Dodaj do ulubionych

prosze o rade

30.09.08, 16:32
moja corka do zasypiania potrzebuje smoczka i ewentualnie dodatkowo pieluszke.
powiedzialam na poczatku w zlobku ze tak zasypia, powtarzalam kilka razy,
roznym paniom. zauwazylam, ze smoczek jak byl wlozony do szafki tak lezal gdy
wracalam po corcie. panie mowia, ze coreczka nie spi za dobrze, 20, gora 40
min a dluzej trwa samo usypianie niz spanie. zwracalam uwage, bo moze
zapomnialy o tym smoczku, no ale kazda twierdzi ze smoiczek jest dawany.
jakies dziwne mi sie to wydalo, ze zawsze jest w takim razie odlozony tak jak
byl. w koncu dzis polozylam kawaleczek chusteczki zeby sprawdzic czy byl
wogole ruszany z szafki. no i niestety nie bylsad. pani znow powiedziala, ze
mala kiepsko spi wiec mowie po raz kolejny, ze trzeba jej dac smoczek a pani
na to, ze daje ale ona ciagle go wyrzuca. no i co mam zrobic? troche sie
wkurzylam za to klamstwo i nie wiem co dalej, powtarzac ciagle zeby jej dawaly
tego smoka?
Obserwuj wątek
    • ulinka123 Re: prosze o rade 30.09.08, 18:16
      tez bym sie porzadnie zirytowala na Twoim miejscu. a poza tym wcale nie rozumiem
      postepowania opiekunek ich polityki, przeciez takim postepowaniem utrudniaja
      wszystkim zycie: Tobie, dziecku no a takze i sobie, bo dziecko im marudzi, nie
      moze spac, a potem marudzi jeszcze bo zmeczone... Gdzie sens? moze jakas
      opiekunka wyjasni co sie moze za tym kryc.
      no a te klamstwa sa karygodne. choc istnieje jeszcze inne wytlumaczenie - ze nie
      daja corce jej smoczka tylko inny jakis? a moze odzwyaczaja dziecko od smoczka
      na wlasna reke??
      • izoola Re: prosze o rade 30.09.08, 18:33
        no wlasnie dziwne to wszystko, przeciez i im byloby lzej gdyby pospala dluzej i
        nie musialyby jej usypiac polgodziny. nie chce mowic, ze sprawdzilam bo moze sie
        zezloszcza ze je sprawdzam, ale ciagle powtarzanie jakos nie daje efektu. nie
        wiem, moze zapominaja....oczywiscie moge przypiac corce ten smoczek do koszulki
        na lancuzku ale wiem, ze wtedy ona by go wsadzila do buzi i lazila z nim caly
        dzien a w domu nigdy jej nie daje zeby zabardzo sie nie przyzwyczajala. sprawdze
        jeszcze kilka razy i jesli sytuacja sie powtorzy to chyba powiem otwarcie, ze
        sprawdzilam.
    • taja11 Re: prosze o rade 30.09.08, 21:35
      Moim zdaniem-jeżeli panie mówią ze wyrzuca i nie chce smoczka to na pewno tak
      jest-na zdrowy rozum kto by nie chciał żeby dziecko dłużej spało-Twoja mała się
      pewnie jeszcze nie przyzwyczaiła do żłobka i się buntuje.W moim żłobku panie
      same wypytuja się co pomaga dziecku w spaniu i jeżeli tylko coś pomaga zaraz dają.
      • izoola Re: prosze o rade 30.09.08, 21:41
        hm....nie wiem czy doczytalas, ale dzis specjalnie zostawilam na smoczku
        ociupinke chusteczki tak ze gdyby byl ruszany to by jej nie bylo....a niestety
        bylasad. wiec albo pani mnie sklamala mowiac ze dawala smoczka albo dawala jej
        smoczka nalezacego do innego dziecka i taki mogla corka wypluwac, wiem bo kiedys
        jej kupilam innego i nie chciala
        • aniulka_ba Re: prosze o rade 30.09.08, 22:23
          Możliwe, że córa dostaje innego smoczka i dlatego nim rzuca. Przy kładzeniu spać
          opiekunki mają pewnie niezłą kołomyję i zamiast pójść do szafki, dają taki
          smoczek, jaki mają. Zaniosłabym podpisany smoczek na grupę i oddała opiekunce
          (najlepiej z piżamką) z prośbą o dawanie tylko do spania - może to się uda.
          Mój Jaś w domu też śpi ze smokiem, ale w żłobku któregoś dnia zapomniałam
          powiedzieć paniom, że smok jest w szafce (jak dawałam na grupę, to Młody tak
          długo jęczał, aż smoka wyłudził). Zasnął bez smoka i się wyspał, bo był
          wypoczęty i uśmiechnięty, jak go odbierałam. W domu pewnie nam się uda
          odzwyczaić go, jak się przeprowadzimy i nie będzie wiedział, gdzie leżą smoki.
          • lwica511 Re: prosze o rade 01.10.08, 13:24
            Mogło sie tak wydarzyć , że Panie od początku pomyliły Twojego smoka.
            I od początku dajĄ jej ten sam smoczek, ale należący do innego
            dziecka. Doczep na 1 dzień smoka córci na łańcuszku do ubranka, a
            następnego już nie, może faktycznie zaszła pomyłka.
            • izoola Re: prosze o rade 01.10.08, 16:34
              dzis rano zwrocilam jeszcze raz uwage pani i co sie okazalo? ze one nie dawaly
              jej wogole tego smoczka z szafki a jakiegos zlobkowego. i wcale sie nie dziwie
              ze go wypluwala bo kiedys jak kupilam inny to tez nim pogardzila. czyli i one
              mialy racje mowiac ze daja i ja mialam racje ze smoczek nie byl ruszany z
              szafki. rozumiem to wszystko jednak mam jakis taki niesmak, w koncu wiele razy
              powtarzalam ze smoczek w szafce wyglada jakby nie byl ruszany i wiedzialy, ze
              ten smoczek tam jest, mimo wszystko dawaly jej zlobkowysad
              • aniulka_ba Re: prosze o rade 01.10.08, 22:06
                izoola, widzisz, nie okłamywały Cię. Sama wiesz, ile jest roboty przy kładzeniu
                spać jednego maleństwa (pieluszka, smoczek, utulić itp.), a są też dzieci
                trudniejsze w obsłudze niż Twoje (np. trzeba pokołysać, czy coś tam jeszcze),
                więc panie opiekunki mogły po prostu uznać, że jak dadzą jakiegokolwiek smoka to
                też będzie OK.
    • ania0508 Re: prosze o rade 01.10.08, 18:37
      Moja Zuza jak poszła do żłobka miała 17m-cy(maj)w domu zasypiała
      tylko ze smokiem i trezba było ja na rekach nosic.Po pewnym czasie
      przyzwyczaiła sie i zasypiała bez smoka i sam wchodzi do łożeczka
      przykrywa sie kołderką i robi papa.Gdyby mi ktos powiedział,ze tak
      kiedys bedzie to napewno bym nie uwierzyła.Wiem,ze jak kazda mama
      chcesz dla swojej pociechy jak najlepiej i pewnie zamartwiasz sie
      jak oddajesz dziecko do żłobka.Ja niechce usprawiedliwaic pan
      opiekunek,ale pomysl tylko w żłobku nigdy dziecko nie bedzie miało
      tak dobrze jak u mamysmiległowa do gory
    • basia19555 Re: prosze o rade 02.10.08, 13:21
      izoola jak coś cię niepokoi rozmawiaj najpierw z opiekunkami, potem
      z kierownikiem, pielęgniarką lub psychologiem te osoby są od tego
      również aby wyjaśniać co niepokoi rodziców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka