Dodaj do ulubionych

SE i ksiazka o Edycie Gorniak

IP: *.uni.opole.pl 18.05.05, 01:31
Super Express atakuje Edytę Górniak

Pod patronatem Super Expressu została napisana biografia Edyty Górniak. Nikomu
nieznany autor - Piotr Krysiak - bez wiedzy i zgody artystki (sic!) napisał
książkę na jej temat. Rzekoma biografia ma zawierać nieznane dotąd fakty z
życia prywatnego i zawodowego piosenkarki. Jest to książka nieautoryzowana, a
więc pozbawiona możliwości weryfikacji zawartych w niej treści. Przypomnijmy,
że po brutalnych atakach prasy bulwarowej na Edytę Górniak artystka wytoczyła
wydawcom i reaktorom naczelnym "Super Expressu" i "Faktu" sprawy cywilne i karne.

a z dzisiejszego SE:

"Edyta Górniak. Bez cenzury.

"Miała kilka kont w Polsce i za granicą. Tylko pierwsza płyta przyniosła jej
prawie pół miliona dolarów. Mimo to, choć trudno w to uwierzyć, dziś Edyta
Górniak nie ma prawie żadnych oszczędności. Ani własnego mieszkania".

Lada dzień na rynku pojawi się pierwsza nieautoryzowana biografia Edyty
Górniak. Autor - dziennikarz Piotr Krysiak - udostępnił "Super Expressowi" jej
fragmenty jeszcze przed publikacją. Zaczynamy jutro!

"Edyta Górniak. Bez cenzury" - Piotr Krysiak, wyd. Akapit "
Obserwuj wątek
    • twojedrugieja A ja wiem kto ja napisał...P.Krysiak to... 18.05.05, 02:13
      nie powiem, ale
      inicjaly sie zgadzają. Myslcie! Tu sie pojawiało to imie i nazwisko (razem PK)
      na tym forum, w kontekscie szmatławców. Kto zgadnie dostanie skrzynke whisky.
      ość portalu: estratos napisał(a):

      > Super Express atakuje Edytę Górniak
      >
      > Pod patronatem Super Expressu została napisana biografia Edyty Górniak. Nikomu
      > nieznany autor - Piotr Krysiak - bez wiedzy i zgody artystki (sic!) napisał
      > książkę na jej temat. Rzekoma biografia ma zawierać nieznane dotąd fakty z
      > życia prywatnego i zawodowego piosenkarki. Jest to książka nieautoryzowana, a
      > więc pozbawiona możliwości weryfikacji zawartych w niej treści. Przypomnijmy,
      > że po brutalnych atakach prasy bulwarowej na Edytę Górniak artystka wytoczyła
      > wydawcom i reaktorom naczelnym "Super Expressu" i "Faktu" sprawy cywilne i
      karn
      > e.
      >
      > a z dzisiejszego SE:
      >
      > "Edyta Górniak. Bez cenzury.
      >
      > "Miała kilka kont w Polsce i za granicą. Tylko pierwsza płyta przyniosła jej
      > prawie pół miliona dolarów. Mimo to, choć trudno w to uwierzyć, dziś Edyta
      > Górniak nie ma prawie żadnych oszczędności. Ani własnego mieszkania".
      >
      > Lada dzień na rynku pojawi się pierwsza nieautoryzowana biografia Edyty
      > Górniak. Autor - dziennikarz Piotr Krysiak - udostępnił "Super Expressowi" jej
      > fragmenty jeszcze przed publikacją. Zaczynamy jutro!
      >
      > "Edyta Górniak. Bez cenzury" - Piotr Krysiak, wyd. Akapit "
      • Gość: estratos Re: A ja wiem kto ja napisał...P.Krysiak to... IP: *.uni.opole.pl 18.05.05, 02:30
        jak w tej ksiazce napisal prawde (buahahaha) to sie sam przyzna :P
        • twojedrugieja Re: A ja wiem kto ja napisał...P.Krysiak to... 18.05.05, 02:33
          Gość portalu: estratos napisał(a):

          > jak w tej ksiazce napisal prawde (buahahaha) to sie sam przyzna :P

          jakby to byla prawda, to by sie podpisal(a) swoim nazwiskiem. A tak, prawnicy
          EG beda mieli kliopoty z wydobyciem od wydawnictwa prawdziwego nazwiska
          oszczercy (oszczerczyni, zawodowej zrewsztą, ktora ma juz pare procesow o to...)
    • david.locke Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 18.05.05, 09:34
      Gość portalu: estratos napisał(a):

      > Super Express atakuje Edytę Górniak
      >
      > Pod patronatem Super Expressu została napisana biografia Edyty Górniak. Nikomu
      > nieznany autor - Piotr Krysiak - bez wiedzy i zgody artystki (sic!) napisał
      > książkę na jej temat.

      Nieznany?
      Heh dobre sobie. Piotrek zwany z racji nazwiska "Krysia" pracowal w Trybunie,
      potem w Fakcie. Byl reporterem sledczym. Calkiem niezlym zreszta :)
      No chyba ze to calkiem przypadkowa zbieznosc imienia i nazwiska ;)
      • Gość: estratos Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak IP: *.uni.opole.pl 18.05.05, 10:38
        A to ciekawe. Gazety, w ktorych pracowal nie sugeruja co prawda, ze byl ambitnym
        dziennikarzem Zreszta patronat SE tez nie swiadczy na jego korzysc. :-)
        • david.locke Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 18.05.05, 10:44
          No coz popierwsze nasz ryneczek medialny jest maly i nie ma sie zbyt wielkiego
          wyboru. Po drugiej to w jakim medium sie pracowalo nie swiadczy o dziennikarzu
          czy jest dobry czy zly. Piotrek jak na moj gust jest neizlym reporterem w
          kwestiach policyjnych i sledczych. Jaka bedzie biografia Gorniak w jego
          wykonaniu nie mam pojecia
          • Gość: estratos Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak IP: *.uni.opole.pl 18.05.05, 10:56
            no, ale ja nie mowie, ze byl zlym czy dobrym. Nie czytalem jego tekstow.
            Twierdze tylko, ze byl malo ambitny, skoro wystarczala mu praca w Fakcie czy
            Trybunie, a teraz (dla kasy i slawy) wzial sie za biografie chyba najbardziej
            kontrowersywnej postaci w polskim show-biznesie.
            • david.locke Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 18.05.05, 11:04
              Gość portalu: estratos napisał(a):

              > no, ale ja nie mowie, ze byl zlym czy dobrym. Nie czytalem jego tekstow.
              > Twierdze tylko, ze byl malo ambitny, skoro wystarczala mu praca w Fakcie czy
              > Trybunie

              A co jest dla Ciebie ambitna praca? Pisanie w GW albo w Rzepie? Zdzwisz sie
              nawet gdyby mi proponowano nibotyczne stawki w zyciu bym nie zgodzil sie na
              prace w GW.

              Powiem Ci jeszcze jedno. Z taboidow wywoadzisie wielu swietnych dziennikarzy. O
              ile pamietam Igor T. Miecik (jedno z lepszych pior Polityki) zaczynal w Super
              Expresie. Zreszta z SUperaka bylko kilka transferow do GW i innych mediow.
              Taboid uczy jak skracac mysl, pisac jasno itp. To jest wyzsza szkola
              dzienniakrstwa. Naparwde bardzo trudno ejstnaopisac prosty wrecz blachy tekst o
              polityce w tabloidzie.
              Sa takze transfery w druga strone. W superaku i fakcie pracue kilku znanych
              dziennikarzy z Newsweeka i WProst. (popatrz sobie np. na nazwisko szefowej
              dzialu krajowego w SUperaku :)
              • Gość: estratos Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak IP: *.uni.opole.pl 18.05.05, 11:13
                Masz racje, ze pisanie do tabloidow moze byc trudniejsze niz napisanie
                rozwleklego tekstu do Gazety Swiatecznej. Jednak analizujac dosc uwaznie tresc
                tabloidowych artykulow musze z cala stanowczoscia stwierdzic, ze sa one po
                prostu pelne klamstw. Nie niescislosci, ale klamstw! A gdzie rzetelnosc
                dziennikarska? Ja rozumiem 'dramatyczny' ton tych artykulow, w koncu to
                bulwarowki, ale jakies podstawowe zasady etyki powinny byc zachowane. Dla tego
                dla mnie ktos kto pracowal w "Fakcie" czy "SE" jest podejrzanym :P
                • david.locke Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 18.05.05, 11:23
                  Gość portalu: estratos napisał(a):

                  > Masz racje, ze pisanie do tabloidow moze byc trudniejsze niz napisanie
                  > rozwleklego tekstu do Gazety Swiatecznej. Jednak analizujac dosc uwaznie tresc
                  > tabloidowych artykulow musze z cala stanowczoscia stwierdzic, ze sa one po
                  > prostu pelne klamstw. /ciach/ Dla tego
                  > dla mnie ktos kto pracowal w "Fakcie" czy "SE" jest podejrzanym :P

                  Tyle, ze te przeklamania to nie zawsze wina dziennikarzy. Teksty
                  zawsze "obrabiaja" redaktorzy. Czasem dodaja cos od siebie nie konsultujac tego
                  z autorami. Bywa tak,z e dziennikarz rano zagladajac do tekstu w materiale
                  ktory "pisal" poznaje tylko swoje nazwisko ;) Powaznie. Tyle ze zeby towiedziec
                  trzeba znac "kuchnie" pracy w tabloida (w innych redakcjach jest zreszta
                  pododbni)
                  Przeklamania w tabloidach wynikaja z takze z tego, ze dzienniakrz otrzymuje od
                  szefoastwa teze i musia ja udowdnich chocby nawet wszystko i wszyscy mowili ze
                  jest inaczej. Szefostwo ma zawsze racje ;) A zyc z czegos trzeba nie kazdy moze
                  pozwolic sobie na luksus odejsca do nikad i szukania pracy.
                  Uwirz mi to co robia inne tzw. "opiniotworcze" gazety tez wola o pomste do
                  nieba. Czsem gdy czytam zamieszczone tam teksty mam wrazenie ze zyje w innym
                  wymiarze bo fakty, ktore znam sa sprzeczne z tym co czytam na lamach powaznych
                  dziennikow :)
            • jelop75 Krysiak to były dziennikarz Trybuny 18.05.05, 11:05
    • Gość: estratos BRUTALNY ATAK CZ. 1 IP: *.uni.opole.pl 19.05.05, 00:41
      Wyglada na to, ze prawnicy Edyty Gorniak zawsze beda mieli prace. Zalosne to co
      prezentuje soba SE:

      "Piotr Krysiak, dziennikarz, książkę o Edycie Górniak chciał pisać już pięć lat
      temu. Artystka nie mówiła "nie". Do dziś nie powiedziała też "tak". Dlatego
      pwstała książka "Edyta Górniak: Bez cenzury", która lada dzień pojawi się na rynku.

      Dotąd to Edyta opowiadała o swoich mężczyznach, przyjaciołach, wielbicielach.
      Dzięki książce Krysiaka czytelnik pozna wersję drugiej strony. Dziś publikujemy
      frament książki o czasach, kiedy Edyta była gwiazdą musicalu "Metro".
      Zaczęła w "Metrze"

      Jej przygoda z "Metrem" zaczęła się od imienin Michała Bajora w 1989 r. Była na
      nich mama piosenkarza, prywatnie znajoma Elżbiety Zapendowskiej. Tak się składa,
      że wcześniej słyszała występ nikomu wówczas nieznanej Górniak i była pod
      wrażeniem. Opowiedziała o tym Januszowi Stokłosie, który kompletował zespół do
      powstającego właśnie musicalu.
      Sukienka w grochy

      Wejście Edyty wszyscy pamiętają do dziś. Miała sukienkę w grochy i bardzo
      wysokie obcasy. Ponieważ akurat trwały zajęcia z akrobatyki, w tym stroju
      stawała na rękach. - Patrz, jakie ma białe, bawełniane majciochy - szepnął do
      swojego kolegi jeden z tancerzy.

      Przez dwa miesiące ćwiczyli od ósmej rano do 22 z przerwami jedynie na posiłki.
      Wieczorem, po 14 godzinach prób, wszyscy zazwyczaj mieli już tylko ochotę na
      sen. Rano podczas śniadania sprawdzano obecność i pilnowano, by każdy wszystko
      zjadł. Raz w miesiącu producent musicalu, Wiktor Kubiak, robił jakieś imprezy
      dla rozluźnienia. Zresztą, sami młodzi artyści również wyprawiali niezłe balangi.
      Nie zgwałcił jej

      Już wtedy ujawnił się pokręcony charakter Edyty. Po tygodniu pracy przyszła ona
      do kierownictwa musicalu z płaczem. - Próbowano mnie zgwałcić - szlochała.
      Przerażeni twórcy "Metra" przeprowadzili śledztwo. Okazało się, że to Edyta
      namawiała jednego z tancerzy na seks. On, wiedząc, że Górniak ma zaledwie 16
      lat, odmówił. Ona, wymyślając historię z gwałtem, chciała się na nim
      najwyraźniej zemścić.
      Bałaganiara, kłamczucha

      Wszystkie osoby, które brały udział w próbach, a były spoza stolicy, mieszkały w
      akademiku AWF. Edyta wylądowała w dwuosobowym pokoju razem z Alą Borkowską.
      Dziewczyny spędziły razem dwa miesiące. Krążyły legendy o tym, jaką bałaganiarą
      jest Edyta. Śmiano się z jej moczących się po kilka dni w zlewie majtek.
      Borkowska nieraz narzekała na uciążliwość współlokatorki, starała się jednak
      utrzymać w pokoju minimum dyscypliny.
      Szukała towarzystwa

      (...) Od początku nie pasowała do grupy. Chadzała własnymi ścieżkami, szukała
      innego towarzystwa. Któregoś dnia zabalowała z ekipą siatkarzy, którzy
      przyjechali na jakieś zawody czy trening. Potem wśród członków zespołu chodziły
      na ten temat złośliwe plotki.
      autor: ARCHIWUM SE"
      • piotr7777 Re: raczej atak "pcheł" 19.05.05, 16:39
        Sensem życia pcheł jest pasożytnictwo, sensem istnienia brukowców też.
    • Gość: Gość_2005 Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 09:14
      Przepraszam bardzo ale Krysiak jeszcze kilka lat temu pracował z Edytą, był u
      Jej boku, zdobywał jej zaufanie i teraz zemsci sie na Edycie za to że juz nie
      pracuje u Niej!!! Nie kupie tej ksiazki i wam radze tez nie kupować poniewaz
      nic konkretnego nie przeczytacie na temat Edyty, to tylko bzdury i plotki a
      poniewaz patronatem jest SE to wiadomo co tam bedzie w tej ksiazce!!!!
      • misio_zalogowany Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 24.05.05, 14:58

        estratos "oburzony" cytuje obficie te niby "nieautoryzowane" ataki na Edytkę. A
        może to raczej rozpaczliwa próba powrotu na scenę? A może Edytka ma układ z
        brukowcami, które niby ją atakują, ale w istocie robią szum wokół jej osoby?
        • Gość: estratos Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak IP: *.uni.opole.pl 24.05.05, 18:58
          taaa, a Zydzi rzadza swiatem....
      • Gość: grace Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 20:24
        A ja Kupię! Nie cierpię SE, ale w tej książce może być dużo prawdy. Osobiście
        znam człowieka, któremu Edyta mało nie popsuła życia przez swoje fanaberie.
        najpierw porzucił szkołę, by śpiewać u niej w chórkach, a potem "królewna"
        odwołała trasę! Czy to fair? Wykorzystuje wszystkich, a potem porzuca jak
        połamane zabawki! Co nie zmienia faktu, że ma NAJLEPSZY głos w Polsce! Byle nie
        żabojadoliła w piosenkach po francusku...
        • marco133 Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 03.06.05, 16:54
          ja tez chetnie bym kupil, ale nigdzie nie moge znalezc tej ksiazki. moze ktos
          wie gdzie jest w sprzedazy????
        • gradiscaa Re: SE i ksiazka o Edycie Gorniak 03.06.05, 20:12
          a czy to mądre rzucać szkołe żeby wystąpić w chórkach :))?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka