Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    secondhand

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 00:07
    secondhand, szmathause... czy ubieracie się w tych sklepach? co o nich
    myślicie? wasze najpiękniejsze/najtańsze perełki z drugiej ręki? wasz
    ulubiony sklep?
    ja to uwielbiam.... wyszukiwać mniej lub bardziej markowe rzeczy za grosze,
    cudne bluzki i sukienki, albo całkiem odlotowe łaszki za 2 PLN;))
    a Wy??
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bogaczka Re: secondhand IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 00:29
        a fuj... to dobre dla szmaciazy, biedakow, nieudacznikow, bezrobotnych, ludzi
        nizszej kategorii..... w cenach na kazda kieszen i dobre ubrania sa tylko w
        zarze, h&m, royal collection....
        • pasikonna Re: secondhand 16.07.04, 11:15
          Nie jestem ani szmaciara, ani nieudacznica. Dobrze zarabiam i MAM PRACE i nie
          poczuwam sie do bycia w nizszej kategorii. Natomiast Tobie wspolczuje
          horyzontow... wiesz w ogole co to horyzont? Nie mozna tego kucpic w Zarze....

          Second-handy sa zajebiozka:)
          A Bogaczka jest biedna.
        • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 11:24
          ja ma rynek pod nosem,na którym przez okrągły tydzień handlują szmatami.tego
          rynku zazdrości mi cała rodzina i większość znajomych.
          czasem przez kilkanaście dni można nie trafić kompletnie nic a czasami...
          z ostatnich zdobyczy-czerwona,skórzana kurtka.nie żaden
          poniszczony,stary,wieśniacki łach.fajna,prosta kurtka.podobną widziałam na
          wystawie jakiegoś 'super sklepu' za prawie 2 tysiące.ja za swoją zapłaciłam też
          2.tyle,że złote polskie.
          piękny zamszowu,długi płaszcz za 30.puchowa,nowa kurtka conquest-
          20.firany,serwety itp.itd.
          • eirenne Re: secondhand 16.07.04, 12:59
            A może jesteś przypadkiem z Łodzi i ten rynek jest akurat w tym kochanym
            mieście? :-DDD Tak mi się zamarzyło... :)
            • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 13:00
              eirenne napisała:

              > A może jesteś przypadkiem z Łodzi i ten rynek jest akurat w tym kochanym
              > mieście? :-DDD Tak mi się zamarzyło... :)


              przykro mi pszyjaciułko ;)
              jestem z gdańska.
              • eirenne Re: secondhand 16.07.04, 13:40
                To ja chcę do Gdańska:))) Strasznie lubię takie miejsca, lubię szperać i
                wyszukiwać różne cuda wśród zwyczajnych rzeczy, podobno mam do tego oko (a
                przynajmniej moja siostra tak twierdzi;-)) Ale w Łodzi nie ma za wiele miejsc z
                używanym dobrem, łatwiej na siebie zarobi sześćdziesiąty hipermarket z taśmowym
                badziewem, niż pojedynczy straganik z koronkowymi serwetami:( Ludzie tutaj mają
                kompleks biedoty, jak już się dorobią, to wydają kasę na KONIECZNIE nowe i
                KONIECZNIE tzw "reprezentacyjne" rzeczy... bo jeszcze sobie ktos pomyśli, że ma
                do czynienia z "wieśniakiem". Kupować starocie? Żeby ciocia z wujkiem się
                śmiali... ;-D Takie jest myślenie niestety...
              • Gość: sisy Re: secondhand IP: *.chello.pl 01.10.04, 22:54
                z przymorza?
        • Gość: ToeToe Re: secondhand IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.07.04, 11:26
          Np Australijczycy i Kiwis ubieraja sie czesto w second handach (taki styl
          zycia, w AU nawet firma obracajaca towarami "z drugiej reki" jest notowana na
          gieldzie). Szmciarze?? :)) Nie sadze.
          • Gość: ToeToe Re: secondhand IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.07.04, 11:27
            Szmaciaze oczywiscie..
        • sangia2 Re: secondhand 21.07.04, 11:55
          Biedaczko, może jeszcze tu zajrzysz...
          spodnie h&m – 6 PLN
          bluzki h&m – od 2 do 8 PLN
          spódniczka zara – 8 PLN
          żakiet promod – 10 PLN
          levisy – 13 PLN
          sukienka clair.dk – 4 PLN
          spodnie nafnaf – 11 PLN
          t-shirt reebok – 2 PLN
          spodnie pimkie – 8 PLN
          nawet nie wiesz co tracisz.... to nie to samo co polowac na przeceny w centrach
          handlowych...

          • Gość: Edycia Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 12:23
            Hej!Jesteś z Warszawy?Możesz mi podać jakieś adresy second hand'ów?Jestem w
            stolicy od niedawna,a z chęcią wybrałabym się do jakiegoś ciekawego 'szmateksu'.
          • Gość: mme też sie pochwale dzisiejszymi zakupami IP: *.chello.pl 06.08.04, 17:50
            top h&m 1.90
            bluzka vero moda 3.80 PLN
            sukienka boyco 12zl
        • Gość: Kwait mego sukcesu Re: secondhand IP: *.icpnet.pl 28.07.04, 18:53
          Hmmmmmm...nie sadze zeby second handy był jedynie dla nieudacznikow i
          szmaciarzy...rowniez ludzie nalezacy do elit kultury i sztuki ubierają sie w
          tych przybytkach i bodajże nie z powodu cen...po prostu cenia sobie
          orginalnosc....i najwyrazniej sie tego nie wstydza...nawet głośno się do tego
          przyznają jak chocby Kajah...Ty najwyrazniej biedna bogaczko sobie tego nie
          cenisz...wolisz byc ubrana tak jak cała reszta snobow....hahahahah...moje
          współczucie...bynajmniej nie biedna ale za to orginalna kobieta sukcesu...:)
        • Gość: takmabyć Re: secondhand IP: *.opgk.krakow.pl 30.07.04, 12:27
          Jedno pytanie złotko-czy masz 12 lat i (nowo) bogatych rodziców?Bo post mniej
          więcej na tym poziomie...
        • Gość: bogaty kloszard Re: secondhand IP: *.bumerang.univcomp.waw.pl 29.09.04, 14:32
          a ty jesteś głupia cipa i masz wszy :)
        • marylu1 Re: secondhand 29.09.04, 20:13
          pomiatać ludźmi najlatwiej. Nie wystarcy powiedzieć: nie lubię. Lepiej nie
          mozna sie określić!
          A tak na marginesie to w osiedlowej "szmacierni" ( nota bene z
          wyselekcjonowanymi ubraniami) kupiłam nowa spódniczkę i bluzke z H&M! Tylko 30
          zl razem!!!
      • tralalumpek nie ubieram sie w sh z roznych powodow/nt 16.07.04, 13:00

        • fritzek Re: nie ubieram sie w sh z roznych powodow/nt 16.07.04, 13:01
          to napisz coś więcej.a nie tylko temacik i zero zawartości.
          • kochanica.francuza Re: nie ubieram sie w sh z roznych powodow/nt 16.07.04, 14:47
            Chętnie bym się ubierała,ale jestem bardzo marudna,chcę TAKI,a nie inny ciuch, i
            nawet w zwykłym sklepie mi ciężko.
            Natomiast jestem jak najbardziej za.
        • lunalovelight Re: nie ubieram sie w sh z roznych powodow/nt 16.07.04, 15:16
          ja sie nie ubieram, bo:
          1. jak na razie nie bylam w takim, w ktorym faktycznie rzucilo mi cos fajnego w
          oczy (raz nawet pytalam na forum, czy ktos zna dobre sh w warszawie)
          2. troszke nadal sie brzydze - bez obrazy, ale zawsze nachodza mnie dziwne wizje
          dotyczace tego, kto to nosil, co robil etc. ...
          • marylu1 Re: nie ubieram sie w sh z roznych powodow/nt 29.09.04, 20:18
            szmaciarni chcialam napisać
      • Gość: kika Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:31
        Uwielbiam...Swoją drogą, kupowanie w secondhandach urosło ostatnio do rangi
        snobizmu...A Bogaczka plecie trzy po trzy...
        • Gość: tralalumpek Re: secondhand IP: 217.13.182.* 16.07.04, 14:54
          ja na szczescie nie jestem snobem a zatem nie jestem zobowiazana do kupowania
          starych szmat
          po prostu sie brzydze,
          • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 15:12
            czy twoje obrzydzenie do rzeczy używanych dotyczy tylko ubrań czy rozciąga się
            także na inne rzeczy?
            pytam poważnie.
            • kochanica.francuza Re: secondhand 16.07.04, 15:21
              fritzek napisała:

              > czy twoje obrzydzenie do rzeczy używanych dotyczy tylko ubrań czy rozciąga się
              > także na inne rzeczy?
              > pytam poważnie.

              używane meble
              używane książki
              używana np.porcelana Rosenthala
              używane samochody hihihihihi
              • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 15:25
                kochanica.francuza napisała:
                > używane meble
                > używane książki
                > używana np.porcelana Rosenthala
                > używane samochody hihihihihi

                czy my się przypadkiem nie znamy...?
                zwłaszcza zaintrygowały mnie te meble i porcelana rosenthal...
                • kochanica.francuza Re: secondhand 16.07.04, 15:34
                  fritzek napisała:

                  >
                  > zwłaszcza zaintrygowały mnie te meble i porcelana rosenthal...

                  a co? rosenthal nietrendna? po prostu zastanawiałam się nad różnymi
                  rzeczami,które ewentualnie mogłyby brzydzić naszą tralalumpek
                  • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 15:44
                    heh!
                    bo ja właśnie porcelane kolekcjonuję.meble też stare.i książki.i...i...i...

                    jedyne rzeczy używane,których się brzydę do majtki,staniki,skarpety i buty.

                    a używany facet też jest 'fu'?
                    ;)
                    • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 22:26
                      i mniej odzieżowo.
                      koronkowe,przedwojenne,piękne firany do salonu.nie były najtańsze-50pln.mam też
                      tiulowe firany do sypialni za złotówkę.zabytkowe narzuty po dwie dyszki.

                      czasami można upolować prawdziwe perełki za grosze :)
                    • kochanica.francuza Re: secondhand 16.07.04, 22:30
                      fritzek napisała:

                      > heh!
                      > bo ja właśnie porcelane kolekcjonuję.meble też stare.i książki.i...i...i...
                      >
                      > jedyne rzeczy używane,których się brzydę do majtki,staniki,skarpety i buty.
                      >
                      > a używany facet też jest 'fu'?
                      > ;)
                      >
                      haha spytaj tralalumpka
                      • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 22:32
                        kochanica.francuza napisała:

                        > > a używany facet też jest 'fu'?
                        > > ;)
                        > >
                        > haha spytaj tralalumpka
                        >
                        boję się!
                        ;)
                        • Gość: ajza Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 23:21
                          a mnie w secondhandach brzydzi ten środek którym oni to wszystko piorą i zapach
                          jaki jest w takich miejscach, to mnie odraża... fuj!
                          • fritzek Re: secondhand 16.07.04, 23:34
                            Gość portalu: ajza napisał(a):

                            > a mnie w secondhandach brzydzi ten środek którym oni to wszystko piorą i
                            zapach
                            >
                            > jaki jest w takich miejscach, to mnie odraża... fuj!
                            najtańszy środek piorący+odkażalnik.rzeczywiście wyjątkowo nieprzyjemne.ja
                            chadzam raczej na szmaty na wolnym powietrzu więc nie jestem narażona
                            na 'perfjumy'.chociaż lump,do którego chadzam jest wyjątkowo czysty i prawie
                            pachnący.
                            ale pamiętam nieodżałowany lumpeks w centrum
                            gdańska.stary,nieogrzewany,rozpadający się barak.smród był potworny ale jakie
                            tam rzeczy były...
                            btw/jestem 'zapachowcem' i znam twój ból.
      • zakrencik Re: secondhand 17.07.04, 10:26
        Ja sie brzydze wejsc do lumpexu, a co dopiero w nim kupic! FUJ! To samo ze
        wszystkimi bazarkami. Tam mozna kupic jedynie owoce lub warzywa!
        • fritzek Re: secondhand 17.07.04, 11:25
          no widzę,że część osób brzydzi się używanych ciuchów.ale nikt nie odpowiedział
          na sugestie kochanicy i moje.

          na co jeszcze rozciąga sie to obrzydzenie do rzeczy z drugiej ręki?

          bo wg mnie to ciuchami to człowiek powinien się najmniej brzydzić.można
          wyprać,wyczyścić,wyprasować.
          nie można powiedzieć tego o książkach,meblach a tym bardziej o UŻYWANYM
          PARTNERZE.no bo raczej rzadko zdarza się takowego posiadać,no chyba,że jest się
          w wieku szczenięcym.

          zapraszam do dyskusji :)
          • tralalumpek Re: secondhand 17.07.04, 11:38
            fritzek napisała:

            > no widzę,że część osób brzydzi się używanych ciuchów.ale nikt nie
            odpowiedział
            > na sugestie kochanicy i moje.
            >
            > na co jeszcze rozciąga sie to obrzydzenie do rzeczy z drugiej ręki?
            >
            > bo wg mnie to ciuchami to człowiek powinien się najmniej brzydzić.można
            > wyprać,wyczyścić,wyprasować.
            > nie można powiedzieć tego o książkach,meblach a tym bardziej o UŻYWANYM
            > PARTNERZE.no bo raczej rzadko zdarza się takowego posiadać,no chyba,że jest
            się
            >
            > w wieku szczenięcym.
            >
            > zapraszam do dyskusji :)



            widze ze rajcuje sie glupawa dyskusja ale skpro sobie zyczysz....
            piszesz ze : ciuchami to człowiek powinien się najmniej brzydzić.można
            > wyprać,wyczyścić,wyprasować
            nie można powiedzieć tego o książkach,meblach a tym bardziej o UŻYWANYM
            > PARTNERZE


            co masz na mysli dokladnie? partnerzy sie nie myja , piora, czyszcza .....?
            • fritzek Re: secondhand 17.07.04, 13:38
              tralalumpek napisała:
              >
              >
              > widze ze rajcuje sie glupawa dyskusja

              nooo gratuluję kultury.
              >
              > co masz na mysli dokladnie? partnerzy sie nie myja , piora, czyszcza .....?
              >
              > owszem mogą się i myć,i czesać,i nawet ładnie pachnieć.ale są rzeczy,których
              nie można się pozbyć-zestawu bakterii i wirusów,które każdy z nas posiada i
              wzbogaca dzięki obcowaniu z kolejnymi partnerami.nie chodzi mi tu oczywiście o
              drastyczne przykłady chorób zakaźnych tylkoo pospolite drożdże,łagodne formy
              opryszczki.polecam co nieco poczytać o mikrobiologii.

              i ponawiam pytanie o meble i książki tudzież inne bibeloty.
              >
              • tralalumpek Re: secondhand 17.07.04, 13:48
                fritzek napisała:

                ......polecam co nieco poczytać o mikrobiologii.
                >
                >


                dobrze poczytam, jako fizjolog moze czegos nowego sie dowiem.....
                • fritzek Re: secondhand 17.07.04, 14:54
                  tralalumpek napisała:

                  > fritzek napisała:
                  >
                  > ......polecam co nieco poczytać o mikrobiologii.
                  > >
                  > >
                  >
                  >
                  > dobrze poczytam, jako fizjolog moze czegos nowego sie dowiem.....
                  >
                  > no więc skoro sądzisz,że partner nie wbogaca 'życia'(bo co do wirusów zdania
                  są mocno podzielone) w organiźmie to czego mozna sie obawiać po 'ciuchach'?

                  a 'ja jako' nie twierdzę,że w swojej dziedzinie jestem alfą i omegą.

                  a ostatni we środy w tvp1,wczesnym popołudniem puszczali świetny serial o
                  różnych 'żyjątkach',dla których my i nasze najbliższe otoczenie jesteśmy domem.


                  a dzisiaj przyniosłam z lumpa śliczną,batikową ogromną tkaninę.
                  >
                  • tralalumpek Re: secondhand 17.07.04, 16:12
                    fritzek napisała:

                    .....
                    > a ostatni we środy w tvp1,wczesnym popołudniem puszczali świetny serial o
                    > różnych 'żyjątkach',dla których my i nasze najbliższe otoczenie jesteśmy
                    domem.
                    >


                    **** nie mam polskiej tv wiec nie dotrzymac ci tutaj kroku


                    >
                    > a dzisiaj przyniosłam z lumpa śliczną,batikową ogromną tkaninę.
                    > >
                    >
                    >


                    ******* zycie na smietnikach kwitnie!
                    • energeia Re: secondhand 17.07.04, 16:34
                      > ******* zycie na smietnikach kwitnie!


                      Jakby sie wszyscy beda brzydzili uzywanych rzeczy to nasza planeta niedlugo bedzie (a w pewnym
                      stopniu juz jest) jednym wielkim smietniskiem...
                    • inez_22 Re: secondhand 01.10.04, 23:32
                      Na smietniku??
                      Chyba myla Ci sie pojecia.
                      Nie cierpie ludzi ktorzy wysmiewaja sh i ludzi, ktorzy do nich chodza. I mam
                      dla nich jedno okreslenie: snobi.
        • fritzek Re: secondhand-do zakrencika 17.07.04, 23:12
          zakrencik napisała:

          > Ja sie brzydze wejsc do lumpexu, a co dopiero w nim kupic! FUJ! To samo ze
          > wszystkimi bazarkami. Tam mozna kupic jedynie owoce lub warzywa!

          zakrenciku,dziecinko!
          ciekawe w co się odziejesz kiedy twoim rodzicielom nie starczy na
          następną,katolicka szkółkę,szmatki z galerii handlowej itp.
          rzeczywistość sięgnie bruku?

          a warzywa i owoce też są dotykane przez wielu ludzi i nie wszystko daje sie
          zmyć...;)
      • Gość: agga Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 16:51
        ha może nie ubieram się w całości:)bo ciuchów ze szmateksów mam trochę ale za
        to naprawdę perełki...a co do używanych facetów:zależy kto ich wcześniej
        używał;)
        • fritzek Re: secondhand 17.07.04, 17:39
          Gość portalu: agga napisał(a):

          > ha może nie ubieram się w całości:)bo ciuchów ze szmateksów mam trochę ale za
          > to naprawdę perełki...

          i o to chodzi!pochwal się co upolowałaś :)


          a co do używanych facetów:zależy kto ich wcześniej
          > używał;)

          no a to przeważnie jest trudno ustalić.pozaty to czasami lepiej nie wiedzieć.

          n/t
          ja mam czasami większe opory przed mierzeniem staników w sklepach z bielizną
          niż założeniem wypranego lumpka z drugiej ręki.
          • Gość: dordulka bez logow Do fritzek: gdzie jest ten targ? IP: *.zamosc.mm.pl 20.07.04, 17:28
            Czesc, mozesz sie pochwalic, gdzie jest ten targ z ciuchami? Wrzescz,
            Przymorze, czy gdzies dalej? Z gdanskich szmateksow odwiedzam regularnie jeden -
            ten za Stagiewna, za zielona brama, duze Centrum Odziezy Uzywanej. Polecam
            wizyty w sobote - wszystko 50 % taniej. Mam stamtad kilka par spodni ( vero
            moda, kappahl, h&m, miss etam), bluzeczki, spodnice, ukochana kurtke, a
            wszytskie rzeczy nie byly drozsze niz 8 zeta. Pozdrwka!
            Ps. Dzis tez bylam " na lowach" - koszulka letnia- Vero Moda (5 zeta), sweter
            bialy rozpinany w prazki- vero moda (4), lniana tunika bordowa - bez metki (4)
            i kopertowa, lekko rozciagliwa biala bluzka - metki nie szukalam (3) :-)
            • fritzek Re: Do fritzek: gdzie jest ten targ? 20.07.04, 17:50
              przymorze-poza dniami targowymi(oprócz śród i sobót)
      • Gość: kika Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 23:23
        Dziewczyny!Ostatnio w osiedlowym secondhandzie widziałam ORYGINALNĄ( na metce
        pobłyskiwał hologram) bluzkę z kolekcji...Dolce&Gabana (tak to sie chyba pisze)
        za jedyne...7złociszy.Zbladłam...
      • Gość: Bleblusik Re: secondhand IP: *.zamosc.mm.pl 18.07.04, 12:19
        Ja ostatnio kupiłam sobie prześliczną spódniczkę za 2,50 i genialne spodnie za
        1,80!!! Oczywiście czasem nie obejdzie się od przeróbek, ale jak coś zniszczę
        to mam świadomość, że nie zniszczyłam ciucha za całe moje kieszonkowe!!! A poza
        tym na pewno nie spotkam osoby w takim samym ciuszku, jak mój. No i w
        ciuchlandzie mozna znaleźć coś innego niż ciuchy z pomarańczowo-zielono-
        neonowej mody tak popularnej tego lata. A tak własciwie to te ciuch można uprać
        dziesięc razy i nic im będzie, a taką drogą firmową rzecz to mierzyło mase
        ludzi i raczej nowego nie upierzesz. A nuż się skurczy???
      • r.richelieu Re: secondhand 18.07.04, 13:21
        a co z rozróżnieniem lumpeksów gdzie odzież jest na wagę, czym dalej od dnia
        przywozu tym taniej oraz takich, gdzie odzież wisi wyprasowana na wieszakach.

        poza tym wyprzedaże w supermarketach dochodzą już do takic taniości...
        • Gość: agga Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 20:41
          ja mam na przykład z ciuchlandu sweterek i sukienkę Benettona za 5 zł. Albo
          jeszcze odjechany krawat w dynie arbuzy i sprzęty ogrodowe:)i jeszcze sporo
          narzut,serwet i oryginalnych firan. co do facetów jeśli do się ustalić kto ich
          wcześniej używał to trzeba to sprawdzić:)bo nigdy nie wiadomo...
          • Gość: Aśka Re: secondhand IP: *.zamosc.mm.pl 20.07.04, 14:04
            Ja jesyem za ciuchlandami, bo jeśli sie poszuka to można znalęźć naprawde ładne
            rzeczy czasami nawet firmowe np ostatnio widzialam bliuzki Orsay (czy jak to
            sie tam pisze) i H&M Tam mozna napradwe fajne rzeczy znaleźć :)
      • sangia2 Re: secondhand 21.07.04, 11:58
        zakładając ten wątek jakoś tam się obawiałam że nie ruszy... a tu proszę:)))
        w odpoewiedzi dla Biedaczki napisałam o moich „markowych” łowach, nie-
        markowych. Lub bezmetkowych jest zbyt duzo żeby się nimi chwalić;)) ale są to
        rzeczy cudnej urody i nigdy nie zniszczone lub prawie nie zniszczone.
        Ostatecznie kończą jako rzeczy „do sprzątania”;)) to fakt jeśli się za cos
        płaci 3 zeta to nie żal zniszczyć...
        bielizna, buty... przebierać w tym się nei brzydzę, ale kupić to nie.. zbyt
        intymne, zbyt ososbiste. Teraz już mi trochę przeszło, ale był czas, że moje
        miejscowe „szmatki” odwiedzałam codziennie:)) no i koleżanki zazdroszczą
        fajnych łaszków:)) a najprzyjemnej jest wtedy gdy ktos krytykuje sh, mówi ze
        szmaty, ze obrzydliwe, potem zachwyca się czymś co mam, pyta „gdzie?”, „za
        ile?” i słyszy w odpowiedzi „sh, 3 zł”...
        no i te przeceny 50%, 80% tuż przed nową dostawą...
        wolicie takie sh gdzie jest cena za sztukę czy za kg??
        • md4 Re: secondhand 22.07.04, 17:18
          A ja tak jeszcze mysle, ze ludzi śpiąc w hotelach tez korzystają w sumie z
          "uzywanych " rzeczy: poscieli, ręczników.
          Ileż razy pranych i dotykanych:)))
          I co !!! Brzydzą się!!! Więcej nie zanocują, bo w takiej pościeli spało przed
          nimi 100 osób.A MOŻĘ i TYSIĄC!!!
          Ciuszki chyba nosi jednak jedna osoba, góra kilka. A TU - całe tabuny. A FUJ :)))
          Chyba w tym roku na wakacje wezmę własny zestaw poscielowy :)))
          • fritzek Re: secondhand 22.07.04, 17:37
            md4 napisała:

            > A ja tak jeszcze mysle, ze ludzi śpiąc w hotelach tez korzystają w sumie z
            > "uzywanych " rzeczy: poscieli, ręczników.
            > Ileż razy pranych i dotykanych:)))

            ja zawsze wożę własny ręcznik i poduszkę.jakoś ciężko mi przytulić twarz do
            obcej poduszki.tym bardziej,że pierze sie przeciez tylko powłoczki.powłoczka
            wyprana a zawartość...
          • magnis Re: secondhand 23.07.04, 22:34
            a ja uwielbiam wszelkie ciuchlandy, zwlaszcza od kiedy kolezanka nauczyla mnie
            w nich grzebac i szukac fajnych rzeczy...I najbardziej lubie takie ukryte,
            nikomu nie znane, gdzies na uboczu, w ktorych przy wejsciu wisi kartka z
            wyszczegolnieniem cen (np. bluzki po 2zl, spodnie 4, swetry 6 itp).
            W tych na wage ostatnio robi sie coraz gesciej i coraz drozej, ale jest kilka
            takich perelek w Wawie:-)
            No i ostatnie, te wyceniane..tam to sa juz naprawde samiutenkie perelki, ale
            niekiedy ceny sa wg mnie zawyzone, co oczywiscie nie przeszkadza mi szuakc,
            grzebac, ogladac....To wciaga:-))))
            • sylwija Re: secondhand 23.07.04, 23:07
              Napisz prosze jakis mily adresik sklepu
              :)))) Nie daj sie prosic!
      • Gość: 40-stka Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 20:04
        nieźle zarabiam, mam nadwagę, wiek powazny, ale ...serce młode :-)
        uwielbiam szmatexy, lumpexy itd.
        to nałóg - jak hazard - takie polowanie na perełki
        puchne z radości gdy zamiast 250 zł za cynamonowa bluzke z cięzkiej, śliskiej
        bawełny w Van Graff płacę 12 zł w przyjaznym sklepiku na ul. Ładnej.
        A materiał nawet ciut lepszy gatunkowo
        Ostatni mój sukces to spodnie 46 rozmiar, ale krój i materiał - bomba! gruba,
        prążkowana bawełna (kremowo, brunatno, seledynowo) do tego koszula z krótkim
        rekawem z uszlachetnianego lnu w kolorze brunatno-zielonym i cieniutka z
        bawełenki, bezowa bluzka bez rekawów - razem tyle co nic, ale efekt...
        nareszcie nie czuje sie grubą, starą babą ;-)
        nogi se uchodziłam za czyms letnio-prostym i naturalnym w kolorze i tkaninie
        żadne centra, galerie i exclusivy nic mi nie zaoferowały
        dlatego KOCHAM SECONHANDY!
        CHOĆ STAC MNIE NA ...NOWE METKI ;-)
        • Gość: edyta Re: secondhand IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.04, 13:28
          to mi coś przypomna-nałóg mojej mamy, za 5-10 zł kupuje sobie sweterki C&A, w
          zeszłym roku to znalaża nawet sukienkę (bardzo ładną) z metką, na której była
          cena: 199 DM
          co wy na to? rewelka no nie, a moja mam kupiła ja za jakieś 10 zł
      • Gość: SZARA MYSZKA GDZIE SA TAKIE SKLEPY W POZNANIU??? IP: *.icpnet.pl 26.07.04, 12:37
        PROSZE JESLI KTOS WIE GDZIE SA TAKIE SKLPEY W POZNANIU NIECH DA MI ZNAC!
        POZDRO
        • asia_asia Re: GDZIE SA TAKIE SKLEPY W POZNANIU??? 26.07.04, 18:18
          jest swietny przy Polnej - tuz za ENEA, kolejny przy Szamarzewskiego -
          najlepiej w soboty (wszystko 50% taniej) i ciekawe ( ale pelno tamam babc) sa
          dwa stoiska na Jeżyckim. Sporo jest tez w miescie, ale tamte maja powyceniane
          rzeczy, ja jednak wole ryc, przerzucac i placic zaskakujaco malo :-)

          Gneralnie nie lubie ujawniac tych miejsc ale jak nie ja to ktos inny, co mi
          tam :-) itak ostatnio mam malo czasu, zeby poszperac

          powodzenia
          ostrzegam - to wciaga! :-)
          • Gość: SZARA MYSZKA Re: GDZIE SA TAKIE SKLEPY W POZNANIU??? IP: *.icpnet.pl 26.07.04, 19:53
            MOZESZ COS WIECEJ NAPISAC O TYM NA SZAMARZEWSKIEGO-W KTORYM MIEJSCU JEST?
            Z GORY DZIEKI!!!
        • Gość: 40-stka WROCŁAW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:27
          prawdziwe Eldorado to gigantyczny szmatex na ul. Nyskiej (tuz przy Armii
          Krajowej) - ale tam się jedzie na klka godzin, bo to hala wielkości 2-3 dużych
          sal gimnastycznych, ale cud na cudzie i to za grosze (ceny ..hurtowe)

          mój ulubiony to nieduzy na ul. Ładnej no i cacuszka (przebrame to i droższe)u
          pań na placu Grunwaldzkim
      • Gość: tea Re: secondhand IP: *.dsl.pipex.com 26.07.04, 13:34
        Szmateksy, bazary i H&M omijam szerokim lukiem.
        • Gość: lodzianka Re: secondhand IP: *.astral.lodz.pl / *.Astral.Lodz.PL 26.07.04, 14:35
          a hdzie znajde taki bazarek, sh w lodzi??
      • Gość: ola Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 16:16
        witajcie! ja niestety nie często chodzę po sh - nie mogę nic znaleźć albo nie
        wiem jak szukac. czy znacie dziewczyny jakieś szmateksy w katowicach? proszę o
        namiar!!
      • Gość: rena Re: secondhand IP: *.crowley.pl 26.07.04, 19:59
        a jakie seconhandy polecacie w Krakowie? do których warto zaglądać? oprócz
        Pl.Żydowskiego?
      • karolaaa Re: secondhand 26.07.04, 22:41
        Mieszkam w Otwocku(pod Warszawa)i zawsze myslalam ze u mnie nie ma jakis
        fajnych sh...I co sie okazalo?Mamy ich mnostwo ;-) szczegolnie duzo mozna
        znalezc u nas paskow do spodni...Wszyscy zawszemi ich zazdroszcza ;-) a
        powiedzcie mi..Gdzie w Warszawie sa najlepsze sh??Bo mialam pare adresow ale
        nic tam nie bylo...
      • dzidzia.piernik Re: secondhand 26.07.04, 22:46
        W tym sezonie absolutnym hitem są japonki i szorty, czapeczka lub daszek,
        miniówa, sweter lub kurtka.
        • blinski Re: secondhand 27.07.04, 12:40
          masz niedokładne informacje; w tym sezonie absolutnym hitem mody damskiej są
          buty, spodnie lub spódniczka, koszulka lub top i bielizna.
          • Gość: 40-stka zapomniałes dodac, że jeszcze: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.04, 14:11
            włosy, oczy, usta i nos
            i najlepieij 2 nogi
      • Gość: Edycia Re:GDZIE SĄ CIEKAWE SC W WARSZAWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 13:06
      • szczypior74 secondhand a licytacje 27.07.04, 17:03
        Też lubię wybrać się na łowy do sh. Ale mam wrażenie, że ceny w
        tych "magicznych" sklepach ostatnio podskoczyły. Czyżby efek wejscia do UE? ;o)

        Zaglądacie czasmi na allegro? To też specyficzny sh. Zwykle kupuje się ubrania
        od ich bezpośrednich użytkowników. Ale zaobserowowałam tzw. super sprzedawców,
        którzy mają w swojej ofercie tylko i wyłącznie towar przywożony w do Polski w
        wielkich worach.
        He, he - czyżby nowy rodzaj pośrednictwa handlowego? Kupuję za 2 złote
        sprzedaję za 20? Co Wy na to?
      • Gość: mia9 Re: secondhand IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:44
        Ja uwielbiam lumpexy-tak to sie mowi u nas. bylam dzis i kupilam bobmowa zolta
        spodniczke z benettona za 5pln!fakt,niektore sa zle utrzymane-nie
        posegregowane,nie wyprane ciuchy w koszach,ale sa tez te lepsze-kolorystycznie
        wiszace ubranka na wieszaczkack,kazde przy swoim rodzaju. Moim zdaniem
        ciucharnie to nie powod do wstydu,wrecz przeciwnie!wyszukiwanie
        perełek,przeszukiwanie wieszakow-to jest swietne!
        • Gość: mycha80 Re: secondhand IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.04, 20:53
          czy ma ktoś namiary na najlepsze sh w olsztynie? nabrałam wielkiej ochoty żeby
          zagrzebać...
          jak szukać żeby coś znaleźć? jakieś porady? mam zawsze z tym kłopot
          • merolik Re: secondhand 28.07.04, 19:05
            Witam wszystkich!!! Od jakiegos czasu czytam to forum i to mój pierwszy post
            tutaj :))) Też mam sporo ciuchów z sh, teraz odwiedzam je rzadziej, ale zawsze
            coś znajdę, a najlepsze moje zakupy to sukienka Moschino (cud!, po zakupie
            pogrzebałam w sieci i znalazłam jej zdjęcie na modelce, jest przepiękna,
            niestety, za duży rozmiar jak na mnie, leży juz ponad rok, ale przyjemnie jest
            nawet na nią popatrzeć:))), druga rzecz, którą lubię, to sarafan Bennetona w
            pięknym granatowym kolorze. Oprócz tego sporo innych ciekawych ciuszków :)))
      • sisonoio Re: secondhand 28.07.04, 21:18
        ja tam lubie sobie zaglądnąć do takiego sklepu, bo czasem można wyłowić coś
        SERYJNIE idealnego pod każdym względem :)
        • Gość: agaaa ALE GDZIE W W-WIE-PONAWIAM PYTANIE IP: *.crowley.pl 26.09.04, 22:11
          Ja widzę tylko takie śmierdzące, z rzeczami w koszach-tragedia poprostu. Dla
          dziecka znalazłam rewelacyjny, ale dla siebie niestety nie. Podzielcie się
          jakimiś adresami.
      • Gość: mika Re: secondhand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 00:15
        uwielbiam kupować w sh, ale w wawie nie mam jeszcze swojego ulubionego. nikt na
        forum nie chce podać adresów, trudno. ja polecam halę banacha. mnóstwo ubrań i
        niesamowity klimat, chyba że komuś przeszkadzają przekupki krzyczące: " za 2
        złote wybieramy drogie panie, wybieramy!!!".ja to lubię.
        • miska_malcova Re: secondhand 29.09.04, 00:19
          szczerze mówiąc nie interesuje mnie otoczka kupowanych ciuchów w sh. Ważne, że
          kupię cos niepowtarzalnego i tanio. A czy w sklepie jest czysto i czy
          sprzedawczyni jest miła, to mnie nie bchodzi
      • zettrzy Re: secondhand 29.09.04, 01:53
        o prosze, jaki dyskusyjny watek ...
        ogromnie lubie butiki szmatexy bo mozna w nich znalezc niewiarygodne numery ...
        i nieprawda jest ze odziez uzywana jest zawsze tania ... uzywane blahniki (marka
        butow) kosztuja 200 dolcow (to chyba 800 zlotych) i to sie nazywa bardzo tanio.
        Kilka razy znalazlam w szmateksie tak piekna rzecz ze, choc jako istota szyjaca
        jej nie kupilam, to zrobilam pozniej imitacje starajac sie zeby wyszlo jak
        najblizej oryginalu (znalezc odpowiedni material to byla dopiero przygoda).
        Chyba mi wyszlo niezle bo ludzie pozniej pytali czy ten plaszcz albo zakiet to
        ostaniec z lat czterdziestych i nie chcieli wierzyc ze naprawde byl nowy.
        Szmatexy to nie tylko, jak dla mnie, zrodlo pomyslow i inspiracji. Sama
        atmosfera takiego zakladu wciaga do srodka i zmusza do grzebania wsrod
        wieszakow. Taka podroz w przeszlosc ...
        Nawiasem mowiac, istnieje odziez uzywana o statusie wyzszym niz nowe kreacje.
        Toalety ktore wiele lat temu byly prywatna wlasnoscia gwiazd mozna kupic w
        pewnym butiku w Hollywood gdzie klienci musza sie umawiac na spotkanie (interes
        nie jest otwarty dla publicznosci) a pani wlascicielka zgadza sie na publikacje
        o sobie rzadko i po wielkich oporach. I oczywiscie nie wpusci zadnej baby, nie
        wiem jak nadzianej, jesli rozmiar klientki jest tak duzy ze proba przymiarki
        grozilaby uszkodzeniem bezcennej kiecki. Te wszystkie toalety sa uzywane a
        kosztuja majatek GLOWNIE dlatego ze byly noszone przez gwiazde.
        Napisalam to bo przeczytalam w tym watku ze rzeczy uzywane sa stosowne tylko dla
        biedakow. No coz, sa rzeczy uzywane na ktore stac tylko nielicznych, a i tak
        niedostepne nawet dla wszystkich bogaczy.
        Zreszta nie mowi sie "uzywane" mowi sie "antyki", tak wlasnie antyki kapelusze,
        antyki spodnice, antyki buty ... Antyczne ciuchy sa ogromnie modne.
        • tralalumpek Re: secondhand 01.10.04, 23:04
          zettrzy napisała:

          > o prosze, jaki dyskusyjny watek ...
          > ogromnie lubie butiki szmatexy bo mozna w nich znalezc niewiarygodne
          numery ...
          > i nieprawda jest ze odziez uzywana jest zawsze tania ... uzywane blahniki
          (mark
          > a
          > butow) kosztuja 200 dolcow (to chyba 800 zlotych) i to sie nazywa bardzo
          tanio
          > .
          > Kilka razy znalazlam w szmateksie tak piekna rzecz ze, choc jako istota
          szyjaca
          > jej nie kupilam, to zrobilam pozniej imitacje starajac sie zeby wyszlo jak
          > najblizej oryginalu (znalezc odpowiedni material to byla dopiero przygoda).
          > Chyba mi wyszlo niezle bo ludzie pozniej pytali czy ten plaszcz albo zakiet to
          > ostaniec z lat czterdziestych i nie chcieli wierzyc ze naprawde byl nowy.
          > Szmatexy to nie tylko, jak dla mnie, zrodlo pomyslow i inspiracji. Sama
          > atmosfera takiego zakladu wciaga do srodka i zmusza do grzebania wsrod
          > wieszakow. Taka podroz w przeszlosc ...
          > Nawiasem mowiac, istnieje odziez uzywana o statusie wyzszym niz nowe kreacje.
          > Toalety ktore wiele lat temu byly prywatna wlasnoscia gwiazd mozna kupic w
          > pewnym butiku w Hollywood gdzie klienci musza sie umawiac na spotkanie
          (interes
          > nie jest otwarty dla publicznosci) a pani wlascicielka zgadza sie na
          publikacje
          > o sobie rzadko i po wielkich oporach. I oczywiscie nie wpusci zadnej baby, nie
          > wiem jak nadzianej, jesli rozmiar klientki jest tak duzy ze proba przymiarki
          > grozilaby uszkodzeniem bezcennej kiecki. Te wszystkie toalety sa uzywane a
          > kosztuja majatek GLOWNIE dlatego ze byly noszone przez gwiazde.
          > Napisalam to bo przeczytalam w tym watku ze rzeczy uzywane sa stosowne tylko
          dl
          > a
          > biedakow. No coz, sa rzeczy uzywane na ktore stac tylko nielicznych, a i tak
          > niedostepne nawet dla wszystkich bogaczy.
          > Zreszta nie mowi sie "uzywane" mowi sie "antyki", tak wlasnie antyki
          kapelusze,
          > antyki spodnice, antyki buty ... Antyczne ciuchy sa ogromnie modne.
          >



          krótko mowiąc: ło jezu !
          zacznając od wyjaśnienia co to sa blahniki a kończąc mentorskim tonem, wy
          hołota ....
      • roxi_hart Re: secondhand 29.09.04, 10:19
        Chyba czasy ze w sh bywaly ciuchy za 2 zl minely bezpowrotnie-a szkoda. Ja czesto zagladam do takich sklepow gdzie teraz wszystko jest wycenione - mam sporo ciuchow H&M, fajne zakiety KappAhl, swetrow VeroModa i swietny dlugi,swietny szeroki szal Emporio Armanii. Nie kosztowaly co prawda 2 zl ale i tak byly tanie jak barszcz i co najwazniejsze w nienagannym stanie. Polecam.
      • Gość: ai Re: secondhand IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 29.09.04, 11:29
        A czy mogłybysmy sie "podzielic" takimi sklepami??? To prawda co pisala
        kolezanka wyzej.czasy ciuchów za 2 zlote minęły ..teraz co najwyzej mozna kupic
        za 2 zlote powyciągany w boki sweter rózowy pamietajacy chyba I wojne światową.
        Ale na wycenach w sh mozna znalezc czasami fajne ciuszki do 20 zlotych - nie
        dosc ze uniwersalne to jeszcze swietne gatunkowo.

        ja mam swoj ulubiony w Ketach. Marki H&M United colour of beneton, vero moda,
        zara(czasami) dosc czesto wpadam na marke "zebra" ale nie wiem czy to jakas
        znaczaca firma.

        Pozdrawiam kobietki i podzielcie sie swoimi odkryciami lumpeksów..moze uda sie
        stworzyć post gdzie bedziemy sie dzielic tylko info o lumpksach, gdzie i w
        jakim miescie..to bylo by cos...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka