Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sandały plus skarpety

    IP: *.p.lodz.pl 20.08.04, 14:27
    wiem,wiem już widze głosy, że to wiocha. Rozumiem. Ale ja chcę na poważnie
    podjąć ten temat i proszę Europejczyków, którzy już wiedzą, że w sandałach i
    skarpetach się nie chodzi i twierdzą że to spotyka się tylko w Polsce tak
    samo jak wąsy i z tego powodu czują się dobrze i dowartościowani o
    niezabieranie głosu. Np. nie potrafię sobie wyobrazić mężczyzny w ciemnych
    spodniach, np. czarnych lub prawie czarnych, w czarnych sandałkach bez
    skarpetek świecącego swoimi bladymi kulosami. No jakoś nie mogę. Może
    sandałek się nie nosi do takich spodni (nie mówie wyjściowych, ale dzinsowych
    lub sztruksowych), niech ktoś to wyjaśni. Bo może nie chodzi o nie łączenie
    sandałów ze skarpetami wogóle, tylko chodzi o całość ubioru. Przecież równie
    nie mogę sobie wyobrazić kogoś w sportowych sandałach, kto bardzo dużo w nich
    chodzi, rzędu nawet wielu kilometrów dziennie, bez skarpet. Przeciez nogi mu
    sie poodparzają. Niech nikt nie mówi, że sandałów nie ma sensu nosić ze
    skarpetami bo noga i tak nie opoczywa. Noga odpoczywa w skarpecie w
    porównaniu z trzymaniem jej w innym pelnym bucie. Ktos kto duzo chodzi latem,
    chce zadbac o zdrowie stop, lubi wygodne buty, ma wybor miedzy pelnymi butami
    a sandalami bez skarpet? Przeciez ani tak ani tak sie nie da. Czy to jest
    niegustowne? Potrzebuje glosu AUTORYTETU!
    Obserwuj wątek
      • blinski Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 14:40
        a autorytem niech będzie ktoś, kto przyzna ci rację:)?
        czekam teraz na epistołę kogoś, kto uważa że zgrabne wąsy na najlepiej źle
        ogolonej twarzy poprawiają jej proporcje (wbrew obiegowym, europejskim opiniom)
        lub np. dywan ('czeski piłkarz') na głowie nadaje czaszce szlachetny kształt i
        np. poprawia aerodynamikę, przez co łatwiej pokonujemy strugi powietrza:)
        • Gość: genoweffa piqqfa Re: sandały plus skarpety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 14:46
          chocby i sama diana vreeland wstala z grobu i powiedziala, ze skarpety z
          sandalami sa ok to polacy byliby i tak zbyt zakompleksieni aby to przyjac....
          polacy maja chore kompleksy wobec zachodu, i nic tego nie zmieni, to po prostu
          czesc naszego dziedzictwa narodowego
          • blinski Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 14:50
            gdyby nagle zaczęli mieć pod względem sandałów ze skarpetami kompleksy względem
            zachodu - a przez to bardziej zwracać na to uwagę, pozostałoby mi się tylko
            cieszyć:)
            • Gość: H. Re: sandały plus skarpety IP: *.p.lodz.pl 20.08.04, 15:06
              Europa to nie zawsze to samo co zachód , a i słowo "Europejczyk" może być użyte
              w różnych zanczeniach.
              • blinski Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 15:08
                no.. tak. ale czy to cokolwiek wnosi do dyskusji;)?
      • b_bb Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 14:54
        Autorytetem z pewnością nie jestem, ale odpowiem.
        Sandały są obuwiem letnim, z pewnością nie są przeznaczone na długie wędrówki, do tego celu służą inne buty, noszone łącznie ze skarpetkami.
        Jeśli ktoś dużo chodzi latem w sandałach, stopy się opalą i nie świecą bladością. Czarne dżinsy i sztruksy nie są spodniami letnimi, jest w nich na pewno dużo goręcej, niż w jasnych, przewiewnych spodniach z lnu czy bawełny i pewnie dlatego rzadko widuje się je w połączeniu z sandałami.

        > Ktos kto duzo chodzi latem,
        > chce zadbac o zdrowie stop, lubi wygodne buty, ma wybor miedzy pelnymi butami
        > a sandalami bez skarpet? Przeciez ani tak ani tak sie nie da.


        Nie rozumiem tego problemu. Wygodniej chodzi się w butach usztywniających kostkę, traperach, one są przeznaczone do długich pieszych wypraw. Sandały mają zupełnie inne przeznaczenie. Można w nich bez problemu spacerować, ale nie wpadłabym na to, żeby wybrać się w nich na wycieczkę pieszą.

        > Czy to jest niegustowne?

        Tak. Skarpetki w połączeniu z sandałami są niegustowne.

        Poszukaj na forum wątku na temat mężczyzny w sandałach, masz tam odpowiedzi większości forumowiczów na swoje pytania.
        • Gość: H. Re: sandały plus skarpety IP: *.p.lodz.pl 20.08.04, 15:04
          powtarzam: jeśli ktoś dużo chodzi, na codzień, tak po prostu, dlaczego zaraz
          piesza wycieczka. Czy widziałeś kogoś chodzącego i zwiedzającego miasto w 30
          stopniowym upale w traperach? Przeciez ja nie mowie o chodzeniu w sandalach po
          gorach
          • b_bb Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 15:15
            Gość portalu: H. napisał(a):

            > powtarzam: jeśli ktoś dużo chodzi, na codzień, tak po prostu, dlaczego zaraz
            > piesza wycieczka. Czy widziałeś kogoś chodzącego i zwiedzającego miasto w 30
            > stopniowym upale w traperach? Przeciez ja nie mowie o chodzeniu w sandalach po
            > gorach

            A to nie zrozumiałam tego chodzenia. Ja zwiedzam miasta przeważnie latem i wyłącznie w sandałkach. Podobnie mój mąż i skarpety nie są nam do niczego potrzebne podczas chodzenia po mieście.

            Uważam, że zestaw: skarpety + sandały jest niegustowny, ale jeśli masz stopy na tyle delikatne, że każdy sandał Cię ociera i wolisz nosić skarpety, to o co chodzi? Jesteś niewolnikiem mody? Zapłacisz karę za taki strój? Zakładaj na swoje własne stopy, co tylko chcesz.
            Nie bardzo zrozumiałam intencje Twojego wątku. Właściwie o co pytasz? O to, czy skarpetki z sandałami są dozwolone czy o to, czy są eleganckie?
            • Gość: H. Re: sandały plus skarpety IP: *.p.lodz.pl 20.08.04, 15:20
              Chodzi o to czy zestaw "skarpety plus sandaly" jest tak samo niegustowny jak
              najnowszy model adidaskow do czarnego garnituru czy jednak troche mniej. ja
              wiem ze mniej. Chodzi jednak o to, czy jest jakies racjonalne uzasadninie tego
              oprocz mody.
              • b_bb Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 15:24
                Gość portalu: H. napisał(a):

                > Chodzi o to czy zestaw "skarpety plus sandaly" jest tak samo niegustowny jak
                > najnowszy model adidaskow do czarnego garnituru czy jednak troche mniej. ja
                > wiem ze mniej. Chodzi jednak o to, czy jest jakies racjonalne uzasadninie tego
                > oprocz mody.

                Dla mnie jest tak samo niegustowny. Adidasy do garnituru też mogą mieć uzasadnienie ( np biznesmen dbający o kondycję, chodzący pieszo do pracy).


                Potrzebne Ci uzasadnienie, że sandały najlepiej wyglądają na bosej stopie? Wystarczy spojrzeć, nie ma o czym gadać.
              • blinski Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 15:29
                w polsce na pewno mniej, bo zbyt popularne - niektórzy chyba wręcz nie mogą
                sobie wyobrazić sandałów bez skarpet:)
                wyjaśnienie jest proste: to wygląda po prostu źle; podobnie jak garniturowe
                spodnie do bluzy dresowej (nawet bawełnianej), a kto tego nie czuje ma dwa
                rozwiązania: albo olać wszystko i robić co mu się podoba nie zawracając sobie
                d..y modą i konwencją; albo zdać się na tych, którzy mają o tym co estetyczne i
                nie-wieśniackie jakieś pojęcie:) (oczywiście kwestia jeszcze w tym, kogo ten
                ktoś za tak kompetentnego uważa:)
              • naels Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 16:03
                > ja wiem ze mniej.
                Skoro wiesz, to po co wlasciwie pytasz?

                > Chodzi jednak o to, czy jest jakies racjonalne uzasadninie tego oprocz mody.
                Moim zdaniem, istnieje racjonalne uzasadnienie. Takie mianowicie, ze obuwie
                typu "sandaly" wyglada tak, a nie inaczej, i zostalo zaprojektowane w taki
                wlasnie sposob, poniewaz jest to obuwie letnie, przeznaczone do noszenia na
                GOLEJ stopie. Po to w sandalach mamy puste przestrzenie, zeby stopa mogla
                sobie "pooddychac" na swiezym powietrzu, pocieszyc sie sloneczkiem ewentualnie
                cieplym letnim deszczykiem. W zwiazku z tym, ubieranie skarpet do sandalow jest
                po prostu niezgodne z ich przeznaczeniem; jesli ktos sie rozpaczliwie upiera
                miec szczelnie opatulone stopy, to na licho mu sandaly? Nie lepiej wlozyc np.
                jakies lekkie, przewiewne, letnie buty tekstylne?

                Poza tym, mam wrazenie, ze jest jakis blad logiczny w twojej argumentacji.
                Probujesz przekonac wszystkich na forum, ze zestaw "sandaly+skarpety" jest
                gustowny, poniewaz jest wygodny i praktyczny (twoim zdaniem). A co ma piernik
                do wiatraka? Gdyby rzeczywiscie stopien praktycznosci i wygody okreslal, co
                jest eleganckie i gustowne, to najbardziej ekskluzywnym zestawem bylyby
                niechlujne spodnie od dresu ze spranym podkoszulkiem. Krawat tez jest podobno
                niewygodny, a uchodzi za elegancki.
          • blinski Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 15:18
            gdyby ktoś wpadł na pomysł zrobienia specjalnych skarpet do noszenia do
            sandałów i jeszcze to rozpropagował, a ludzie to podchwycili - i, co
            najważniejsze, nie wyglądało tak wiejsko - to bym się jeszcze zastanawiał.
            ale skarpety nie są przeznaczone do wystawiania ich na widok publiczny, kiedyś
            napisałem - to trochę tak jak bielizna;
            dlatego właśnie wymyślono skarpety 'stopki', noszone do butów sportowych przy
            krótkich spodniach - gdzie spod tych butów skarpetek prawie nie widać; choć
            możnaby przecież tak jak dresiarze, z naciągniętym na łydkę do granic
            możliwości tekstylium.
            mimo że nie rażą mnie ociupineczkę wystające paseczki majtek spod biodrówek, to
            już specjalnie do tychże biodrówek zakładane wysoko naciągane striny których
            nie sposób nie zauważyć nawet z dużej odległości to dla mnie żenada, podobnie
            jak skarpety do sandałów.
            tak się po prostu nie robi, podobnie jak nie chodzi się z gołą klatą po centrum
            miasta, mimo że w 30-stopniowy upał na pewno byłoby miło.
      • Gość: Dalila Re: sandały plus skarpety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 14:55
        A ja po raz kolejny tu napiszę: prawdziwy mężczyzna nie musi się oglądać na to,
        co głoszą rozmaite "autorytety mody" i może sobie nosić sandały ze skarpetami i
        do tego beret z antenką, a i tak będzie wyglądał świetnie.
        A swoją drogą to masz rację - w przypadku osób, które na codzień pokonują
        pieszo poważne dystanse (sama się do nich zaliczam, mój mąż zresztą też) to
        noszenie pełnych butów jest bardzo niemiłe (również dla otoczenia;), a sandały
        bez skarpetek często obcierają stopy. Pluń na modne autorytety i noś co chcesz,
        a jeśli jesteś kobietą a Twój mężczyzna ma kompleksy i czytuje modne pisma dla
        panów (albo, co gorsza, dla pań), to zastanów się nad zmianą mężczyzny...;) To
        żart oczywiście, ale czy warto tracić czas dla dandysa, który blokuje Ci w
        łazience miejsce przed lustrem?
        • Gość: grooszek bzdura!!! IP: 80.152.5.* 20.08.04, 15:14
          Kazdego dnia musze pokonac w butach kilkanascie kilometrow conajmniej, do tego
          dlugo siedze w biurze. Nawet najwygodniejsze sandaly nei beda do tego lepsze od
          moich butow letnich - zaprojektowanch SPECJALNIE po to, by wlasnie pogodzic
          koniecznosc chodzenia dlugo w upal z wygoda noszenia.
          Jedyna wada jest to, ze jest to sprawa dosc kosztowna....
          sandaly sa obuwiem letnim SPACEROWYM. spacer to nei to samo, co zasuwania jak
          japonski turysta z dwoma kamerami z jednego konca miasta na drugi bez chwili
          odpoczynku. Do tego sie nadaja buty, ktory wlasnie mam na nogach.....
          i tak jeszcze do kolezanki dalajlamy - smord spoconej stopy latwiej sie
          wydobywa z sandalow dajac po nosach otoczeniu (pomine temat nasiaknietej potem
          po paru dnioach uzywania podeszwy!!!), niz z wygodnych, miekkich butow, w
          lekkich skapretkach.
          • Gość: Dalila Re: bzdura!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 13:50
            He, he, sugerujesz, że rzymscy legioniści i apostołowie SPACEROWALI sobie po
            okolicy w swoich sandałach? To jest najwygodniejsze obuwie na dalekie marsze i
            do tego zostało stworzone, choć w naszym klimacie można je nosić, niestety,
            tylko latem. Ale faktem jest, że wspomniani przeze mnie starożytni skarpet nie
            znali, może stąd ten niewytłumaczalny wstręt naszych lokalnych Europejczyków do
            spornego połączenia?
            A tak swoją drogą, im więcej tego czytam, tym bardziej mi się te
            sandały+skarpety podobają. To wręcz nabiera jakiegoś buntowniczego,
            kontestacyjnego, antykonsumpcyjnego posmaku! Jest zatem sexy i nie wybaczę
            mojemu mężowi jak ulegnie naciskowi i zdejmie skarpety!!!;))))
            • blinski Re: bzdura!!! 23.08.04, 13:55
              hm.. byłoby to elementem buntu, ale nie w polsce, gdzie jest zbyt popularne -
              tu wciąż niestety bunt i jednopcześnie manifestacja gudtu polega na noszeniu
              sandałów bez skarpet.
              btw., taką samą manifestacją wg. ciebie mogłoby być zrezygnowanie z mycia się
              podczas upałów, bo wszyscy to tu piętnują - ale plan również spaliłby na
              panewce, bo jest to u nas zbyt popularne;)
      • destiny01 Re: sandały plus skarpety 20.08.04, 15:43
        tak jak b_bb napisała, sandały to obuwie letnie, tak samo jakby kobieta wyszła
        w klapkach i skarpetach, elegancko to wygląda?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka