Dodaj do ulubionych

Gdzie są chłopcy z tamtych ław

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 06:57
Lepiej by uczciwie oddali to co za wzieli za swoja "ciezka prace".
Oczywiscie nie tylko lewicowi, po prawej tez sa pasibrzuchy i sprzedajne
kapitalizmowi swinie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław IP: *.btk.net.pl 23.08.05, 07:38
      Podobno Miler ma być ministrantem u Jankowskiego. To za ta koncesję na
      wydobywanie bursztynu.
    • kataryna.kataryna Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław 23.08.05, 08:06
      A gdzie Cimoszewicz?
      • grupainternetowa Cimo w trybach katarynki 23.08.05, 08:12
        mielisz go i mielisz towarzyszko
    • Gość: menuet1 siła destrukcji IP: *.com / *.com 23.08.05, 09:05
      Miller i jego ekipa łącznie z całym SLD musieli przegrac. W większości
      prawicowe media od pierwszego dnia rządow rozpoczęły atak . Najpierw ,że
      łatanie dziury budzetowej jest kosztem społeczenstwa ,[przepraszam a kto miał
      ją załatać? sam Kulczyk?] potem ,że rozwalona Służba Zdrowia niedostatecznie
      szybko jest naprawiana ,[ nieważne kto ją 'rozwalił'] potem ,że Rywin ,[nie
      mówi bo nic nie pamięta, Michnik ma wprawę w piciu], że Łapiński z
      fotografem ,nie pamiętając o tym .że to wlaśnie on podjął heroiczną walkę z
      korporacjami farmaceutycznymi.Jego sukcesy cenowe były tendencyjnie
      pomniejszane lub całkowicie ignorowane. W Sejmie skutecznie zablokowano
      jego 'leki za złotówkę'] Starachowice ,ktore trwaja do dziś. Dołożyła się także
      ZDRADA PSL-u, chocby przy ustawie winietowej, która mogła dać solidnego 'kopa'
      naszemu drogownictwu.
      Mimo wszystko wolę kompetentną 'zarozumiałość' Millera jak 'oględność' Buzka
      czy Belki. Jak się za Buzka rządziło to widać na przykładzie kasy z PZU.
      Sprytnie skubnięta. Nikt już jej nie znajdzie.

      Stanowczo wolę 'arogancję' Cimoszewicza niż tupet Giertycha czy machiavelizm
      Miodowicza czy Wassermana. Ta 'arogancja' wynika z wiedzy. Sam potrafię taki
      być w odniesieniu do ludzi z brakami z fizyki. Fizyka to najsłabszy punkt
      polskiej inteligencji....
      • Gość: Jpo Re: siła destrukcji IP: *.aster.pl 23.08.05, 09:15
        "Ustawa winietowa mogła dać solidnego kopa...".Co za bzdury.Najlepiej zarządzić
        dodatkowy podatek, po 1000 zł od każdego obywatela - wtedy też załatalibyśmy
        wszystkie dziury ( nie tylko budżetowe )...
        • Gość: menuet do Ksena IP: *.com / *.com 23.08.05, 09:28
          To co napisałeś jest uwagą 'nie na temat'. Koszty związane z BRAKIEM dobrych
          dróg ponosisz też i Ty. Wolalbym zapłacić te 18 zł/na rok i mieć 1000km
          autostrad więcej. Te 18 zł już dawno poszło w ogumieniu , paliwie , nerwach
          itd. itd.
          Have a nice day !
          • aa.aa Mylicie pojęcia. 23.08.05, 09:48
            Zwiększanie podatków to jedno, a wydatki na drogę to drugie.
            Pieniądze są, kilkanaście mld zł rocznie z akcyzy na paliwo. Wprowadzono ją
            ładnych parę lat temu, żeby 'budować drogi'. Dodatkowe opodatkowanie jest
            zbędne. Nawet gdyby je wprowadzono, to pieniądze zostaną przeznaczone na
            bardziej pilne potrzeby. Oficjalnie na służbę zdrowia, szkolnictwo, pomoc
            najuboższym, a faktycznie na kolejne 'konsultacje', 'bratnią pomoc', etc.
            Pol to naiwniak. Nawet gdyby pieniądze z winiet przeznaczono na drogi, to
            zabranoby z puli za akcyzę. W rezultacie środków na drogi mogłoby być jeszcze
            mniej. Wszyscy o tym wiedzieli, z wyjątkiem ministra Pola ;-)
            • Gość: menuet Re: Mylicie pojęcia. ..i zarozumiałość. IP: *.com / *.com 23.08.05, 10:03
              A Ty skąd masz pewność ,że poszły by nie tam gdzie powinny? Babskie gadanie.
              Bez dowodów. Bez znajomości zasad budżetowych , a może z baucowym
              przyzwyczajeniem?
              • 1normalnyczlowiek Re: Mylicie pojęcia. ..i zarozumiałość. 23.08.05, 10:22
                Gość portalu: menuet napisał(a):

                > A Ty skąd masz pewność ,że poszły by nie tam gdzie powinny? Babskie gadanie.
                > Bez dowodów. Bez znajomości zasad budżetowych , a może z baucowym
                > przyzwyczajeniem?

                >>>>>1ncz : Znowu jesteś w błedzie. Dowody nie są potrzebne. Liczą się fakty.
                Tak jak z paniami i jednym panem od "lub czasopisma". Prokuratura stwierdziła,
                że te trzy osoby były w tym samym czasie przy jednym komputerze, że dokonały one
                fałszerstwa ale ponieważ nie udowodniono, która z nich naciskała na klawisze
                więc nie postawiono zarzutów zamiast oskarżyć o współudział i posadzić.
                Pamiętaj, że każdy z lewicy przyłapany na kradzieży jabłek w sadzie mómi : ja
                nie kradnę jabłek - ja je wieszam(!)<<<<<
          • kssen Re: do Ksena 23.08.05, 09:57
            menuet, ja niepisałem o drogach, ja pisałem o ministrze łapinskim, którego Ty wymieniłeś w swoim poscie. moze ja nie bardzo rozumiem przenosni, wiesz stary juz po prostu jestem, ale na konkretnym przykladzie chcialem pokazac jak sld zapracowala na swoj upadek
            • kssen Re: do Ksena 23.08.05, 10:03
              Nie nie znam ministra lapinskiego i nie mam z nim na pienku. Minister Lapinski niemal od skonczeniu studiow pracowal w lecznicy rzadowej na Banacha prowadzac poradnie nadcisnienia tetniczego, a potem tzw. dzienny oddzial nadcisnienia teniczego. Z tego wynika, ze nie mial wlasciwie zadnego kontaktu z innymi placowkami i zadnego doswiadczenia w zarzadzaniu [jezeli pominac fakt ze kilka miesiecy wczesniej zostal dyrektorem szpitala]. Po prostu Miller powolal czlowieka niesprawdzonego, zupelnie znikad, na bardzo trudna i wymagajaca duzych kwalifikacji placowke. Tylko tyle.
              • fubrawiec Re: do Ksena 23.08.05, 10:55
                kssen napisał:

                > zadnego doswiadczenia w zarzadzaniu [jezeli pominac fakt ze kilka miesiecy
                > wczesniej zostal dyrektorem szpitala]. Po prostu Miller powolal czlowieka nies
                > prawdzonego, zupelnie znikad, na bardzo trudna i wymagajaca duzych kwalifikacji
                > placowke.

                No raczej nie był znikąd. Skoro taką funkcję zajmuje ktoś ewidentnie nienadający
                się, znaczy że jest mocno swój:>
              • Gość: nil739 Re: do Ksena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:09
                Zdecydowanie się sprzeciwiam twierdzeniom że Łapiński nie ma pojecia jak być
                ministrem! Każdy kto był w szpitalu na Banacha wie, że co jak co, ale kasę to
                lekarze tam liczyć potrafią a każda operacja ma dokładnie określoną cenę
                umowną! A że są w tym skutecznie najlepiej widać na parkingu....
      • kssen Re: siła destrukcji 23.08.05, 09:22
        menuet. Nawet jak sie jest ideowym komuchem i probuje za wszelka cene udowodnic, ze czarne jest biale, to i tak nie nalezy wypisywac pierdół. Ja tylko o ministrze Łapińskim. Jego reforma była jednym wielkim idiotyzmem, sprowadzając się z grubsza do całkowitego podporzadkowania wszystkich jednostek organizacyjnych ochrony zdrowia centrali. To sa podstawy teorii zarzadzania - czyms takim po prostu nie mozna sprawnie kierowac. Łapiński nie mial najmniejszych kwalifikacji do sprawowania urzedu ministra, nigdy nie zajmował sie sprawami organizacyjnymi - był dość podrzędnym lekarzyną w poradni nadcisnienia w Klinice MSW - to nie z plotek, to z oficjalnego życiorysu na www ministerstwa zdrowia. Nie wnikam jak go Miller znalazl, ale utrzymywanie tego czlowieka za wszelka cene na stanowisku bylo czyms zupelnie karygodnym i zreszta w znacznej mierze przyczynilo sie do upadku rzadu. Przypominam Ci, ze jak za Buzka na tym stanowisku znalazl sie tandem dwoch nieudolnych ludzi, polecieli w ciagu 3 miesiecy. No i czemu nie wspomniales, ze przynajmniej troje ludzi z wierchuszki ministerstwa mialo sprawy prokuratorskie za naduzycia ? Na tym tle historia z fotografem jest naprawde malo wazna.
        • Gość: menuet Re: siła destrukcji IP: *.com / *.com 23.08.05, 09:50
          Nie wspomnialem wielu rzeczy bo się nie da.
          Dopiekasz Łapie ,że ...'przeciętny lekarzyna...' Za co go nie lubisz? Napisz,
          bo z tego co piszesz wynika ,że masz z nim na 'pieńku'. Za co obrażasz też i
          mnie? Znamy się?
          Podejrzewam ,że bliski jest Ci ten od Kerna....'obojętnie jak jest na dworze ,
          My zawsze wstajem w lewem humorze...' Znasz to ? Nie ? to przeczytaj .Przekrój,
          ostatnia strona ,rok ?? na oko 1968...
          • Gość: Marco Re: siła auto-destrukcji SLD IP: *.magma-net.pl 23.08.05, 10:02
            Miałem okazję posłuchać Łapińskiego w TV więc nie wierzę, by mógł być dobrym lekarzem - to też wymaga inteligencji. A NFZ to było najgorsze rozwiązanie, bo zniszczyło istotę reformy, czyli konkurencyjne Kasy, w których mógłbym wybierać. Ale cóż, prawdziwy komunista nie lubi wolnego wyboru - woli linię przewodniej siły narodu! Znasz to? Nie? Rok? Na oko 46 do 89...
            PS.
            Coś zapomniałeś wspomnieć o osiągnięciach Aleksandry J.
            • fubrawiec Re: siła auto-destrukcji SLD 23.08.05, 10:59
              Gość portalu: Marco napisał(a):

              > Miałem okazję posłuchać Łapińskiego w TV więc nie wierzę, by mógł być dobrym le
              > karzem - to też wymaga inteligencji. A NFZ to było najgorsze rozwiązanie, bo zn
              > iszczyło istotę reformy, czyli konkurencyjne Kasy, w których mógłbym wybierać.
              > Ale cóż, prawdziwy komunista nie lubi wolnego wyboru - woli linię przewodniej s
              > iły narodu! Znasz to? Nie? Rok? Na oko 46 do 89...
              > PS.
              > Coś zapomniałeś wspomnieć o osiągnięciach Aleksandry J.

              Komuszki pamiętają tylko to, co powinni. Prawie 50 lat prania mózgów zrobiło
              swoje z tym społeczeństwem. Niestety.
      • 1normalnyczlowiek Re: siła destrukcji 23.08.05, 09:37
        Gość portalu: menuet1 napisał(a):

        > Miller i jego ekipa łącznie z całym SLD musieli przegrac. W większości
        > prawicowe media od pierwszego dnia rządow rozpoczęły atak . Najpierw ,że
        > łatanie dziury budzetowej jest kosztem społeczenstwa ,[przepraszam a kto miał
        > ją załatać? sam Kulczyk?] potem ,że rozwalona Służba Zdrowia niedostatecznie
        > szybko jest naprawiana ,[ nieważne kto ją 'rozwalił'] potem ,że Rywin ,[nie
        > mówi bo nic nie pamięta, Michnik ma wprawę w piciu], że Łapiński z
        > fotografem ,nie pamiętając o tym .że to wlaśnie on podjął heroiczną walkę z
        > korporacjami farmaceutycznymi.Jego sukcesy cenowe były tendencyjnie
        > pomniejszane lub całkowicie ignorowane. W Sejmie skutecznie zablokowano
        > jego 'leki za złotówkę'] Starachowice ,ktore trwaja do dziś. Dołożyła się także
        >
        > ZDRADA PSL-u, chocby przy ustawie winietowej, która mogła dać solidnego 'kopa'
        > naszemu drogownictwu.
        > Mimo wszystko wolę kompetentną 'zarozumiałość' Millera jak 'oględność' Buzka
        > czy Belki. Jak się za Buzka rządziło to widać na przykładzie kasy z PZU.
        > Sprytnie skubnięta. Nikt już jej nie znajdzie.
        >
        > Stanowczo wolę 'arogancję' Cimoszewicza niż tupet Giertycha czy machiavelizm
        > Miodowicza czy Wassermana. Ta 'arogancja' wynika z wiedzy. Sam potrafię taki
        > być w odniesieniu do ludzi z brakami z fizyki. Fizyka to najsłabszy punkt
        > polskiej inteligencji....

        >>>>>1ncz : Czy ja dobrze zrozumiałem Twój wywód? Czyżbyś uważał, że nie jest
        winny bandyta, złodziej lub oszust swojego postępowania? Winni są ci, którzy im
        patrzą na ręce, ścigają, łapią i próbują ukarać - prowokują??? Jak widać wolisz
        "kompetentną" zarozumiałość i arogancję niż uczciwość/nie mam tu na myśli akurat
        tych osób, o których wspomniałeś/. Natomiast Twoi "kompetentni" faworyci
        wykazali się kompetencją przede wszystkim w rozmydlaniu spraw związanych z
        aferami i w umacnianiu układów "kolesiowskich".<<<<<
        • Gość: menuet Re: siła destrukcji IP: *.com / *.com 23.08.05, 09:59
          Zrozumiałeś mnie źle. Nie popieram przestępstw i nie ganię tych co te
          przestępstwa wyciągają do 'publicznej' wiadomości. Ja po prostu uważam ,że
          walcząc z lewicą wyciągano też przestępstwa 'urojone'. Kłamstwo w naszym życiu
          politycznym się 'zadomowiło'. Nie ma na to rady . Chyba ,że zaczniemy
          stosować 'teorię' Dostojewskiego o fizycznej eliminacji ludzi złych. Tylko ,że
          już w fazie prób 'teoria' okazała się wadliwa. Musimy zatem to znosic ,ale i
          walczyć z tym. Spójrz na problem obiektywnie . Bez filtra.
          • 1normalnyczlowiek Re: siła destrukcji 23.08.05, 10:13
            Gość portalu: menuet napisał(a):

            > Zrozumiałeś mnie źle. Nie popieram przestępstw i nie ganię tych co te
            > przestępstwa wyciągają do 'publicznej' wiadomości. Ja po prostu uważam ,że
            > walcząc z lewicą wyciągano też przestępstwa 'urojone'. Kłamstwo w naszym życiu
            > politycznym się 'zadomowiło'. Nie ma na to rady . Chyba ,że zaczniemy
            > stosować 'teorię' Dostojewskiego o fizycznej eliminacji ludzi złych. Tylko ,że
            > już w fazie prób 'teoria' okazała się wadliwa. Musimy zatem to znosic ,ale i
            > walczyć z tym. Spójrz na problem obiektywnie . Bez filtra.

            >>>>>1ncz : Nikt nie dał rady założyć mi "filtra". Jestem wolny niezależny.
            Zrozum, że jeśli ktoś należy np. do 100-osobowego stowarzyszenia, w którym jest
            tylko 10 oszustów to tych 90 też jest "winnych", bo swoją obecnością i brakiem
            sprzeciwu legitymizują postępowanie tych 10-ciu.<<<<<
            • menuet1 Re: siła destrukcji 23.08.05, 11:00
              Tobie filtra nie trzeba zakładać .Ty go masz . Stosowanie odpowiedzialności
              zbiorowej dawno już zostało potępione. To właśnie Twój filtr. Obojętnie na co
              spojrzysz to i tak widzisz tylko jedno. Jak 'mały Jasio'.
      • fubrawiec Re: siła destrukcji 23.08.05, 10:51
        Oj, komuszek z Ciebie. Nie ładnie.
        • bdx65 Mają z czego żyć, mają... 23.08.05, 10:58
          Już Wy się o nich nie martwcie, będą żyć jak rentierzy z odsetek od
          ukradzionego kapitału. A ile mają znajomości i propozycji na ciepłe posadki!
          Martwcie się o siebie.
      • Gość: Mariusz.Kielce Re: siła destrukcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 12:33
        Bardzo "fizyczna teoria",bardzo smieszna,
        ale mistrzem "fizyki polityczno-dyplamatycznej" jest Łukaszenko.
        Jestes bardzo ponizej mistrza ,ale jemu trudno dorownac.Sprawa inteligencji.
      • Gość: Menuet Re: siła destrukcji IP: *.mos.gov.pl 23.08.05, 12:39
        Brawo, wreszcie ktoś myślący zabrał głos!
      • Gość: ewik Re: siła destrukcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:08
        Fizyka,to mały rozdział naszej wiedzy i wcale nie musimy wszyscy się na tym
        znać ,ja mogę potępiać kogoś za małą znajomość np.biologii,ale nie o to
        chodzi ,a poza tym nie zgadzam się kompletnie z Twoimi poglądami popierasz
        lewicę wiec widać skąd się wywodzisz, to co narozrabiał milller to kropla w
        morzu i nie porównuj go do Buzka ,bo strasznie krytykował miller jego rząd ,a
        sam co pokazał aha i nie wolę arogancji cimoszewicza.
      • Gość: kaku Re: siła destrukcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:24
        Bo jesteś ślepy.
      • Gość: niedowiarek Re: siła destrukcji IP: 195.117.18.* 23.08.05, 15:52
        fizyku - teoretyku nie majstruj przy winietach a najlepiej ich nie wspominaj bo
        w brzuszkach się mdło robi
        pobaw się jakąś spadkownicą albo czym takim też fajne
      • Gość: wiedza (Dexter) Re: siła autodestrukcji IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 18:40
        Gość portalu: menuet1 napisał(a):

        > Miller i jego ekipa łącznie z całym SLD musieli przegrac.

        Nie "musieli" ale chcieli. Takich trzech lat nieudolnosci i zwyklego
        dyletanctwa nie znioslby zaden kraj. Polska jest wytrzymala.

        > W większości prawicowe media od pierwszego dnia rządow rozpoczęły atak .

        O, tak. W dniach poprzedzajacych te "prawicowe w wiekszosci" zaciekle
        atakowaly (jesli trzymac sie terminologii piszacego to aparatczyka)
        ekipe Buzka, wolajac: "Polska plonie!". Miller klaskal i smial sie na
        ekranie zapowiadajac we wszystkich stacjach "Przywrocimy normalnosc!" i
        gledzac farmazony o gruszkach, o facetach ktorzy koncza (to o Buzku).
        Wtedy zatem "wiekszosc mediow byla" (jaka?..)

        > Najpierw ,że łatanie dziury budzetowej jest kosztem społeczenstwa ,

        Zadnej "dziury" nie bylo. Bauc wyraznie powiedzial o "skutkach realizacji
        populistycznych uchwal Sejmu" - potencjalnych. Glownie "ustawy 203" ktora
        POPARLO jednoglosnie SLD bo nie na ich konto to szlo. Miller glupawo
        chichoczac wdziewal rekawice swego brata na rece szefowej ZZ Pielegniarek i
        Poloznych drac sie do podsuwanych tlumnie mikrofonow "prawicowych mediow":
        "- Lej Buzka!". Kobieta dzis pracuje juz w szpitalu w Chicago. Dala by
        chetnie po buzi nadal. Ale niestety - nie Buzkowi.

        > potem ,że rozwalona Służba Zdrowia niedostatecznie szybko jest naprawiana

        O dziwo ta "rozwalona" jakos funkcjonowala jeszcze do konca 2002-giego
        roku, gdy zaczela padac pod ciezarem dlugow, niewydolny, scentralizowany
        NFZ nijak nie pasowal do rynkowych realiow. Nie jest we wspolczesnej
        Polsce mozliwy taki sam poziom leczenia np. na Lubelszczyznie i w centrum
        lub na Slasku. Inne sa po prostu lokalnie pozyskiwane srodki. Teraz jest
        to samo - prosze sprawdzic. Pomimo istnienia "sprawiedliwego" NFZ (kotla
        centralnego z ktorego latwiej ukrasc niz n+1 malych kociolkow) za zabieg
        ktory na Slasku czy w Centrum otrzymam ZA DARMO w Lubelskiem zaplacic
        MUSZE, nie sluchajac gledzenia warszawiakow ze "placenie jest bezprawne".
        Nie zmieni tego zaden NFZ ani zaden Miller, nawet stu Millerow. Tylko
        wyrownywanie poziomu zycia szarych ludzi (nie urzedow) moze dac skutek.
        Pomoc strukturalna UE spoznia sie, i to jest dramat - miala ona trafic
        glownie do "Polski B". Teraz zapewne trafi do zbankrutowanej nic nas nie
        obchodzacej, glodnej i obdartej Portugalii, bo pozary wykoncza to, do
        tej pory ukrywane przed Polakami (referendum) za kotara Irlandii zaglebie
        nedzy, bezrobocia i smrodu. Malo piekna "wizytowke Unii Europejskiej".

        > potem ,że Rywin , [nie mówi bo nic nie pamięta, Michnik ma wprawę w
        > piciu], że Łapiński z fotografem ,nie pamiętając o tym .że to wlaśnie
        > on podjął heroiczną walkę z korporacjami farmaceutycznymi.

        Lapinski i Nauman podjeli "heroiczna walke" ale TYLKO o swoje konta i
        o swoje wlosci. Interes takich jak Ty czy ja mieli zawsze w tym samym
        miejscu. Stan kont bankowych obu jest nadal "przypadkiem" nieznany.
        Zapewne dlatego ze "prawicowe media" nie maja wplywow w bankach Zurichu.

        > Jego sukcesy cenowe były tendencyjnie pomniejszane lub całkowicie
        > ignorowane.

        Prosze o chocby JEDEN przyklad SKUTECZNEGO obnizenia ceny czegokolwiek
        przez Lapinskiego. Na marginesie jakis orzel pobil "mistrza": w aptece
        widzialem plakat: "Leki za grosz!". Nauman biznes rozkreca?

        > W Sejmie skutecznie zablokowano jego 'leki za złotówkę'

        Prosze o numer projektu ustawy. Nie moge nic takiego znalezc. Jest kilka
        dotyczacych aptek ale mowia o roznych zmianach, reformach organizacyjnych,
        zwykle kosztownych, typu informatyzacja.

        > Starachowice ,ktore trwaja do dziś. Dołożyła się także ZDRADA PSL-u,
        > chocby przy ustawie winietowej, która mogła dać solidnego 'kopa'
        > naszemu drogownictwu.

        "Zdrada" to drugie poza "kontrrewolucja" zagrozenie dla wszelakiego
        bolszewizmu i milleryzmu. Oby nas juz nigdy kleska takiego "speca"
        nie spotkala, z reszta damy sobie rade. Kto uwierzyl w Autostrady Polowe
        ten kiep - rozsadni ludzie ryli z chlopaczyny Marka Pola juz dawno.
        Ten zalosny dzieciak nawet plotu by nie potrafil postawic. Zadne
        Winietu nie odmieni rzadzenia nieudacznikow i ignorantow.

        > Mimo wszystko wolę kompetentną 'zarozumiałość' Millera jak 'oględność'
        > Buzka czy Belki. Jak się za Buzka rządziło to widać na przykładzie kasy
        > z PZU. Sprytnie skubnięta. Nikt już jej nie znajdzie.

        Takim co o PZU pisza przypominam zawsze ze "lekarze bez granic" to byli
        pupilkowie grubego Sekuly. Gdy syn mu sie biesil pocieszal sie uczac
        przekrtow Jamrozego. "Dzieci" pognaly do AWS-u, bo "tatus" palnal sobie
        (podobno dwa razy :) w pusty, tlusty leb, Wilczek nawial, a chloptasiom
        zwyczajnie zabraklo sponsora sutego zycia jakiego zasmakowali.
        Ireneusz Sekula. Zyciorys powszechnie znany. Komunistyczny zdrajca Polski.

        > Stanowczo wolę 'arogancję' Cimoszewicza niż tupet Giertycha czy
        > machiavelizm Miodowicza czy Wassermana. Ta 'arogancja' wynika z wiedzy.
        > Sam potrafię taki być w odniesieniu do ludzi z brakami z fizyki.
        > Fizyka to najsłabszy punkt polskiej inteligencji....

        Obawiam sie ze to fizyka teoretyczna. Przy niej moze pozostan bo wiedze
        polityczna to masz na oko z gazet za zycia Leonida Brezniewa. Sporo sie
        od tamtych czasow zmienilo. Padl nazizm, padl jego brat real-komunizm,
        juz nie ma "klasy robotniczej" (poza krajami ktore ja sztucznie kreuja
        typu Chiny, Korea Polnocna) w rozumieniu XX wieku.

