Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Konkret w sprawie wagi

    23.01.05, 19:15
    Jaka kobieta jest "gruba"?
    Mam 168 cm,to ile "wolno" mi ważyć w tej paranoicznej kulturze?

    Obserwuj wątek
      • Gość: akusia Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 19:24
        waga nie swiadczy o wygladzie,osoby o mocnym kosccu lub umiesnione waza wiecej
        niz czesto wygladaja
        zdarza sie ze osoba szczupla ale trenujaca i posiadajaca miesnie,wazy wiecej
        lub tyle samo co nie ruszajacy sie slonik lub patyczak;) no ale patrzac na
        wypowiedzi niektorych osob to do nich chyba nic nie dociera:p

        daj sobie spokuj tym sprawzaniem;]
        • kochanica-francuza Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 19:32
          Gość portalu: akusia napisał(a):

          > waga nie swiadczy o wygladzie,osoby o mocnym kosccu lub umiesnione waza wiecej
          > niz czesto wygladaja
          > zdarza sie ze osoba szczupla ale trenujaca i posiadajaca miesnie,wazy wiecej
          > lub tyle samo co nie ruszajacy sie slonik lub patyczak;) no ale patrzac na
          > wypowiedzi niektorych osob to do nich chyba nic nie dociera:p
          >
          > daj sobie spokuj tym sprawzaniem;]

          ok,jestem grubokoścista,ponawiam pytanie
          • Gość: Richelieu* Re: Konkret w sprawie wagi IP: 195.117.90.* 23.01.05, 19:46
            ;) podaj jeszcze tryb życia (siedzący, trochę fizyczny, ciężko-fizyczny)
            co da stosunek mięśni do tłuszczu

            Co Cię obchodzi zdanie rozwydrzonych panienek piszących do Avanti czy innego
            Twojego stylu. Poza sylwetką ważne jest przede wszystkim nasze dobre
            samopoczucie dotyczące tej sytlwetki.
            Ja mam 162/ 51,5 (chudnę, cholewcia, jeśli się nie pilnuję, pewnie schudnę
            jeszcze, bo męczy mnie ta jedzeniowa dyscyplina, a jestem straszny niejadek)/
            drobnokoścista/ wymiary prawie idealne z tymi wymyślonymi przez głupków.


            • kochanica-francuza Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 19:56
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              > ;) podaj jeszcze tryb życia (siedzący, trochę fizyczny, ciężko-fizyczny)
              > co da stosunek mięśni do tłuszczu

              siedzący w fotelu,stanowczo
              >
              > Co Cię obchodzi zdanie rozwydrzonych panienek piszących do Avanti czy innego
              > Twojego stylu.

              ależ moja droga,ja jestem kulturoznawczynią
              traktuję te panienki jako źródło wiedzy i kulturze,w której żyję

              Poza sylwetką ważne jest przede wszystkim nasze dobre
              > samopoczucie dotyczące tej sytlwetki.
              > Ja mam 162/ 51,5 (chudnę, cholewcia, jeśli się nie pilnuję, pewnie schudnę
              > jeszcze, bo męczy mnie ta jedzeniowa dyscyplina, a jestem straszny niejadek)/
              > drobnokoścista/ wymiary prawie idealne z tymi wymyślonymi przez głupków.
              >
              >
          • anja.riddle Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 19:49
            Ja też jestem grubokoścista i ważę 50 kg (+/- kilogram) przy 160 cm wzrostu.
            Wydaje mi się, że to tak w sam raz. Z resztą chyba waga nie jest aż takim
            wyznacznikiem zgrabnej sylwetki. Mam dwie koleżanki podobnego wzrostu i o
            podobnej wadze - jedna jest szczupła i smukła a druga bardziej okrągła
            i 'zbita'. To zależy od wielu czynników: gdzie odkłada się tkanka tłuszczowa,
            jaki jest kształt sylwetki, wielkość biustu i bioder itp.
            • frrancuzeczka Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 20:43
              podasz wzrost i wage a one orzekna czy jestes gruba czy chyda, zgrabna i piekna
              czy pasztet ktory sie obzera i ma "nogi ociekajace tluszczem". to smieszne i
              zalosne jednoczesnie. po wadze nie mozna nikogo "zaszufladkowac", budowa koscca
              to raz, a dwa to fakt ze miesnie waza wiecej niz tluszcz, ale zajmuja mniej
              miejsca.
            • axxolotl Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 20:44
              Ja mam 170 i waze 62kg i ludzie mi mowia, ze wygladam chudo!! Ale fakt, jest
              dosc ubita, zwlaszcza od pasa w dol, bo bardzo duzo na lyzwach jezdze. Talie
              mam wcieta i zadnych faldek na brzuchu, moze dlatego tak chudo wygladam.
          • Gość: Ania Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:35
            a ja waze 55kg i mierze 175cm i dobrze mi z tym:)
        • Gość: fafik 58-60 podobno wegług BMI IP: *.promax.media.pl 30.01.05, 11:39
        • Gość: mała Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:47
          ja np. mam 160 cm wzrostu i ważę 50 kg, wg BMI jest ok, ale mam bardzo
          umięsnione nogi, w związku z czym wyglądam jakbym ważyła ok.58 kg
        • Gość: anka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:55
          mam 167cm a kiedy waże 68kg mam więcej adoratorów niż wtedy gdy waże64
        • ivory4 Re: Konkret w sprawie wagi 03.02.05, 09:26
          ja tez wiecznie przejmuje sie wygladem.od czasu kiedy "sympatyczni"ludzie
          ciagle mi mowia jak powinnam wygladac.
          • Gość: _malinka_ Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 08.02.05, 14:20
            Głupoty! Głupoty! Głupoty! Po co o tym gadac? dlaczego wy wpisujecie tu swoje
            wymiary, wzrost, wage?! po to zeby sobie poprawic humor?pochwalic sie? czy
            dodatkowo przygnebic inne dziewczyny? w taki sposob nikomu nie pozozecie i nie
            da to dokladnej odpowiedzi ile powinno sie wazyc. Niestety, zyjemy w czasach,
            kiedy czesciej mozna zobaczyc chuderlaka niz okragla kobiete. Ludziom sie to
            podoba, wiec nic w tym dziwnego ze juz od mlodego dziewczynki daza do tego, by
            byc chudziutka, z plaskim brzuchem, BMI 17, szczuplymi nogami, szczupla talia...
            Na szczescie ja z tego wyroslam. Jeszcze 2 lata temu bylam zafascynowana
            nadmiernie szczupla sylwetka. Mimo zakazu od lekarza, sporo cwiczylam,
            odstawialm alpejskie kombinacje jednak to nie bylo zadowalajace. Postanowilam
            dodatkowo ograniczac jedzenie. Wkrotce kolezanki przyznaly sie ze, zwracaja
            jedzienie. Pomyslalam : Niezly pomysl! Nie trwalo to dlugo, bowiem bylo
            przerazajace do czego moze doprowadzic sie dziewczyna sniaca o idealnych
            proporcjach..Okropnie sie wystraszylam, nie chcialam tak wygladac, niczym
            zwloki z poranionymi nadgarstkami, zmienionym glosem, swiszczacym, nieswiezym
            oddechem i wystajacymi koscmi. Z tym ze to ostatnie(wystajace kosci) wciaz byly
            moim marzeniem. Wtedy kolejny pomysl: dieta. Fakt osiagnelam co chcialam, ale
            nie trwalo to dlugo, efekt jojo jest nieunikniony. I wtedy obudzilam sie ze
            swego snu. Po co sie tak katowac? Kiedy zacznyasz diete badz zwracasz jedzenie,
            glodujesz, owszem pozwoli ci to byc szczupla, ale tylko wtedy gdy bedziesz
            robila to zawsze. Ten koszmar bedzie trwal do konca zycie, a przeciez po co w
            tym niepociesznym swiecie odmawiac sobie reszty przyjemnosci? Czy warto zyc z
            obawa ze znow sie przytyje? Jestesmy takie jaka jest nasza uroda i takie
            powinnysmy byc, natury nie zmienimy... A chlopaka mialam jak bylam szczupla,
            jednak z czasem mnie zostawil. Nie dlatego ze przytylam!!! Ale wlasnie dlatego
            ze zbytnio przejmowalam sie swoja waga i wygladem!!!
            Co do sportu, to jak ktos moze niech uprawia, bo podobno ludzie ktorzy maja
            lepsza kondycje, odczuwaja wiecej przyjmnosci z seksu:)
            "Zanim postawisz sobie cel, zastanow sie, jak to bedzie gdy juz go osiagniesz."
            Pozdrawiam Was wszystkie i wszystkich!!
            P.S. I nie bajerujcie, ze nie przejmujecie sie swoja waga. Sam fakt ze ktos
            wchodzi na forum "jaka jest idealna..." swiadczy ze dzis ewnetualnie kiedys
            mial problem z samoakceptacja.
        • majwsik Re: LUDZIE, TO JAKAŚ PARANOJA (facet) 08.02.05, 08:57
          Czy to naprawde źle, że lubię szczupłe kobiety a te bardziej przy kości mnie
          nie kręcą ? Tu nie chodzi o to kto ma ile ważyć przy jakim wzroście i w ogóle.
          Tu chodzi o to co się komu podoba, a O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE !
          • Gość: du_tac_au_tac Re: LUDZIE, TO JAKAŚ PARANOJA (facet) IP: *.g.pppool.de 08.02.05, 10:39
            * majwsik - jestes normalny !
            * tak samo jak ten pan, ktory rozkoszuje sie duza ilosci ukochanej kobiety
            * O GUSTACH SIE NIE DYSKUTUJE!
            * panowie kochajcie nas! bo wszystkie jestesmy godne pozadania!
            • Gość: kate Re: LUDZIE, TO JAKAŚ PARANOJA (facet) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 13:19
              ale przeciez tu nie musi chodzic tylko o to by sie komus podobac!!! ludzie,
              tylko oczami byscie zyli!!!
              odpowiednia waga jest takze potrzeba do zdrowego zycia
          • kochanica-francuza Re: LUDZIE, TO JAKAŚ PARANOJA (facet) 09.02.05, 18:36
            majwsik napisał:

            > Czy to naprawde źle, że lubię szczupłe kobiety a te bardziej przy kości mnie
            > nie kręcą ? Tu nie chodzi o to kto ma ile ważyć przy jakim wzroście i w ogóle.
            > Tu chodzi o to co się komu podoba, a O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE !

            Nie.Tu nie chodzi o to,co się podoba Tobie,bo to jest Twój prywatny gust.
            Tu chodzi o JEDYNY SŁUSZNY model,jaki lansuje się w mediach - bo to jest IDEOLOGIA.

        • Gość: id@t a ja mam kobietę 158/90 i kocham do szaleństwa ... IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 08.02.05, 08:58
          ...każdy milimetr jej wspaniałego ciała.Jest cudowna,mądra,inteligentna,miła i
          zawsze zadbana.
        • Gość: Sunrise Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 11:02
          Ja uważam że w ogóle nie ma problemu dopóki na przykład gdy ktoś taki jak
          Dominika Gala ,która zazdrości na przykład mnie tego że jestem szczupła stara
          się sprowadzić mnie do poziomu mięsa podkreślając że to nic że ona jest gruba
          bo za to jaką ona ma treść wywyższając się na każdym kroku co oczywiście jest
          jakimś absurdem komletnym to wtedy zaczynasz nienawidzić grubych ludzi no ale
          co mnie to k...... obchodzi że ktoś jest gruby to są jej problemy czy się sama
          spasła czy jest chora -ja jej nie wchodzę w prywatne życie JEDNA TOKSYNA
          mam ochotę się uwolnić od takiej osoby
        • Gość: mountaink2@wp.pl Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 12:27
          Ja uważam że w ogóle nie ma problemu dopóki na przykład gdy ktoś taki jak Gala
          Dominika, która zazdrości na przykład mnie tego że jestem szczupła stara się
          mnie sprowadzić do poziomu mięcha podkreślając że to nic że ona jest gruba bo za
          to jaką ona ma treść oczywiście za tym kryje się tylko i wyłącznie konkurencja
          w pracy -zaczynasz wtedy nienawidzić grubych ludzi no bo co mnie to w ogóle
          ochodzi ze ktoś jest gruby to są tylko i wyłącznie jego prywatne problemy czy
          się spasł sam czy jest chory-jedna toksyna mam ochotę się uwolnić od takiej osoby
        • Gość: kakutek ah ta waga IP: *.crowley.pl 08.02.05, 13:31
          hej chcialm powiedziec ze mam 170 wzrostu i ok 55 kg w ciagu miesiaca schudlam
          ok5 kilo i wcale nie czuje sie z tym lepiej czasami niby tak ale juz spodnie
          tak nieleza jak przedtem i wogole niektorzy sie smieja ze teraz to bliska
          jestem do "wygladu z oswiecimia" wtym wszystkim najwazniejsze jest to jak Ty
          sama sie czujesz w swoim ciele bo tak jak Ty siebie odbierasz tak beda Cie
          odbierac inni:-)SAMOAKCEPTACJA!!!
        • poboczna Re: Konkret w sprawie wagi 09.02.05, 14:40
          Ale pierdoły są w tych postach. Ważę 75kg przy 181cm. ćwiczę codziennie 20
          minut i mam bardz wysportowaną sylwetkę... Nie trzeba sie wiele wysilać tylko
          troszkę uporu ...
      • Gość: ekler Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 23.01.05, 20:42
        kochanico,jestesmy tego samego wzrostu i mamy ten sam rozmiar biustu;)ja waze
        68kg i nikt mi nie bedzie mowil,ze to za duzo!:)
        • aga29wawa Re: Konkret w sprawie wagi 31.01.05, 20:55
          ja mam podobnie mam 166 wzrostu i waze miedzy 66-70 kg... i jak do tej pory
          Panowie bardziej zaciekawieniem a nie z obrzydzeniem ogladaja sie za mna:)))gdy
          komus mowie ile waze nikt nie chche wierzyc, a jak schudlam do 61 wygladalam
          jak anorektyczka:/ taka mam budowe.. grube kosci i od dziecka uprawialam
          sport...:))
          • paula245 Re: Konkret w sprawie wagi 03.02.05, 16:44
            aga29wawa napisała:

            > ja mam podobnie mam 166 wzrostu i waze miedzy 66-70 kg... i jak do tej pory
            > Panowie bardziej zaciekawieniem a nie z obrzydzeniem ogladaja sie za mna:)))
            gdy
            >
            > komus mowie ile waze nikt nie chche wierzyc, a jak schudlam do 61 wygladalam
            > jak anorektyczka:/ taka mam budowe.. grube kosci i od dziecka uprawialam
            > sport...:))
            PRZYWRÓCIŁAŚ MI WIARĘ W LUDZI!
          • Gość: kategida Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:24
            hej wiesz , ja mam podobniem mam 159 a przy tym waze 60 kg, wydaje mi sie , ze
            to troche za duzo ale cwicze i moja waga to nie tylko tluszczyk ale i
            miesnie,mimo wszystko chcialabym troche schudnac ale przychodzi mi to z trudem
            bo kocham jedzonko :-)
        • Gość: Lola Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.dominet.pl / 217.30.157.* 03.02.05, 13:02
          Ja mam 165cm i ważę 53kg i czuję się dobrze a to najważniejsze
          • Gość: malinka Waga IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 08.02.05, 19:26
            KIedyś była b. chuda, a mama wmuszała we mnie jedzenie. W wieku 11 lat
            przybrałam na wadze. Nie byłam mocno gruba, lecz miałam nadwagę. Akceptowałam
            swój wygląd długo, ale poznałam pewną dziewczynę, która ma idealną wagę, a przy
            tym jest próżna i dokuczała mi przy każdym kroku. Powiem szczerze, że wpędziła
            mnie w kompleksy. Teraz mierzę 175cm, a ważę ok.72 kg. Od 5 tyg. się odchudzam
            i nie przestanę aż nie uzyskam nr.38. Czasami się zastanawiam po co to robię,
            ale po co tym co ona mi mówiła, nie mogę tak wyglądać. Pozdrawiam wszystkie
            dziewczyny, które mają takie same problemy jak ja.
      • Gość: nadinka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.tel167.petrotel.pl 23.01.05, 21:07
        1,58 m wzrostu i waga jakies 54 kg. mam przyzwoity biust i tylek (jupiii!) i
        nareszcie pozbylam sie traumy z dziecinstwa, kiedy to inne dzieci krzyczaly za
        mna: 'szkieletor'. brrrrrrr ;D
        • szafa.bojowa Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 21:21
          hmmm...
          mam 1,70m (wciaz mam nadzeje, ze jeszcze urosne :P)
          waze 55/57 kg
          nog nie mam zbyt ladnych, lecz do najgorszych rowniez nie naleza :((
          brzuszek moglby byc troche bardziej plaski, ale to kwestia cwiczen ;)
          nosze stanik 75/80 B
          a zeszlego lata wazylam 63 kilo i nie wygladalam zbyt dobrze (ja osobiscie nie wygladalam zbyt dobrze, nie mowie, ze np. kolezanka, ktora wpisala sie wyzej wyglada zle ;)), ale zmienilam to ograniczajac jedzenie slodyczy i ruszajac sie :)zadnych diet i glodowek, bo tego nie znosze :/
          • Gość: nadinka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.tel167.petrotel.pl 23.01.05, 22:12
            hehe, jestem drobnej kosci i moge sie tak ladnie utuczyc zanim bedzie cos widac :))
            a tak naprawde to nie wiem gdzie te wszytskie kilogramy mam, bo np. biust 70b/c,
            nogi mam szczuple, tylek taki wiekszy - ostatnio pewnie z 90 cm bedzie ;))
            miesni troche mam, bo kiedys cwiczylam. teraz tylko klepanie na klawiaturze;))
            moze to jakas dewiacja w dobie chudzinek, ale podobam sie sobie. chyba nigdy nie
            wygladalam tak ladnie jak przez ostatnie 2 lata :)))
            chyba narcyzm mi grozi ;))
      • Gość: blondi Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 23.01.05, 21:20
        Najlepiej obliczyc bmi, podaje fajna stronke: www.bmi.herbs.pl/.
        • Gość: Blondi Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 23.01.05, 21:27
          Ja waze 49 kg przy wzroscie 167, i wg bmi mam niedowage. Nigdy sie nie
          odchudzalam, zawsze mialam niedowage mimo ze jem co chce i ile chce. Chcialabym
          tylko miec plaski brzuch-cwicze i nic. Znacie moze jakies dobre cwiczenia na
          plaski brzuszek?? Bede wdzieczna. Pozdrawiam :))
          • zuzaba Re: Konkret w sprawie wagi 24.01.05, 14:41
            Na brzuch:
            www.sfd.pl/temat144665/
          • Gość: miu Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 12:35
            Blondi, jesli prowadzisz stresujacy tryb zycia - tluszcz bedzie sie odkladal na
            brzuchu z powodu stresu. Zlikwiduj stres, potem wez sie za brzuch.
        • stephanie_s Re: Konkret w sprawie wagi 25.01.05, 11:34
          super wyszła mi niedowaga..no i jestem dowodem na to ze to nie waga swiadczy o
          wyglądzie 167cm i 51 kg owszem jestem bardzo smukła ,ale nie wygladam jak
          szkielet czy anorektyczka
        • deczko Re: Konkret w sprawie wagi 26.01.05, 09:45
          Gość portalu: blondi napisał(a):

          > Najlepiej obliczyc bmi, podaje fajna stronke: www.bmi.herbs.pl/.

          Liczac wedlug teh strony jestem w normie

          Liczac wedlug diety.pl
          Mam niedowage okolo pieciu kilogramow.

          Wiedzac sama jak sie odzywiam i wygladam, jestem w szkou, ze to bmi tak
          przekracza granice. I nie radze kierowac sie ich skala.
      • zettrzy Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 22:47
        wzrost minus 100, czyli 68 kg jest ok, ale nie licz tego z dokladnoscia do
        dekagrama bo podobno trzeba przyrzucic plus minus 5 czyli gdzies miedzy 63 - 72 kg
        • mariolka99 Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 22:53
          A ja mam 1,70, 65 kg i rozmiar 38, i mam gdzieś wszelkie uwagi na temat mojej
          tuszy bo wyrosłam z epoki odchudzania i radośnie pochłaniam czakoladę z
          orzechami;D
          • zettrzy Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 22:59
            sama jestem na diecie kabanosy + ptasie mleczko (ale to jedyna polish food
            dostepna w mojej okolicy wiec jem to przez patriotyzm)
            • mariolka99 Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 23:04
              Słuszna dieta;D Ja mam swoje ulubione danie ostatnio: bierzemy tosta, grubo
              smarujemy masłem, solimy, solidnie pieprzymy, dajemy plasterki pieczarek,
              polędwiczkę, nakrywamy tostem i do tostera (masełkiem do góry!). Dieta cud
              mnjut;D
              • Gość: francuzeczka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 23:16
                mozna jeszcze rzucic serek zolty do tego twojego toscika. mniam:))
                • mariolka99 Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 23:22
                  A wiesz że przetestowałam i z serem i z pomidorem i wygrywa wersja pierwotna:
                  surowa pieczara, pieprz i polędwica;D I masełko tłuściutkie koniecznie;D
                  • daino Re: Konkret w sprawie wagi 23.01.05, 23:49
                    a niech to, teraz to jestem glodna, ide cos zjesc.
                    • Gość: tomek Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.sympatico.ca 01.02.05, 05:02
                      jestescie leniwe a "zrecie jak swinie "tylko w glowie kawa,papieros ,ciasto i
                      tv.chcialyscie rownouprawnienia to do "roboty" D... ,bedzie w normie.
                      • daino Re: Konkret w sprawie wagi 01.02.05, 05:25
                        nie pale.nie lubie ciasta.nie narzekam na wage.get a life.
                        LOL
                      • Gość: Mailo Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.k.mcnet.pl 03.02.05, 10:28
                        He, he a ja palę, piję kawę, pochłaniam ciasto i zarabiam 4 razy więcej niż mój
                        facet :)
                      • ak_47 Re: Konkret w sprawie wagi 08.02.05, 15:18
                        Tomek pewnie sam jesteś grubym pasztetem , na którego zarabia żona/dziewczyna/
                        rodzice :] więc się zamknij. Ja mam 165 cz wztostu przy wadze 71 kg. i wczale
                        nie jestem gruba !!!najwyżej zaokrąglona. Za to moja koleżanka przy tej samej
                        wadze i wzroście już tak ok nie wygląda.... a więc tomeczku idźzakjadać swoje
                        ciasteczka !!
      • kochanica-francuza Ale mnie nie o to chodzi 23.01.05, 23:22
        ja się sobie podobam,a odchudzając się czuję się potwornie podenerwowana
        po prostu byłam ciekawa norm:-)
        • zettrzy Re: Ale mnie nie o to chodzi 23.01.05, 23:58
          odchudzajac sie pozbawiasz sie rozmaitych, no tych, nutrientow, wiec nic
          dziwnego ze sie czujesz podenerwowana
          jak juz musisz miec figure to uprawiaj jakis sport, a glodowka dobra na oboz
      • Gość: tyle Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 24.01.05, 01:01
        "jaka kobieta jest gruba"...hmmm
        Chyba taka, ktora nieustannie zwraca uwage otoczeniu jęczac "jaka to ja jestem
        gruba"..;)
        Oczywiscie, widze na ulicach sporo "wiekszych" przedstawicielek plci
        pieknej..ale.. widze tez drzewa - rozne gatunki, widze samchody, tez sa rozne..
        Ba, czasami takie panie imponuja mi szykiem i umiejetnoscia ubrania, bo przy
        figurach problematycznych jest to prawdziwa sztuka..

        Sama uwazam sie za szczupla; 162 wzrostu, 49-54 kg
        3-4 treningi w tygodniu.. i to tak od 9 lat. Na zawodach trace ok. 4 kg
        (wysilek, stres).
        Ruch dobrze modeluje sylwetke..

        Mile panie, przypominam jest karnawal! Tanczcie!:)
        taniec pomaga odreagowac stresy i frustracje, zachowac kondycje, pracuja wtedy
        wszystkie miesnie, a cialo nabiera gracji i harmonii.. wiec tanczcie!
        • Gość: iro Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.01.05, 11:03
          Waga, IBM itp. tak naprawde nie maja większego znaczenia, liczą się wymiary a
          raczej proporcje i tyle. Gruby, chudy to pojęcia względne. Kobieta powinna miec
          w miarę cienka talię, widoczny biust i tyłek.
          • myfa80 Re: Konkret w sprawie wagi 24.01.05, 11:33
            ww4.dieta.pl/ na tej stronie obliczysz sobie dokladnie ile powiennas
            wazyc odpowiednio do wzorostu, wieku i budowy ciała...nie mozna kierowac sie
            tylko i wylacznie wzrostem...z anatomicznego punktu widzenia kazda osoba jest
            inaczej zbudowana pod wzgledem rozmiarow, grubosci kosci...
          • Gość: kavushka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 15:50
            prawda??nio to ja to mam, troszkę aż w nadmiarze:* mam więcej ciałka tu i
            tam:P i jest mi z tym dobrze; chętnie oddam troche!!albo siem zamienię:))tylko
            hmm...najdziwniejsze jest ze mną to, że oglądają siem za mną faceci "w pełni, w
            sile wieku", czyli po, nawet grubo PO, 40-stce.Raz to był nawet taki
            dziadek_emeryt!!!! Co z tym robić??!
      • Gość: aghny_b Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.238.101.153.adsl.inetia.pl 24.01.05, 11:59
        165cm wzrostu i 54 kg - wygladam "normalnie"
        • Gość: _mimi_ Re: Konkret w sprawie wagi IP: 195.117.129.* 24.01.05, 14:58
          wydaje mi sie ze takim wyznacznikiem "grubości" powinien byc procent tłuszczu w
          organizmie, osoba "gruba" bedzie miala tluszczu powyzej 25%, są specjalne wagi
          i szczypce oraz inne narzedzia tortur, zmierzcie sobie :-)
      • Gość: Magda Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 24.01.05, 16:28
        Natchnęłaś mnie, więc napiszę o sobie;). Mam 162 cm wzrostu i
        ważę.......uwaga....58 kg. Nikt nie daje mi na oko więcej niz 52, 53 kg (ocena
        w dwuczęściowym stroju kąpielowym, nie oceniał mój facet;)). Nie mam pojęcia
        dlaczego, bo generalnie jestem baaaaardzo "ubita". Wkurza mnie czasami ta mocna
        budowa, ale coś za coś - nie mam dużej tendencji do skórki pomarańczowej ani
        tzw. rzadkiego ciała (określenie mojej babci;)).

        Przepraszam za prywatę, ale mój przypadek dobrze ilustruje względność wszelkiej
        wagi
        pozdrowienia
        • Gość: kasiatek7171 Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:14
          no ja jeszcze lepiej bo waze 63 kilo przy 160 wzrostu a wszyscy twierdza ze
          waze ponizej 54 bo faktycznie mam duzo miesni i grube kosci no i nosze troche
          ciala w biustonoszu (70c) a ostatnie badania wykazaly ze mam za duzy przyrost
          masy miesniowej w stosunku do tluszczu;D sterydem nie jestem bo bawie sie w
          foto modeling i pokazuje kostiumy kapielowe...a najwazniejsze czy mamy usmiech
          na buzi jak patrzymy w lustro na siebie, choc przyznam szczerze ze momentami
          irytuje mnie to ze np Diesel robi spodnie na kosciotrupy z brakiem posladkow...
          dobrze ze inne firmy szyja jeansy i to duzo tansze;D
      • Gość: cita Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 00:39
        Kochanico mam dokładnie tyle samo wzrostu co i ty, waże 46kg i ta waga mnie
        najbardziej odpowiada, ale to nie znaczy że musi i tobie. Każdy jest inaczej
        zbudowany i na każdym kilogramy inaczej się układają, wydaje mi się że
        mając "dobre proporcje" przy wzroście 168, można ważyć i 60 kilo i wyglądać
        dobrze, nie miec wystającego brzucha itp.
      • stephanie_s Re: Konkret w sprawie wagi 25.01.05, 11:28
        W sumie z Tą wagą róznie bywa...zreszta nie kest chyba wazne ile sie wazy tlko
        jak sie wygąda jesli jestes smukła ,dobrze sie czujesz w swojej skórze etc to
        co za róznica czy ważysz 57 czy 52.
        • kochanica-francuza Re: Konkret w sprawie wagi 25.01.05, 16:13
          stephanie_s napisała:

          > W sumie z Tą wagą róznie bywa...zreszta nie kest chyba wazne ile sie wazy tlko
          > jak sie wygąda jesli jestes smukła ,dobrze sie czujesz w swojej skórze etc to
          > co za róznica czy ważysz 57 czy 52.
          hehe...ale ja ważę 65...możliwe,że utyłam od leków,albo od stresu,albo jedno i
          drugie
          fakt,zachwycająca nie jestem,ale kiedyś ktoś napisał,że stąpam jak słoń i mam
          problemy z oddychaniem - buahahahahahahaha
          • Gość: cita Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 16:18
            Kochanico wiesz wydaje mi się że do problemów z oddychaniem to ci jeszcze
            daleko, no chyba że masz astmę ;)
            Poza tym nie wiem czemu piszesz "zachwycająca nie jestem" chyba nie dajesz się
            wpędzić w idiotyczny mit że tylko szczupłe kobiety są ładne?? Ładne przede
            wszystkim są kobiety zadbane- więc więcej wiary w siebie.
            Pzdr Cita.
            • kochanica-francuza Re: Konkret w sprawie wagi 25.01.05, 22:32
              Gość portalu: cita napisał(a):

              > Kochanico wiesz wydaje mi się że do problemów z oddychaniem to ci jeszcze
              > daleko, no chyba że masz astmę ;)
              > Poza tym nie wiem czemu piszesz "zachwycająca nie jestem" chyba nie dajesz się
              > wpędzić w idiotyczny mit że tylko szczupłe kobiety są ładne?? Ładne przede
              > wszystkim są kobiety zadbane- więc więcej wiary w siebie.
              > Pzdr Cita.

              tyż prowda:-)
              dzięki:-)
            • Gość: mala SMALCU SIE JADLO........ IP: *.clubnet.pl 31.01.05, 16:51
              JA WAZE 52 KILO PRZY WZROSCIE 157CM I SZCZERZE MOWIAC TA WAGA ZACZYNA MNIE
              DENERWOWAC!!!! MOZE NIE JESTEM JESZCZE GRUBA, ALE FALDKI MI SIE ROBIA NA
              BRZUSZKU JAK SIADAM, , SPODNIE TEZ ZAPINAM Z LEDWOSCIA, NIC DZIWNEGO! OD DWOCH
              MIESIECY ZDAZYLAM PRZYTYC AZ 5 KILO!!!! PLAKAC MI SIE CHCE! JAK MOGLAM DO TEGO
              DOPUSCIC?..... ZAWSZE MIALAM SPORY BIUST, ALE TERAZ NIE MIESZCZE SIE W
              STANIKACH 70D, KTORE JESZCZE DO NIEDAWNA NOSILAM Z POWODZENIEM!!! ACH!
              KATASTROGA! DZISIAJ W MOJ PIERWSZY DZIEN ODCHUDZANIA TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI!
              • Gość: Lillian gRUBaSkA i TYle IP: *.it-net.pl 08.02.05, 13:43
                Ja mam 168 cm. wzrostu, waże 68 kilo, mam 12 lat i... JESTEM GRUBA!!!, a jak
                liczyłam swoje BMI, to mi wyszło, że mam niedowagę <co?> :o :/
                • Gość: silme Re: gRUBaSkA i TYle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 23:47
                  tą niedowagę to jakoś źle wyliczyłaś ;-) BMI 24 to raczej górna część normy...
                  no a poza tym masz dopiero 12 lat, więc wg. norm i wytycznych powinnaś trzymać
                  się niższych wartosci. Z drugiej strony może schudniesz jak zaczniesz szybko
                  rosnąć - jak moja siostra (choć w moim przypadku było dokładnie na odwrót - z
                  chudej dziewczynki wyrosła zupełniennie-chuda nastolatka)

                  Najważniejsze to dbać o siebie - o zdrowie i kondycję i nie przesadzać w żadną
                  stronę!
          • stephanie_s Re: Konkret w sprawie wagi 25.01.05, 17:04
            ehh akurat 52,57 to były cyfry podane jako pzrykładf równie dobrze mogłam
            napisac 65:)no powiedzmy 70 bym juz nie napisała:)
            • Gość: ekler Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 25.01.05, 19:09
              a 66-68?;)
              • Gość: adela nie dajmy sie zwariowac!!!!!! IP: *.aster.pl 25.01.05, 22:44
                WedBug mnie jak wazysz 75 to tez ok. Cytuje: "mezczyzni nie lubia kosci w
                lozku - bo nie sa psami". Oni naprawde wole te BARDZIEJ cielesne niz te mniej -
                bo patyczaki zazwyczaj nie maja biustu i pupy, a dojrzali emocjonalnie faceci,
                którzy pragna stalych zwiazkow (tak twierdza amerykanskie badania)wola kobiety
                okraglejsze. Szczuple podobno wybieraja znerwicowani Narcyzi, ktorym nie zalezy
                na stalym zwiazku tylko na byciu modnym..
                • Gość: ania Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.01.05, 09:38
                  podobno u kobiety najwazniejszy jest stosunek tali do bioder tzn. obwód tali
                  podzielony przez obwód bioder powinien wynosic max. 0,7
                  Ponoć mężczyźni wszystkich kultur podświadomie zwracaja na to uwagę i takie
                  kobiety są częściej wybierane.
                  • wildorchid Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! 30.01.05, 12:05
                    o kurcze!przed chwila zmierzylam,wyszlo mi rowno 0.7!w talii mam 63 cm a w
                    biodrach 89cm.
                    tak w ogole mam 172[w porywach:)]173cm i waze 56 kg.i zgadzam sie ze nie waga
                    swiadczy o tym ze sie jest grubym.miesnie waza wiecej niz tluszcz.najwazniejsze
                    sa proporcje[u mnie sa troche zaburzone przez te cycki ,ciut za duze]
                    • Gość: tyle Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! IP: *.escom.net.pl 30.01.05, 14:06
                      w ostatnim wydaniu Wysokich Obcasow "Pogłaszcz mnie"- z Agnieszką Żuralską,
                      magistrem rehabilitacji, kierowniczką działu pielęgnacji ciała w warszawskim
                      instytucie Dermika Spa & Salon, ciekawa rozmowa o ciele..
                      ..i kilka fragmentow o wadze:)

                      "Dziewczyna jak rzepa, drobnokoścista, o zwartym, jędrnym ciele stanie na wadze
                      i zobaczymy, że waży o 10 kg za dużo. A wygląda super. Inna wygląda grubo, choć
                      ma tylko 3 kg nadwagi. U niej nie ma sensu skupiać się na diecie. Zamiast
                      pracować nad ilością ciała, lepiej zająć się jego jakością - ujędrnianiem."

                      "Koncentrują się na gabarytach, zapominając, że jest coś takiego jak jędrność.
                      Ważenie się bywa złudne. Ktoś ćwiczy i mówi: "Jak to, przybrałam na wadze
                      kilogram, a dżinsy ze mnie spadają?". Bo ciało stało się bardziej zwarte,
                      galareta zamieniła się w mięśnie, które więcej ważą, ale mają mniejszą
                      objętość..."

                      kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53661,2515109.html
                      • dzoanax Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! 01.02.05, 11:15
                        no i z tym sie zgodze - mam 165 wzrostu i wage w granicach 54-56 kg, chetnie
                        bym schudla, zeby wygladac jak wiotka nimfa :P (9 lat temu zaraz po urodzeniu
                        dziecka schudlam do 50 kg i czulam sie calkiem fajnie),
                        ale ze mam juz 36 lat to jak zrzuce 5 kg to mi sie niestety (mowiac lagodnie)
                        rysy twarzy wyostrza :(
                        wiec pracuje jedynie nad ujedrnieniem tego co mam, zeby mi nie wisialo i sie
                        nie walkowalo - silownia, basen, brzuszki co rano (oj nie chce sie, nie chce)
                    • Gość: Patrycjuszkaa Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:41
                      Ciesz się z tego co masz...Mierzę także 172 z hakiem czasami,a waga koło
                      70,trenuję piłkę reczną,ale wielu to nie obchodzi.Na bilansie mam wpisane
                      nadwaga,i z takim papierem startuję na AWF.Pomyślą sobie - jakaś wariatka
                      obtośnięta tłuszczem. Owszem, nie przeczę, mam za dużo w pasie, wąskie
                      biodra,szerokie ramiona, ale ponoć tego nie widać.Ale choleraaaa, ludzie wiecej
                      tolerancji.Ciesze się,że napisałaś parę mądrych słów, tak trzymać.Aaa,podaj mi
                      przepis jak zbić wagę do 60..bez utraty mięśni..chyba to niemożliwe..durna
                      jestem,wiem..Pozdrawiam
                  • Gość: alicja z krainy Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:18
                    Wreszcie ktoś napisał o wymiarach - i to jest nieustanny powód moich
                    kompleksów, bo mam i w biuście i w biodrach tyle samo - 98... a w pasie 72.
                    I przy 166 cm ważę 57-59 kg - wg BMI wychodzi "norma" - i uważam że jestem w
                    porządku (gdyby nie ten za duży biust.....)
                    Ale pocieszam się, że facetów jakoś to nie martwi
                  • Gość: alicja z krainy Re: nie dajmy sie zwariowac!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:22
                    a poza tym - po przeczytaniu tego wszystkiego poszłam coś zjeść ... i zeżarłam
                    pół czekolady ............
                • Gość: EWA Przemawia przez was ZAZDROSC czy FRUSTRACJA?? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 31.01.05, 22:57
                  To oczywiste ze kazdy chce wygladac i czuc sie w swoim ciele dobrze!!Osobiscie
                  mam super figure,nie wyobrazam sobie siebie jako jakiejs tluscioszki.A co do
                  stalych zwiazkow i narcyzow-jestem od paru lat w stalym zwiazku i nie sadze
                  zeby moj chlopak ogladal sie za "okraglejszymi", w zwiazku chodzi o milosc i
                  dopasowanie sie,a to drugie wynika takze z fizycznosci i zrozumcie to zanim
                  oszukiwac samych siebie!!!! A co do amerykanskich teorii,to w tej chwili
                  wlasnie mieszkamy w USA i trudno im sie dziwic,skoro 3/4 z ludnosci wychowala
                  sie na McDonaldzie i juz nastolatki sa 2 czy 3 razy wieksze ode mnie!! No wiec
                  chyba musza sie jakos pocieszac:)
                • Gość: kavushka i mash rację!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 15:04
                  o tym opowiedział nam na lekcji nasz psor od historii i "nasi" chłopcy siem z
                  tym zgodzili!!
            • dziewczyna_mickiewicza Re: Konkret w sprawie wagi 03.02.05, 12:54
              > napisac 65:)no powiedzmy 70 bym juz nie napisała:)

              hehehe jak wazylam 70 przy wzroscie 175 to wszyscy faceci z mojego otoczenia
              uwazali, ze jestem niesamowicie seksowna (ja oczywiscie nigdy nie bylam
              zadowolona z tego, ile waze). no ale fakt, ze mam sporo miesni i grube kosci,
              co sprawia, ze nawet gdy waze wiecej, wygladam na osobe wazaca mniej:)
      • Gość: S Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.access.telenet.be 30.01.05, 15:54
        Powinnas wazyc okolo 60 kg (57-70) ale gorna granica to juz nadwaga
      • Gość: dagny Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:32
        no to wg tabeli jestem gruba. Mam 160cm wzrostu a waże 68 kg. A bywało i
        więcej , ale wtedy juz zaczynałam źle się czuć. Bywało tez , ze ważyłam 52kg ,
        ale wygladałam wtedy nienajlepiej. Wygladam normalnie. Wymiary 98-67-98. No
        może trochę nad brzuszkiem musze popracować , ale bez histerii. Facetom sie
        podobam, chciaż pewnie nie na moje rozmiary zwracaja uwagę najbardziej. Nie mam
        kompleksów i nie zamierzam się odchudzać.
        • Gość: ada Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:01
          A ja chciałabym tylko ujędnicć swoje ciało.Mam 166 cm wzrostu ważę 59 do 60 kg
          i noszę rozmiar 38 czasem 36 ale to tylko bluzeczki ponieważ nie mam biustu.
          Natomiast bardzo podobaja mi się u kobiet budowa filigranowa czyli niska i
          drobna. Chciałaby jeszcze dodać,że mam ładny płaski brzuch mimio,że jestem po
          jednej ciąży.
          • ja-sarenka Re: Konkret w sprawie wagi 31.01.05, 13:10
            Fajnie,żę znalazłam ten wątek:).164cm,59 kg.Nikt nie wierzy ,ze aż tyle:).Ta
            waga zalamywala mnie:).Dzięki Wam wiem,że to dlatego,że jestem nabita, mam czym
            oddychać i na czym usiąść.Koleżanka o podobnej "grubości" na oko i wzroście
            waży 53 kg!.
            swoją drogą cieszę sie, że przechodzi moda na szkieletory, i facetom podob sie
            jak mają "na czym oko zawiesić"
            Przed ślubem schudłam do 55 kg,wygladałam..hm..bardzo nieapetycznie..
          • Gość: Marta Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:36
            A ja mam 167 cm wzrostu i waze 62kg. Mam 12 lat. Prosze pomozcie mi jak moge
            schudnac!
        • Gość: silme Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 23:54
          no widzisz, a ja po rzuceniu palenia ważyłam 63 (też 160 cm) i czułam się z tym
          naprawdę źle - wszystko zależy od tego jak się na siebie patrzy i co się lubi :-
          )
          no a poza tym moje okrągłości zawzięcie lokują się w okolicy brzucha więc o
          takich wy,mmiarach mogłabym tylko pomarzyć :-)
      • Gość: killing666@o2.pl Re: Konkret w sprawie wagi IP: 195.177.196.* 31.01.05, 12:59
        Hmm myśle że waga tak naprade się aż tak bardzo nie liczy. Bardzo trudno jest
        też dobrać wagę odpowaidającą dla wszystkim facetom jedni lubią chudsze jedni
        grubsze, ale jęsli ktoś naprawde Cię kocha to nie liczy się wygląd tylko serce
        i dusza. Ja też nie należe do chudzielców (187cm 92kg) można mnie by było
        określić jako miśa ale mi z tym dobrze bym powiedział że to mi pasuje to
        charakteru (przyjacielskiego i wybitnie nieśmiałego hehe:)). Pozdróffka
        PS sorka za ortografie jak by co
        • ja-sarenka Re: Konkret w sprawie wagi 31.01.05, 13:23
          niestety dla mnie liczy się wygląd.Chce dobrze wygladać. Sczegolnie dla samej
          siebie:)
        • Gość: lenka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 31.01.05, 20:05
          I zgadzam sie z Toba;-) Zastanawiam sie do czego ma prowadzic ta dyskusja?
          Wydawalo mi sie ze chodzi o to, by nie poddac sie paranoi i pogoni za byciem
          szczuplym zamiast zdrowym i szczesliwym takim, jakim sie jest. A tymczasem
          dziewczyny o idelanej wadze jeszcze sie z czegos tlumacza - czyli tez do
          paranoi sie przylaczyly. Ja nie jestem idelna, od poniedzialku sie odchudzam
          itd...;-) Ale tez uwazam, ze bedac osoba radosna, szczera i usmiechnieta nie
          musze byc juz chuda;-)jakos by to do mnie nie pasowalo. A misiowaci faceci daja
          wieksze poczucie bezpieczenstwa;-)
      • Gość: butterfly Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.range81-132.btcentralplus.com 31.01.05, 14:01
        madrze pytasz..bo w tej kulturze jaka jest w pl to czasem mozna oszalec...u nas
        kobiety sa szcuple. jestem teraz w uk--tutaj kobiety sa szerokie, grube, tluste
        nawet i ubieraja sie tak ze wszytsko im sie wylewa... tutaj przecietny rozmiar
        ubrania to 16 czyli nasz 42 <chyba>... w polsce wiekszych ubran trudno nawet
        szukac...bo nie warto. bo nie ma.
        przyjedz tu na miesiac i zyskaj wiare w siebie;)
      • Gość: liko Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:41
        od 50 kg do 55 kg
        • Gość: darki Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:27
          to wiec ja jestem gtrubasem totalnym gubasem musze schudnąć
          mam 172 i waże prawie 75 kilo
          jestem orkopnie gura jaqk przecvzytał ze do 52 do 55 kilo to sie zlekłam ze
          jestem takak gruba:(:(
          • glassempire Re: Konkret w sprawie wagi 31.01.05, 19:19
            Jezus Maria wszystkie Was powalilo z ta waga czy co? Po co zyjecie? Zeby
            dietowac, cwiczyc, katowac sie - a zycie takie krotkie jest przeciez...
            Te diety, cwiczenia itp to tylko po to sa by niektorym wyciagnac troche kasy z
            kieszeni.
            Najwazniejsze to akceptowac siebie taka jaka sie jest i jesli juz cwiczyc czy
            jesc okreslone potrawy to dla przyjemnosci a nie robic z zycia ascezy bo ja chce
            byc wieszakiem na ubrania. Poza tym co - mamy cale zycie tylko po to sie starac
            zeby facetom sie podobac?
            Niestety kultura wieszakow na ubrania rzadzi swiatem i ustala norme wygladu. A
            my jak barany na rzez...
            Ludzie, nie dajmy sie zwariowac, badzmy soba, cieszmy sie zyciem! Osoba na
            diecie jest nerwowa lub nadmiernie senna i brzydko jej pachnie z buzi, wlosy i
            cera traca polysk, wzrok jakis taki bledny tez... Za wszystko trzeba jakas cene
            zaplacic. Jak Michael Jackson za bycie bialym ;)
            PS. Nie mam nadwagi ale nawet jakbym miala to by mnie to g*wno obchodzilo!
          • Gość: teresa Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.am.wroc.pl 31.01.05, 20:50
            Masz kompleksy? Ja przy wzroście 168 cm waże 86 kg,(na razie schudłam 5)
            Po rzuceniu palenia przytyłam 15kg, wczesniej ok 75 ważyłam). W pasie mam 97, a
            w biodrach 121. I znajomi mi mówia, ze zle nie wygladam... Tylko kochane lustro
            jest szczere i woła: "Monstrum!!!". Pozdrawiam Was i cieszczie sie ze nie
            odstajecie od normy:-))) Buziaki:)
            PS. Jak ktoras z was zrzucila wiecej niz 20 kilo, to na emaila bezoar@gazeta.pl
      • Gość: lisa Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:05
        jeśli czujesz się gruba, to pewnie jesteś gruba...
        jesli dobrze czujesz sie w swoim ciele, podobasz się sobie i masz dobre
        samopoczucie, to znaczy, że wszystko jest okay

        btw, ja należę do grona "żałosnych" (zdaniem niektórych forumowiczek) dziewczyn,
        które odchudzają się dla chłopaka. ale wychodzę z założenia, że jesli spodobałam
        mu się jako bardzo szczupła dziewczyna, a teraz trochę przytyłam, to mogę się
        dla niego poświęcić skoro jemu na tym zależy :)
        • Gość: ofiara trendu...!! Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 31.01.05, 21:53
          Kochane Dziewczyny,nie bede sie duzo rozpisywac...chce Was tylko ostrzec przed
          slepym odchudzaniem...pragnełam byc szczupła, potem chuda, potem jak
          wieszak...zachorowałam - ANOREKSJA-potem kolejno BULIMIA.Ja to nazywam Aniołem
          Śmierci XXIw.Nie jestem do konca zdrowa ale walcze z tym i Wam kochane
          radze ...zastanowcie sie 100x zanim same wejdziecie do labiryntu,z którego same
          juz nie wyjdziecie....
          -
          Gorace pozdrowienia:)
      • asia.vel.acha Konkret w sprawie wagi 31.01.05, 21:09
        Ja ważę ok. 60 kg, ale tego się nie da dokładnie określić, ponieważ co chwilę tyję lub chudnę, przy wzroście 173. Uważam, że to w sam raz, ale czasami nie mogę patrzeć na siebie w lustrze i teraz własnie jestem na etapie "odchudzania".
      • Gość: Fiorelka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:39
        Mi sie wydaje ze powinnas wazyc tak od 55 do 62 . Ja tam waze 60 przy tym samym
        wzroscie.A czy gruba jestem to sie nie przejmuje wazne ze sie w drzwi mieszcze
        • Gość: kavuhszka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 15:23
          Fiorelka!!dobrze godosz, bravo, tak 3mać;))
      • Gość: Klara Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.4web.pl 01.02.05, 12:23
        wiecie co? Zamiast wypisywać te wszystkie głupoty pojedżcie w sierpniu, albo we
        wrześniu w Tatry na 10-14 dni:))))))))stamtąd sie wraca lzejszym o 6 kg i z
        kondycją Otylii ędrzejczak i Adam Malysza na raz:)))))))))Ale w góry, nie do
        Zakopanego!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: dziuuuuuuba Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.02.05, 20:01
          A ja mam 175cm, waze 68-70kg, mam dlugie zgrabne nogi, plaski brzuch, duze
          piersi, ksztaltne biodra i ramiona i jest mi bardzo dobrze z taka waga. Nosze
          rozm. 40/42 czuje sie sexy we wlasnej skorze, faceci to widza i wiem, ze sie
          podobam. I mam w nosie ze wg 3/4 z was powinnam schudnac ze 20kg. W ZYCIU !!
          Jak zdarzy mi sie przytyc 3-4kg to bez problemu wracam do poprzedniej wagi wiec
          z odchudzaniem problemow nie mam. Po prostu nie wyobrazam sobie wygladac
          inaczej niz teraz. Jest mi ze soba super :)
          • Gość: cherry Re: Konkret w sprawie wagi IP: 62.111.139.* 02.02.05, 22:30
            i dlatego wlasnie musisz sie w tym utwierdzac na forum. ciekawe ciekawe.
            szczerze powiedziawszy to nie wyobrazam sobie siebie (174cm) z 13 - 15 kilo
            nadwagi i do tego sexy look. nie uwierze poki nie zobacze.
            • popsute_pixele Re: Konkret w sprawie wagi 02.02.05, 22:36
              i dobrze :))) czyli jeśli przytyjesz, świat się dla Ciebie skończy %-)))
              buhahahaha
            • Gość: ekler Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.kim.pl / *.kim.pl 03.02.05, 09:28
              no i po co prowokujesz?;)gdzie ty widzisz nadwage?
              • Gość: dziuuuuuuuba Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.chomiczowka.waw.pl 03.02.05, 09:39
                Sorry Cherry ale to bylo do mnie? Ja sie w niczym utwierdzac nie musze, czuje
                sie w swojej skorze bardzo dobrze. Ze ty sobie nie wyobrazasz wazyc 68? No
                trudno, ja sobie nie wyobrazam wazyc 50kg. aha, i 16 kg nadwagi nie mam, jakims
                cudem mam napisane w bilansie - waga w normie, moze i górba granica ale nie
                15kg nadwagi.
                • Gość: Mailo Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.k.mcnet.pl 03.02.05, 16:07
                  He, he a ja wchodząc do sklepu z ubraniami i widząc znudzoną ekspedientkę
                  odzianą w rozmiar 36 od razu pytam czy są ubrania w rozmiarach dla normalnych
                  ludzi a nie niedożywionych z Afryki :)
          • Gość: Temaaaaa Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.ceron.pl 08.02.05, 02:13
            I masz racje droga koleżanko!!Po co sie odchudzać . Jest to bezsensowne. bardzo
            dobrze wiem co to znaczy być grubiutką od dziecka. Czas w liceum to był dla
            mnie okropny. Doprowadziąłm się nawet do anoreksji przy wzroscie 177 wazyłam 47
            kg potem przybrałam na wadze do 60 a teraz ważę koło 67. I wcale nie
            przeszkadza mi te 67 kg, choc słysze opinie na swoj temat w sklepach gdzie
            pracuja panie,, wieszaki,,że jestem gruba. mam to w nosie co one sądzą ceni się
            wartośc człowieka wewnetrzną a nie to jak wygląda. Gwarantuję, że jestem
            bardziej atrakcyjna dla wielu mążczyzn niż panie,, wieszaki,,
            Pamiętajcie szanuję się osobe za to kim jest a nie za to jak wygląda!!!
            Pozdrawiam i nie przejmujcie się tym co wskazuje waga!!!!!!!!
            • Gość: cmlu a ja jestem szczesliwa! IP: *.wroclaw.mm.pl 08.02.05, 15:58
              a ja waze 64 kg, mam 172 cm wzrostu i jakos jestem szczesliwa, moj chlopak caly
              czas musi mnie pilnowac coby mnie ktos mu nie zabral, podobam sie tym facetom,
              ktorym chce, a jest ich duuuuzo :) moze i przydaloby mi sie wazyc z 55,58, ale
              narazie mnie to nie obchodzi - moze i sie odchudzam,a co, niewolno mi? czuje
              sie dobrze ze soba nie? poza tym mam faceta, z ktorym jestem najszczesliwsza na
              swiecie, i on kocha mnie taka jaka jestem, i fizycznie i to, jaka jestem
              wewnatrz!!
            • Gość: Lulka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.olsztyn.mm.pl 08.02.05, 16:33
              A ja ważę 65 kg przy wzroście 166cm.Mam wielki tyłek i oponę zamiast
              brzucha.Mój rozmiar biustu wynosi 80C.Chodzę niepomalowana i niezadbana.Noszę
              rozlazłe bluzy.Nikt na mnie nie zwraca uwagi.Nie mówcie,żeby się nie przejmować
              wagą,tylko aby jej pilnować,żeby nie zapuścić się tak jak ja.Jestem załamana.
      • prawdziwy.tebe Re: Konkret w sprawie wagi 03.02.05, 13:34

        44 (max 46).
        • Gość: 22 LATEK Dziewczyny !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:34
          Dziewczyny , Kobiety opamietajcie się czy bedzie wazyc 50 czy 60 czy 80kg to
          dla jednych i tak bedziecie atrakcyjny a dla innych nie mozesz miec 172cm 50
          kg 90/60/90 i jeden facet powie ale laska a drugi fuj co za wieszak wiec głowa
          do góry ja tam mam w dup.. swoja wage mam 184cm i okolo 96kg i pierdo.. to
          szczerze mówiąc. Pozdrowienia dla Wszystkich Kobiet :)
          • Gość: patty :) Re: Dziewczyny !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:50
            dobre ,dobre!wiecie co opamiętajcie się !ja mam koleżankę która jast grubiusia
            ale śliczna i kolesie lecą na nią bardziej niż na szczuplaki!raz się żyje i mam
            się katować dietami-szok...wolę iść na aerobik i jest looz..lepsze
            samopoczucie...koleżanki..się nie dziwię jak ktoś zbija bąki w domu to i jeść
            mu się chce z nudów-dresik i na spacerek-satysfakcja gwarantowana!czujcie się
            sobą a wszytko bedzie ok!pozdrawiam
            • Gość: Mała i chuda:) Re: Dziewczyny !!! IP: *.pronet.lublin.pl 08.02.05, 09:32
              a wiecie co?! Ja zawsze zwracalam wage na to jak wygladam. Pewnie dlatego, ze
              moja siostra jest wysoka szczuplutka blondyna, przy wzroscie 174 wazy niecale
              50 kg(jesli ma sesje to znacznie mniej), i nigdy w zyciu sie nie odchudzala,.
              ja to co innego 160(wzrost idealny, bo uwielbiam facetow wyzszych o 2 głowy, w
              ramionach ktorych mozna utonac), tylko ta waga jakos tak nigdy nie
              pasowala...najwiecej w zyciu wazylam 54, najmniej 44(juz jako dorosla kobieta,
              tzn dajmy na to od 21 roku zycia;))teraz ok 46 kg...i ciagle mam jakies ale,
              wymiry moznaby rzec idealne, 90 w biuscie, talia 62, biodra 88, ale faldki jak
              byly tak sa(ostatnio stwierdzilam, ze to chyba nieproporcjionalny "stan", jest
              poprostu za krotki). Moja rodzina twierdzi, ze juz mam anoreksje, ojciec
              chrzestny wywrozyl, ze nigdy nie wyjde za maz, bo faceci takich szkielecikow
              nie chca...a moj facet nazywa mnie "chuda dupka"....a ja z taka waga nigdy nie
              czulam sie lepiej...mowie o stanie mojego zdrowia, i fizycznosci, od kilku
              miesiecy uprawiam joge(pomaga podobno na faldki - sila woli je
              zmniejsza:)),jest tylko jedna rzecz, ktora mnie irytuje...nie pozwolono mi
              oddac krwi, diagnoza, zbyt mala masa ciala:(...nie wiem, czy to sprawiedliwe,
              bo ja wygladam dobrze, i czuje sie dobrze....a tak poza tym, to pozdrawiam
              wszystkie kobiety,najwazniejsze w zyciu to chyba znalezc swoja pasje, swoje
              miejsce i swoje sczescie...i nie wazne, czy wazymy 45, czy 75 kg, cieplo
              pozdrawiam:))))
              • Gość: < = Ziom_wlkp = > Re: Dziewczyny !!! IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.05, 09:43
                Ja mam ok 168 - 170cm wzrostu i waże 46kg :/..i chciałabym przytyć, a wy tu sie
                zamartwiqcie, że jestescie za grube ! Eh przestancie ! Nikt nie lubi talich
                truposzczaków ani kościotrupów ! Tzn, ja aż taka chuda nie jestem, ale
                ehh..chciałabym przytyć. Tylko, jak?? Jak byście chciała cos doradzić to
                podłączcie na sie gg 1894459. POMÓŻCIE!!
        • m8ms Re: Konkret w sprawie wagi 08.02.05, 15:30
          przewalone ja ważę ~60 i mam wrażenie , że jak bym jeden dzień nie jadł to bym zaczął lewitować... żrę najwięcej w rodzinie, pakuję i kupa... co za życie...:/
      • Gość: zmęczona Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 01:24
        mam ten sam wzrost i wage ok 70kg. wiem że to dużo, ale jakoś nie udaje mi sie
        tego zmienić. Wiele razy spotkałam się z przykrymi uwagami, kupowanie spodni
        jest dla mnie koszmarem (znacie te boskie uśmieszki sprzedawczyń??) kiedyś
        mysłałam, że powinnam schować się w mysiej dziurze i nie straszyć ludzi swoim
        wyglądem - teraz już jestem tym zmęczona. Ważę ile waże i nikomu nic do tego.
        Póki jestem zdrowa i mam przyjaciół, życie jest ok. Pozdrawiam wszystkich
        wagowych smutasów :)))
      • Gość: Wioleta Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.chello.pl 08.02.05, 01:33
        Przestańcie!!!To jakaś paranoja... Kiedy ludzie zauważą to, że ważne jet, to
        jak gruba jest cudza dusza, serce i umysł, a nie ciało, sylwetka??!!Ludzie
        którzy mają troszkę ciałka, nie koniecznie są puści, są to z reguły ludzie z
        wielkim sercem i duszą, dobrzy i niosący te dobro. Nauczmy się zwracać uwagę na
        wnętrze innego człowieka, a nie jeg zewnętrzny wygląd... Nie pisze tego wcale
        tego dlatego, że jestem puszysta bo tak nie jest...Pisze to bo tak czuję i
        własnie tak myślę!!!
        • Gość: komand Re: Konkret w sprawie wagi IP: 194.181.28.* 08.02.05, 07:47
          dziewczyno ludzie pusztysci sa tylko bardziej pogodni ale pozatym sa takimi
          samymi bejami jak inni :) a pozatym wazyc mozna tyle ile sie chce :) hehe
          najwyzej wzbudzasz ogolne zdziwienie i "radosc" :) pozdrawiam
          • Gość: łasica Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 08:48
            Ale teraz dopiero ludzkość olśniło!!!!A ja już się tak przyzwyczaiłam do bycia
            na dietach ,że normalne jedzenie jest dla mnie absurdem,nie umiem myśleć o
            jedzeniu tak jak mój mąż czy rodzina...jestem wariatką-tak na mnie patrzą
            ludzie którzy nie zwracają uwagi na te tematy.TAK!jestem stuknięta,kuku na
            muniu!!!!Ale próbowałam zmienić tok myślenia,olać to....ale chyba nie umiem.Nie
            interesuje mnie czy faceci mnie oceniają bo mam już mężusia i on mnie kocha
            taką jaką jestem,interesuje mnie tylko,żebym ja była zadowolona ze swojej
            figury..aj...nie chce mi się nawet o tym myśleć...POZDRAWIAM WSZYSTKICH
            ZADOWOLONYCH Z SIEBIE!!!!!
            • Gość: gruba czy nie ?? Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:04
              MAM 171 CM WZROSTU I WAŻE 69-70 KILO I CO WY NA TO ? TYLKO SZCZERZE !!!
              • Gość: ola Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:11
                nie, masz normalną wagę tak mi sie wydaje ...
          • du_tac_au_tac Re: Konkret w sprawie wagi 08.02.05, 08:53
            * tak jest!
            * Puszysty radosny? Szczuply nerwowy?
            * czy mialoby to znaczyc, ze nie moge byc(prawie zawsze)pogodna poniewaz
            Matka Natura obdazyla mnie filigranowa figura?
            * drogie Panie, badzcie poprostu zadowolone, a nie grube i chude. Jesli wam zle
            z waszymi kilogramami to postarajcie sie je zrzucic, ale nie katujcie sie
            glodowkami. Idzcie do fachowca - dietetyka/dietetyczki. Rozsadnie zaplanowana
            dieta "dlugofalowa"+ gymnastyka sa o wiele skuteczniejsze niz "30 kilo w 10
            dni".
            * Mam jednak nadzieje, ze zostanie kilka zdrowo myslacych, pewnych siebie i
            swojego wygladu, milo zaokraglonych przedstawicielek naszej plci.POZDRAWIAM
            • Gość: tancerka Re: Konkret w sprawie wagi IP: 194.146.253.* 08.02.05, 09:49
              Mam 165 cm wzrostu i waze okolo 63 kg. Tancze 5 x w tygodniu i nie ma szans
              zebym miala kiedykolwiek szczuplutkie uda. I bardzo sie z tego powodu ciesze,
              bo uwazam, ze kosciste kobiety wcale nie sa sexy, a takie ktore maja po prostu
              ladna kobieca sylwetke!!!Otoz to - trzeba po prostu dobrze czuc sie w swojej
              skorze a nie patrzec na liczbe kilogramow :/
              • Gość: sssssss moze ktos doradzi jakie cwiczenia stosowac zeby IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 10:40
                schudly łydki. nie naleze do otyłych. moje łydki wymagaja jedynie schudniecia.
                ale nie wiem jakie cwiczenia mogly by pomoc na schudniecie. prosze pomozcie
              • Gość: aina2603@tlen.pl Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 10:42
                a ja mam 168cm i waze 75kg mam dosc ubity tluszcz duzy bardzo biust...zamierzam
                schudnac do 68kg ..a tak poza tym laski trrzymajcie sie i pamietajcie ze wazna
                jeste pogoda ducha :)choc milo jest czuc sie dobrze we wlasnym ciele to oprocz
                tego sa wazniejzsze rzeczy a dla chcacych przytyc polecam orzeszki ziemne
                wieczorkiem:P
      • Gość: kavushka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 15:41
        Dobrze mówi!!sama miałam kiedyś z 'tym' niemały problem, bo przy wzroście, w
        moim przypadku, 157 cm no to ile powinnam w końcu ważyć??matka natura (i moi
        przodkowie!) nie dała mi 1,80 wzrostu a przy tym chudego i drobnego ciałka,
        choć czasem taaka chciałam być...
        • Gość: Anulka Re: Konkret w sprawie wagi IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.02.05, 17:07
          Cześć!
          Przeczytałam wszystkie wasze opinie i z większością z nich się zgadzam, że najważniejsze jest nasze dobre samopoczucie i że najepiej jest jak się po prostu lubimy, wtedy łatwiej lubić nam innych. Ale jest coś ważniejszego. ZROWIE. Należę do rodzinki jak to się łądnie mówi "grubokościstych albo przy ciele" i nie mam tu na myśli wagi w przedziale 50-90kg przy ok 164cm wzrostu, ale większej (i nie mam na mysli wcale mężczyzn). 100kg i wiecej. Dopiero taka waga sprawia że życie może być cieżkie, nie uwierzycie ile rzeczy trezba wziąść pod uwagę - np. nie można w toalecie manontować podwieszanej muszli klozetowej bo utzymuje wagę do 120 kg. Wyobraźcie sobie kobiete tak grubą że właścwie pod koniec życia już nie chodziła, a trumne trzeba było zamawiać w specjalnym rozmiarze i zwiekszyc ilośc tragarzy ;-)) teraz można się z tego nawet śmiać. Wielka waga może uniemożliwić chodzenie, nie wytrzymają kolana.... czym sie przejmujecie ;-)))) 50kg, 60 kg, 70 kg, 80kg, toż to nic.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka