Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ceny w Kapphalu

    21.10.10, 20:18
    Mam takie pytanko - czesto na forum pojawiaja się opowiesci o tym, jak zawyzane są ceny w Polsce. Dziś np. wpadła mi w oko bawełniana sukieneczka na ramiaczka z aplikacjami w Kapphalu - ku mojemu zdziwieniu kosztowąa 119 zł! Stąd ten watek - chciałam zapytać, jak kształtują sie ceny w Polsce w tym sklepei w porównaniu z innymi państwami. Duzo drozej?
    Obserwuj wątek
      • alpepe Re: Ceny w Kapphalu 21.10.10, 21:41
        przecież na metce są i ceny w innych walutach.
      • corrina_f1 Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 09:27
        Ale to Twoje zdziwienie ma wskazywać na pozytywne czy negatywne zaskoczenie ceną ? 119 to dużo czy mało ?

        Ja podejrzewam że ceny w Kapp Ahlu, jak w każdej siecówce są zawyżane.
        Wczoraj kupowałam córce dwie rzeczy w Marks&Spencer. Jedna w Anglii kosztuje 10 GBP (czyli ok 45 zł), druga 14 GBP (czyli ok 64 zł). Ta pierwsza w PL kosztuje 69 zł, druga 95 zł.
        SKĄD TAKI PRZELICZNIK nie mam pojęcia...a
        • alpepe Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 10:29
          sorry, ale jesteś tępa. Kursy walut nie są sztywne i ceny na metkach podążają ich tropem, czyli cena na metce pokazuje, jaki był przelicznik, kiedy metkowano i wypuszczano do sprzedaży daną rzecz. Przecież w centralach tych sieci nie rezyduje Duch Święty, który wie, kiedy ty przyjdziesz do sklepu i jak wtedy będą stały waluty i jaką cenę wtedy dać, byś się bez sensu nie bulwersowała. Już nie mówię o różnych stawkach podatku vat w różnych krajach, co równiez powoduje czasem straszne dysproporcje cen w różnych walutach.
          • corrina_f1 Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 10:54
            Zgadzam się co do kursów (nie koniecznie co do własnej tępoty). Ale nie chce mi się wierzyć, żeby różnice kursowe zahaczały o rząd 20 kilku procent, nawet w skali roku takich różnic nie ma.
        • hermina5 Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 11:14
          > Ale to Twoje zdziwienie ma wskazywać na pozytywne czy negatywne zaskoczenie cen
          > ą ? 119 to dużo czy mało

          A wg Ciebie 119 zł za kawałek szmatkowatej bawełny, bez rękawówó, na cieniutkich ramiaczkach z jedna tiulową aplikacją to mało? Dla mnie to jakiś kosmiczny bezsens - ta rzecz jest warta maksymalnie 60 zł. I zastanawawiam sie własnie dlaczego do ciezkiej cholery, ciuchy sa u nas drozsze niż w UK ( nie piszcie mi prosze o kosztach transportu - z przeszyć Chin i Pakistanu jest do nas nawet blizej ...)
          • alpepe Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 11:33
            centrala jest gdzie?
            Nie w Polsce.
            Rzeczy docierają nie bezpośrednio z Pakistanu do Polski, tylko z portów przeładunkowych np. z Hamburga czy jakiegoś skandynawskiego do mazgazynów, z magazynów są przerzucane spedycją tu a tu. Niestety, ceny spedycje mają takie, że np. 1500 km z Polski do Niemiec kosztuje więcej niż 6000 km z Niemiec do WB. I nie ma się co oburzać i dziwić. O ile sobie przypominam, nie ma obowiązku kupna. Poza tym w polskich sklepach np. cunda, w kappahl chyba też, jest możliwość zapłaty w obcej walucie, tylko ci w niej nie wydadzą reszty. Wtedy możesz być o te kilka złotych do przodu, jeśli masz np. euro przy sobie.
            • hermina5 Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 12:14
              Bez przesady ok? Ciuchy w Hiszpanii tez sa tańsze niz w Polsce, a kilometrów - dwa razy tyle.

              >O ile sobie przypominam, nie ma obowiązku kupna

              Typowe polskie myslenie - nie stać cie, to nie kupuj, ja przepłacę trzy razy, ale pokaze , ze mnie stać. Moze dlatego w Polsce tak doskonale upycha sie kolekcje sprzed dóch lat w cenach drozszych niż najnowsze kolekcje... Nie ma sensu kontynuować tego watku.
              • alpepe Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 17:10
                okej, ale to, co opisałam o spedycji, to chyba przeoczyłaś, o podatku vat pewnie też. Co do kolekcji, to w końcu nie wiem, jak to jest z tym upychaniem, skoro w polskim Hm widziałam to samo, co w niemieckim. Czyżby w Niemczech też upychali kolekcje sprzed dwóch lat?
                Czym to o kolekcjach w którymś już wątku, ale nie chce mi się wierzyć, tym bardziej, że wiem, jak to funkcjonuje tu w Niemczech w tym sieciach, do których chodzę. Minimalnie zmieniony kolor lub krój i ludziom się zdaje, że to już było przed dwoma laty, a przecież to sieci, wiadomo, że musi być nieco inne, ale tak, by można było wykorzystać stare wykroje, materiały itp. Czemu resztki materiału mają zalegać, jak można doszyć coś niby nowego?

                Co do typowo polskiego myślenia, to sądzę, że raczej ty się nim popisałaś, niż ja. Ja ostatnio kupiłam na niemieckim amazonie puchówkę Helly Hansen za 70 euro, choć oryginalna cena jest 250 euro. Wiem, ile kosztują oryginalne puchówki z 90 procentami puchu, ale stwierdziłam, że 100 euro to mój maksymalny budżet, nieważne, że mogłabym dać i te 250. Tak samo postępowałam w Polsce, nieważne, czy mnie było stać, czy nie, patrzyłam, czy cena jest adekwatna do jakości i tyle.
                I na koniec, czemu zaglądasz innym do portfela i liczysz, czy ich stać i czy przepłacają, czy nie? Rzecz jest warta zawsze tyle, ile jesteś skłonna za nią dać.
      • jeriomina Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 13:46
        Ciuchy w Polsce są drogie, za to jedzenie najtańsze w Europie (przynajmniej wg badań robionych latem 2010).
        Wniosek prosty - jedz tutaj, ciuchy kupuj za granicą:)
        • nchyb Re: Ceny w Kapphalu 22.10.10, 19:17
          nieprawda. W stosunku do zarobków jedzenie mamy również bardzo drogie! Zdolność nabywcza przeciętnego Polaka, czy to w dziedzinie spożywki, czy przemysłowych artykułów - jest dużo, dużo niższa niż chociazby we Francji.

          te badania to jakieś nierzetelne były...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka