Gość: dobrze wam tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 12:55 Po prostu Madonna potraktowała was jak bydło do wydojenia i tyle w temacie . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulther Swietny koncert - powrot - udreka! 16.08.09, 13:21 Miasto zapowiadalo sprawne rozladowanie tloku po koncercie. Tymczasem na krancowce tramwajowej byl dziki tlum (co zrozumiale) i jeden tramwaj na -5-10 minut. Tramwaje powinny czekac, podjezdzac jeden za drugim. Ludzie byli scisnieci jak sardynki. Podsumowujac zaniechania miasta: - brak parkingow, - zla organizacja komunikacji - maja liczba tramwajow i autobusow Sam koncert? Mysle, ze tak spektakularnego widowiska nie bylo w Polsce od czasow wystepu Michaela Jacksona, a przeciez technika poszla do przodu:). Sam jestem fanem rocka i wole bardziej "autentyczne" wystepy - ale jestem w pelni zadowolony:) Brawo Madonna i Warszawa za nie ugiecie sie przed fundamentalizmem i organizacje koncertu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sławek Spektakularny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 13:24 Spektakularny to był koncert U2 kilka dni temu, ten wczorajszy był co najwyżej przeciętny. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: Spektakularny? 16.08.09, 14:09 Spektakularny byl koncert Madonny - koncert U2 byl widowskiem innego typu. Nie sadze aby Bono robil na scenie takie rzeczy jak Madonna...Zachowaj proporcje i rozroznienie koncertu rockowego i popowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stalowy szczur W tym Krakowie tosami ogrodnicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 13:27 Po koncercie szliśmy piechotą ok. 10 km do parkingu. To gdzieś ty kobieto samochód zostawiła? Pod Zoo na Pradze?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stick Msza na Bloniach a Nie Koncert w Normalnym Miescie IP: *.chello.pl 16.08.09, 13:48 10 km z bemowa - to moze gdzies na mokotowie ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 93567537555845 Re: Msza na Bloniach a Nie Koncert w Normalnym Mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 15:47 z conrada do metra jest przeciez rzut beretem, po drodze mozna bylo zajsc do jakiegos nocnego i jeszcze piwko zrobic po drodze i po 20 minutach spacerku byc w metrze, nie rozumiem tej paniki wystarczylo tylko mape obczaic wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: W tym Krakowie tosami ogrodnicy? 16.08.09, 14:09 Dobre z tym Zoo na Pradze:P:P:P:P Kapitalne:) Odpowiedz Link Zgłoś
atomekkk Beznadziejny koncert 16.08.09, 13:49 Zero głosu, fałsz na fałszu, kipskie nagłośnienie, to ostatnie może dlatego, że cała muzyka była zapewne z mp3...ogólna ocena 0 ! No, ale są i plusy - zapewne Dorota Rabczewska aka Doda, podpatrzyła trochę...poziom "artystek" ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikePapa Re: Beznadziejny koncert IP: 212.180.174.* 16.08.09, 14:20 Ja tam odniosłem zupełnie odwrotne wrażenie. Może spróbuj trochę dalej od sceny, żeby ocenić jakość nagłośnienia. A jeśli chodzi o granie z playbacku to od początku miał być bardziej spektakl niż koncert. Nie wyobrażam sobie jak można by zrobić ten koncert grając na żywo. Śpiewała na pewno na żywo i fałsz na fałszu się na pewno nie pojawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawelg Re: Beznadziejny koncert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 19:01 Głośniki na środku i z tyłu nie działały, subwoofery nie działały, telebeamy się psuły, połowa świetlenie nie zadziałała. Same wysokie tony. Nagłośnienie wysiadło o 20.30. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domirar Re: Beznadziejny koncert IP: *.acn.waw.pl 16.08.09, 21:07 No naprawde ktos kto jest zaskoczony brakiem glosy Madonny chyba nie mial pojecia o tej artystce. Ona nigdy glosu nie miala i miec nie bedzie, ona jest od robienia show i popowych hitow :) A show moim zdaniem byl fantastyczny, w Golden Circle problemow z naglosnieniem rowniez nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd smunty siusiak z ciebie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 23:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RealizatorAudio Re: Beznadziejny koncert IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.09, 11:43 Może coś więcej o złym nagłośnieniu? Ile kW, jak ustawione, kto realizował dźwięk? Mp3 odbieram jako niesmaczny żart. Niech się kolega stuknie w głowę, a nie szarogęsi jak typowy PRLowski polaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.2a.pl 16.08.09, 13:54 Koncert w Gdansku wiele wejsc lepsza organizacja. Komunikacja w Warszawie klapa... sam szedlem kilka kilometrow zeby zlapac taxi. Po co metro do 5 skoro o 3 jak wracalem z after to juz nikt prawie metrem nie jechal? Natomiast zaraz po koncercie przydalby sie sznur autobusow na Gen. Maczka w strone Centrum i innch ulicach w odleglosci od koncertu, ktora powodowala ze ludzie nie blokowali ulicy, plus osoby pomagajace przy zaladunku ludzi. Policja na gen Maczka od centrum powinna wylaczyc sygnalizacje i kierowac ruchem by taksowki nadjezdzajace z centrum mogly szybciej i zawracac z pasazerami. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther autobusy i tramwaje 16.08.09, 14:11 Sluszna uwaga co do komunikacji miejskiej - powrot z koncertu byl tragedia. Sam dalem sobie spokoj z tramwajem, pojechalem taksowka - tyle, ze czas oczekiwania byl dosyc dlugi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cierpek Re: autobusy i tramwaje IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.08.09, 12:51 może komunikacja nie była przygotowana najlepiej, ale 80tys ludzi nie da się ewakuować w 5min. Wszędzie na świecie powroty z koncertów trwają do rana. Do biletów za kila setek trzeba było zamówić helikoptery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 14:48 metro zawsze w weekendy jezdzi w nocy, wiec to ze jezdzilo do 5 to nic dziwnego. co do reszty sie nie wypowiadam, bo nie bylem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majanna Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 14:10 Nie nazwałabym tego koncertem tylko show. Madonna wykonała zaplanowany program i tyle. Prawie zero kontaktu z publicznością. Ale chyba taka jest formuła jej występów. A więc show był profesjonalny, bardzo dobrze nagłośniony (staliśmy na płycie mając zaraz za plecami drugą linię głośników i telebimów). Oczywiście z tej odległości Madonnę na scenie widzieliśmy malutką ale na telebimach widok był dobry. Wokół nas było całkiem luźno więc jak ktoś narzeka a nie poszedł do przodu do może sobie sam pluć w brodę i tyle. Nie spodziewałam się też wielkich popisów wokalnych (słychać było playback momentami, ale gdyby Madonna i skakała przez 2 godziny i śpiewała to myślę że wrażenia wokalne byłyby gorsze - to w końcu nie koncert tylko multimedialny show). Z ciekawostek: bardzo mi się podobało pokazane na telebimie trzymane przez fana serce z napisem ADOPT ME, w tłumie rozległa sie fala śmiechu - poczucie humoru miał nie tylko fan ale tez kamerzysta, ten drugi już pewnie jest bez pracy ;) bo Madonny akurat o poczucie humoru tu nie podejrzewam. Co do powrotu - wyszlismy w trakcie ostatniej piosenki i dzięki temu bez problemu załapalismy się na jeden z pierwszych tramwajów nocnych. Czytając przed koncertem informacje na www.ztm.waw.pl zdzwiona byłam tym, ze autobusy tylko co 15 minut a tramwaje co 5 minut mają kursować - zeby sprawnie rozwieźć taką masę ludzi, cały tabor powinien kursować non-stop. Miasto się starało ale chyba zabrakło wyobraźni i doświadczenia w logistyce tak dużych imprez. Mam nadzieję że nauka nie pójdzie w las. Odpowiedz Link Zgłoś
rubucio Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... 16.08.09, 14:38 ale czemu to miasto ma wam fundowac transport pod domki ? ja tego nie rozumiem - chyba miasto nie jest organizatorem? zreszta nawet jak bylo to nie musi zapewniac powrotu :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majanna Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 14:50 Moim skromnym zdaniem osoby nie mającej żadnego doświadczenia w organizacji takich imprez ale będącej uczestnikiem kilku na podobną skalę: miasto ma możliwości (sieć komunikacji miejskiej) + jeśli jest w stanie to dobrze zrobić, to będą chętni na organizowanie takich imprez i na udział w nich włąśnie w tym mieście a nie w innym. Przyjadą, zapłącą za hotel, jedzenie, kasa zostanie w mieście, dobra opinia pójdzie w świat. Wydaje mi się, że miasto na tym korzysta. Nie wiem jak wyglądają relacje między miastem a organizatorem imprezy, ale wydaje mi się że na dobrej współpracy zyskują wszyscy. A na końcu zyskujemy my - uczestnicy takich imprez. PS - nie do końca miasto fundowało transport - obowiązywały bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... 16.08.09, 15:38 a dlaczego zadajesz pytanie o zasadność fundowania komuś przez miasto powrotu do domu? Przecież bez względu na to czy tabory jeździłyby co 5 minut czy też co minutę, tak by jak najszybciej ludzi rozwieść, i tak trzeba na przejazd bilet. Nikt nikogo za darmo nie woził. Odpowiedz Link Zgłoś
rubucio Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... 16.08.09, 17:14 czytajac artykul taki wniosek mi sie nasunal. placilo sie za przejazd - no to w sumie odpowiedz dla mnie jest. ztm wyczulo pieniadze i tyle - a sami wiecie jakie uslugi oferuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... 16.08.09, 19:14 dlatego że to miasto nieźle zarobiło na tych wszystkich fanach którzy oprócz tego ze przyszli na koncert byli tez klientami np., ale co ty mozesz o tym wiedziec warszafkowy forumowiczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: three-gun-max Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.08.09, 04:03 Jakbyś nie zauważył inteligencie to komunikacja miejska za swoje "usługi" bierze kase, a nie miasto "funduje". Najlepiej było zostawić samochód w którejś z okolicznych ulic i uliczek. Np. na chomiczówce. Ci, co dali się nabrać na komunikację miejską jak zwykle zostali wydymani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Z perspektywy mieszkańca IP: *.acn.waw.pl 16.08.09, 16:02 Przyjechałem do domu przy Obrońców Tobruku/Widawska koło 22:00 i dramat. Normalni mieszkańcy nie mieli gdzie parkować swoich pojazdów wszędzie stali przyjezdni z całej Polski. W krzakach, na trawnikach, między drzewami... Po prostu wszędzie. W przypadku koncertu na bemowie wszystkie okoliczne ulice powinny być pozamykane dla ruchu nie-mieszkańców z pominięciem głównych arterii Maczka/Powstańców oraz parkingów na czas koncertu. Po 30 minutach znalazłem wreszcie w ciemnych krzakach kawałek miejsca i dotrwałem do północy modląc się, żeby samochód na mnie czekał. Jak fani zaczęli zmywać się do domów to przeparkowałem auto i poszedłem spać. Ci co jeżdżą po Bemowie to wiedzą że z miejscami do parkowania dla mieszkańców jest krucho i nawet w normalne dni może być ciężko znaleźć wolne miejsce do parkowania. Cała Obronców Tobruku była zawalona autami, z czego wszyscy wracając z koncertu znaleźli mandaty za szybą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: Z perspektywy mieszkańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 16:38 To sobie wykup miejsce w garazu podziemnym i nie bedziesz narzekal :-) Przeciez kazdy blok w tej okolicy taki parking ma... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
martady Re: Z perspektywy mieszkańca 16.08.09, 17:11 > To sobie wykup miejsce w garazu podziemnym i nie bedziesz narzekal :-) Przeciez > kazdy blok w tej okolicy taki parking ma... :-) Potwierdzam :) Jak się przyoszczędziło kasę na miejscu parkingowym to się tak ma. Chyba, że kolega wyszedł z założenia, że jak kupił mieszkanie na osiedlu strzeżonym, to mu auta i na chodniku przypilnują i miejsce parkingowe mu nie potrzebne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajet czy należysz do szmaciarzy, którzy IP: 94.254.129.* 16.08.09, 18:00 stawiają samochody na Widawskiej na zakazie - przy okazji blokując dwustronny przejazd - ewentualnie rozjeżdżają resztki zieleni przy Obrońców Tobruku? tam się NIE DA legalnie i cywilizowanie parkować, niezależnie od tego, ile osób jest na to chętnych. To świetnie, że straż miejska czy policja wreszcie zareagowała - szkoda, że tylko wobec przyjezdnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda ;) IP: *.chomiczowka.waw.pl 16.08.09, 18:41 Tak szczerze to ja się zawiodłam, to był jakiś dziki aerobic a nie koncert -zwolniła śpiewając 'you must love me' ale i tak to było sztuczne-czy ona w ogóle zauważyła,że jest publiczność?! Czy raczej 80 tys.wydojonych frajerów.... Wejście i wyjście beznadziejne-na Jacko były chociaż fajerwerki- ledwo ludzie się kapnęli,że już się zaczyna...Tina przynajmniej umie pośpiewać z fanami a nie jakieś uuu, uuu jak potrącony na safari kojot Lenny miał 1000 razy lepsze nagłośnienie-ale trzeba dać sprawiedliwość, że mix Vouge rewelacyjny, śpiewała nawet czysto, super, że było aż 6 telebimów Gdybym płaciła za bilet i jechała specjalnie do Wawy na koncert- byłabym nieźle wkurzona poziomem koncertu i jakością występu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molo Re: ;) IP: *.mlyniec.gda.pl 17.08.09, 00:36 "Gdybym płaciła za bilet i jechała specjalnie do Wawy na koncert- byłabym nieźle wkurzona poziomem koncertu i jakością występu. " to skoro nie placilas i nie bylas to sie nie wypowiadaj - proste. dosc mam komentarzy ludzi ktorzy wogole nie byli a najwiecej dyskutuja na forach. sa podobni do tych ktorzy tak protestwali przeciwko jego organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wallenstein76 Re: ;) 17.08.09, 12:31 Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Dla mnie jasno wynika z wypowiedzi przedmówczyni, że na koncercie była, ale jest z Warszawy i w taki czy inny sposób dostała bilet za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kojot Re: ;) IP: *.opera-mini.net 17.08.09, 08:38 Potrącony na safari kojot wymiata :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: by brawo bufetowa, ta to wie jak od POlaczków wyrwać IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.09, 20:13 kasę, dla gminy oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablop Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.chomiczowka.waw.pl 16.08.09, 21:15 Nie byłem na koncercie. Lecz też chciałbym zabrać głos. Mieszkam w pobliżu lotniska. Widziałem jakie były tłumy i rozmawiałem ze znajomymi, którzy na koncercie byli. Stwierdzili, że komunikacja wyglądała dużo lepiej niż przez kilka pierwszych dni listopada. A co do nagłośnienia, to mogę powiedzieć, że przy supporcie było beznadziejne. Później siedziałem w domu i słyszałem wszystko wyraźnie co śpiewała Madonna. Również słyszałem okrzyki, piski ludzi. Z tego powodu wnioskuję, że koncert się udał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Do redkatorow... IP: *.acn.waw.pl 16.08.09, 22:01 ...nie tylko GW. Media podgrzewaja (jak zwykle) temat fatalnej komunikacji, ale czy ktos z redaktorow wysil sie, zeby pomoc czytelnikom/widzom, etc. znalezc alternatywe dla szlakow, ktore wyznaczyl ZTM? No wlasnie, wszyscy ograniczyli sie do zredagowania (zapewne) informacji prasowej z ZTM. Ja z lotniska (wyszedlem zaraz po zakonczeniu koncertu) do centrum dotarlem w niecale 30 minut. Jak? Poszedlem na piechote do stacji M Slodowiec, a tam wsiadlem w nieprzepelniony pociag... Ot, cala historia. Mnie to rozwiazanie pokazali znajomi z Bemowa, wczesniej bylem swiecie przekonany, ze najlepiej czekac pod lotniskiem na tramwaje i autobusy. A swoja droga, chociaz koncert byl slabo zorganizowany (pozdrowienia dla agencji koncertowej), samo show bylo super. Madonna daje rade. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piaski Re: Do redkatorow... IP: *.chello.pl 16.08.09, 22:27 Po co na Słodowiec - 10 min na piechote od lotniska była stacja "Wawrzyszew". W sumie dziwię się że mało kto kożystał z metra - przeciez to duma warszawy ;) a ludzie jak zwykle wiedza lepiej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mojek Re: Do redkatorow... 17.08.09, 11:32 Gość portalu: piaski napisał(a): > Po co na Słodowiec - 10 min na piechote od lotniska była stacja "Wawrzyszew". W > sumie dziwię się że mało kto kożystał z metra - przeciez to duma warszawy ;) a > ludzie jak zwykle wiedza lepiej :)) Z tymi 10 min to trochę przesadziłeś. Myśmy szli spod sceny (ok 40 m od sceny, nie GoldenCircle) około godzinki, ale faktycznie na Wawrzyszew można było spokojnie dojść na piechotę i problemów z metrem nie było żadnego. Na koncert też szliśmy z Wawrzyszewa i weszliśmy na płytę ok 20 min po przyjściu pod bramę, gdzieś o 18:40 i tuz przed 19 bylismy już pod sceną. Ale Ci co szli "od południa" to mogli stać dłużej ;-) Ale za to ochrona była do bani. Przed nami był facio z "setką" żołądkowej (oczywiście szklaną) w ręku (ile wlał w siebie wcześnie nie wiem, ale przy jego masie to musiało tego być dużo ;-). Nam nie sprawdzono właściwie nic (moja "lepsza połowa" miała torbę, a szwagier jedzenie z KFC), tylko kazali wyrzucać korki od butelek (tych co widzieli), ale kieszeni już nie macali. Jakbym w kieszeni miał coś niebezpiecznego to wniósłbym to bez żadnych problemów. A niby firma ochroniarska była ta sam co rok temu w Chorzowie na Metallicy. Sam koncert nam się podobał, ale jak pisałem byliśmy ok 40m od sceny więc widoczność była prawie OK. Można było lepiej postawić "reżyserki", bo te zasłaniały pół sceny i moim zdaniem były za blisko (wystarczyło je cofnąć ze 20 metrów i postawić pod słupami z reflektorami i dużo więcej ludzi by widziało scenę bez przeszkód). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozef Re: Do redkatorow... IP: *.mlyniec.gda.pl 17.08.09, 13:22 jesli chodzi o ochrone w stuprocentach sie zgadzam.przypominali jakichs przebierancow. zero profesjonalizmu , gdybym chcial to moglbym wniesc co tylko bym chcial, a do tego absurdalne pomysly z przelewaniem puszek do kubeczkow i zabieranie korków od butelek. druga sprawa ze za bardzo nie byli zorientowani co do planu obiektu i organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry polaki czuja sie oszukani, to nie koncert 16.08.09, 22:44 zamiast amatorskiej szmiry zobaczyli profesjonalna artystke - przeciez oni tak nigdy nie potrafia, buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marimm Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.08.09, 23:48 Rewelacja!!!.Talentu i kondycji tylko pozazdrościć!!!Jeszcze się taki nie narodził,by podczas perfekcyjnego tańca perfekcyjnie śpiewać!Niech Ci wszyscy krytykanci popatrzą na siebie!!!Skoro są tacy doskonali niech sami udowodnią swoją perfekcyjność w każdym calu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: 212.160.172.* 17.08.09, 10:37 Koncert super, ale organizacja , szczególnie wejście, jedna wielka porażka, ktoś powinien za to odpowiedzieć, cud ,że nie doszło do tragedii. Szkoda również,że stare przeboje artystki były poprzerabiane, bo chyba większośś fanów czekała na nie, ale w oryginale. Odpowiedz Link Zgłoś
net_friend Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... 17.08.09, 12:07 Na ile był to problem komunikacji a na ile problem tych, któym nie chce się przejść 20 min. albo 20 min. poczekać? Wiadomo, że koncert to tłumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LAUPUNKT Re: Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... IP: *.cplus.com.pl 17.08.09, 12:48 Dla mnie koncert był fajny - fajnie, że kawałki były przearanżowane (La Isla Bonita z kapelą cygańską - extra!). Fajnie, że śpiewała na żywo i jeszcze fajniej, że niebyło to takie studyjne sterylne brzmienie. Nagłośnienie ok - płyta, 1/3 długości od sceny, to czego nie widziałem na scenie obejrzałem na telebimie. Z wejściem nie miałem problemu (ale dotarłem już po supporcie, na Madonnę). Powrót, no cóż sami sobie ludzie byli winni - po koncercie byli wszędzie - jezdnie, skrzyżowanie, tory. Trudno, żeby coś dało tam radę wjechać bezpiecznie dla ludzi. Ja tam na powrót nie narzekam. Zrobiłem sobie spacer, w sumie godzinę z małym hakiem zajęło mi dotarcie na Dzielną. Oczywiście po drodze zaliczyłem hotdogi i piwko na Statoilu przy Stawki (pozdrawiam obsługę;)). PS. Zastanawiam się tylko jak było widac z trybun? Moim zdaniem były tak bardzo oodalone od sceny, że szok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konar Ja dzien wcześniej byłem na IP: *.centertel.pl 17.08.09, 14:57 festiwalu muzyki elektronicznej Tunnel Electrocity w Lubiążu. Coś pięknego, efekty świetlne, wizualizacje, festiwal ognia. Impreza na kilku scenach w zabytkowym klasztorze Cystersów. Koncert Madonny wyszedł przy tym jak festyn biesiadny. W dodatku po imprezie żadnych problemów w powrotem, zero korków, wszystko pięknie zorganizowane. Catering i wykonawcy genialni!!!! To dopiero impreza a nie jakaś tam Madonna, w dodatku w Lubiązu nawet mieszkańcy są zachwyceni ta imprezą bo to już 4 edycja. Nie to co warszawiacy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka zmęczona i odwodniona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 18:39 Szczerze pisząc to zanim Madonna wyszła na scenę już byłam wykończona fizycznie i psychicznie.Te kolejki,przepychanki,sprint po dobre miejsce przed sceną,odebrana 1,5l.butelka z wodą (1l wypiłam zanim doczołgałam sie do bramek ale i tak mi zabrali).Całe szczęście że koncert był SUPER. A samochód zaparkowaliśmy 10 min drogi od lotniska przy ul.Powst.Śląskich.Musieliśmy trochę poczekać już po koncercie aż przejdzie tłum fanów żeby wyjechać ale udało się. Podsumowując: Koncert Rewelacja ale powinno się zaskarżyć organizatorów za to że traktowali ludzi jak bydło. Odpowiedz Link Zgłoś