Dodaj do ulubionych

Facet lubi być brudny

    • Gość: xaliemorph Re: Facet lubi być brudny IP: *.icpnet.pl 22.05.06, 20:34
      Apropo najśmieszniejszej deski klozetowej. Już widziałem parę kobiet (nie znam
      przekroju populacji stąd nie mogę wyrokować) które i owszem opuszczają deskę
      jednakże kompletnie się nie interesują czystością muszli po spłukaniu, co jest
      moim zdaniem irracjonalne, i nie raz czyściłem muszlę po takim pseudo
      hignienicznym zachowaniu. Owszem opuszczenie klapy zmniejsza migrację areozoli,
      ale tylko i wyłącznie podczas procesu spłukiwania, więc po tym należy podnieść i
      wyczyścić, jeśli kto chce być bardzo higieniczny. Apropo kultury i higieny jak
      ktoś już wspomniał denerwujące są walające się po lasach podpaski, ale raczej
      trudno będzie tego uniknąć (w końcu wstydliwy temat co nie?). Kultura jest także
      olbrzymia jak widzę jak znakomita większość społeczeństwa śmieci naokoło, z
      samochodów, komunikacji, idąc piechotą, wszedzie i dużych ilościach, paranoja.
      Wracając do higieny przynam szczerze że trochę irytujące są wizyty w toaletach
      męskich gdzie gro facetów nie wie co to umywalka i mydełko. Kolejny minus to
      brak higieny jamy ustnej co jest jak najbardziej zauważalne, na szczęście ci nie
      myjący się przez tydzień i bogowie tygodniowych skarpetek odchodzą powoli w
      przeszłość choć z mozołem. Ja sam przyznam szczerze iż nie zawsze używam
      codziennych kąpieli (nierzadko co 2 dni) w chłodnym okresie, gdyż w innym
      wypadku skutkuje to łuszczeniem się skóry ze suchości (i nie uważam iż mycie 3
      razy dziennie i potem wcieranie w siebie ton olejków do nawilżania jest mądrym
      wyjściem). Jak wszystko należy robić z głową, ot cała filozofia.
    • gonnti Bzdury! Obraże mnie takie coś! 22.05.06, 22:11
      Nie można pisać takich artykułów, nie można wszystkich wrzucać do jednego worka!
      Jestem studentem mam 20 lat, zawsze chodzę w świeżych ubraniach, dbam o siebie,
      jestem ogolony i pachnący. I denerwuje nie jak czytam takie pseudo artykuły!
      Ludzie nie piszcie takich głupot...
      • krolroger Re: Bzdury! Obraże mnie takie coś! 22.05.06, 22:41
        Niestety zgadzam sie. Totalne pierdoly. Dlaczego pisze sie tylko o mezczyznach
        przeciez reszta spoleczenstwa tez ma podobne nawyki, nie raz czulem pot od
        grupszej pani w autobusie. Chodzi zreszta glownie o ludzi starszych wychowanych
        jeszcze w epoce przed antyperspirantami. Poza tym sam jestem mezczyzna, ktory
        poci sie niestety obficie i wiem ze zadne anty perspiranty, codzienne zmiany
        bielizny oraz poranne prysznice nie zachamuja zapachu ktory pojawia sie okolo 14
        stej. Wlasciwie to zwyciezylem walke ze smrodem dopiero golac sie pod pachami i
        nakladajac wieczorem swinstwo zatykajace pory, ktore piecze jak diabli ale jest
        zadziwiajaco skuteczne...
    • qfc Facet lubi być brudny - mow za siebie :-))) 22.05.06, 22:49
    • Gość: R_Men śmiechu warte IP: 217.70.50.* 23.05.06, 01:18
      Jestem facetem i deskę klozetową zamykam, ale co by się stało gdyby "pani" sama ja opuściła - umarłaby?...I jeszcze jedno - jak się gość wysika i umyje rączki samą wodą to od razu dostanie czerwonki i innej zarazy, ale np. w czasie miłosnych uniesień kiedy zasysa się to i owo, wtedy jest to smaczne, zdrowe i higieniczne, ha ha ha. Ładne włosy na głowie się wszystkim na ogół podobają ale już w zupce to raczej nie ;) Wszystko jest względne i zależy od okoliczności i nie należy o tym zapominać. Pozdrawiam :)
    • fyrlok Re: Facet lubi być brudny 23.05.06, 04:08
      Co ma dezodorant do czystosci ?
      Lekarze odradzaja, bo powoduja infekcje.

      -------------

      Zmiana majtek co 2 dni - gdzie problem ?

      -------------

      Chyba przesadzacie. Tak jak w USA,
      gdzie w niektórych regionach kobieta,
      ktora nie goli nóg albo pod pacha,
      jest "dziwka" - chore, co ?
      Wszystko przez ta reklame, chca sprzedawac,
      znaczy sie nam wciskac.
    • Gość: Zofia. Re: Facet lubi być brudny IP: *.broker.com.pl 23.05.06, 05:50
      Niestety nie wszyscy dbają o higiene,jak za młodu Jaś się nauczył ,to potem Jan będzie umiał....Ale myśle że jeszcze nie jest tak żle,-koleżanka jeżdzi do pracy do Włoch - to dopiero ma co robić-tam sa brudasy,,,
    • Gość: Pinezka Brud, zapach prawdziwego mężczyzny. Była nawet... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.06, 07:22
      ...taka reklama w tv. Autorzy mieli co prawda coś innego na myśli, ale wyszło
      im... no, wiadomo jak wyszło. Teraz okazuje się, ze to święta prawda.
      Mój sąsiad spod 5 cuchnie codziennie w windzie niewypranymi ciuchami i
      zastzarzałym potem. Najgorzej jest, jak wraca z kubełkiem domowym po wysypaniu
      śmieci. Zawsze się zastanamiam - co gorsze? On nieumyty czy ten obrzygany kubeł
      z zasklepionymi resztkami wewnątrz. Za to żona jego wymuskana i wypachniona.
      • frant3 Re: Brud, zapach prawdziwego mężczyzny. Była nawe 23.05.06, 08:13
        Ja też miałem kubeł, ale teraz mam woreczki foliowe - mamusia tak zadecydowała. A mieszkam w bloku czteropiętrowym, więc windy nie mam. A mąż tej Twojej sąsiadki jest jej drugą połową, więc ona sama w połowie jest zaniedbana.

        --
        Frant - humor, satyra, krytka
    • Gość: E.T. ten artykuł to chyba powstał po ... IP: *.tiger.com.pl 23.05.06, 10:25
      spotkaniu autorki z Michnikiem ;-)
    • Gość: ula Re: Facet lubi być brudny IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.05.06, 11:10
      ...z tą deską to rzeczywiście denerwujące...a jeśli chodzi o niemycie, to
      siedzenie na zajęciach obok kogoś kto, nie chodzi o to, że nie pachnie, ale
      zwyczajnie śmierdzi...nie należy do przyjemności!!!!!!!!!!!!...chociaż
      stwierdzenie, że takie zachowania to domena Polaków jest przesadzone
      baaaaardzo!!!
      • Gość: cougnight siedzący sik IP: *.icpnet.pl 23.05.06, 12:14
        Patrząc z innego punktu widzenia. Mówimy o desce klozetowej, czy klapie od
        klozetu, bo to duża różnica.

        Ale ze stricte fizjologicznego punktu widzenia. Owszem mogą sobie panie życzyć
        by faceci siusiali na siedząco (faktycznie mniej odprysków, szczególnie przy
        metodzie celowania na sam środek a nie po ściance), jednakże pewne uwarunkowania
        zmniejszają ów komfort. Facet na siedząco może nieraz swym penisem dotknąć
        muszli klozetowej od środka (co jest niemiłym odczuciem). By tego uniknąć musi
        przytrzymywać go skierowanego w dół. Z racji zgięcia i większej długości cewki
        moczowej, w takiej sytuacji pozostaje więcej kropelek moczu co także nie jest
        tak bardzo przyjemne (a kto kocha żółte gacie). Kobiety zaraz powiedzą iż można
        skorzystać z papieru, jednakże wycieranie, powoduje nieprzyjemne obtarcie
        żołądzia (dla niewiedzących proponuję podcieranie samej łechtaczki papierem,
        prawda że nieprzyjemne?). Gdy kobieta z kolei stwierdzi iż facet powinien być
        męski a nie mazgaić się, to ja po męsku będę sikał na stojąco, a nie
        metroseksualnie na siedząco.
        Może trochę chore, ale prawda w tym też się mieści.
        • frant3 Re: siedzący sik 25.05.06, 10:10
          Rozwiązaniem był by pisuar zamontowany na odpowiedniej wysokości. Ale nie dzisiaj tylko za 40 lat. Bo dzisiaj wiele ludzi w Polsce nie ma ubikacji/łazienki i wychodzą załatwiać potrzeby na zewnątrz lub sikają do wiadra.

          --
          Frant - humor, satyra, krytka
    • Gość: Camaro Z28 Test, just a test IP: 195.22.127.* 29.01.16, 02:08
    • Gość: FIAT DUNA CL 1.6 Open matured galleries IP: 176.10.99.* 05.03.16, 18:14
    • Gość: Fiat Duna SC Classically kidney: politicians predeliction labyrinth. IP: *.vhoster.org 18.07.16, 15:21
      Rubbery ones

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka