Gość: nikt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:39 Ile placi TVN redaktorom programow specjalistycznych (przygotowujacym program, nie prezenterom)? A TVP i Polsat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hunter Re: ile placi TVN? IP: 83.16.198.* 17.07.06, 11:44 a co roboty szukasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:49 Dostałam zaproszenie na rozmowe kwalifikacyjna do pewnej telewizji i chce miec porownanie, jak placi konkurencja. Glupie pytanie. Przeciez nie pytalabym po to, zeby sie katowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 17.07.06, 12:44 To zależy - czy jest się zatrudnionym na kontrakcie, czy robi się programy na umowę o dzieło. I w jednym, i w drugim przypadku nie są to kwoty oszałamiające. Szczególnie tematyczne kanały TVN znane są z niskich budżetów na programy. A niski budżet = niskie honoraria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 13:10 Zalozmy, ze na umowe o dzielo (i tak z ZUSu nie zobacze ani zlotowki, bo jestem mloda, a 40 lat ta instytucja na pewno nie wytrzyma). Na studiach dorabialam sobie 2-2,5 tys, pracujac dorywczo jako redaktor, dziennikarz i tlumacz. Jestem tuz po obronie, po niedziennikarskich studiach specjalistycznych (z trzyletnim doswiadczeniem w pisaniu - ok. 100 artykulów specjalistycznych do ogolnopolskiego miesiecznika branzowego po 8 000 znakow kazdy + rok w redagowaniu dla wydawnictw specjalistycznych + tlumaczenia artykulow naukowych). W dorobku mam rowniez publikacje o tematyce specjalistycznej, ale przeznaczona dla szerokiego grona odbiorcow, ktorej bylam redaktorem merytorycznym. Mam nadzieje, ze uda mi sie wynegocjowac ze dwa razy wiecej. Realne? Dodam, ze polaczenie moich studiow z doswiadczeniem dziennikarskim jest na rynku pracy dosc rzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 17.07.06, 13:18 Na umowę o dzieło ratuje cię prawo autorskie, czyli 50% uzysk (tzn. koszty uzyskania przychodu). Musisz tylko pamiętać, żeby w umowie była zaznaczona praca autorska - sprzedaż praw do dzieła (np. scenariusz). Jeśli myślisz o nowym kanale TVN Med to nie sądzę aby budżety programów były tam wyższe niż np. w TVN Turbo. Z mojej wiedzy wynika, że producent dostaje na odcinek 4-4,5 tysiąca i musi się w tym zmieścić. Teoretycznie na honoraria idzie 1/4 budżetu, czyli możesz się spodziewać (jeśli będzie to twój program autorski) ok. 1000 zł brutto za odcinek. Jeśli masz emisję co tydzień, policzyć nietrudno. Nie są to kokosy, ale te dane mogą być nieaktualne. Więcej mogę uzyskać po rozmowie z kolegą, który dla nich robi, ale teraz wyjechał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 13:32 Ych, no to skromniutko, zwlaszcza jak na taka marke. A jak wyglada intensywnosc pracy w TVN? Wydusza ludzi jak cytrynke? Da sie dorabac zleceniami dla innych (oczywiscie nie konkurencji)? Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 17.07.06, 13:50 No tego to nie wiem bo dla nich na szczęście nigdy nie robiłem. Ale na możliwość współpracy z inną stacją nie licz. Po pierwsze twoja doba musiałaby mieć 28 godzin, po drugie zaraz namierzą i podziękują. Oczywiście że młodych się wyciska, w końcu zawsze można powiedzieć że to dla ich dobra bo się uczą. Ale nie przejmuj się, ja jestem stary, pracuję w branży 20 lat i od pewnego czasu to ja wybieram propozycje. Tylko cierpliwości trochę potrzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 14:07 Nie myslalam o pracy dla konkurencji, ale dla wydawnictw ksiazkowych i prasowych, agencji tlumaczen i PR. Co do wybierania: ja mam 24 lata i takie doswiadczenie, ze tez juz moge powybrzydzac. W zeszlym tygodniu odrzucilam jedna calkiem ciekawa oferte (dla specjalisty), bo nie chcialo mi sie dojezdzac poltorej godziny w jedna strone. W drugiej za dlugo sie zastanawiali, wiec wybralam trzecia, w ktorej mam zaklepane miejsce od pazdziernika (za kilka dni jade na dwumiesieczny urlop, pierwszy od trzech lat). A teraz jeszcze zadzwonili z TV. Pozyjemy, zobaczymy. Nie bede plakac, jesli nic z tego nie wyjdzie, bo skonczylam studia dajace bardzo szerokie mozliwosci zatrudnienia i dla wielu firm jestem lakomym kaskiem. Tanio skory nie sprzedam. Jesli pracodawcy nie stac, zeby mnie zatrudnic, to jego strata. Na pewno nie bede tyrac 16 h / dobe za 1200 zl, mowy nie ma. Dziekuje za pomoc, na pewno informacje od Ciebie pomoga mi podczas rozmowy, choc jesli budzet jest ograniczony, to pewnie mozliwosc negocjacji bedzie niewielka:( Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 17.07.06, 15:59 No cóż, życzę powodzenia i trafienia do wysokobudżetowej produkcji (są i takie, choć na ogół oblężone przez "krewnych i znajomych królika"). A propos pytania w pierwszym poście, TVP zdecydowanie odradzam! Wszyscy pracujący w i dla tej instytucji od pewnego czasu "nie znają dnia ani godziny". Wprowadzenie na antenę jakiegokolwiek sensownego programu nie-politycznego nie ma teraz najmniejszych szans. po prostu szkoda czasu i nerwów na rozmowę z nimi. Natomiast nie obraź się, ale wiem z doświadczenia (troszkę dłuższego niż twoje) że czasy tzw. pozytywnego myślenia "co to nie ja" troszeczkę minęły. Szczególnie w telewizji, gdzie młodych osób przekonanych o własnej doskonałości są całe tłumy. Nie zdziw się, jeśli jeszcze nieraz w życiu zawodowym pokona cię któraś z nich. Głupsza, mniej zdolna, mająca 1/10 twojej wiedzy. Za to "ułożona" rodzinnie lub towarzysko z kierownictwem. Wiedza jest potrzebna - ale pokora wobec własnej niewiedzy takoż. Szczególnie w telewizji (celowe powtórzenie) - bo nauka warsztatu musi potrwać. Dlatego sugeruję nie rzucać się propozycję z tv, jeśli propozycje pozostałe są ciekawsze zawodowo i finansowo. Zawsze lepiej pływać na płytszej wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 16:42 Dlatego ciesze sie, ze skonczylam porzadny kierunek, dajacy konkretna wiedze i szerokie mozliwosci pracy zamiast bardzo ogolnego dziennikarstwa. Wiem, jak bardzo licza sie uklady i znajomosci, ale doskonale radze sobie bez nich. Firmy, ktore mnie zatrudniaja, dobrze na tym wychodza. Ale jesli ktos woli wziac kuzyna szwagra corki z drugiego malzenstwa sasiada swojej trzeciej zony, tylko dlatego, ze jest z polecenia, to jego sprawa. Kraza opinie, ze aby zrobic kariere, trzeba wiedziec, co komu dac. Ja nie bede dawac nic. Moje poczucie wlasnej wartosci nie jest bezpodstawne. Przyjechalam na studia z malego miasta na drugim koncu Polski. W Warszawie nie mialam nikogo. Do wszystkiego doszlam wlasna, bardzo ciezka praca, zawsze przychodzac "z ulicy", bez jakiegokolwiek polecenia. Bylam pracowita i wytrwala, wiec wyrobilam sobie marke. Teraz na 10 wyslanych zyciorysow dostaje 9 odpowiedzi z zaproszeniem na rozmowe i na kazdej slysze zachwyty nad moim zyciorysem (a raczej nad wspolczynnikiem pracowitosci, czyli stosunkiem doswiadczenia do wieku). Szukam pracy nie jakiejkolwiek, ale ciekawej, odpowiedzialnej, rozwijajacej i przyzwoicie platnej. Teraz to ja dyktuje warunki. Wyjdzie z TV, to fajnie, nie wyjdzie, to mam inne plany. Tak czy siak dziekuje za informacje i za mila pogawedke:) Zaczynam sie zastanawiac, czy jest sens w ogole isc, skoro placa za ulamek tego, co wymagaja, mozliwosci awansu sa prawie zadne, a i atmosfera pewnie nie najlepsza. Chociaz w sumie - co mi szkodzi. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neon Re: To dobrze, że jesteś ambitna(y), ale... IP: *.wlan.pl 17.07.06, 18:18 ...zejdź na ziemię. Albo jesteś naiwna(y), albo nie znasz życia. Marzenia o wielkiej kasie w TVNie włóż między bajki. Jeżeli jesteś zdolna(y)- jak piszesz, to tam nie wypłyniesz na szerokie wody. Postarają się o to pracujące tam miernoty (zwłaszcza w TVN - 24). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:00 Napisze w najblizsza srode po poludniu. Do przeczytania:) Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambino Re: ile placi telewizja? IP: *.2a.pl 22.07.06, 11:52 i cos wpisu nie widac ;-)))) pewnie "gwiazda" odrzucila oferte giganta mediowego i nawet juz sie jej nie chce watku na forum ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambino Re: ile placi telewizja? IP: *.2a.pl 22.07.06, 11:53 ciagnac watku na forum - zjadlo slowo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 18:40 Ojoj, taka bura za maly poslizg... Gwoli wyjasnienia: jestem teraz nad morzem, a wylegujac sie na plazy nie mam dostepu do komputera. Juz wyjasniam: po pierwsze, nie jestem gwiazda. Po drugie: nadal nie wiem, ile placa. I chyba nigdy sie nie dowiem. Rozmowe kwalifikacyjna przeszlam, czekal mnie jeszcze case w postaci probnego przygotowania programu. Z zastrzezeniem, ze jesli go zalicze, to mam sie stawic do pracy natychmiast. Wynegocjowalam od 01.08, bo od trzech lat nie mialam urlopu, a martwi nie pracuja wydajnie. Pojechalam na urlop nad morze z materialami do opracowania. Troche tego bylo, wiec probowalam dowiedziec sie, jakie przewiduja wynagodzenie, tym bardziej, ze w czasie rozmowy owa pani wspomniala, ze budzet maja ograniczony. Niestety, dowiedzialam sie, ze konkretna kwota zostanie mi zaproponowana w czasie osobistego spotkania po opracowaniu materialow. Naciskalam jednak na podanie przynajmniej minimalnej stawki. Chcialam uniknac sytuacji, w ktorej ja sie napracuje, zawale zlecenia, za ktore mi placa i bede jechac 8 godzin w jedna strone, zeby uslyszec, iz proponuja mi mniejsze pieniadze niz zarabiam obecnie. W odpowiedzi uslyszalam, ze kwota ta miesci sie w przedziale, ktory zaznaczylam wysylajac aplikacje przez serwis infopraca.pl. A przedzial ten wynosil od 1500 do 5000 miesiecznie (taki byl do wyboru jako jedyny rozsadny). Wymijajace odpowiedzi sugerowaly, ze bedzie to kwota raczej z dolu widelek. Podziekowalam wiec pieknie za udzial w rekrutacji i zdecydowalam sie na dokonczenie zlecen, ktore mam na wakacje (zredagowanie ksiazki, tlumaczenia, 7 artykulow do napisania) oraz odpoczynek. Od pazdziernika ide do agencji PR, ktora zaproponowala konkretna kwote, umozliwia kontynuowanie realizowania dotychczas wykonywanych przeze mnie zlecen i będzie czekać, aż odpocznę. Aha, w telewizorni wymagali jeszcze otworzenia własnej firmy, z którą podpiszą umowę na okres próbny, czas określony i - na końcu - nieokreślony. Oczywiście nie jest to umowa o pracę, więc zero poczucia bezpieczeństwa. O mojej rezygnacji zadecydowal rowniez fakt, ze w przypadku zdjecia programu zostaje na lodzie, bo intensywnosc pracy wymagalaby zerwania dotychczasowych form zarobkowania a na polityke czy gospodarke sie nie przerzuce, bo po prostu sie na tym nie znam. Doswiadczenie w agencji przyda mi sie rowniez dlatego, ze za 3 lata wyprowadzam sie ze stolicy i w miescie, do ktorego sie udam, zamierzam zalozyc wlasna. Mimo wszystko dziekuje pieknie za informacje, bardzo pomogly mi podjac wlasciwa (mam nadzieje) decyzje. Pozdrawiam serdecznie znad pieknego i cieplutkiego Baltyku. re: bambino Nie zawsze oplaca sie pracowac dla giganta mediowego. Moze jesli jest sie dziennikarzem, to tak. Ale z mojego punktu widzenia przyniosloby to same straty: zerwanie wspolpracy z dotychczasowymi zleceniodawcami, czwarty rok bez urlopu, brak mozliwosci awansu, zboczenie z dotychczasowego kursu zawodowego, koniecznosc weryfikacji planow na przyszlosc, a po zakonczeniu wspolpracy firma, z ktora nie wiadomo, co zrobic. Aplikujac tam liczylam na zwiekszenie zarobkow. Niestety, okazuje sie, ze nie sa one nawet w 1/10 tak prestizowe jak nazwa firmy. A prestiżem sie nie najem. Tym bardziej, ze nie moge liczyc na pomoc finansowa rodzicow i na wszystko musze zapracowac sama. Moze kiedys nadejdzie etap, w ktorym bede mogla pracowac dla przyjemnosci i rozwijac pasje. Na razie walcze o byt. Nie pisz tak zlosliwie, bo sprawiasz mi ogromna przykrosc. Ja naprawde mam nielatwa sytuacje i najwazniejsza kwestia jest dla mnie wysokosc wynagrodzenia. A tam nie mialaym ani duzych pieniedzy, ani mozliwosci awansu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambino Re: ile placi telewizja? IP: *.2a.pl 22.07.06, 21:33 ok - przepraszam. Ta lekka zlosliwosc to wynik frustracji;-) Mam taka sama sytuacje jak Ty. Tzn. szukam lepiej platnej pracy, w tej samej brazny nawet. Tez sie sama utrzymuje i dawno nie mialam urlopu. pozdrawiam i udanego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:12 Ojej, no to jedziemy na jednym wozku:) Ja jestem nad morzem tylko dlatego, ze mam rodzicow w Slupsku i nie musze placic za pobyt, a prace mam taka, ktora moglam wziac ze soba. Zycze Ci udanych poszukiwan i odrobiny czasu na wypoczynek. Nie daj sie wykorzystac i nie przesadzaj z praca. Ja harowalam tak dlugo, az w ostatnie Boze Narodzenie wyladowalam w szpitalu w stanie zapasci: tetno 40 (prawidlowe min. 60), cisnienie 79/50 (prawidlowe 120/80), utrata przytomnosci i arytmia tak straszna, ze w zaden sposob nie przypominalo to bicia serca. Dodam, ze nie pale, nie pije, nie cpam i nie imprezuje. Mam za to tylko trzy tryby: praca, spanie i przemieszczanie sie miedzy domem a redakcja. Koń jest dobry, poki ciągnie. Dlatego nawet w najwiekszym kieracie trzeba umiec wypoczac. Dobry pracownik to żywy pracownik. A dobra praca kiedys sie znajdzie. Moze nie od razu. Ja pierwszej ciekawej pracy w dziennikarstwie szukalam 2,5 roku, caly czas udzielajac korepetycji wrednemu, rozpuszczonemu bachorowi. Potem kazde kolejne zlecenie - juz w zawodzie - bylo zdobyc coraz latwiej. Moja rada jest taka: latwiej znalezc 5 zlecen za 500 zł jako wolny strzelec niż jedna stala prace za 2500. Bo pracodawce z tylku strzyka, ze mialby tyle placic. Daje wiec tyle roboty, co na 5 zleceniach, a kasy polowe. Jak biore zlecenia, to nikt nie wie, dla kogo i za ile jeszcze pracuje. Dzieku temu poswiecajac x czasu wyciagam ze 3 razy wiecej kasy niz dostalabym za te sama ilosc wlozonej energii, ale na etacie. Jedyny minus to brak stabilnosci, ale tej nie ma nawet na umowie o prace. Zawsze mozna wylac pracownika szantazem: albo zwolnisz sie na wlasne zyczenie, albo znajde pretekst do dyscyplinarki. Ech...:/ Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 23.07.06, 12:44 No to, drogie Panie, wychodzi na to, że miałem rację. Czyli jednak dobrze jest czasami posłuchać dinozaura ;-) Ale tak naprawdę to jest mi przykro, bo po cichu liczyłem na to, że Panna Nikt zaskoczy nas jakimś interesującym programem. A że jestem "producentem zewnętrznym", i to niemałym, to może i dla mnie jakieś zleconko by się znalazło ;-) Generalnie natomiast cała sytuacja świadczy o kryzysie rynku medialnego w Polsce, żeby nie powiedzieć, że o jego upadku. Łowienie i przyciąganie młodych, utalentowanych osób powinno być obowiązkiem wspominanych przez was "gigantów medialnych". Tak zaczynały wszystkie wielkie dziś gwiazdy w telewizjach amerykańskich. Oczywiście, że na "dzień dobry" młodemu nie powinno się płacić bajońskich sum, ale absolutnie należy dać mu szansę rozwoju. To się chyba nazywa "ścieżka kariery". Pokażcie mi u nas stację, która tak - przyszłościowo - podchodzi do pracownika. W sumie, Panno Nikt, zrobiłaś słusznie. Niech się wypchają. Ale - trochę szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 14:01 Mysle, ze do takiej chorej sytuacji doprowadzilo ogromne bezrobocie i desperacja mlodych ludzi, gotowych pracowac nawet za darmo. A jak ktos sie w koncu zbuntuje, to kopa w d... i nastepny z kolejki. Kto jak kto, ale TVN chyba nie bieduje. OK, przyznam sie, chodzilo oczywiscie o TVN Med. Dlaczego kanal, w ktorym maja sie reklamowac firmy farmaceutyczne (bedace drugim - po zbrojeniowym - najbardziej dochodowym przemyslem na swiecie) mialby miec ograniczony budzet? Kasa bedzie, i to ciezka, ale dla pana Waltera, a nie szeregowych pracownikow. Ty masz zap...ć za miske ryżu i cieszyc sie, ze dano ci laske zdobywania doswiadczenia (jesli jestes mlody) albo ze w ogole ktos chce jeszcze zatrudnic takiego starucha (jesli doswiadczenie juz masz). Podobno w branzy budowlanej sytuacja wrocila juz do normalnosci (tzn. ciezka praca = godziwe wynagrodzenie), bo wszyscy specjalisci wyjechali. Dziennikarzom jest trudniej, malo kto zna jezyk na tyle dobrze, zeby pisac na poziomie utaletowanego literacko native-speakera. Dlatego pewnie poprawi sie za 30 lat, jak sie okaze, ze mlodych nie ma (bo skad maja byc, skoro obecni 20-30 latkowie sie nie rozmnazaja?) albo są, ale z Afryki czy Azji. Czy żądanie wynagrodzenia na poziomie 2,5 tys na rękę (może być umowa o dzielo) przez osobe z kilkuletnim doswiadczeniem i to w Warszawie, gdzie koszt wynajecia obskurnej kawalerki wynosi 1200 zł (plus 200 rachunki, 250 ubezpieczenie zdrowotne, 100 chemia (alergik!), 400 jedzenie, 100 leki) to naprawdę taka rozpusta? Ech... Sama juz nie wiem, czy to ja jestem bezczelna, czy moze sytuacja jest kompletnie chora. Na razie na tej bezczelnosci dobrze wychodze. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ile placi telewizja? IP: *.acn.waw.pl 23.07.06, 19:19 jezu ale wy pieprzycie jak potluczeni. w tvp czy tvn nie pracuje sie dla kasy tylko zeby twarz wylansowac. i zeby tatus dajacy kase na mieszkanie powiedzial kolegom "moja corka pracuje w telewizji" tyle. poza gwiazdami jak pochanke, nikt tam nie zarabia kasy. dla przykladu, za material do faktow z drogi a4 o korkach (caly dzien roboty i stania w spalinach) dostaniesz stowe. miesieczne zarobki sa zalosne, jak dwa kola wyciagniesz to jest ok. jeszcze raz powtarzam, tam sie nie pracuje dla kasy, ludzie tam pracujacy maja juz kase i pracuja kierujac sie chorymi ambicjami. przynajmniej jak dla mnie. albo sam fakt pracy w tvn24 daje im taka frajde ze beda obierki wpier**** zeby tylko pochwalic sie przed soba i kolegami ze tam pracuja. sa tacy tez. albo drugi kretynski watek "jak sie pracuje w tygodniku" jak nie wie to po co sie pyta. jeszcze rozumiem ze z ciekawosci, ale nie! do pracy sie tam by wybral! przeciez jak koles jest zielony to nie dostanie pracy w polityce! no chyba ze do ozonu chce i potrzebuje info zeby wyge odgrywac. "mam 24 lata i doswiadczenie" buhahaha "jestem lakomym kaskiem dla wielu firm", "tanio skory nie sprzedam" a wypad stad do serwisu dla samotnych. jezu co lameriada tu sie robi! panie daj nam sile.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: ile placi telewizja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 08:47 Tak się składa, ze nie jestem samotna. Jesli nie podoba Ci sie moj watek, naprawde nie musisz go czytac. Specjalnie zalozylam wlasny, zeby nikogo nie denerwowac. Internet jest duzy, zmiescimy sie tu oboje. Mimo obrazliwego tonu Twojej wypowiedzi dziekuje za informacje. Nie jestem z branzy telewizorkowej, więc nie wiedziałam, jakie sa warunki wspolpracy. Dlatego zapytalam, bo w necie mozna znalezc wielu zyczliwych i dobrze poinformowanych ludzi. Zauwaz, ze nie kazdy moze wypromowac buzke, bo na wizje wychodzi jeden z calego sztabu pracujacych nad programem (i to chyba najmniej zorientowany). PS. Mama Cię nie nauczyła, że przedrzeźnianie ludzi jest niekulturalne? To ja Ci to powiem: jest bardzo niekulturalne, zwłaszcza w cudzym topicu. Znikam na dobre, ide cieszyc sie urlopem:) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Lameriada, Panna Nikt, czy kto tam sobie chcecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: ile placi telewizja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 15:09 Izo, ja czytałam całość z zainteresowaniem. A tak się składa, że właśnie z "fuchy" wolnego strzelca w prasie wracam do wyuczonego i praktykowanego wcześniej medium, jakim jest tv. Uważam, że ujawnianie takich jak Twoje doświadczeń dobrze zrobiłoby całemu środowisku. Płatnicy tych stawek, błąkających się między hostessą a ochroniarzem chętnie popularyzują tylko zera, mnożone w kontraktach gwiazd, co zupełnie nie przystaje do realiów płacowych całej reszty, a przecież na efekt antenowy pracuje cały zespół. Myślę, że dobrze wybrałaś, moja przygoda z tą samą firmą przed laty skończyła się bezpłatnie wykonanym filmikiem, z wożeniem operatora na zdjęcia własnym samochodem. Świetnie, że młodzi mają inne podejście, szukają info po to, by nie być tłumem owieczek do "strzyżenia" przez 4 władzę w jakimkolwiek wydaniu. Życzę powodzenia, pzdr. PS. Inna sprawa, że dla stolicy stawki regionalnych honorariów są zupełnie niewiarygodne - czy tam ktoś pracowałby za 20zł od stronki tekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neon Prawda jest okrutna IP: *.wlan.pl 24.07.06, 18:20 Jeżeli nie masz pleców, to nici z planów. Chyba, że jesteś młoda, śliczna i mądra. Trzy cechy w jednej? Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 27.07.06, 15:45 Materiał z drogi A4 o korkach to pierwociny dziennikarstwa, szkolenie reportera. Czy stówa to dużo czy mało - sam już nie wiem. Pewnie mało, bo w końcu dobry montażysta bierze 50 za godzinę, i to na cudzym sprzęcie. TVN 24 istotnie słynie z dużej rotacji i zamiast dobrej stacji informacyjnej powoli dryfuje w stronę "kurierka" przeznaczonego do szkolenia młodzieży. I nie byłoby w tym niczego złego, gdyby ci młodzi po przyuczeniu znajdowali właściwe miejsce. A stamtąd powoli odchodzą. Zostają jakieś panny dobre do wszystkiego - reporterki, prezenterki, komentatorki i co tam jeszcze. W wejściach na żywo np. z Sejmu do powiedzenia mają niewiele, co drugie słowo przecinają "yyyyyy", robią głupie miny i kierują do kamery spojrzenia spłoszonej sarny. Generalnie sytuacja na rynku telewizyjnym zmieni się, gdy do gry powróci TVP. Ale nie nastąpi to szybko, a może nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: ile placi telewizja? 27.07.06, 15:49 Chodziło o TVN Med? Tak myślałem... Gdybyś napisała to od razu, nie doradzałbym ci nawet płacenia za bilet na Wiertniczą... 2500 netto dla osoby realizującej program autorski to stawka z kosmosu. Wątpię, czy aż takich frajerów znajdą. Szkoda, że nie myślałaś o TVN Style - stacyjka to mocno układowa, ale się już dostaniesz, to przynajmniej budżet dostajesz w miarę sensowny. Czyli i dla siebie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geek Re: ile placi TVN? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.06, 19:40 "Moja rada jest taka: latwiej znalezc 5 zlecen za 500 zł jako wolny strzelec niż jedna stala prace za 2500." Podpisuje sie pod tym 4 konczynami! Mam tez taka sytuacje, tyle ze nie w prasie-jestem socjologiem z rzadka specjalizacja (w Polsce w powijakach, w USA i UE w rozkwicie). Nigdy nie gardzilem malymi, krotkimi projektami, w przeciwienstwie do znajomych ktorzy czekali na swoja zlota zyle w jednym strzale. Lepiej jesc mala lyzeczka niz..nie jesc wogole! Dzisiaj portfolio mi sie nie domyka, musialem teraz wyslac zleceniodawcy z Austrii moje cv i nie moge zmiescic sie ponizej 2.5 strony. I dalej nie gardze robotkami np za 4000 zl, za 2700 (ale realizacja rozbija sie na 2, 3 miesiace). Dzieki temu ze mam krotkie szybkie projekty, moge robic ich kilka na raz. I nie jestem przywiazany do miejsca. Wiem, ze taka nerwowa praca nie jest dla wszystkich. Niektorzy wola etat, co tez zrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś