Dodaj do ulubionych

Na rowerze tylko w kasku

13.07.07, 09:10
Ja miałem wypadek na rowerze - mała walnięcie o krawężnik, lot, upadek na
strumyk, byłoby w tym nic złego, gdyby nie było to: w górach, za krawężnikiem
leciałem ok. 200m, potem był strumyk, ale ja poleciałem na jego środek, w
którym to miejscu wystawała skała - trepanacja czaszki, necrosis aseptica
capitis femoris dextri(przypis), złamanie obojczyka.... Jakbym miał wówczas
kask - nie
byłoby tak źle - tylko obojczyk - bo 1 i 2 - to skutek połamania czaszki
W chwili obecnej jeżdżę na rowerze, ale jeżdżę tylko w kasku.

(przypis) martwica stawu biodrowego
Obserwuj wątek
    • Gość: Mała Na rowerze tylko w kasku IP: 83.18.240.* 13.07.07, 10:02
      Jestem za !!! Niedawno byłam w Australii, tam każdy cyklista od lat 5 do 105
      jeździ w kasku.Mimo ogromnej ilości ścieżek rowerowych i ogromnej kultury jazdy
      jest to po prostu normalne. Tym bardziej jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo!
      • Gość: danek Re: Na rowerze tylko w kasku IP: 80.72.40.* 13.07.07, 13:09
        Sami posłowie niech chodza po Sejmie w kaskach. Jak będą spadac ze schodów to im sie przyda.
        Juz widzę babcie na starych Wigrach za krową w kasku.
        A dzieciom to napewno kask się przyda. W czasie upadku zwieksza sie masa głowy i głowy moze nie rozbije ale kręgosłup szyjny ma z głowy. Szczególnie maluchy na małych rowerkach trójkołowych.
        Przejechałem wiele kilometrów i jeżeli leciałem to na kolano i łokieć z opcją dłoni ale głowa była w bezpieczna mimo, że bez kasku.
        Jestem zdecydowanie przeciwny kaskom rowerowym.
        Pan Kaczyński i CBA powinni sprawdzic jakie lobby za tym stoi. Pewnie takie jak za zestwami głosnomówiacymi do samochodów.
        pozdrawiam
        D.
        • pavle komentarz ZM - kaski ogórkowe 13.07.07, 22:48
          przeczytaj, bo warto: www.zm.org.pl/?a=kaski-077

          odnośnie zaś przedmówcy:

          > W czasie upadku zwieksza sie masa głowy

          litości! ...
        • minarskipiotr Re: Na rowerze tylko w kasku 14.07.07, 07:48
          życzę koledzew takiego upadku jak ja miałem 200 metrów z górki polecieć i
          wylądować na głowie - jak napisałem poprzednio, wtedy było bez kasku, a
          skutki.... :(
          • Gość: zdybany Gratuluję {minarskipiotrowi} głupiej decyzji jazdy IP: *.sulechow.net 15.07.07, 16:52
            ...wyczynowej w górach. ROWEREM???
            Jeżdżę bicyklem ostro (acz nieostro samochodem) ale w górach ,powyżej pewnej
            wysokości, ZSIADAM zroweru i przepraszam się z perpedesem.

            Ryzykujesz {minarskipiotr'ze} - twoja sprawa, ale przez twą bezmyślność nie każ
            INNYM nosić tego uciskacza mózgu i czaszki.
            Jeżdżę od małego, na zakupy do wielkich miast ZAWSZE troczę do auta jeden z
            kilku mych bicykli. Zima nie zima - po kopnych śniegach bicyklem zaiwaniam i
            nigdy na głowę nie upadałem. A to łokcie, a to bok człek obił.

            Nota bene dzieciom BEZ nakazów taki minikasczek bym zakładał. Z atestem.
            Niedrogi.
    • Gość: feruczjo Na rowerze tylko w kasku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:15
      A ja nigdy nie upadłem na rowerze bo zawsze poruszam się z rozumem i
      trzezwy jak był bym kalika to bym na rower nie wsiadał . Ramole i
      nieudacznicy mogą nie wsiadać na rowerek bo tacy zazwyczaj ulegają
      wypadkom . jest wolność i demokracja jestem przeciw takim bezsensownym
      decyzjom, a może byście uchwalili że do sejmu wchodzić tylko w kaskach
      żeby sobie krzywdy nie zrobić jak doskakujecie na siebie
    • Gość: taurus Na rowerze tylko w kasku IP: *.augustow.mm.pl 13.07.07, 19:55
      Jak ktoś nie umie jeździć to niech lepiej nawet nie wsiada na rower, moim
      zdaniem dla bezpieczeństwa rowerzysty bardziej potrzebne jest dobre oświetlenie
      niż kask na głowie, bo jak kogoś w nocy np. TIR "puknie" to nawet kask nie
      pomoże
    • dorsai68 Jestem przeciw. 13.07.07, 20:04
      Jeżdzę w kasku, ale nie podoba mi się ten projekt.
      Dlaczego?
      Pomijając już fakt, że ktoś znów coś chce nam narzucić "dla naszego dobra", pomysł ma również wadę mentalną.
      Dziś rowerzysta kupując kask dba o własne bezpieczeństwo. Kupuje kask droższy lub tańszy, ale zawsze atestowany i zazwyczaj dopasowany do głowy.
      Gdy kaski rowerowe staną się niezbędną częścią ekwipunku kaski zaczną kupować tatusiowie i mamusie na zasadzie "o ten czerwony, jest taki ładny i taki tani".

      Więcej będzie z tego szkody niż pożytku.
      • Gość: Rafał 14 lat Re: Jestem przeciw. IP: *.centertel.pl 14.07.07, 03:05
        jestem przeciw bo ja niel ubie mieci niczego na głowie podczas jazdy na
        rowerze ,niedosić że dali mundurki poryte do szkoły to i kaski na rower może
        zaras bendziecie nas ubieraci jak wam się podoba ,
        mi się kaski na rower nie podobają jak bende chciał se w kasku pojeżdzić to se
        kupie motor do motoru kask bardziej potszebny
        • minarskipiotr Re: Jestem przeciw. 15.07.07, 11:57
          i tu jest akurat g... prawda, bo na motorynce jeździsz maks 30 km/godzinę, a na
          rowerze jak zjeżdżasz z górki to 40 to mało....
    • Gość: zdybany Bezsensowne naciski... IP: *.sulechow.net 15.07.07, 16:36
      ..grup producenckich!
      Wpierw skutecznie - producenci żarówek i bezradni policmajstrzy (niczego z
      daleka nie zobaczą - a brak świateł da im robotę) wymusili jazdę samochodem w
      słoneczne dni latem na światłach.
      Taki zestaw polityków parlamentu - nic ważniejszego uchwalać nie chcą - to
      totalna porażka polskiego parlamentaryzmu...
    • Gość: rowerzysta70 Re: Na rowerze tylko w kasku IP: *.globalconnect.pl 18.07.07, 11:13
      Urazom głowy najczęściej ulegają piesi. Człowiek przewracający się na chodniku
      najczęściej doznaje urazu głowy. Biorący udział w kolizji z pojazdem również!
      Proponuję kaski dla ludzi poruszających sie po chodnikach dodatkowo nakolanniki
      i nałokietniki. Dodatkowo kierowcy też powinni jeździć w kaskach, bo mimo pasów,
      przy kolizjach, częste są urazy głowy kierowcy i pasażerów. Dodatkowo
      zaproponowałbym kołnierze ortopedyczne.
      LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ ZWARIOWAĆ. Maniacy w sejmie. Ciekaw jestem kto jest
      producentem kasków i jak mu idzie interes?
    • Gość: panx Re: Na rowerze tylko w kasku IP: *.rene.com.pl 29.07.07, 00:54
      a co kogo to obchodzi? śmieszny jesteś tak jak ci którzy to wymyślili... noście razem sobie te kaski :) pozdrawiam
      • minarskipiotr Re: Na rowerze tylko w kasku 14.04.08, 15:22
        życzę tym którzy napisali mi różne dziwne wypowiedzi, o to, aby przekonali się
        co kosztuje jazda na rowerze bez kasku, ja już się przekonałem, nie wiem, jak
        udało mi się to przeżyć, ale i tak co jakiś czas coś się odzywa (np. Necrosis
        aseptica capitis femoris dextri... itd...). Wiem jedno, jakbym 11 lat temu miał
        na głowie kask, nie byłoby tych problemów (a w ogóle jest dosyć dziwną sprawą,
        że udało mi się przeżyć - ok. 200 metrów z góry na dół, potem na środek
        strumyka, w którym to miejscu wystawała skała...)
    • a_weasley Re: Na rowerze tylko w kasku 24.04.08, 11:56
      minarskipiotr napisał:

      > było to: w górach, za krawężnikiem
      > leciałem ok. 200m, potem był strumyk,
      > ale ja poleciałem na jego środek, w
      > którym to miejscu wystawała skała -

      I wtem się obudziłem.

      > trepanacja czaszki, necrosis aseptica
      > capitis femoris dextri

      Fractura cerebri, asinus asinorum in saecula saeculorum, amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka