Dodaj do ulubionych

Studenci - agenci

30.09.10, 11:26
Wzory podań w dziekanatach... To co to za studenci, skoro sami podania napisać nie potrafią. Wszyscy z giertychową maturą z polskiego, czy jak?
Obserwuj wątek
    • Gość: BRT Re: Studenci - agenci IP: 193.201.36.* 30.09.10, 12:17
      o, widzę że się nie studiowało...

      Jest jeden wzór (formularz raczej). Wnioski w innej formie nie są przyjmowane.
      • wielki_czarownik Re: Studenci - agenci 30.09.10, 13:31
        Studiowało się, studiowało. Wzór a formularz to coś zupełnie innego. Nie myl pojęć.
        • Gość: ignaś Re: Studenci - agenci IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 16:16
          Konkretne sformułowania w podaniu są istotne. Rypniesz się i musisz skreślać lub, jeśli pani z dziekanatu jest jędzą, pisać i zbierać podpisy od nowa. Dlatego wzór jak najbardziej jest dobrym pomysłem. To, że ty jesteś taki oszałamiająco genialny, że wszystko wiesz i nigdy się nie mylisz, nie oznacza, że innym się to nie zdarza. Być może jesteś mutantem albo też patrzysz na samego siebie przez zbyt różowe okularki, panie "studiowało się".
          • wielki_czarownik Re: Studenci - agenci 30.09.10, 20:20
            Gość portalu: ignaś napisał(a):

            > Konkretne sformułowania w podaniu są istotne. Rypniesz się i musisz skreślać lu
            > b, jeśli pani z dziekanatu jest jędzą, pisać i zbierać podpisy od nowa.

            Konkretne sformułowania? Znaczy się student nie wie jak napisać "proszę o przywrócenie terminu egzaminu" albo "proszę o udzielenie urlopu dziekańskiego", bo nie zna konkretnych sformułowań?

            Dlatego
            > wzór jak najbardziej jest dobrym pomysłem. To, że ty jesteś taki oszałamiająco
            > genialny, że wszystko wiesz i nigdy się nie mylisz, nie oznacza, że innym się
            > to nie zdarza.

            Nie jestem oszałamiająco genialny, ale napisanie prostego podania, to rzecz z którą poradzić sobie powinien licealista a co dopiero student.

            Być może jesteś mutantem albo też patrzysz na samego siebie prze
            > z zbyt różowe okularki, panie "studiowało się".

            Studiowało, studiowało :)
    • rilian chłopaki nie płaczą 30.09.10, 12:52
      cytat z ChnP to wypowiedź rektora Akademii Muzycznej, Zajączka, do koleżanki... pani w dziekanacie w tym filmie była bardzo uczynna i uległa, podając złemu Pazurze adres do Jakuba Brennera, w celu wysłania mu "partytury do oceny"... :)
      • Gość: uzi Re: chłopaki nie płaczą IP: *.man.poznan.pl 30.09.10, 13:16
        Jak już jesteśmy tacy ściśli to było tak: "Chciałem mu przesłać partytury do konsultacji" ;)
    • Gość: z umcs-u Studenci - agenci IP: 94.230.18.* 30.09.10, 13:36
      Miłośników kolejki zapraszam 4 października na WPiA UMCS w Lublinie. Od godziny 10 lub 11 rozpocznie się przyjmowanie indeksów od poprawkowiczów i wydawanie kart seminaryjnych tym, którzy indeksy złożyli wcześniej.
    • Gość: gość Re: Studenci - agenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 14:44
      nie dziwiłabym się gdyby o wzory podań prosili studenci jakiejś "Sorbony na trawie" ale studenci Uniwersytetu. To zadziwiające.

      Poza tym w tak promowanym przez MNiSW Wewnątrzuczelnianym systemie jakości ksztalcenia powinni być oceniani nie tylko wykładowcy ale i pracownicy administracji, pracownicy w dziekanatach, kwesturze, szatni itd. Czyżby Uniwersytet nie wdrożył jeszcze systemu jakości kształcenia?
    • Gość: piontakolumna Re: Studenci - agenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 15:34
      Pan Przywara lubi medialny szum, bo jak na razie zwykli studenci nie odczuwają żadnych pozytywnych zmian tego co on ocenia jako "sukces". Wolałbym żeby Samorząd nie pogarszał już bardziej opinii mojej uczelni nadwątlonej z resztą przy okazji "pomocy" w realizacji LibDub'a.
    • Gość: Lena Studenci - agenci IP: *.wroclaw.mm.pl 30.09.10, 15:36
      Co ciekawe, wzory wspomnianych podań SĄ dostępne na uczelniach - przynajmniej na UE i PWr (zresztą na PWr wszystko robi się używając formularzy elektronicznych).

      Przykład z przekroczeniem terminu oddania indeksu jest głupi - pani sama jest sobie winna, że nie przestrzega ustalonych terminów. To, że akurat jej nie było, to nie jest argument, bo po pierwsze wiele osób pracuje zagranicą i sobie radzi, a po drugie mogła wysłać kogoś innego. To, że wyznaczono konkretny "deadline" na tę okazję, to nie złośliwość pań z dziekanatu (one też potrzebują czasu by ogarnąć papierki). Ze skarbówką pani "poszkodowana" też się będzie kłócić, że nie złożyła PITa, bo była zagranicą?

      Jestem studentką i jest mi wstyd za osoby wypowiadające się w artykule.
      • Gość: as Re: Studenci - agenci IP: 194.11.24.* 30.09.10, 16:01
        Miła studentko, napisz 100 razy:
        "za granicą, za granicą, za granicą..."
        A nie "zagranicą".

        Nawet nie chcę wiedzieć, co studiujesz...
        • Gość: ignaś Re: Studenci - agenci IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 16:19
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=69720
          Kup sobie słownik lepiej. Potem maturę i hajda! Na studia...
          • tomek854 Re: Studenci - agenci 30.09.10, 18:47
            Gość portalu: ignaś napisał(a):

            > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=69720
            > Kup sobie słownik lepiej. Potem maturę i hajda! Na studia...

            Ty się naucz za to z owego słownika korzystać.

            Zagranica to rzeczownik jest. Więc można wrócić z zagranicy, albo z zagranicą mieć stosunki, ale nie można być zagranicą tak jak nie można być Anglią, Irlandią, czy gdzie tam studenci jeżdżą.
    • aarvedui zabrakło funduszy na durną ankietę ?? 30.09.10, 15:49
      o ile dobrze pamiętam to praca w samorządzie studenckim jest pracą społeczną, bez wynagrodzenia.
      z kartki a4 można zrobić spokojnie 2-4 ankiet, do tego potrzeba ksero.
      do ankiety internetowej wystarczy parę godzin pracy słabo rozgarniętego "informatyka" (np studenta z samorządu) i trochę miejsca na uczelnianym (darmowym) serwerze.

      nie rozumiem jak samorządowi mogło "zabraknąć funduszy". wynika z tego, że to żaden samorząd, tylko grupa kolesi.

      rozumiem - korupcja. samorząd jednej z najbardziej prestiżowych uczelni np. miał w zwyczaju wypłacać sobie pensje za prace przy stronie internetowej, albo sponsorować wyjazdy wakacyjne jako "wymianę poglądów w funkcjonowaniu organizacji studenckich".

      jeśli samorząd nie potrafi zorganizować głupiej ankiety z powodu "braku funduszy" to wyjątkowo się kompromituje.
      • Gość: beny Re: zabrakło funduszy na durną ankietę ?? IP: *.ds.pg.gda.pl 30.09.10, 18:35
        u nas na Politechnice Gdańskiej Samorząd jest blisko studentow i nigdy im nie brakuje kasy na wspieranie sensownej działalności studenckiej. nawet jak sie nie zna nikogo z Samorządu, aby dostać wsparcie finansowe wystarczy miec dobry i realny pomysł.

        poza tym nasz Samorząd napewno nie uciekałby się do sposobów znanych z PiSu.

        zresztą kto ma jakiekolwiek pojęcie o działalności studenckiej ten wie, że PG zawsze była wzorem do naśladowania.
      • tomek854 Re: zabrakło funduszy na durną ankietę ?? 30.09.10, 18:48
        Też by mnie to dziwiło, ale dosyć wiem o tym, jak działa samorząd UWr, żeby się już nie dziwić.
    • e.day Studenci - agenci 30.09.10, 17:53
      Scenka autentyczna, choć sprzed kilkunastu lat. Pani w dziekanacie do profesora: "Pani Dziunia teraz nie skseruje panu artykułu, bo je lody". Dla mnie kwintesencja pracy dziekanatu.
      • Gość: Karol Przywara Re: Studenci - agenci IP: *.umwd.pl 01.10.10, 11:12
        brak środków oznacza: nie było papieru, a na uczelni zamówienie nawet jednej ryzy trwa kilka tygodni.

        w tym roku akademickim mamy środki na zamówienie papieru ( wiem, brzmi to żenująco) i dlatego ruszamy z ankietami. ankieterami będą członkowie Wydziałowych Rad Samorządu, którzy pracują społecznie!

        a czarna kampania osób, które mają niezrealizowane ambicje w działalności samorządowej jest bardzo słaba!
        • Gość: far far away Re: Studenci - agenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 21:54
          że niby ile trwa? :D
          kilka tygodni? :D

          z mojego doświadczenia (dosyć dużego) wynika, że póki zakupy na koszt uczelni nie przekraczają kwot powyżej 2000 zł (a taki rachunek na samych ryzach papieru nabić jest jednak trudno. Nawet przyjmując, że jedna ryza to 20 zł [przy większym zamówieniu ceny są negocjowalne] - to 100 ryz na cały Uniwersytet byłoby aż nadto, gdy temat dotyczy 10-ciu Wydziałów), to zakupy robić można łatwo, miło i przyjemnie, całe na własną rękę, bez procedury zamówienia publicznego czy zgody Kwestora, ze stosownym rozliczeniem, rzecz jasna, dla Działu Młodzieżowego.

          'papieru brakowało', haha! :D

          ps. uprzedzając - argument o ewentualnym braku środków na zakup, w sytuacji gdy samorząd UWr na samą działalność bieżącą dysponuje minimum 250 000 zł, wyśmieję jeszcze głośniej. Nie kpi się z ludzi w żywe oczy, Panie Karolu ;).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka