Dodaj do ulubionych

Kublik Andrzej

05.07.05, 14:28

O co chodzi z tym Kublikiem, bo mi się zupełnie woda z mózgu zrobiła. Dwa
razy już wpisywałem o nim wątek i zawszy był kasowany. Teraz już się boję
pisać o co mi szło, bo pewnie znowu wykasują. Dlaczego nie można o Kubliku, a
można o Michniku? Od dłuższego czasu jadę na tym biedaczku Adasiu jak na
łysej kobyle i żadnych problemów z cenzurą nie miałem, o co idzie, Kublik ma
teraz lepszą pozycję od Adasia? Może to zależy od humorów pani Heleny? A
wszakże to o czym pisałem (a boję się teraz) to żadne pomówienia, pisała o
tym kilka lat temu "Rzepa".
Obserwuj wątek
    • misio_zalogowany Re: Kublik Andrzej 12.07.05, 14:35

      lobbing, lobbing...

      Za tydzień dalsze mrożące krew w żyłach szczegóły.
      • Gość: T-800 Re: Kublik Andrzej IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.07.05, 17:48
        :-) Respect!
        • misio_zalogowany Szkielet w szafie 20.07.05, 09:20

          Wedle wrednych pogłosek krążących na mieście szanowny redaktor Andrzej Kublik
          najzwyczajniej w świecie brał kasę od koncernu PKN ORLEN. Podobno w
          redakcji "GW" nazywało się to "stypendium" (twórcze?). Oczywiście w zamian
          redaktor "świadczył usługi dziennikarskie". Wszyscy pamiętamy sprawę biopaliw
          sprzed kilku lat, miały one być dodawane do zwykłego paliwa. ORLEN nie życzył
          sobie tych biopaliw, promował je zaś PSL i Aleksander Gudzowaty. W mediach
          rozpętała się nagonka na nieszczęsne biopaliwa, które ponad wszelką wątpliwość
          miały niszczyć silniki. Szczególną gorliwością w tej propagandzie wykazywał się
          właśnie Andrzej Kublik, który wypromował się na "moralny autorytet" broniący
          interesów tysięcy zwykłych posiadaczy samochodów. Notabene, ostatnio
          wyczytałem, że biopaliwa są przebojem na stacjach UE, gdzie ich zawartość w
          paliwie sięga 10%. I jakoś nie niszczą silników.

          Najciekawsze w tej sprawie jest to, że ukazuje pewien mechanizm funkcjonujący
          w "GW". Dla maluczkich redakcja ma patetyczne wystąpienia "autorytetów"
          (mogących być równie dobrze krakowskimi intelektualistami, ale też i
          podrzędnymi dziennikarzynami "Wyborczej", których naraz wykreowano na półbogów -
          vide Wroński). Istotny jest język walki o "interes publiczny". A za tym
          wszystkim kryją się jakieś lewe interesy. Tam patos, tu konkret. Mechanizm ten
          stosuje "GW" w najróżniejszych sprawach - biopaliwa, lustracja, Partia
          Demokratyczna itd. itp.

          Mam nadzieję, że przyszły rząd PO-PiS (którego tak boi się "Gazeta") wyjaśni
          całą aferę paliwową, w tym także relacje między ORLENEM i AGORĄ. Tu mogą być
          rzeczy ciekawe.

          PS. Jeśli jakieś boże krówki skasują ten wątek to zapraszam publiczność na
          bloga. Jeśli skasują bloga, to przeniosę jego skopiowaną zawartość na inny
          adres.
          • dr.kidler Re: Szkielet w szafie 20.07.05, 15:06
            misio_zalogowany napisała:

            > Notabene, ostatnio
            > wyczytałem, że biopaliwa są przebojem na stacjach UE, gdzie ich zawartość w
            > paliwie sięga 10%. I jakoś nie niszczą silników.

            Rozumiem juz teraz dlaczego Cie wylali z GW - za brak rzetelnosci mianowicie.
            Zapomniales napisac itaka drobnostke - ile kosztuja biopaliwa a ile normalne.
            Je nie wiem ile biopaliwa kosztuja w UE, ale wczoraj slyszalem w radio, ze w
            Polsce na jednej jedynej stacji gdzie sa, ich cena jest nizsza o 30 groszy.
            - Tez sa przebojem. I na razie nie niszcza silnikow.
            • david.locke Re: Szkielet w szafie 20.07.05, 15:11
              dr.kidler napisał:

              > misio_zalogowany napisała:

              > Je nie wiem ile biopaliwa kosztuja w UE, ale wczoraj slyszalem w radio, ze w
              > Polsce na jednej jedynej stacji gdzie sa, ich cena jest nizsza o 30 groszy.

              Mylisz sie w kazdym dystrybutorze z benzyna znajduja sie biopaliwa. W tej chwili
              sytuacja jest taka, ze producenci moga lac ile chca biokomponentow bo nie ma
              uregulowan prawnych. Tak wiec i Orlen i Lotos leja co sie da :)
              Natomniast inaczej jest z olejem napedowym. Ale to juz trzeba sie pytac
              specjalistow :)
              • dr.kidler Re: Szkielet w szafie 20.07.05, 17:20
                david.locke napisał:

                > dr.kidler napisał:
                >
                > > misio_zalogowany napisała:
                >
                > > Je nie wiem ile biopaliwa kosztuja w UE, ale wczoraj slyszalem w radio, z
                > e w
                > > Polsce na jednej jedynej stacji gdzie sa, ich cena jest nizsza o 30 gros
                > zy.
                >
                > Mylisz sie w kazdym dystrybutorze z benzyna znajduja sie biopaliwa. W tej
                chwil
                > i
                > sytuacja jest taka, ze producenci moga lac ile chca biokomponentow bo nie ma
                > uregulowan prawnych. Tak wiec i Orlen i Lotos leja co sie da :)
                > Natomniast inaczej jest z olejem napedowym. Ale to juz trzeba sie pytac
                > specjalistow :)

                eurocity.pl/miasto.php?miasto=lodz&v=dd&tekst=1699
    • misio_zalogowany Re: Szkielet w szafie 20.07.05, 15:18
      zaraz, zaraz, uno momento

      istotna jest korupcja redaktora K. a nie ile leją biopaliw
      • dr.kidler Re: Szkielet w szafie 20.07.05, 17:21
        misio_zalogowany napisała:

        > zaraz, zaraz, uno momento
        >
        > istotna jest korupcja redaktora K. a nie ile leją biopaliw

        Skoro klamiesz w kestii biopaliw, to prawdopodobnie klamiesz w przypadku
        redaktora K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka