Dodaj do ulubionych

Zaoczne na UW

09.08.04, 03:39
Chodzi mi o uzupełniające magisterskie. Czy ktoś w Was może wybiera się, albo
już jest po I-ej turze? Macie jakieś przemyślenia?
Obserwuj wątek
    • oratio Re: Zaoczne na UW 11.08.04, 10:58
      jestem po trzech latach zaocznej polonistyki na UW i teraz uzupełniam się na
      dziennikarstwie, również na UW. powoli zaczynam pisać pracę magisterską.
      generalnie, za mało zajęć jak dla mnie, ale przynajmniej całkiem nieźli
      wykładowcy. malutko ćwiczeń, dużo wykładów. ciekawe przedmioty, ale bez
      rewelacji. na polonistyce czułem się nieco lepiej.
      ale polecam, mimo wszystko!
      • mahadarbi Re: Zaoczne na UW 11.08.04, 15:47
        Mało zajęć, to znaczy jak mało? Jak często są zjazdy? A wykładowcy, wymień,
        proszę tych najciekawszych. Jestem po licencjacie (dziennikarstwo) i wybieram
        się na zaoczne. Mam się bać? Pamiętasz jakieś rozmowy kwalifikacyjne, czy nie
        warto sobie zawracać tym głowę?
        • oratio Re: Zaoczne na UW 12.08.04, 10:34
          Rozmowa: dwadzieściakilka zagadnień - warto powtórzyć - tematy są odustęonione
          wcześniej. Są dodatkowe punkty za dorobek - publikacje należy złożyć w teczce w
          serkretariacie.
          Zjazdów jest w sumie dwanaście czy po 6 na semestr. Sesja skończyła się w
          połowie czerwca.
          Wykładowcy: M. Marcjanik, G. Dąbkowski, T.Kowalski, Mąkosa-Stępniewska,
          R.Habielski, A. Kozieł i kilku innych. Większość ma co najmniej stopień doktora.
          Pytanie zasadnicze: czy po trzech latach potrzebnne jest Ci uzupłenienie.
          Chodzi o prestiż, przyjemność czy chcę doedukowania? Sądzę, że warto wziąć coś
          innego, np. socjologię albo jakąś filologię.
          pzdr.
          • mahadarbi Re: Zaoczne na UW 12.08.04, 20:21
            No tak, ale ja do niczego innego się chyba nie nadaję... Lubię to, mam już
            spory dorobek, co sobie będe głowę zaprzątać filologią jakąś? Poza tym, nie
            dałabym chyba rady z nauką na takiej socjologii przykładowo (mam sporo pracy).
            No i egzaminy wstępne... Ja mam pietra teraz jak pomyślę o tej rozmowie
            wstępnej, a mowa co innego! A te zagadnienia... Wiem, mam je (60 a nie 20,
            zresztą). Jak to wygląda, powiedz proszę. Jest stres, komisja jakaś sroga
            szczególnie, czy troche inaczej patrzą na to, że coś już tam się pisało? Dzięki
            za Twe posty.
            • oratio Re: Zaoczne na UW 13.08.04, 10:40
              Jak ja zdawałem rok temu, to zagdnień było dokładnie 21.
              Co ciekawe, na bodaj 100 miejsc w pierwszym tyerminie, czyli lipcu, było
              niecałe 80 osób. Z rozmowy można było otrzymać 100pktów (w tym pkt. za
              dorobek). i powyżej chyba 40 albo 50 był awans. Ci, którzy odpadli dostali się
              we wrześniowym naborze i w ten sposób przyjęli ponad 120 osób (cztery grupy po
              ponad trzydzieści osób). Szkoda trochę, bo przez to nie ma selekcji i zdarzają
              się ludzia absolutnie nie z tego świata ;)
              Rozmowa była w miarę luźna. Krótkie pytanie o dorobek i o ile pamiętam zadanie
              pytania (chyba nie było losowania). Odpowiedz. Dziękuję. Do widzenia. Całość
              trwała jakieś 7 min. Wyniki punktacji były tego samego dnia ok. 15.00, a lista
              przyszłych studentów chyba ze dwa dni później.
              Nie masz się co nadmiernie stresować, tym bardziej, jeżeli jesteś po trzech
              latach dziennikarstwa.
              Jak już się dostaniesz, to daj znać, spotkamy się na wydziale ;)
              pozdrawiam
              oratio
              • mahadarbi Re: Zaoczne na UW 13.08.04, 15:47
                Dzięki, Oratio, trochę mnie podbudowałeś ;) ja ogólnie jestem panikara, więc
                wiesz... I tak pękam trochę, tym bardziej, że tych zagadnień jest (jak Ci
                wspomniałam) aż 60! Poza tym te moje trzy lata to nie dosyć, że zaoczne, to
                jeszcze na prywatnej, dlatego aż taka pewna siebie nie jestem. Ten dorobek może
                mnie trochę uratuje...
                Jasne, że dam znać :) mam nadzieję, że pójdzie bezboleśnie w miarę.
                Do zobaczenia zatem!
                • mahadarbi Re: Zaoczne na UW 13.08.04, 15:50
                  Jeszcze ostanie zapytanie, słowo ;) Co z komisją? Ile osób zasiada w niej
                  łaskawie, pamiętasz kto był?
                  Obiecuję nie zawracać Ci już głowy moimi panikarskimi pytaniami ;))
                  • mahadarbi Re: Zaoczne na UW 14.08.04, 00:33
                    Dobra, uznasz to za przejaw totalnej paniki, ale jeszcze jedno: te dowody
                    na "działalność" dziennikarską trzeba skserować do teczki na egzamin, czy
                    przynieść oryginały? Sorka za te trywialne pytania, ale ja się naprawdę
                    booooooooję!!!
                    Uciekam na wytęskniony urop - odpiszę PO.
                    Jeszcze raz dzięki za życzliwe słowo :)
                    • oratio Re: Zaoczne na UW 16.08.04, 10:46
                      Komisja była chyba trzyosobowa. Ja miałem chyba Zarajczyka, ale nie pamiętam
                      dokładnie. Są nastawieni przychylnie. Dorobek składasz razem z innymi papierami
                      w teczce - kserokopie tekstów. Pamietaj o odpisie dyplomu licencjata!
                      No i się tak nie stresuj. Dasz radę. Wypoczywaj snadnie :)
                      Jestem pod mailem: oratio@gazeta.pl.
                      Dużo słońca i wiary w siebie życzę.
                      oratio
    • oratio Mahadarbi, no i jak Twój egzamin? 18.09.04, 12:47
      dostałaś się?
      napisz coś na forum lub mailem

      pozdro
      oratio
      • Gość: mahadarbi Re: Mahadarbi, no i jak Twój egzamin? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.04, 17:46
        Witaj :)) napisałam do Ciebie na prv., nic nie dostałeś??? Napisałam prawie na
        gorąco. Zgadnij? Dostałam się :))) szczegóły opisałam w mailu.
        Odpisz, proszę. I pamiętaj o szampanie ;)
        • oratio Re: Mahadarbi, no i jak Twój egzamin? 19.09.04, 01:23
          nie wiem, kiedy pisałaś, ale mam przekierowanie na firmową pocztę i od piątku
          nie mam do niej dostępu, przeczytam dopiero w poniedziałek. na wszelki wypadek
          wyślij jeszcze raz.

          GRATULUJĘ!!!
          Mówiłem, że nie będzie źle.
          To co, spotykamy się 9 paziermika na pierwszym zjeździe??? :-)
          • mahadarbi Re: Mahadarbi, no i jak Twój egzamin? 19.09.04, 02:07
            Pisałam do Ciebie w piątek, z firmy. Trochę mi było przykro, że nie podzieliłeś
            na gorąco mojej euforii, ale teraz już wszystko rozumiem ;)
            Trudno, przeczytasz w poniedziałek. Co prawda niewiele więcej tam napisałam,
            ale nie wypadało aż tak się chwalić na publicznym forum;))

            No jasne, możemy się spotkać, ale z tego co pisałeś, nie jesteśmy chyba na tym
            samym kierunku? Czy mi się już aż tak pomieszało...?

            DZIĘKUJĘ za dobre słowo raz jeszcze!!!
            • oratio Re: Mahadarbi, no i jak Twój egzamin? 19.09.04, 13:14
              Zatem już jutro odczytam,
              a dziś przypominam, że studiuję na uzupełniającym dziennikarstwie :) (inaczej
              skąd miałbym taką wiedzę, by Ci doradzać? ;-)
              • mahadarbi Re: Mahadarbi, no i jak Twój egzamin? 19.09.04, 17:53
                Jasne! Ale i tak szkoda, że jednak nie to samo. Choć blisko ;-) Ciekawe jak to
                będzie, bardzo ciekawe... Póki co przerażają mnie opłaty. Co za chory system!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka