Dodaj do ulubionych

Ma mieszkanie, stać go na czynsz

28.03.11, 07:31
same nie idą, tylko ministerstwo tak poczyniło, a skoro wiedzą że to źle............ to znaczy że wszystko ok i taka Polska już jest. Upierd...ć obywatela, bo rząd jest od tego, absolutnie nie on jest dla nas tylko my dla niego, aby świnie z koryta ciągły, jak było na początku teraz i na zawsze. Państwo zakazów, nakazów, nic w zamian.
Obserwuj wątek
    • mortgageratesetc88 Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 07:34
      beda mogli wyciagnac z tego korzysci, tak dlugo bedzie sie
      wykorzystywac zmarlych.
      Ostatnim, ktory tego probowal, byl sp. Lech kaczynski.
      Probowal podzielic narod, dajac do zrozumienia, ze nie wszyscy polacy
      byli reprezentowani przez Tuska, i ze nie Tuska zmarli chcieli widziec.
      Sam zginal, pociagnal za soba 95 innych osob. Za to trafil na wawel.
      Wiersz piekny, poeta sprawdzony, ale moze on spiewac ile i jak
      pieknie chce, tz. politycy z bozej laski sluchac go nie beda.
      Narod sam musi to zrozumiec i odwrocic sie od nich plecami.
      • Gość: Wyborca Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.11, 09:31
        Nie rozumiem takich jak Ty, pisza o pomyslach PO a TY znow wyciagasz juz historie niestety.
        Nie zmarli rzadza od 4 lat i wprowadzaja pomysly rujnujace ludzi w Polsce. Kto ma wiekszosc i tzw. dyscypline partyjna ???????
        Kto jak nie minister gospodarki z PSL Pawlak podpisal "swietny " kontrakt gazowy z Rosja ???
        Kto procz siebie oczywiscie kaze nam wciaz oszczedzac z 1300 zlotych pensji ????
        Kto wlasna nieudolnosc wciaz usprawiedliwia PiSem ????
        • Gość: es 8zł/m2 to grosze = 400zł/50m2, rynkowa cena 1500zł IP: *.ip.jarsat.pl 28.03.11, 09:35
          Czas najwyższy zrobić z tym porzadek. Dla najbiedniejszych i tak będą dodatki mieszkaniowe ale wiele osób zajmuje komunalki nienaleznie.
          • Gość: fff Re: 8zł/m2 to grosze = 400zł/50m2, rynkowa cena 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 10:35
            Dodaj baranie opłate za ogrzewanei 50m2 x 5zł, dodaj opłatę za prąd, gaz, tv, wodę (ok. 250 zł-300zł) i wychodzi Ci ok. 1200-1300 zł/m-c a pensja 1300zł!!!!!
            • mobisek Nie nazywaj baranem 28.03.11, 10:52
              "Baran" ma rację: te koszty, o których piszesz, trzeba dodatkowo doliczyć do stawki rynkowej, która np. w Krakowie będzie wynosić mniej więcej 1500 zł za 50 m2.
              Tak więc zanim nazwiesz kogoś baranem, sprawdź sam, czy nie masz rogów i czterech kopyt pod słomą.
            • miguell Re: 8zł/m2 to grosze = 400zł/50m2, rynkowa cena 1 28.03.11, 10:56
              Dodaj baranie to, że mieszkający w takim mieszkaniu ma dwie ręcę tak jak inni Polacy i jak mu się nie podoba to może zaciągnąć kredyt i zapieprzać na spłacenie rat a nie żyć na koszt społeczeństwa i jeszcze narzekać.
              • Gość: hellbert Tylko po co? Lepiej kwiczeć że źle:/ IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 11:29
                I że mają dać. A lewactwo ich poprze, nie wiedząc, że inni najbiedniejsi, ale zaradni, za to zapłacą. Bo bogacze mają tylko same straty, a wszystko czego używają jest "na firmę" albo cudze.
                • Gość: buzio Re: Tylko po co? Lepiej kwiczeć że źle:/ IP: *.du.xdsl.is 28.03.11, 16:51
                  hellbert: masz racje..............
            • Gość: tonio Re: 8zł/m2 to grosze = 400zł/50m2, rynkowa cena 1 IP: *.du.xdsl.is 28.03.11, 16:46
              to pracuj baranie na dwa etaty a bedzie cie stac dlaczego inni zapiepszaja zeby miec swoja wlasno chate a ty tylko chcesz brac brac itd PANSTWO POWINNO DAC DODATKI TYM CO SAMI DWIGAJA A NIE UPIERDZIELOM-PIJAKOM-NARKOMANOM GNOJASOM CZEKAJACYCH NA MICHE ZUPY Z POKRZYWY...............
          • Gość: tomi_78 Re: 8zł/m2 to grosze = 400zł/50m2, rynkowa cena 1 IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 13:25
            Nie martw się, jest sporo chętnych na te mieszkania. Czynsz rynkowy w Wawie to 41/42 PLN za m2 a ktoś inny placi 6 PLN za mieszkanie w centrum miasta! Nie jeden zapłaci 10 PLN i weźmie z pocałowaniem ręki. Policz 50 m2 x 10 PLN równa się 500 PLN. Znajdź mi mieszkanie za taką cenę w Wawie na rynku komercyjnym.
            Nie każdy musi mieszkać w centrum miasta, każdego dnia ludzie z Radomia i Łodzi dojeżdżają do Wawy do pracy. A emeryci, którzy już nie pracują dokarmiają gołębie na Mokotowie i Żoliborzu. Niech wyjadą do Radomia albo Łodzi tam jest taniej. Nie wiem w jakim kraju na świecie organizuje się mieszkania dla ubogich w centrum stolic?
            Dopłaca się podówjnie najpierw do tych ludzi a potem do budżetów miast. Pomyśl ile tracą poslkie miasta co roku, bo czynsze nie pokrywają kosztów remontów? Dotego dodaj menelstwo, które dewastuje świeżo odremontowane klatki schodowe. Czy Polskę stać na to?
            • Gość: zarty Re: 8zł/m2 to grosze = 400zł/50m2, rynkowa cena 1 IP: *.cdma.centertel.pl 28.03.11, 14:53
              no właśnie.. co za posrany socjalizm, śródmieścia będą wyglądały jeszcze gorzej,
              teraz towarzystwo przemieszane :} a po "reformie" samo menelstwo.. to nie są najbiedniejsi tylko najbardziej leniwi, ciągną denaturat przez chleb i srają po klatkach.. tak to ich mieszkania będą opłacane z naszych podatków.
              • Gość: mixer No - już niedługo slamsy wszystkim uświadomią IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 20:06
                czym jest w istocie oligarchiczna III RP...
        • Gość: MANIA Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.du.xdsl.is 28.03.11, 16:39
          Wyborca masz wtym racje---------
      • Gość: tokaj Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.tkk.pl 28.03.11, 15:09
        Aleeee bełkot :)))))
        • Gość: Gość-p Biednemu to zawsze wiatr w oczy i kij w dupe IP: *.187.249.75.ip.abpl.pl 28.03.11, 19:13
          Biednemu to zawsze wiatr w oczy i kij w dupe, temat stary jak węgiel kamienny. Autor nie ma o czym pisać.
      • Gość: gajowy Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.du.xdsl.is 28.03.11, 16:34
        mortgageratesetc88 ty zwykle jak ZYD jestes upierdliwy ale ten typ tak juz MA...............
    • Gość: gosc spekulacja mieszkaniami będzie kwitła IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.11, 07:48
      a urzędasom jak zwykle będzie żyło się dostatnio
      • Gość: olo Cała Polska dostanie mieszkania komunalne !! IP: 151.59.17.* 28.03.11, 08:52
        Cytat.
        "- Dzięki temu sztucznie zmniejszą kolejkę oczekujących. Zwłaszcza, że w miastach ubywa mieszkań komunalnych - podkreśla Ciszewski. Dziś w stolicy, żeby je dostać trzeba mieć trudne warunki mieszkaniowe i ok.1,1 tys. dochodu na osobę w rodzinie"

        -Czyli jakieś 85% Polskich rodzin
        -95% emerytów (600zł minimalna ,1300 średnia 1000zł mediana.)
        - 14% bezrobotnych
        - 15% pracujących za minimalną. 1030zł
        - plus reszta poniżej minimalnej (niby na 3/4 etatu aby pracodawca zaoszczędził)

        Wystarczy ze zarabiają 2 osoby po 2500 brutto i mają tylko jedno dziecko a co jak mają 2 dzieci.

        wniosek:
        CAŁA POLSKA DOSTANIE MIESZKANIA KOMUNALNE !!!
        • Gość: ert Re: Cała Polska dostanie mieszkania komunalne !! IP: *.cable.smsnet.pl 28.03.11, 10:39
          wniosek:
          CAŁA POLSKA nie DOSTANIE MIESZKAń KOMUNALNych !!!

          tam jest napisane - trzeba mieć!
    • valana Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 07:51
      To, co poniżej, to żadne tam reprezentatywne wyniki badań, a jedynie efekt kilku prywatnych obserwacji.
      Znam mianowicie całkiem sporo osób, które weszły w stosunek najmu lokalu komunalnego po rodzicach/ dziadkach, mają własne mieszkania/ domki, w których sobie zamieszkują, zaś to komunalne podnajmują (wiem, że to nielegalne, jednak rzeczywistość jest, jaka jest).
      Im więc zmiany niewiele zaszkodzą (zaszkodziłby natomiast przegląd takich lokali po kątem kto i pod jakim tytułem w nich zamieszkuje, o - to by było bolesne!), przerzucą koszty na podnajemców i po problemie.
      Nie zmienia to oczywiście faktu, że zapewne większość lokatorów takich mieszkań podwyżkę w takim czy innym stopniu boleśnie odczuje.
      • debilofil Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 08:22
        zgadza się, w pierwszej kolejności trzeba oczyścić z tych mieszkań cwaniactwo które dziadziusia wzięło do siebie a wynajmuje studentom itp.
        • asperamanka Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 08:43
          Oczywiście że gmina powinna regularnie i często kontrolować, kto mieszka w dotowanym kokalu komunalnym, i jeżźeli mieszkanie jest podnajmowane, to powinno się kończyć natychmiastowym wypowiedzeniem najmu przez gminę bez prawa do lokalu zastępczego. I posunąłbym sie do tego, że jeśli taki podnajmujący doniesie o tym fakcie do gminy, to ma pierwszeństwo w oficjanym wynajęciu tego mieszkania od tej gminy po stawce rynkowej.

          Ale też przede wszystkim trzeba zrobić dokładny przegląd tych lokali, ich lokalizacji, stanu prawnego, itp. Następnie po prostu lokale w atrakcyjnych lokalizacjach, które mają szansę nieźle na siebie zarabiać, przeznaczyć na wynajem komercyjny lub sprzedać, a lokatorów socjalnych którym mieszkanie takie by się należało, po prostu przenieść w tańsze miejsce o rozsądnym standardzie, ale bez "luksusów". Mieszkanie w centrum miasta za dotowany czynsz jest takim "luksusem". To oczywiscie wymagałoby inwestycji w lokale komunalne, ale gdyby rozsądnie gospodarować istniejącymi zasobami i sprzedać lub wynająć droższe mieszkania, by zarobić na budowę i utrzymanie taszych, to by jeszcze gminy na tym zarobiły. Już najwyższy czas skończyć z komuną w mieszkaniówce, kwaterunek powinien być dla rzeczywiście potrzebujących.
          • Gość: Dziki Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:29
            @asperamanka
            sam mieszkam w lokalu komunalnym które znajduje się na bliskiej Woli, płacę 6zł/mkw (mieszkanie ma ok. 34mkw). To nie jest jakiś super lokal, mieści się w blokach które zostały jako pierwsze wybudowane po wojnie w początkach lat `50-tych. Na kredyt mieszkaniowy mnie nie bardzo stać, mam za małe dochody i banki patrzą się na mnie jak na jakiegoś oszusta chcącego wyłudzić kasę a później nie oddać/nie spłacić pożyczki. Chętnie wykupiłbym to mieszkanie, ale moja Gmina tak kombinuje, aby maksymalnie to utrudnić (jednym z najczęstszych powodów jest zasłanianie się brakiem właściwych przepisów) lub wręcz uniemożliwić. Wycenianie go np. wg. obecnych stawek rynkowych jakie są w nowobudowanych mieszkaniach (ok. 9 000zł za m.kw) i ew. oferta sprzedaży w cenie płaconej w całości, bez możliwości rozłożenia na raty to jakaś paranoja.
            Nikomu go nie podnajmuje, bo wtedy ja musiałbym mieszkać gdzieś w namiocie pod mostem, poza tym, moi sąsiedzi (głównie starsze osoby), z mety doniosłyby na mnie bądź do Skarbówki, lub do Urzędmu Gminy i miałbym kanał na maksa.
            Czy jestem jakimś pasożytem że mieszkam w lokalu komunalnym ?
            • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: 168.168.43.* 28.03.11, 10:34
              Tak, inne osoby muszą najmować mieszkania.
              • Gość: Dziki Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 11:03
                @lol:
                nic nie stoi na przeszkodzie abyś i ty wpisał się na listę potrzebujących mieszkania komunalnego, ja na swoje czekałem ok. 10 lat i wymagało to całkiem konkretnego chodzenia po urzędach i napastliwego upominania się o to, żeby w końcu podjęto decyzję. Wymagało to także ciągłego udowadniania że nie jestem wielbłądem i dostarczania niekończących się załączników dokumentujących że lokal jest mi potrzebny.
                Owszem, inne osoby muszą podjąć się wynajmu, ale ja po prostu skorzystałem z przepisów które dawały mi do tego (ubiegania się o mieszkanie) prawo. Za możliwość mieszkania w tym komunalnym mieszkaniu, zaliczając wszelkie koszty czynszu, mediów etc. płacę ok 1000 złotych miesięcznie.
                I nie zrezygnuje z niego tylko dlatego, żeby zadowolić kogoś z forum kto twierdzi że mogę wynajmować. Ty też możesz. T jak możesz się starać o lokal komunalny. Odczekaj tylko z 10 lat i pewnie ci przydzielą.
                • Gość: maciek Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: 62.233.202.* 28.03.11, 16:06
                  zastanawia mnie skad skalkulowales koszty miesieczne na 1000 PLN - czynsz 6*34=204. Osiemset zlotych za pozostale to chyba jednak duzo, nawet jak na Warszawe i jak rozumiem jedna osobe.... Nie dziwi mnie ze w bankach patrza na Ciebie dziwnie - masz koszty wysokie....
                  Od razu wyjasniam, mieszkam w we wlasnosciowym i czynu place dwa razy tyle za metr kwadratowy co Ty, ale za media duzo mniej ... oszczedzam.
                  • Gość: Dziki Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 16:56
                    dwie osoby w takim "apartamencie" : czynsz+świadczenia (oddzielne książeczki) - 480 PLN,
                    wszelkie inne media liczone od faktycznego zużycia a nie tzw. ryczałtem. Prąd, gaz, ciepła i zimna woda, ścieki, wywóz śmieci, fundusz remontowy.

                    cyt.: "Od razu wyjasniam, mieszkam w we wlasnosciowym i czynu place dwa razy tyle za metr kwadratowy co Ty, ale za media duzo mniej ... oszczedzam"
                    Ja też nie jestem rozrzutny - gdzie się dało pozakładałem oświetlenie energooszczędne, gaszę światło w miejscach w których nie ma nikogo, wodę do kąpieli w wannie leje gdzieś tak na 1/2-2/3 objętości, nie gotuję obiadów codziennie tylko taki obiad który można przez kolejne dni odgrzewać, pralkę ładuję do prania do oporu-nie piorę kilku rzeczy tylko odwalam pranie hurtem. I tylko jakoś opcje do oszczędzania na tzw. kosztach mi się kończą.
                • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:08
                  > ja na swoje czekałem ok. 10 lat i wymagało to całkiem konkre
                  > tnego chodzenia po urzędach i napastliwego upominania się o to, żeby w końcu po
                  > djęto decyzję. Wymagało to także ciągłego udowadniania że nie jestem wielbłądem
                  > i dostarczania niekończących się załączników dokumentujących że lokal jest mi
                  > potrzebny.

                  Strasznie męczące to musiało być.

                  > nic nie stoi na przeszkodzie abyś i ty wpisał się na listę potrzebujących miesz
                  > kania komunalnego,

                  Ależ stoi, nie będę pisał co, ponieważ i tak nie zrozumiesz.


                  > Owszem, inne osoby muszą podjąć się wynajmu, ale ja po prostu skorzystałem z pr
                  > zepisów które dawały mi do tego (ubiegania się o mieszkanie) prawo.

                  Nie twierdzę przecież że złamałeś prawo. Prawo jest po prostu złe i należy je zmienić.

                  > Za możliwoś
                  > ć mieszkania w tym komunalnym mieszkaniu, zaliczając wszelkie koszty czynszu, m
                  > ediów etc. płacę ok 1000 złotych miesięcznie.

                  Tak, a ci co posiadają własne to nic płacić nie muszą prawda?
                  • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:16
                    @lol,
                    Ależ Ty głupoty wypisujesz w tym temacie.
                    Normalnie na świecie mieszkania komunalne są dla takich jak Dziki. Ma dochód, czyli może płacić za czynsz. Ma z czego. Jego i partnerki dochód nie pozwala na zaciągnięcie kredytu. To na świecie dość normalne zjawisko przy obecnych cenach. Mimo, że tam jako robotnicy mieliby po około 2k € na głowę.
                    Dla Ciebie para z dochodem 16 000 to byliby krezusi. W cywilizowanej Europie to szaraki.
                    Dziki ma dużo mniej, skoro polskie banki patrzą się na niego jak na intruza.
                    Naucz się liczyć, ale i solidarności.
                    W takim Wiedniu większość mieszkań to mieszkania miejskie o preferencyjnym czynszu. Własne ma niewiele osób. W Niemczech też najem jest podstawą. Nie wiem jak wygląda tam sprawa lokali komunalnych,ale na pewno nie tak żle jak w Polsce.
                    • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 22:06
                      > Normalnie na świecie mieszkania komunalne są dla takich jak Dziki. Ma dochód, c
                      > zyli może płacić za czynsz. Ma z czego. Jego i partnerki dochód nie pozwala na
                      > zaciągnięcie kredytu.

                      Ależ jestem pewien, że pozwala, tylko nie na mieszkanie o takiej powierzchni jak ma obecnie i nie w takiej lokalizacji. Poza tym ... jak już pisałem, nie płaci on rynkowej stawki, tylko śmiesznie (podług innych osób, które najmują mieszkania od osób prywatnych, czy też kupują mieszkanie na kredyt) niskie. Nie stać go na mieszkanie 100 m^2 w centrum Warszawy, to może kupić 30 m^2 w Grodzisku Mazowieckim.

                      > Dla Ciebie para z dochodem 16 000 to byliby krezusi. W cywilizowanej Europie to
                      > szaraki.

                      Chyba zapominasz, że na utrzymanie też trzeba więcej wyłożyć. Poza tym skoro tam jest o tyle lepiej to może do tej Austrii jechać, Ty też możesz.

                      > Naucz się liczyć, ale i solidarności.


                      O moją zdolność liczenia się nie martw, małe jest prawdopodobieństwo byś posiadał lepszą (ale oczywiście jakieś istnieje). Solidarny jestem wobec tych, którzy na zasługują.


                      > szu. Własne ma niewiele osób. W Niemczech też najem jest podstawą. Nie wiem jak
                      > wygląda tam sprawa lokali komunalnych,ale na pewno nie tak żle jak w Polsce.

                      Sytuacja w innych krajach to żaden wyznacznik. Poza tym w większości tych "cywilizowanych" państw" świadczenia socjalne są obecnie mocno ucinane -> jedyne do czego one (tj. świadczenia socjalne) prowadzą to do pogłębiania patologii (nie pracują, ponieważ dostają od państwa/miasta niewiele mniej, a czasami nawet więcej niż jakby dostali w pracy).
                      • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 22:41
                        Z tego co zrozumiałem Dziki ma mieszkanie 34 m2 na 2 osoby w lokalizacji, jak dla mnie fatalnej.
                        Co do utrzymania to ostatni przykład z ceną cukru nie jest jedynym. Pewnie dobrze wiesz, że ceny w Polsce na żywność są tylko nieco niższe niż na tzw zachodzie. Prąd podobny. Droższe tam są właśnie mieszkania. Ale też w porównaniu do zarobków niższe.
                        Co do Austrii to po dwóch latach pobytu w jakiejś austriackiej gminie pod tym samym adresem, mając tam pracę możesz się ubiegać o mieszkanie komunalne. Jako Polak. Oczywiście nie możesz nadmiernie zarabiać, ale zarabiać musisz. Bo jak nie masz dochodu tzn, że nie masz na czynsz. Wtedy jesteś potencjalną patologią i możesz zacząć niszczyć wspólne dobro.
                        Na tym polega też równość szans, że rodzina, która pracuje zarabia, ale zarabia jak na lokalne stosunki mało to ma prawo do mieszkania komunalnego. Nie mylić z socjalnym. Mieszkanie komunalne to mieszkanie po kosztach, bez zysku dla gminy, ale i bez dopłaty ze strony społeczeństwa.
                        Mieszkania i emerytury to powinny być wiodące tematy zbliżającej się kampanii wyborczej.
                        • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 23:22
                          > Z tego co zrozumiałem Dziki ma mieszkanie 34 m2 na 2 osoby w lokalizacji, jak d
                          > la mnie fatalnej.

                          Ale nadal w lepszej niż setki tysięcy innych osób pracujących w Warszawie, a także... o niższych kosztach utrzymania (w ujęciu całościowym).


                          > Co do utrzymania to ostatni przykład z ceną cukru nie jest jedynym. Pewnie dobr
                          > ze wiesz, że ceny w Polsce na żywność są tylko nieco niższe niż na tzw zachodzi
                          > e. Prąd podobny. Droższe tam są właśnie mieszkania. Ale też w porównaniu do zar
                          > obków niższe.

                          Cukier to przykład bzdurny. Żywność jest w podbnej cenie, ale tylko ta "śmieciowa". Ktoś rozsiał panikę i zarobił krocie na głupich ludziach.
                          Usługi z pewnością są sporo droższe "na zachodzie".

                          > Co do Austrii to po dwóch latach pobytu w jakiejś austriackiej gminie pod tym s
                          > amym adresem, mając tam pracę możesz się ubiegać o mieszkanie komunalne. Jako P
                          > olak. Oczywiście nie możesz nadmiernie zarabiać, ale zarabiać musisz. Bo jak ni
                          > e masz dochodu tzn, że nie masz na czynsz. Wtedy jesteś potencjalną patologią i
                          > możesz zacząć niszczyć wspólne dobro.

                          Polska to nie Austria. To co jest w Austrii niekoniecznie jest dobre. To co jest dobre dla Austrii niekoniecznie jest dobre dla Polski.


                          > Na tym polega też równość szans, że rodzina, która pracuje zarabia, ale zarabia
                          > jak na lokalne stosunki mało to ma prawo do mieszkania komunalnego. Nie mylić
                          > z socjalnym. Mieszkanie komunalne to mieszkanie po kosztach, bez zysku dla gmin
                          > y, ale i bez dopłaty ze strony społeczeństwa.

                          Ależ oczywiście, że społeczeństwo do nich dopłaca. Ich budowa kosztuje, działka kosztuje, kwoty które można by zarobić na obrocie nimi to utracony zysk.

                          Co innego gdyby mieszkania komunalne były powszechnie dostępne, dla każdego, ale nie są, i w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat z pewnością nie będą. Na chwilę obecną mieszkają w nich wybrańcy. Albo coś jest dostępne dla wszystkich, albo dla nikogo.


                          > Mieszkania i emerytury to powinny być wiodące tematy zbliżającej się kampanii w
                          > yborczej.

                          O jedno i drugie przede wszystkim obywatel powinien się zatroszczyć sam. Państwo jedynie powinno nie utrudniać mu tego.
                          • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 00:10
                            Czyli żądasz likwidacji mieszkań komunalnych ? Komunalne to nie socjalne. Komunalne na siebie zarabia o czym dalej.
                            Jak wielu pracujących w Warszawie jest nadal zameldowanych "u siebie" ? Nawet po kupieniu mieszkania na kredyt.
                            Co do lepszej sytuacji to każdy jest kowalem swojego losu. Zgoda. Dziki wystarał się o mieszkanie. Tysiące osób nie. Część woli wynajmować, inni kupują na kredyt. Ci co kupili może zrobili błąd, a może super interes. Czy z super interesu będą się dzielić z innymi ? Nie. Czy startę pokryją inni ? Też pewnie nie.
                            Co dobre dla innych może być dobre dla nas :) W sumie chodzi o podejście do tematu, a nie szczegóły.
                            No właśnie dlatego, że różni ludzie mają różne poglądy na te sprawy, ważne sprawy dla wszystkich, powinniśmy się tym zajmować i odpytywać polityków z ich pomysłów. Bo rozdawnictwo za darmo to nie metoda.
                            Teraz z powrotem do kwestii mieszkań komunalnych. Miasto ma ziemię w różnych miejscach. Tą w Śródmieściu czy np. wzdłuż metra mozna drogo sprzedać. Ale miasto ma też gorsze lokalizacje, na których nie ma wielu chętnych windujących ceny. Tu cena może być całkiem normalna. Np w Warszawie ok 1000 zł /m2. Budując całkiem sensownie oznacza to, że w kosztach m2 mieszkania nie będzie więcej niż 500-600 zł/m2. Sensowne, standardowe mieszkanie można wybudować w Warszawie za około 3 000/m2. Razem około 3500, niech będzie 4000. Amortyzacja zgodnie z polskim fiskusem to 40 lat. Czyli około 100 zł rocznie na m2. Około 8 na m2 miesięcznie. 40 lat bez remontu nic nie przetrwa. Dorzućmy 3- 4 zł na fundusz remontowy z m2. To sensowna kwota, gdy mamy w zarządzie dziesiątki m2 i własne ekipy (mogą być z przetargu). Sam koszt zarządu to około 1-1,5 zł/m2. Drugie tyle na bieżącą eksploatację.Czyli 15 zł/m2. Teraz dochodzą media. W zasadzie nie ma kłopotu, bo wszystko na liczniki. Może być problem przy centralnym, ale też wyliczalne. Miasto ma też istniejące zasoby. Odzyskiwane po najemcach i odremontowane lokale puszczane są w obieg po nowych cenach. Tak wygląda mieszkanie komunalne na świecie. Nikt niczego nie dopłaca, no chyba, że pomoc społeczna. Mieszkania nie trafiają do wszystkich tylko do słabiej zarabiających. W polskich warunkach to wszyscy poniżej mediany. Oczywiście jeszcze kryterium dochodu na członka rodziny. Jeden pokój na jedną osobę, nie więcej.
                            Kwoty, które wyliczyłem dają kwotę około 510 zł za mieszkanie Dzikiego. On płaci 480, ale podejrzewam, że wliczone w to jest ogrzewanie i wywóz śmieci. Tylko, że koszty budowy tego budynku były dużo niższe niż dzisiaj. W sumie może nie dopłacamy do niego ?
                            Taka formuła mieszkań komunalnych ( pomysł z okresem określonym jest dobry, tyle, że w myśl polskiego prawa niedopuszczalny, trzeba zmienić ustawy o ochronie lokatora dla wszystkich, nie tylko dla komunalnych mieszkań) stwarza realną konkurencję w segmencie tańszych mieszkań i daje rzeczywiste wyrównanie szans.

                    • Gość: pmc Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.net-serwis.pl 28.03.11, 22:13
                      > W takim Wiedniu większość mieszkań to mieszkania miejskie o preferencyjnym czyn
                      > szu. Własne ma niewiele osób. W Niemczech też najem jest podstawą. Nie wiem jak
                      > wygląda tam sprawa lokali komunalnych,ale na pewno nie tak żle jak w Polsce.
                      Niemcy pracowali na to kilkaset lat, przynajmniej ostatnich 200.
                      A i ten sympatyczny okres socjalizmu u nich się zaczyna niestety kończyć.
                      Polska jest krajem na dorobku i nie stać nas na rozdawanie pieniędzy urzędnikom i tym co "nie umią"

                      PM
                      • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 22:48
                        Ależ nikt nie postuluje rozdawnictwa. Mieszkanie komunalne to nie mieszkanie socjalne. Dwa światy, dwa cenniki.
                        Państwo polskie zmarnowało szansę przejęcia mieszkań zakładowych do zasobów komunalnych i wprowadzenia ich na rynek po cenach kosztów czyli dużo niższych od tzw rynkowych
                        Ten model Niemcy wypracowywali ostatnie 150 lat ? Nie dopiero po II WŚ.
                        Istnienie dużej liczby mieszkań komunalnych o sensownym czynszu powoduje, że znajdziesz zdesperowanych wynajmujących, którzy zgodzą się na podobny czynsz, byle nie mieć kosztów.
                        Mieszkania komunalne to mieszkania w podstawowym standardzie. Mieszkania prywatne mają często dodatkowe wyposażenie.
                        • Gość: pmc Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.net-serwis.pl 28.03.11, 23:43
                          > Ten model Niemcy wypracowywali ostatnie 150 lat ? Nie dopiero po II WŚ.
                          Nie chodziło mi o model a o pieniądze.
                          Niemcy rozwijali się praktycznie nieprzerwanie przez ostatnie 150 lat.
                          Wojny tylko lokalnie obniżyły im PKB, długofalowo okazały się dobrą inwestycją (w naukę i przemysł i w sumie infrastrukturę).
                          To stać ich było aby robić socjalizm. I nie chodzi mi tylko o dotowanie mieszkań - to samo z siebie pewnie jest tanie. Ale o masy urzędników którzy tym zawiadują co już tanie nie jest.
                          Inna sprawa, że mam wrażenie, że niemieccy urzędnicy coś tam sensownego czasem robią.

                          Ale tak czy inaczej to się kończy. Europa musi na jakiś czas zapomnieć o socjalizmie.
                          Ja nawet lubie socjalizm ale bardzo żałuje że nie działa.

                          > Istnienie dużej liczby mieszkań komunalnych o sensownym czynszu powoduje, że zn
                          > ajdziesz zdesperowanych wynajmujących, którzy zgodzą się na podobny czynsz, byl
                          > e nie mieć kosztów.
                          Pytanie czy państwo powinno zajmować się interwencją na rynku za pieniądze podatników

                          Pozdr
                          PM
                          • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 00:14
                            Zgoda i uważam, że państwo nie powinno się tym zajmować za pieniądze podatników. Ale używać pieniędzy podatników, które się zwrócą, wg sprawdzonych wzorców, np z NIemiec, już tak.
                            Powtórzę się, mieszkanie komunalne nie powinno być dotowane, skierowane do nisko zarabiających lub mających wiele osób na utrzymaniu.
                        • Gość: w Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.11, 23:56
                          Mieszkania komunalne to mieszkania w podstawowym standardzie. Mieszkania prywatne mają często dodatkowe wyposażenie. ?

                          jakie dodatkowe wyposażenie?
                          • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 00:17
                            Myślę o współczesnych mieszkaniach tzn tyle łazienek ile pokoji, podgrzewane podłogi, klimatyzację, garaże w komplecie, rozliczne instalacje dla mediów elektronicznych, alarmy i co sobie jeszcze życzysz.
                            • 0ffka Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 29.03.11, 15:40
                              Gość portalu: lajkonik napisał(a):

                              > Myślę o współczesnych mieszkaniach tzn tyle łazienek ile pokoji, podgrzewane po
                              > dłogi, klimatyzację, garaże w komplecie, rozliczne instalacje dla mediów elektr
                              > onicznych, alarmy i co sobie jeszcze życzysz.

                              ... jak to co... Twoje mieszkanie sobie ten pan życzy... nic więcej ;)
              • jakbukda Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 11:52
                A on je ma na własność?
                Wynajmuje również.
                • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:12
                  Wynajmuje za cenę niższą niż koszt utrzymania owego mieszkania. Gdyby wynajmował za cenę rynkową nic nie miałbym przeciwko. Gdyby "wynajmował" tylko w okresie (kilka, kilkanaście miesięcy) gdy na prawdę był w tragicznej sytuacji finansowej jednocześnie dążąc aktywnie do jej poprawy, to także bym nic przeciwko nie miał.
            • Gość: nn Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.rapidns.com 28.03.11, 10:34
              To nie chodzi o to "pasożytnictwo", ale o to, że ludzie w podobnej sytuacji do Ciebie nie mają gdzie mieszkać bo cwaniaczki kombinują pod siebie. Jakoś większości ludziom nikt nic nie daje w prezencie - trzeba brać kredyt. A już skandalem jest wykupowanie takich mieszkań, będących wspólną własnością gminy (a więc wszystkich mieszkańców), za złotówkę? Niby z jakiej racji??? Wystawić na licytację otwartą i kto więcej da to kupuje. To jest SPRAWIEDLIWE. A nie składanie się wszystkich mieszkańców na to, aby ktoś sobie wygodnie mieszkał za grosze...

              Jeśli ktoś jednak ma taką sytuację, że rzeczywiście nie może, ma ciężkie warunki (np. chore ciężko dziecko itd), to jak najbardziej system wspierania przez państwo jest na miejscu. Ze zwolnieniem z opłat łącznie.
              • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 00:59
                Z tym wykupem to nie jest tak prosto. Oczywiście, że wykup za złotówkę czy 10% wartości to dziwna sprawa. Jednak ulga w wykupie jest usprawiedliwiona. Tyle, że inna w każdym konkretnym przypadku. Dlaczego ?
                Przyczyną polskie prawo o ochronie lokatorów i prawo dziedziczenia (wcale nie takie głupie, pod warunkiem, że spadkobierca spełnia rzeczywiście warunki dla komunałki). Otóż wywalenie lokatora jest na dziś prawie niemożliwe. W bardziej doświadczonych pod tym względem krajach, jak Anglia, żeby się pozbyć klienta trzeba mu zapłacić. Wszystko zależy od lokalizacji i ewentualnej wartości po opróżnieniu. Stąd indywidualna wycena każdego lokalu. TA suma ewentualnego odstępnego to mogłaby być bonifikata. Nikt przy zdrowych zmysłach nie da 90% odstępnego. Choć może w przypadku jakiejś rudery do remontu, w nie atrakcyjnej lokalizacji, kto wie ? Może się opłacać. Ale z pewnością nie w centrum Warszawy czy Krakowa. Nawet rudera.
            • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: 168.168.43.* 28.03.11, 10:47
              > Czy jestem jakimś pasożytem że mieszkam w lokalu komunalnym ?

              Oczywiście, że tak. Do twego mieszkania muszą dopłacać osoby często uboższe. Rynkowa stawka w Warszawie za kawalerkę, to 1500 zł + media.
              • jakbukda Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 11:55
                Stawka rynkowa... Stawka rynkowa uzasadniona ekonomicznie to max. ok 10-12 zł/mkw z uwzględnieniem zabezpieczenia utrzymania nieruchomości i sensownego zysku właściciela budynku (a nie mieszkania w kredycie), wszystko powyżej, to ewentualny bonus za luksusy czy lokalizację.
                Ale w Polsce jak ktoś ma mieszkanie na wynajem, to myśli, że z tego wynajmu utrzyma rodzinę.
                • asperamanka Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 12:44
                  Trochę mylisz pojęcia. Stawka rynkowa to taka stawka, jaką wynajmujący chce dostać a najemca dać. Czyli cena równowagi. W naszych warunkach jest ona wysoka wskutek masy durnych przepisów. A to, o czym piszesz, czyli "sensowny zysk właściciela budynku", to po prostu czynsz regulowany, i w tym przypadku to urzędnik określa co to jest "sensowny" zysk. W konsekwencji takiego podejścia mamy czystą komunę w "mieszkalnictwie", nie buduje się nowych mieszkań na wynajem, bo nikt rozsądny nie będzie zamrażał na długi czas kapitału nie wiedząc czy uzyska z niego satysfakcjonującą stopę zwrotu (do tego jeszcze dochodzą chore przepisy o ochronie lokatorów wskutek których trudno sie pozbyć "niechcianego" wynajmującego), zatem podaż jest niska, a więc i ceny najmu wysokie. Tak się robi błędne koło niby to "w interesie najemcy", a tylko urzędników od wyliczania "sensownego zysku" przybywa w tempie tuzina na miesiąc.
                  • mobisek Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 13:05
                    > Stawka rynkowa to taka stawka, jaką wynajmujący chce dos
                    > tać a najemca dać.

                    Dokładnie tak jak piszesz. Ustalanie stawek przez urzędników już przerabialiśmy w PRL - z wiadomym efektem.
                • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:14
                  Stawka rynkowa to cena jaką najmujący jest w stanie zapłacić wynajmującemu. Swoje bzdurne definicje zachowaj dla siebie.
              • Gość: Dziki Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 16:58
                @lol:
                czuję jakąś dziwną zazdrość pomieszaną z nienawiściąś skierowaną na moją osobę, tylko dlatego że "mam" mieszkanie komunalne.
                Celowo napisałem "mam" bo jak zejdziemy razem z żoną do tzw. lepszego świata, to mieszkanie wróci do puli.
                • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 20:18
                  Nie ma we mnie nienawiści. Zazdrości także ( nie chciałbym mieszkać w budynku zamieszkiwanym w dużym stopniu przez patologię społeczną). Chodzi o zwykłą sprawiedliwość społeczną. To, że jeden dostaje za friko, a drugi musi pracować na 2 etaty, żeby być w stanie zapłacić ratę kredytu, a jak nie ma zdolności kredytowej i ma małe dochody to musi wynajmować z kilkoma innymi osobami mieszkanie w jakiejś dziurze.
                  • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:22
                    Skąd wziąłeś informację o patologii społecznej wśród sąsiadów Dzikiego ? Napisał, że są to przeważnie starsi ludzie.
                    Dla Ciebie starsi równa się patologia ?
                    Z twoich postów wręcz zionie nienawistną zazdrością :). Zero merytoryki. Za to bzdurnie pojmowany liberalizm.
                    • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 22:14
                      > Skąd wziąłeś informację o patologii społecznej wśród sąsiadów Dzikiego ?

                      Ponieważ tacy ludzie bardzo często w komunalnych mieszkają.

                      > Z twoich postów wręcz zionie nienawistną zazdrością :).

                      > Zero merytoryki.

                      U mnie zero, to ciekawe ile u Ciebie :)

                      > Za to
                      > bzdurnie pojmowany liberalizm.

                      Odpowiedzialność za siebie, za własne czyny i równość SZANS, a nie bzdurny liberalizm.

                      Może pokusisz się o napisanie dlaczego kilka procent ludzi ma dostać mieszkanie za nic, a ktoś inny ma sobie flaki wypruwać całe życie, żeby kupić kawalerkę? I nie, nie da się każdemu po kolei dać mieszkania 100 m^2 w centrum stolicy.

                      W Polsce jest jak jest właśnie przez takie osoby jak Ty.
                      • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 22:30
                        To, że wg Ciebie w komunalnych mieszka patologia, z założenia to świadczy o Tobie. Z całą pewnością Ty wiesz kto i dlaczego jest patologią.
                        Jak prześledzisz pozostałe moje posty w tym temacie to znajdziesz i liczby i przykłady. Niestety w twoich postach ogólniki i chęć dokopania innym. Zero rozwiązań.
                        Równość szans - ciekawe jak to pojmujesz. Ja byłem zamożny z domu, dzięki temu kończąc państwowe liceum za komuny, które mało kogo nauczyło języków, znałem 3. Mogłem poświęcać się nauce, więc egzamin na studia nie był problemem. Nie musiałem tłoczyć się w akademiku. To wszystko są przykłady nierównych szans. Dziś jest jeszcze gorzej.
                        Odpowiedż na pytanie o kilka procent ludzi znajdziesz w innej odpowiedzi. Przypomnę Ci tylko o prawach nabytych. W Anglii to się nazywało sitting tenant i inne tym podobne mechanizmy w Europie.
                        P.S. Nie mam komunalnego. Nikt z rodziny też nie.
                        • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 23:10
                          > To, że wg Ciebie w komunalnych mieszka patologia, z założenia to świadczy o Tob
                          > ie. Z całą pewnością Ty wiesz kto i dlaczego jest patologią.

                          Wiem dlaczego część jest patologią, ja wiem i wiele innych osób wie.


                          > Jak prześledzisz pozostałe moje posty w tym temacie to znajdziesz i liczby i pr
                          > zykłady. Niestety w twoich postach ogólniki i chęć dokopania innym.

                          Tak, są przykłady. Szkoda tylko, że niekoniecznie trafnie dobrane.

                          > Zero rozwią
                          > zań.

                          Ależ podałem. Kowalskiego nie stać na mieszkanie w centrum Warszawy kupuje je poza Warszawą. Może pracować w mieście, w którym je kupi, może dojeżdżać do pracy w Warszawie (jak setki tysięcy innych osób). Nie chce pracować za głodową pensję u Czerkawskiego, to sam zakłada biznes (jest obecnie sporo dofinansowań, preferencyjnych kredytów na działalność gospodarczą itd. ) Nie chce firmy zakładać, to niech wyjedzie z Polski do tego mlekiem i miodem płynącego zachodu.


                          > Równość szans - ciekawe jak to pojmujesz. Ja byłem zamożny z domu, dzięki temu
                          > kończąc państwowe liceum za komuny, które mało kogo nauczyło języków, znałem 3.
                          > Mogłem poświęcać się nauce, więc egzamin na studia nie był problemem. Nie musi
                          > ałem tłoczyć się w akademiku. To wszystko są przykłady nierównych szans. Dziś j
                          > est jeszcze gorzej.

                          Oczywiście, jest. Dlaczego? Dlaczego dyplom obecnie nic nie znaczy? Ponieważ za dużo ludzi studiuje, za dużo ludzi idzie na idiotyczne kierunki, tylko po to żeby sobie przedłużyć "młodość". Jak temu zaradzić? Wprowadzić płatne studia (wszystkie). Dla tych, których nie stać wprowadzić preferencyjne kredyty. Jak człowiek będzie wiedział, że będzie musiał w przyszłości oddać kasę za kształcenie, to się poważnie zastanowi czy, a jeżeli tak to co studiować. "Darmowe studia" nie wspomagają najbiedniejszych, ponieważ ich tak czy siak na dzienne studiowanie po prostu nie stać, nie stać żeby utrzymać się w obcym, dużym mieście.


                          > Odpowiedż na pytanie o kilka procent ludzi znajdziesz w innej odpowiedzi.
                          ???

                          > Przyp
                          > omnę Ci tylko o prawach nabytych. W Anglii to się nazywało sitting tenant i inn
                          > e tym podobne mechanizmy w Europie.

