Gość: yan
IP: *.ifd.uni.wroc.pl
17.09.04, 16:09
Ide o kazde pieniadze, ze nic z tego sadzenia nie wyjdzie. Za niespelna 11
miesiecy sprawa sie przedawni. A ten pan ma doswiadczenie w odwolywaniu sie
do wyzszych instancji. Oficjalnie mowi o gotowosci do procesu ale skrzetnie
wykorzystuje kazda mozliwosc odwolania, bylo juz tak w sprawie jego
immunitetu sedziowskiego. Teraz przygotowal sobie wczesniej wniosek o
przeniesienie do Prokuratury Krajowej i w dzien po odejsciu z ministerstwa
stal sie znow nietykalny. Jednak to takze wina Prokuratury, ktora mogla go
przeciez zatrzymac przed podpisaniem tego wnoisku przez nowego ministra. W
innych sprawach jest dosc szybka (Orlen !) a tu chodzi przeciez o odwleczenie
sprawy do przedawnienia. To wazny test na polski wymiar sprawiedliwosci.