        Mamy wiek XXI-szy, w ktorym juz wiadomo ze "realny socjalizm" opieral
        sie jedynie na zbrodni, tajnych policjach i przemocy oraz sluzyl jednemu
        celowi: dominacji Kremla nad swiatem. Celowi nieosiagalnemu.
        Chwala Bogu..
    • Gość: polka? Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 09:23
      A jeszcze tak niedawno ktoś powiedział komuś,że jest zerem.A jak się okazało
      to sam został zerem.
      • 1normalnyczlowiek Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław 23.08.05, 09:45
        Gość portalu: polka? napisał(a):

        > A jeszcze tak niedawno ktoś powiedział komuś,że jest zerem.A jak się okazało
        > to sam został zerem.

        >>>>>1ncz : W tym jednym jedynym przypadku było to zasadne. A uściślając "zera"
        to zauważmy, że te z naszego punktu widzenia "zera" na swoich kontach mają dużo
        zer.<
    • the_real_kris Byle nie do biznesu.... 23.08.05, 09:40
      no tak - bo nawet w biznesie cos trzeba umiec, no a poza tym trzeba ciezko
      pracowac... Dodatkowo jak jest sie kiepem to biznes to zweryfikuje predzej czy
      pozniej (w przeciwienstwie do polityki)

      Ja bym tych wszystkich mistrzow najchetniej ogladal na dworcu centralnym z
      kapeluszami na drobniaki. Niechby ich tam utrzymywali ich 'wyborcy' bo tacy jak
      ja (tzn. ciezko pracujacy na utrzymanie siebie i kraju) nie rzuciliby im nawet
      zlamanego grosza.
    • Gość: emem Przecież yntelygent Łapiński IP: 62.29.248.* 23.08.05, 10:08
      wstąpił do Samoobrony po namowach Tymochowicza, który uczył go machać łapkami
      (nomen omen)
      • ktswisla Re: Przecież yntelygent Łapiński 23.08.05, 12:12
        ja wiem gdzie sa chlopcy z tamtych law! w pierdlu!!!!!!!!!!!!!! :]
        • Gość: emes Re: Przecież yntelygent Łapiński IP: 62.29.248.* 25.08.05, 14:19
          naiwna.
          przy taaaaaaakich kwotach w pierdlu sie nie siedzi.
    • Gość: goldilock Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław IP: *.freedom2surf.net 23.08.05, 12:28
      Hurra !!!!! Jestem prorokiem !!!! Jest kolejna "odnowa" bylych aparatczykow
      PZPR. Towarzysze nie potrafia jednak zrezygnowac ze swoich ponadpolwiecznych
      zwyczajow - Partia kieruje, Rzad rzadzi...
    • Gość: goldilock Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław IP: *.freedom2surf.net 23.08.05, 13:01
      od "Zmieniajac siebie,zmieniamy Polske" lepsze byloby "Znikajac przestajemy
      draznic podstawowe poczucie przyzwoitosci"
      Swoja droga jest teraz czas na to aby spelnialy sie obietnice Millera o
      rosnieciu gruszek na wierzbie jesli sobie tego zazyczy, albo o prawdwdiwym
      mezczyznie co wie jak konczyc
    • nil739 Re: Gdzie są chłopcy z tamtych ław 23.08.05, 13:24

      Myślę że wszelkie obawy o brak perspektyw na wygodne życie, w przypadku tych
      osób sa całkowicie pozbawiane podstaw.
      Pan Janik już jakiś czas temu stwierdził że te 12tys. diety, to nie są
      pieniądze z których można wyżyć...
      Prawdziwa kasa jest w radach nadzorczych, spółkach skarbu państwa, w firmach
      dla których uchwalono stosowne ustawy, itd. a tam zawsze dla swoich są miejsca
      i to te najcieplejsze, a za cztery lata...
      I tak bez końca, no chyba że kiedyś naród się obudzi...?
      • 1normalnyczlowiek Złodzieje marzeń 23.08.05, 14:05
        menuet1 napisał:

        > Tobie filtra nie trzeba zakładać .Ty go masz . Stosowanie odpowiedzialności
        > zbiorowej dawno już zostało potępione. To właśnie Twój filtr. Obojętnie na co
        > spojrzysz to i tak widzisz tylko jedno. Jak 'mały Jasio'.

        >>>>>1ncz : Podałem taki prosty przykład a Ty dalej nie rozumiesz. Nigdy nie
        stosuję odpowiedzialności zbiorowej. Czy przed każdą wypowiedzią mam zawsze
        napisać : Nawet w SLD jest KILKU uczciwych ludzi i ICH dalsza moja wypowiedź nie
        dotyczy. TO co widzę, to widzę w wielu miejscach. Ale TO co widzę w postępowaniu
        postkomunistycznej lewicy, przekracza wszelkie granice a więc widzę TO u nich
        przede wszystkim. Nawet "mały Jasio" widzi ich obłudę i matactwa. Nawet "mały
        Jasio" lepiej by od Was rządził i przeprowadzał reformy. Nawet "mały Jasio"
        lepiej by wypełnił wszystkie oświadczenia majątkowe. Ale nawet "mały Jasio" nie
        wpadłby na pomysł tak niemądrego i bezczelnego tłumaczenia się z "pomyłek".<<<
      • Gość: wiedza Miller - naukowcem ;-))) IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 14:22
        Facet ktory w "karierze" ma m.in. :

        - ukończenie Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Żyradowie ;
        - zawód "elektromechanik urządzeń włókienniczych" ;
        - niepełną zasadniczą służbę wojskową (Marynarka Wojenna), przerwaną po
        trzech miesiącach odbywania w tajemniczych okolicznościach (samookaleczenie?)
        - dwa lata w Technikum Wieczorowym ;
        - "studia" w słynnej "filii akademii" WSNS, w której nikt tego "studenta"
        (jakieś zdjęcia, dokumenty?) rozpoczęte i zakończone w tajemniczych nader
        okolicznościach ;
        - kilkanaście lat "pracy" jako etatowy aparatczyk PZPR ;

        Oto cały "naukowiec".
        • Gość: wiedza Miller - naukowcem ;-))) - errata IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 14:27
          Pominięta fraza:
          - "studia" w słynnej "filii akademii" WSNS, w której nikt tego
          "studenta" (są jakieś zdjęcia, dokumenty?) nigdy nie widział
          (woroszyłowka?) rozpoczęte i zakończone w tajemniczych nader
          okolicznościach ;

          Ogólnie - mętny życiorys rosyjskojęzycznego aparatczyka.
          Zdrajcy Polski. Ostatnio na płatnych usługach USA.
    • aniaczepiel Chłopcy. :-) 23.08.05, 14:39
      "Z tego wyborczego peletonu spokojny może być dziś tylko premier Marek Belka.
      Jako jedyny ma alternatywną propozycję w razie wyborczego fiaska. Jest
      najpoważniejszym kandydatem na szefa Organizacji Współpracy Gospodarczej i
      Rozwoju (OECD)."

      Wiecie, dlaczego może być najspokojniejszy? Bo jest najuczciwszy i nie robi
      afer, ani nie goni za każdym stanowiskiem, jakie mu zaproponują.

      Liczę na to, że zostanie szefem OECD, bo Partia Demokratyczna raczej 5% nie
      dostanie...
      • Gość: wiedza Re: Chłopcy. :-) IP: *.block.alestra.net.mx 23.08.05, 14:48
        Akurat niezbyt pojmuję jakim cudem Marek Belka, facet uczciwy i solidny
        trafił w towarzystwo Millera i Pęczaka. (media odpuściły długą przyjaźń
        b. wojewody łodzkiego i premiera, a byłyby ciekawe kawałki, choćby sport)
        Chyba miał zły dzień wtedy...
        Pamiętam jak szybko zachnął się i zwiał do Iraku, gdy pojął że ta ekipa
        dyletantów zamierza.... reaktywować komitetową strukturę w Polsce.
        Zamiast "pierwszego sekretarza" był "baron", jak w końcu bytu PZPR, gdy
        każdy sekretarz nosił pierścień "z rodowym krwawnikiem" a w domu
        trzymał kupione na pchlim targu "portrety przodków" na ścianach.
        Komuniżm padając wybił się na nowość. Stał się "dynastią heraldyczną".
        Ale jakie ma w tym świecie fałszerzy i magików miejsce prof Marek Belka,
        konkretny aż do bólu, i bez "sygnetu rodowego"?
    • Gość: poler Balka tyle dobrego zrobił na wrogich Polsce.... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 17:45
      organizacji biznesowych, więc o podsadę się nie martwi, odwdzięczą mu się
      sowicie za lata dywersji gospodarczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka