szat87
24.04.10, 20:22
takiego wątku tu jeszcze chyba nie miałyście :))
a więc do rzeczy - od lat(!) przeżywam stres kupując jakiekolwiek spodnie,
ponieważ w domu okazuje się, że spodnie po tym jak usiądę zsuwają się do
poziomu lędźwi - jeżeli założę krótką bluzkę/ tiszert to widać gołą skórę.
dodam, że jak założę biodrówki to już w ogóle lepiej nie siadać, doszło do
tego, że do nielicznych biodrówek, które się ostały w mojej szafie zakładam
wyłącznie długie tuniki. mam jedne spodnie z podwyższonym stanem ale nie
zacznę chodzić wyłącznie w takich, bo są trudne do zestawienia i musiałabym
raz, ciągle główkować jak dobrać resztę, dwa, zyskałabym chyba ksywkę
podwyższony stan :D są jak dla mnie po prostu zbyt charakterystyczne
Czy ktoś poza mną ma taki problem z dobraniem odpowiednich spodni? a może są
jakieś marki, które szyją kroje uniemożliwiające taki zjazd? Czasami widuję
ten "problem" u innych, ale dotyczy on w większości kobiet, które kupują za
małe ubranie. ja mam 174 cm, ważę 54 w porywach 56 kg i problem dotyczy w
mniejszym lub większym stopniu każdych spodni, nie tylko rurek.