Dodaj do ulubionych

O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu?

IP: *.atman.pl / *.atman.pl 24.04.05, 13:58
bo mam wrażenie, że o nic, ale może ktoś coś zrozumiał?
1. Kobieta w ciąży, tekst "Samotnie żeglowała po oceanie." - jak to się ma do
tygodnika?
2. Troje ludzi, tekst "Klika na strony o sztuce." - j.w.?
Obserwuj wątek
    • estratos Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 24.04.05, 14:44
      A wiesz, ze ja tez sie nad tym zastanawialem. Grunt to wg mnie ZROZUMIALA
      kampania. Zbyt ambitna chyba nie spowoduje zainteresowania pismem. Skoro
      specjalisci krytykowali kampanie FAKTU "Fakt wychodzi na swiatlo dzienne" (z
      murem i maszyna do pisania), jako niezrozumiala to nie wiem co powiedza na
      kampanie Ozonu. W kazdym razie ja nie rozumiem tej kampanii. Nie widzialem
      spotow tv (o ile takei sa), jedynie internetowe reklamy.
    • Gość: jenka Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 15:07
      jesli naprawde nie rozumiesz, a nie sie zgrywasz to spiesze z tlumaczeniem :
      obrazek : kobieta z wielkim brzuchem, duzy napis :samotnie. zanim zobaczysz
      mniejszymi literkammi wyartykulowane wytlumaczenie (zeglowala po oceanie)
      przychodzi ci do glowy - aaa, samotnie bedzie je wychowywac (np) - bo to takie
      najbanalniejsze skojarzenie. a ozon sie chce przedstaiwc (fakt, nieudacznie)
      jaklo taki, ktory szuka innej perspektywy. z tą kliką podobna historia - stoi
      grupa ponuraków o podejrzanych facjatach, wielki napis : klika. a ozon chcial
      tylko powiedziec ze oni sie kulturą interesuja. podczas gdy wprost i newsweek
      juz by im wchodzily do lozek, pod stoly i pisaly supe-efekciatrskie hipotezy.
      dolaczam sie do glosow krytyki tej kampanii : primo - podobne juz byly, i to
      jakis tygodnik wlasnie sie tak reklamowal (nie pamietam tylko ktory), secudno :
      tragiczne wykonanie. a hajsu na to wylozyli sporo. zorganizowali fachowy
      przetarg przed kampania reklamowa, wylonili naprawde niezle agencje. i ch... z
      tego wyszlo.
      • Gość: E. Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 24.04.05, 15:35
        > mniejszymi literkammi wyartykulowane wytlumaczenie (zeglowala po oceanie)
        > przychodzi ci do glowy - aaa, samotnie bedzie je wychowywac (np) - bo to
        > takie najbanalniejsze skojarzenie. a ozon sie chce przedstaiwc (fakt,
        > nieudacznie) jaklo taki, ktory szuka innej perspektywy.

        Ahaa. Dzięki. No fakt, nieudacznie. Literki wcale nie są małe, ja widzę cały
        tekst od razu i zamiast rozmyślać o innej perspektywie, zastanawiam się, co u
        licha ma żeglowanie do Ozonu. Widocznie za mądre to dla mnie. Pzdr. :-)
        • pressforum Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 24.04.05, 16:17
          oj ozon chyba sie ulotni niebawem
          • marianna.rokita Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 24.04.05, 16:21
            Zobaczymy. Musza porzadnie popracowac.
            Ciekawe czy im sie uda....

      • estratos Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 24.04.05, 16:54
        No to nawet logiczne. Ale to 'samotnie zeglowala po oceanie' jest bardzo
        nietrafione i malo realne. Tej 'kliki' nie widzialem. Jeszcze te barwy jak w
        negatywie. Chcieli byc bardzo trendy chyba. Kiedys podobaly mi sie reklamy
        Newsweeka (te z prawami fizyki)
        • Gość: jenka Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 17:06
          przypomnijcie mi, prosze czyja to byla kampania:
          ujecie pierwsze : ksiadz caluje sie z dziewczyna.
          kamera zaczyna odjezdzac i pokazuje sie szosa, na niej kilka stluczonych aut i
          wreszcie ow ksiadz, ktorey robi sztuczne oddychanie jakiejs ofierze wypadku.
          czy to nie newsweeek tak sie reklamowal?
          • marianna.rokita Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 24.04.05, 17:07
            nie mam pojecia. mnie sie kojarzy hehe z Benettonem :)
          • Gość: Pamiętliwy Wprost IP: 195.117.30.* 24.04.05, 17:15
            Tak reklamował się Wprost, chyba z 10 lat temu.
            • marianna.rokita Re: Wprost 24.04.05, 20:50
              Moze masz racje.Nie pamietam.Szkoda,ze tego nie ma w sieci.
      • Gość: gregor Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: *.murator.com.pl 25.04.05, 14:48
        to w ogóle pomyłka od samego poczatku. Co to za nazwa dla tygodnika opinii?
        Pieniedzy na reklamę nie mają. Cos tam, dzieś tam sie pojawia i to wszystko.
        Daje im poł roku
        • aniaczepiel Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 25.04.05, 15:00
          Ja też nie wiem o co chodzi.No o co?
          O coooooooo?
          Za mądre dla mnie, jak ktoś już napisał.
        • Gość: Vp Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: 195.117.30.* 25.04.05, 16:52
          > to w ogóle pomyłka od samego poczatku. Co to za nazwa dla tygodnika opinii?
          > Pieniedzy na reklamę nie mają. Cos tam, dzieś tam sie pojawia i to wszystko.
          > Daje im poł roku

          Tak jest. Amen.

          Ja widziałam jako pierwszą reklamę z lekarzem o marsowej minie i dopiskiem coś
          o wspieraniu akcji charytatywnych. No jakimże to sposobem, gdy jeszcze nie
          wystartowali, jeszcze nie sprzedał im się ani jeden egzemplarz, a oni już mają
          kasę na jakieś gesty charytatywne. W ogóle to do mnie nie trafiło, a wręcz
          zniechęciło - skojarzenie mi się nasunęło takie: ot grupka smarkaczy dostała
          skądś forsę i nie wie w co się bawić, ale bardzo chcieliby aby to była
          szlachetna zabawa - to damy narodowi czasopismo, a może na jakąś fundację
          wpłacimy, a może stronę w Wyborczej wykupimy... To ma być tygodnik opinii???
          Tak samo jak i z tą kobietą w ciąży, tacy niby wrażliwi się chcą pokazać. A ja
          już mam dość użalania się nad samotnymi matkami, to już jest temat tak
          oklepany, że wszędzie tego pełno i nie mam ochoty czytać po raz sto
          pięćdziesiąty, że mąż pił i bił, a ona nie ma matury, nie ma pracy, za to
          czwórkę dzieciaków. Nawet jak żadnego podobnego artykułu w środku nie będzie,
          to reklama od razu taki obrazek nasuwa mi przed oczy łącznie z odruchami
          wymiotnymi. Gdzie ta nowa perspektywa, gdzie to coś, co ma wyróżniać nowe pismo
          spośród setek innych? Na razie to kompletna pomyłka i obawiam się że na tym się
          zakończy. A szkoda bo przydałoby się trochę twórczego fermentu.
      • mieszko966 Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? 25.04.05, 20:24
        Chodzi ci pewnie o "Przekrój", którego reklama opierała się na pewnych
        dwuznacznościach niektórych sytuacji.
        A co do "Ozonu", to może o to właśnie chodzi, żeby zaintrygować, żeby nie
        zrobić jakiejś przymitywnej reklamy. Uważać jednak trzeba,żeby nie wynieść się
        na zbyt wysoki poziom, bo nikt tego nie będzie późnij czytał (dla
        przykładu, "Tygodnik Powszechny" staje się ostatnio tak górnolotny, że nawet
        ludzie po kilku fakultetach humanistycznych mają z nim czasem problemy).
    • Gość: robbin A mi się ta kampania bardzo podoba! IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 25.04.05, 17:25
      Trzeba być mocno niedomyślnym...
      Najpierw była faza teaserowa, czyli zainteresowania ludzi. Widzieli na
      bilbordzie trzech ludzi i napis "klika" - wszystkim kojarzyło się z
      przekręciarzami. Był lekarz z podpisem "bierze" - wszyscy myśleli, że to
      łapówkarz. (Ja też!) Była babka w ciąży z podpisem "samotnie" - no i był
      wniosek, że to dziecko będzie wychowywane samodzielnie.
      A potem była druga faza - z boku pojawił się "Ozon" (tytuł faktycznie średni) i
      okazało się, że dzięki temu zmienia się zupełnie perspektywa. Klika owszem, ale
      w internecie, lekarz bierze, ale udział, a babka też nie narzeka na samotność w
      ciąży. Temu cymbałowi który pomyślał, że to Ozon bierze udział w akcjach
      charytatywnych gratuluję. To faktycznie nie jest pismo dla ciebie. Pierwszy
      numer Ozonu był słaby, ale reklamy są dobre. Kto twierdzi inaczej, nie umie
      myśleć.
      • inka28 Re: A mi się ta kampania bardzo podoba! 25.04.05, 17:37
        Kto twierdzi inaczej nie umie myśleć?
        Jeśli tak dyskutujesz z ludźmi to gratuluję:/

        A IP masz ciekawe;)
        • marianna.rokita Re: A mi się ta kampania bardzo podoba! 25.04.05, 17:44
          No i wlasnie dzieki temu wpisowi Robbina padla teza stawiana przez niektorych
          na tym forum, ze we Wprost pracuja..... (....) nawet nie wstawie kto.
          Cieszy,mnie to nie powiem, bo jeszcze troche znajomych tam zostalo.
          Za brak ansow do konkurencji i wywlekania jej niedociaglosci duzy PLUSIK :)
          Nie taki diabel straszny.
          Milej pracy.I nie siedzcie do pozna :D
        • Gość: beLLiCoSe Re: A mi się ta kampania bardzo podoba! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 19:54
          a jakie on ma ip wg Ciebie?
          • marianna.rokita o takie: 25.04.05, 20:00
            A mi się ta kampania bardzo podoba!
            Autor: Gość: robbin IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl
            Data: 25.04.2005 17:25
      • Gość: jenka Re: A mi się ta kampania bardzo podoba! IP: *.chello.pl 25.04.05, 21:11
        z reklamami faktycznie niezle. ale pewnie poszly za marne grosze. wprost, tak btw, chyba najbardziej ucierpi na jakiejkolwiek konkurencji:) zwazywszy, ze ich reklamowe deale troche sie ostatnio nadwyrezyly, a wizerunek produktu lekko podupadl. wprawdzie ozon pewnie nie podskoczy wyzej 60 tys. egz., ale mysle, ze polowe z tego zabierze wlasnie wprostowi. zaloga ozonu jest dosc prawicowa.
      • Gość: kasia Re: A mi się ta kampania bardzo podoba! IP: *.itpp.pl 25.04.05, 22:50
        To faktycznie nie jest pismo dla ciebie. Pierwszy
        > numer Ozonu był słaby, ale reklamy są dobre. Kto twierdzi inaczej, nie umie
        > myśleć.

        kompleksy, kolego.
      • Gość: Vp Re: A mi się ta kampania bardzo podoba! IP: 195.117.30.* 26.04.05, 12:53
        > Był lekarz z podpisem "bierze" - wszyscy myśleli, że to
        > łapówkarz. (Ja też!)

        A ja nie, bo od razu widzę cały tekst. Cymbał jestem.

        > lekarz bierze, ale udział,

        > Temu cymbałowi który pomyślał, że to Ozon bierze udział w akcjach
        > charytatywnych gratuluję. To faktycznie nie jest pismo dla ciebie.

        Ach to lekarz bierze udział? Nie Ozon? I w czym bierze udział? I to lekarz
        wykupił tę stronę w gazecie? Więc co tam robi nazwa Ozon? No nie rozumiem. I
        twoje wyjaśnienia nie rozjaśniły mi ciemnego cymbalskiego umysłu. Zgadza się.
        To nie jest pismo dla mnie. Ponieważ mój IQ mieści się w GORNYM 1% populacji,
        to ty jesteś geniuszem absolutnym. Na kolana padam, ale czy ze sprzedaży w tak
        nielicznym gronie odbiorców może się pismo utrzymać? Twierdzę, że nie, ale
        jestem cymbał i się nie odzywam więcej.
    • Gość: przypuszczający site IP: *.digimer.pl / 83.238.46.* 25.04.05, 18:27
      zobaczcie sobie stronę www ozonu. toż to engine i niemalże layout poprzedniej
      edycji www.gazeta.pl!

      pomimo dziwacznych powiązań własnościowych, widzę tutaj raczej rękę GW:

      - www - to już pisałem
      - na stronie GW info o ozonie pojawiło sie dosyć dawno, co było dla mnie dużym
      zaskoczeniem, że fundują komuś reklamę za free
      - agora nie ma w swojej ofercie podobnego pisma, a oficjalnie - byłoby w jakimś
      sensie konkurencją dla GW.
      - premiera ozonu zbiegła się z premierą logo, do którego agora się przyznaje :D
      • Gość: Witek Re: site IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.04.05, 19:14
        A jaka maja www?
        • Gość: Lowca Andrutow Re: site IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 19:51
          Zapewne www.ozon.pl ; )
      • Gość: akson1 I o to chodzi w reklamie - intryguje i... IP: *.uni.lodz.pl 25.04.05, 21:07
        sprawia, ze mowisz o reklamowanym produkcie. A przeciez dla czegos nowego na
        poczatku najwazniejsze jest nawet nie tyle mowienie o tym, ale w ogole mowienie
        o produkcie.
        Oj, panowie i panie, chyba lekcje z PR nie odrobione:)
        • Gość: kasia Re: I o to chodzi w reklamie - intryguje i... IP: *.itpp.pl 25.04.05, 22:42
          wlasnie nie o to chodzi.

          zauwazcie prosze, ze pierwsze reklamy pojawily sie tuz przed smiercia papieza.
          Byly to obrazki przystrojone pijedynczymi wyrazami: kobieta z brzuchem z napisem
          "samotnie", pan za biurkiem z dopiskiem "wykorzystuje" oraz grupa ludzi,
          wygladajaca na politykow i napis "klika". Mowiac fachowo - tzw. teasery. Wiesz,
          ze jest, ale nie wiesz, o co dokladnie wtm chodzi.


          Smierc papieza pokrzyzowala (nomen omen) jednak szyki Ozonowi, co sparwilo, ze
          rozwiniecie teaserow i - co zatym idzie - rozwiazanie zagadki, nastapilo troche
          za pozno. czas miedzy wypuszczeniem "tajemniczego banera" a jego "banerowym
          wyjasnieniem" nie powinien przekraczac dwoch tygodni (tak, jak to sie zadzialo z
          bilbordami Panorami). Ozon - nie do konca z wlasnej winy - przeroczyl limit,
          przez co przekaz zrobil sie kompletnie nieczytelny.

          Poza tym, pomyslmy. Macie kilkanascie plakatow "teaserowych", ktorymi musicie
          zagospodarowac warszawe. Wiadomo, ze ludzie musze znac zwiazek
          przyczynowo-skutkowy miedzy plakate pierwszym (teaserem) a drugim
          (rozwiazaniem). Wiec gdzie je rozmieszczacie? Wydawaloby sie naturalne, ze w
          centrum miasta, tak, by ludzie kilkakrotnie zobaczyli najpierw jeden, potem
          drugi. Wtedy i plakaty i tytul zakoduje im sie w glowach. A tu prosze! Oprocz
          dwoch niezle rozmieszczonych bilbordow - przy Centralnym i Stacji Wilanowska -
          widze tez "klike" na wylotowce za Markami.

          W tym szalenstwie metody nie bylo..
    • Gość: pasmois Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: *.home / 83.238.160.* 25.04.05, 23:17
      A propos teaserow - moze im kampanie AMS planowal..hehehe stad te bilboardy w
      Markach, zreszta na Pulawskiej w okolicach Geanta rowniez. Wyjatkowo
      nietrafiona kampania.

      A dzis kupilam toz zjawisko - nie mozna krytykowac nie znajac towaru. Kiepski
      papier, dziwny format. teksty takie sobie, choc dlugie. Wiecej do czytania niz
      ogladania - w zalozeniu. Ci ktorymi "wycieraja" sobie usta - Lis, Passent chyba
      nie do konca rozwineli skrzydla, reszta tematow zbyt jednostronna - numer
      zdominowany przez pontyfikat, Koscoil i Papieza. rozumiem nakaz chwili, ale...
      A co do wypowiedzi ze "banda malolatow sie zebrala" Otoz NIE..jest to grono
      naprawde doswiadczonych osob - od Prezesa ( nie jestem pewna co do stanowisk)
      Dybczynskiego ( Hachette Fillipati), do Darka Rosiaka ( ex GW). Dziwi mnie wiec
      poziom czaopisma. Aaa i kiepska "jedynka" czyli strona tytulowa.
      • Gość: Vp Re: O co chodzi w kampanii rekl. Ozonu? IP: 195.117.30.* 26.04.05, 12:19
        > A co do wypowiedzi ze "banda malolatow sie zebrala" Otoz NIE..jest to grono
        > naprawde doswiadczonych osob

        Ech, następne forum, gdzie trzeba wyjasniać "co autor miał na myśli". Sądziłam,
        że ludzie mający jakiś związek z prasą, pisaniem i dziennikarstwem są w stanie
        rozpoznać niuanse znaczeniowe wypowiedzi. No więc wyjaśniam łopatologicznie:
        nie twierdzę, że w Ozonie pracują smarkacze, nie znam tych osób, nic do nich
        nie mam, poza tym nie użyłam słów "banda małolatów" te słowa są zbyt
        nacechowane pejoratywnie. Napisałam, że takie WRAŻENIE zrobiła na mnie REKLAMA,
        według mnie kompletnie nieudana, jakby ktoś nie wiedział czego chce, próbował
        tu tam i może coś wyjdzie, a to jest cecha ludzi niedojrzałych toteż zostali
        nazwani smarkaczami. Jeżeli podobne skojarzenia pojawiły się u modelowego
        targetu nowego czasopisma i kompletnie zniechęciły do sięgnięcia po nie, to
        agencja poniosła kompletną porażkę. Moim zdaniem. I sądzę, że także zadniem
        większości osób, które zastanawiają się o co chodzi w reklamie, a nie
        zainteresowali się pismem, doskonale wiedząc że tam odpowiedzi nie znajdą.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka