izoola
30.09.08, 16:32
moja corka do zasypiania potrzebuje smoczka i ewentualnie dodatkowo pieluszke.
powiedzialam na poczatku w zlobku ze tak zasypia, powtarzalam kilka razy,
roznym paniom. zauwazylam, ze smoczek jak byl wlozony do szafki tak lezal gdy
wracalam po corcie. panie mowia, ze coreczka nie spi za dobrze, 20, gora 40
min a dluzej trwa samo usypianie niz spanie. zwracalam uwage, bo moze
zapomnialy o tym smoczku, no ale kazda twierdzi ze smoiczek jest dawany.
jakies dziwne mi sie to wydalo, ze zawsze jest w takim razie odlozony tak jak
byl. w koncu dzis polozylam kawaleczek chusteczki zeby sprawdzic czy byl
wogole ruszany z szafki. no i niestety nie byl

. pani znow powiedziala, ze
mala kiepsko spi wiec mowie po raz kolejny, ze trzeba jej dac smoczek a pani
na to, ze daje ale ona ciagle go wyrzuca. no i co mam zrobic? troche sie
wkurzylam za to klamstwo i nie wiem co dalej, powtarzac ciagle zeby jej dawaly
tego smoka?