Gość: jakis tam IP: 114.176.88.* 11.03.11, 11:44 Droga Aniu Akatsu - Kyushu nie jest w tym miejscu, gdzie myslisz. Wychyl sie z nocnego klubu, w ktorym pracujesz, obudz sie przed 16ta i zapytaj sie kogos na jakiejs wyspie mieszasz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ed Trzęsienie ziemi w Japonii. Największe od 40 la... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 12:12 www.earthcam.com/japan/tokyo/ Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Komatsu to przewidzial! 11.03.11, 13:21 pl.wikipedia.org/wiki/Zatoni%C4%99cie_Japonii Zatonięcie Japonii (jap. 日本沈没, Nihon chinbotsu? ) - powieść z gatunku fantastyki naukowej autorstwa Sakyō Komatsu, japońskiego pisarza i scenarzysty, jednego z najbardziej znanych japońskich pisarzy science fiction, obok Kōbō Abe i Shin'ichi Hoshi. Zatonięcie Japonii jest piątą z kolei książką tego autora, opublikowaną w 1973 r. W powieści pisarz przedstawia "realistyczny" opis wielkiej katastrofy geologicznej - gigantycznego trzęsienia ziemi, w rezultacie którego w ciągu kilku miesięcy zagładzie ulega cały Archipelag Japoński, a mieszkańcy są ewakuowani i rozwiezieni na inne kontynenty. Opis jest tak przekonywający, że wielu czytelników uwierzyło w prawdopodobieństwo tego zjawiska, tym bardziej, że autor fikcyjne wydarzenia podbudował teorią naukową o ruchu kontynentów. Dla czytelnika interesujące są również zawarte w książce wnikliwe obserwacje z życia ówczesnej Japonii. Powieść została dwukrotnie zekranizowana - w 1973[1] oraz 2006[2] r. Sakyō Komatsu przy pisaniu powieści korzystał z prac naukowych wybitnych japońskich uczonych: sejsmologa Ch...i Tsuboi oraz geofizyka Hitoshi Takeuch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: Trzęsienie ziemi w Japonii. Największe od 40 IP: *.bbtec.net 11.03.11, 13:54 Masz absolutna racje!! Mialam na mysli Honshu, a sie przejezyczylam i dopiero teraz zauwazylam. Prosba o poprawke zlozona, bystre oko czytelnika docenione. Ale czy nie nazbyt zlosliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy A to jest ciekawe: 11.03.11, 14:34 "Na ulicach mnóstwo ludzi, wszyscy idą. Usiłują na piechotę dojść do domu. W moim przypadku to niemożliwe, mieszkam za daleko...- poinformowała czytelniczka." Jak daleko ma do pracy? 3 km? 30 km? 300 km? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NeonZamachowiec Re: A to jest ciekawe: IP: *.ntlworld.ie 11.03.11, 17:49 A moze wpisz sobie po prostu "Tokio" w Wiki czy podobna strone i dowiesz sie, ze Tokio to wlasciwie zespol miejski zamieszkiwany przez 13 milionow ludzi. Stare Tokio to centrum obecnego zespolu miejskiego. A jesli juz tak operujesz ironicznie liczbami, to polecam Ci przeczytanie co nieco o australijskim Perth. 125 km szerokosci i 50 km glebokosci. Gdyys musial wracac na pieszo - bedac po trzesieniu ziemi w takim Perth - ile czasu zajeloby Ci to? Zapewne tyle samo ile myslenie nad pojedynczymi zagadnieniami. p.s. polecam powrot do picia. Potwierdzone badania przeprowadzona przez 20 lat w Wlk.Brytanii i USA potwierdzaja, ze inteligentni pija wiecej. Duzo wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 A co ma Perth do... 14.03.11, 11:35 > A moze wpisz sobie po prostu "Tokio" w Wiki czy podobna strone i dowiesz sie, z > e Tokio to wlasciwie zespol miejski zamieszkiwany przez 13 milionow ludzi. Star > e Tokio to centrum obecnego zespolu miejskiego. A jesli juz tak operujesz iron > icznie liczbami, to polecam Ci przeczytanie co nieco o australijskim Perth. 12 > 5 km szerokosci. Zmieniasz temat. Samo Tokio ma ok. 40 km długości po największej przekątnej. Wraz z zespołem ma może 80 km. Znam osobiście człowieka, który w jeden dzień przeszedł 80 km i jeszcze później cały wieczór imprezował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: A to jest ciekawe: IP: *.tkyo.nt.ngn.ppp.infoweb.ne.jp 11.03.11, 18:17 Jesteś kompletnym idiotą, który widać nigdy nie wychylił się ze swojego grajdołka na zadupiu. Wiedz, że nie wszyscy ludzie pracują parę kroków od miejsca zamieszkania, wiele osób dojeżdża godzinę i więcej - zwłaszcza w takiej metropolii, jak Tokio. Chciałbyś maszerować do domu np. 60 km? a 100? a więcej? a to są właśnie takie odległości, jakie pokonuje się tutaj codziennie w metrze do pracy. Daruj sobie takie uszczypliwe uwagi, bo cholera bierze, jak potem trzeba się przez stek bzdur na forum przekopywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: A to jest ciekawe: IP: 61.8.84.* 12.03.11, 08:23 Trzeba tu pomieszkać i popracować, żeby zrozumieć, że wielu ludzi przebywa naprawdę duże odległości, żeby dotrzeć do pracy, a że mają fantastycznie zorganizowany system miejskich pociągów i metra, to dojazd do pracy zajmuje zwykle około godziny. Jednak przebycie tego dystansu pieszo to już nie to samo, co choćby piesza wędrówka z jednego końca na drugi np. Warszawy. Odległości są tu naprawdę duże. Taka już "uroda" Tokio. Do tego ciężko jest poruszać się pieszo, jeśli nie zna się drogi, bo wszyscy tu przemieszczają się metrem lub pociągiem z dzielnicy do dzielnicy, bo to dużo szybsze i wygodniejsze niż piesze wędrówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: A to jest ciekawe: 12.03.11, 13:21 Wielu z tych ludzi, ktorzy do pracy dojezdzaja metrem lub kolejka po poltorej godziny w jedna strone, zwyczajnie nie zna drogi powrotnej. Smieszne te komentarze tych zlosliwcow, ktorzy swiata nie widzieli, ale wszystko wiedza. Bo u nich w miasteczku wraca sie z pracy piechota. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 tylko metrem 14.03.11, 11:39 > Do tego ciężko jest poruszać się pieszo, jeśli nie zna się drogi, bo wszyscy t > u przemieszczają się metrem lub pociągiem z dzielnicy do dzielnicy, bo to dużo > szybsze i wygodniejsze niż piesze wędrówki. Może to świadczyć tylko o ograniczeniu. Jestem w stanie bez żadnej mapy dojść do każdego miasta w Polsce. Nie wykluczam, że czasami trzeba będzie kogoś spytać, ale w promieniu 100 km nie sądzę, żeby było to potrzebne. Teraz wyraźnie widać, co brak myślenia robi z ludźmi. Ja nie mam w samochodzie nawigacji i jestem z tym coraz szczęśliwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Trzęsienie ziemi w Japonii. Największe od 40 la... IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.11, 21:16 wystarczy przeczytać rafzen.eu.salon24.pl/287240,japonia-prosi-o-pomoc Odpowiedz Link Zgłoś