Dodaj do ulubionych

Pokolenie uzależnionych od marki

20.12.06, 17:26

Istnieje jednak rozwiązanie. Gdy wielkie koncerny skarżą się na obecnie
obowiązujące ograniczenia ich działań marketingowych, wszyscy powinniśmy
odpowiedzieć: to dopiero początek.

*****************************************

Tak właśnie należy postąpić. Mniejsza o przygłupawych rodziców. Po prostu
szkoda dzieci.

Obserwuj wątek
    • gieroy_asfalta Pokolenie uzależnionych od marki. 20.12.06, 17:27
      wniosek: zły kapitalizm, wprowadźmy więc socjalizm, tam nie ma takich
      problemów.
      • hektor_wektor Re: Pokolenie uzależnionych od marki. 20.12.06, 17:53
        gieroy_asfalta napisał:

        > wniosek: zły kapitalizm, wprowadźmy więc socjalizm, tam nie ma takich
        > problemów.

        Oj, to bardzo kiepskie wyciągasz wnioski. To, że w Polsce mamy wadliwie
        działającą demokrację, nie znaczy, że musimy zamieniać ją na ustrój totalitarny.
        Kapitalizm jako taki, nie jest idealny czego przykład widać na załączonym
        obrazku. Coś szwankuje? Pora to naprawić.

        h_w
        • fatalna_jendza Re: Pokolenie uzależnionych od marki. 20.12.06, 20:18
          Ale ten artykuł nie mówił tylko o Polsce, ale także o USA, Wielkiej Brytanii i
          Australii, gdzie z demokracją chyba wszystko ok :P
          • prowokator-i-szaleniec The Guardian 21.12.06, 09:43
            ten artykuł w ogóle nie mówił o Polsce (bezpośrednio)...

            Bo jak w nagłówku widzimy: "Pokolenie uzależnionych od marki
            Jackie Ashley, The Guardian" - jest to tłumaczenie z The Guardian :)

            • Gość: liberał Pochwała konsumpcjonizmu IP: 66.90.101.* 21.12.06, 12:02
              Jak dla mnie konsumpcjonizm to żadna tragedia ale dobra rzecz. Przecież to
              nakręca gospodarkę!
              Tak już od zawsze jest, że niemała część społeczeństwa to stado matołów, którzy
              zawsze będą przez kogoś tam sterowani i od kogoś uzależnieni.
              Zdecydowanie wolę aby lud był uzależniony od reklam niż przykładowo od jakiejś
              fanatyzującej religii czy ideologi tak jak to ma miejsce w krajach islamskich.
              • Gość: Pąki Do liberała: Konsumpcjonizm otępia niestety IP: *.hb6.pl 21.12.06, 12:35
                I wyrosło nam bezuczuciowe i bezmyślne pokolenie bydlątek.
                Sad but true.
                Gdzie szukać winnych? - a no wśród rodziców i tej części społeczeństwa, która
                popiera materialistyczną "filozofię życia".
                Na starość - BEZMYŚLNE MATOŁY - wasze pociechy wyślą was do domów starców,
                żebyście tam dogorywali, bo one bedą zajęte - BĘDĄ KONSUMOWAĆ :)
                • nick3 Neoliberalizm (nie: "konsumpcjonizm") 21.12.06, 15:57
                  Formuła "wolności" rynkowej: "Jedyną granicą domeny mojej chciwości jest domena
                  twojej chciwości."

                  Jest to parodia klasycznej formuły liberalizmu.

                  Wynika z wmówienia nam przez kulturę kapitalistyczną (a Polacy łatwo dali to
                  sobie wmówić) że prawa i swobody mamy jako właściciele.

                  A mamy je jako ludzie.

                  Nie przypadkiem nie istnieją "Prawa Właściciela" tylko Prawa Człowieka.


                  Ważną sprawą jest, by lekarstwo na problem widzieć nie w moralizowaniu (którego
                  znakiem rozpoznawczym jest słowo "konsumpcjonizm"), lecz w krytyce kapitalizmu
                  (tym się zajmuje politycznie - tfu, na psa urok! - lewica).

                  Moralizowanie niczego nie zmienia, oprócz przypominania nam, jak
                  bardzo "jesteśmy ułomni" (czytaj: jak bardzo potrzebny jest Kościół).

                  Bo moralizowanie nie jest w stanie niczego zmienić w sytuacji, gdy jest
                  uświęcony ustrój ekonomiczny zakładający (i wymuszający!) powszechną maksymalną
                  chciwość jako podstawę swojego funkcjonowania.

                  Komuno, wróć!:)

                  (no, może niekoniecznie:)
              • Gość: Ciemnogród Re: Pochwała konsumpcjonizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:40
                Dlatego niecierpię liberałów i innych lewaków
                • Gość: PiJaK Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:11
                  Gość portalu: Ciemnogród napisał(a):
                  > Dlatego niecierpię liberałów i innych lewaków

                  Dltaego, że dlatego ?! Bo argumentów nie widzę...
                  • Gość: wytrzezwiej! Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:13
                    Dlatego ze poniewaz,pijakw i meneli zebrzacych pod sklepem na belta tez nie
                    cierpie.
                    • Gość: PiJaK Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:16
                      Po moim nicku wyciągsz takie wnioski?
                      Gratuluję inteligencji...
                      • Gość: wytrzezwiej Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:18
                        Widocznie sie utozsamiasz z ta grupa spoleczna skoro uzywasz takiej ksywy.
                        • Gość: PiJaK Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:23
                          Nie, to moje inicjały: PJK

                          Nie wiedziałem, że pijacy to jakas grupa społeczna...
                          • Gość: MaJaK Re: Dlaczego? IP: 217.153.68.* 22.12.06, 09:48
                            pijacy to najsilniejsza grupa społeczna w tym kraju, jedyna prawdziwie ponad
                            podziałami ;-)))

                            chyba, że chodzi o to, z kim podzielić się ćwiartką ;-)
                            • Gość: x Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:18
                              jest jeszcze kilka takich grup - mnie szczególnie drażni jedna: grupa POSIADACZY psów; a nie jest to silne lobby? to czemu nie można przejść przez trwanik, a i idąc po chodniku trzeba oczy wysilać?
                • Gość: krd Re: Pochwała konsumpcjonizmu IP: 205.156.117.* 21.12.06, 13:28
                  liberalowie nie maja wiele wspolnego z lewakami. to tylko tzw 'powszechna
                  opinia' ze maja. ach ten brak wyksztalcenia.
              • Gość: tranzystor Re: Pochwała konsumpcjonizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 15:06
                Nasza wola z dnia na dzień jest osłabiana. Stajemy się coraz bardziej leniwi.
                Możemy mieć "wszystko" o nic nie musimy się starać . Nie chodujemy nie
                uprawiamy. Nie wymaga się od nas staranności. Jest tylko ogólnopanujący
                dobrobyt. I jeśli wszyscy się nad tym głębiej zastanowimy to dostrzeżemy, że
                jesteśmy wykorzystywani i odbiera nam się wolność. Ten ogólny dobrobyt zabija w
                nas kreatywność, zniewala (patrz reklamy) i popycha do grzechu czyli chciwości
                chęci niepotrzebnego posiadania więcej. Stajemy się bardziej odlegli.
                Przyjaźnie i bliskości z innymi zastępujemy chwilową radością posiadania rzeczy
                które nie czynią nas bardziej szczęśliwymi. Stajemy się niewolnikami banków i
                instytucji pożerających naszą energię w zammian za pożyczone pieniądze. Nie
                mamy pojęcia jak wiele kosztuje nas obecne życie i ile oddajemy energi. Kto
                oglądał Matriksa ten napewno kojarzy inkubatory w których pochowani byli
                uśpieni-nieświadomi ludzie oddający swoją energię w zamian za bycie w SYSTEMIE.
                I dlatego tak cholernie niebezpieczny jest konsumpcjonizm. Musimy wykazać
                więcej uważności i może wtedy przestaniemy być jak bateryjki.
              • gem58 Re: Pochwała konsumpcjonizmu 21.12.06, 17:21
                > Jak dla mnie konsumpcjonizm to żadna tragedia ale dobra rzecz. Przecież to
                > nakręca gospodarkę!
                owszem, nakreca. niech to bedzie swiadome nakrecanie, na zasadzie "mam dziecko
                ktore potrafi obslugiwac telewizor", a nie "mam dziecko obslugiwane przez telewizor"

                > Tak już od zawsze jest, że niemała część społeczeństwa to stado matołów, którzy
                > zawsze będą przez kogoś tam sterowani i od kogoś uzależnieni.

                No i najwyzszy czas to zmienic - w spoleczenstwo ludzi odpowiedzialnych i
                trzezwo myslacych! Tak samo jak szkodliwy jest fanatyzm religiny, tak samo zly
                jest fanatyzm konsumpcyjny.
                • Gość: MIKO hCA Nigdy nie popadajmy w skrajności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 16:49
                  Rozwiązanie wszelkich tego typu problemów jest proste. Ludzie uwielbiają
                  popadaćw skrajności, bo jest im wygodniej. Nie zważając na to, jak to szkodzi.
                  Każdy wykształcony człowiek wie, że skrajności niszczą i dokonują zamotania w
                  hierarhii wartości. A więc powiem jedno: "Nie popadajcie w skrajności". Tylko
                  tym sposobem można myśleć trzeźwo i się opamiętać. To trudne, wiem. I długie.
                  Ale tylko tak można się naprawić. Zaufajcie mi.
      • Gość: Kriss Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:40
        Najleprzy byłby narodowy socjalizm! Precz z konsumpcjonizmem!
      • Gość: Aria Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:46
        Кровь за кровь !
      • Gość: Arw Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.devs.futuro.pl 21.12.06, 08:48
        W czym gorszy jest socjalizm od obecnego dzikiego kapitalizmu w polskim wydaniu?
        Przeżyłem lata 80-te w Polsce, 90-te i nie uwazam że były gorsze od tego co jest
        dzisiaj - owszem, w sklepach mniej produktów, kolejki po kartki...ale ludzie
        byli ogólnie szczęśliwsi.

        Możesz sobie wyzywać mnie od lewaków, akurat to nie robi na mnie żadnego
        wrażenia - nie interesuję się bowiem polityką - i tak obojętnie kto w Polsce
        rządzi zachowuje się tak samo (lewica, prawica, katolicy itp.)

        Jestem po prostu przeciwny nadmiernie skomercjalizowanemu światu, kłamstwom w
        mediach których "ciemny lud" nie weryfikuje (kto z was sprawdza informacje
        tłumaczone z zachodnich mediów? ja dość często i widzę różne manipulacje
        tekstem) oraz tym podziałom na lewaków, faszystów, antysemitów...
        • Gość: Kriss Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:52
          Racja!
        • Gość: tom Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 09:19
          tylko ze sam nie wiem czy w takich jak ty czy ja nadzieja czy po prostu bedziemy tepieni w przyszlosci i kwalifikowani do dzielnic mutancich aby przypadkierm nie podburzac "inteligentnych inacczej"... pozdrawiam
          • Gość: Iapetus Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.vlan221.raven.lubman.net.pl 21.12.06, 09:46
            Obawiam się, że to właśnie socjalizm był najlepszą drogą do "zamykania" ludzi nieprawomyślnych w rozumieniu władz. Demokracja i kapitalizm do tego nie prowadzą, chyba że zafundujemy sobie nowy totalitaryzm - medialny. Wtedy Wielkim Bratem nie będzie ani partia ani fuhrer, tylko koncern medialno-konsumpcyjny-finansowo-usługowo-produkcyjny. Będzie wszystko kontrolował i ukształtowanemu przez siebie klientowi (tak a propos, w obozach koncentracyjnych ludzie byli "numerami", teraz stajemy się "klientami", zauważacie analogię?) będzie sprzedawał wyprodukowane, promowane i dystrybuowane przez siebie produkty. A lud nabędzie, bo coś takiego jak "alternatywa stanie sie reliktem przeszłości.
            Pilnujmy więc konkurencji...
            • Gość: WelcometoDisneyPL Lapetus dobrze gada - czeka nas "1984" lub Brazil IP: *.era.pl 21.12.06, 12:35
              - przyszłosc wg wizji Orwella.

        • Gość: WelcometoDisneyPL Brawo arw ! dokładnie tak jest ! IP: *.era.pl 21.12.06, 12:33
          .....
          • Gość: PiJaK Własnie że nie jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:19
            Jesli tak twierdzisz to nie wiesz co mówisz...
            Koncerny nie zamkną cię za to, że nie kupisz u nich,
            i nie zabiją jeśli pójdziesz do konkurencji...
            Dla mnie to powazna różnica...
        • Gość: <&> Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:36
          Psychologowie już dawno wytłumaczyli ten fenomen. Byłeś bardziej szczęśliwy bo
          socjalizm to lata twojej młodości i dlatego dobrze go kojażysz.

          Jeżeli chcesz socjalizmu to zawsze możesz wyjechać do Koreii Północnej :)
          Będziesz bardzo szczęśliwy.
        • Gość: rncnmksoinmk Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 00:45
          Ja tez uwazam, ze w latach PRL ludzie byli ogolnie szczesliwsi. Jest to
          pojecie, ktore nie istnieje obecnie w powszechnym slownictwie. O wiele prosciej
          bylo utrzymac prestiz i autorytet w zyciu rodzinnym w oparciu o wartosci inne
          niz tylko pieniadze, co odgrywa role JEDYNA w obecnym konsumpcjonizmie.Ja
          rozumiem, ze sa osoby maniakalnie pragnace sie wywyzszyc nad cala reszta za
          pomoca MARKI (ciuchy, komorki, samochody, itp.) - TAK BYLO ZAWSZE - ale w
          czasach PRL jednak dominowalo przekonanie, ze w zyciu liczy sie rowniez cos
          innego. Ciekaw jestem jak analizuja wspolczesna panorame konsumpcyjna
          socjologowie. Napor reklamowy jest tak wielki, ze powoduje powazne konsekwencje
          spoleczne - chocby szkolna rywalizacja w ilosci posiadanych gadgetow. Mam
          dziecko w wieku szkolnym wiec wiem co mowie.
      • badjuk Sukces 21.12.06, 10:56
        Przecierz całe swoje istnienie, przez długie lata firmom chodzilo o to aby ich
        produkty byly kupowane przez nastepne pokolenia. Wreszcie osiagnely to o czym
        tak dlugo marzyly.
      • Gość: i tyle wam powiem Re: ja mam w dupie markę.......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:50
        Kupuję bo jest dobre i tanie a nie dlatego, że jest takiej czy innej marki.

        Pozdrawiam głąbów i pozerów....
        • Gość: i tyle wam powiem Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:52
          .
          • Gość: i tyle wam powiem Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:53
            !!!
            • Gość: i tyle wam powiem Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:53
              !
            • Gość: a Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:54
              a
              • Gość: ty Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:55
                kwa kwa kwa
            • Gość: a Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:54
              b
            • Gość: q Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:54
              w
              • Gość: he Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:55
                Masz niezmiernie pojemna dupe
            • Gość: r Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:54
              e
            • Gość: qw Re: ja mam w dupie markę......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:55
              qwqwqw!!!
      • Gość: tt Re: Pokolenie uzależnionych od marki. IP: *.acn.waw.pl 21.12.06, 13:29
        kiepski zart
    • Gość: realista Lepsze to niż J jak Jezus IP: *.aster.pl 21.12.06, 07:58
      zdecydowanie
    • riince Teoretycznie możnaby zakazać jakichkowiek 21.12.06, 08:15
      reklam skierowanych do dzieci i młodzieży, a próba 'przemycenia' ich w filmach
      czy grach powinna skutkować natychmiastowym, całkowitym zakazem sprzedaży.
      Jest tylko jedno ale. Tylko jedno tak naprawdę, ale wystarczające, żeby pomysł
      stał się nierealny. Politycy na świecie musieliby mianowicie przestać kraść oraz
      brać łapówki, itd. dzięki czemu pierwsze pozwoli pokryć starty spowodowane
      zapaścią tej części marketingu, a dzięki drugiemu taka np. Coca-Cola nie mogłaby
      wykupić całego polskiego sejmu wraz z okolicami.
      I teraz już chyba widać, że zostały tylko nieskuteczne półśrodki, jako, że oba
      założenia są nierealne, nie tylko w Polsce - na całym świecie niestety.
    • Gość: wł.znanej marki Autor artykułu nie przebił się na rynku ? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:15
      • riince A ty co? 'Byznesmen' którego tylko na neostradę 21.12.06, 08:17
        stać???
    • Gość: fi Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.chello.pl 21.12.06, 08:19
      I w ten sposób telewizja publiczna realizuje swą misję publiczną. Dziaciakom
      bajek włączyć nie można, żeby mózg im się od reklam nie zlasował. I jeszcze
      rządają za swą szczytną działalność abonamentu!!!.
    • xtrin Kto chce być cool? Każdy. 21.12.06, 08:20
      Nie każdy.
      W tym cały problem. Należy kłaść jak największy nacisk na rozwijanie się
      indywidualności dziecka, tak, aby miało głęboko gdzieś bycie "cool".
      • Gość: gość Re: Kto chce być cool? Każdy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:27
        dobrze że ja nie mam w domu TV i dziecko nie oglada ogłupiających reklam ....
        • camel_3d Re: Kto chce być cool? Każdy. 21.12.06, 09:01
          nie oglada tez wielu rzeczy, ktore niestety sa teraz nieodzwowne, zeby
          normalnie funkcjonowac.
          • Gość: jony Re: Kto chce być cool? Każdy. IP: *.jmdi.pl 21.12.06, 09:06
            Wojny w Iraku ? Relacji z sejmu ? Zwierzątek na Discovery ? Brutalnych filmów ?
            • camel_3d Re: Kto chce być cool? Każdy. 21.12.06, 09:07
              np.
              wyrzucenie TV nie jest rozwiazaniem. rozwiazeniem jest umiejetnosc korzystania
              z niego.
              Fakt, ze w Iraku jest woja jest bardzo wazny. Bo ma wpylw rowniez na Polske.
              • Gość: jony Re: Kto chce być cool? Każdy. IP: *.jmdi.pl 21.12.06, 09:19
                Żeby wiedzieć, co się dzieje w świecie nie potrzebuję do tego telewizji. Zauważ,
                że telewizja pokazuje to co najlepiej się sprzedaje medialnie (trupy, sex,
                sensacje). Ja sam nie mam ochoty tego oglądać.
                • camel_3d Re: Kto chce być cool? Każdy. 21.12.06, 10:24
                  nikt ci nie kaze.
      • Gość: k1oor Re: Kto chce być cool? Każdy. IP: *.cst.tpsa.pl 21.12.06, 09:06
        > Nie każdy.
        > W tym cały problem. Należy kłaść jak największy nacisk na rozwijanie się
        > indywidualności dziecka, tak, aby miało głęboko gdzieś bycie "cool".

        Jestem za tym na 200%.
        Nie trzeba zabraniac reklam, sterowac politykow, bo to nierealne. Koncern ma
        furmanke kasy i wie co z tym robic czyli wynajac speca od psychologii zrobic
        ladny filmi i puscic w TV. I jednoczesnie rzucic cos politykow zeby tej
        produkcji nie blokowali.

        A telepatrzydlo juz odpowiednio nakreca mlody umysl (zauwazcie ze wszystkie
        reklamy maja podwyzszony poziom glosnosci - chyba tylko po to zeby sie dobrze
        wbijalo w mozg)- ze jak sie ma dany fant to jest sie "cool".
        Ale co to bycie "cool" tak naprawde oznacza? Tylko ze rodzice maja
        wystarczajaco duzo kasy i malo czasu dla swoich dzieci - chociaz to duzy skrot
        myslowy i bardzo duze uproszczenie.
        Moze tez oznaczac myslenie rodzicow "Ja nie mialem to niech on ma", ale to
        chory sposob myslenia.

        A uswiadomienie dzieciakom ze to ze ma sie jakas lalke, dzinsy czy licho wie co
        jeszcze to jest tylko i wylacznie jego sprawa i ze jesli mu sie to podoba to
        owszem czemu nie, ale nie dlatego ze jakas Zosia ma lalke za dwie stowy to ja
        musze.
        I wtedy reklamy znikna same bo rynek to zweryfikuje - jesli jakas sciezka nie
        jest dochodowa to jest kasowana. Tak niestety dziala kapitalizm. I to jest w
        nim dobre. Ale jednoczesnie i zle, bo jesli cos jest nie popularne to niknie.

        Jaka jest rada na wychowanie takich dzieci? Nie wiem, moze jakis psycholog sie
        na tym zna, to doradzi. Moze mniejsza pogon za kasa, wiecej czasu z dziecmi,
        tylko czy to w ogole mozliwe jesli chce sie zapewnic dzieciom dobra przyszlosc?
        A moze przerobic dowcip o ojcu i synu i swiadectwie z jedynkami - jak sie
        wyluzowali przy piwku, papieroskach i Playboy'u to synek pyta "No kto chodzi z
        tymi laskami tato" "Prymusi synu, prymusi".

        Ja bym zmienil tylko prymusow na indywidualistow.
        Mam wrazenie ze istnieje system ktory ma na celu ograniczenie horyzontu mlodym
        ludziom do standardu: drogie ciuchy, najnowsza komora i piwo, duzo piwa...
    • Gość: Sobolewski GW też jest tak lewicowa jak z kociej pupy trąba! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:28
      cóż za hipokryzja
    • Gość: Małgola Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.prokom.pl 21.12.06, 08:31
      Piszecie tu tylko o zakazach - pomyślcie w inną stronę: Może to wina rodziców,
      którzy "zmęczeni" pościgiem szczurów godzą się na kupno kolejnej głupiej
      zabawki. Mam dwójkę dzieci, które często próbują naciągnąć na nową markową
      zabawkę, ale zostały tak wychowane, że znają umiar i nie robią scen w sklepie.
      Wyjściem nie jest wprowadzanie zakazów - każdy o tym wie.
      Pozdrawiam:)
      • Gość: Arw Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.devs.futuro.pl 21.12.06, 08:51
        Kto każe rodzicom brać udział w wyścigu szczurów? Media...

        Wiecznie tylko "mieć,mieć, chcieć, ja, ja najwazniejszy, ego rozbuchane do
        granic niemożliwości..." - chęć posiadania wyznacza ja - im kto bogatszy tym
        lepszy i ważniejszy...:(
        • sandiii Re: Pokolenie uzależnionych od marki 21.12.06, 10:14
          Media każą coś dorosłym ludziom????
          Co za brednie. Dorośli podejmuja samodzielne decyzję i jeśli akceptują ściganie
          się to ich problem (i ich dzieci). Sądząc jednak po ilości managerów i
          dyrektorów to ten wyścig szczurów dotyczy małej cześci społeczeństwa - więc nie
          przekłada się na rozwydrzone bachory.
          Jak czyjeś metody wychowawcze polegaja tylko na zakupie nowej zabawki to w
          efekcie ma małego terrorystę a nie dziecko. Na przyszłośc będzie miał niewiesoło
          - ale sam sobie na to zapracował.
          • Gość: Pollena 2000 Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:49
            Ale mózgów nic lepiej nie pierze jak codzienna propaganda medialna.
        • Gość: WelcometoDisneyPL Media i znajomi napędzają pęd szczurów IP: *.era.pl 21.12.06, 12:43
          Skoro znajomi mają willę, moja żona też musi mieć i męczy mnie o nią, skoro
          inni mają 2 samochody to my też i tak w kółko.
          W szafach pełno marek bo w pracy i przedszkolu (!) pieprzona rewia mody.

          Wszystko kosztem MIŁOŚCI, SPĘDZANIA ZE SOBĄ CZASU.
    • Gość: wyjscie ustawowow zakazac wszelkich reklam IP: *.aster.pl 21.12.06, 08:37
      • Gość: wolfram moje dzieciaki wiedza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:41
        ze "cool" jest olewanie reklam
        teraz mnie "opieprzaja", ze (kiedy puszczam plyte czy kasete z bajka) za wolno
        przewijam reklamy ;)
        • Gość: oleoganja@stofanet Re: moje dzieciaki wiedza IP: *.rev.stofanet.dk 21.12.06, 12:05
          Serdeczne dzieki - teraz wiem co bede mowic swoim dzieciom!!! Czasami sa
          jeszcze na swiecie normalni ludzie.Pozdrawiam
    • wesoly_siewca_pesymizmu Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 08:42
      Nie wiem jak dzieci, ale:
      - droga na przystanek- banery cocacoli na sklepach, loga pepsi na samochodzie
      sąsiada (akwizytor), dalej kamis, po drodze do samochodu widzę ze 3 bilbordy i z
      kilkanaście wyeksponowanych logo, nie licząc marek samochodów.
      - droga do pracy do bilbord średnio co 20m + oklejone autobusy, tramwaje,
      samochody + ulotki na skrzyżowaniach + szyldy, witryny, loga, plakaty, banery...
      - Internet - wiadomo, więcej reklam niż treści
      - radio - spoty co 10 min
      - tv - ~20min/h to reklamy + bezczelny product placemnt w filmach.
      Zastanawiam się co robię częściej, oddycham czy oglądam jakąś reklamę. W każdej
      chwili jestem atakowany przez kilkadziesiąt logo na ubraniach, sprzętach,
      urządzeniach itp.
      A co z waszymi dziećmi? Skoro dorosłego tak łatwo zmanipulować, to jak reaguje
      7latek?
      A już największe hieny to Teletubisie i Bob Budowniczy.
      • niedzwiedzica_sousie Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 09:05
        czemu teletubisie są hienami?
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 09:24
          Bo robią papkę z mózgu dzieciom, które potem histerycznie reagują jeśli odmówi
          im się kolejnej zabawki teletubisia made in china za ~100zł, piżamki, kołderki,
          tapety, bidonu, plecaka, pudełka na śniadanie, i czego tam jeszcze nie wymyślą.
          • niedzwiedzica_sousie Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 09:30
            e tam, nie zgodzę się z tobą. puszczam mojemu dziecku 1-2 w tygodniu 1 odcinek
            teletubisiów z dvd i tyle. nie kupuję żadnych gadżetów. a sama bajka jest
            bardzo przyjemna dla małych dzieci a same teletubisie są słabym konsumentami,
            ciągle te same ubranka, to samo jedzą, żadnych wybryków, radość sprawia im
            przytualnie
            • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 09:33
              Widocznie twojego dziecka jeszcze to nie trafiło. Być może dlatego, że w Polsce
              nie jest to tak popularne jak w Niemczech.
            • Gość: jesiotr Re: Brutalny atak na nasze umysły IP: *.as.kn.pl 21.12.06, 12:13
              Jak widać Teletubisie wcześniej zmanipulowały mamusię niż dziecko... Przykre.
              • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 13:28
                "Despite limiting customers to four Teletubbies each, supplies in the north
                Island of the country were sold out in an hour.
                More supplies are expected to reach New Zealand next week."
                news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/147178.stm
                The grapple for merchandise is overwhelming. Mothercare World report brawls
                between parents for the store's supply of Teletubbies and incidents of people
                buying the toy only to sell it in the queue for double the price.

                Sales manager Wayne Chester said: "It is unbelievable. There are just not enough
                to go round. There will be a lot of disappointed children and parents this
                Christmas."
                archive.thisislancashire.co.uk/1997/11/11/814475.html
      • Gość: k1oor Re: Brutalny atak na nasze umysły IP: *.cst.tpsa.pl 21.12.06, 09:23
        > A co z waszymi dziećmi? Skoro dorosłego tak łatwo zmanipulować, to jak reaguje
        > 7latek?

        Znieczulic sie. I nauczyc tego samego dzieci. To nielatwe ale mozliwe.
        Gdzies slyszalem ze reklama ma wywolac reakcje pozytywna lub negatywna.
        Ja juz sie nauczylem nie reagowac i patrzec nie widzac - po prostu zobaczylem
        juz tyle reklam (kolejny super produkt bez ktorego nie mozna sie obejsc, a za
        pol roku bedzie jego nastepca o wiele lepszy - rany niedlugo proszek do prania
        bedzie sam rozpinal guziki w mankietach koszul), spotow itp ze przekroczylem
        magiczna granice - juz nie zwracam uwagi na billboardy, rozdawaczy reklam,
        wylaczam glos w TV kiedy leci reklama nawet jesli mialbym przegapic kawalek
        filmu (wole juz pozyczyc plyte i obejrzec bez przerw albo w takich momentach
        kiedy ja chce miec ta przerwe).
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 09:31
          > Znieczulic sie. I nauczyc tego samego dzieci. To nielatwe ale mozliwe.
          > Gdzies slyszalem ze reklama ma wywolac reakcje pozytywna lub negatywna.

          Tak, możesz nie mieć stosunku do reklamy, ale pozostaje kwestia powtarzania: np.
          Omo, Omo, Omo,Omo, Omo, Omo,Omo, Omo, Omo,Omo, Omo, Omo, po jakimś czasie
          idziesz na zakupy, nie wiesz czy kupić proszek X, Y czy omo i podświadomie
          bierzesz omo. Po prostu czujesz zaufanie do znanej marki. X i Y mogą lepiej
          prać, być tańsze, ale ty czujesz, że omo jest najlepsze i właśnie je kupujesz.
          Też myślałem, że jestem odporny na pranie mózgu, dopóki nie zacząłem analizować
          wyborów jakich dokonywałem w supermarkecie.
          • Gość: reklam_brak Re: Brutalny atak na nasze umysły IP: *.dyn.iinet.net.au 21.12.06, 10:09
            A my mieszkamy w szczesliwym miescie, w ktorym od zawsze istnieje zakaz stawiania bilboardow i w
            ogole reklamowania czegokolwiek na ulicach i przy drogach. Jedyne reklamy jakie widuje sie na ulicach to
            te na autobusach, samochodach firmowych i w oknach wystawowych. Koniec, kropka. Bardzo przyjemnie
            sie tu zyje. Czego i Wam zycze.
            Amen.
            • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Brutalny atak na nasze umysły 21.12.06, 10:12
              Jakie to miasto i czy znajdzie się tam praca przy zbiorze kapusty?
              • Gość: reklam_brak Re: Brutalny atak na nasze umysły IP: *.dyn.iinet.net.au 21.12.06, 10:52
                To antypodalna stolica i kapucha tu nie rosnie. Z pobliskich upraw to tylko ewentualnie winnice.
                Ale jezeli jestes lekarzem ogolnym, anestezjologiem lub pielegniarka/pielegniarzem i znasz angielski to
                wal jak w dym do stosownej ambasady.
            • Gość: Ciekawski Re: Brutalny atak na nasze umysły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:53
              A gdzie to tak sie zyje?
              • kawiarniany.filozof Przecież widzisz końcówkę adresu 21.12.06, 13:17
                .au, czyli Australia.
          • Gość: WelcometoDisneyPL A ja s*am na reklamy typu "OMO" :) IP: *.era.pl 21.12.06, 12:50
            Po prostu kupuję najtańszy proszek lecz sprawdzony :)
            Gorzej odmówić żonie lub dziecku że coś chce (nie koniecznie coś markowego z
            reklam, lecz W OGÓLE CHCE ZA WIELE RZECZY, PRZEDMIOTÓW !! to jest chore...

            • Gość: ADI Re: A ja s*am na reklamy typu "OMO" :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:00
              Kiedys na wykladach z politologii nasz wykladowca -zyd(czlowiek chytry) mowil
              ze reklama jest po to aby z niekoniecznie dobrym towarem dotrzec do mozliwie
              najszerszego kregu potencjalnych konsumwntow.

              Wiec jak kasa pali wam dziure w kieszeni kupujcie reklamowany badziew......, ja
              kupie taki sam badziew niereklamowany 2x taniej
          • Gość: WelcometoDisneyPL Chore, materialistyczne umysły Polaków tworzą: IP: *.era.pl 21.12.06, 12:56
            > żądza posiadania po 40 latach biedy i skromności, braku wyboru
            > genetyczna wola pokazania się sąsiadom, znajomym ("postaw się z zastaw się")
            > TVN + RMF, ZET, itd.
            > giga-mega centra handlowe - wykendowe świątynie dla rodzin polskich (brak
            innych rozrywek i wiecznie syfista pogoda :)
            > koncerny i ich debilne reklamy / romocje
            > Polska to kraj stresu a na stres wiadomo - najlepsze są ZAKUPY I SŁODYCZE
            (seks w odwrocie bo nasze panie coraz grubsze, ozieble i zajete tylko kariera
            (pogon za facetami :)
            • Gość: Do disneja Re: Chore, materialistyczne umysły Polaków tworzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:03
              Pogoda i kobiety ci nie pasuja???? To pojedz se do Irlandii, tam dopiero
              ponarzekasz
    • Gość: - Teleranki w niedzielę IP: 213.25.92.* 21.12.06, 08:43
      Za każdym razem, gdy mój 4 letni syn ogląda w niedziele ok 9:00-10:00 blok
      programów dla dzieci, jestem przerażony albo niekompetencją albo złą wolą osób
      przygotowujących te programy. Są one podzielone na 10-15 minutowe audycje
      przerywane kilkoma minutami durnych konsumpcjonistycznych reklam. I to wszystko
      w niekomercyjnej chrzanionej 'publicznej' telewizji. Niech ktoś zdejmie tych
      łebków za to odpowiedzialnych.
      • camel_3d wylacz TV..proste prawda? 21.12.06, 09:08
        dlaczego KTOS ma sie brac za TV? sama wylacz TV i idz z dzieckiem na spacer.
        czemu ktos MA CIEBIE wyreczac? To twoje dziecko.




        > Za każdym razem, gdy mój 4 letni syn ogląda w niedziele ok 9:00-10:00 blok
        > programów dla dzieci, jestem przerażony albo niekompetencją albo złą wolą
        osób
        > przygotowujących te programy. Są one podzielone na 10-15 minutowe audycje
        > przerywane kilkoma minutami durnych konsumpcjonistycznych reklam. I to
        wszystko
        >
        > w niekomercyjnej chrzanionej 'publicznej' telewizji. Niech ktoś zdejmie tych
        > łebków za to odpowiedzialnych.
        • zapytaniaznak Re: wylacz TV..to nie jest proste! 21.12.06, 11:23
          camel_3d napisał:
          > dlaczego KTOS ma sie brac za TV? sama wylacz TV i idz z dzieckiem na spacer.
          > czemu ktos MA CIEBIE wyreczac? To twoje dziecko.

          Dlaczego mamy mieć alternatywę zła telewizja, lub żadna ?
          Dlaczego PŁATNA TVP, mieniąca się MISYJNĄ nie może zrobić taniego, ale
          nieszkodliwego programu dla dzieci?

          Zresztą, to nie tylko TV. Czy mam zasłaniać dziecku oczy i uszy w sklepach ?
          Mam go nie wypuszczać z domu? Tam wszędzie są reklamy, niektóre nachalne.
          Nawet, jak kupię bajki na DVD, to tam TEŻ SĄ REKLAMY! W dodatku zrobione jest to
          tak, że zwykły odtwarzacz tych reklam nie przewija. Producenci oferujący taką
          możliwość są oskarżani o łamanie praw autorskich!

          Nie wyręczam się "nimi", ale nie chciałbym walczyć z całym światem. Chcę
          cywilizowanych reguł. Chcę POMOCY PAŃSTWA, tak jak np. w przypadku narkotyków,
          czy tytoniu.
        • Gość: Papiesz Re: wylacz TV..proste prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:04
          Bo nie trza siedziec w niedziele przed pudlem, ino dupsko do kosciolka rusz...
    • Gość: piłkarz ależ problemy mają te biedne dzieci IP: 213.199.198.* 21.12.06, 08:46
      Oczywiście dzieci z Ugandy czy Kongo mają lepiej. Ludzie, toż to są zalety
      naszego świata, że nasze dzieciory MOGĄ być rozpieszczone i nieznośne. Dajcie
      biednym Afrykanom takie "dylematy" do rozwiązania. Czyż nie do takiego rozwoju
      dążą kraje III świata?
      • Gość: Ajaj Re: ależ problemy mają te biedne dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 08:50
        A po co mam wychowywyać rozpieszczone bachory, które uważają że wszystko im sie
        należy ot tak? A potem taki rozpieszczony ze skrzywioną psychiką jak dostanie
        od życia po dupie to od razu mysli o samobójstwie. Zobaczcie jak słabe
        psychicznie mamy pokolenie młodych rozpieszczanych przez rodziców.
      • pietruszewskih Re: ależ problemy mają te biedne dzieci 21.12.06, 08:51
        Słuszna uwaga. Wyśmiałem po prostu ten artykuł. Ludzie opisują to co jest
        dokoła nich. A jeśli od wczesnych lat dziecinnych potrafią nazwać wiele
        produktów, to znaczy, że otacza je dobrobyt.
        Jeśli stwierdzę, że dziecko Eskimosa potrafi nazwać śnieg na dwadzieścia
        sposobów i świetnie zna zwyczaje morsów ale nie potrafi włączyć DVD, to czy to
        ma jakąś wartość poznawczą? Czy to jest dobre albo złe?
        • Gość: Arw Re: ależ problemy mają te biedne dzieci IP: *.devs.futuro.pl 21.12.06, 09:00
          Hmm...nie wydaje Ci się śmieszne, że dziecko nie zna własnego nazwiska a wie co
          to jest MacDonald's? Mi się wydaje...przecież dla takiego dziecka, rodzina jest
          tylko dostarczycielem środków do konsumpcji...

          Co jak co to nie chodzi o nazywanie śniegu na kilka sposobów...na słońce małe
          dzieci tez mogą mówić na wiele sposóbów, uczą się je nazywać także dość
          wcześnie...chodzi o to, że dziecko nie patrzy na rzeczy z perspektywy ogólnej -
          autko czy spodnie, ale poprzez to że to jest syf bo Ford, a tamto ok bo
          Porsche...albo rozpoznawanie marki auta po znaczku...może rodzicom to się
          podoba, ale ja wolę żeby moje dziecko wyrosło w poczuciu własnej wartości, że
          jest z nami, a nie że jest coś warte gdy zna jak najwięcej marek czy też je
          wszytkie MA.
          • Gość: pietruszewskih Re: ależ problemy mają te biedne dzieci IP: *.prokom.pl 21.12.06, 10:16
            >>Hmm...nie wydaje Ci się śmieszne, że dziecko nie zna własnego nazwiska a wie
            co to jest MacDonald's?
            To jest tak samo śmieszne jak to, że moja dwuletnia córka mówi na lalkę
            Barbie "lala barbi" ale swojego nazwiska nie zna. Powody są dwa: 1. łatwiej
            wymówić 2. Barbie nie jest abstrakcją. Po co tu hałasować o upadku duchowości?

            Rozumiem, że jak dziecko botanika potrafi rozpoznać kasztanowiec a jeszcze nie
            umie się przedstawić (znam taki przypadek) - to jest to dziecko szlachetniejsze.
      • wujaszek_joe Re: ależ problemy mają te biedne dzieci 21.12.06, 08:53
        to, że mamy się lepiej niz III świat nie znaczy że jest idealnie i nie należy
        nic zmieniać.
        reklamy to jakieś błędne koło, chcesz sprzedać to musisz wydać na reklamę więcej
        niż konkurencja. potem płacimy za pastę do zębów 10zł a nie 3, bo reklama
        takiego np colgate kosztuje majątek
      • Gość: Lolek Re: ależ problemy mają te biedne dzieci IP: *.aster.pl 21.12.06, 10:49
        Stwierdzenie "dzieci z Ugandy czy Kongo... mają gorzej" jest niewłaściwe.
        Właściwsze jest: dzieci z Ugandy, Kongo czy Chin mają gorzej na skutek
        konsumcjonizmu państw rozwiniętych.
    • camel_3d to sa miejsca pracy... 21.12.06, 08:56
      nie zapominajcie, ze za tymi kampaniami itp stoja miejsca pracy.
      • Gość: Arbeitslose Re: to sa miejsca pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 09:03
        A w d**ę z takimi miejscami pracy...własnie jej szukam i nic tylko
        przedstawiciel handlowy albo telemarketer, czyli natrętny mały element wielkiej
        machiny marketingowej, A fuj....
        • camel_3d Re: to sa miejsca pracy... 21.12.06, 09:06
          zawsze mozesz przyjechac do Niemiec i popracowac przy zbiorze szparagow.
          lub zaloz wlasna firme.
          • Gość: Arbaitslose Re: to sa miejsca pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:08
            W reichu pracowalem za czasow studenckich przy tabaku.
            A firme zalozyc to trzeba miec odpowiedni kapital,
            A z reszta co tu wymislic mozna ,kiedy narod ubozeje, wszyscy spieprzaja za
            granice.

            Keine Zukunft
            • Gość: krd Re: to sa miejsca pracy... IP: 205.156.117.* 21.12.06, 14:28
              zdolni nie maja problemu z praca. wszyscy moi znajomi ze studiow maja dobra lub
              bardzo dobra prace.
    • Gość: A jak ANALFABETA Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.ase.com.pl 21.12.06, 09:09
      A jak Allegro,
      B jak Bond,
      C jak Czat,
      D jak Divx,
      E jak Elektroworld,
      F jak Forum,
      G jak Game,
      H jak House,
      I jak Ireland,
      J jak Jacobs,
      K jak Kaczyński,
      L jak Level,
      Ł jak ŁooŁ,
      M jak Magda M.,
      N jak N,
      O jak Over,
      P jak Puma,
      R jak Reebook,
      S jak Show,
      T jak Torrent,
      U jak ó,
      W jak Video,
      X jak Xvid,
      Y yak Yeti,
      Z jak "Ztąd"
      • walek_z_lasu S jak... 21.12.06, 10:32
        ...s kont jesteeeeeś? :-)
    • krytyka.org Ewolucja i konsumpcjonizm 21.12.06, 09:17
      Korzenie konsumpcjonizmu to nie tylko nasza kultura, ale rowniez wrodzone
      ludzkie tendencje do manifestacji statusu: "Pawi ogon konsumenta, ewolucyjne
      spojrzenie na kulture konsumpcyjna": krytyka.org/pokaz_artykul.php?id=22
    • Gość: Anarchista Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 09:43
      To,ze zdolnosc czytania dzieciaka pozwala mu na przeczytanie nazwy
      marki nie znaczy,ze zna jej produkty,tak jak jego rodzice.
      O markach rodzice maja niewiele wieksze pojecie od dziecka.
      Dzieciak chce adidasy, dorosly przyglup natychmiast je kupuje.
      Podeszwa karbonowa czy gumowa - huu keers.Najlepsze sa kolorowe.
      Czy brooks nie bylby lepszy? Co? Brooks? Nakrecila nowy film?


      • Gość: Anty Pieprzyc firmowy badziew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 13:17
        Kupilem se w Irlandii martensy, nie dlatego ze chcialem markowe buty,ale
        dlatego, ze moje stare wojasy sie rozwalily. Teraz w tych martensach wystarczy
        ze popruszy snieg, nawet lodu nie trzeba aby czlowiek czul sie niczym na
        lodowisku.

        Fuck it!
    • zapytaniaznak Jest zakaz reklamy tytoniu - a co z dziećmi? 21.12.06, 09:45
      Dlaczego nie ma (lub nie są stosowane) ragulacji dot. reklam dla dzieci ?
      Dlaczego robienie dzieciom wody z mózgu jest legalne ?
      Skoro jest zgoda na poważne ograniczenia w reklamie tytoniu, czy alkoholu, to
      dlaczego nie chronimy tak wrażliwego i podatnego odbiorcy, jakim jest dziecko ?
      Tu widzę pole do popisu dla Kaczorów i Giertycha. Mogliby zrobić coś naprawdę
      DOBREGO. Chyba mieści się to w ich światopoglądzie.

      Przy okazji, anegdota ze stoiska z zabawkami:
      - Tato kup mi (jakieścoś) !
      - Nie córeczko, to zresztą zła zabawka jest, zepsuta.
      Sprzedawca:
      - Ależ skąd, dobra zabawka, proszę, oryginalnie zapakowana...
      Córka:
      - Dobra zabawka, KUPMY!
      Tata (w obecności sprzedawcy):
      - I ty wierzysz temu panu ? To jest SPRZEDAWCA! On chce od nas nasze pieniądze!
      Za niedobrą zabawkę będziemy musieli oddać mu nasze pieniądze i nie będzie na
      jedzenie.
      Córka:
      To ten pan to taki ZŁODZIEJ, tak? Taki nie dobry ?
      Tata, patrząc sprzedawcy prosto w oczy:
      - TAK, córeczko, coś w tym rodzaju.
      • Gość: Skorpion Re: Jest zakaz reklamy tytoniu - a co z dziećmi? IP: 82.150.225.* 21.12.06, 10:33
        > Dlaczego robienie dzieciom wody z mózgu jest legalne ?
        ... zobacz co sie dzieje na "panstwowym" TVP2 przed tradycyjna dobranocka.
        Reklamy produktow dzieciecych przeciagane sa w nieskonczonosc. Nikt tak naprawde
        nie pragnie powrotu do socjalizmu ale czas i pore emisji reklam w programach TV
        mozna by bardzo prosto uregulowac .. jest tylko jeden jedyny problem - nikt z
        tych, ktorzy o tym decyduja nie jest taka zmiana zainteresowany - swiatem rzadzi
        tak naprawde tylko i wylacznie pieniadz.
        • zapytaniaznak Re: Jest zakaz reklamy tytoniu - a co z dziećmi? 21.12.06, 10:59
          Tu się zgadzamy - tylko że DA SIĘ COŚ Z TYM ZROBIĆ. Trzeba tylko chcieć, trzeba
          wykonać pierwszy krok. Skoro "prześladujemy" biznes tytoniowy, skoro ograniczamy
          sprzedaż i reklamę alkoholu, to zróbmy też coś dla ochrony dzieci.

          Pewnie się zaraz trafi jakiś "liberał" klepiąc coś o wolności i państwie
          wyznaniowym, ale tu nie chodzi o jakiś Szariat, tylko o cywilizowane reguły,
          podobne do tych, które zabraniają pedofilii, czy handlu narkotykami.
          • Gość: Skorpion Re: Jest zakaz reklamy tytoniu - a co z dziećmi? IP: 82.150.225.* 21.12.06, 11:57
            .. oczywiscie mozna cos z tym zrobic. Pierwszy krok jest niezalezny od
            politykow. Osobiscie w naszej rodzinie my rodzice decydujemy o tym jakie co,
            kiedy i jak dlugo bedzie ogladane. Temat telewizora w pokojach dzieciecy
            praktycznie nie instnieje (byl dyskutowany tylko 1 raz z najstarsza corka -
            domagala sie tego w wieki 13 lat .. bo prawie wszystkie jej kolezanki i koledzy
            mieli juz swoje Tv w pokojach). Kategorycznie odmowilismy za co dziekuje nam po
            dzien dzisiejszy !
    • sandiii Pokolenie źle wychowanych bachorów! 21.12.06, 10:05
      Rodzice pozwalając bachorowi na wszystko i potem się dziwią! To pojęcie
      bezstresowego wychowania narobiło tyle szkody że dziś w centrach handlowych nie
      da się wytrzymac od wrzasku rozwydrzonych małych terrorystów.
      Dlaczego rodzice którzy normalnie wychowują dzieci nie mogą spokojnie czegoś
      kupić. Dobrze że TVN puszcza program o "Super Niani" może pare osób czegoś się
      nauczy ;)
    • fixmeamartini Pokolenie uzależnionych od marki 21.12.06, 10:15
      tyle już o tym napisano, a cały czas nic nikt nie robi. poza oczywiście grupami
      aktywistów, których jednak większość ludzi ma za wandali i margines.
      organizowany 29 listopada Dzień Bez Kupowania jest traktowany jako głupi wyskok
      - "bo co? zakupów mam nie robić", co jest reinterpretacją celu akcji, który
      brzmi "spędzaj wolny czas poza sklepem. nie czyń z życia jednych wielkich
      zakupów - to ludzie są ważni, a nie rzeczy."
      ciekawy artykuł w guardian, szkoda że niestety w polsce sejm zajmuje się
      bzdurami, zostawiając prawie całkowitą samowolę korporacjom. nie bez powodu w
      europie polska jest znana jako "meksyk europy". reklama jest wszędzie, marka
      jest wszystkim, jakość jest niczym. i sportowcy takl pięknie prezentują zrobione
      w chinach buty sportowe, wykonane przez dwunastoletnie dzieci, które dostają
      wypłatę 20 centów dziennie. a buty kosztujuę ze trzy stówy. nie wiem jak z
      czystym sumieniem można coś takiego nosić.
      • Gość: hubert Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.prokom.pl 21.12.06, 10:25
        Nie noś. Ty przeżyjesz bez butów za 300 zł. Dziecko w Chinach bez 20 centów -
        nie.
        > tyle już o tym napisano, a cały czas nic nikt nie robi
        >szkoda że niestety w polsce sejm zajmuje się
        > bzdurami, zostawiając prawie całkowitą samowolę korporacjom
        Pewnie sobie nie zdajesz sprawy z tego, że to zdanie trąci faszyzmem.
        Często tłumaczę ludziom, dlaczego korporacje mi nie przeszkadzają a regulacje
        państwowe - owszem. Bo na to czy kupię pepsi czy wycisnę sobie sok z jabłka
        korporacja nie ma wpływu. Natomiast na to, jaki operator łączy moje rozmowy
        międzymiastowe jestem skazany przez rząd.
        • Gość: Lolek Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.aster.pl 21.12.06, 10:55
          "Bo na to czy kupię pepsi czy wycisnę sobie sok z jabłka
          korporacja nie ma wpływu" - tak ci się tylko wydaje.
          • Gość: hippi Re: Pokolenie uzależnionych od marki IP: 217.153.179.* 21.12.06, 11:02
            "Możemy oczywiście walczyć z demoralizacją rozmawiając z dziećmi i podsuwając
            im lepsze sposoby spędzania czasu i pieniędzy"- nie wiedziałem, że pieniądze
            też można spędzać (ewidentna kalka językowa od "spend money").
    • Gość: xaliemorph Bezmózgie pokolenie IP: *.icpnet.pl 21.12.06, 11:01
      Tak i rośnie nam bezmózgie pokolenie, czyli idealny i modelowy odbiorca reklam który łyka wszystko jak leci i absolutnie bezkrytycznie.
    • Gość: zojkaojka Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.teldom.pl 21.12.06, 11:07
      A czy naprzykład "GAZETA" poprowadziłaby społeczną akcję zbierania podpisów pod
      projektem ustawy CAŁKOWICIE zabraniającej reklam kierowanych do dzieci i z tych
      z ich udziałem???????????? Albo chociaż ją popierała. Od dawna myślę o takiej
      akcji (z przyjaciółmi) ale studziło nas , że na wsparcie mediów nie ma co
      liczyć , bo mają w tym interes-kasę z reklam.
    • Gość: norymberga3 EEE tam, zaraz stracone pokolenie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.06, 11:19
      A mówię z doświadczenia matki dwójki dzieci w wieku szkolnym, dorastających w
      dużym mieście i zamożnym otoczeniu. Trzeba dużo rozmawiać, i to od kołyski, o
      życiu i jego przejawach. I nie "poświęcać" dzieciom czasu, bo to nie powinno być
      poświęcenie, tylko przyjemność. Bawić się, dyskutować, planować przygody,
      wciągać dzieci do spraw rodzinnych. Sceny jak ta opisana w sklepie to przecież
      nie reguła. Kiedy moje chcą mnie wziąć "pod włos" i obstają przy jakimś wydatku,
      to im spokojnie lub też i z irytacją, jak są natarczywe tłumaczę, że: nie jestem
      ich bankierem, że nie mam obowiązku spełniać ich zachcianek, żeby mi
      wytłumaczyły pożytki płynące z ...., albo żeby wskazały, z czego zrezygnują, aby
      sfinansować ten zakup. Dzieci wiedzą, jakie mamy dochody, jakie wydatki, ile
      oszczędności i na co są przeznaczone. Regularnie je zabieram na zakupy, ale nie
      po to, aby miały okazję do "naciągactwa", tylko aby poznały ceny, produkty,
      zarządzanie pieniędzmi. Mają tygodniówki, oczywiście. I już wiedzą, że reklamom
      nie należy ślepo wierzyć. Taka domowa zabawa: nowa reklama, kto pierwszy
      zgadnie, jaki produkt reklamuje? Rozmowy o reklamie: jakie chwyty stosują, jak
      się wkradają w wasze łaski? Oj, mogłabym o tym napisać książkę...
      • walek_z_lasu Re: EEE tam, zaraz stracone pokolenie... 21.12.06, 11:34
        Wreszcie... Brawa nie tylko za merytoryczne podejście pedagogiczne, ale i za
        styl pisania. Żadnej literówki, każdy znak przestankowy na swoim miejscu. To
        wręcz dziwne!:-)
        • Gość: norymberga Dzięki! Kurs maszynopisania polecam każdemu! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.06, 11:42
          • walek_z_lasu Re: Dzięki! Kurs maszynopisania polecam każdemu! 21.12.06, 11:51
            Eee... Trzeba mieć to "coś":-)
    • old.european Prowincjonalne kompleksy...... 21.12.06, 11:58
      Zabawne jest to bieganie prowincji Europy za markowymi rzeczami, jakby sie nimi
      dalo slome w butach zakryc :-))))
      • Gość: Adi Re: Prowincjonalne kompleksy...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:46
        Pieprzyć UE!
        Nie potzrebuję dyktatury komitetu centralnego z brukseli!

        Ja tam wolę rodzimą słomę niż zagramaniczny badziew, to dobre dla buraków z
        kompleksem niższosci, którzy się dowartosciowują w ten sposób.



    • Gość: Bracia Pokolenie uzależnionych od marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:24
      Ciekaw jestem w której JW byli bracia Kaczyńscy.
      Z tego co wiem byli tak choży,że do armii im było daleko.
      Kompromitacja Polski.
      Dwóch chorych ..........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka