Gość: MM
IP: *.visp.energis.pl
26.03.06, 12:22
myśle że Pan Jerzy Połomski zdązy jeszcze zaśpiewać dla niejednej całej sali.
moda na lata siedemdziesiąte wisi w powietrzu. to przecież ostatni
autentyczny okres śpiewania z pełną orkiestrą, prawie klasyczną aranżacją,
niby kicz, ale ma w sobie coś z lat przedwojennych i powojennych.