Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    numerki na ubraniach

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 22:42
    czyciuch z numerkiem powli nie zaczyna byc symbolem kiczu? caly czas widze
    laski z numerkami an koszulkach, spodniach, torebkach, swetrach - pal licho
    jezeli to jedna cyfra na cly stroj, ale spotykam tez osoby, ktore nosza na
    sobie wszystkie dwucyfrowe liczby...

    ostatnio uslyszalam ciekawa opinie na temat takich ciuchow: ze to taki powrot
    do korzeni, utozsamianie sie z oswiecimiem - powalila mnie ta opinia.

    a jak brzmi wasza?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ppp Re: numerki na ubraniach IP: 213.199.253.* 18.08.04, 02:07
        Moja opinia jest taka: kto wypowiedzial zdanie o Oswiecimiu jest zwyklym
        smieciem.
      • blinski Re: numerki na ubraniach 18.08.04, 10:00
        numerki to jedna z niewielu rzeczy, które widząc często i od dawna zupełnie
        mnie nie rażą. sam mam parę bluz i koszulek z numerami, heh.
        • fritzek Re: numerki na ubraniach 18.08.04, 10:34
          ja też mam kilka szmat ozdobionych owym wzorem.mam je od dawna.
          ale fakt faktem że część społeczeństwa płci żeńskiej przyozdabia swój wizerunek
          cyferkami upodabniając się do piłeczki z totolotka.a dramat to cyfry na
          różowych topach wysadzane świecidełkami.albo cyfry na białym kaszkiecie(chyba
          po to żeby z góry było trafić w pustą głowę).za rok nikt nie będzie pamiętał o
          błyszczących,wszędobylskich cyferkach.
          • Gość: dalila Re: numerki na ubraniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 10:48
            to taki styl sportowego laszka z oldskulowymi korzeniami... calkiem spoko w
            wydaniu stonowanym i z glowa. natomiast rozowe szmaty z bazaru z cekinowym
            numerkiem, badz te koszmarne koszaczki na obcasie z numerasem (bleeee),
            ewentualnie inne takie w stylu panieniek z taniej dyskoteki, powoduja u mnie
            skret kiszek i chec wymiotow. tak. to jest symbol kiczu. jak wiekszosc tego co
            widzimy na ulicy... zreszta nie. blad. to nie jest kicz. kicz to swego rodzaju
            sztuka, a to jest zwyczajna tandeta
      • miska_malcova Re: numerki na ubraniach 18.08.04, 11:09
        > ostatnio uslyszalam ciekawa opinie na temat takich ciuchow: ze to taki powrot
        > do korzeni, utozsamianie sie z oswiecimiem - powalila mnie ta opinia.

        ??????????????????????????????????????????????????????????

      • b_bb Re: numerki na ubraniach 18.08.04, 11:22
        Gość portalu: amelie napisał(a):

        > czyciuch z numerkiem powli nie zaczyna byc symbolem kiczu? caly czas widze
        > laski z numerkami an koszulkach, spodniach, torebkach, swetrach - pal licho
        > jezeli to jedna cyfra na cly stroj, ale spotykam tez osoby, ktore nosza na
        > sobie wszystkie dwucyfrowe liczby...

        Skoro pięćdziesiąt procent panienek w kaszkiecikach i różowych topikach wygląda
        identycznie, trzeba je ponumerować, żeby jakoś odróżnić jedną od drugiej.


        > ostatnio uslyszalam ciekawa opinie na temat takich ciuchow: ze to taki powrot
        > do korzeni, utozsamianie sie z oswiecimiem - powalila mnie ta opinia.

        Mnie też powaliła. Niektórzy ludzie nie powinni się wcale odzywać.
        • sigrun Re: numerki na ubraniach 18.08.04, 14:11
          b_bb napisała:

          > Gość portalu: amelie napisał(a):
          >
          > > czyciuch z numerkiem powli nie zaczyna byc symbolem kiczu? caly czas widz
          > e
          > > laski z numerkami an koszulkach, spodniach, torebkach, swetrach - pal lic
          > ho
          > > jezeli to jedna cyfra na cly stroj, ale spotykam tez osoby, ktore nosza n
          > a
          > > sobie wszystkie dwucyfrowe liczby...
          >
          > Skoro pięćdziesiąt procent panienek w kaszkiecikach i różowych topikach
          wygląda
          > identycznie, trzeba je ponumerować, żeby jakoś odróżnić jedną od drugiej.
          >
          Raczej by ponumerować części ciała, aby włascicielki zapamiętały która część
          jest która i do czego służy ;-P
          >
          > > ostatnio uslyszalam ciekawa opinie na temat takich ciuchow: ze to taki po
          > wrot
          > > do korzeni, utozsamianie sie z oswiecimiem - powalila mnie ta opinia.
          >
          > Mnie też powaliła. Niektórzy ludzie nie powinni się wcale odzywać.
          Wywód mocno zalatujący skizofrenią. Brrrr...
          • Gość: Stacey Re: numerki na ubraniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:16
            No rzeczywiście sporo panienek biega w koszulkach z numerkami(troche to
            typowe),nawet na tyłku numerki widziałam.Ale trzeba byc półmózgiem bez odrobiny
            wyczucia,żeby w to wszytsko Oswiecim mieszac....:/
            • kasienka80 Re: numerki na ubraniach 18.08.04, 16:41
              A mnie sie to po prostu z dresiarstwem kojarzy, szczegolnie jesli ubranka sa
              slodko niebieskie lub cukierkowo rozowe

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka