Dodaj do ulubionych

Polskie taxi nad Tamizą

IP: *.range86-129.btcentralplus.com 20.12.06, 15:43
Korzystalem.Z tym plynnym angielskim to bajka.Facet ledwo dukal piate przez
dziesiate.Ale pomysl dobry.Najwazniejsze,ze troche tansi...
Obserwuj wątek
    • Gość: ROVER Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.06, 09:29
      szybko się nauczą, zdolni są...
      • Gość: umghhh Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: 212.117.81.* 21.12.06, 10:30
        No to zabawny artykulik. Uklady londynskie (Knowledge) i polscy taksowkarze ech
        smiac sie chce z autora.
        • rujawi Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 16:42
          super. brawo pomysłodawcy wiecej takich. a w Polsce dalej twórzmy prawo coraz
          to bardziej utrudniające działalność gospodarczą i wyganiajmy innowacyjnych i
          pomysłowych ludzi na emigrację.
          www.nasznocnik.prv.pl
          • Gość: monter Odwal sie od nas Rozalski i interesuj sie IP: *.cable.ubr07.croy.blueyonder.co.uk 21.12.06, 19:02
            swoja Warszawka. Dajemy tu sobie swietnie rade i nie potrzebujemy twojej
            idiotycznej propagandy, ani porad popierajacych ciebie i twoich mocodawcow
            przemadrzalych nadwislanskich kretynow!
            • Gość: Paweł Sędzia w czwartek kradł kiełbasę, w piątek jeździł IP: 62.233.214.* 21.12.06, 23:42
              \\][ Sędzia w czwartek kradł kiełbasę, w piątek jeździł pijany

              18 Gru 2006 r.

              Tarnobrzeska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sędziego Sądu Okręgowego w
              Tarnobrzegu (Podkarpackie) Zbigniewa J., który w piątek nietrzeźwy prowadził
              samochód - poinformował rzecznik tamtejszej prokuratury okręgowej Edward
              Podsiadły. Kilka dni wcześniej - w czwartek - sędzia został przyłapany na
              kradzieży kiełbasy z marketu w Stalowej Woli.

              Źródło: wp.pl [1]


              Sędzia został zatrzymany przez policję w piątek rano w miejscowości Jeziórko,
              na drodze między Tarnobrzegiem a Stalową Wolą.

              Rzecznik podkarpackiej policji kom. Mariusz Skiba powiedział, że policjanci
              otrzymali w piątek rano sygnał, że drogą jedzie samochód, który stwarza
              niebezpieczeństwo dla ruchu. Policja zaczęła jechać za nim i usiłowała go
              zatrzymać, jednak kierowca przyspieszył, a następnie wpadł do rowu. Odmówił też
              badania alkomatem, więc pobrano od niego krew, aby sprawdzić zawartość
              alkoholu - mówił Skiba.

              Rzecznik prokuratury dodał, że prokuratura zwróciła się do Instytutu Ekspertyz
              Sądowych w Krakowie o niezwłoczne przeprowadzenie badań, ale nie otrzymała
              jeszcze wyników.

              Sędziemu grożą za jazdę w stanie nietrzeźwości konsekwencje dyscyplinarne od
              upomnienia aż do wydalenia z zawodu. Ponadto kierowanie samochodem pod wpływem
              alkoholu zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

              Sędzia jest już zawieszony w obowiązkach służbowych i toczy się wobec niego
              postępowanie dyscyplinarne. Rzeczniczka tarnobrzeskiego sądu okręgowego Teresa
              Więch powiedziała, że chodzi o wcześniejsze "uzasadnione podejrzenie
              popełnienia przestępstwa". Nie chciała jednak zdradzić szczegółów sprawy.

              Tymczasem w czwartek pracownik jednego z marketów w Stalowej Woli zatrzymał
              sędziego Zbigniewa J., jak chował w rękawie kiełbasę, za którą nie zapłacił.
              Mężczyzna został zatrzymany już za kasami. Oddał towar i przyznał się, że
              zabrał wędlinę bez płacenia za nią. Wezwano na miejsce policjantów, którzy
              spisali notatkę służbową, przesłuchali ochroniarza i powiadomili o wykroczeniu
              zwierzchnika sędziego - powiedział kom. Mariusz Skiba.

              Dokumenty w tej sprawie otrzymał już prezes sądu w Tarnobrzegu.

              (zel)
              Z pijanego gangu :



              www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
              • plaszcz @@@ Pękniecie ze śmiechu @@@ 22.12.06, 00:58
                posłuchajcie...
      • Gość: urviss Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: 89.240.197.* 21.12.06, 12:09
        nie sadze jak tutaj jest ktos kilka lat i sie nie nauczyl to sie nie nauczy. jak
        wyjezdzasz w wieku 40 lat i ledwo znasz jezyk to zazwyczaj po kilku latach nie
        jest duzo lepiej. wiem bo tu jestem
    • Gość: black cab driver [...] IP: *.freedom2surf.net 21.12.06, 09:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jak wyzej Re: Kotek i mlotek IP: *.freedom2surf.net 21.12.06, 09:48
        to kolejna bzdura po "polskiej zywnosci". Mnin cab bo o tym mowimy to praca dla
        etnicznych dolow spolecznych gdzie z trudem zarabia sie utrzymanie- niech wiec
        podbijaja.
        • Gość: honza Re: Kotek i mlotek IP: *.freedom2surf.net 21.12.06, 10:11
          Ciekaw jestem czy GW wezmie odpowiedzialnosc za koczujacych na dworcu Victoria
          w Londynie i spiacych pod golym niebem w calej GB. Te wszystkie "podboje" to
          najazd nie mowiacych po angielsku, niewykwalifikowanych, obywateli 4
          Rzeczpospolitej, ktorych anglicy zaczynaja miec po dziurki w nosie. Czy GW
          bedzie organizowala powroty do Polski i pomoc spoleczna polskim bezdomnym w
          Londynie ? Tak wygladaj te tgzw. "podboje". Place na pograniczu minimum
          socjalnego czesto ponizej tego, mieszkanie 20 osob w jednym pokoju- to
          jest "polski podboj".
          • Gość: Grzesiek Re: Kotek i mlotek IP: 80.51.10.* 21.12.06, 12:44
            proponuje jeszcze zeby program Travel Channel oddawal kase za wycieczki
            wszystkim ktorym sie nie podobalo na wakacjach.
          • Gość: leming honza? black cab? jak wyzej? IP: *.aster.pl 21.12.06, 13:52
            Napisz cos jeszcze, sam do siebie. To nawet zabawne.
        • Gość: Autor Bredzisz. Mini cab mini cabowi niewrówny. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.12.06, 13:32
          Są firmy, w których kierowcy faktycznie zarabiają grosze. Jednak są i takie, w
          których zarobki na poziomie 3-4 tysięcy funtów miesięcznie to norma. Może jak na
          Londyn nie są to kokosy, ale groszami też bym tego nie nazwał.
          • amoremio Re: Bredzisz. Mini cab mini cabowi niewrówny. 21.12.06, 17:22
            > 3-4 tysięcy funtów miesięcznie

            A to niezle. Choc watpie.
            • Gość: kierowca bombowca Re: Bredzisz. Mini cab mini cabowi niewrówny. IP: *.range81-158.btcentralplus.com 23.12.06, 00:29
              Oczywiście, że są takie. Kierowcy jeżdżą tam BMW7, Mercedes E i S class. Ale
              nawet w przeciętnym cabie kierowcy zarabiają więcej, niż Polacy na zmywaku...
      • Gość: zyzio Re: Kotek i mlotek IP: 213.241.46.* 21.12.06, 11:38
        pewnie i co za bajer ze nie ma taxi?wystarczy machnac dlonia
      • Gość: public enemy uk Re: Kotek i mlotek IP: *.bulldogdsl.com 21.12.06, 12:48
        masz racje koles,kto wypisuje takie glupoty?? 20 taxowek i podbijaja londyn
        hahahahaha kto pisze takie artykuly? siedze tu wiele lat i z 20 taxowkami to
        sobie mozesz.to chyba jakis kolega tego autora zalozyl te firme i za darmowa
        reklame kopsnal mu pare funtow. bzdury!! zenada !! moze konkuruja z addison
        lee....lub radio taxi..ktore maja po kilkaset samochodow co...zero znajomosci
        londynskich realiow.
    • mis22 Polskie taxi to nie escort services czy gejsze 21.12.06, 10:00
      Gość portalu: Enola Gay napisał(a):
      > Korzystalem. Z tym plynnym angielskim to bajka.

      Taksówka to nie agencja towarzyska wynajmująca ludzi do zabawiania konwersacją.
      Jeśli wożą ludzi taniej i się rozrastają to dobrze dla nich.
    • Gość: vortex21 Brawo! Lecz zeby byc waznym graczem, moi ... IP: *.server.ntli.net 21.12.06, 10:05
      panowie, wasza firma musi miec co najmniej 200 taksowek, a to i tak bedzie
      jedna z wielu. Powodzenia!
      • Gość: Bajki z kaczolandu Re: Brawo! Lecz zeby byc waznym graczem... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 21.12.06, 17:28
        Czolowe firmy "taksowkowe" w U.K. dysponuja TYSIACAMI taksowek...
    • Gość: Z Polskie taxi nad Tamizą IP: *.mia.bellsouth.net 21.12.06, 10:29
      Jakas polaczkowa prowokacja !!!
      "Jesteśmy dotąd nie tylko jedyną korporacją, ale też w pełni legalną."

      Jedyna w Anglii ?
      Jedyna w Londynie ?
      Jedyna legalna ?
      Jedyna cwaniaczowo-polaczkowa ???

      Beznadzieja dziennikarska.

      • Gość: toro [...] IP: *.agora.pl 21.12.06, 11:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: trgresson Polskie taxi nad Tamizą IP: *.freedom2surf.net 21.12.06, 10:31
      Dlatego tez UK chroniac sie przed kolejnym podbojem tj. inwazja niepismiennych
      tym razem z Bulgarii i Rumunii, wprowadzilo zakaz pracy.....
    • Gość: Jacques Polskie taxi nad Tamizą IP: *.chello.pl 21.12.06, 10:36
      " Większość szoferów mieszka w Londynie już od kilku lat, więc doskonale znają miasto."

      Oczywiście ! To taka prosta zależność!
      Tłumoki: w Londynie można mieszkać całe życie i go nie znać
      • Gość: toro Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.agora.pl 21.12.06, 11:39
        Ty wlasnie nalezysz do takich tlumokow? ;-)
        • amoremio Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 17:24
          Moze nie on, ale wiekszosc. Niestety.
    • miroslaw.grabietz Brak slow.... 21.12.06, 10:49
      Po pierwsze dziennikarz. Z tego co piszecie najlepiej na topografi Londynu
      znaja sie Polacy. Mieszkam tu juz cztery lata i czesto korzystam z tzw. Black
      Cabs. Londynski taksowkarz musi zdac bardzo trudny egzamin by uzyskac licencje.
      Naprawde dobrze znaja Londyn bo duza czesc z nich urodzila sie tutaj. Biegla
      znajomosc jezyka angielskiego wsrod polskich kierowcow jest tak czesto
      spotykana jak wiarygodny dziennikarz Gazety Wyborczej - nie spotkalem.
      natomiast druga czesc mojego komentarza to prosba do tych wszystkich ktorzy
      twierdza ze w londynie i w UK mieszkaja tylko niedouczeni polacy pracujacy przy
      zamiataniu lisci, ze mieszkamy tu po 20 osob w pokoju. Sluchac juz tego nie
      mozna. Bardzo wielu sposrod nas powodzi sie calkiem dobrze a niektorym nawet
      lepiej niz przecietnemu brytyjczykowi. Bezdomni i analfabeci mieszkaja tez na
      dworcu centralnym w Warszawie nie zapominajcie o tym.
      • lucyna.szczerba1 Re: Brak slow.... 21.12.06, 11:14
        Zgadzam się z Panem "mirosław.grabietz".Nareszcie ktoś napisał coś szczerego.
        Pozdrowienia.
        • zuzur Re: Brak slow....Nie ma naszych na Victorii. 21.12.06, 12:18
          I ja się zgadzam. Byłem w Londynie przez tydzień. Spotykałem Polaków. Ci,
          których spotkałem mają się dobrze. Niektórzy pracują, inni mają swoje firmy. Na
          ogół mieszkali po dwie osoby w miszkaniu, w domu (segment). W jednym przypadku
          na 2 osoby przypadły 2 domy i 2 mieszkania (żyją z wynajmu). Ci których
          spotkałem doskonale sobie radzą. Zdaje się, że najbiedniejszy z nich zarabiał
          20 tys GBP p.a. Nie wiem, może tak trafiłem. Wszyscy mówili po angielsku. Gdzie
          ci Polacy, co nocują na dworcach? Pojechałem wieczorem na Victorię. Ze 2
          godziny wałęsałem się po dworcu kolejowym, autobusowym i okolicy. I nie
          znalazłem tam koczujących Polaków. Nie wiem, skąd ta fama, że na Victorii jest
          mnóstwo naszych.
          • amoremio Re: Brak slow....Nie ma naszych na Victorii. 21.12.06, 17:27
            Tylko nie mów, ze ci polscy wlasciciele
            dwóch domów i mieszkan w Londynie,
            to tacy "normalni, pracowici polscy hydraulicy"
            >>>z fali ostatnich 2 lat<<<.

            :))
            • zuzur Re: Brak slow....Nie ma naszych na Victorii. 22.12.06, 14:08
              Nie mówię. Akurat ci siedzą w UK z 10 lat. Mieli trochę szczęścia. Na pierwszy
              dom wzięli kredyt 100KŁ, który teraz jest wart 300KŁ. Ale np. dziewczyna, która
              jako pracownik ma 30KŁ jest tylko od roku, dwie inne są krócej, zarabiają mniej
              (25KŁ), też nie narzekają.
              Recepta jest prosta. Idziesz na kurs jakiegoś rzemieślnika (programisty,
              budowlańca, krawcowej), uczysz się czegoś, co już umiesz, ale masz papierek, z
              którego wynika, że jesteś dyplomowanym(ą), profesjonalnym rzemieślnikiem. I
              pensja jest od razu 50% wyższa niż u przeciętnego Polaka w UK.
              Inny sposób, to załatwić sobie robotę z kraju, u partnera, albo w branży,
              najlepiej przed sezonem (w każdej branży jest jakiś szczyt sezonu).
              Język - jest konieczny. Bez języka może być np. rolnictwo w sezonie, zarobki na
              przeżycie. To jest dobre dla uczniów, gospodyń domowych, żeby dorobić, albo
              gastarbeiterów. Paracę da się znaleźć. Trzeba szukać w ogłoszeniach lokalnych,
              rolniczych wydawnictw, gdzie rolnicy ogłaszają się, że sprzedają owoce.
              Kilkanaście lat temu to było skuteczne. Jak byłem studentem, to sprawdziłem na
              własnej skórze.
      • Gość: "az 4 lata" Re: Brak slow.... IP: *.freedom2surf.net 21.12.06, 11:47
        A zrob kolego powazne badanie. Zobaczysz wtedy srednia polska w UK. Napisalem o
        skrajnosci dla rownowagi. Tylko, ze moja skrajnosc jest bardziej powszechna niz
        aoutora i nie mija sie z rzeczywistoacia. Swoje "g......" powinno smierdziec w
        kraju a nie koczowac na ulicach londynu.
      • Gość: hm Re: Brak slow.... IP: 205.223.239.* 21.12.06, 13:14
        Ja tam zauwazylam, ze gdyby nie nawigacja i pytanie sie pasazerow gdzie jada, to
        bym daleko nie zajechala Black Cabem. Ostatnio jak jechalam z lotniska, to
        kierowca nie wiedzial jak dojechac do Richmond i kazal mi na mapie zaznaczyc
        krzyzyk gdzie chce wysiasc. Ciekawe jak sie dogajaduja z tymi, ktorzy nie mowia
        po angielsku i znaja tylko adres, ale nie byli tam nigdy.
        Musze za to przyznac, ze jechalam dwa razy Mini Cabem i kierowcy lepiej znali
        okolice, ale to zapewne dlatego, ze pracuja zwykle lokalnie. No i czesto ich
        samochody sa wygodniejsze niz czarne taksowki.

        Trzeba naprawde dlugo jezdzic po Londynie, zeby go znac, a i tak nie bedzie
        znalo wszystkich malych ulic.
    • Gość: p.j. Polskie taxi nad Tamizą IP: *.chello.pl 21.12.06, 11:10
      Na początku artykułu dwie nieścisłości, wynikające z faktu, że ewidentnie
      autor artykułu ignoruje fakt, że w Londynie jeżdżą przede wszystkim
      licencjonowane czarne taksówki. Te bowiem 1. wcale nie jest trudno znaleźć;
      2. ich kierowcy znają Londyn na pamięć, co skądinąd graniczy z cudem. Owszem,
      bywają wspierani z centrali lub przez GPS, ale jeździłam tymi taksówkami
      przed erą GPS i szoferzy byli niesamowici.

      A tak na marginesie: MiniCabs znane są poza tym ze sporej ilości napadów na
      pasażerów... I bardzo trudno jest rozróżnić, które są godne zaufania, a które
      nie.
      • miroslaw.grabietz Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 11:19
        Moze dziennikarz gazety powinien tu wpasc i troche dowiedziec sie na temat tego
        co bedzie opisywal w Gazecie?
        • jasiubleep Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 12:39
          Czytaliscie ich strone? Zamiast byc najtansi, mogliby zaplacic komus, kto zna
          angielski za 'consulting'.
          Po drugie, pisza, ze obsluguja tylko NW and W czyli nic dziwnego, ze jest tanio
          na Heathrow.
          Po trzecie, to bajka ze London black cabs sa bez skazy. Zdazylo mi sie, ze nie
          znalezli adresu (2 razy). Kiedys kierowca mnie wiozl i gadal przez komorke
          trzymana w dloni, co jest nielegalne. Ale przywolanie do porzadku pomogla. Ale
          sa najlepsi, bo hitorii z minicabami mozna napisac wiecej.
    • Gość: iwan Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.glassstaging.org.uk 21.12.06, 11:11
      dobry tekst jest o tym, ze dojazd na heathrow u konkurencji kosztuje 2 razy
      wiecej ;) no centralnie bzdura piramidalna to jest ;)
    • Gość: popeye Polskie taxi nad Tamizą IP: *.range86-131.btcentralplus.com 21.12.06, 11:16
      Jakim cudem podbija jezeli firma ma dopiero 20 taksowek. I nie sa
      to "prawdziwe" black cabs a mini-cabs. Podbnych firm w Londynie jest bardzo
      wiele. Ten artykul jest przykladem bardzo nierzetelnego dziennikarstwa albo
      głupiej naiwnosci autora - po GW spodziewalbym sie wiecej.
      • Gość: toro Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.agora.pl 21.12.06, 11:49
        Czyzby draznilo Cie to, ze Twoim rodakom powodzi sie nad Tamiza? Ze nie koczuja
        na Victoria Station, ze nie spia po parkach, tylko pracuja i po prostu im sie
        chce. Czy wiekszosc Polakow potrafi tylko biadolic i obsmiewac wlasych ziomkow,
        przy okazji kompromitujac wlasny kraj?!
        Wystarczy odrobina wyobrazni i dobrej woli oraz ciut dystansu, aby zrozumiec,
        ze mozna sie cieszyc chocby z tego, ze kolejnym Polakom nad Tamiza po prostu
        sie chce i im wychodzi. Stad slowo ”podbijaja”.
        • Gość: autor czy piewca Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.freedom2surf.net 21.12.06, 12:08
          Ostanio bylem w moim "local pub"(spokojan dzielnica w poln.londynie) i jeden
          z "podbijajacych" rozebral sie do pasa i zaczal wykrzykiwac : Polak is strong i
          tym podobne bzdury, przeprosilem wlasciciela i powiedzialem,ze nie wszyscy
          polacy to zwierzeta z ktorymi czasami sa kojarzeni. Inni podbijajacy widywani
          sa na ulicach z puszkami "browaru" co tutaj praktykuja jedynie nalogowi
          alkoholicy z samego dna.... Zycze wielu udanych podbojow....
          • amoremio Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 17:31
            A w Niemczech m.in. kradna rowery,
            pedaluja na nich do dworca
            i..... wysylaja do Polski.

            Polak potrafi.
    • miroslaw.grabietz [...] 21.12.06, 11:51
      Treść postu jest niedostępna.
      • Gość: toro [...] IP: *.agora.pl 21.12.06, 11:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • miroslaw.grabietz Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia 21.12.06, 12:08
          Odpowiadam; siusialem, mama miala klopoty wychowawcze,
          ale to nic nie ma do rzeczy.
          Ja komentuje nierzetelne dziennikarstwo.
          Ten gosc poprostu nie wie co pisze. Kropka. To tak jakby Andrzej Leppre chcial
          napisac rozprawke o zwalczaniu molestowania seksualnego.

          Skoro Toro pracujesz w Agrze powinienes to i owo wiedziec o dziennikarstwie.

          Znam pare przydatnych numerow
          • Gość: moher Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia IP: *.energis.gsi.gov.uk 21.12.06, 13:12
            Miroslaw.Grabietz-jestes de besciak man!Przynajmniej piszesz cos sensownego i
            prawdziwego.No i masz poczucie humoru.Tak trzymac!Ta polska ciemnota musi w
            koncu przetrzec oczy i jesli nie zobaczyc to przeczytac prawde.A wszystkich
            chetnych,w szczegolnosci Jacka Rozalskiego,zapraszam do przylotu do Londynu i
            zamowienia taksowki z FlyMiniCabs!
            • amoremio Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia 21.12.06, 17:38
              popieram! dobry jest!

              Umie wyraznie, dobitnie i zabawnie wyrazac swoje - madre - mysli
              Wlasnie takich potrzebowalaby Gazeta. :)

              Gazetka podbija literature (science fiction).
              Oscara dla autora tego artykuliku !


              srd pzdr z "rajchu"

              • miroslaw.grabietz Nie wiem czy ich na mnie stac.... 21.12.06, 17:42
                Nie jestem pewien czy ich na mnie stac. Zajety jestem podbijaniem Wielkiej
                Brytanii na zmywaku. Bo wiecie ze....

                ... Polscy pomywacze podbijaja Wielka Brytanie.... ( biegla znajomosc gabek)
                ... Poslkie Gazety podbijaja rynek zawijania Fish and Chips w gazety ... (
                madre artykuly w sam raz do takich celow)

                Oferty pracy prosze kierowac na skrzynke pocztowa bo do pokoju nie trafia
                mieszka nas tam 32 na pietrowych lozkach.

                Z lobuzerskim usmiechem pozdrawiam
          • amoremio Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia 21.12.06, 17:35
            Ale glupek ten toro ("agora") :)
        • Gość: Gazeciarz Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia IP: 194.130.163.* 21.12.06, 13:06
          Przeglad fantastyki ? Czasami Wyborcza mi przypomina takie wydawnictwo :)
        • elli_nika Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia 21.12.06, 16:53
          Trzeba się było przynajmniej zalogować Proszę Pana, bo IP Panu widać. I w
          konfrontacji z treścią postu wypada to bardziej niż żałośnie...
          • miroslaw.grabietz Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia 21.12.06, 16:58
            Widze ze nie jedyny zwrocilem na to uwage. Jacy dziennikarze taka Gazeta.
            Pozdrawiam
      • amoremio Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia 21.12.06, 17:34
        > Nastepne artykuly

        dobre! :)

        CHEEKY MONKEY ten autor ! (czy jak sie to pierwsze slowo pisze, hehe)
      • Gość: eeeee Re: Jacek Różalski - Dziennikarz Stulecia IP: *.wolfson.cam.ac.uk 12.01.07, 00:00
        > Nastepne artykuly jakie proponuje Panu napisac to:
        >
        > - Niemcy szaleja na punkcie polskich samochodow.
        > - Francuzi zafascynowani polskim winem.
        > - Amerykanska Misja Wojskowa z prosba o rade w Warszawie.
        > - Anglicy pod polskimi urzedami pracy.



        dzieki za tego posta - mocno poprawil mi nastroj dzisiaj :))) szczegolnie ten
        motyw z Anglikami (koczujacymi) pod polskimi urzedami pracy; przednie :)



    • Gość: Monika Polskie taxi nad Tamizą IP: 81.171.158.* 21.12.06, 12:31
      No nie wierze!Wczoraj ten artykul byl na Interi dzisiaj na Gazecie??!!Mialam
      nadzieje,ze juz nigdy o nich nie uslysze!Ta firma to totalna klapa!
      Nierzetelni,nie wywiazuja sie z zamowien!A kiedy moj maz-Anglik zazadal
      wytlumaczenia nikt nie umial nawet slowa po angielsku!Moze nadaja sie do
      robienia biznesu w Polsce ale niestety tutaj NIE!Kierowcy to totalne
      prostaki,zero kultury i obycia.Ale niektorym w Polsce to pewnie imponuje!
      Tak czy siak mam nadzieje ze nie uslysze juz o nich wiecej!Gazeto.pl prosze nie
      upadaj tak nisko!
      • Gość: do monika [...] IP: *.dsl.club-internet.fr 21.12.06, 20:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Pablo Brawo Panowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:52
      Tak trzymać, róbmy biznes w Europie wydawajmy w kraju. Okazuje sie że potrafimy
      byc lepsi w wielu dziedzinach od zmanierowanych Europejczyków.
    • Gość: moher Polskie taxi nad Tamizą IP: *.energis.gsi.gov.uk 21.12.06, 12:56
      Enola Gay-w koncu ktos prawde pisze.Z tym ze sa tansi to tez bym jednak
      polemizowala-tansi to sa tylko od Black Cabs,natomiast nie od innych mini
      cabow.A kwota £25 z Heathrow do centrum Londynu to totalna bzdura-mi policzyli
      £35.Ponadto,jesli oni swoja znajomosc 9m metropolii(ktora ma tysiace uliczek
      rozrzuconych na obszarze 100 km) bez uzycia sat nav okreslaja za doskonala,to
      nam wszystkim najzwyczajniej wciskaja kit!Oj,cos tu chyba wiarygodnosc
      FlyMiniCabs szwankuje.
      • Gość: Monika Polskie taxi nad Tamizą IP: 81.171.158.* 21.12.06, 13:09
        HEJ Moher-Ode mnie tez wzieli £35.
        Gazeto,please napisz cos rozsadnego!FlyMinicabs odpuscie sobie ta reklame.Mam
        nadzieje,ze dlugo nie pociagniecie na oszukiwaniu ludzi!!!!!!!!
        • vortex21 Wlasnie, oszukiwanie ... 21.12.06, 13:37
          Polacy maja to juz chyba w genach! Ja tez prowadze wlasna firme uslugowa w UK i
          musze powiedziec ze gdy w sluchawce telefonu slysze polski jezyk lub akcent
          natychmiast zapalaja mi sie wszelkie czerwone lampki ostrzegawcze w glowie. Jak
          dzwoni anglik, umawiamy cene i nie ma sprawy, zadnego targowania sie. Jak
          dzwoni polak (lub ktos inny z krajow dawnego Bloku) to albo chce usluge za
          darmo albo juz po dostarczeniu uslugi jest wielkie targowanie sie - 'No wiesz,
          jak to od polaka, ziomalu, kase bedziesz chcial?'. W UK przepisy sa bardzo
          ostre i raczej przestrzegane przez wszystkich. Podatki sie placi uczciwie, NI
          tez, tylko wielu z naszych ziomali cwaniactwa nie zostawilo w polsce. Usiluja
          nadal kombinowac w UK. Fajny pomysl z tymi taksowkami lecz naprawde, nie znam
          anglika ktory na pamiec znalby caly Londyn a SatNav jest tutaj czyms tak
          normalnym, ze nie ma sensu pisac glupot! Kazdy uzywa SatNav.
          • Gość: eeeee Re: Wlasnie, oszukiwanie ... IP: *.wolfson.cam.ac.uk 12.01.07, 00:03
            z tymi lampkami ostrzegawczymi to szczera prawda;

    • Gość: czytam uważnie płynny angielski IP: *.aster.pl 21.12.06, 13:51
      At the beginning the company was to provide travels of the Poles to the Stansted
      airport at the hours of departure of the planes to Poland.
      we have decided to open a twenty-four-hour service, operating 7 days in a week
      and 365 days in a year.
      A significant feature of this system is a possibility of offering a very easy
      way of on-line booking and attractive offers

      Sam opis firmy na www jest żenujący. Chociaż to wspaniała inicjatywa, pytanie:
      po co w gazecie pisać niesprawdzone dydymały?
      • miroslaw.grabietz Wierszowke dostal i jest OK 21.12.06, 13:54
        Naprawde zabawne. Polskie Dziennikarstwo :)
      • Gość: czytam dalej doskonała znajomość Londynu IP: *.aster.pl 21.12.06, 13:56
        To może upierdliwe z mojej strony, ale znalazłem na stronie taką informację:

        Kierowca taxi z własnym samochodem:
        Wymagania:
        * podstawowa znajomość dzielnic na mapie Londynu

        Żeby nie było - mieszkałem w Londynie przez 10 lat, a w połowie miejsc mnie nie
        było:)
        • miroslaw.grabietz Re: doskonała znajomość Londynu 21.12.06, 14:01
          podstawowa znajomość dzielnic na mapie Londynu

          No to sie usmialem.

          Ogloszenie o pracy jako dziennikarz w Gazecie Wyborczej:

          Wymagania:

          Znajomosc Basni Braci Grimm
          • Gość: sad Re: doskonała znajomość Londynu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:56
            w ogloszeniu trza dodac: "WYBRANYCH"
    • coco.coco znam "wlasciciela" 21.12.06, 14:11
      korporacja taksowkowa :-)))) koles uciekl z Pl bo go bank scigal za niesplacone
      kredyty a tutaj "bussinesmana" zgrywa :-)))
      tak mu swietnie idzie ten interes ? a jako kelner to dla przyjemnosci pracuje
      :-))))?
      Nie zebym zazdroscil :-))ale podniosly ton autora artykulu (jak to
      wspaniale...pierwsza polska, legalna firma taxi), mnie rozwalil...
      • sylasia Re: znam "wlasciciela" 21.12.06, 14:16
        Dziennikarze zawsze bili pianę.
        • Gość: maro Re: znam "wlasciciela" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 22:53
          wierszówka wodnista, a kasiorka leci
    • Gość: jezyk7 Polskie taxi nad Tamizą IP: *.retsat1.com.pl 21.12.06, 14:55
      Brawo! Bardzo ładnie!
      • Gość: Jazon Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.bumc.bu.edu 21.12.06, 15:17
        Mirek,
        No to zdemaskowales dziennikarzyne... Pewnie teraz siedzi i zebami zgrzyta, ze
        ktos sprawdzil te wiadomosci... :-) Az nie do wiary, ze realia sa tak rozne od
        tego jak zostalo to przedstawione w artykule. Agencja TASS przychodzi na mysl,
        pamietacie dementi? To nie Rosyjskie wojsko naruszylo granice z Chinami,
        przeciwnie: chinscy zolnierze z zaskoczenia zaatakowali pracujacy w polu
        radziecki traktor kolchozowy. Traktor po ostrzelaniu odpowiedzial ogniem i
        odlecial do bazy... Jakos tak to bylo. :-)
        Aha, Mirek ja tez dluzo sikalem w majtki, chyba nawet do 1wszej klasy
        podstawowki, takze sie zdaza.
        zycze wszystkim Merry Christmas! Zarowno autorowi artykulu jak i wszystkim
        forumowiczom!
        Jazon
        • amoremio Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 17:43
          > Agencja TAS

          albo Radio Eriwan/Jerewan :)
    • sajjitarius Biegly angielski, he he 21.12.06, 15:12
      Ja mysle, ze gdyby pan Bogus i pan Krzysio zrzucili sie na jednego Angola co by
      im te strony internetowe przejrzal i poprawil nieco te, no jak ja zwa,
      stylistyke, i wyplenil wszystkie nieudolne kalki jezykowe, i gdyby pan Bogus i
      pan Krzysio zmienili nieco swoje podejscie do biznesu i zamiast wciskac kazdemu
      potencjalnemu klientowi, ze nasza firma to cacko, bo pierwsza i jedyna polska,
      a my Polacy to sa tacy jacy krakowiacy, wspaniali, w bitwie o Anglie bili my
      sie, to moze i firma mialaby znacznie wiecej klientow Angoli...
      A tak, to jak zwykle nasza polska schizofrenia...chcemy prosperowac w Anglii,
      dumni jestesmy z kazdego Anglika, ktory skorzysta z naszych uslug, ale zaraz mu
      do obrzydzenia bedziemy przypominac, zeby nigdy nie zapomnial, ze skorzystal z
      uslug Polaka... panie Bogus i panie Krzys...spuscie z tego tonu, guzik to
      potencjalnego klienta obchodzi, ze wy z Polski. To najmniej wazne....
      • drzejms-buond ciekawostka taka 21.12.06, 15:46
        a ja mam ciekawostkę taką, z jutubów...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=54304732
    • Gość: Michał Ja się nie dziwię IP: *.aster.pl 21.12.06, 15:58
      Zobaczyć lanosa w Londynie bezcenne.
    • Gość: London Lady Polskie taxi nad Tamizą IP: 135.196.140.* 21.12.06, 16:27
      Ja sie zastanawiam czy sa bezpieczni. Zazwyczaj mini cabs to wiele gwaltow itd.
      Ja jestem za Black Cabs. Drogie ale bezpieczne i zawsze szybko dojada.
      Biznesowo to tylko czarne. A prywatnie to moze tak ale te sprawdzone
      • coco.coco Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 16:32
        bezpieczni sa...
        ale artykul... oplulem monitor ze smiechu
        • Gość: MissM. Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.range86-136.btcentralplus.com 21.12.06, 16:45
          Jejuuu, jak sie to czyta to wyc sie chce!!!!! Bzdura za bzdura.

          Zajrzalam na strone fly minicabs, polecam jako dobry przyklad jak nie pisac po
          angielsku.
    • Gość: jp Re: Polskie taxi nad Tamizą IP: *.ppp.asahi-net.or.jp 21.12.06, 16:49
      Enola Gay to jestes taki swojski i rodowity Polaczek co z wlasnym rodakiem w
      obcym jezyku rozmawia zapominajac skad pochodzi. Jednak na forum przypomniales
      sobie polszczyzne. No patz jakis ty zdolny.
    • amoremio Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 17:16
      No wyobrazcie sobie odwrotnie - takich Angików w Warszawie.
      Zaraz miejscowi "koledzy" by ich skopali albo nawet gorzej....

      > system satelitarnej nawigacji i klimatyzację
      W wielu miastach/krajach to po prostu standard.
      > odtwarzacz CD
      No dobra, to niezle. Choc nie az takie.

      W Ljubljanie np. mozna tez placic komórka.
    • amoremio Re: Polskie taxi nad Tamizą 21.12.06, 17:21
      Te zabawne slowo "podbijaja",
      tak regularne i "zinflacjowane" w GW,
      powinno byc tzw. Slowem Roku. :)

      Tylko z ostatniego roku:
      - hydraulicy, siostry
      - krówki, wódka
      - kierowcy autobusów
      - .......

      Eech, ten biedny Zachód - taki podbity,
      pobity, poobijany...... :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka