Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    problem ze spodniami

    24.04.10, 20:22
    takiego wątku tu jeszcze chyba nie miałyście :))
    a więc do rzeczy - od lat(!) przeżywam stres kupując jakiekolwiek spodnie,
    ponieważ w domu okazuje się, że spodnie po tym jak usiądę zsuwają się do
    poziomu lędźwi - jeżeli założę krótką bluzkę/ tiszert to widać gołą skórę.
    dodam, że jak założę biodrówki to już w ogóle lepiej nie siadać, doszło do
    tego, że do nielicznych biodrówek, które się ostały w mojej szafie zakładam
    wyłącznie długie tuniki. mam jedne spodnie z podwyższonym stanem ale nie
    zacznę chodzić wyłącznie w takich, bo są trudne do zestawienia i musiałabym
    raz, ciągle główkować jak dobrać resztę, dwa, zyskałabym chyba ksywkę
    podwyższony stan :D są jak dla mnie po prostu zbyt charakterystyczne
    Czy ktoś poza mną ma taki problem z dobraniem odpowiednich spodni? a może są
    jakieś marki, które szyją kroje uniemożliwiające taki zjazd? Czasami widuję
    ten "problem" u innych, ale dotyczy on w większości kobiet, które kupują za
    małe ubranie. ja mam 174 cm, ważę 54 w porywach 56 kg i problem dotyczy w
    mniejszym lub większym stopniu każdych spodni, nie tylko rurek.
    Obserwuj wątek
      • ciuszek15 Re: problem ze spodniami 24.04.10, 21:31
        hej, problem prawdopodobnie nie jest w spodniach tylko w długości
        góry. Z opisu wynika, że jesteś wysoka i szczupła, więc możesz
        spokojnie nosić bluzki z obniżonym stanem. np. takie do okolic
        bioder.
        Może to być też problem tego, że są źle dobrzane - za ciasne, lub za
        luźne. W obu przypadkach będą zjeżdżać.
        Jak jesteś w sklepie w przymierzalni, przykucnij bokiem do lustra i
        zobacz czy spodnie nie zjeżdżają. Jeśli tak, nie kupuj. Możesz też
        ewentualnie usiąść, jeśli jest taka możliwość.

        Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam :)
        • b-b1 Re: problem ze spodniami 25.04.10, 13:47
          Jestem podobnej budowy (co by nie rzec dokładnie takiej samej)
          Kupuję spodnie-ze średnim stanem-są trochę wyższe od biodrówek-ale niższe od
          wysokiego stanu.Opierają się dokłądnie na kościach biodrowych. Szukaj-są do
          zdobycia. Aby nie zjeżdżały-materiał musi być ze stretchem-i przy przymierzaniu
          w pasie muszą być ciut za ciasne. Rozbiją się po dwóch dniach i nie bedą
          zjeżdżały aż tak bardzo. Jeansy miała na pewno firma rider , sharker i
          maverick -udało mi się nawet kupić rurki biodrówki w tym roku z big
          stara(pierwsze biodrówki w moim życiu, które zakrywają to co powinny)-które nie
          zjeżdżają-ale seria była limitowana-nie widziałam ich już-a szkoda, bo kupiłam
          tylko 2 pary-a przy takiej budowie każda para pasujących spodni to sukces..

          Spodnie materiałowe kupuję różnych firm(zara villa, coton club)-ale z racji
          tego, że nie udaje mi się kupić i dobrych długościowo i dobrych w pasie
          -najpierw patrzę na długość -potem od razu zanosze do krawcowej, która przerabia
          tył-aby nie zjeżdżały.


          ...znaczy, że nie tylko ja mam takie problemy ze spodniami...a ja
          spódnic/sukienek nie noszę....
          • szat87 Re: problem ze spodniami 29.04.10, 13:33
            dzieki za odpowiedzi, skorzystam ze wskazowek.
            b-b1 - ja tez prawie nie nosze sukienek i spodnic bo glupio sie w nich czuje,
            ale coraz czesciej zdarza mi sie przełamac, jednak trudno mi znalezc takie
            kiecki, które w 100% mi sie podobaja. W kiecce czuje sie wepchnieta w jakis schemat.
      • olowek_na_stole Re: problem ze spodniami 29.04.10, 14:06
        taki problem mam z większością spodni z sieciówek -po prostu ja mam tyłek (wcale
        nie duży, w sam raz ;) ) i potrzebuję, żeby spodnie kończyły się nad nim (tak
        trochę zwężały). Od pewnego czasu kupuję głównie spodnie "no name" i najprędzej
        coś znajduję na siebie. z tym, że ja dodatkowo posiadam uda (dużo sportu) więc
        to dodatkowo utrudnia dobranie spodni, a jeansów w szczególności. no ale z gołym
        tyłkiem nie chodzę, więc się da :)
      • violii2 Re: problem ze spodniami 29.04.10, 23:24
        propnuje zmienic sklep i wybierac spodnie z takiego sztywnego jeansu, nie jakies
        szmateksy z mango czy h&m
      • dixi Re: problem ze spodniami 30.04.10, 11:11
        muszą być dobrze dopasowane, żeby nie zjeżdzały - trudno takie znależć ale da
        się, trudno też coś doradzić bo trzeba zgrać spodnie z własną figurą; osobiście
        jak mierzę w przymierzalni, to po paru ruchach widze czy będą zjeżdzac czy nie -
        ok jest jakieś 5% z mierzonych (tych w dobrym rozmiarze). Ostatnio kupiłam
        jeansy Stefanel na allegro i mimo że niskie, nie zjeźdzają; aha, jeszcze jedno -
        osobiście szczerze nienawidzę jeansów z dodatkiem stretchu - właśnie takie
        spadają z tyłka, niby się trzymają ale w pozycji na baczność, po paru ruchach
        stretch się rozciąga i zjezdzają, także z ud - w dodatku "bez prawa powrotu".
        • aliganza_fashion_lover Re: problem ze spodniami 01.05.10, 13:50
          Dzinsy musza byc dopasowane idealnie do skory, bo inaczej beda zjezdzac. Ja moge
          polecic z tally weijl, mam kilka par i sa bardzo wygodne!

          ZDJECIE
          1


          ZDJECIE
          2
          • szat87 Re: problem ze spodniami 01.05.10, 14:47
            u mnie idealne dopasowanie do skóry jest chyba czymś niemożliwym - mam w
            biodrach bite 90cm i bardzo wąską mocno zarysowaną talię, subiektywnie oceniam,
            że mam tę talię też wysoko, więc jak w biodrach spodnie są dobre to zawsze
            trochę odstają wyżej. niby bzdura a jednak jest to coś co mnie niemiłosiernie
            wkurza. zaraz zakładam nowy wątek o charakterze frustracyjnym ;P
            • b-b1 Re: problem ze spodniami 01.05.10, 17:36
              Nie frustruj się :D-praktyka czyni mistrza, więc wyrobisz się w szukaniu ubrań na siebie. Krawcowa to naprawde niezbędny dodatek do takiej figury. Jesli 87 to Twój rocznik, to możesz nie pamiętać czasów, kiedy jeansy nawet firmowe damskie miały długośc tylko 32. Trzeba było w męskich chodzić przy takim wzroście :D-teraz chociaz długośc mają odpowiednią...
              Ja tez mam talie w dziwnym miejscu i oprócz spodni kupienie np płaszcza z paskiem, żakietu z wcięciem, jest a wykonalne bez przeróbek-bo tam gdzie sztancowo szyta jest talia-u mnie oznacza podbiuście-więc trzeba szlufki przeszywać(a nie w kazdym materiale można, aby ślady nie zostały...
              ....i teraz nawet bluzki mozna kupić w normalnym rozmiarze i rekawy beda dobre-wczesniej, albo dwa rozmiary za duze z powodu rękawów, albo rękaw przerabiany na 3/4.
              ....czyli koniec końców moje zakupy wygladają w ten sposób, że jeśli upoluję -kupuję jeden egzemplarz (spodni, bluzek)- testuję dwa dni-a jak się okazuje ok-kupuję hurtem w różnych kolorach:D.
              • ciuszek15 Re: problem ze spodniami 02.05.10, 21:00
                > Nie frustruj się :D-praktyka czyni mistrza, więc wyrobisz się w
                szukaniu ubrań
                > na siebie. Krawcowa to naprawde niezbędny dodatek do takiej
                figury. Jesli 87 to
                > Twój rocznik, to możesz nie pamiętać czasów, kiedy jeansy nawet
                firmowe damski
                > e miały długośc tylko 32. Trzeba było w męskich chodzić przy takim
                wzroście :D-
                > teraz chociaz długośc mają odpowiednią...

                Pamiętam to. To była masakra.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka