fashion_addiction 26.04.11, 11:02 Ale nie 10 cm wysokości. Wszystkie, które mi się podobają niestety są okrutnie wysokie. Poszukuję takich max 7 cm razem z platformą ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jolajolantajola Re: Koturny - espadryle 26.04.11, 11:29 a zobacz tu, ja kupiłam u nich nizsze koturny: www.cozabuty.pl/pol_m_Buty-damskie_Koturny-372.html Odpowiedz Link Zgłoś
beata_17 Re: Koturny - espadryle 26.04.11, 16:57 ja kupilam takie www.limango.de/media/2133/products/211561/big/1.jpg bardzo wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 10:34 O, to ja też zapytam, bo w sumie podobają mi się takie kolorowe (koniecznie wielokolorowe) szmaciane buty. Czy istnieją espadryle na zupełnie niskim koturnie? Jestem kobietą nietresowaną, preferuję obcasy 1-2,5 cm, 4 to zupełne maksimum, poza tym wąskie obcasy też są całkowicie wykluczone - nie potrafię na czymś takim chodzić, a wolałabym jednak zachować kości moich nóg w jednym kawałku. Byłyby jakieś w takim stylu, ale z podeszwą dość szeroką i wysokości rzędu centrymetra z przodu i trzech z tyłu? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 14:41 Jeśli na co dzień nie chodzisz na wyższym obcasie to doradzam powściągliwość w kupowaniu butów na koturnie, u mnie mimo, że wyższe obcasy mi nie przeszkadzają (na bardzo cienkich nie chodzę) wszelkie, nawet niskie koturny powodują paskudne wykręcanie nóg w kostkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 15:30 aqua48 napisała: > Jeśli na co dzień nie chodzisz na wyższym obcasie Ja NIGDY nie chodzę na wyższym obcasie. :) Szpilki mierzyłam ze 3 razy w życiu w warunkach domowych (mierzyłam też buty na obcasie niskim, ale bardzo wąskim i to stąd wiem, że dawałyby u mnie ok. 1000 potknięć na kilometr), uznałam, że to bardzo głupie buty i nie wykazałam nigdy zainteresowania przejściem tresury. Moja mama jest skądinąd lekarką (okulistką), więc kładzie większy nacisk na zdrowe obuwie, więc nigdy w życiu nie zaproponowała mi noszenia takich butów. Kocham wielobarwność i w tym sensie lubię troszkę rzucania się w oczy, natomiast moje pragnienie podobania się mężczyznom jest dokładnie żadne. Dlatego jestem dumna z bycia "kobietą nietresowaną". Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 15:25 Byłyby. Znalazłam takie na stonie espadryle.pl, niestety brak multikolorowych. Osobiście uważam, że koturny im wyższe, tym lepiej się prezentują, a plecionka sznurków słomianych wygląda szczególnie pięknie na dużej powierzchni, więc wysokim obcasie/platformie. A propos nietresowania ;) w tym przypadku koturny zaleca się na sam początek, a następnie przerzucenie się na szpilki. Komfort chodzenia na wysokich koturnach jest dużo większy niż na szpilkach, łatwiej przyzwyczaić się do wysokości buta. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 15:51 wildor napisała: koturny zalec > a się na sam początek, a następnie przerzucenie się na szpilki. Komfort chodzen > ia na wysokich koturnach jest dużo większy niż na szpilkach, łatwiej przyzwycza > ić się do wysokości buta. U mnie od zawsze było zupełnie odwrotnie, w butach na obcasach chodzi mi się bardzo wygodnie i bezproblemowo, natomiast w każdych koturnach wykręcam te nogi jak dzika :) Niezależnie od tego czy to sandałki, czy zabudowane i mocno trzymające stopę. Dlatego zalecałam umiar komuś, kto do obcasów wcale nie jest przyzwyczajony, obojętnie z jakiego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 20:35 U mnie odwrotnie :) Zimowe botki na 8,5cm szpilkowym obcasie nosiłam sporadycznie, bo chodzenie w nich było udręką (a nosiłam je tylko w suche i bezśnieżne dni), natomiast w letnich sandałach na 8cm koturnie mogę chodzić na okrągło, są mega wygodne. Nie są to jednak espadryle. W zeszłym roku miałam szmaciane balerinki peep toe z Heavy Duty, na płaskiej gumowej podeszwie oklejonej warkoczem ze słomianego sznurka - momentalnie się kurzył i brudził, na szczęście - łatwo czyścił szczotką na mokro i nie rozklejał się przy tym. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Koturny - espadryle 03.05.11, 21:26 Ale ja się do niczego nie zamierzam przyzwyczajać. Jestem bardzo dumna z tego, że jestem nietresowana i że opieram się nakazowi bycia erotycznie pociągającą (i nakazowi odczuwania PRAGNIENIA BYCIA erotycznie pociągającą). A poza tym przy mojej wadze i marnym stopniu zwinności wysokie obcasy stanowiłyby w pełni rzeczywiste zagrożenie. I jeszcze poza tym - ja kocham pstrokaciznę, kocham pstrokaciznę, kocham pstrokaciznę! i tyle. Nie mam zamiaru dobierać butów do Pokazywania Ładnych Nóżek, bo nogi służą do chodzenia, a nie do pokazywania, w dodatku w moim przypadku są niegolone i mocno umięśnione (43 cm obwodu, kozaki mam na zamówienie), więc bardzo niezgodne z wzorem tego, co się nam każe pokazywać. Chodzi mi tylko o to, że miło byłoby mieć kolorowe buty. A tak z innej beczki... no dziewczyyyyyny, no paaaanie (to był żałosny jęk)... czy już nie ma słowa "WIELOkolorowe"? (Nie mówię "transparentny", nie mówię "di wi di", nie mówię "pendrive"... Owszem, mam skłonność do puryzmu językowego, upodobanie do myślenia o języku i ogólne przekonanie, że trzeba mieć naprawdę mocne powody, by o czymś NIE myśleć.) Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Koturny - espadryle 04.05.11, 00:46 Twoje zarzuty są na wyrost. Nigdzie nie napisałam, że tylko w butach na wysokim obcasie jesteśmy pociągające erotycznie. Zauważ, że nie znasz kobiet, które prosisz o radę. My Ci jej udzielamy w dobrej wierze, a to jest forum Moda, a nie Ortopedia. Roztrząsamy też walory estetyczne butów, zarówno tych na obcasie, jak i zupełnie płaskich. Nasze nogi też służą do chodzenia (wybacz, ale niezależnie od tego jakie obuwie założę, nie jeżdżę na wózku), a że niektóre z nas mają nogi inne od Twoich opisanych, cóż... to ani nie wina, ani nie zaleta butów, które nosimy. A "po prostu chodzić" można i na boso; próżno również mieć pretensję do tego, że dorobek kulturowy i rzemieślniczy wielu wieków dał nam w XXI w. możliwość noszenia obuwia każdego typu, fasonu i koloru. Do wyboru, do koloru. Tobie miło byłoby mieć kolorowe buty. Mnie miło jest mieć ładne buty: czasem wysokie, czasem niskie, zawsze ładne. Proste? "Espadryl" to też słowo obcego pochodzenia, a użyłaś go... Wnioskowanie o to bym używała jedynie słowa "wielokolorowy", ale już nie "multikolorowy", wzrusza mnie tak, jak wzruszyłoby producenta soków żądanie, by na etykietach butelek umieszał napis "wielowitaminowy" zamiast "multiwitamina". Używam obu wersji. Podobnie jak mówię raz "transpartentny", raz "przezroczysty". Dla Twojej satysfakcji, powiedziałabym tylko "wielo-" w "wielobarwny"... Nawiązując zaś do tematu, czyli espadryli - Tobie chodzi po prostu o płaskie espadryle. Koturn to koturn. Koturn z natury jest wysoki. Większość płaskich butów i tak ma na długości wkładki wewnętrznej różnicę wysokości rzędu 1-1,5cm. Płaskie prawie-espadryle (gumowa podeszwa), wielokolorowe, na dodatek w modne kwiatki - proszę: www.czasnabuty.pl/product-pol-1292-IDEAL-KLASYCZNE-ESPADRYLE-W-KWIATKI-84-1KH.html Odpowiedz Link Zgłoś