10, 00:42
                ps. zapomnialem o contemporary noise sextet,swietlikach, skalpelu i o
                kapeli ze wsi warszawa. z tymze to nie jest mainstream, a gadka jest o
                pop/rocku.
      • rikol Re: a skąd Sankowski to wie ? 17.05.10, 12:49
        Czy sugerujesz, ze w Polsce nie ma utalentowanych ludzi? Oczywiscie, ze sa,
        tylko trzeba ich wypromowac, a temu wlasnie sluzy radio. Gdyby nie radio i
        telewizja, to wielu by sie nie dowiedzialo o Maryli Rodowicz czy innej Jennifer
        Lopez. A w czym Lopez jest lepsza od Rodowicz? Ma lepsza muzyke, a moze teksty?
        Bez jaj. Ludzie lubia te piosenki, ktore znaja - ze zacytuje klasyka. Kiedys
        lubili muzyke klasyczna i ludowa, bo tylko to znali. Smak to jest kwestia
        edukacji muzycznej - oraz wlasnie promocji dobrej muzyki w radiu. Sa zespoly
        polskie, ktore sa znane za granica, natomiast w Polsce nikt o nich nie slyszal,
        bo radia wola puszczac Britney Spears czy innego falszujacego Iglesiasa.

        Na mitycznym Zachodzie talenty sie promuje i daje im sie rozwinac, natomiast w
        Polsce utalentowana mlodziez nie ma szans na kariere bez znajomosci. I to jest
        przyczyna, ze Polacy nasladuja trendy zachodnie, a nie na odwrot. Trzeba
        promowac innowacyjnosc, indywidualny styl muzyczny, a nie 'polska whitney
        houston'. whitney Houston jest jedna i nie potrzeba drugiej. Ale pieknie
        spiewajaca Anne Kowalska chcielibysmy usluszec, w polskim radiu dostepna dla
        wszystkich, a nie ukryta gdzies w zakamarkach internetu. Edyta Gorniak zdobyla
        drugie miejsce w eurowizji nie dlatego, ze nasladowala artystow zachodnich, ale
        dlatego, ze znakomicie spiewa, ma swoj styl i repertuar. Podobnie Steczkowska.
        Dobry pop tez mozna tworzyc w Polsce, tylko trzeba przestac nasladowac zachod, a
        samemu cos dobrego napisac.
        • Gość: Lokir Re: a skąd Sankowski to wie ? IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 13:08
          rikol:

          Masz rację trzeba promować. Tyle tylko, że jeśli taka ustawa wejdzie
          w życie to nie zmieni to niczego w kwestii promowani. Bo stacje
          radiowe dalej będą grać, to co ludzi lubią, a nie to co akurat jest
          wartościowe. Bo stacje, co zrozuiałem muszą mieć słuchalność. W
          takich okolicznościach trudno kogoś promować. A jeżli tak, to co
          najwyżej artystę masowego typu Feel, Doda, czy Ich Troje. Ok, niech
          ta muzyka będzie, ale my mówimy o czymś, co wykracza poza ramy
          zwykłego miałkowatego popu. A prawda jest taka, że stacje nigdy nie
          zaryzykują, nie zaczną grać czegoś, co nie musi się im sprawdzić.
          Nie ma mowy o promocji. Każdy szef radia powie, że od promocji to
          jest wywtwórnia, menadżer i kto inny, a oni to mogą co najwyzej
          wziać pieniądze za wypromowani artysty. Problem jest o wiele
          bardziej złożony i naprawdę wprowadzanie takiego projketu jest
          kretynizmem i dalszym dobijaniem polskiego przemysłu. Bo wyobraź
          sobie, że jak znów powstanie jakiś hit, co to zawładnie połową
          Polski, to każda stacja radiowa będzie go grała po 15 razy dziennie,
          tak że po krótkim czasie będziesz miał dość. I zespoły będą się
          pojawiały na chwilę, a potem mocna spadały w dół. I ostatecznie
          wytwórnie przestaną inwestować w polska muzykę, bo stanie się to
          mało opłacalne.
          Eh, najgorzej jak za sprawy kultury wezmą się urzędnicy...
          • rikol Re: a skąd Sankowski to wie ? 17.05.10, 15:28
            Gust mozna ksztaltowac, tylko trzeba zaczac wczesnie. Kiedys telewizja serwowala
            rozrywke ambitna - i tez ludzie to ogladali (fakt, ze innych kanalow nie bylo,
            znakomicie w tym pomagal;) Seriale prl-owskie nawet dzis oglada sie z
            przyjemnoscia - bo grali tam znakomici aktorzy, swietne byly scenariusze
            (polskie, a nie na licencji). Teksty MAryli Rodowicz pisala Osiecka - poetka.
            Rodowicz jest Polka, wiec niestety w Polsce nie zdobedzie takiego uznania jak
            np. Britney Spears, ktora glownie tylkiem kreci. Co ciekawe, w Polsce nie ma
            rowniez DOBREJ amerykanskiej muzyki (ktora tez istnieje, jakby ktos nie
            wiedzial). W radiu puszczaja przede wszystkim chlam anglojezyczny, 15 razy
            dziennie, dokladnie jak piszesz - i nie widze, zeby komus sie to znudzilo. Co
            wlacze radio, to wszedzie Beyonce czy inny wyjec stekajacy.

            Zapominasz tez, ze w muzyce tez obowiazuje MODA. A te kreuja koncerny muzyczne.
            Gdyby bylo inaczej, dobrzy mlodzi muzycy nie mieliby problemow z przebiciem sie
            do mediow. Dlatego ciagle szuka sie polskiej lady gaga czy innej lopez, bo
            ludzie nie lubia nowosci - no chyba ze te pochodza zza oceanu, to wtedy sa z
            miejsca uznane za swietne. Jesli nie ma miejsca dla nieznanych wykonawcow nawet
            w radiu w Polsce, to czemu Polacy sie dziwia, ze polska muzyka nie robi furory
            na zachodzie? Niestety, rynek muzyczny reklama i promocja stoi. A jak wiemy,
            wypromowac mozna kazdego, trzeba tylko odpowiedniej ilosci gotowki.

            Mysle, ze u zrodla problemu sa polskie kompleksy i przekonanie, ze wszystko co
            polskie jest gorsze. Tylko ze w ten sposob Polacy nigdy niczego nie wymysla -bo
            zawsze beda sciagac trendy i muzyke z zachodu. Zeby stworzyc nowy trend,
            potrzeba odwagi - a w Polsce odwage artystow sie tlamsi. wystarczy spojrzec, co
            sie stalo z wykonawcami z Idola - przykrojono ich do wzorca bezbarwnego popu,
            ktorego nie da sie sluchac.
            • Gość: Lokir Re: a skąd Sankowski to wie ? IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 17:03
              W wielu punktach się z Tobą zgadzam, ale...

              nie uważam, że mój osobisty dystans do polskej muzyki jest wynikiem
              kompleksu. Słucham polskich wykonawców, chodzę na ich koncerty, ale
              niestety prawie zawsze przegrywają oni ze swoimi kolegami z innych
              krajów. Słucham ogromnej ilości muzyki (zapraszam na Last FM -
              leverkun69), także amerykańskiej, skandynawskiej, brytyjskiej. Jeste
              wiele odcieni, wielu znakomitych wykonawców. Niemniej, sposób
              zaproponowany przez Ministerstwo jest po prostu głupi. Bo tak jak
              mówię wiecej będzie w polskim radiu Feela, czy Doda, a nie młodych
              zdolnych polskich artystów. Problem tkwi zupełnie gdzie indziej. W
              Polsce nie ma w ogóle przemysłu muzycznego. Nie ma ani jednego
              porządnego sklepu, wywtwórnie to kpina, brak dobrych realizatorów
              dźwięku, nagłośnieniowców, sal koncertowych z dobrą akustyką itp,
              itd. Z drugiej strony są zespoły jak np. Kult Lao Che, które
              wypełniają sale na 2000 osób, ale nie są obecne w kolorowych
              mediach, rzadko grają je stacje radiowe itp. To jest błędne koło,
              ale na pewno nie zmieni tego ta ustawa i zaostrzenie ustawy o
              prawach autorskich.

              I niech będzie, że to kompleksy, ale będąc w NYC widziałem na
              ulicach muzyków, którzy grali w taki sposób, że wielu naszych
              rodzimych rockmenów w tym momencie ze wstydu poszli by doły kopać i
              nigdy w życiu nie wzięliby instrumentów do ręki. Ale prawda jest
              taka, że przez komunizm jesteśmy jednak muzycznie dość mocno
              opóźnieni, bo u nas boom na rocka zaczął się pod koniec lat 70, na
              początku 80, a na świecie (cywilizowanym) w połowie lat 60.

              I choć radia w ogóle nie słucham, to uważam, że ten pomysł to
              kompletna klęska. Owszem możemy wprowadzić takie zasady, ale w
              chwili, gdy cały przemysł muzyczny nie bedzie chory, a młodzi ludzie
              będą wiedieli, że grając, walcząc mają szansę, aby ktoś to docenił.
              A tak... znam całą masę muzyków, zespołów, którzy własnym sumptem
              wydają płyty, bo koncerny maja ich w d.., bo Empiki, jedyny dostawca
              płyt dla mas w tym kraju nie płacą i biorą tylko to co na topie. I
              zmusznie stacji radiowych do grania polskiej muzyki tego nie zmieni.
              Bo one naprawdę będą grały to, co Empiki będą miały w swojej
              ofercie, a Empiki będą sprzedawać, to co grają radia.

              • rikol Re: a skąd Sankowski to wie ? 17.05.10, 18:11
                Ja nie twierdze, ze w USA kazdy zdolny robi kariere, bo wiadomo, ze kariere robi
                1% zdolnych ludzi, a moze i mniej. Ja twierdze, ze w USA promuja Amerykanow,
                amerykanskie piosenki i filmy. Nawet jesli sa one marnej jakosci, to sa
                promowane i sprzedawane na calym swiecie. Amerykanie nie promuja polskiej muzyki
                ani europejskiej - wystarczajaco duzo utalentowanych ludzi maja u siebie, nie
                musza siegac gdzie indziej, zreszta sa zapatrzeni w siebie nie maja takiej
                potrzeby (dlatego zreszta polscy wykonawcy nie moga sie przebic w USA czy
                Londynie). Dlaczego w takim razie Polacy maja promowac produkcje amerykanska? W
                Polsce naprawde istnieja ludzie uzdolnieni muzycznie, ale glowa muru nie
                przebija. Wydaje mi sie, ze wlasnie temu ma sluzyc ten pomysl - ulatwiac mlodym
                zdolnym przebicie sie.

                Nie tylko zreszta chodzi o radio. Sa np. Fryderyki - ktore, mam wrazenie, co
                roku przyznawane sa tym samym tworcom. Jesli sa jakies festiwale dla
                poczatkujacych muzykow, to nie trabi sie o nich w mediach - a powinno, bo to
                przyszlosc polskiej muzyki. Powinno byc duzo konkursow, na ktorych mlodzi zdolni
                moga sie pokazac - nawet jesli nie wygraja, to moze ktos ich zauwazy i zrobia
                kariere. Nawet taki Idol to juz krok naprzod.

                Nie wierze, ze w Polsce nie ma dobrych dzwiekowcow. Czy Polacy to narod
                uposledzony? Jesli nie, to jak to mozliwe, ze na prawie 40 mln ludzi nie ma
                zadnego fachowca?

                Sprzedaje sie muzyka 'z zachodu', bo ludzie tylko to znaja; a tylko to znaja, bo
                tylko to slychac w radiu. Jennifer Lopez zna kazdy, nie dlatego, ze sie nia
                interesuje i szuka o niej informacji, tylko dlatego, ze informacje o niej sa
                wciskane odbiorcom z kazdej strony (nawet takie glupoty, jak jej maz i dzieci,
                ulubione dania itd.). A co sie stanie, jesli jennifer Lopez zamienimy na Kasie
                Kowalska? Jakosc na pewno nie ucierpi, choc lepsza by byla np. Nosowska.

                Na przykladzie repertaru radiowego mozna stwierdzic tylko tyle, ze gorszy
                pieniadz wypiera lepszy.
                • Gość: Lokir Re: a skąd Sankowski to wie ? IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 19:27
                  Tym razem nie zgodzę się. I to zdecydowanie. Owszem Ameryknanie
                  promują swoją muzykę, ale będąc w Stanach mozna posłuchać muzyki
                  niemal z całego świata.I w przeciwieństwie do wielu nazych muzyków
                  tamtejsi artyści mają oczy szeroko otwarte i z przyjemnością
                  słuchają rzeczy z innych obszarów geograficznych. Ale fakt, przebić
                  się u nich trudno. Nic jednak dziwnego, skoro w samym NYC można
                  niemal każdego dnia zobaczyć fantastyczny młody zespół. Ich przemysł
                  muzyczny jest ogromny. I nawet gdyby miało się ambicję posłuchać
                  wszystkiego to nie ma szans!!! Po prostu.