                          Wiem co to są prawa nabyte. Mają one swoje wady i zalety, niestety z racji groma idiotycznych decyzji polskich władz po '89 przeważają ich negatywne skutki.
                          • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 23:32
                            De facto zgadzamy się. Jedyna i podstawowa różnica między nami to ocena sytuacji Dzikiego. Nie mieszka w 100 m2 w centrum miasta i płaci regularnie. Dlaczego chcesz go tego pozbawiać ?
                            • Gość: lol Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 23:55
                              Wiem, że to nieładnie i niekulturalnie, ale odpowiem pytaniem (a właściwie to pytaniami) na pytanie: Dlaczego chcesz, żeby Dzikowski zarabiający mniej od Dzikiego musiał dojeżdżać do Warszawy codziennie 50 km, do tego przeznaczając wyższą kwotę od Dzikiego na utrzymanie mieszkania (opłaty administracyjne, media, rata kredytu) ? Dlaczego Dzikowski ma współfinansować Dzikiemu te niskie (względem innych osób) opłaty za mieszkanie w Warszawie?
                              • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 00:29
                                Sensowne pytanie poza drobnym uzupełnieniem : nie dlaczego chcesz. Ja nie chcę. Dziś tak wychodzi, a apatia państwa w tym względzie jest porażająca i przyczynia się do tej sytuacji.
                                Dobrze zorganizowane państwo dba o obywateli. Także tych słabszych. W interesie tych bogatszych. Co by tu jakiejś Libii nie było.
                                Ten dojeżdżający rozumiem, że miał do wyboru mieszkać blisko pracy za bajońskie kwoty lub wynająć coś daleko, za to tanio. Może nawet taniej od komunalnego w wielkim mieście ?
                                Kupujący ma podobny dylemat. Domek na przedmieściu (apartament ) lub małe mieszkanko w prestiżowej ( centralnej) dzielnicy. Obaj płacą podobne raty za kredyt. Też nierówność, a przecież zarabiają tyle samo. Generalnie dobrze, że mają z czego płacić. Dla banków z dochodami poniżej 2000 zł netto na osobę, bez potężnej kwoty własnej na wstępie nie masz o czym rozmawiać. Na czynsz tzw rynkowy też go nie stać. Dla takich ludzi państwo powinno dostarczać mieszkania komunalne o czynszu wynikającym z kosztów co opisałem w innym poście.
                  • Gość: Dziki Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 10:00
                    @lOl:
                    Wiesz co, "lakonik" próbował wytłumaczyć ci pewne rzeczy, a ty jakoś dalej nie chcesz niczego zrozumieć. Obstajesz przy swojej wersji i ni diabła nie idzie ci zrozumienie prostych faktów.
                    1) Mieszkania nie dostałem za darmo
                    musiałem spełnić i spełniłem określone kryteria które umożliwiły mi ubeganie się o lokal komunalny
                    2) WBIJ SOBIE DO GŁOWY, ŻE LOKAL W KTÓRYM MIESZKAM, NIE JEST LOKALEM SOCJALNYM (!!!) TYLKO KOMUNALNUM. TO ZNACZĄCA RÓŻNICA. JAKA ? WYGOOGLAJ SOBIE.
                    3) To że myślisz, że w mieszkaniach komunalnych mieszka tzw. element patologiczny, to świadczy to tym że nie masz kompletnie żadnego pojęcia o faktach o których piszesz. Bardziej prawdziwe byłoby stwierdzenie że w mieszkaniach SOCJALNYCH tak jest, ale i tu pisałbym bardzo ostrożnie.
                    Tu poniżej wrzucam ci definicję lokalu socjalnego, może to ci coś rozjaśni pod włosami.

                    Lokal socjalny – lokal przeznaczony dla osób bezdomnych, eksmitowanych lub osób ubogich nie mogących utrzymać mieszkania samodzielnie.
                    Lokal socjalny powinien mieć łączną powierzchnię pokoi co najmniej 10 m², jeżeli ma być zamieszkiwany przez jedną osobę. Dla kilku osób łączna powierzchnia pokoi powinna wynosić co najmniej 5 m² na osobę.

                    O prawie do otrzymania lokalu socjalnego decyduje sąd w wyroku o eksmisji, kierując się przesłankami artykułu 14 ustawy. Do czasu dostarczenia lokalu socjalnego nie można dokonać eksmisji z lokalu.

                    Dobra, ponieważ non stop chcesz żebym wynajmował, to na koniec wyjaśnię ci że ten etap już trenowałem, tak jak mieszkanie ż żoną u moich oraz jej rodziców. Do pewnego momentu to się kalkulowało a potem w ogóle. Dlatego podjąłem decyzję o ubieganiu się o mieszkanie komunalne.
                    Wiesz jaka jest średnia długość życia faceta w Polsce ? Tyle: 70,6 roku, czyli sześć lat krócej niż na zachodzie Europy.
                    Dlaczego to przytaczam?
                    Ano dlatego, że gdyby nie daj Boże jakiś bank udzielił mi kredytu (a nie udzieli, i zaraz napiszę dlaczego) to koniec jego spłacania (hipoteka na 30 lat ) wypadłby jakieś 1,5 roku po mojej śmierci. I pewnie właśnie dlatego, to jest jeden z powodów, dla którego nie jestem potencjalnym Klientem banków udzielających kredytów mieszkaniowych.
            • michal747 Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 11:12
              Z calym szacunkiem; nie piszesz jak słabo wykształcony i źle opłacany robotnik fizyczny, a nawet zakładając, że jesteś słabo opłacanym nauczycielem stać Cię na kredyt hipoteczny. Może nie stać Cię na mieszkanie na bliskiej Woli, ale na Białołęce już tak. Patrząc z punktu widzenia ludzi którzy kupili tam mieszkanie (bo nie było ich stać na Wolę czy Mokotów) i spłacają swoje kredyty jesteś pasożytem na którego utrzymanie muszą się składać.

              Zgadzam się, że Gminy powinny maksymalnie ułatwić wykup mieszkań lokatorom (a dając bonifikaty wynoszące nawet 90% ceny robią to chyba skutecznie). Z tego co wiem najczestszą przyczyną blokady wykupu są roszczenia poprzednich właścicieli. Nie rozumiem natomiast dlaczego roszczenia do gruntu (budynki zbudowane po odebraniu właścicielom działek) blokują proces - wiadomo, że poprzednim właścielom nie oddaje się mieszkań w zamian za ziemię.
              • mrarm Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 11:59
                Zdecydowanie nie zgadzam się z wykupywaniem mieszkań za ceny równe 10% ceny nominalnej. Czesto dochód na głowę w rodzinie może się powiększyć po 2 latach - czemu mieliby dostawać mieszkania za bezcen MOIM KOSZTEM - zgadzam się tylko na wynajem (w niskiej cenie) ALE TYLKO DLA 10-15% najuboższych rodzin - z całym szacunkiem, ale na nierobów pracować nie chcę. Kurator kontrolujący, czy rodzina naprawdę jest biedna (i NIE ZE SWOJEJ WINY, A NIE KAŻDA BIEDNA - mają 2 rączki, to do roboty!)- w takim wypadku oczywiście, jak najbardziej powinna być pomoc państwa/gminy.
                • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:45
                  Jesteś geniuszem. Rozumiem, że w Polsce są miliony ofert pracy pozwalających na zaciągnięcie kredytu i życie na normalnym poziomie, a te 13,2% bezrobotnych plus bezrobocie ukryte to sami lenie oczekujący na oferty na poziomie Kulczyka.
                  Wmówiono Ci, jak i poprzednikowi, że każdy musi mieć mieszkanie na kredyt.
                  Polska, po Francji ma największy odsetek prywatnych właścicieli mieszkań. W reszcie Europy, w tym w Niemczech, większość ludzi wynajmuje. Nie wiąże sobie kredytowej pętli na szyji. W obecnych czasach mobiloność w poszukiwaniu pracy to ważna sprawa. Taki kredyt na konkretne mieszkanie to utrudnia.
                  Ceny metra kw mieszkania w Polsce są z sufitu. Wiele napisano jak wielkie były marże deweloperów i jak tanio można wybudować. Miasto ma pełno terenów. Miasto czyli my wszyscy. Jeżeli zbuduje się wystarczającą ilość mieszkań komunalnych, napędzając przy tym koninkturę, ceny najmu spadną. Ale dla biedniejszych, nie najbiedniejszych, byłyby te mieszkania komunalne. Z czynszem pokrywającym koszty budowy i utrzymania. Bez zysków deweloperów i wynajmujących. Na dziś z całą pewnościa nie jest to nawet 8 zł/m2 tylko ponad 10. Do tego koszty remontów i zarządu. W sumie około 15 plus wszelkie opłaty licznikowe, ogrzewanie i śmieci. Cena z czasem się waloryzuje. Dziki na dziś mieszka w takim domu i płaci wyliczoną, na bazie starych kosztów cenę. I to jest dobrze. Jak wybudujemy nowe komunałki, będzie w nich nowa cena i jak zechce to się przeprowadzi. Jak nie zechce to zostanie na starych śmieciach i w starej cenie.
    • Gość: gość Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.jub.supermedia.pl 28.03.11, 07:58
      "Dziś w stolicy, żeby je dostać trzeba mieć trudne warunki mieszkaniowe i ok.1,1 tys. dochodu na osobę w rodzinie."
      Nie 1100, tylko 440złotych!<-ciekawe, kto za to wyżyje:(!
    • Gość: yps W Warszawie mieszkają za darmo IP: *.ipgum.pl 28.03.11, 07:59
      6zł czynsz za "najem" komunalnego, to w warunkach warszawskich nawet nie pokrywa kosztów utrzymania a gdzie tu najem - czyli czynsz-zarobek dla miasta. Najemcy komunalnych mieszkają za darmo a nawet lepiej - za swoje w wawce trzeba płacić 10zł za m2 kosztów utrzymania
      • Gość: EP Re: W Warszawie mieszkają za darmo IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 08:08
        a za wynajęcie w Poznaniu prywatnie trzeba płacić 30 zł za metr2. Prawo mieszkaniowe w Polsce jest najgorsze z możliwych - mając własne mieszkanie nigdy nie zdecydowałabym się go wynająć.
        Sama wynajmuję mieszkanie w apartamentowcu (z basenem ;-)) - po dwóch latach właściciel musiał podpisać umowę na czas nieokreślony. Teraz chce mieszkanie sprzedać i gdyby nie moja dobra wola nigdy by mu się to nie udało (mógłby z lokatorami, ale kto kupi mieszkanie z lokatorami mającymi umowę na czas nieokreślony). Po prostu nie jest w stanie tej umowy wypowiedzieć.
        • Gość: ert Re: W Warszawie mieszkają za darmo IP: *.cable.smsnet.pl 28.03.11, 10:44
          wystarczy że Ci czynsz podniesie
          • Gość: bb Re: W Warszawie mieszkają za darmo IP: 93.159.162.* 28.03.11, 18:58
            bzdura, ona może czynszu nie płacić, a wlasciciel nie może jej wywalić. takie mamy prawo
    • Gość: w Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.internetia.net.pl 28.03.11, 08:06
      W KOŃCU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Dosc dofinansowania biedoty z podatkow ciezko pracujacych ludzi!!!

      Absolwent wyzszej uczelni idacy do pierwszej pracy poza wielkimi miastami dostaje 1000zl na rękę i nikt mu mieszkania komunalnego nie daje!!!
      • Gość: Sceptyk Większość tych absolwentów ściągała lub miała IP: 81.219.189.* 28.03.11, 08:47
        napisane prace za pieniądze - tak wskazują liczne badania - niektóre oceniają to nawet na 65 % ! Więc co to za absolwenci ? Mają papierki i tyle - wiedzy zero tak samo jak zero skrupułów i zero moralności - atcy w ogóle nie powinni znaleźć pracy. Szkoda tylko tych uczciwych - ci się nie przebiją a jeszcze bez znajomości to nie mają żadnej szansy.
      • Gość: gość Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 22:50
        Dość finansowania studiów dla takich absolwentów jak ty.
      • Gość: lajkonik Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 00:46
        No właśnie. Dlaczego w takiej sytuacji państwo nie zapewnia takiemu komuś odpłatnie lokum ? Czy przypadkiem państwo nie zaniedbuje swoich obowiązków ? Inna sprawa, że taka kawalerka, około 20 m2 musiałaby kosztować minmum 270-280 zł plus wszelkie media, w tym ogrzewanie, a więc jeszcze ze 150 zł. Czy przypadkiem pokój przy rodzinie w małym mieście nie bywa tańszy ?
    • Gość: Derfflinger1918 Ludzie biorą kredyty na 30 lat i pracują... IP: *.static.korbank.pl 28.03.11, 08:11
      a inni tylko "daj i daj" mam nadzieję że się wreszcie skończy
      Mieszkania socjalne powinny być przyznawane na 10 lat a potem procedura od nowa !!

      Dosyć menelstwa w centrach miast !!
      • Gość: lajkonik Re: Ludzie biorą kredyty na 30 lat i pracują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 01:18
        Dość menelstwa w centrum. Zgoda. Tyle, że po weryfikacji, o której piszesz ci, którym się poszczęściło stracą mieszkanie, a menele ... zostaną.
        Wystarczy prosta zmiana w prawie o ochronie lokatorów. Dwa niezapłacone czynsze i bruk. Tak w komunałce, jak i w prywatnym najmie.
    • Gość: Popiołek Na remont nie wystarcza, ale na pensję prezesa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 08:11
      który tym zarządza, zawsze jest i to sporo...
    • debilofil To będzie "dym" 28.03.11, 08:20
      Oczywiście ból będzie wielki dla biednych ludzi co jest przykre, ale będzie miało to wpływ również na gospodarkę.
      Gminy nie przeznaczą tej dodatkowej kasy na poprawę zasobów ale na spłatę coraz szybciej rosnących długów które mają. Czyli biedniejsi dostaną w dupsko nie dostaną nic w zamian.
      W takich mieszkaniach znajdują się też studenci, przyjezdni którzy znaleźli pracę w okolicy itp.
      Skutki będą katastrofalne.
      Oczywiście jest też druga strona jak u mnie gdzie na 20 mieszkań wykupiono z 7 a reszta żyje w przekonaniu że będą żyć na cudzy koszt resztę życia.
      • Gość: wwww Re: To będzie "dym" IP: 222.128.41.* 28.03.11, 08:46
        Sam sobie przeczysz. Biedni nie musza mieszkac w centrum. Moga miec tanie mieszkania w bloku gdzies na przedmiesciach.

        A co do studentow to roznicy nie bedzie. Beda wynajmowac tak jak wynajmowali.


        Moim zdaniem panstwo zrobilo blad w 90tym. Trzeba bylo to dac wykupic za zlotowke mieszkancom i koniec, bylby wolny rynek. A tak mamy jakas dziwna hybryde i nikt nie remontuje, bo po co? Nikt nie placi czynszu, bo po co?
        • Gość: gość Re: To będzie "dym" IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 22:57
          Slamsy na przedmieściach, bogatego stać na samochód żeby się przemieszczać, biedny się nie wydostanie, bo zabraknie nawet na bilet żeby dojechać do pracy za 1030 zł.
    • Gość: stekott Trzeba było IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 08:22
      Trzeba był na początku lat 90' uwolnić czynsze. Wtedy ludzie mieli jeszcze pieniądze i było by już dawno po bólu. Ci co mieli kasę zostali by w Centrach miast ci co mieli mniej przeprowadzili by sie do tańszych rejonów miasta.
      Wszystkie ekipy rządzące w "trosce o dobro obywateli" utrzymują do dziś czynsze regulowane.
      Kamienice niszczeją, odszkodowań za czynsze regulowane państwo nie chce wypłacać ( o przepraszam kościołowi wypłaca i to z nawiązką)
      I co teraz?
      Macie problem.
      Jak się zmusza kogoś do wynajmowania przez 50 lat mieszkania grubo poniżej wartości rynkowej to dochodzi do takiej sytuacji jak teraz.
      Łatwo łata się problem mieszkaniowy sięgając do kieszeni innych?
      • debilofil Re: Trzeba było 28.03.11, 08:30
        nie jestem za przesiedlaniem ale za motywowaniem do tego.
        Sytuacja faktycznie była i jest chora.

        Małżeństwa zadłużyły się na całe życie aby kupić jakąś klitę pod miastem lub w oddalonych dzielnicach. Spędzają w korkach godziny, nie mają dzieci, ale za to w centrum miasta mamy towarzystwo mieszkające za grosze.
        Nie o to biega aby wyrzucać ale musi byc jakaś równowaga, bo Ci ludzie faktycznie mieszkając w "centrum" mają jakąkolwiek szanse na normalne życie.
        Proporcje! Muszą być jakieś normalne.
        To pokaże też jaka jest Polska - obnaży jej prawdziwe oblicze.
        • Gość: stekott Re: Trzeba było IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 08:55
          > To pokaże też jaka jest Polska - obnaży jej prawdziwe oblicze.
          Masz rację.
          Obnaży naszą bylejakość, spychanie na jutro spraw które trzeba było załatwić wczoraj, pokarze naszą indolencję, brak możliwości perspektywicznego i długofalowego myślenia.
          Powtarzam jeszcze raz.
          Brak reakcji i decyzji w latach 90' i cementowanie sytuacji przez następne 20 lat doprowadziło do tragicznej sytuacji obecnie.
          Teraz rząd naprawdę nie ma kasy, ludzie też maja jej mniej niż w latach 90'. Mówię o oszczędnościach i sytuacja jest patowa.
          Co zrobić to mniej więcej wiadomo tylko nikt się na to nie zdecyduje bo są wybory. Jak zwykle sięgną do naszej, podatników kieszeni i podniosą daniny. Będziemy niedługo np. płacić kilkadziesiąt groszy za każdy kilometr przejechany na drogach ekspresowych i krajowych. To odwleka w czasie protest społeczny i go rozmywa. Ludzie są chwyceni za "ryj" przez banki i kredyty. Nie wyjdą tak łatwo ana ulicę protestować bo im komornicy zabiorą mieszkania.
          Nasza Polska bylejakość mnie osobiście rozwala.
          • Gość: stekott Re: Trzeba było IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 08:57
            "pokarze" celowo napisałem przez rz tak dla dla przekory aby pokazać, że pokarze nas:)
      • Gość: kacap Re: Trzeba było IP: *.du.xdsl.is 28.03.11, 18:22
        tutaj na tym forum to jest 3/4 katolikow napewno chodza co niedziela do kosciola do komuni swietej A OBSYRAJA TEN KOSCIOL Z ROZNYCH STRON JAK TYLKO SIE DA to pytam poco mowic ze jestem katolikiem jak tylko mozecie tak sracie na swoj na swoj kosciol a macie pretesje do nie wierzacych ze nie lubio kosciola bez bez mozgowce..................
        • Gość: stekott Re: Trzeba było IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 20:31
          Gadasz jak potłuczony.
          Jeżeli już to mówimy o pretensjach do Rządu, że Kościołowi oddaje a zwykłym obywatelom nie. I ty to nazywasz obsrywaniem.
          Wg twojej teorii to oddawanie kosciołowi pieniędzy jest obsrywaniem kościoła?
          To w takim razie czym jest nieoddawanie zwykłym obywatelom ich majątków i nie wypłacanie odszkodowań?
    • Gość: spolem ja płacę 30 zł/metr IP: *.centertel.pl 28.03.11, 08:30
      Za wynajem na rynku, więc jak mam współczuć komuś tej drakońskiej podwyżki.
      Ja im raczej zazdroszczę i chętnie bym się zamienił z każdym narzekającym na opłaty w komunalnych .
      • Gość: ron Re: chyba w komorce na wegiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:19
    • el-prezes2 Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 08:31
      "Ale z kolei dodatki zostaną rodzinom, które mieszkają w swoich mieszkaniu w spółdzielni lub wspólnocie mieszkaniowej. Rząd uznał, że skoro kogoś stać na mieszkanie - nawet jeśli je wykupił za tzw. złotówkę - to stać go i na czynsz." - to zostaną, czy zostaną zabrane?
      • echtom Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 08:47
        > to zostaną, czy zostaną zabrane?

        Ktoś się pospieszył - w wersji papierowej jest "zostaną odebrane". Swoją drogą, fajna rada dalej - sprzedaj mieszkanie, żeby mieć na czynsz :D
        • Gość: gość Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 23:02
          Tęga głowa musiała to wymyślić.
    • Gość: E. Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 08:40
      Ręce mi opadły. 7,65/m2 to mi teraz wychodzi opłata administracyjna za mieszkanie własnościowe: wynagrodzenie dla zarządcy, wywóz śmieci, zimna woda. I fundusz remontowy. Mamy populację mieszaną, pół na pół lokale własnościowe i miejskie, i miasto przez kilka lat blokowało remont kamienicy... lokatorzy komunalni płacą o wiele mniej, a wszystkimi bieżącymi remontami/naprawami obciążani są właściciele mieszkań, lokatorskie zostawione są w spokoju, bo pokutuje twierdzenie, że oni płacą wysoki czynsz. A guzik, jak to jest wysoki czynsz, to ja też tak chcę.
      • asperamanka Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 08:49
        Coś podobnego jest u mojej mamy przy Mickiewicza na Żoliborzu. W budynku są i mieszkania wykupione, i kwaterunkowe z lokatorami "socjalnymi" nie do ruszenia. Właściciele mieszkań zrzucają się na fundusz remontowy, i ostatnio trzy razy pod rząd musieli robić wymianę instalacji elektrycznej w budynku z 1938 roku, bo mieszkające na "kwaterunku" za grosze, których i tak nie płaci, jaśnie państwo menelstwo dwa dni po tym, gdy położono nowy kabel zasilający w piwnicy, kradło go w nocy żeby nastepnego dnie sprzedać na złom. Oczywiście i gmina i policja udają że ich to nie interesuje.
      • Gość: ... Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: 79.133.195.* 28.03.11, 10:36
        Obciążani są właściciele - a miasto jest właśnie jednym z właścicieli. Przy podjeciu uchwały o remoncie miasto dorzuca do puli proporcjonalnie do udzałów w nieruchomości. Tak to się odbywa.
        Ci właściciele, o których piszesz to byli mieszkańcy komunalni, którzy na preferencyjnych warunkach wykupili lokale. Nie ma co psioczyć na tych, którym się nie udało.
        Inna sprawa, że baaardzo potrzeba jest weryfikacja mieszkańców. Ci, którym w życiu sie nie udało, którzy są niepełnosprawni, maja dzieci niepełnosprawne (nie moga pracować ,zarabiać) - takim ludziom miasto ma i powinno pomagać. A nie tym, którzy się przyzwyczaili (mieszkanie zasiedlili po dziadkach rodzicach), którzy kombinują (ukrywają zarobki), którzy maja "układy".
    • Gość: baton Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.akashanet.pl 28.03.11, 09:05
      kilka milionów rodzin to kilka milionów głosów mniej
      • Gość: Monarchista Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: 213.17.138.* 28.03.11, 10:10
        Gość portalu: baton napisał(a):

        > kilka milionów rodzin to kilka milionów głosów mniej

        Dla kogo mniej, dla kogo więcej? Czy sądzisz, że gdyby rządziło PiS, nie byłoby takiej ustawy?
    • Gość: 2000 Nie odważą się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:06
      Rząd się nie odważy, ponieważ jak zwykle wybory, jest to duża grupa wyborców, nie zmienią tego tak jak emerytur wojskowych, górników, KRUS-u itp. To tylko szum medialny.
      • janonet4-4 Re: Nie odważą się 28.03.11, 09:26
        • Gość: ziefff Re: Nie odważą się IP: *.cable.smsnet.pl 28.03.11, 10:59
          HWD SPAMEROM!
    • Gość: takaprawda Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.c201.msk.pl 28.03.11, 09:21
      Pieniądze na podwyżki są niezbędne na płace i premie dla rozrastającej się w zastraszającej armii urzędniczej. Rudery jak są tak pozostaną do czasu, gdy się same nie rozlecą. Rząd jedynie ułatwił pozyskiwanie źródeł dochodu dla "samofinasowania" się armii darmozjadów, głosujących na rządzącą partię.
    • psychoultras Jako PiSior 28.03.11, 09:25
      pragnę podziękować Platformie O. za debilną politykę społeczną, i jednocześnie oświadczam że gdy PiS wróci do władzy to postaramy się naprawić wszystkie krzywdy wyrządzone przez naszych poprzedników.
      • Gość: hellbert A zapłacą biedi ale zaradni:/ IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 11:54
        Aby pasożytom i kolesiom żyło się lepiej:/
      • Gość: traper Czym szybciej Tusk odejdzie tym szybciej Polska st IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 28.03.11, 19:01
        anie na nogi!!Donald doprowadzil Polske do ruiny!!
    • Gość: johnny Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.skynet.net.pl 28.03.11, 09:31
      "...Jeśli więc komuś polepszy się sytuacja finansowa..." nie ma to jak zabijać chęci do polepszania swojego bytu. Już część zabijają podatkiem dochodowym, teraz chcą dobić u tych biedniejszych.
      • Gość: hellbert Trafna uwaga:/ IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 11:54
      • Gość: niunio Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.du.xdsl.is 28.03.11, 18:44
        cheieliscie takich rzadow to ich macie nikt zawas placil NIE bedzie............
    • g.r.a.f.z.e.r.o Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 09:43
      Każde atrakcyjne mieszkanie w centrum, należące do zasobu komunalnego, a zwalniane ze wzgledu na śmierć lokatora powinno być wyłączane z zasobu komunalnego i sprzedawane na wolnym rynku. Najlepiej byłoby to robić całymi kamienicami, ale póki co to niemożliwe.
      I zamiast wnuczka dziedziczącego po babci "mieszkanko" 110 metrów, mieszkanie sprzedajemy i kupujemy/budujemy za to 2/3 mieszkania 2/3 pokojowe.
    • prawda_1_tylko_prawda Czego innego bym oczekiwał. 28.03.11, 09:50
      Rząd powinien doprowadzić z zbycia tych nieruchomości na rzecz lokatorów po preferencyjnych cenach jak to w wielu miastach uczyniono, a nie wspierać śrubowanie cen w nieskończoność. Kogo w końcu będzie stać na te mieszkania. Poza tym ludzie jako właściciele lepiej i taniej zadbają o swoje mienie, a gminy uzyskają konkretny dochód z podatków. Wiadomo jednak że PO i SLD "swego" łatwo nie odda, intratne posady w zarządach spółek też dają im inną perspektywę widzenia. Rozwiązaniem tylko powszechne uwłaszczenie mieszkańców i powierzenie im dbania o swój majątek na który przez lata opłacanego czynszu sobie zapracowali. ZBM-y tylko doprowadzą tę infrastrukturę do ruiny o czym świadczą dotychczasowe ich wyniki.
      • Gość: dinks co ??? IP: *.centertel.pl 28.03.11, 10:41
        Zapracowali na mieszkanie płacąc czynsz ?

        To jak pomieszkam w swoim wynajętym 10 lat to też będę mógł je przejąć od właściciela ze względu na to że tyle lat płaciłem ?

        Fajnie będzie chociaż on się pewnie nie ucieszy z tego .
      • Gość: gosc Re: Czego innego bym oczekiwał. IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.11, 20:13
        sadze, ze sztuszne windowanie cen nie jest wyjsciem. Fakt, ze sporo rodzin w duzej aglomeracji miejskiej czeka na mieszkanie jest uciazeniem dla oczekujacych i wiele rodzin nie stac na wplate deweloperska wiec pewnie nie maja wyjscia jak skorzystac z propozycji rzadu dziwi mnie fakt dlaczego ustawa musi czekać aż rok takie sprawy powinny być rozpatrzone wcześniej. Jak rodzina ma dach nad głową, wcześniej zacznie zarabiać na lokal a to powinno być priorytetem dla gmin. Po za tym uważam, ze dobry pomysł jest dotyczący egzekucji o eksmisji, ponieważ należy rodziny dewastujące w ten sposób przywołać do porządku. Jeśli winny jest np. alkohol, na który rodzina nie ma wpływu, należy izolować takiego delikwenta i to powinno być respektowane z myślą o rodzinie, może w ten sposób uzyskano by możliwość: czyli gminy posiadały by lokale, które nie podlegały by tak częstej możliwości remontu co za tym idzie nakład finansowy obciążał by budżet rodziny i to były by obopólne starania o środki i koszty lokalowe. Rodzin dewastujących jest sporo i myślę, ze należałoby się poważnie zastanowić nad tym, dlatego uchwala nie powinna czekać aż rok i nie rozumie dlaczego tak długo trwają sprawy niecierpiące zwłoki, które należy szybciej wprowadzać w życie. W końcu powinny władze pokazać, ze nie tylko prowadza wywody i debaty za publiczne pieniądze to należy się wyborcom bez względu na rządzącą opcje polityczna, państwo daje i powinno wymagać, skoro wymaga się od narodu przeciętnego tak sporo........
    • Gość: Roastron Ma mieszkanie, stać go na czynsz IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 09:51
      Zamiast prawdziwej reformy i ewolucji jakieś kretyńskie pomysły .....PO jest tak samo chora jak ten "dziki" kraj, znów na tym ktoś chce lody ukręcić ..... mieszkam w mieszkaniu 30 lat i po śmierci głównego lokatora mam sie z dnia na dzień wyprowadzić bo mój dochód o 5 zł przekracza limit wyznaczony przez skretyniałych urzędasów? a może kryterium dochodowe powinno być skorelowane z możliwością uzyskania kredytu w banku, bo okaże sie że zarabiasz za dużo na mieszkanie komunalne, a za mało aby otrzymać najmniejszy kredyt na mieszkanie i co wtedy ??? głupki powiedzą że to nie sprawa państwa ... a ja powiem, że jak najbardziej sprawa państwa żeby zapewnić warunki do w miare normalnego życia wszystkim obywatelom, solidarność społeczna ect ...
      • tomoleoncio Re: Ma mieszkanie, stać go na czynsz 28.03.11, 10:44
        "Gminy będą mogły też sprawdzać dochody rodziny. Jeśli więc komuś polepszy się sytuacja finansowa, sam będzie musiał znaleźć sobie mieszkanie."
        To ja już widzę, jak się ludziska rzucą do roboty, żeby za karę za dochody stracić mieszkanie. Totalnie motywujące przepisy. Brawo!
        • Gość: hellbert Masz rację :/ IP: *.icpnet.pl 28.03.11, 11:57
    • trocheozyciu Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy 28.03.11, 09:52
      I jak tu nie mówić że GW i TVN szerzą POpaparanąTuskolandię??? Trochę faktów: PO podniosła czynsze w Warszawie o około 100% (w niektórych dzilenicach było to 90% w innych ponad 100%). I nie chodzi tutaj o zabytkowe kamienice bo w takich budynkach lokali komunalnych jest NAJMNIEJ. Dlaczego? Bo do większosci zgłaszali się dawni właściciele i całe kamienice przechodziły z powrotem w ręce prywatne. Najwiecej komunalek jest w BLOKACH i to o te mieszkania chodzi. Co więcej w wiekszosci takich blokow funkcjonuja wspólnoty meiszkaniowe i to one odpowiadaja za stan techniczny i utrzymanie budynku. Dla przykładu w Warszawie osoby ze wspolnoty placa po 3-4zł za m2, a ich sasiedzi w tym samym bloku placa za najem 6-7zł/m2 - z tego miasto daje wspolnocie dokladnie 3-4zł a reszte bierze DLA SIEBIE. W zadnym momencie różnica nie idzie na utrzymanie budynku. Co wiecej stwierdzenie "czynsz ma wynosić tyle, żeby pokrył koszty utrzymania budynku" jest TOTALNA NIEPRAWDĄ bo dotyczy tylko ułamkowej części takich lokali komunalnych gdzie jest 100% wlasnoc miasta i remonty nie sa przeprowadzane na kredyt. W przewazajacej liczbie przypadków kasa z czynszu przejadana jest przez urzednikow i przez dluznikow ktorych nie mozna eksmitowac na bruk. A im wyzszy czynsz tym wieksza liczba dluznikow i mamy rownie pochyla. PO jeszcze nie rozumie ze takie ich podejscie spowoduje ze za kilkanascie lat bedziemy mieli cale wioski biedy, pelne ludzi bez pracy, bez domu i bez nadziei. Do czego może to doprowadzić to każdy sobie zdaje sprawę...
      • Gość: Roastron Re: Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 10:03
        Masz 100% racji !!! ja za 46 metrów komunalnych płacę czynsz 820 zł w budynku z poczatku lat 50, grzybkiem na ścianie .... za takie samo meszkanie tylko własne, sąsiedzi płacą prawie połowę mniej wiec co ? ich opłaty nie pokrywają remontów ...czy miasto chce łupić lokatorów ???? odpowiedź jest oczywista ......
        • mobisek Re: Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy 28.03.11, 10:57
          Gość portalu: Roastron napisał(a):

          > .... za takie samo meszkanie tylko własne, sąsiedzi płacą prawie połowę mniej

          :o))) Dodaj sobie jeszcze ratę kredytu wziętego na 30 lat (czyli na całe życie) i wyjdzie ci, dlaczego reszta społeczeństwa uważa was za trutnie. :o))
        • Gość: olo Re: Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy IP: 168.168.43.* 28.03.11, 11:01
          Kup sobie pasożycie własne i przestań narzekać.
        • Gość: tamta Re: Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 18:30
          Za 28 mkw płacę 1100 kredytu plus 330 czynszu. Wymiana chyba się nie kalkuluje, co??
      • Gość: karo Re: Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 10:59
        Mieszkania komunalne w centrum i grymaszący lokatorowie to największa zakała współczesnych Polskich miast; relikt komunizmu. Zajmuję się nieruchomościami i jak widzę nienajbiedniejszą rodzinkę mieszkającą w 100m2 przy ulicy odchodzącej od Rynku Głównego i płacą czynsz 700zł, to mnie krew zalewa. Biedniejsze rodziny nie dostają mieszkań komunalnych z powodu ich braku i muszą wynajmować 50m2 mieszkanie na obrzeżach za 1200zł!! Najgorsze jest to, że jak chcą podwyższyc czynsz z 700 na 800 to po pierwsze nie mogą bo prawo ich ogranicza, a poza tym rodzinka się na takie "zdzierstwo" niezgodzi. To nic, że powinni płacić ok 3x więcej za takie mieszkanie. A jak chce się ich wysiedlić, to wielka awantura, bo nie będą mieszkać na obrzeżach, albo w mniejszym mieszkaniu!! Nie dość,że dostają coś za 1/3 ceny to jeszcze stawiają warunki, a prawo ich chroni. Dzięki właśnie takim ludziom, mamy 80% kamienic grożących katastrofą i straszących ludzi. Jak się pojawia temat remontu, to nie ma w ogole rozmowy z nimi. "Niech sobie z czynszu biorą" to jest najczęstsza odpowiedź! Znam wielu właścicieli kamienic, którzy powinni pływać w pieniądzach i posiadać lśniące kamienice, a przez takie mieszkania i czynsze nie są w stanie wyremontować klatki, a co dopiero całej kamienicy. Do tego lokale też zostawiają w opłakanym stanie i na to też potrzebny jest kapitał.

        Czym więcej państwo będzie dawać, tym więcej rozprzestrzeni lenistwa i nieróbstwa.

        Jestem jak najbardziej za żeby się w końcu zająć tą patologią. Centra powinny być dla najbogatszych, a mieszkania komunalne na obrzeżach i tylko i wyłącznie dla ubogich, a nie tak jak to teraz wygląda. Urzędnikami i biurokracją też trzeba się zająć, ale najpierw muszą być wprowadzone regulacje, krok po kroku, które właśnie krytykujecie.
        • mobisek Powiem krótko: 28.03.11, 11:01
          Pełna zgoda.
        • asperamanka Re: Bzduryyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy 28.03.11, 12:11
          Rozumiem że piszesz o Krakowie. Kraków jest w ogóle, nawet na tle pozostałych miast w Polsce, wyjątkowo patologiczny pod tym względem, bo w takich mieszkaniach "komunalnych" o jakich piszesz mieszka sporo urzędników, przedstawicieli "wymiaru sprawiedliwości" z dziada pradziada, czy "profesury" mającej doskonałe układy, i odzyskiwanie przez prywatnych właścicieli mieszkań idzie wobec tego jak po grudzie. Znam kilka przypadków, kiedy Niemcy pozajmowali w czasie wojny atrakcyjne mieszkania w lepszych budynkach, a potem po wojnie komuna przejęła te mieszkania jako "poniemieckie", i polokowała "przywiezionych w tecczkach" swoich. Jeśli ktoś miał szczęście, i w jego budynku urządzono biura, odzyskanie nieruchomości po 1990 roku było stosunkowo łatwe; jeśli były tam mieszkania, sprawy przed sądami toczą się do dziś i wbrew oczywistym przepisom ani czynszu nie da się podnieść, ani przejąć lokalu na własne potrzeby.
    • Gość: bananek stać go na czynsz bo ma sponsora z mopsu IP: *.pronet.com.pl 28.03.11, 09:58
      ja mam mieszkanie komunalne na umowę o najmie w Gliwicach, bo taka umowa było albo biorę albo do widzenia, kto by się dłużej zastanawiał? płacę 100% tego co płacą lokatorzy w wykupionych mieszkaniach. Zarabiam o 150 zł niż najniższa krajowa więc nie żadnych dodatków nigdzie nie dostaję i dostać nie mogę ale wcale na tym mi nie zależy bo wiem, że są ludzie którym gorzej. Bank odmówił mi pożyczki, o kredycie już nie wspomnę. Nie mam rodziny, ani dzieci ani męża więc cały czas żyję w przeświadczeniu, że gdy komuś spodoba się moje mieszkanie i mimo że płacę czynsz możne mi wypowiedzieć umowę i nic ani nikt nie obroni mnie przez znalezieniem się pod mostem. Czasami patrząc na to co dzieje się za ścianami to chciałbym być tak biedna jak moi sąsiedzi, pracują na czarno, mają sponsorowany czynsz, z mopsu wynoszą kilogramy jedzenia, ciuchów, pieluch, wózków i książek dla dzieci co sprzedają dalej i mają kolejny "zastrzyk gotówki". W kraju gdzie kombinowanie jest we krwi nie ma takiej ustawy, paragrafu żeby nie znalazł się ktoś kto tego nie ominie dla własnych korzyści.....
      • mhm6 Re: stać go na czynsz bo ma sponsora z mopsu 28.03.11, 12:10
        Gość portalu: bananek napisał(a):

        > ja mam mieszkanie komunalne na umowę o najmie w Gliwicach, bo taka umowa było
        > albo biorę albo do widzenia, kto by się dłużej zastanawiał? płacę 100% tego co
        > płacą lokatorzy w wykupionych mieszkaniach. Zarabiam o 150 zł niż najniższa kra
        > jowa więc nie żadnych dodatków nigdzie nie dostaję i dostać nie mogę ale wcale
        > na tym mi nie zależy bo wiem, że są ludzie którym gorzej. Bank odmówił mi pożyc
        > zki, o kredycie już nie wspomnę. Nie mam rodziny, ani dzieci ani męża więc cały
        > czas żyję w przeświadczeniu, że gdy komuś spodoba się moje mieszkanie i mimo ż
        > e płacę czynsz możne mi wypowiedzieć umowę i nic ani nikt nie obroni mnie przez
        > znalezieniem się pod mostem. Czasami patrząc na to co dzieje się za ścianami t
        > o chciałbym być tak biedna jak moi sąsiedzi, pracują na czarno, mają sponsorowa
        > ny czynsz, z mopsu wynoszą kilogramy jedzenia, ciuchów, pieluch, wózków i książ
        > ek dla dzieci co sprzedają dalej i mają kolejny "zastrzyk gotówki". W kraju gdz
        > ie kombinowanie jest we krwi nie ma takiej ustawy, paragrafu żeby nie znalazł s
        > ię ktoś kto tego nie ominie dla własnych korzyści.....


        w czym problem? donieś na nich do skarbówki, może chociaż oni się zajmą złodziejami
    • bacowa Jak zwykle najubożsi dostaną w plecy 28.03.11, 10:09
      Jak zwykle w sprawach ,,regulowania'' cen najibożsi dostana ,,w plecy''
      Nie mających pieniędzy na czynsz wyeksmituje sie na bruk.
      Mieszkania powykupuja mający i pieniądze i wydzierżawią.
      Rynek mieszkaniowy stał się rynkiem handlu jak pozostałymi rzeczami.
      wg. Ustawy psu należy się ocieplana buda odpowiednie wyżywienia oraz traktowanie przez człowieka pod karą z KK.
      Człowiek jest niżej stojącym w hierarchii.
      • mobisek Re: Jak zwykle najubożsi dostaną w plecy 28.03.11, 11:00
        bacowa napisał:

        > Jak zwykle w sprawach ,,regulowania'' cen najibożsi dostana ,,w plecy''
        > Nie mających pieniędzy na czynsz wyeksmituje sie na bruk.

        A ci, którzy może by i mieli ochotę i okazję do roboty, skutecznie się zniechęci przyznając za pół darmo komunalną norkę. Mając do wyboru komunalną norkę i cały dzień na zasiłku przed TV a własne "wypasione" mieszkanie z kredytem do grobowej deski i zapieprzem od świtu do nocy (+ ZUS, podatki itd.) duuuża większość wybierze świadome tkwienie w nędzy.
        • bacowa Re: Jak zwykle najubożsi dostaną w plecy 28.03.11, 12:01
          Człowiekowi należy się lokal mieszkalny jak psu buda.

          A jak ktos chce mieć ponad przeciętna, to musi tyrać.

          Zresztą, większość tych żyjących ponad stan nie ma oberwanych rąk ciężką pracą przy kopaniu rowów. Ponad 90% to ,,kręcenie lodów'' w cwaniacki sposób.
          • Gość: kol Re: Jak zwykle najubożsi dostaną w plecy IP: 168.168.43.* 28.03.11, 12:09
            Jak sobie zapracuje, to będzie miał, jak mu się pracować nie chce, to niech śpi pod mostem.
          • mobisek Jak psu buda 28.03.11, 12:49
            > Człowiekowi należy się lokal mieszkalny jak psu buda.

            Hm... Czyli jeśli wszyscy stwierdzą, że im się należy i nikt nie chce budować, to skąd się wezmą te lokale mieszkalne?

            A propos: pies dostaje budę też za "pracę" (pilnowanie), a nie za to, że jest psem. :o)
            • Gość: z. Re: Jak psu buda IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 21:41
              > A propos: pies dostaje budę też za "pracę" (pilnowanie), a nie za to, że jest p
              > sem. :o)

              No popatrz... to co z tymi pieskami, które nie pilnują, nie pracują, po prostu mieszkają z rodzinami i traktowane są jak ich członkowie?
              • Gość: Monarchista Re: Jak psu buda IP: 213.17.138.* 29.03.11, 12:39
                Gość portalu: z. napisał(a):

                > > A propos: pies dostaje budę też za "pracę" (pilnowanie), a nie za to, że
                > jest p
                > > sem. :o)
                >
                > No popatrz... to co z tymi pieskami, które nie pilnują, nie pracują, po prostu
                > mieszkają z rodzinami i traktowane są jak ich członkowie?

                To proste: Nie mają własnej budy, toteż gnieżdżą się wraz ze swoim panem (panią) i jego rodziną we wspólnym mieszkaniu.
          • Gość: Monarchista Re: Jak zwykle najubożsi dostaną w plecy IP: 213.17.138.* 29.03.11, 12:08
            bacowa napisał:

            > Człowiekowi należy się lokal mieszkalny jak psu buda.
            >
            > A jak ktos chce mieć ponad przeciętna, to musi tyrać.
            >
            > Zresztą, większość tych żyjących ponad stan nie ma oberwanych rąk ciężką pracą
            > przy kopaniu rowów. Ponad 90% to ,,kręcenie lodów'' w cwaniacki sposób.

            "Gdyby ciężka praca dawała bogactwo, najbogatszymi ludźmi byliby niewolnicy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka