kiper29 01.09.06, 19:44 We Włoszech każdy przepis prawny tworzy się, żeby go zaraz potem obejść. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hehenio Włochy sa bardzo zróżnicowane. 01.09.06, 20:24 Spostrzeżenia z południa nie przystają do mieszkańców północy. Osobiście znam Włocha spod Wenecji i jest to wzór poważnego podejścia do reguł. Ale na rodaków narzeka... Odpowiedz Link Zgłoś
larson Re: Włoska "mentalność czerwonego światła" 03.09.06, 14:14 z tą pizzą w środku dnia jako dyshonor to jakaś ściema. Pracuję we Włoszech i z Włochami (wykształconymi, z górnej półki) od paru miesięcy i przynajmniej dwa razy w tygodniu wsuwamy pizzę na pranzo (lunch). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Włoska "mentalność czerwonego światła" IP: 80.50.251.* 06.09.06, 19:44 jesli pranzo to lunch, to jak nazwiesz obiad? Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Włoska "mentalność czerwonego światła" 06.09.06, 16:22 nastepnym razem gazeta moglaby sie pokusic o cos wlasnego, zamiast odpisywac z NYT. to wbrew pozorom pozwoli uniknac bledow: "bella figura" to cos znacznie bardziej zlozonego niz tylko - jak twierdzi autor artykulu - ladny wyglad. "bella figura" to dobre wrazenie, ktore trzeba zrobic. rozwiniecie tego tematu pozwoliloby istotnie powiedziec cos ciekawego o tym ciekawym kraju, zamist powtarzania obiegowych stereotypow o czerwonych swiatlach, ktore ponoc nie znacza "stop". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianek mądrala IP: *.devs.futuro.pl 06.09.06, 17:24 nie przepadam za takimi mądralami jak Ty - pewnie wszystkiego sie czepiasz jak sie tylko da ... wyluzuj Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: mądrala 06.09.06, 20:52 ja tez nie przepadam za takimi komentatorami jak ty, naskakujacymi na innych bez cienia argumentow. odzywam sie w temacie, o ktorym mam cos do powiedzenia. polemizuj, jesli sie nie zgadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod to raczej mentalnosc "mafioso" 06.09.06, 16:49 do nowoczesnej demokracji jeszcze nie dorosli Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: to raczej mentalnosc "mafioso" 06.09.06, 17:03 abhaod napisał: > do nowoczesnej demokracji jeszcze nie dorosli moglbys to jakos uzasadnic, dobry czlowieku? jakies przyklady, doswiadczenie w temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: to raczej mentalnosc "mafioso" IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.09.06, 17:07 Mieszkam w USA. Obok naszego byznesu, ma po sasiedzku swoj byznes 35 letni, zamerykanizowany Wloch. Przyjechal do USA w wieku 24 lat, za chlebem. Tam mial kiepski prace bo nie mial wyksztalcenia. Tutaj tez imal sie roznych prac, odlozyl troche grosa no i zainwestowal w siebie. Obserwowalem go jak kupil magazyn, ja przerabial go na przetworstwo zywnosci, jak najmowal ludzi, jak pozyczal pieniadze z bankow. Wzor faceta z niezwykla inicjatywa i nie ma tam u niego nic wzglednego. Mowi po angielsku prawie bez akcentu. Pomaga mu jego mlodszy brat, ktory wcale nie liczy na poblazliwosc brata. Sam jest pelen inicjatywy. Obydwoje pogodni i z dobrymi byznesowymi zasadami. Odwiedza prawie co roku Wlochy, jednak powiedzial, ze nigdy by juz tam na stale nie chcial powrocic na stale. Narzekal, ze tam kradna samochody. Wraca z Wloch sklocony z rodzina. Ma zupelnie inne niz oni poglady polityczne jak i spojrzenie na etyke pracy. Jego spozywcze produkty maja spory popyt i widac, ze chlopak robi niezly szmal.Zatrudnia 20 osob. Z Wygladu bardziej podobny do Polaka niz do Wlocha. Mile to wrazenie, jak sie widzi kogokolwiek i jakiejkolwiek narodowosci o takim podejsciu do zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: to raczej mentalnosc "mafioso" 06.09.06, 17:43 mam podobny przyklad w Niemczech, prowadzi spolke z Niemcem, zona Polka, atmosfera super i firma dziala coraz lepiej, potwierdza to tylko regule, ze wszystko zalezy od czlowieka i jego usposobienia, ostatnie awantury z wyborami we Wloszech tylko potwierdzily moje obserwacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ginger123 Re: to raczej mentalnosc "mafioso" IP: *.pool8248.interbusiness.it 06.09.06, 18:00 we Wloszech do wladzy nigdy by nie doszla skrajna prawica BUTTIGLIONE NIE MA TUTAJ LATWEGO ZYCIA! Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: to raczej mentalnosc "mafioso" 06.09.06, 20:51 ale jakie awantury, panie szanowny? znow cos tam w niemieckich pismidlach napisali o "mafii", bo dla takiego np. AutoBild wloskie samochody tez sa z mafii, sluze cytatem. odsetek osob chodzacych na wybory jest bardzo wysoki, w ostatnich wyborach jesli chodzi o wyniki nastapila polaryzacja bardzo zblizona do niemieckiej, wiec prosze o fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ginger123 Re: to raczej mentalnosc "mafioso" IP: *.pool8248.interbusiness.it 06.09.06, 17:55 polska nie dosiega do piet demokracji wloskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lookasgld To podobnie jak w polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:52 ja jestem po częsci włochem bo myśle podobnie jak oni jeśli zapali sie czerwone a na pasach nikogo nie ma to po co sie zatrrzymywać.koło mnie jest przejście dla pieszy na żadanie naciska sięguzik i zapala sie czerwone nieraz przechodzieńnaciśnie guzik i przejdzi na czerwonym agdy jużgo nie ma poszedł sioie daleko dla samochodów zapala sie czerwone i wszyscy stoj. aokoło minuty jak barany przed pustym przejsciem. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: To podobnie jak w polsce 06.09.06, 17:02 mieszkam we Wloszech od prawie 5 lat i jest to dla mnie normalne (tzn. przechodzenie, bo przejezdzanie juz nie, to zupelnie inna sprawa), ale pierwszy raz takie podejscie do swiatel na pasach widzialem... w Londynie, kilka lat przed przyjazdem do Wloch :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tinkitinki a moze to na tym polega IP: 217.168.129.* 06.09.06, 16:55 ten ich czar i piekno. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Bella Italia - to wyjatkowo trudny kraj. 06.09.06, 17:16 Bella Italia - to wyjatkowo trudny kraj. Piekny krajbraz, fantastyczne miasta, kuchnia, klimat i piekni ludzie. Wloska szemrana mentalnosc - to koszmar. Moze dlatego, ze do Afryki niedaleko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka a ja myslalam ze taka wzglednosc cechuje Polakow IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.09.06, 18:23 przeciez to my tak podchodzimy do wszelkich nakazow Gdzie dwoch Polakow tam trzy zdania kazdy z bas jest skrajnym indywidualista i przepisy tez indywidualnie interpretuje hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl chyba jestem Wlochem... 06.09.06, 18:26 Dokladnie tak jak i oni mam wbite w czerwone swiatlo o 3 nad ranem, gdy nie ma nikogo w zasiegu wzroku, a zasieg wzroku znaczy wieleset metrow. Traktuje je jako "stop" - zatrzymuje sie, upewniam i ruszam. Nie widze powodu, aby zaprzestac ukrywania dochodow. Placimy ZUSy, VATy i multum innych podatkow na kazdym kroku, nie wspominajac o tych zlodziejskich jak akcyza w paliwie etc.. To tam gdzie to mozliwe, ukrycie dochodu jest jak najbardziej fair. Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl aha, wyznaje zasade... 06.09.06, 18:29 ... ze to prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa. Podobnie z instytucja panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
morales61 czekam na podobny arykol w prasie niemieckiej 06.09.06, 18:47 czakam na podobny artykol w prasie niemieckiej na tamat polski. he, he, he juz widze tych napuszonych polaczkow z zaczerwienionymi lepetynkami i podniesionym cisnieniem...."jak oni smia" wara! nazisci!!!" z powazaniem Odpowiedz Link Zgłoś
calishaq Re: chyba jestem Wlochem... 06.09.06, 18:55 kodem_pl napisał: > To tam gdzie to mozliwe, ukrycie dochodu jest jak najbardziej > fair. Fair w stosunku do kogo? Do tego co nie ukrywa, też ? Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: chyba jestem Wlochem... 06.09.06, 19:05 Yup. Bo i tak place wieksze podatki od zura spod mostu, a mniej korzystam z opieki panstwa. Nie choruje ma wszystko i nie leczy mnie za to panstwo, nie pobieram renty i tak dalej. I nie usprawiedliwiam sie, ze inny robi gorzej. Zdaje sobie sprawe, ze mozna to uznac za zle. Chodzi mi jedynie o to, ze u nas panstwo okrada ludzi, ktorzy pozwalaja mu funkcjonowac (pracodawcow, kierowcow etc.) i mowi, ze robi dobrze. To dlaczego ja mam nie okradac panstwa? Ja nie mowie, ze robie dobrze. Ja jedynie nie mowie, ze robie zle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Żle to ująłeś: to nie jest tak, że ty okradasz IP: *.chello.pl 06.09.06, 19:46 państwo, tylko nie dajesz się złodziejskiemu panstwu obedrzeć ze skóry. Błędem jest, że myślimy o naszym stosunku do podatków w kategoriach winy. Ja nigdy od usługowców nie biorę papierków fiskalnych, bo po co mam pomóc ich okradać? Mam już 37 lat, a jeszcze nigdy nie było tak, żebym tego żałował. mam satysfakcję, że zaoszczędzili około 20%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta z USA Wlosi lubia jeszcze jedno - Syf i brud IP: 138.49.32.* 06.09.06, 18:46 tak tak mozna powiedziec ze to dwie rzeczy... Oni moze sprzataja w domu, ale ulice, drogi, chodniki, sa tak wstretnie brudne, ze ONZ powinno im odebrac prawo do uzywania Polwyspu Appeninskiego i powinno ich wyeksmitowac gdzies do Afryki na duza przestrzen, zeby tam znowu nie zasyfili ziemi. A Polwysep Appeninski powinni oddac tym co kochaja hostorie, zabytki, czuja sie spadkobiercami Civitas Romana, ale nie sa takimi wstretnymi brudasami i nie kradna na kazdym miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ginger123 Re: Wlosi lubia jeszcze jedno - Syf i brud IP: *.pool8248.interbusiness.it 06.09.06, 19:20 ja wiekszy syf widzialam w Stanach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus ja też - a drogi w niektórych dzielnicach są chyba IP: *.chello.pl 06.09.06, 19:51 jeszcze gorsze niż w Polsce (jeśli to w ogóle możliwe...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Jeśli oczarował cię Rzym starożytny, to przeczytaj IP: *.chello.pl 06.09.06, 19:49 książkę Schecka pt. "Śladem mirry i kadzidła"; pierwszy rozdział nisił tytuł: "Rzym cuchnie"; dlatego bogaci sprowadzali zamorskie pachnidła. Słyszałeś kiedyś termin: "Cloaca Maxima"? Poza tym przejdź się po Queens i poniuchaj... Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Wlosi lubia jeszcze jedno - Syf i brud 06.09.06, 20:55 to prawda, nazjezdza sie amerykanskich turystow i brudza. tak sie zlozylo, ze do Wloch przyjechalem w miedzynarodowej grupie, do pracy. no i dajmy na to, kiedy szlismy sobie noca ulicami, tylko Amerykanin wpadl na pomysl, zeby nasiurac w budce telefonicznej. i tylko Amerykanin, jego kolega z kolei, wpadl na pomysl, zeby dzwonic domofonami i uciekac. mowie o osobniku mlodym, choc zdecydowanie pelnoletnim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta z USA 50% turystow we Wloszech to Amerykanie IP: *.dyn.centurytel.net 07.09.06, 06:06 ...jesli tyle bedzie z Polski, to bedzie nie tylko mordobicie, kradzierze, ale i gwalty, morderstwa i dewastacja. Green Point moze smeirdzi, bo tam mieszkaja Polacy i Murzyni. Zapraszem do Ameryki, tej ktora jest dla Was niedostepna. WYjedzcie juz 200 mil na zachod od NYC, wyjedzcie na polnoc i poludnie...zobaczycie inny swiat. Choc na poludnie musicie jechac az za Waszyngton. Philadelphia, Baltimore sa jeszcze zgnojone przez emigrantow...:-). Jedzcie na Floryde, jedzcie od Pensylvanii az do Kalifornii. Jedzice do Minnesoty, Colorado, Arizony...i zgoscie sie na kolejna pogawedke. Jesli nie zrobicie przynajmniej 10 tys mil po USA nie gadam z Wami na temat USA. Ignorancja niestety nie usprawiedliwia, dlatego tez wasze opienie o USA smiesza mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vivaitalia I za to ich kocham ;p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:31 Amo tutta la Italia e tutti gli italiani e italiane! ;* ;* ;* pzdr baci,baci,baci,baci Odpowiedz Link Zgłoś
emmusia1 Cappuccino? 06.09.06, 20:40 Bardzo dobry artykul.Po przyjezdzie z tego kraju nie moglam sie otrzasnac z tego wszystkiego co tam zobaczylam, z balaganu na ulicach i braku toalet w wielu powaznych miejscach. Ten artykul odpowiada na szereg moich pytan i uzupelnia moje osobiste spostrzezenia... w kazdym razie wiecej nie zamowie Cappuccino przed poludniem, a codziennie to robilam :) cos takiego... jednak toalety powinni dostosowac do europejskich standardow. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacekplacek Włoska "mentalność czerwonego światła" IP: *.pool8259.interbusiness.it 06.09.06, 21:35 Swietny artykul. Wloch-tubylec by tego nie napisal. Rzeczywiscie to kraj paradoksow. M.in. Wlosi nie chodza, nie ma miejsca gdzie by nie zaparkowali, w kadej sytuacji rozmawiaj przez komorke, zawsze mozna wypic kawe itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Włoska "mentalność czerwonego światła" IP: *.hrl.com 06.09.06, 22:10 BARDZO DOBRY ARTYKUL, NA ZASADZIE PRZECIWIENSTW WLASNIE AMERYKANIE LUBIA TEN KRAJ. WLOSI SA BARDZO WRAZLIWI NA PIEKNO I SA ESTETAMI,DBAJA DO PRZESADY O SIEBIE,O SWOJ WYGLAD, CO JEST DOBRE, PRZYDALBY SIE TEGO WIECEJ W USA, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danny Wlochy to kraj raj, czego chciec wiecej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 23:37 ..jedzenia, widokow, kobiet? Puknijcie sie w glowe krytykanci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzymianin00 Re: Wlochy to kraj raj, czego chciec wiecej... IP: *.fastres.net 07.09.06, 00:22 Mieszkam we Wloszech, w Rzymie, juz od wielu lat. Czesto czytam Corriere della sera tak jak z reszty wiele innych dziennikow i gazet ktore doslownie wypelniaja na full wszystkie tutejsze kioski i wiele razy mialem okazje czytac artykuly pana Severigniego. Szczeze mowiac to tym razem uznaje mu racje tylko w czesci (o czerwonych swiatlach, centrach handlowych....) bo napisal tez kilka bzdetow takie jak te o Cappuccinie lub o pizzy. Pierwszy raz takie cos slysze w zyciu ! ! ! Pizze sie tutaj je o kazdej porze dnia i nocy. Cappuccino ja sam czasami pije nawet po poludniu i wiele innych osob robi tak samo, wystarczy tylko sie rozejzec. A mowiac o zachowaniu makaronow to tutaj jest takie powiedzenie: "tutto il mondo è paese", caly swiat to jeden kraj, dlatego ze wszedzie sa osoby ktore zachowuja sie dobrze i wedlug prawa tak samo jak te ktore tego nie robia, nie tylko we Wloszech, Polsce czy gdziekolwiek indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dw Włoska "mentalność czerwonego światła" IP: 201.132.183.* 07.09.06, 03:22 Istnieje jednak we Włoszech jedna twarda zasada, której trzeba się bezwzględnie trzymać. Pod żadnym pozorem nie wolno zamawiać cappuccino po 10 rano. To jeszcze większy dyshonor, niż zjeść pizzę w środku dnia. Zasada ta nie podlega dyskusji. Tak ma być i już. "Rosso pieno". nie wolno tez byc glupiem, lub wolno... Ani strzelac do napotkanyxh osob... tez wolno... wolno byc Wlochem? Nudzi mnie to... Nie ma takich zasad we wloszech, jak i w innym kraju unii. Sa wymysly, i ladne nawet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gringo Re: Włoska "mentalność czerwonego światła" IP: *.pools.arcor-ip.net 07.09.06, 07:45 Artykuł potwierdza moją opinię, że Włosi są penerami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Polacy mają taką samą mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 08:54 Różnica polega na tym, że my się zmieniamy dochodząc do władzy. Przeciętny Polak ma luźny stosunek do przepisów, gdy jednak znajdzie się na jamiś urzędzie, staje się praworządny i gorliwy (ale zawsze w stosunku do innych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Włoska "mentalność czerwonego światła" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.06, 10:39 Podobnoz jedynie w polskim i wloskim jezyku istnieje okreslenie "kombinowac" ;) Odpowiedz Link Zgłoś