Dodaj do ulubionych

eh, ci Żydzi

IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.11, 13:06
www.bibula.com/?p=36873
Obserwuj wątek
    • Gość: Sofi Re: eh, ci Żydzi IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.11, 13:21
      www.youtube.com/watch?v=DYYgvjBfQc8
    • Gość: Kir Re: eh, ci Żydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 15:06
      Wygląda,że w miarę zdrowy osąd pomimio swej ekstrawagancji ma JKM, a to tylko jego przystawki chcące przy nim zrobić karirę,plącze się tutaj Michalkiewicznajpierw chraniący o wolności człowieka tym wolnym ludziom prawo decydowania o sopbie dający,stąd też i wcześniejsze nawiązywanie do niewolników,libertianizm, tolerującvy państwo ,bo musi,co w ramach wolności jeden miałby mieć prawo wymiaru sprawiedliwości czy grupa tak jak na Krakowskim Przedmieściu, co aprobata linczu,dać im bezkarność i do niego by doszło,Michalkiewicz może zdziwiony,tej nienawiści co chce przeciwstawić wartości, wolnego człowieka wdrożone przez humanistów i kościół,co nie widzi agresji?jeżeli tak to jest obłudnym kłamcą
      Nawet gdyby ci Żydzi prowadzili jakiś tam zorganizowany program to kto im najbardziej pomaga absorbując polski rząd co ślepy jesteś redaktor Michalkiewicz, co tutaj twoja mózg nie działa jak i z tym bolszewizmem ,wal vsię Sofii z tym gościem zanim myśleć nie zacznie
      • Gość: Kir Re: eh, ci Żydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 21:58
        "5 tys. złotych na sekundę, musi budzić obawy i odruchowy sprzeciw. Taki sprzeciw może być, a skoro może, to na pewno zostanie uznany za „mowę nienawiści” i odpowiednio potraktowany – właśnie jako „skrajny przykład”, który uzasadnia „zawiadomienie prokuratury”. No a prokuratura otrzymała już od pana Andrzeja Seremeta, generalnego prokuratora rozkaz, by przestępstwa „na tle antysemickim” traktować „poważnie”.

        Nie ulega wątpliwości, że każdy dbający o karierę prokurator potraktował ten rozkaz z należytym respektem, w związku z czym, w przypadku jakiegokolwiek sprzeciwu wobec realizacji programu odzyskiwania „mienia żydowskiego” w naszym nieszczęśliwym kraju, posypią się „piękne wyroki” – bo i niezawisłe sądy też pewnie zechcą nadążyć za nieubłaganym postępem. W sukurs tym staraniom przychodzi Fundacja Batorego, która dzięki pomyślnemu zakończeniu operacji „Demokracja w działaniu. Tolerancja” – będzie mogła na każde zawołanie dostarczyć materiału obciążającego ile tylko dusza zapragnie. Z tego materiału pełnymi garściami czerpać będą delatorskie „organizacje pozarządowe” kolaborujące z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, zasilaną, jak wiadomo, właśnie z Fundacji Batorego. Helsińska Fundacja z kolei kolaboruje z wiedeńską Agencją Praw Podstawowych, która zakres swoich zainteresowań rozciąga nie tylko na „ksenofobię” i „antysemityzm”, ale również – na „homofobię”.

        Więc jakby tego było za mało, Sojusz Lewicy Demokratycznej skierował do laski marszałka Grzegorza Schetyny projekt nowelizacji kodeksu karnego, rozszerzający penalizację „mowy nienawiści” nie tylko na „ksenofobię” i „antysemityzm”, ale również na „orientację seksualną”, a nawet „tożsamość płciową”. Okazuje się, że w zakresie seksualnych zboczeń powstała jakaś straszliwa wiedza, pozwalająca wpakować do kryminału kto wie, czy nawet nie za stwierdzenie, że na przykład działaczki Sojuszu Lewicy Demokratycznej się maskulinizują podczas gdy działacze odwrotnie – niewieścieją. Okazuje się, że narzędzia terroru są już gotowe, że pod osłoną demokratycznej retoryki domykany jest właśnie w skali całej Europy system inwigilacji i kneblowania. W tej sytuacji trudno odmówić racji twierdzeniom prof. Bogusława Wolniewicza, że, wbrew komunikatowi przekazanemu przez panią Joannę Szczepkowską – komunizm wcale nie upadł 4 czerwca 1989 roku, tylko mutuje, przepoczwarza się w nieznane jeszcze formy – ale mamy już pewność, że bez względu na to, jaką postać by przyjął, zawsze będzie towarzyszył mu terror i kłamstwo, jako narzędzia walki z trzema jego śmiertelnymi wrogami: własnością, wolnością i religią. Wprawdzie własność nie jest dziś tak grabiona, jak za bolszewików, ale na skutek biurokratyzacji gospodarki i fiskalnego ucisku stopniowo pozbawiana wszelkiej treści, a więc – tak czy owak unicestwiana.
        redaktor Michalkiewicz jak widać wykazuje się wygodną dla siebie amnezją co do genezy języka i mowy nienawiści,deklaracji łódzkich zapędów cenzuralnych pod jego pretekstem związanych, gdzie uregulowań sejmowych się domagano zamykania tych z"złych stron internetowych,gdzie wodzu apriori stwierdził,że każdy krytyczny wpis na temat bolszewików
        wpisuje się w atak na nich i tak winien być traktowany a tym samym ścigany,na kogo cedował wielki wodzu ten obowiązek. wiadomo na państwo którego nie uznaje a przywódców wiadomo za kogo uważa,że SLD wspólny interes,jak to nawet w tym fragmencie widać z bolszewikami ma bo i skąd byłby ten wniosek do Marszałka Sejmu to widać, skoro taki polityk z red. Michalkiewicza,że tak oczywistych spraw nie zauważa to może lepiej,żeby tymi Żydami się zajmował,tutaj też zabawna sprawa bo niejaki gościu któremu Hitler było uwierzył w te teorie spiskowe i praktycznie im przeciwdziałał ściągał tych gostków skąd się dało mordował,palił,gazował,na nabojach by zbankrutował,czyli tak drastyczne metody dały skutek negatywny,jednak pomimo takich doświadczeń wydaje się,że są ludzie uważający się za lepszych od tego Hitlera, co nie oznacza ,że nazywam ich faszystami,żeby się cieszyli czy antysemitami ,aby czuli się ofiarami niesłusznych oskarżeń, bo i po co? zastanawiam się tylko co mogą wymyśleć po Hitlerze,który okazał się bezskuteczny, bo znowu teorie spiskowe popularne
        • kaszebe12 Teorie spiskowe , a fakty... 30.04.11, 08:54
          Skupiajac sie na polskiej tematyce , zapominamy o ogolnym kontekscie swiatowym i "europejskim".-W tak zwanym cywilizowanym ,globalnym , neoliberalnym swiatku schemat wladzy jest niezwykle prosty...-Wlasciciele swiata , ich marionetki ,czyli zawodowi politycy (podkresam -zawodowi !) i...reszta.-Skad tyle slepej nienawisci w stosunku do Polakow i polskosci ?-Moze , po prostu , przecietny Polak jest osoba o zbytnio rozwinietym krytycyzmie, moze nie jest ,az tak , podatny KONTROLI ?
          -Znowu powracam do typowo "europejskiego" i "demokratycznego" kraju , jakim jest Francja , w ktorym trwaja , nadal , polowania na czarownice , na wszelkiej masci "faszonazirasirewizjoekstreme".-Kazdy tydzien przynosi nowe ,pubiczne oskarzenia i przesladownia wobec artystow , dziennikarzy , naukowcow , przedsiebiorcow...-Znamiennym jest ,ze na strazy poprawnosci politycznej stoja potezne i wplywowe organizacje zydowskie.-Nawet ,gdy dana "afera rasistowska" dotyczy Murzynow ,czy arabow (ktorzy posiadaja wlasne stowarzyszenia i organizacje) , stronami skarzacymi , sadownie i propagandowo ,sa ,zawsze , organizacje zydowskie :SOS -Racisme , CRIF , UEJF , MRAP , LICRA i inne...-Polityka i frazeologia "odwracania kota ogonem" jest niezwykle skuteczna , skoro autentycznie rasistowskie i faszystowskie metody dzialania sa maskowane "walka z rasizmem" , "walka o wszechtolerancje" , "walka o laicyzm", "walka o demokracje"...
          Polska ? -Michnikowszczyzna jest ,tylko,drobnym preludium na drodze "europeizacji"...
          Badzmy , w koncu , cacy...-glosujmy , placmy podatki i...stulmy pyski.
          • Gość: Kir Re: Teorie spiskowe , a fakty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 17:09
            Kaszebe albo nie rozumiesz , albo po "łebkach czytałeś , aq co mnie teorie spiskowe obchodzą,każdy mądrzejszy ludź wie,że się z takowymi nie dyskutuje,bo racjonalnych podstaw w nich nie ma,tylko widzisz ja napisałem wcześniej zgodnie z faktami,że Hitler okazał się bezskuteczny w swoim działaniu, a naczym je opierałjak nie na teoriach spiskowych i budowanymi na ich podstawie rasiźmie stworzony nazizm i funkcjonujący w jego ramach nacjonalizm miał przeciwdziałać temu co w teoriach spiskowych stanowiło zagrożenie czyż njie tak? stworzył cał już nie tyle przemysł co system śmierci, przyjmując jako jedyne racjonaqlne rozwiązanie eksterminację,zresztą nie tylko on,cała IIWŚ to porażka przyjętych rozwiązań co nie widać tego? to nie fakty?co zatem ,komuś wydaje się,że będzie genialniejszy od Hitlera?zostały przecież nie eksplorowane obszary:Ameryka i AngliaCo do Francji
            to nie przeżywała tego co Polska, a mianowicie skutków sovieckiego wychowania, nie mieli boomuludzi z awansu społecznego zawdzięczanego partii, bo nawet WWWWW Wichy tego nie było, przynajmniej pod tym względem zachowana była pewna normalność,inna sprawa to kwestia samej Algierii,do dzisiaj dla Francuzów niewygodna,były przypadki zabójstw obywateli narodowości żydowskiej, palenia synagog, jednak jako przejawy działalności grup
            marginalnych z ekstremalną neonazistowską ideologią i tak to traktowano a nie w kontekście globalnym czy światowym
            co,stosunek do Polaków w Anglii chcesz też rozpatrywać w tym kontekście? więc przestań pieprzyć głodne kawałki,a jeszcze kilkanaście lat temu Anglicy chwalili się,że u nich nie ma problemu z nacjonalizmem,dopóki nie zaczęli zheżdżać się obywatele imperium,którym był każdy urodzony na jego terytorium rozciągającym się od wschodu do zachodu słońca
            Właściele świata,no tych to ścigał Lenin,no nie wiedziałem,że te czerwonoarmisty to dla dobra kontekstu światowego i globalnego czerwoną zarazą świat zalać chciały
            że tego red.Michalkiewicz mi zauważyć nie raczył tom go i delikatnie zripostował
            bo jak widać wszystko o kant dupy rozbić,bo wśród bolszewików popularna jakby coraz bardziej ideologia niejakiego Wildsztejna ostatnio nawet przezniejakiego Girzyńskiego cytowany,,w jakowymś salonie za Wyspiańskiego uznawany co przy niby z przekonaniem tutaj w ciskanej trosce całą rzecz nader komiczną czyni w kontekście tego,żem ja nie fachowiec od spraw żydowskich
            • kaszebe12 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 30.04.11, 18:08
              Spokojnie , Kir...-przeciez do Ciebie nie pile , a podaje suche fakty , przedstawiajac przyszly model polskiej poprawnosci politycznej....
              • Gość: Kir Re: Teorie spiskowe , a fakty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 21:07
                Jestem spokojny,nie widzę powodów do zdenerwowania,raczej śmiechu,gdy czytam o jakimś tam przyszłym modelu poprawności politycznej,a skoro nie rozumiesz dlaczego się śmieję to Ci
                powiem lróciutko,bo męczyć się nie lubię.Napisałem o Żydzie,który pozwolił sobie porównać Marszałka polskiego Sejmu do Konia i ten cytat został przytoczony przez przedstawiciela niby
                tej prawej partii z podaniem źródłaInny gościu twierdził wcześniej,że jest to związane z wyrazistością polityka,po tym jak mówił o dziadowskiej Polsce.Ty fachowiec od Żydów nie dostrzegasz niczego,mało tego,przedstawiasz model polskiej poprawności politycznejRzeczywiście co ma zrobić polski rząd z tak poprawnymi?Ale to przecież tacy jak Ty mienią się tymi prawdziwymi PolakamiTo nad tym krajem powiewa biało czerwona Flaga a jego godłem Orzeł.Co,wystarczy odwrócić się dupą i cieszyć jak jego przedstawicieli nazywają zdrajcami,zaprzańcami.Patrz pretensje do Niemców,że używają pojęć :naziści,hitlerowcy a nie Niemcy.A co gdy przestaniemy używać Komuna,Komuchy,itp. a zaczniemy Polacy,którzy wtedy będą lepsi,A niestety wszyscy byli Polakami,narodowoś w przeciwieństwie do obywatelstwa odebrać nie można.
                • kaszebe12 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 30.04.11, 22:04
                  Ciesze sie , Kir , ze umiem Ciebie rozsmieszyc ,aczkolwiek wyczuwam ,w Twoim tekscie,nute pogardy badz antypatii.-Nie dostrzegam "niczego" z bardzo prostej przyczyny...- bywam bardzo rzadko w Polsce.-Ale dostrzegam "demokratyczna ewolucje" zachodu i jej "jaskoleczki" fruwajace ,juz , nad Polska...-temu nie mozesz zaprzeczyc , bo pisze o suchych faktach...-chyba ,ze...nie rozumiemy sie.
                  • Gość: Kir Re: Teorie spiskowe , a fakty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 23:19
                    Z czym Ty tutaj wyje4żdżasz? z jakimi jakimi jaskółkami i jakiej demokratycznej ewolucji?31 lat utrwalania sovieckich nawyków i przyzwyczajeń,pieniądze przeżerane przez socjal widziany jako jałmużna państwa bo od początku nie starano się aktywizować tych którzy mieli go otrzymywać , mało tego to jeszcze demoralizowano nim ludziprzyjmując ,że należy się każdemu z nadania,biedny czy bogaty,becikowe ,dodatki rodzinne i brali, cóż dziwnego,że brakowało i brakuje najbiedniejszym, chcieć to ukócić to bolszewicy i inni obrońcy biednych mordy drzeć zaczynają i siłowo za pomocą dyktatury proletariatu wymagać na państwie ustępstwa,aż to w końcu przedkładając spokój nad zadymy w kraju już za wczasu z tego powodu ustępuje
                    pozwalając na zachowanie status quo i to nazywasz ewolucją demokracji,tymi jaskółkami
                    jeżeli masz na uwadze tą demokrację ludową to możnabyłoby się zgodzić,Bolszewqicy socjalizm proponują to i teorie spiskowe im potrzebne,Hitler jak pchał się dowładzy robił tak samo a to też bolszewizm tylko w sovieckich walonkach
                    Norman Davies o obu:
                    ka. Zarówno komuniści, jak i faszyści twierdzili, że ich ideologia opiera się na fundamentalnych prawach nauki, które rzekomo określają rozwój społeczeństwa ludzkiego. Komuniści odwoływali się do swej wersji "naukowego marksizmu", czyli materializmu historycznego; faszyści - do eugeniki i nauki o rasach ludzkich. Ani w jednym, ani w drugim przypadku ich metody naukowe i naukowe odkrycia nie znalazły niezależnego szerszego powodzenia.

                    Utopijne cele. Wszyscy totalitaryści pielęgnowali wizję Nowego Człowieka, który miał stworzyć Nowy Ład, oczyszczony ze wszystkich obecnych naleciałości. Wizje różniły się między sobą. Mogło to być ostateczne bezklasowe stadium czystego komunizmu, jakie głosił marksizm - leninizm, rasistowski, wolny od Żydów, aryjski raj faszystów lub we Włoszech restauracja pseudohistorycznego cesarstwa rzymskiego. Budowanie Nowego Ładu było zadaniem, które usprawiedliwiało wszystkie ofiary i wszelkie brutalne czyny teraźniejszości.

                    Dualistyczna partia - państwo. Doszedłszy do władzy, partia totalitarna tworzyła w obrębie swego aparatu organy dublujące i nadzorujące działanie wszystkich już istniejących instytucji. Struktury państwowe były redukowane do roli pasów transmisyjnych, służących wypełnianiu woli partii. Taki dualistyczny system dyktatury był szerszy, niż to mogło wynikać ze znanego, lecz nie oddającego istoty rzeczy terminu "państwo jednopartyjne".

                    Zasada wodza. Partie totalitarne opierały się na ściśle hierarchicznej strukturze. Od swoich sług wymagały niewolniczego posłuszeństwa, za sprawą niepodważalnego kultu Wodza Partii, źródła wszelkiej mądrości i wszelkich dobrodziejstw. Lenin wzdragał się przed takim kultem, ale zarówno stalinizm, jak i hitleryzm stawiały go na czołowym miejscu.

                    Gangsterstwo. Wielu obserwatorów zwracało uwagę na silne podobieństwo łączące sposób postępowania totalitarnych elit z zachowaniem konfraterni zawodowych przestępców. Gangsterzy zdobywają pasożytniczą władzę nad wspólnotą, "ochraniając" ją przed przemocą, którą sami tworzą. Regularnie terroryzują zarówno swoich członków, jak i swoje ofiary, oraz eliminują rywali. Manipulują prawem i - zachowując mające duże znaczenie fasadę szacowności - używają szantażu i przymusu, aby w ten sposób przejąć kontrolę nad wszystkimi organizacjami w swoim rejonie.

                    Biurokracja. Wszystkie reżimy totalitarne potrzebowały wielkiej armii urzędników do obsadzenia przerośniętych i zdublowanych organów partii - państwa. Ta nowa biurokracja stwarzała szansę na szybki awans stadom oportunistów wszelkiej proweniencji. Można powiedzieć, że aparat biurokratyczny, w pełni zależny od partii, stanowił jedyną społeczną klientelę, z którą reżim musiał się liczyć. Jednocześnie zaś obejmował szereg rywalizujących ze sobą " ośrodków władzy", których ukryte współzawodnictwo tworzyło jedyną istniejącą formę autentycznego życia politycznego.

                    Propaganda. Totalitarna propaganda wiele zawdzięczała działającym na podświadomość technikom, które uprawia współczesna reklama. Używała wzruszających symboli, sztuki zaangażowanej politycznie, imponującej architektury, a także zasady "wielkiego kłamstwa". Jej bezwstydna demagogia była adresowana do słabych i żądnych zemsty elementów społeczeństwa, pozbawionego korzeni przez napierające fale wojny i modernizacji.

                    Estetyka władzy. Reżimy totalitarne wymuszały prawdziwy monopol w dziedzinie sztuki, reklamując środowisko estetyczne, które gloryfikowało partię, upiększało więź między partią i narodem, pławiło się w heroicznych obrazach narodowych mitów i uprawiało megalomańskie fantazje. Włoscy faszyści, niemieccy naziści i sowieccy komuniści odznaczali się takim samym zamiłowaniem do cudownych portretów Wodza, nadnaturalnej wielkości posągów umięśnionych robotników i ostentacyjnych budowli publicznych o supergigantycznych rozmiarach.

                    Wróg dialektyczny. Żaden totalitarny reżim nie mógł mieć nadziei, że uda mu się uprawomocnić własne złe zamiary bez innego zła, z którym mógłby się zmagać. Narodziny faszyzmu w Europie spadły komunistom jak z nieba, ponieważ bez niego mogliby się odwoływać jedynie do bardziej odległych złych mocy liberalizmu, imperializmu i kolonializmu. Faszyści nigdy nie przestali szukać dla siebie usprawiedliwienia, mówiąc o krucjacie przeciwko bolszewizmowi, komuniści o - "walce z faszyzmem". Wewnętrzne sprzeczności totalitaryzmu stawały się motorem nienawiści i konfliktów które podsycał.

                    Psychologia nienawiści. Reżimy totalitarne podgrzewały temperaturę uczuć, podbijając bębenka nienawiści skierowanej przeciwko "wrogom" wewnętrznym i zewnętrznym. Nie istnieli ani uczciwi przeciwnicy, ani honorowa opozycja. W repertuarze faszystów listę wrogów otwierali Żydzi i komuniści; w repertuarze komunistów bezlitośnie piętnowano faszystów, "pieski kapitalizmu", "kułaków" i domniemanych sabotażystów.

                    Cenzura prewencyjna. Ideologia totalitarna nie mogła działać bez doskonale nieprzepuszczalnej cenzury, kontrolującej wszystkie źródła informacji. Nie wystarczało stłamsić niepożądane opinie czy fakty; trzeba było sfabrykować wszystkie dane, które dopuszczano do obiegu.

                    Ludobójstwo i przymus. Reżimy totalitarne doprowadziły gwałt polityczny do niespotykanych dotychczas granic. Skomplikowana sieć policji politycznej i służb bezpieczeństwa zajmowała się najpierw niszczeniem wszelkiej opozycji i wszystkich niepożądanych osób, a następnie wymyślaniem przeciwników, żeby utrzymać całą machinę w ruchu. Ludobójcze kampanie skierowane przeciwko (niewinnym) "wrogom" rasowym lub społecznym podnosiły wiarygodność ideologicznych roszczeń i utrzymywały ludność w ciągłym strachu. Masowe aresztowania i egzekucje, obozy koncentracyjne i przypadkowe morderstwa stanowiły element codziennej rutyny.

                    Kolektywizm. Reżimy totalitarne kładły nacisk na wszelkiego rodzaju działania, które umacniały więzi w obrębie kolektywu, osłabiając jednocześnie poczucie tożsamości rodziny i jednostki. Państwowe przedszkola, "sztuka społeczna", ruchy młodzieżowe, partyjne rytuały, parady wojskowe i mundury wyróżniające poszczególne grupy - wszystko to służyło scementowaniu wysokiej dyscypliny społecznej i konformistycznych wzorców zachowania. W faszystowskich Włoszech ustanowiono system kierowanych przez partię korporacji, które zastąpiły wszystkie wcześniejsze związki zawodowe i organizacje pracodawców, a w roku 1939 opanowały niższą izbę zgromadzenia narodowego.

                    Militaryzm. Reżimy totalitarne z reguły albo rozdmuchiwały "zagrożenie z zewnątrz", albo je wymyślały, aby zmobilizować obywateli do obrony ojczyzny. Remilitaryzacja miała najwyższy priorytet w gospodarce. Pod kontrolą partii siły zbrojne państwa cieszyły się prawem monopolu na broń i wysokim społecznym prestiżem. Wszystkie plany ofensyw wojskowych przedstawiano jako plany defensywy.

                    Uniwersalizm. Reżimy totalitarne działały opierając się na założeniu, że reprezentowany przez nie system jakimś sposobem rozprzestrzeni się na cały świat. Ideolodzy
                    • kaszebe12 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 01.05.11, 08:19
                      To samo pytanie zadam ,teraz , Tobie...-z czym Ty ,tutaj , wyjezdzasz ?-Dlugi wyklad o "ludowosci" , o "faszyzmie i totalitaryzmie",wychodzacy poza ramy tematu...-chyba niedokladnie przeczytales moj poprzedni post.-Poza tym ;-umieszczam ,celowo , pewne sformulowania , w cudzyslowiach , majac na uwadze ich ewidentna wzglednosc...
                      • Gość: Kir Re: Teorie spiskowe , a fakty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 13:25
                        Mówimy o polskiej rzeczywistości i wszystko co piszę mieści się w temacie,wrzucony tekst
                        Normana Devisa również,to ładne porównanie dwóch systemów totalitarnych, istotnym elementem jest w tym tekście opis zawłaszczania, ideologizowania organów państwa dla celów
                        stricte partyjnych,przy Twoim nawiązywaniu do ewolucji demokracji,jej jaskółek i realiów
                        w kraju rzecz nader ciekawa,osobiście unikamautorytatywnego wskazywania i nazywania stron,
                        w tym przypadku partii politycznych,praktykujących takie działania, pozostawiając to odbiorcy
                        oczywiście,że zdaję sobie sprawę,że inaczejbędzie tekst interpretowany przez kogoś kto z tym totalitaryzmem w pewnym sensie się zgadza i wówczas nie skojarzy negatywnych cech a inaczej przeciwnik,to coś podobnego jak z tym Wildsztejnem ,gdzie piszący o Żydach, ich negatywnym wpływie nie zauważa w nim Żyda i8 faktu,że staje się ideologiem jednej z formacji,ba jest nawet cytowany przez jej członków,zgodnie z tym co mówi jeden z jej członków o wyrazistości polityka,on też stara się być tak wyrazisty,jeżeli zatem ktoś pieprzy mi o Żydach i nie zauważa tak istotnych spraw,to o czym tu mowa?robienie się na patriotę,
                        ,prawdziwego Polaka proszę w takim razie zajrzeć do tekstu Normana Devisa,jaśniejsze może też będzie to moje nawiązanie do demokracji ludowej,może warto przypomnieć debilnego Moczara,który wykorzystując zsovietyzowane społeczeństwo doprowadził do wydarzeń z 68r.,kto dzisiaj bazuje na tym zsovietyzowanym społeczeństwie wykorzystując dyktaturę proletariatu,bolszewizm op[arty na idei wodza,jego nieomylności, dogmacie wiary,łączonej z religią,sam komunizm raj na ziemi ,stanowił religię i miał swoich proroków śmiano się,
                        że właśnie dlatego przegrał bo raj obiecywał na ziemi a chrześcijaństwo w niebie
                        dlatego odnoszę się do zachowań a nie tego kto i jak co nazywa, a tutaj znaleźć i to wcale nietrudno wiele sprzeczności z tym co nazywamy demokracją,tutaj też widać często nadużywane i niebezpieczne stwierdzenie nonszalancko wypowiadane:"Opozycji wszystko wolno"gdzieś po drodze bowiem zgubiło się,że wszystkie strony w demokracji obowiązują te same zasady
    • easydobranocka Re: eh, ci Żydzi 30.04.11, 12:30
      Witam.Rozumiem,że za wszystko obwiniani są żydzi.Niestety nic na to nie poradzimy.Jak śpiewał Jacek Kaczmarski bankierom i skrzypkom nie mówią "Ty żydku".Przestańmy się oszukiwać Platforma Obywatelska zohydziła nam politykę.Jest tyle propagandy sukcesu,że czasem mam dość słuchania radia,oglądania tv.Wolę pójść na spacer do lasu lub pojeżdzić na rowerze. Jak śpiewał Tilt :"Nie wierzę politykom".
      • kaszebe12 Re: eh, ci Żydzi 30.04.11, 12:50
        Co to ma do tematu ?
      • Gość: Kir Re: eh, ci Żydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 21:46
        Powiedziałbym raczej,że politykę zohydziła kultura polityczna i język używany przez polityków
        inteligenci,przedstawiciele Narodu a za nimi publicyści i masy,co jest naturalne bo Elyta wychowuje masy ,opóźniony efekt uboczny awansu społecznegoPPropaganda sukcesu rozumiem ,że to ta zielona wyspa,rzeczywiście to problem rządzących bo świadczy o strachu przed podaniem prawdy,która i tak stanie się wiedzą ogółu i lepiej żeby podawana była przez rząd
        inaczej uzyskiwany w początkowerj fazie etapuspokojenia społeczeństwa,braku paniki doprowadza w efekcie późniejszym do zwiększenia siły rażenia propagandy opozycji wieszczącej Grecję czy Portugalię, atym samym utrudnienie sobie samemu warunków
        do zmiany na lepsze,stąd też taka radość opozycji z każde porażki państwa i nagłaśnianie nawet tych najmniejszych i nieistotnych,ostatecznie to opozycja może obiecywać raj na ziemi,
        żądać nowych obciążeńsocjalnych nie licząc się z budżetem i pokazywać biedaków i emerytów
        lejąc krokodyle łzy nad ich losem,śmiech budzić może gdy się słyszy że każda z partii zgłosiła do laski marszałkowskiej po około 100 i więcej projektów ustaw co dawałoby ogólną sumę około 400 przejrzeć i uchwalić nieźleWidać która propaganda wygrywa z cienkim piarem rządowym i nic dziwnego.

      • Gość: Kir Re: eh, ci Żydzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 01:15
        Doprawdy propaganda sukcesu PO zohydziła politykę,nie pytam nawet o te "Nam" to mój 2-gi
        komentarz do Twojej wypowiedzi wiadomo więc czyja propaganda przeważyła,Jedynym propagowanym sukcesem była ta zielona wyspa,krakano o Grecji iPortugalii,Paniki wywołać się nie udało,nagromadzonego długu też nie udało się zli8kwidować w tym czasie,opozycja płacząc razem z ludźmi9 którym an iźle ani dobrze patrząc na kryzysy prlowskie kracze czarno aby ich jeszcze na duchu podtrzymać,żądania socjalne wysuwając przy takim budżecie rządowi wszak upaść pomóc trzeba no jasne dla dobra kraju i własnym każda z parti też po około 100 projektów ustaw do laski marszałkowskiej wysłałała co w sumie daje około 400 aby rząd wspomóc i tym się chwalą no istotne kwestie, aza buble wiadomo kto zbiera w ramach propagandy sukcesu.

        Powiedziałbym ,że politykę zohydziła raczej kultura polityczna i język wręcz menelski polityków

        widoczny i w publicystyce i masach,Nie stanowi to zaskocze4nia bo Eyta wychowuje masy
        a jaka Elyta takie wychowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka