Gość: mada
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.03.08, 08:45
Te sklepy są kiepskie. Prezentują ubrania, które nie są ani wyjątkowe, ani
ładne. Są to po prostu używane rzeczy, które w odróżnieniu od tych ze
'zwyklych' secondhandów nie wiszą na wieszakach, a są prezentowane na
'modelkach'. Szara, badziewna spódnica z drugiej ręki potrafi tam kosztować 50
zł. Żadna okazja, a kupujesz w ciemno mimo zdjęć. Nie wiesz przecież, czy
będzie na Tobie dobrze leżało. Odzież w necie - owszem, ale swoje sprawdzone
marki, w których zna się rozmiarówkę.