Dodaj do ulubionych

studia przyszłego dziennikarza

28.12.05, 21:09
Jakie studyjka "powinien" Waszym zdaniem skończyć przyszły dziennikarz? Albo
jakie kierunki Wy studiujecie bądź skończyliście? Dowolne + te podypolowe
dzinnikarskie czy może np. polonistyka ze specjalizacją dziennikarską?
Obserwuj wątek
    • isabelle7 Re: studia przyszłego dziennikarza 29.12.05, 12:20
      Nie. Napewno nie polonistyka.

      Uważam, że dziennikarz to humanista, człek ciekawy życia, BYSTRY obiektywny.

      I dobrymi dziennikarzami są ludzie po ekonomii, socjologi, prawie, a nawet
      kierunkach technicznych/znałam takich/ po dziennikarstwie. Innymi słowy trzeba
      miec talent szkola Ci tego nie da, jak nie masz tego w sobie.
      • sonyanna Re: studia przyszłego dziennikarza 29.12.05, 15:25
        isabelle7 napisała:

        > Nie. Napewno nie polonistyka.

        Ale dlaczego? W końcu dziennikarzowi zajmującemu się pisaniem różnego rodzaju
        tekstów na pewno przydaje się "jako takie doświadczenie" z językiem no i samo
        jego poznanie na tym "wyższym" szczeblu.


        > Innymi słowy trzeba miec talent szkola Ci tego nie da, jak nie masz tego w
        sobie.

        Tu na pewno masz rację. Jeśli się "tego" nie czuje, nic po skończonych nie
        wiadomo ilu kierunkach "potrzebnych" przyszłemu dziennikarzowi. No ale ta
        polonistyka? Na pewno "wspomaga" dziennikarza prasowego i nie tylko, w końcu
        operuje on słowem.
        • hoholy Re: studia przyszłego dziennikarza 07.05.07, 22:12
          sonyanna napisała:

          > isabelle7 napisała:
          >
          > > Nie. Napewno nie polonistyka.
          >
          > Ale dlaczego? W końcu dziennikarzowi zajmującemu się pisaniem różnego rodzaju
          > tekstów na pewno przydaje się "jako takie doświadczenie" z językiem no i samo
          > jego poznanie na tym "wyższym" szczeblu.

          Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj najgorszymi dziennikarzami są ludzie po
          dziennikarstwie. Nie generalizuje, stąd "zazwyczaj".
          Co do polonistów...hmmm...w większości przypadków piszą wypracowania. Oni nie są
          dziennikarzami, tylko nauczycielami i zatrudnienie znajdują najczęściej w
          lokalnych gazetach.
          Najlepszymi dziennikarzami - nadal nie generalizuje, są filozofowie, socjologowie...

          > > Innymi słowy trzeba miec talent szkola Ci tego nie da, jak nie masz tego
          > w
          > sobie.
          >
          > Tu na pewno masz rację. Jeśli się "tego" nie czuje, nic po skończonych nie
          > wiadomo ilu kierunkach "potrzebnych" przyszłemu dziennikarzowi. No ale ta
          > polonistyka? Na pewno "wspomaga" dziennikarza prasowego i nie tylko, w końcu
          > operuje on słowem.

          Dziennikarstwo operuje dość specyficznym słowem, który poloniści uważają często,
          za kalanie języka ojczystego.
          • tniec Re: studia przyszłego dziennikarza 09.05.07, 18:48
            > Z doświadczenia wiem, że zazwyczaj najgorszymi dziennikarzami są ludzie po
            > dziennikarstwie. Nie generalizuje, stąd "zazwyczaj".
            >
            jak nie generalizujesz, to po co "zazwyczaj"? dziennikarzowi po dziennikarstwie
            nie trzeba tłumaczyć co to szpunt, co to biała albo off. zna zasadę 5xW i ma
            znajomych w różnych redakcjach, do których może zadzwonić, gdy potrzebuje numer
            telefonu do kogoś mniej lub bardziej ważnego. fakt, tego mozna się nauczyć w
            trakcie pracy, ale dziennikarz po dziennikarstwie - i tu generalizacja -
            zazwyczaj to wie i kropka.


            > Najlepszymi dziennikarzami - nadal nie generalizuje, są filozofowie,

            a jakis przykład najlepszego po filozofii? pracuje wzawodzie od pierwszego
            roku studiów, czyli już 11 lat i nie znam nikogo.

            > > > Innymi słowy trzeba miec talent szkola Ci tego nie da, jak nie mas
            > z tego
            > > w
            > > sobie.
            > >
            > > Tu na pewno masz rację. Jeśli się "tego" nie czuje, nic po skończonych ni
            > e
            > > wiadomo ilu kierunkach "potrzebnych" przyszłemu dziennikarzowi.

            tu jak najbardziej popieram, ale tak samo jest ze słynnym przykładem lekarza,
            który może być lekarzem albo zwykłym konowałem.

            pozdrawiam
      • asiaczek222 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 12:05
        Przeczysz sobie: humanista to raczej nie czlowiek po studiach technicznych. Ja
        akurat kończyłam dziennikarstwo, i te studia są ok, bo przygotowują
        teoretycznie do zawodu. Praktykę zdobywasz sam, a to jakim bedziesz
        dziennikarzem zależy tylko i wyłącznie od twojej osobowości, od ciebie. Zresztą
        i tak gdziekolwiek by się nie pracowało i tak trzeba nagiąć się pod program
        danej redakcji. I tyle na temat.
        Pozdrawiam dziennikarzy
        • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 12:47
          Ależ jak najbardziej humanista to człowiek po dowolnych studiach.

          Rozdzielmy wreszcie ten idiotyczny podział na studia humanistyczne i techniczne od tego, czy ktoś jest humanistą czy nie.

          Humaniście nic co ludzkie nie jest obce, a więc także i matematyka, fizyka czy inzynieria techniczna.

          Humanista ma byc zainteresowany światem wokół niego.
          • asiaczek222 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 13:18
            Moje zdanie na ten temat jest nieco inne.
            • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 18:12
              Ja jednak zostanę przy swoim:

              z mojego doświadczenia wynika, że studenci studiów ścisłych wcale nie są np. gorzej oczytani niż humaniści - a to dlatego, ze humaniści ciągle czytają na zajęcia, i mają dosyć, natopmiast ścisłowcy czytają dla odpoczynku, bo nie samą całką człowiek żyje.

              Osoba o wykształceniu ścisłym ma o wiele mniejszą wiedzę niż o humanistycznym, ale za to wystarczy jej mniej faktów, żeby wysnuć słuszne wnioski.

              Moje doświadczenie poparte jest tym, ze studiowałem i tu, i tu.

              Co więcej, uważam, że humanista powinien mieć przynajmniej ogólne pojęcie o całym dorobku człowieka. A jestem gotów założyć się, że przeciętny fizyk czy np. lekarz wie więcej o tym co się dzieje w literaturze niż przeciętny filolog o tym, co się dzieje w fizyce czy medycynie.

              Możemy sobie podyskutować jak chcesz, ale pewnie nie chcesz, (sądząc po ilości podanych przez Ciebie argumentów) więc na razie się nie rozpędzam :-)
              • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 18:25
                > Osoba o wykształceniu ścisłym ma o wiele mniejszą wiedzę niż o humanistycznym,

                Chodziło mi oczywiscie o wiedzę "humanistyczną" bo porównywanie np. znajomości matematyki z oczywistych względów mija się z celem.
      • karimata_hari Re: studia przyszłego dziennikarza 23.06.06, 16:05
        > miec talent szkola Ci tego nie da, jak nie masz tego w sobie.

        co nie wyklucza polonistyki


        na pewno
        i naprawdę
      • m.tulipanek Re: studia przyszłego dziennikarza 25.06.06, 19:57
        Ważne czy ma się zmysł, a nie co się kończy.
    • kora3 Re: studia przyszłego dziennikarza 30.12.05, 10:55
      Chyba nie ma reguły .. Ktos tu wczesniej wspomniał, albo się ma taki dar
      zwiezłego i ciekawego formułowania myśli, tzw. "ostre pióro" albo nie i tego ie
      załatwią zadne studia.
      Nie zgadzam sie z tym, ze polonistyka be dla dziennikarza. Znam bardzo dobrego
      dziennikarza polonistę :) Ale nie należy się spodziewać, ze filologia polska
      uzcyni z kogos zaraz takowego ...
      Ja skończylam studia z całkiem innego "bieguna" wiedzy :) i podyplomówke, na
      ktorej co ciekawe było na cos ze 20 osób tylkio 2 polonistow (ooje opracują w
      zawodzie dziennikarza teraz).
      Poniekąd uwazam, ze ie ma dziennikarzy dobrych w kazdym temacie, czy gatunku :)
      Dobrych - znaczy piszących i robiacych w tym z zamilowaniem , pasja i dzieki
      temu super fajnie. Jedni zcują sie lepiej w tematyce spolecznej, inni w polityce
      itede. Tak samo jedni pisza wspaniałe reportaże, a inni feletony :) Aler jadnak
      kazdy dziennikarz powinien byc przygotowany warsztatowo na napisanie
      zcegokoliwek z najprotszych rzeczy :)
      Informacja no. rządzisie woimi prawami i trza wiedzieć, jak konsruować lead,
      jak napisac resztę itede, przynajmniej poprawnie. Za felietony to juz raczej
      niemajacy ku temu zamiłowania i co waznejsze talentu nie powinien się brać :)
    • maciek_stachura Re: studia przyszłego dziennikarza 05.01.06, 17:37
      Ja kończę politologię w specjalności dziennikarskiej. Nie chcę dyskryminować
      filologów - ale z doświadczenia wiem, że dużo lepiej potrafią rzetelnie ocenić
      dziennikarskie dzieło, niż je stworzyć - chyba za bardzo kładą nacisk na piękno
      warstwy języka, jest zbyt wyrafinowany dla przeciętnego "zjadacza chleba", ale
      nie wyklucza,że mogą być świetni. Ogólnie nie sądzę by podyplomówka miała sens -
      przez całe studia najwięcej nauczyły mnie praktyki w prasie czy w PR. jak ktoś
      umie pisać, jest w tym dobry - po co mu papier? Wiele świetnych dziennikarze
      nie ma mgr (np. Pochanke)
      • sonyanna Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 14:28
        > Wiele świetnych dziennikarze
        > nie ma mgr (np. Pochanke)

        Serio?? To po czym ona jest?
        • maciek_stachura Re: studia przyszłego dziennikarza 07.01.06, 23:50
          o ile sie nie mylę Pochanke skończyła studia, ale bez obrony mgr - vide
          miłościwie nam panujący lat 10 prezydent:)
    • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 04:01
      Ja spotkałem sie z taką opinią, że na pewno nie dziennikarstwo - bo gazeta szuka kogoś, kto ma mieć jakieś pojęcie, o tym, o czym chce pisać, a nie na dziennikarstwie (smaczku dodaje fakt, że to mi mówiła osoba, która odpowiedzialna jest za kształcenie dziennikarzy na jednej z większych uczelni w kraju).

      Czy tak jest? NIe mogę się do końca zgodzić, widzę to po sobie. Brakuje mi czasem warsztatu, szczególnie jeżeli chodzi o krótkie notki. Przygotowywanie działu "newsy" w pewnym miesięczniku to była dla mnie katorga i wytrzymałem z tą robotą dwa miesiące.

      Najlepiej czułem się w wielostronicowych materiałach (20 000 znakow na przykład) do pewnego magazynu branżowego, ale z drugiej strony to było nudne od strony dziennikarkiej, bo nie było żadnej rozmowy z ludźmi tylko siedzenie non stop przed kompem... Nawet nie wiem, czy nie było to coś na pograniczu dziennikarstwa i pisania poradników (chodziło m. in o Linuxa).

      Z drugiej strony jeżeli chodzi o pisanie na "normalne" tematy kilka razy spotkałem się z tym, ze moje podejście jest "nowatorkie, świeże, nieszablonowe" - myślę, że to akurat zawdzięczam studiom na wydziale fizyki i astronomii.

      Jeżeli chodzi o wykształcenie stereotypowo dziennikarskie to mam za sobą dwa większe warsztaty (na których nauczyłem się paru podstawowych rzeczy) oraz liźnięcie kulturoznawstwa (realizowałem kilka przedmiotów z pierwszego roku, ale dałem sobie spokój, bo za mało tam było konkretów, a za dużo lania wody).

      Mi wydaje się, że na pewno potrzebne są studia, które dają szeroki pogląd na świat (czyli jakieś humanistyczne - politologia, socjologia, coś tędy) ale jeszcze bardziej jest potrzebna umiejętność syntezy, spojrzenia na sprawę z wielu stron, logicznego myślenia i wnioskowania.

      Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o kwestie techniczne ("lekkość pióra") to to się albo ma, albo nie, i studia filologiczne nie pomogą tu zbyt wiele.

      Nie jestem żadnym wygą, w dziennikarskim światku dopiero raczkuję (choć zarobiłem juz na parę bochenków chleba w ten sposób) jednak jeśli kto ciekaw mojeg zdania to powiem, że dziś, kiedy wiem, że chcę być dziennikarzem a nie naukowcem i tak ponownie wybrał bym fizykę. Nie daltego, aby pisać o równaniach schrodingera do Sience, ale dlatego, że te studia uczą myślenia
      • gramic Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 13:56
        Ja skończyłem dziennikarstwo i prawo (równolegle) i uważam że pomyłką jest
        traktowanie dziennikarstwa jako dziedziny wiedzy czy nauki którą można
        opanować. I trzeba uczciwie powiedzieć, że dziennikarstwa nie można się
        nauczyć, to się ma we krwi albo nie. Natomiast na studaich dziennikarskich
        człowiek ma możliwość zdobycia solidnego (jeżeli tego chce) wykształcenia z
        pogranicza socjologii, politologii, marketingu politycznego oraz co bardzo
        ważne, możliwość zyskania kontaktów będących pomocnymi w dalszej karierze.
        Naprawdę wielu moich znajomych po dziennikarce (UW) pracuje dzisiaj w
        najważniejszych mediach w Polsce (TVN 24, Wprost, PAP, radiowa trójka) ale
        przede wszystkim dlatego, że w trakcie studiów starali się tam załapać,
        najpierw w ramach praktyk.
        pozdrawiam
        ps. ja pracuję jako prawnik, ale sto razy ciekawiej pisało mi się pracę
        magisterską na dziennikarstwie.
        • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 06.01.06, 18:22
          > traktowanie dziennikarstwa jako dziedziny wiedzy czy nauki którą można
          > opanować.

          To jest to - w pracy po różnych gazetkach studenckich często się spotykałem z ludźmi, ktorzy uważali, że samo to, że studiują dziennikarstwo stawia ich wyżej ode mnie, jakiegoś fizyka, i wprost oburzeni byli kiedy na przykład mój tekst szedł do druku a ich nie - nawet go nie czytając, wiedzieli, że mój musi być gorszy, bo oni to profesjonaliści...

          Samo studiowanie dziennikarstwa, jak to napisała gdzieś wyżej asiaczek, daje jedynie przygotowanie teoretyczne. "te studia są ok, bo przygotowują
          teoretycznie do zawodu. Praktykę zdobywasz sam, a to jakim bedziesz
          dziennikarzem zależy tylko i wyłącznie od twojej osobowości, od ciebie" - pisze, i ma rację. Nie pisze jednak, że są konieczne do wykonywania zawodu - i też ma rację.

          Uważam, że dziennikarstwo jest jedną z tych profesji, do których specjalistyczne przygotowanie na studiach, o ile niewątpliwie przydatne, nie jest konieczne, bo ważne są też inne umiejętności. To nie jest fizyka jądrowa, budowa silników okrętowych czy neurochirurgia, gdzie nie ma miejsca dla amatorow.

          Podobnie w biznesie: marketing to podstawa, ale ciężko jest robić biznes bez choć podstawowej znajomości branży. Za to ludzie z branży, choć bez przygotowania i kursow MBA, też dają sobie dobrze radę.
      • kora3 Re: studia przyszłego dziennikarza 07.01.06, 01:15
        Moim zdaniem nie ma mozliwości, by dziennikarz "znał się' na wszystkim o czym
        pisze, to nierealne, chyba, ze pisze do branżówki wlaśnie. W gazecie to
        niemozliwe. Natomiast dziennikarz powinien byc na tyle kreatywny i myślacy, by
        sie "poznać" oarz w razie potrzeby wiedzieć gdzie szukac, albo kogo zapytać.
        Wbrew pozorom takie ogolne "poznanie sie" jest dośc banalne i przychodzi szybko,
        zwłaszcza jak sie dostanie stalą działkę do obsługi. wtedy szybko sie pochwyta
        co i jak i nie mylą sie juz jakieś trywializmy. Dopóki się nie wyrobi tego trza
        sprawdzac dokladnie i juz.
        Sadze, ze filologia, czy inny kierunek studiów w pisaniu tak naparwdę nie pomaga
        ani nie przeszkazda :) Albo ma sie "lekkie pióro" albo nie. Ale to pióro może
        dotyczyć takze róznych gatunków dziennikarskich i ktos robiacy ekstra reportaże,
        moze ie umiec napisac komentarza, zcy felietonu. Informację w zasadzie kazdy
        powinien umiec napisać, mniej lub bardziej ciekawie naturalnie, ale trzymając
        sie reguł:)
        • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 12.01.06, 19:26
          Informację w zasadzie kazdy
          > powinien umiec napisać, mniej lub bardziej ciekawie naturalnie, ale trzymając
          > sie reguł:)

          Hmm. Ja zawsze pisałem, potem się pociłem, zeby ją skrócić, a potem przychodzila korekta i obcinała o połowę znaków z zachowaniem treści. .

          Ja się nie nadaję do pisania krótkich notek ;-)
          • kora3 Re: studia przyszłego dziennikarza 13.01.06, 09:02
            tomek854 napisał:

            > Informację w zasadzie kazdy
            > > powinien umiec napisać, mniej lub bardziej ciekawie naturalnie, ale trzym
            > ając
            > > sie reguł:)
            >
            > Hmm. Ja zawsze pisałem, potem się pociłem, zeby ją skrócić, a potem przychodzil
            > a korekta i obcinała o połowę znaków z zachowaniem treści. .
            >
            > Ja się nie nadaję do pisania krótkich notek ;-)

            :D Być może wynika to u Ciebie (zważywszy na charakter czasopisma, w którym
            pracujesz) z...nadmiaru wiedzy w temacie. Chcesz przekazać zcytelnikowi
            wszystko, co wydaje Ci sie istotne:) Musisz robic lekki przesiew stosując zasadę
            "pisze teraz do czlowieka, co się tym interesuje, ale nie tylko tym i nie jest
            specjalistą" - może to ewentualnie pomoże Ci nieco skracać informacje.
            Informacja ma tę wade, że powinna odpowiadać na podstawowe pytania, ale nie
            wyczerpuje tematu. Stąd bywa, ze dziennikarz ma dylemat co tu jeszcze ujać, a co
            pominąć :)
            >
            • tomek854 Re: studia przyszłego dziennikarza 17.01.06, 06:36
              A nie, z notkami to ja miałem problem gdzie indziej. Ale tak, myślę, ze masz rację - nie można napisać wszystkiego, a wiele rzeczy wydaje się ważnych - to jest problem.
    • aga.gryta Re: studia przyszłego dziennikarza 11.01.06, 12:35
      Dziennikarstwo i komunikacja społeczna
      • ragazzo11 Re: studia przyszłego dziennikarza 10.07.06, 02:39
        to wszystko zależy jaki to ma być dziennikarz.
        jeśli masz być reporterem bierzących wydarzeń to dziennikarstwo jest ok.
        jesli masz się w czyms specjalizaowac , to studiuj dany kierunek, bo zawsze
        lepiej jak dziennikarz gazety prawnej zna sie na prawie a ten z działu
        ekonomicznego orientuje się w ekonomii itd.
    • mlod0 Re: studia przyszłego dziennikarza 03.08.06, 20:51
      racja, racja. ale pisania można się nauczyć. i to niekoniecznie na studiach, ale
      przede wszystkim pracujac. dziennikarstwo studiowałem 5 lat, a w zawodzie
      pracuję ok 3. i te trzy lata dużo wiecej mi dały nić studia, których oczywiście
      nie neguję. chodzi mi generalnie o to, że z dziennikarstwem nie jest tak że "to
      cos ma się w sobie". to stereotyp. tego się po prostu uczysz. a osobowość
      oczywiście ma duże znaczenie. acha i jeszcze jedno jeśli ktoś myśli że
      dziennikarstwo to fajna praca, bo chodzisz sobie z dyktafonem i aparatem,
      poznajesz ciekawych ludzi, piszesz ciekawe artykuły, a do tego pomagasz ludziom
      to ma tylko połowę racji. przede wszystkim to ciężka praca. co miesiąc trzeba
      również brnąć z mozołem przez dziesiątki miernych tekstów, odwalać szpunty o
      święcie przedszkolaków, albo kocie na drzewie, zarywać weekendy albo wieczory,
      użerać się z kretynami, którzy mówią jedno, a autoryzują drugie (albo nic nie
      chcą powiedzieć), upierdliwie dzwonić po kilkanaście razy do kogoś, kogo akurat
      nie ma w biurze, ślęczeć w internecie godzinami nad researchem do artykułu,
      uzerać się z naczelnym, który jest np. dobym kumplem gościa, którego właśnie
      smarujesz. A to wszystko pod presją czasu. Oczywiście że dziennikarstwo jest
      pasjonujace, ale trzeba pamiętać że to przede wszyskim bardzo ciężka praca.
      Jeśli ktoś chce zostać dziennikarzem, musi oprócz wyboru kierunku studiów,
      zastanowic się, czy ma dość siły i motywacji żeby się na to porywać. wybierajac
      kierunek, szkajcie juz również kontaktów z redakcjami, w których moglibyscie
      zaczać pisać juz na studiach. bez tego "mgr" na niewiele się przyda. pozdrawiam
      i życze powodzenia. asiaczek22, dzięki i pozdrawiam również ;)
    • raskolnikov1 Re: studia przyszłego dziennikarza 02.12.06, 16:26
      Witam!Skończyłem psychologię i dziennikarstwo.Aktualnie jestem na studiach
      podyplomowych z pomocy psychologicznej:-)
      • sonyanna a propos... 08.02.07, 18:37
        ...tego, że piszecie, że dziennikarz nie musi być po dziennikarstwie, a nawet,
        że raczej chwali się mu to, iż zdecydował się na coś, co poszerzy mu horyzonty
        itp; że lepiej mieć wiadomości z różnych dziedzin, a nie tylko z nosem w
        dziennikarstwie, że nawet lepsza fizyka czy psychologia...

        czy to nie jest tak jak z np. aktorami czy muzykami? jest wielu sławnych,
        uznanych aktorów, którzy bynajmniej nie skończyli szkoły aktorskiej, tak samo
        kompozytorów muzycznych, którzy też nie studiowali na akademii muzycznej... ale
        ja osobiście jakoś chyba bardziej darzą szacunkiem aktora, który w swoim
        życiorysie jednak tę szkołę aktorską ma wpisaną, bo jednak widać, że jak
        najbardziej zasługuje na karierę godną PRAWDZIWEGO aktora... choć nie chcę się
        zagalopowywać, bo zaraz ktoś powie, że jest wielu dziennikarzy, którzy nie
        skończyli wcale dziennikarstwa, ale są tak dobrzy, więc nie można mówić, że nie
        są PRAWDZIWYMI dziennikarzami... sama nie wiem

        Mariusz Max Kolonko powiedział w wywiadzie dla takiej gazetki, wydanej przez
        Wyższą Szkołę Umiejętności Społecznych w Poznaniu, tak:

        gazetka: Czy warto wobec tego studiować dziennikarstwo? Może lepiej np.
        ekonomię, by mieć ugruntowaną wiedzę w tej dziedzinie, a dopiero później
        zajmować się tą tematyką w mediach.

        -Kolonko: Coś w tym jest, ale zapytam: Czy leżąc na stole operacyjnym,
        chciałbyś być operowany przez kogoś, kto skończył medycynę czy może przez
        kogoś, kto skończył medycynę czy może przez osobę, która ukończyła filozofię,
        ale medycyną się interesuje? (...)

        I co wy na to?
        • sonyanna błąd. 08.02.07, 18:41
          w ostatnim zdaniu oczywiście Kolonko się nie zająknął, to ja przepisując
          napisałam dwa razy "kogoś, kto skończył medycynę"... ;


          • maggie89 Re: błąd. 05.05.07, 14:47
            no tak a ja zapytam inaczej - czy lezac na stole operacyjnym chcialbys byc
            operowanym przez kogos, kto jest lekarzem ogolnym czy moze jednak lepszy bylby
            chirurg(tj lekarz specjalista)?:] podobnie jest chyba i w dziennikarstwie.
            dobrze jak skonczysz dziennikarstwo, jeszcze lepiej jesli sie juz na studiach
            ukierunkujesz...
    • lorful dziennikarstwo muzyczne 05.05.07, 17:47
      jeśli chciałabym pracować dla magazynu muzycznego typu np teraz rock, jakie studia byłyby najlepsze? prosze o porade
    • vanessa_c Re: studia przyszłego dziennikarza 05.05.07, 22:56
      sonyanna napisała:
      > Jakie studyjka "powinien" Waszym zdaniem skończyć przyszły dziennikarz? Albo
      > jakie kierunki Wy studiujecie bądź skończyliście? Dowolne + te podypolowe
      > dzinnikarskie czy może np. polonistyka ze specjalizacją dziennikarską?

      Ja co prawda dziennikarką nie jestem, ale mogę powiedzieć jak to jest w
      przypadku mojej mamy która pracuje w radiu - skończyła ona socjologię;) A jej
      znajomi z pracy, których również znam, kończyli różne studia - są po anglistyce,
      rusycystyce, sporo po politologii, po polonistyce, właśnie po socjologii...
      tymczasem nie widziałam w tym towarzystwie nikogo po dziennikarstwie:)

      Obiegowa prawda głosi zresztą, że najgorsi dziennikarze są po dziennikarstwie... ;]

      A np. taka Monika Olejnik jest zootechnikiem, o! :D
      • marion35 Re: studia przyszłego dziennikarza 18.08.07, 00:46
        Pracuję 15 lat w radiu.Najwięcej osób z którymi pracowałam
        kończyło:etnologię, polonistykę, kulturoznawstwo, historię, Akademię
        Muzyczną, ASP, Filologię(różną), kilka osób po Fizyce,
        Ekonomii.Najmniej po dziennikarstwie.
    • gabrielafrancuz Re: studia przyszłego dziennikarza 18.08.07, 04:00
      Każde, byle nie dziennikarstwo.
    • alexis1991 Re: studia przyszłego dziennikarza 17.03.08, 17:13
      A może japonistyka? Co powiecie na dziennikarza po japonistyce? Ja w każdym razie taki mam plan...
      • to_ja00 Re: studia przyszłego dziennikarza 11.04.08, 11:01
        A ja wam podam taki przykład. Mam to szczęście, że już na drugim semestrze
        studiów dziennikarskich zaczęłam prace w gazecie, później ponad 3lata spędziłam
        w radiu. Teraz kończę magisterskie na UJ i pracuje w gazecie :). Studia nie
        załatwiają wszystkiego ważną jest praktyka i oczywiście to na jakich ludzi
        (praktyków ) trafisz. Możesz dostać się do jakiejś „sietowej” gazetki i nic z
        ciebie nie wykrzeszą, a możesz trafić na naprawdę solidnych i to jest to.
        Dla przykładów. Znam dziewczynę, która tez skończyła dziennikarstwo na UJ. Nie
        pracuje w zawodzie, ale oczywiście uważa się za dziennikarkę . Problem w tym, że
        jeżeli czasami coś skrobnie to widać po pierwszym przeczytaniu, że nie jest
        praktykiem. To wszystko. Jeżeli interesuje cię świat jesteś dociekliwy/a,
        spostrzegawczy/a, uprzejmy/a i solidny/a, a przede wszystkim pokorny/a (Bo w
        dziennikarstwie na początku nie zarobisz nic, albo niewiele. To praca głównie
        dla pasjonatów) to możesz studiować nawet budowę torów, a będziesz dobrym/ą
        dziennikarzem/ką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka