Gość: Andriej
IP: 82.177.125.*
20.12.07, 01:04
"Sprawca" tego gniota sam się powinien uzbroić w zdrowy rozsądek (najlepiej
podwójną dawkę). Oczywiście dziecko uzbrojone w pistolet na klocki
wytrzeliwane do 3 metrów będzie siało grozę i spustoszenie natomiast malec
żucający przydrożnym kamieniem jest niczym puchowa kołderka. Do pożal sie boże
"autora" nie dotarło chyba ile niebezpiecznych przedmiotów jest w każdym domu,
ile dzieci ginie na skutek głupich wypadków spowodowanych przez ustawione na
półkach cięzkie przedmioty, źle zabezpieczone kontakty, pozostawiony bez
dozoru wrzątek itd. I szczeże nie słyszałem o wypadku spowodowanym klockami
lego, jedyny wyjatek - ich połkniecie :) ale to dotyczy każdego małego
przedmiotu (ludzieeee uwaga mordercze guziki ;)