Gość: Maciej
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
26.12.04, 04:38
ŻARNOWIEC - SPRAWA DLA KOMISJI ŚLEDCZEJ
kilka faktów:
- w piaskach nad jeziorem Żarnowieckim utopiono 1.000.000.000 (miliard)
dolarów
- dzisiaj za te pieniądze można wybudować np. 200 km autostrady
- zniweczono kilkunastoletnią pracę tysięcy osób, naukowców, inżynierów,
robotników
- elektrownia była gotowa w 60-80%
- infrastruktura drogowa i kolejowa gotowa była w 100%, przedłużenie linii
SKM z Trójmiasta rozebrano dopiero w zeszłym roku
- taniej byłoby dokończyć budowę, niż jej zaniechać (nawet pomijając
oczywiste wieloletnie korzyści dla energetyki i środowiska)
- niewykorzystane reaktory wzieli od nas Finowie i z powodzeniem eksploatują
w jednej ze swoich nowych elektrowni atomowych
- według specjalistów, inwestycja która ukończona zostałaby zapewne w połowie
lat 90., z wykorzystaniem najnowszych technologii, mogłaby być jedną z
najnowocześniejszych elektrowni atomowych na świecie
- nowe elektrownie jądrowe buduje m.in. Finlandia, Szwecja, a nawet Rumunia
- o pozytywnych efektach dla polskiej gospodarki energetycznej i środowiska
naturalnego (zmniejszenie szkodliwej emisji gazów produkowanych przez
elektrownie węglowe) już nawet nie wspominam...
Osoby, które podjęły pochopną decyzję o zaniechaniu budowy powinny ponieść
surowe konsekwencje takiej decyzji, a w Żarnowcu powinien stanąć
pomnik "upamiętniający" zmarnotrawienie miliarda dolarów i wieloletniej pracy
tysięcy osób, jako przestroga dla innych.