Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    buty na lato

    21.05.11, 23:04
    Robi sie coraz cieplej i cieplej, a co za tym idzie na moich stopach pojawiaja sie kolejne obtarcia i pecherze od butow. Wszystkie buty noszone na gola stope mnie obcieraja: szpilki, baleriny, japonki... Zazwyczaj przyklejam sobie plastry na zapas, ale najchetniej chodzilabym boso. Tez tak macie?
    Obserwuj wątek
      • fangora Re: buty na lato 22.05.11, 07:32
        Mam to samo, większosc butów sprawia, że moja stopy wygladają jak po wojnie. Czerwone, pęcherze, zadrapania, masakra. Ale ja mam niestety ciało podatne na takie rzeczy. Moja kolana to dramat odkąd mam dziecko i spędzam z nim czas "raczkując" :)
      • alpepe Re: buty na lato 22.05.11, 09:34
        pierwsze dwa-trzy dni w sandałach są dniami obtarć i pęcherzy. Potem mogę w nich chodzić całymi dniami i nic się nie dzieje, nie wiem dlaczego.
      • jarka63 Re: buty na lato 22.05.11, 10:43
        Pełne buty założone na bosą stopę zazwyczaj obcierają, natomiast sandały nie powinny, jeśli są skórzane również w środku.
      • maggi9 Re: buty na lato 22.05.11, 10:46
        Tak.I tez nie wiem co z tym zrobić.I nie jest prawdą, że skórzane nie obcierają.Obcierają chyba nawet bardziej niż te sztuczne.Pozostaje tylko nosić ze sobą zapas plastrów i buty na zmianę.
        • nie-tak Re: buty na lato 22.05.11, 10:54
          Są specjalne przezroczyste plastry z żelem na pęcherze, jest specjalny płyn w aerozolu do zmiękczania jak i lekkiego rozciągnięcia się skóry a tym ukształtowania się jej pod nogę.
          _______________________________________________________________
          • maggi9 Re: buty na lato 22.05.11, 10:59
            nie-tak napisała:
            > jest specjalny płyn w
            > aerozolu do zmiękczania jak i lekkiego rozciągnięcia się skóry a tym ukształtow
            > ania się jej pod nogę.

            Tak ja wiem tylko mnie obcierają też buty już noszone, które pasują mi do stopy.Nie jest to wina tylko i wyłącznie nowych butów ale też starych zakładanych po raz pierwszy w sezonie letnim.
            • nie-tak Re: buty na lato 22.05.11, 11:21
              Nie tylko ty masz z tym problem, ten problem maja miliony kobiet na świecie które jakoś sobie radzą, przez to mam zawsze w torebce plaster na pęcherze.
              Jest on drogi, ale raz w roku pojawia się u Aldi po przystępnych cenach i tu wtedy kupuje zawsze na zapas by mieć go zawsze do dyspozycji.

              _______________________________________________________________
      • littlefrog Re: buty na lato 22.05.11, 11:14
        u mnie całkiem nieźle sprawdził się:
        torebka.kafeteria.pl/index.php?mode=view&id=14924
        co prawda nie stosowałam go jeszcze ze wszystkimi "obcieraczami", ale z tymi najgorszymi sobie poradził :)
      • coralin Re: buty na lato 22.05.11, 16:01
        Pełnych butów nie noszę na gołą nogę. Skoro piszesz, że obcierają Cię nawet japonki to chyba zle dobierasz buty, słabo przymierzasz. Japonek nie noszę , ale klapki owszem i są wygodne i ładne. Niestety jak na tak "małe" obuwie dość drogie.
        W moim przypadku ważna wygoda i estetyka, bo lubię dużo zwiedzać w wakacje czyli takie klapki są na nogach 12 godzin chodzenia w upale, a estetyka "sandałów dla podróżników" mi się nie widzi.
        • nie-tak Re: buty na lato 22.05.11, 16:42
          To ze japonek nie nosisz jest to twoja sprawa, ale japonko podobne eleganckie obuwie tez robi bolesne rany jak skóra jest delikatna miedzy palcami. Takie japonko podobne buty noszą miliony kobiet i mają te same na początku problemy. Jak temu zaradzić by nie mieć tych bolesnych problemów?
          _______________________________________________________________
          • coralin Re: buty na lato 22.05.11, 17:57
            Przypomniałam sobie, że jedne klapki mam takie z paskiem miedzy dużym palcem a innymi czyli jednak japonki. Mają 4 cm wysokości, idealne do całodziennego chodzenia. Trzymam je właśnie na wyjazdy do miast na zwiedzanie, bo są ładne i wygodne.
            Oczywiście zgadzam się, że klapki czy japonki "niby eleganckie"* mogą robić bolesne rany, bo najczęściej oszczędzamy na nich, nie przykładamy się do mierzenia (ja buty przed zakupem mierzę z 20 minut, całą parę, a nie jeden but, spaceruję w nich po sklepie). Nie wiem co to pęcherze, odciski na nogach, ale zwracam uwagę na środek buta, który będzie miał kontakt z gołym ciałem, jakość skóry.

            *dla czepialskich- nie uważam klapek za eleganckie, ale czuje się w nich lepiej niż w topornych sandałach dla turystów
      • torio.claven Re: buty na lato 22.05.11, 17:40
        macie, dlatego ogromna wage przywiazujecie do wyboru letniego obuwia... :)
        ma sie dobrze trzymac na nodze, a materialy powinny byc odpowiednio spreparowane na upaly, niektorzy producenci to zaznaczaja...
        oczywiscie nie ma to tamto, i czasem sie ulegnie urokowi jakiegos sandalka bez glebszego zastanowienia, to potem trzeba zagryzac zeby, ale jest nas takich na swiecie miliony... ;)

        troche ulatwia zycie specjalna pielegnacja stop latem...
        • nie-tak Re: buty na lato 22.05.11, 22:39
          torio.claven czym chcesz zdystansować dyskutujących że nie kupują odpowiedniego obuwia?
          Nawet i te najdroższe i te najlepsze renomowanych firm ocierają, ja mam szczególnie do jednej marki uprzedzenia której nazwy tu na forum wymieniać nie chce, droga marka, maja ładne buty ale zawsze mnie ocierają albo powodują na początku kłopoty kiedy się na nie skusze. To nie jest marka byle jaka, najtańsze sandałki kosztują grubo ponad 100 €. Przy przymierzaniu, dłuższym chodzeniu w sklepie nie wyczujesz tego że buty mogą cie potem ocierać. Przez to zawsze mam plaster na otarte miejsca w torebce.
          Pielęgnacja nóg w lecie, hmmm? Właśnie wrażliwa wypielęgnowana skóra na nogach jest podatna w najwyższym stopniu na wszelakie otarcia, skora niewypielęgnowana, gruba jest mało wrażliwa na takie rzeczy.

          _______________________________________________________________
          • torio.claven Re: buty na lato 23.05.11, 07:54
            > torio.claven czym chcesz zdystansować dyskutujących że nie kupują odpowiedniego
            > obuwia?

            nie w tym rzecz.
            sprawe tajemniczej marki oferujacej buty w cenie malego samochodu pomine, bo rozpedzilas sie odrobine.... :)
            jesli chodzi o mnie, staram sie unikac kupowania latem obuwia, majacego np. wzmocniona piete pionowym pasem i zawinietym na krawedzi wykonczeniem, tak samo takiego, ktore jest szyte strona licowa skory czy nieskory do srodka, jest jeszcze kwestia ewentualnego wyciecia miejsca na palce zeby stopa nie uciekala czy paski nie zahaczaly o maly palec... i takie tam...
            o japonkach nawet nie mysle i juz sie z tym pogodzilam... kwestia cenowa nie ma tu nic do rzeczy, bo w 100% nieszkodliwe sa dla mnie jedynie espadryle, takie na koturnie wiazane w kostce... ;)

            > Pielęgnacja nóg w lecie, hmmm? Właśnie wrażliwa wypielęgnowana skóra na nogach
            > jest podatna w najwyższym stopniu na wszelakie otarcia, skora niewypielęgnowana
            > , gruba jest mało wrażliwa na takie rzeczy.

            mowie o antyperspirantach, talku, czy kremach np. chlodzacych, czy zapobiegajacych puchnieciu, a nie o standardowej pielegnacji...
            • musam Re: buty na lato 23.05.11, 09:05
              ja mam straszne problemy, posiadam naprawde bardzo duzo butow, ale natychmiast ma bable, otarcia itd. itp.

              nie sa to buty zlej jakosci, wrecz przeciwnie.
              kiedys kupilam taki spray na rozciaganie skory, w ten sposob przyspieszarz ze buty sie do stopy lepiej dopasowuja.

              to chyba jest powodem ze jak mi sie trafia jakies (lapcie wygodne) to jak w nie wejde to chodze praktycznie az sie rozlaza :) reszta butow lezy sobie i czeka na lepsze czasy...
              oczywiscie do pracy czy na jakies inne terminy zakladam inne buty,
      • otterly Re: buty na lato 25.05.11, 17:46
        Mam ten sam problem. Dla mnie najlepszym wyjściem okazały się zwykłe szmaciane lub pseudoskórzane baleriny. Tylko, że o rozmiar za duże :) Dobieram je tak, żeby nie klapały, ale były bardzo luźne. Kupuję tanie, mam kilka par, które piorę w pralce, żeby nie śmierdziały, czasem nawet po każdym użyciu. Ale ja nie potrzebuję butów eleganckich, tylko wygodne. Muszą być luźna, ale zabudowane, bo każde wycięcie (na palcach czy po bokach) kończy się pęcherzami. Oczywiście, najlepsze byłyby z miękkiej licowej skórki, albo z zamszu, tyle że wolę letnie buty, które można prać.

        Nie obcierają mnie tez japonki, ale muszą być w całości z bawełny, bez takiej plastikowej rurki między palcami.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka