Gość: Kasia
IP: 85.12.64.*
03.01.08, 14:57
Najgorsze w wychowywaniu brytyjskich dzieci jest to, ze rodzice
wychowuja je bezstresowo. Nie moga pokrzyczec dziecka ani je
klepnac, jesli cos zlego dzieci uczynia. Czasami wydaje mi sie, ze
lepiej dla tych niewychowanych angielskich bachorow byloby dac im
porzadnego klapsa i moze czegos by sie nauczyly. Sa niesamowicie
rozwydrzone i mysla, ze moga zrobic wszystko. Troszke pokory
nalezaloby im wbic do glowy.