Gość: Magda IP: 212.244.58.* 08.09.04, 18:57 powiedzcie dziewczyny, jaki jest wasz ulubiony styl, w czym się wyróżniacie z pośród tłumu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eirenne Re: jaki jest twój styl? 08.09.04, 18:59 uśmiechem:-D uśmiech bardzo pasuje do mojej urody:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: jaki jest twój styl? IP: 212.244.58.* 08.09.04, 19:04 a co z modą? Czy przywiązujesz jakąś wagę do stroju? Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: jaki jest twój styl? 08.09.04, 19:07 > a co z modą? to nie ma mody na uśmiechanie się do ludzi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
vendea Re: jaki jest twój styl? 08.09.04, 20:01 minimalizm: lubie proste fasony, jednobarwne elementy garderoby, bez wzorów, zestawienia materialów tej samej barwy zróznicowanych faktura. charakterystyczna cecha: nie lubie niebieskiego i nie mam ani jednej rzeczy w tym kolorze :-D nosze glownie czarny, szary, bezowy, fiolet i czerwony. do pracy - prawie zawsze w sukienkach i spodnicach, a weekend w spodniach :-) buty i torebki glownie czarne. bizuteria = zegarek ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio jesteś prawdziwą damą, jakich już prawie nie ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 09:14 czy chciałą bys zapoznac takiego geantelmena jakim ja jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 13:01 Gość portalu: Magda napisał(a): > powiedzcie dziewczyny, jaki jest wasz ulubiony styl, w czym się wyróżniacie z > pośród tłumu? a co to znaczy nasz ulubiony styl?? jak ktoś ma styl, to ma go w liczbie 1 jak ktoś mówi o tym w licznie mnogiej, to to już nie ejst styl, tylko przebieranka Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 13:15 a wg. mnie jak ktoś ma styl w liczbie 1., to jego wygląd jest strasznie nudny;) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 22:01 blinski napisał: > a wg. mnie jak ktoś ma styl w liczbie 1., to jego wygląd jest strasznie nudny;) > powiedz, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem: czy Twoim zdaniem ciekawie wygląda panienka, która ejdnego dnia jest ubrana w bojówki i bluze z pit bullem, drugiego ma an sobie gotyckie falbany i glany, a trzeciego zwiewną romantyczną sukieneczkę w kwiaty i sandały na szpilce? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 22:27 tak, jest w twoim przykładzie mnóstwo przesady, ale nawet aż taka przesada by mi nie przeszkadzała:) full eklektyzm - that is that:) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 15:32 blinski napisał: > tak, jest w twoim przykładzie mnóstwo przesady, ale nawet aż taka przesada by > mi nie przeszkadzała:) > full eklektyzm - that is that:) no i właśnie na tym polega moja odmienność: jedni nazywają ten eklektyzm stylami a ja brakiem stylu albo przebierankami Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 16:40 bo się czepiasz:) nie chodzi o to, by być raz 100% punkiem, innym razem gotem, potem hiphopowcem, a kiedy indziej rasta. chodziło mi o to, by to wszystko ze sobą mieszać - ale nie tak, by z każdym razem wychodził jakiś ciężkostrawny stylistyczny mix. po prostu nie lubię np., kiedy dziewczyna przez cały czas gdy ją widzę jest, dajmy na to, elegancka - zmienia jedynie kolory płaszczyków i fasony półbutów. lubię jak ma się w szafie np. spodnie w kancik, przetarte dżinsy, bojówki, małaą czarną, sportową spódniczkę, spodnie lniane, bluzki koszulowe, z numerkiem, top bez ramion, żakiety, buty sportowe, kozaki, sandałki na obcasie, spódnice indyjskie... jednym słowem wszystko co fajne, obojętnie z jakiego stylu. łączone potem w mniej lub bardziej oryginalne zestawy, pasujące praktycznie do prawie każdego miejsca i sytuacji. to właśnie lubię:) Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 17:01 Blinski, chyba nie zrozumiałeś, o co chodzi facecji. Nawet te ciuchy, które wymieniłeś, tworzą jakiś jeden konkretny styl. Jedna osoba ubierze indyjską spódniczkę i top z numerkiem, a do tego plastikowe koła-kolczyki i torebusię z dermy z łańcuszkowym paskiem, a druga do tej samej bazy założy drewniane koraliki, torebkę szydełkową i płaskie sandałki. Jedna ma na głowie pasemka czarno-białe, druga ma włosy grzecznie związane w kucyk. Powiesz, że obie mają ten sam styl? W posiadaniu stylu chodzi o to, by różne rzeczy ze zwykłych sklepów dobierać w sposób specyficzny tylko dla nas, o stylu często decydują dodatki. Te same podarte dżinsy można założyć do czarnego golfu, do siatkowej bluzeczki, ale też do żakietu w kratkę. W zalezności od tego, jaki dziewczyna ma styl, tak skomponuje swoje ubranie. Jeśli ktoś jest na etapie poszukiwania, nie ma własnego stylu, wtedy kopiuje dosłownie to, co zauważy na ulicy, czy w kolorowych pismach, dlatego dziś jest punkiem, jutro hippisem, a pojutrze przywdziewa czarny garnitur. Wtedy nie jest ubrany, lecz przebrany, bo całość nie wyraża jego osobowości, ciuch jest obcym elementem. Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 17:31 Alleluja, wreszcie mnie ktoś zrozumiał Dzięki b_bb, od razu czuję się mniej dziwnie i obco ;) Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 17:35 facecja napisała: > Alleluja, wreszcie mnie ktoś zrozumiał > Dzięki b_bb, od razu czuję się mniej dziwnie i obco ;) Hehe. Pojęcie stylu rozumiem tak samo, jak Ty, nie wiem jednak, czy blinskiemu coś rozjaśniłam, czy dalej nie zrozumie. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 17:41 rozumiem, dla mnie też pojęcie 'własnego stylu' istnieje. na ogół jest tak, jak mówisz - baza i dodatki, które często świadczą o stylu i są jego rozpoznawalnym wskaźnikiem. ja chciałem tylko powiedzieć, że lubię, gdy ten osobisty styl jest bardzo 'pojemny'. znaczy brak w określeniu własnego stylu stwierdzeń typu: 'nie lubię butów na obcasach', 'nie lubię stylu sportowego' czy 'nie lubię ostrego makijażu'. lubię, gdy ktoś dobrze czuje się i może uznać za 'swoje' równie dobrze to, to jak i tamto:). nie lubię, gdy ktoś jako 'swoje' uważa bardzo mało rzeczy; zresztą podobnie rzecz ma się u mnie z muzyką. Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:04 Hmm, dla mnie posiadanie własnego stylu, to właśnie preferowanie jednych rzeczy, a unikanie innych. Owszem, jeśli elegancka panna wybiera się na grzyby do lasu w żakieciku i z czerwoną szminką na ustach, bo kocha styl wytwornej elegancji, to jest to jakieś nieporozumienie. Jednakże jeśli ta dziewczyna mówi, że jej styl to elegancja, to rozumiem, że do w/w lasu ubierze się stosownie, tyle, że jej koszulka nie będzie rozciągnięta i spłowiała, włosy będą starannie przyczesane, a makijaż subtelny, naturalny. Zachowa styl? Myślę, że jeśli zobaczysz tak ubraną dziewczynę z koszem grzybów, z łatwością rozpoznasz w niej elegantkę. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:19 nie wątpię:) ale ja w ogóle nie przepadam za czymś takim jak 'elegantka', 'sportsmenka' czy 'wamp'.. rozumiesz? lubię jak jednego dnai jest tak, a innego inaczej; nie od a do z wszystko inne, ale właśnie zmiana dodatków, bardziej rozpięta bluzka, inny makijaż.. tak samo nie przepadam jak ktoś lubi TYLKO rocka, TYLKO elektronika, TYLKO nowe rzeczy, TYLKO stare.. nie lubię klasyfikowania i samemu z własnej woli przydzielanie sobie miejsca na półeczce:) ok, może powiesz mi że nie o to ci chodzi, ale ja rozumiem co miałaś na myśli i po prostu mam inne zdanie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:22 Przyznaję Ci prawo do własnego zdania. :) Dla mnie jednak osoba, która każdego dnia wygląda inaczej, to ktoś, kto dopiero szuka swojego stylu. Owszem, takie przebieranki mogą być zabawne, sama lubię takie eksperymenty, ale zawsze po takich próbach wracam do tego, w czym czuję się sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:25 ok, nadal nie rozumiesz:) - lubię gdy dla kogoś właśnie taki eklektyzm jest wyrażaniem siebie; a ograniczanie się do jednego stylu, np. 'elegantki' - rezygnując przy tym z innych - tłamszeniem siebie. ja tak na przykład mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bdl Re: jaki jest twój styl? IP: *.zax.pl 11.09.04, 16:12 Bliński ja się czuję jakbyś cały czas o mnie pisał, wczoraj miałam na sobie spódnicę w kropeczki, szpilki i żakiecik a dziś szerokie spodnie, asymetryczny kolorowy top i adidasy, i nie uważam, że się przebieram, taki styl i tyle...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:18 blinski napisał: >ten osobisty styl jest > > bardzo 'pojemny'. znaczy brak w określeniu własnego stylu stwierdzeń typu: 'nie > > lubię butów na obcasach', 'nie lubię stylu sportowego' czy 'nie lubię ostrego > makijażu'. lubię, gdy ktoś dobrze czuje się i może uznać za 'swoje' równie > dobrze to, to jak i tamto:). oj, chyba mi zamieszałeś znowu w głowie napisz, czy Cię dobrze rozumiem: chodzi o to, żeby osoba, lubiła wszystko - może jedne rzeczy mniej inne bardziej, w jednych chodziłaby częściej w innych rzadziej? jeśli tak, to jak rozróżnić styl dwóch osób "lubiących wszystko" - bo obie do pracy trzeba założą spódnicę i pantofle, obie an disko założą krótką spódniczkę i top, obie na spacer po mieście założą dżinsy i T-shirt... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:21 zrozumiałaś mnie idealnie:) jak rozróżnić? po markach, kolorach, wzorach, fasonach.. a nie po szufladkach. ja rozumiem różnorodność w ten sposób; inny niż większość i dlatego długo nie mogłyście mnie zrozumieć;) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:30 blinski napisał: > ja rozumiem różnorodność w ten sposób; inny niż większość i tu znow się zdziwiłam, bo wokół mnie jest wiele osób, które jednego dnia zakładają szpilki, drugiego glany, trzeciego adidasy, mają w swojej szafie wszystkie możliwe rodzaje ciuchów - i własnie niczym się nie wyróżniają, dla mnie to jest po prostu masówka i pojecie stylu - lubienie jednych rzeczy, nienoszenie innych - rozumiem dokłądnie tak, jak b_bb Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:42 kurcze, ciągle nie rozumiesz:) zwracasz jedynie uwagę na to, że to są adidasy, szpilki, glany i każdego dnia noszą co innego. i to jest to! dla mnie najważniejsze jest JAKIE adidasy, JAKIE szpilki, JAKIE cokolwiek - i po tym poznaję styl; może być i jednolity (jaki lubisz ty), i zróżnicowany (jaki wolę ja). o tym mówiłem - kroje, marki, kolory, desenie, wzory. to jest ważne, a nie to żeby wszystko w szfie pasowało do jednego wzorca. Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 19:06 O rany! Po markach? A to nie jest szufladkowanie? Nie rozumiem, jak potrafisz po markach poznać styl. Czyli co? Styl Orsay? Styl Reserved? Styl Dior? Ja nie jestem przeciwniczką różnorodności, wręcz przeciwnie. Uważam jednak, że np. w jednym sklepie dziewczyny mające odmienny, ale skonkretyzowany styl, wybiorą dla siebie zupełnie inne rzeczy. I mogą to być dwie pary butów na obcasach i dwie pary płaskich, lecz one wszystkie będa miały coś wspólnego dla stylu danej osoby. Nawet jeśli wybiorą jakieś identyczne ubrania (np. wspomniane wcześniej podarte dżinsy), to zestawią je z innym swoimi ciuchami tak, że zachowają swój styl. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 19:13 wiesz, ja w ogólę nie lubię słowa 'skonkretyzowany':) po markach - miałem na myśli że to jest jeden z elementów przywiązania, podobnie jak np. do kolorów; nie miałem na myśli 'stylu orsay' albo 'stylu różowego'; każdy ma jakieś ulubione marki, kolory, wzory - i po tym oceniam, czy mi się podoba czy nie - w sumie ja też mam swoje ulubione i mało lubiane marki kobiece, mimo że sam nie noszę:). ale nie wymagam 'skonkretyzowania' - im bardziej styl się 'rozpływa', tym lepiej. dla mnie w ogóle coś takiego jak 'styl' to dziwne pojęcie - ma być ładnie (a najlepiej seksownie do tego, choć nie zawsze się da:) i tyle. zawsze mnie denerwowały gadki w stylu 'ta to stylowa' czy 'ma klasę' - dla mnie to jakieś abstrakty. Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 19:22 Ha, no i doszliśmy do sedna. Po prostu Ty nie lubisz, kiedy dziewczyna ma swój styl. ;) Może to kwestia wieku, gdy się ma 20 lat, nie ma się jeszcze do końca ukształtowanej osobowości, to samo tyczy stylu, Jest to wiek poszukiwań, dążenia do tego, by znaleźć swoje miejsce. I dobrze, tak ma być. Są osoby, które już z wieku 15 lat, wiedzą, co chcą osiągnąć i mają skonkretyzowane cele, ale to są wyjątki. Posiadanie swojego stylu to coś, co się kształtuje latami, a żeby to znaleźć, trzeba przejść przez fazę eklektyzmu, jak to ująłeś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 20:49 hah hah, w moim przypadku jest trochę inaczej;) wcześniej właśnie, jeszcze w połowie liceum ceniłem konkret i wykrystalizowanie nie tylko stylu, ale i poglądów i gustu w różnych dziedzinach. zmieniło mi się to jednak z biegiem czasu - dojrzałem i uznałem że nic na świecie nie jest takie proste i gładkie, cały czas się zmieniamy i kiedy z jednej strony doświadczenia mówią nam, że coś jest dobre a z drugiej strony podążamy za czymś nowym - nie warto wtedy zarzucać jednego by robić miejsce dla innego; najlepsza zabawa jest to wszystko mieszać i z tego ulepić siebie. tak samo - bez sensu jest być lewicowcem, prawicowcem czy liberałem kiedy widać że każda strona ma swoje plusy i minusy. bez sensu jest zostawać fanem rocka lub muzyki klubowej - skoro w ramach i jednego i drugiego powstawały i knoty, i zajefajne kawałki. ja ci więc mogę powiedzieć, że to do mojej postawy trzeba dojrzeć:) ale ci nie powiem, bo być może to banał - ale każdy realizuje się inaczej i inny ma pogląd na otaczającą rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 21:42 Gratuluję zatem dojrzałości. :) A jeśli chodzi o styl, to nadal uważam, że mówimy o dwóch zupełnie innych sprawach. Jeśli już porównujesz do muzyki, to powiedzmy, że będąc fanem rocka można słuchać z uznaniem np. dobrych kawałków dyskotekowych, muzyki poważnej, a nawet country, ale gdybyś musiał wybrać tylko jedną ulubioną płytę na bezludną wyspę, to będąc fanem rocka z pewnością nie wybrałbyś Mozarta. Jeśli ktoś uwielbia jakiś gatunek muzyczny, to nie znaczy, że wyłącza radio, gdy leci tam coś innego, po prostu muzyka daleka od tego, co kocha, nie kręci go. Analogicznie można powiedzieć o stylu ubierania się. Eksperymenty w modzie są jak najbardziej wskazane. Osoby mające swój skonkretyzowany styl, wiedzące, co lubią, w czym się czują najlepiej, przemycą swój styl nawet w mundurku. > zabawa jest to wszystko mieszać i z tego ulepić siebie. No właśnie o to chodzi. O ulepienie siebie, o to, by być jakimś, a nie wyglądać jak manekin z wystawy sklepowej, na którego co jakiś czas narzucają przypadkowe, ale zawsze fajne ciuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 22:19 no to mniej więcej się zrozumieliśmy:) powiedzmy, że oboje wiemy o co chodzi, bo zagłebianie się w coraz większe szczegóły grozi psychozą:) Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 22:21 Hehe, ok. Zdrowie psychiczne nade wszystko. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 17:30 blinski napisał: > bo się czepiasz:) > nie chodzi o to, by być raz 100% punkiem, innym razem gotem, potem hiphopowcem, > > a kiedy indziej rasta. chodziło mi o to, by to wszystko ze sobą mieszać - ale > nie tak, by z każdym razem wychodził jakiś ciężkostrawny stylistyczny mix. po > prostu nie lubię np., kiedy dziewczyna przez cały czas gdy ją widzę jest, dajmy > > na to, elegancka - zmienia jedynie kolory płaszczyków i fasony półbutów. lubię > jak ma się w szafie np. spodnie w kancik, przetarte dżinsy, bojówki, małaą > czarną, sportową spódniczkę, spodnie lniane, bluzki koszulowe, z numerkiem, top > > bez ramion, żakiety, buty sportowe, kozaki, sandałki na obcasie, spódnice > indyjskie... jednym słowem wszystko co fajne, obojętnie z jakiego stylu. > łączone potem w mniej lub bardziej oryginalne zestawy, pasujące praktycznie do > prawie każdego miejsca i sytuacji. > to właśnie lubię:) no nie blinski - przykład grzeczności z forum a i przy okazji zaciekły obrońca swoich mdowych przekonań mówi, że się czepiam przepraszam bardzo - czy ja Ci bronię lubić ten eklektyzm? czy ja spalam na stosie panny mające w szafie różniaste ciuchy?? mówię, jak rozumiem słowo styl, pokaż mi w tym element czepialstwa Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 17:43 nauczcie się niektóre, do czego służą i co oznaczają emotikony:) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:12 blinski napisał: > nauczcie się niektóre, do czego służą i co oznaczają emotikony:) > emo co? :P uśmiech, brak uśmiechu - co za róznica, i tak zabolało ;) a z tym uśmiechem nabrało nawet zabarwienia lekko złośliwego Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 18:23 facecjo, jeśli takie rzeczy cię bolą to chyba czas - nie chcąc jednak pouczać - na popracowanie nad dystansem do samej siebie;)? ja przyzwyczaiłem się do emotikonów tak, że prawie widzę minę rozmówcy w trakcie pisania tekstu:) Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 13:24 O ile ja rozumieim, facecji chodziło o to, że źle by było, gdyby styl był taki sam u wielu kobiet:) Jezeli jedna kobieta ma wiele stylów to chyba nie jest tak źle:) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 13:34 no ja myślę:) zresztą mężczyzna chyba też:) Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 18:59 ja nie mam ulubionego stylu... Nie wyróżniam się raczej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 09.09.04, 22:12 inezja21 napisała: > O ile ja rozumieim, facecji chodziło o to, że źle by było, gdyby styl był taki > sam u wielu kobiet:) Jezeli jedna kobieta ma wiele stylów to chyba nie jest tak > > źle:) oj akurat na odwrót :) sprecyzuję: może wątek dotyczy stylu w znaczeniu - sportowy, romantyczny etc... ale ja bym nie powiedziała: "z wszystkich moich stylów najbardziej lubię ten >>muzyczny<< bo się dobrze czuję w glanach, a najmniej lubię oficjalny" trochę to głupio brzmi, nie? a co innego jest posiadania SWOJEGO stylu, który polega na tym, że glany założę do spodni jak i do spódnicy, a jak ubieram się oficjalnie to wolę mokasyny niż szpilki. To wszystko nazywam stylem. A z "wieloma" stylami kojarzą mi się 14-latki, które same nie wiedzą, czy chcą być skatem, czy raczej w gotyku jej będzie lepiej... Np. Ciebie Inezjo wyobrażam sobie jak artystów, których widuję w mieście - niby mają normalne rzeczy, jakie i inni noszą: i glany i mokasyny i bluza sportowopodobna rozpinana z kapturem i spódnice z falbanami... Wszystko pochodzące z róznych "stylów", ale złączone wg smaku noszącej. I takiej osoby nie dotyczyłoby pytanie: "twój ulubiony styl" Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 10:53 Kurczę.Wiele osób myśli że jak jestem artystką to musze miec dziwne połączenia w stroju.A nie mam. Chodzę bardzo klasycznie ubrana.Martensy do spódnic indyjskich kiedyś nosiłam, to fakt.Ale teraz bym tak nie wyszła.Staram się ubierać jak "dama" ale wiem, że to jest ciężko sprecyzować.Czasem odrobina szaleństwa, bluzka z głębokim dekoltem i push-upem...:)często chodzę w dżinsach albo spodniach w tenisowy prążek...do tego bluzka, sweterek i płaszczyk albo kurtka...rzadko "szaleję"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szalona Baskkkka Re: jaki jest twój styl? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 22:14 och moj styl, szalony, zwariowany, niepokorny, niezwykly, wykrecony, odjazdowy, odlotowy, awangardowy,niepowtarzalny ... Odpowiedz Link Zgłoś
perelkaa Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 00:49 styl z klasa lubie sie ubierac sexi ale nie wulgarnie nie tak ze jak sie pochyle to mi piers przez bluske wypada bo niby to taka moda ze bluska zwiewna uwielbiam chodzic w sukienkach szczegolnie w czerwonych, czarnych lekki roz, bialy, jasny fiolet czarnych ubran mam najmniej a najwiecej czerwonych i jego odcieni oraz bialych lubie tez chodzic w spodniach a najchetniej kaske wydaje na buty i torebki niedlugo bede musiala kupic sobie kolejna szafe ale ona bedzie tylko na buty i torebki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 02:05 No moj styl zalezy od takich spraw jak pogoda, zajecia, otoczenie - jak mam isc np. na amatorskie przedstawienie to sie ubiore "artystycznie" a jak do opery to "klasycznie". Jak pada to "ekologicznie" a jak upal to "etnicznie". Nie, nie mam takiej rzeczy ktora musze miec zawsze na sobie i nie lacze glanow ze spodnica z falbanami. Tak, mam i glany i taka spodnice ale nie nosze ich razem. Po prostu czasem trzeba sie przebrac za punka a czasem za cesarzowa Eugenie. Natomiast jakbym mogla dopasowac caly lajfstajl do ubioru to bym spedzala zycie w kostiumie kapielowym, no moze z dodatkiem pareo i kolorowych klapek. Chyba to jest styl niezyciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: jaki jest twój styl? 10.09.04, 15:42 zettrzy napisała: > Po prostu > czasem trzeba sie przebrac za punka a czasem za cesarzowa Eugenie. to jest przenośnia czy dosłowność? jeśli dosłowność, to co znaczy, że trzeba się przebrać za punka i jakie to są okazje? nie traktuj tego jako złośliwość: zawszy myślałam, że punkiem się jest albo nie, jeśli się za kogoś przebiera to się nazywa pozerstwo a co do reszty Twojego postu - pisałaś jakby o róznych stylach, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że mimo róznych okolicznosći i towarzystwa cały czas jednak towarzyszy Ci TWÓJ WŁASNY styl. Może mam takie wrażenie, bo znam ludzi, którzy jak trszeba to ubiiorą się klasycznie, jak mogą sobie an to pozwolić, to wyglądają artystycznie, ale w każdej sytuacji wyglądają "po swojemu" a nie jak przebierańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: jaki jest twój styl? 11.09.04, 16:03 facecjo, nie biore twojej uwagi za zlosliwosc. Przeciwnie, troche mnie rozbawila, bo mie myslalam ze moj tekscik zabrzmi az tak ideowo. To jest doslownosc. Tak, ja sie literalnie PRZEBIERAM, tak jak gornik, przed praca na przodku, przebiera sie w ochronny kombinezon. Po prostu moja silownia, pare kafejek ktore lubie, kino gdzie graja filmy sprzed lat, nawet nieme, pare teatrow lezy w tej czesci miasta gdzie po ulicy lepiej nie chodzic w szpilkach bo utrudniaja ucieczke. Jesli chce sie tam udac - np. bylam wczoraj, potuptac na maszynie do wchodzenia na setne pietro - musze sie ubrac tak zeby lokalna populacje dala mi spokoj. Slowo "pozerstwo" jak dla mnie - nie wiem, moze podkladam tu zla tresc, jesli tak to skoryguj - zawiera pewien podtekst aspiracyjny, tak troche "Doda nosi kaszkiet to ja musze tez". Tymczasem dla mnie styl na punka to technika biologicznego przetrwania w asfaltowej dzungli. Widzisz, wyszlo troche smiesznie bo my chyba rozumiemy co innego pod slowem "punk". Sprobuje wiec to zdanie przepisac tak zeby bylo jasno: Po prostu > > czasem trzeba sie przebrac za dresiare a czasem za cesarzowa Eugenie. Odpowiedz Link Zgłoś