Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zbyt obfite biodra

    IP: *.swidnica.mm.pl 30.05.04, 12:11
    no wlasnie wszystko gra bo moje cialko pasuje do opisu i wlasnie sobie
    kupilam takie spodenki i nawet w nich dobrze wygladam lecz nie polecam wam
    kupna takich z jakimis gumkami lub sciagaczani na dole no poprostu takimi
    zakonczeniami bo wrzynaja sie one w uda
    Obserwuj wątek
      • Gość: graza Re: Zbyt obfite biodra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 09:03
        a co przy zbyt obcisłych biodrach i krótkich nogach?
      • astoreth13 Re: Zbyt obfite biodra 07.06.04, 09:53
        hmmmm... szczerze mówiąc kiedy zobaczyłam tę rade, że przy obfitych biodrach
        nalezy nosic spodenki, to nie mogłam uwierzyć.
        Wg. mnie (oczywiście mogę się mylić) powinno się miec mocno wycięty strój, żeby
        wydłużyć i wyszczuplić uda.
        Zresztą co to znaczy obfite biodra?
        Ja mam 97 czy to właśnie takie?
        Bardzo trudno dopasować siebie w takie schematy, a potem jeśli nie umiemy się
        nigdzie zakwalifikować to mamy jakieś kompleksy.
        Gdzie rady dla kogoś kto uważa, mimo drobnych wad, że jest piękną kobietą.
        • Gość: lampion3 Re: Zbyt obfite biodra IP: 195.187.67.* 07.06.04, 10:48
          uważam tak jak astoreth 13. Też mam 97 w biodrach i za nic nie włożyłabym
          takich spodenek. To dopiero wyjdzie z tego du..a!!!!!!!!!!!
          • kochanica.francuza Re: Zbyt obfite biodra 13.06.04, 12:57
            Gość portalu: lampion3 napisał(a):

            > uważam tak jak astoreth 13. Też mam 97 w biodrach i za nic nie włożyłabym
            > takich spodenek. To dopiero wyjdzie z tego du..a!!!!!!!!!!!
            bardzo seksowna d..a z tego wyjdzie,kolezanko. Ja mam 100,a spodenek nie noszę
            ,bo się z zasady na ulicy nie "rozbieram",ale Ty możesz spokojnie.
            • astoreth13 na ulicy? 13.06.04, 15:37
              chodzi przeciez o plażę, ja przynajmniej tylko tam zakładam strój.
              • kochanica.francuza Re: na ulicy? 13.06.04, 15:58
                astoreth13 napisała:

                > chodzi przeciez o plażę, ja przynajmniej tylko tam zakładam strój.

                no,plaża jest poza domem,czyli miejsce publiczne.dla mnie zalicza się do
                "ulicy",w opozycji dom-poza domem.
                • astoreth13 Re: na ulicy? 13.06.04, 21:40
                  ale plaza to nie ulica tylko miejsce wypoczynku i chyba nawet wskazane jest by
                  chodzic tam w kostiymie a nie w ciuchach.
                  • kochanica.francuza Re: na ulicy? 13.06.04, 23:41
                    astoreth13 napisała:

                    > ale plaza to nie ulica tylko miejsce wypoczynku
                    zgoda ale uznaj mój punkt widzenia
                    a skoro to miejsce wypoczynku to chcę tam być ubrana tak by się dobrze czuć

                    i chyba nawet wskazane jest by
                    > chodzic tam w kostiymie a nie w ciuchach.
            • Gość: niebieska Re: Zbyt obfite biodra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 15:43
              kochanica.francuza napisała:
              >Ja mam 100,a spodenek nie noszę
              > ,bo się z zasady na ulicy nie "rozbieram",ale Ty możesz spokojnie

              Znaczy sie na plaze nie chodzisz? Czy chodzisz ubrana?
              • kochanica.francuza Re: Zbyt obfite biodra 13.06.04, 16:00
                Gość portalu: niebieska napisał(a):

                > kochanica.francuza napisała:
                > >Ja mam 100,a spodenek nie noszę
                > > ,bo się z zasady na ulicy nie "rozbieram",ale Ty możesz spokojnie
                >
                > Znaczy sie na plaze nie chodzisz? Czy chodzisz ubrana?
                znaczy mam kostium typu "pływak" (typowy kostium do
                pływania)jednoczęściowy,który wiele zasłania.
                a jak wyłażę z wody,to się ubieram.
                voyage, voyage -
                vole dans les hauteurs...
                Soy la sonadora!
                • astoreth13 hmmm... 13.06.04, 21:38

                  Ja widocznie inaczej traktuję plażę.
                  Dla mnie to miejsce wypoczynku gdzie chce się dobrze bawić.
                  Noszę strój jednoczęściowy ale tylko na basen, na plaży tylko dwuczęściowy żeby
                  się od razu móc się opalić.
                  Czy to znaczy ze idziesz popływac i natychmiast do domu?? Nie zabawiasz dłuzej
                  na plazy...
                  • kochanica.francuza Re: hmmm... 13.06.04, 23:47
                    astoreth13 napisała:

                    >
                    > Ja widocznie inaczej traktuję plażę.
                    No,to masz prawo - a ja mam swoje.:-)

                    > Dla mnie to miejsce wypoczynku gdzie chce się dobrze bawić.
                    Ja też,i dlatego ubieram się tak jak lubię.

                    > Noszę strój jednoczęściowy ale tylko na basen, na plaży tylko dwuczęściowy żeby
                    >
                    > się od razu móc się opalić.
                    > Czy to znaczy ze idziesz popływac i natychmiast do domu?? Nie zabawiasz dłuzej
                    > na plazy...

                    Dlaczego? Ja w ogóle nie lubię się opalać,nawet gdyby nikt mnie nie
                    widzial,nudzi mnie to i męczy, z trudem znoszę upal,latem szukam raczej cienia.
                    Na ogół idę na plażę w towarzystwie.
                    Myślałam,że określenie "dobrze się bawić" oznacza ":dobrze się bawić - każdy
                    wedle własnego odczucia i wyobrażenia dobrej zabawy.
                    Nie jestem muzułmanką,zapewniam Cię,i dziś widziałam na basenie kilka pięknych
                    dziewczyn, w tym jedną tzw."ekstralaskę".("tak zwaną", bo nie lubię tego okreslenia)
                    Czy dobra zabawa to konkretne zachowanie,wedle jakiegoś wzoru? To mi się raczej
                    kojarzy z przymusem.
                    Niemniej pozdrawiam
            • astoreth13 Re: Zbyt obfite biodra 14.06.04, 10:26
              Ogolnie to chciałam się odnieść do tego zwrotu:

              "Ja mam 100,a spodenek nie noszę ,bo się z zasady na ulicy nie "rozbieram",ale
              Ty możesz spokojnie."

              Może błędnie ale zrozumiałam to jako sarkazm, bo przecież 3 cm to prawie żadna
              różnica.

              Pewnie że każdy ma inny gust i robi to co chce. Jesli pasuje ci taki pobyt na
              plaży to w porzadku.

              Ja tez zwykle ide w towarzystwie bo samemy byłoby strasznie nudno, ale przez
              cały czas jestem w kostiumie, bo w rzeczach byłoby za gorąco.

              A wracając do głównego tematu, to chodzi o to, ze wg mnie takie spodenki
              pogrubiają i ze lepiej założyć mocno wycięty strój:)
              • kochanica.francuza Re: Zbyt obfite biodra 14.06.04, 11:59
                astoreth13 napisała:

                > Ogolnie to chciałam się odnieść do tego zwrotu:
                >
                > "Ja mam 100,a spodenek nie noszę ,bo się z zasady na ulicy nie "rozbieram",ale
                >
                > Ty możesz spokojnie."
                >
                > Może błędnie ale zrozumiałam to jako sarkazm, bo przecież 3 cm to prawie żadna
                > różnica..
                Nie,nie. Chodziło mi o to,że mam nawet jeszcze więcej. Kobieta biodrzasta jest
                atrakcyjna.Mam taką znajomą:typ aktorki włoskiej(biust,biodra,fryz,szpila) -
                bardzo efektowna dla facetów.
                >
                > Pewnie że każdy ma inny gust i robi to co chce. Jesli pasuje ci taki pobyt na
                > plaży to w porzadku.
                >
                > Ja tez zwykle ide w towarzystwie bo samemy byłoby strasznie nudno, ale przez
                > cały czas jestem w kostiumie, bo w rzeczach byłoby za gorąco.
                >
                > A wracając do głównego tematu, to chodzi o to, ze wg mnie takie spodenki
                > pogrubiają i ze lepiej założyć mocno wycięty strój:)

                Ha! Czyli wszystko OK.
        • enixx Re: Zbyt obfite biodra 13.06.04, 12:28
          Mamoooo w takich spodenkach to sie dopiero wyglada kuszaco.... Ja tez mam w
          biodrach nieco wiecej, ale uwazam, ze przez to wygladam bardzo kobieco :) I
          nosze kostiumy takie jakie mi sie podobaja i w jakich sie dobrze czuje, moze
          byc nawet powycinane bikini :)
          • Gość: karmel Re: Zbyt obfite biodra IP: 213.25.125.* 21.06.04, 12:54
            Dla mnie to może być i 110 (ja też mam 97). Nie liczą się centymetry tylko
            wygląd. Jak masz zadbane, wysportowane ciało i masz 100 w biodrach to wszystko
            jest ok. Bo można mieć i 85 a wszystko wygląda nieciekawie...
            • Gość: sinsemilia Re: Zbyt obfite biodra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 16:19
              br mierzylam kiedys takie spodenki... w biodrach mam chyba 94 (w pasie za to
              69) i wygladalam jak szafa. merci. wole zwykle majteczki, nie bardzo wyciete.
              bo jeszcze przy moich udach... lepiej ludzi nie straszyc
              kochanico- tu sie z Toba zgadzam- tez nie lubie lezenia i opalania i na plaze
              chodze nieczesto.
              aaaa
              mialam sie zalogowac :]
              pozdrawiam :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka