Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda na terror

    01.05.10, 10:47
    Wątek ten nawiązuje do poprzednich, w których dziewczyny z uporem lepszej sprawy uzasadniają, dlaczego grubej nie wolno nosić mini. Tamte dyskusje równocześnie stanowią odpowiedź, dlaczego kobiety muszą chodzić w szpilkach, nawet gdy tego nie lubią, dlaczego wszyscy godzą się na obowiązujący w firmach dress code itp. Wychodzi na to, że większość ludzi jest tak nieszczęśliwa, mają takie problemy ze sobą, że w ramach terapii swoich kompleksów muszą się pakować z butami w życie innych, na siłę ich uszczęśliwiać i zmuszać do przyjęcia własnych reguł w tak osobistehj dziedzinie, jak ubiór. Na prawdę, nie możecie się zająć własnymi sprawami?
    IMO gruba dziewczyna chodzi w mini, bo tak lubi, tak jej jest wygodnie, na pewno nie po to, zeby jakaś Silica ją wyśmiewała.
    Obserwuj wątek
      • gabrielafrancuz Re: Moda na terror 01.05.10, 10:55
        To nie jest kompleks, tylko myślenie typu "ja (my wiemy) wiem lepiej, co dla
        Ciebie najlepsze".
        Sama krytyka nie jest niczym złym (sama twierdzę, że nie wszystko jest dla
        wszystkich), ale wątpię, że którakolwiek z tych forumek, które się tak tutaj
        oburzają podeszłaby do kobiety z nadwagą w legginsach i powiedziała, co o niej
        myśli. A co daje komuś samo ostentacyjne krzywienie się na czyjś widok?
        Sadystyczną satysfakcję?
        Dlaczego ciągle sami się w ten sposób kontrolujemy? Broń Boże, żeby ktoś wyszedł
        z jakiejś ramki, był bardziej kolorowy niż reszta.
        • gabrielafrancuz Re: Moda na terror 01.05.10, 10:59
          Może właścicielce blizny lub nadwagi wcale nie przeszkadzają jej "wady"?
          Polecam do obejrzenia: www.leblogdebigbeauty.com/
          Można się krzywić ;-)
          • szarrak Re: Moda na terror 01.05.10, 12:07
            ta kobieta z jakichś względów jest gruba, ale stara się wyglądać najlepiej jak
            może przy swojej wadze, ukrywając jedno i podkreślając drugie. czy na jakimś
            zdjęciu możesz policzyć poszczególne fałdy na jej brzuchu albo czy widzisz, że
            coś się skądś wylewa, chociaż mogłoby nie? NA TYM WŁAŚNIE polega różnica
            pomiędzy dobrze ubraną grubaską a fatalnie ubraną grubaską. i o tym toczy się
            cała dyskusja, a nie o tym, że ktoś nie pozwala wychodzić grubym ludziom na miasto.
            • kea100 Re: Moda na terror 01.05.10, 13:15
              oj tak owszem,wylewają się jej stópki z butów na obcasach.....
            • szarrak Re: Moda na terror 01.05.10, 16:43
              nie zmienia to faktu, że to najlepsza możliwa opcja.
          • envy_me_baby Re: Moda na terror 03.05.10, 14:47
            bardzo lubie Twoje wywazone posty, naprawde.
            • envy_me_baby Re: Moda na terror 03.05.10, 14:48
              @gabrielafrancuz
              • gabrielafrancuz Re: Moda na terror 03.05.10, 16:31
                :-)
      • siog Re: Moda na terror 01.05.10, 11:04
        o bozzzzzzzz! ale czy trzeba zakladac juz kolejny, trzeci watek na ten sam
        temat??????
        co sie dzieje z forum??? przeciez nikt tu o modzie, ubranieach nie rozmawia.
        watki wisza dniami. gdzie podzialy sie Foamclene, Edavenpo, Piana,Pinkpanther i
        wiele innych???
        nuda, pustka. a skoda bo fajnie tu bywalo
      • szarrak Re: Moda na terror 01.05.10, 12:02
        taaak, kolejna osobo o jedynych słusznych poglądach, nikt nie zauważy Cię w
        wątku gdzie jest pięćdziesiąt odpowiedzi, więc załóż kolejny. nie możesz się
        zająć własnymi sprawami, tylko zaśmiecasz forum o WYGLĄDZIE postami o tym,
        jakimi jesteśmy płytkimi ludźmi, że zwracamy uwagę na czyjś wygląd?

        ubiór nie jest kwestią osobistą. kwestią osobistą jest wybranie smaku soku albo
        listew przypodłogowych, ale ubiór na pewno taką kwestią nie jest. niech mi ktoś
        wyjaśni różnicę pomiędzy omawianą tu szeroko kwestią jasnej sukienki na czyjeś
        wesele a tym, że ktoś przychodzi do biura w przepoconych dresach albo że jakaś
        dziewczyna świeci sadłem nad ciasnymi spodniami i pod za krótką koszulką?
        WSZYSTKO TO JEST KWESTIĄ KULTURY, która, mimo że "osobista", dotyka innych
        ludzi. więc, jaka jest różnica?
        • strikemaster Re: Moda na terror 01.05.10, 12:07
          DObra, spadam z tego forum, bawcie się nazistki do woli. :/
        • sumire Re: Moda na terror 01.05.10, 18:13
          mój ubiór to jak najbardziej moja osobista kwestia. nieszczególnie mnie
          obchodzi, czy ktoś na mnie krzywo spojrzy.
          ten wątek - jak i poprzednie w temacie - zmierza donikąd, bo jest to trochę
          dyskusja o wyższości Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem. nie przekonamy siebie
          nawzajem, czy nasz wygląd jest sprawą wielkiej wagi publicznej, czy też tylko
          naszą prywatną. jedne z nas przeglądają się w cudzych oczach, inne nie. dla
          jednych wyznacznikiem smaku jest to, co 'wypada', dla innych to, co im samym się
          podoba. i możemy tak do końca świata się kłócić, a sens tego będzie znikomy.
          dość tematu.
      • sumer-time Re: Moda na terror 01.05.10, 19:02
        Ja bym poradziła tym, którym przeszkadzają tęższe osoby, nieważne,
        czy dobrze, czy źle ubrane - podajcie do sądu projektantów którzy
        lansują szkielety. Te żywe szkielety. Np Calvina Kleina, który
        wyniósł na piedestał Kate Moss. Za spaczenie wam postrzegania. Za to,
        że przykładacie wagę do tego co was g...no powinno obchodzić... A
        najbardziej za to, że tak zażarcie próbujecie bronić waszego
        beznadziejnego zdania...
        Jak dowód podacie screenshooty z tego i pokrewnych treściowo wątków z
        waszymi wypowiedziami. Za wygrane odszkodowanie zapiszecie się na
        kilkuletnią terapię, na której psychoterapeuta przez kilka lat będzie
        wam kładł do głów jeden - grzecznie lub mniej grzecznie ujęty -
        przekaz, który brzmi:
        O.D.P.I.E.R.D.O.L.C.I.E____S.I.Ę od teo jak kto się nosi.

        Jeszcze 10 lat temu nie słyszało się takich komentarzy. Ludzie byli
        zdrowsi i nikt nie miał potrzeb, żeby wejść na forum i zakładać wątek
        o tym jakież to święte oburzenie budzi w nim to, że jakiś grubas
        założyl mini. Potem taka sfrustrowana osoba wchodzi co jakiś czas na
        swój wątek i sprawdza, czy aby ktoś nie pisze czegoś niezgodnego z
        jego (autora) chorym widzimisię, a jak takowe posty są, to wymyśla
        wyssane z palca teorie, objawione prawdy, w które wierzy tylko on i
        jemu pokrewni frustraci...
        Ja wam dam radę - odpieprzcie się. A jeśli już naprawdę macie takie
        problemy z własną psychą, to nie musicie ich wylewać na forum. Inni,
        wam podobni, wchodzą widzą, że istnieją tacy poprańcy jak oni i z
        takimi problemami jak oni i zaczynają brać udział w pyskówce. I u
        nich problem się nasila... Zastopujcie...
      • nessie-jp Re: Moda na terror 01.05.10, 20:33
        Dla mnie zasadniczą kwestią jest to, że krytykantki uparły się na zaszczuwanie
        łatwych celi
        • marionetka.pl Re: Moda na terror 01.05.10, 22:49
          Ktoś ewidentnie ma problem, trzeci wątek na ten sam temat, po co?
          Wszystko zostało powiedziane już w pierwszym!
          Jednych rażą legginsy na grubszych paniach, innych nie.
          Wkrótce moda na legginsy i mini minie, będą szwedy i spódnice maxi i wszystko
          wróci do normy;)Aktualnie to jest modne, tak ubierają się koleżanki więc i ja, a
          że źle leży, nie na moją figurę to nieważne.

          Na koniec słowa pana Krzysztofa Zanussiego:"Jeżeli coś od razu jest bestselerem,
          do to ręki nie wezmę,ale też nie kupie pasy Colgate, dlatego że się najlepiej
          sprzedaje.Co się najlepiej sprzedaje, nie może być dobre, bo większość ludzi ma
          zły gust."
          • nessie-jp Re: Moda na terror 01.05.10, 23:18
            A piętnasty wątek na temat "co na wesele" ci nie przeszkadza?

            Na tym forum o modzie nie rozmawia się już prawie wcale, więc problemy
            socjologiczne związane z modą cieszą się zainteresowaniem.
      • 3.14-roman Re: Moda na terror 02.05.10, 00:21
        Pół biedy, jeżeli komuś coś takiego przeszkadza. Każdemu podoba się i przeszkadza co innego, jest to najzupełniej normalne.

        Ale co innego nie lubić, co innego tę niechęć OKAZYWAĆ. W wredny, złośliwy sposób, wytykając palcami, śmiejąc się, komentując.

        Jeżeli normalnemu, kulturalnemu człowiekowi nie podoba się cokolwiek w czyimś wyglądzie, po prostu odwraca wzrok. Nie komentuje, nie robi głupich min.
      • nihania Re: Moda na terror 02.05.10, 02:00
        a moze niech kazdy ubiera sie tak jak mu sie podoba... o ile nie obraza sie
        uczuc religijnych innych (skrajny przyklad - mini w meczecie) osoby trzecie
        absolutnie nie powinny ingerowac w to, jak wygladamy.

        tak uwazam...

        a ze ktos zle wyglada w danym ciuchu - zle/dobrze, ladnie/brzydko - to bardzo
        subiektywne okreslenia

        stare przyslowie glosi - kazda potwora znajdzie swojego amatora
        to co sie nam nie podoba, moze podobac sie innym,

        lepiej zyc swoim zyciem niz przezywac, ze ktos ubral sie nie tak, jak nam sie podoba
      • friedmar kto jest bez winy niechaj pierwszy 02.05.10, 23:39
        widzisz chopie - równie dobrze mógłbym założyć wątek o tym że nie po to są jakieś fora, żeby jakiś stikemister ich użytkowników za wypowiadane poglądy at persona krytykował...

        a po za tym; podobnie jak Ty uważam że każdy może robić to na co ma ochotę dopóki nie szkodzi innym - jeżeli jestem chudy to też mogę nosić XXL gatki i kurtkę tak długo jak mam na to ochotę i każdy kto mi zwróci uwagę że wyglądam jak klown nie zawsze jest asertywnym estetą, a czasami może się okazać nieopanowanym gburem. Ale inna rzecz widzieć a inna dokuczać z powodów groteskowego stroju, a jeszcze inna pisać o tym groteskowym stroju puszczając oko, na forum moda.

        No ale są swieta siedzi człowiek w domu to i może sobie poklikać z bliźnimi o rzeczach, które nie zbawią świata i bez których świat sobie poradzi :)

        strikemaster napisał:

        > Wątek ten nawiązuje do poprzednich, w których dziewczyny z uporem lepszej spraw
        > y uzasadniają, dlaczego grubej nie wolno nosić mini. Tamte dyskusje równocześni
        > e stanowią odpowiedź, dlaczego kobiety muszą chodzić w szpilkach, nawet gdy teg
        > o nie lubią, dlaczego wszyscy godzą się na obowiązujący w firmach dress code it
        > p. Wychodzi na to, że większość ludzi jest tak nieszczęśliwa, mają takie proble
        > my ze sobą, że w ramach terapii swoich kompleksów muszą się pakować z butami w
        > życie innych, na siłę ich uszczęśliwiać i zmuszać do przyjęcia własnych reguł w
        > tak osobistehj dziedzinie, jak ubiór. Na prawdę, nie możecie się zająć własnym
        > i sprawami?
        > IMO gruba dziewczyna chodzi w mini, bo tak lubi, tak jej jest wygodnie, na pewn
        > o nie po to, zeby jakaś Silica ją wyśmiewała.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka