Dodaj do ulubionych

Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa

02.11.15, 22:52
Czy wasze dzieci za najmłodszej grupy wychodzą na dwór? U nas najmłodsza grupa - praktycznie wszyscy już powyżej roku - chodzący, może ze dwójka ciut mniejszych. I ani razu nie byli na dworze. Po prostu najmłodsza grupa nie ma tego wpisanego w program. Czy to normalne?
Żłobek państwowy, ogródek duży, dobrze wyposażony.
Naprawdę się nie da???
Obserwuj wątek
          • trina27 Re: Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa 19.01.16, 08:18
            w żłobku mojej córki, też szły spać. Na dworze. Panie po obiedzie dzieci ubierały, wsadzały do wózka i na taras wystawiały. Chyba, że lało, mróz duży albo wichury. Ale pani dyrektor ma fioła na punkcie świeżego powietrza i takie zwyczaje wprowadziła w żłobie, że dzieciaki muszą się codziennie przewietrzyć.
            • attiya Re: Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa 24.01.16, 20:56
              to przemyśl przeprowadzkę tam, gdzie noc trwa góra kilka godzin
              ostatecznie zawsze możesz dziecko przyprowadzić na 10, do której będziesz spacerować z dzieckiem.
              Poza tym, to że dzieci powyżej roku, nie oznacza, że wszystkie chodzą i nie oznacza, że chodzą na tyle dobrze, żeby ustać na nóżkach w kombinezonach, swetrach, butach zimowych, kurtkach itd. itd. Dzieci w grupie jest 20 kilkoro, pań pewnie ze 4 góra, wózki - z tego, co pamiętam jak moje dziecko chodziło do żłobka - ustawione z wózkami innych grup, więc nikt nie będzie teraz z końca takiej wózkarni targał te wózki aby dziecko do niego wsadzić. Zanim dzieci się ubierze, zanim wyprowadzi na dwór, to trzeba już wracać a więcej pewnie przy tym płaczu, niż tego twojego słoneczka.
              W zimie dawałam dziecku witaminę D, a na spacery chodziłam jak i tak był już półmrok. Dla mnie najważniejsze było to, że ja z nim wyszłam, wolałam nawet jak siedział na sali a nie denerwował się ubieraniem, rozbieraniem itd. itd.
              a to, że najładniej koło południa - koło południa, to dzieci są po obiedzie i idą spać, nikt dla jaśnie pani nie będzie zmieniał dobrze działającego planu dnia.
              • mandolinka.bramborova Re: Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa 02.03.16, 17:09
                Po co się odzywasz, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia? Przemęczona ubieraniem dzieci opiekunka? Jakby każdy rodzic miał się codziennie zwalniać z pracy lub przeprowadzać na druga półkuli, to po co źlobki?
                Mum ma rację.
                Jakoś w Skandynawii dzieciaki całe dnie spędzają na dworze (pewnie o leśnych przedszkolach nie słyszałaś? ), ale tu ciągle pokutuje prlowski model kiszenia się w dusznych salach, bo jeszcze się komuś w głowie zakręcie od świeżego powietrza.
                A Twoje argumenty są tak słabe, że aż dziw, że przeszły przez serwery. Plan dnia jest dla dzieci, a nie na odwrót. Obiad moze byc o 13. Mozna tez spacer ustawic na 14. W miesiace letnie tez dzici beda sie kisic w sali? Jak jestes w domu z dzieckiem, to tez wychodzisz dopiero o 1
                6,
                bo PLAN DNIA?
                Po drugqie opiekunki tez sa dla dzieci i na tqym poleqga ich praca, ze maja dziecko ubrac i wyjsc z nim na spacer. A nawet jeśli dzieci nie chodzące miałyby zostać w sali, to jaki problem podzielić się - 2 opiekunki biorą połowę grupy i wychodzą, 2 zostają. Da się, wystarczy trochę pomyśleć i być elastycznym oraz my0slec o dbru dzieci, a nie celebrowac PLAN DNIA.
                • attiya Re: Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa 03.03.16, 17:57
                  dziecko ma mieć stały plan dnia aby czuło się dobrze i bezpiecznie
                  poza tym nie wiem czy wiesz ale w grupach w państwowych żłobkach jest po 28-30 dzieci, opiekunek jest średnio 4, dwie wychodzą z 14 dzieci, dziecko trzeba przebrać a wtedy z dziećmi zostaje jedna osoba - czy dzieci aby na pewno są wtedy bezpieczne?
                  poza tym skoro nie odpowiada ci to co się dzieje w żłobkach w Pl, to zawsze możesz zmienić sobie żłobek na ten w Szwecji. W kółko tylko niektórzy powołują się na "bo w USA to jest tak, a w Szwecji to tak". Poza tym chyba łatwiej wyjść z 1 dzieckiem a nie z 30 - nieprawdaż? suspicious Dla dobra mojego dziecka, wolę aby wyszło raz na dzień. Bo zawsze może wyjść ze mną. Z rana jak był mały zamiast samochodem, do żłobka szłam na piechotę. I jakoś bez problemu ten km pokonywało się. To samo z powrotem. Można wyjść dwa przystanki wcześniej i też przejść się do domu. Aha, i bez względu na pogodę wracałam z dzieckiem do domu.
                  Poza tym dziwne, że jak dziecko jest w żłobku, to się kisi a jak potem siedzi w domu, to już nie kisi się suspicious
                  a jak nie odpowiadają wam państwowe żłobki, to może prywatne albo niania.
                  • mandolinka.bramborova Re: Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa 04.03.16, 13:33
                    No i znowu nic mądrego nie napisałaś.
                    Dziecko będące ze mną w domu nie kisi się, bo potrafimy spędzać na dworze po kilka godzin, np. Od 10 do 15. Wtedy przynajmniej widzi słońce.
                    Spacer dwa przystanki - bo pękne ze śmiechu big_grin
                    Jeśli plan dnia jest taki święty, to powinnam juz na porodów ce ustalić z potencjalnymi koleżankami z grupy zlobkowej, o której karmimyy i o której kładziemy spać, żeby dzieci nasze miały na wszelki wypadek identyczny plan dnia, bo jeszcze któreś będzie musiało go zmienić po rozpoczęciu zlobkowej przygody i dramat big_grin Eh, za dużo super niani się na oglądałas.

                    I uwielbiam to - jak ci się nie podoba, to... przez taki beton jak ty, nic się w tym kraju nie zmieni.
      • makoc Re: Wychodzenie na dwór - najmłodsza grupa 04.03.16, 19:37
        jeśli dziecko ma w planie spacer od 10-15 to nie zapisuj do żłobka. Albo negocjuj z dyrekcja zmiany. Ja na macierzynskim tez spedzalam z dzieckiem 5 h dziennie na spacerze. Jednak wracajac do pracy i decydujac sie na żłobek liczyłam sie z tym, że corka będzie spedzala ten czas w żłóbku, a ja za biurkiem. To jest bardzo trudne logistycznie, zeby pogodzic wszystkie potrzeby w grupie 25-osobowej. Nie wyobrazalam sobie, żę pójdę i powiem "zmiencie to, bo moja córka o 12 spi na spacerze i chcialabym, aby w zlobku tez to bylo mozliwe". Jesli masz pomysl na taka zmiane, to przedstaw go dyrekcji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka