misio_zalogowany
18.04.05, 11:15
motto - Zbigniew Herbert - "Adam Michnik to intelektualny oszust"
Takie mnie przeróżne refleksje ogarnęły po lekturze artykułu
(felietonu?) "Ultrasi rewolucji moralnej" Adama Michnika. Najpierw
zinterpretować muszę fakt publikacji akurat w tej chwili. Najwyraźniej Adaś
doznał szoku na wieść o sondażu, który dał PiS 24 % poparcia wyborców i na
dodatek nastąpił skok o 8 %. Takiego bezeceństwa znieść nie mógł Adasio,
niedoczekanie, pomyślał, ja sam mą wątłą piersią powstrzymam tryumfalny
pochód faszymu-bolszewizmu w Polsce! Jak postanowił, tak wykonał.
Trzeba od razu zaznaczyć, że jest to pierwszy poważny tekst Michnika od wielu
miesięcy, cóż rozumiem, że stres, choroba, ból duszy, ale żeby tak milczeć
tyle czasu? Tak więc witamy pana redaktora, Polska bez pana była o wiele
mniej kolorowa. A co do samej zawartości artykułu - jakaż to jednak odmiana w
publicystyce "GW", przez ostatnich kilka miesięcy czytania tych ponurych,
bełkotliwych tekstów Wrońskiego, Lizuta i im podobnych. Teksty subtelne
niczym cep. A tu nagle taka niespodzianka, taki cudny popis sofistyczno-
dialektyczny, czysta liryka! My czytelnicy "GW" od pierwszego numeru (a są
jeszcze tacy) domagamy się stanowczo - mniej (wcale?) Wrońskiego, więcej
Michnika i wszystko będzie cacy. Jeśli już mamy być manipulowani to na
najwyższym poziomie intelektualnym! Ze znakiem jakości Q!
PS. Adasiu, najgorszą wiadomość mam na końcu. Coś mi się zdaje, że bracia
Kaczyńscy oleją twoje pouczenia, a gratulacje z powodu "rewelacyjnego eseju"
dostaniesz co najwyżej od Kiszczaka i Urbana. Czy warto więc się tak nadymać?
Daj se spokój, jeszcze sobie serducho popsujesz.