Gość: czołguś
IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl
11.03.05, 14:47
Spotkałęm ostatnio kumpla z pewnego powaznego dziennika, ktory powiedzial mi
w zaufaniu, że tłucze kasę współpracując z macierzystym działem
reklamy. "Garniaki" proponują mu "napisz Waldek o panu Z z firmy Y", bo mamy
zlecenie, koleś pisze i kaska leci....Spotkaliście się z czymś takim? Bo
jakoś mit obiektynej prasy mi się zawalił....