                  Co do rozpoznawalności to obawiam się, że w Polsce bardziej
                  rozpoznawalna jest Doda niż Jenifer Lopez. I to wszelkimi detalami
                  życia osobistego Dody media zajmują się z pasją, która może
                  doprowadzić do rozpaczy.Nota bene czy to coś daje, czy fakt, że w
                  obecnej chwili znamy wszystkie niemal szczegóły życia osobistego
                  tzw. gwiazd, aktorów, podnosi poziom polskiego filmu. Niestety nie.
                  Panuje powszechna "dodaizacja" i to w tym tkwi głowny problem, a nie
                  w tym, że polskie radia nie grają polskiej muzyki.
                  Sam napisał Pan (mam nadzieję, ze nie popełniam faux pas), że co
                  roku Ci sami artyści otrzymują Frederyki. Ale to jest w końcu
                  nagroda polskiego rpzemysłu muzycznego!!!! Kto jak nie sami artyści
                  znają siebie najlepiej???
                  Niestety 40 mln. populacja niczego nie gwarantuje. Nawet w Unii
                  Europejskiej, jeśli pamięta Pan spory o to ile głosów mamy jako
                  państwo posiadać według traktatu lizbońskiego. Problem w tym, że
                  istnieje np. taki kraj jak Islandia, raptem ponad 300 tys.
                  mieszkańców. Tymaczasem Islandczycy w ostatnich latach wyznaczają
                  nowe trendy w muzyce. Wydali na świat Bjork, Mum, Gus Gus, Seabear,
                  Ampop, Pornopop, Stafrænn Hákon, Ólafur Arnalds, czy przede
                  wszystkim Sigur Ros. W większości jest muzyka oryginalna, bardzo
                  nowczesna, przebojowa, znana w świecie. Wystarczy powiedzieć, że
                  płyty Sigur Ros w USA są bardzo drogie. Nikt ich nie wyprzedaje, a
                  solowa trasa wokalisty Sigur Jonsiego sprzedaje się bez problemu.
                  Dalczego. Bo oni nie oglądają się na Amerykę, nie narzekają jak
                  Polacy, że inni ich tłamszą, nie dają im tworzyć, ale kombinują i
                  piszą muzykę, która zachwyca cały świat.
                  Przykładów z innych krajów mógłbym podać mnóstwo. Nawet kraje byłego
                  bloku wschodniego doczekały się zespołów, których słucha i
                  Ametykanin i Chinczyk i Islandczyk. Tylko my pławimy się w marnych
                  podróbkach, czy to właśnie JLo, czy Lady Gagi, czy cholera wie
                  jeszcze kogo.

                  Tak sie składa, że często chodzę na koncerty róznych młodych
                  zespołów. I prawie zawsze płakać mi się chce. Bo może i oni coś
                  potrafią, ale jak na świecie króluje brit-pop, to oni grają polski
                  brit-pop, jak teraz gra się post-rocka, to grają post-rocka. Tylko
                  proszę mi nie mówić, że to wina radia. Sigur Ros zaczął grać swoje
                  pokręcone melodie jak na świecie jeszcze królowało gitarowe granie z
                  wysp, a oni chcieli grać coś innego. I grali. I dziś powstaje
                  mnóstwo zespołów, które marzą aby dzinnikarze porównali ich do Sigur
                  Ros.

                  Co do dźwiękowców to przykro mi, ale to jest kompletne porażka.
                  Często polskie zespoły supportują zachodnie gwaizdy. Co się wtedy
                  dzieje z dźwiękiem, nie wspomnę o ich image'u, o światłach... Albo
                  wspomniane młode zespoły. Największy problem w tym, że najczęśniej
                  nie słychać o czym śpiewają. O poziomie tekstów nie wspomnę.

                  Przykro mi, ale nie jest tak, że świat się na nas uwziął, ale tak
                  jak w piłce nożnej wychodzi się na boisko i albo dostaje się lanie,
                  albo wygrywa. W czasach gdy muzyka krąży po sieci naprawdę niewiele
                  trzeba aby zostać przez kogoś docenionym. No, ale jak wchodzi się do
                  studia i nie ma zielonego pojęcia o tym czym jest produkcja...

                  Niestyty problem nie dotyczy tylko muzyki, ale ogólnie kultury. Bo
                  Polacy wolą czytać zachodnie książki i oglądać obce filmy. I to nie
                  jest wina księgarń czy kin. W Polsce powstaje i wydawanych jest cała
                  masa książek polskich autorów. Tyle tylko, że w większości są one o
                  niczym. Wiem coś o tym, bo przez wiele lat zawodowo się tym
                  zajmowałem i z przykrością musze powiedzieć, że Polacy nie potrafią
                  pisać. Raz jeszcze powtórzę, przykro mi.

                  Dlatego ludzie kupują muzykę, książki i filmy z zachodu, bo są po
                  prostu lepsze. Po to walczyliśmy o demokrację i wolny rynek, żeby
                  móz wybrać, to co lepsze. I choć żywię ogromny szacunek dla polskiej
                  kultury - muzyki, literatury filmu, to z małymi wyjątkami w chwili
                  obecnej nie ma w niej niczego porywającego, ale zgodzę sie w jednym
                  kiedyś było.

                  I mimo wszystko wolę, choć to zupełnie nie mój target JLo od Dody,
                  bo jest muzycznie 8 klas wyżej. Niestety.

                  Pozdrawiam
        • Gość: borys (...)a temu wlasnie sluzy radio.(...) - bzdura IP: 91.208.150.* 17.05.10, 13:57
          radio służy zarabianiu pieniędzy jak każda inna firma, i jak ludzię
          będą chcili słuchać cały dzień gdakania kur to radio jako racjonalna
          firma będzie to puszczać - próba "parytetów" to próba wyrywania kasy
          przez kogos kto w innym sposób nie potrafi jej zarobić
      • wyksztalciuch.jeden Re: a skąd Sankowski to wie ? 17.05.10, 12:53
        Przyłączam się. Na szczęście są radia internetowe i można sobie dokładnie
        spersonalizować setlistę, unikając jakichś Piasków czy Feelów. Poza tym taka
        ustawa nic nie zmieni, po prostu wzrośnie objętościowo puszczany już polski
        chłam, nikt nie sięgnie np. po Komendarka. A czy np. Basia (bez Matta) to
        jeszcze polska muzyka, czy zagraniczna?
      • bnch Re: a skąd Sankowski to wie ? 17.05.10, 13:47
        Bardzo źle, to Twój mózg działa. Wyłącz RMF, ZET, czy inną kiłę w eterze i poszperaj w necie. W tym kraju robi się od groma świetnej muzyki, które w tym momencie nie różni się jakością od tej zachodniej. Ale jak się jest w szponach stacji nadających syf, to nigdy się o tym nie dowie.
        • Gość: jan dla mnie poza disco polo cała polska muza to syf IP: 91.208.150.* 17.05.10, 13:59
          i co Ty na to?
    • Gość: Melomanek Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: 62.233.168.* 17.05.10, 12:36
      Może gdyby polska muzyka była trochę lepsza, nie trzebaby jej było
      siłą do radia wciskać...
      • belajsia Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 12:50
        A ja mieszkam poza Polska od ponad 20 lat i bardzo chetnie slucham
        polskiej wlasnie muzyki, powracaja wspomnienia, ale pojawiaja sie
        rozniez nowe "kawalki". Bardzo przyjemnie jest tego sluchac, poza
        tym kupilam sobie radio internetowe, ktore zawiera ponad 300
        polskich kanalow, ale nie bardzo wiem, ktory gra sporo polskiej
        muzyki, moze ktos mi podpowie nazwe?
        • wyksztalciuch.jeden Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 13:02
          Kupiłaś radio internetowe? Łatwo je założyć samemu, praktycznie za darmo, szkoda
          na to środków. Co najwyżej za utrzymanie domeny płaci się grosze.
          Niektóre można łatwo spersonalizować, spróbuj np. www.tuba.fm, rejestracja jest
          bezpłatna.
          • jungleman Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 13:15
            wyksztalciuch.jeden napisał:

            > Kupiłaś radio internetowe? Łatwo je założyć samemu,
            > praktycznie za darmo, szkoda na to środków.

            Może ona miała na myśli odbiornik internetowych stacji radiowych, coś w rodzaju tego:
            merlin.pl/Cyfrowe-bezprzewodowe-radio-internetowe-Freecom-MusicPal/browse/product/208,572579.html
            • belajsia Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 15:08
              Tak o takie wlasnie mi chodzilo.
            • wyksztalciuch.jeden Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 16:13
              Fajna rzecz, ale na dowolną stację chyba się przez to nie wejdzie.
              Personalizacja też jest utrudniona, chyba ograniczona do preprogramowanych stacji.
              Balajsia: z zagranicznych bardzo mi leży radio FreeDavid
              (loudcity.com/stations/radio-free-david/files/show/), z krajowych -
              wspomniana już tuba.fm
              Niestety na tym sprzęcie chyba nie pójdą...
        • Gość: san Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.tktelekom.pl 17.05.10, 17:14
          Włącz sobie PolskaStacja "tylko polskie przeboje" i będziesz miała mnóstwo naszej muzyki,tylko naszej muzyki.
      • Gość: gari Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 15:52
        > Może gdyby polska muzyka była trochę lepsza, nie trzebaby jej było
        > siłą do radia wciskać

        Nie chodzi baranku o wciskanie na siłę, tylko o pieniądze na promocję. Wciskanie
        zagranicznego gówna jest tańsze od wciskania polskiego.
    • Gość: odbiorca Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: *.emea.ibm.com 17.05.10, 12:47
      Nie chce sluchac polskiej muzyki, nie chce placic za to aby inni sluchali jej
      na sile.
    • Gość: Artur Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.10, 12:49
      Puszczają zagraniczną muzykę bo:
      1. tantiemy są niższe
      2. to korzystne dla koncernów muzycznych. Bezinwestycyjnie mogą sprzedawać
      polskim dzieciakom Gagę, Martina czy inne byle co.
    • q-ku Z i RMF puszczają od lat w kółko to samo po 100 ra 17.05.10, 12:51
      zy do zrzygania

      nie słuchałem RMFu od dobrych 4 lat
      włączyłem i poczułem się jak w machinie czasu

      TO samo grają co wtedy

      więc nie zaszkodziłoby im puszczenie polskich fajnych zespołów

      kiedy oni ostatni raz dali coś fajnym naszym młodym grupom?

      więc.. jestem za

      z powodu mdłości ze słuchania 1000tny raz tego samego kawałka amerykańskiej
      dziewuszki
    • marines Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... 17.05.10, 12:52
      panie Sankowski a ja nie chcę słuchać polskich artystów - proszę się nie wypowiadać za wszystkich
      --
      subcom
    • fotorad Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... 17.05.10, 12:56
      A ja jestem za tym żeby cała muzyka w radiu była ludowa no niech będzie
      połowa.A najlepiej z ta z Aleutów.Mam rację prawda???
    • Gość: Gość Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.ghnet.pl 17.05.10, 12:57
      Brawo, Sankowski! Brawo, jak zwykle ktoś lepiej wie czego naród
      potrzebuje. Na szczęście nie słucham radia. Często chodzę na
      koncerty, także polskich zespołów i z przykrością stwierdzam, polski
      przemysł muzyczny jest jak polska liga, kompletnie zacofany. Owszem
      jest kilka niezłych pojektów, ale one nigdy nie trafią do stacji
      radiowych, bo są za trudne. Jak się nie ma pomysłu co zrobić, żeby
      pewne rzeczy usprawnić to się wpada na taki kretyński pomysł. Na
      szczęście dla mnie od kilkunastu miesięcy w ogóle nie słucham radia,
      a nowej muzyki mam tyle, że ledwo nadążam ze słuchaniem.
    • Gość: adam Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.aster.pl 17.05.10, 12:57
      a dlaczego nie? przecież większość tych stacji to jeden bełkot muzyczny. Aby
      zarobić i na byle czym. Nawet nie próbują inaczej zaistnieć.
      • Gość: Kach Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.pool.mediaWays.net 17.05.10, 13:10
        No i? Jak się nie podoba, to załóż swoje radio z ambicjami!
        A tak na marginesie, gdzie powiedziane, że "bełkot muzyczny" nie zamieni się w
        "polskojęzyczny bełkot muzyczny"?
        • Gość: gari Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 15:55
          > A tak na marginesie, gdzie powiedziane, że "bełkot muzyczny" nie zamieni się w
          > "polskojęzyczny bełkot muzyczny"?

          Przecież to oczywiste, że tak będzie. Ale o to chodzi, skoro i tak będzie
          bełkot, to dlaczego nie polski? Chodzi o przepompownie kasy z kieszeni
          producenta zagranicznego do kieszeni polskiego szarpidruta.
    • otis_tarda Jestem za 17.05.10, 12:59
      Pod warunkiem, że np. GW poświęci 30% objętości na teksty naukowe, 30% na teksty
      o kulturze, 20% - mówimy o wydaniu głównym, żadne tam dodatki - na wieści
      lokalne, resztę zaś może rozdysponować jak chce. I żeby było to gwarantowane
      ustawowo.

      Inaczej, panie Sankowski, wsadź se w swoje cztery litery pomysły pod tytułem
      "ach, dajmy więcej zajefajnej polskiej muzyki. Ustawowo". "Liberał", psiamać.
    • Gość: Kach Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: *.pool.mediaWays.net 17.05.10, 13:07
      W radiu publicznym, póki istnieje, można wprowadzać takie restrykcje. Ale nie rozumiem jak można tego wymagać od radia prywatnego, w które ktoś zainwestował swoje pieniądze i czas. Niech pan Sankowski założy radio i puszcza tam tylko polską muzykę. Skoro uważa, że ludzie chcą jej słuchać, to może na tym dobrze zrobić...
    • Gość: mixer Artyści od 7 boleści wyciągają lepką łapę ... IP: 193.110.123.* 17.05.10, 13:09
      po cudzą kasę. Jak są tacy dobrzy to niech swoje radyjko założą !!
      Częstotliwości nie brakuje, a prywatni komercyjni nadawcy nadają
      to czego oczekują ludzie. Każdy z nich kieruje się zyskiem i widać...
      puszczanie jakiejś tam Steczkowskiej się po prostu nie opłaca !!
      Ja gdy słyszę w samochodzie rodzimych wyjców zazwyczaj zmieniam natychmiast
      stację :))
      • Gość: ziggy st Re: Artyści od 7 boleści wyciągają lepką łapę ... IP: *.scansafe.net 17.05.10, 13:24
        polscy "muzycy" powinni dopłacać za to że ich słuchamy
      • Gość: gari Re: Artyści od 7 boleści wyciągają lepką łapę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 15:57
        Mogę się zapytać jaki masz interes w obronie kasy szefów korporacji. Oni i tak
        zarabiają miliony, nie zbiednieją.
    • Gość: ziggy stardust Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.scansafe.net 17.05.10, 13:12
      brawo panie Robercie S., redaktorze. znaczy się więcej polskiej
      muzyki to więcej feela, brodki, dody, budki suflera i jeszcze więcej
      innego mainstreamowego polskiego chłamu?

      gratuluję pomysłu mówienia o tym co ma nam się podobać

      czy jeszcze się czuje pan obiektywnym dziennikarzem?
      • Gość: gari Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 15:58
        > i jeszcze więcej
        > innego mainstreamowego polskiego chłamu?

        Że niby zagraniczny chłam lepszy?
        • Gość: ziggy stardust Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.acn.waw.pl 17.05.10, 19:26
          nic takiego nie napisałem, ale skoro jedne wg ciebie implikuje drugie to
          gratuluję logiki
    • Gość: zgadzający się Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: *.scansafe.net 17.05.10, 13:23
      z przedmową pseudoobiektywnego redaktora muzycznego, piszący te
      słowa chcę w radio usłyszeć więcej kai paschalskiej
    • Gość: orła cień Polska muzyka dla Polskich słuchaczy! IP: *.acn.waw.pl 17.05.10, 13:30
      Polskie radio w służbie polskiej piosenki.
    • Gość: ttt Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: *.asystent.ds.polsl.pl 17.05.10, 13:40
      wystarczy słuchać odpowiedniego radia ... np. Antyradio potrafi zachować równowagę między muzyką zagraniczną i polską, często mało znaną (chociaż głównie ogranicza się do rock'a)
    • Gość: Krzysztof Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.nokia.com 17.05.10, 13:40
      Bardzo dobrze, tylko zeby jeszcze bylo ustawowo zagwarantowane, ze
      to musi byc muzyka dobra. Bo jak bedzie niedobra, to co wtedy? Kto
      za to zaplaci? Pan zaplaci. Pani zaplaci. Spoleczenstwo...
    • bnch Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą 17.05.10, 13:42
      Widać, że do pisania ustawy postanowili wypchnąć kogoś, kto przesłuchał w swoim życiu kilka płyt i to uczyniło go ekspertem. Polskie radia komercyjne grają gówno. To czy to gówno jest polskie, czy też nie jest bez znaczenia. W muzyce wyznacznikiem jest to, aby była dobra, a nie by pochodziła z danego kraju. To jest najbardziej betonowa forma patriotyzmu jaka istnieje. W Polsce jest mnóstwo dobrej muzy, która i tak nie trafi do radia, bo nie jest pitoleniem w stylu Feela, a muzycy nie lansują się swoimi cyckami jak Doda. Mi osobiście to nie przeszkadza. Jest internet, myspace, itd. i każdy kto chce posłuchać polskiej, dobrej muzy, dotrze do niej. Słuchacze radiostacji komercyjnych i tak są straconymi słuchaczami, więc niech się raczą czymkolwiek. Ich problem. A rząd niech działa tam, gdzie trzeba, a nie wymyśla idiotyczne ustawy według bolszewickiej maksymy - my wiemy od obywatela lepiej. Jeśli rząd chce się przysłużyć młodym, naprawdę zdolnym muzykom, to niech opracuje system grantów dzięki którym będzie rozwijany ich talent. A tak zabiera się do roboty od dupy strony.
      • Gość: Krzysztof Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.nokia.com 17.05.10, 13:44
        Amen.
    • abby_normal Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... 17.05.10, 13:43
      W tym kraju radia słuchać można tylko, gdy ktoś lubi, jak mu coś szumi w
      uszach, ale muzyka jest dla niego tym, co uprawa rzepaku dla przeciętnego
      mieszkańca miasta. Jeśli ktoś ma gust, to radia unika; osobiście drugie
      śniadanie mi się zwraca gdy muszę słuchać radia.
      • Gość: gość Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 15:10
        taaa, jako miastowy z dziada pradziada o uprawie rzepaku co nieco wiem....kiedy siać , jak i kiedy nawozić , kiedy grad jest najniebezpieczniejszy , po uszkodzeniach jestem w stanie poznać czy uszkodzenia spowodował deszcz nawalny ,grad czy wichura. a co do radia... słucham namiętnie i nic mi się nie zwraca , z tym , że jak nie słucham zetek i eremefek tylko rozgłośnie grające lubianą przee mnie muzykę. i jakoś w tych rozgłośniach wcale nie narzekam na brak polskiego rocka , nawet tego nieznanego i raczkującego.
    • Gość: Słuchacz Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 13:50
      Stanowczo jest za mało polskiej muzyki w stacjach radiowych. Jedynie co można pochwalić Polskie Radio 1, w którym można posłuchać polskiej dobrej muzyki, szczególnie Maryli Rodowicz,której komercyjne stacje niestety nie puszczają
      • Gość: Krzysztof Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.nokia.com 17.05.10, 13:55
        Jak bede chcial posluchac odgrzewanego 1000 razy kotleta, to sobie
        kupie plyte. A w radiu chcialbym troche swiezosci.
        • Gość: gość68 Re: Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.10, 14:08
          znowu następni którzy mówią co słuchać , nie wiem co się dzieje przecież jest
          dużo stacji radiowych jak się nie podoba przekręca się i już ,można też
          posłuchać zagranicę i co też ograniczycie
    • jacknikolson Sankowski: Bzdurą jest, że odbiorcy nie chcą sł... 17.05.10, 14:02
      Oczywiście że 'bzdurą jest,....', problem polega tylko w tym że nie tylko
      radio ucieka od popierania polskich młodych zespołów. Gazeta też woli promować
      uznane, bo tak jest łatwiej. Zwłaszcza dodatki regionalne nawet nie próbują
      promować młodych i zdolnych ze swojego regionu a zachwycają się jak pojawi się
      ktoś z tzw. wielkiego świata. Jak wytykacie coś komuś najpierw sprawdźcie co
      się dzieje u was
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka