Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kilka rzeczy które mnie rażą

    IP: *.chello.pl 23.03.05, 22:57
    1. słownictwo: kurde, zajebisty, git itede.
    2. wulgaryzmy (nie bede cytował)
    3. zdrobnienia - infantylne az do bólu
    4. przechwalanie sie/obnoszenie sie bogactwem. Jedni obwieszają sie orderami,
    inni chwalą sie że zyja w luksusie. Po co? bo mają potrzebę wywyższenia sie
    ponad otoczenie. Klasyczna oznaka ukrytych kompleksów
    5. agresja wobec innych wynikajaca ... może z niedojrzałosci emocjonalnej
    6. brak szacunku woboc innych wyrazających odmienna opinię
    Obserwuj wątek
      • Gość: NADOBNA Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.05, 22:59
        Ja wiem że z tym obnoszeniem się to do mnie.No i teraz tak:mam kompleksy.i co
        dalej?powiesz mi że to od razu widac.no dobra.ale co dalej?to ja Ci powiem co
        dalej.Dostalam dzis w prezencie okulary.Dior z serii ski.takie,zebym miala na
        narty.I co dalej jeszcze?Wypowiedz się:)
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 23.03.05, 23:05
          uzurpujesz sobie prawo być tą jedyną która sie przechwala bogactwem. Błąd w
          myśleniu. Przeceniasz siebie. Poczytaj posty z choćby tego roku.
          a co do okularów - kogo to obchodzi jakie okulary dostałaś? jeszcze jeden order
          na marynarce. Marka okularów nie ma znaczenia - wazne by spełniały swoja
          funkcję. Mają chronić oczy. A nie informować przez kogo zostały wyprodukowane.
          • Gość: NADOBNA Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.05, 23:12
            Uzurpuję sobie prawo do powiedzenia"ugryź mnie w dupę".Wolalabym zeby kazda sie
            tu chwalila tym co ma,anizeli wyzywala innych od najgorszych.a teraz uciekaj na
            inny kawal bo rozsiewasz mi tu zla slawe(a ciesze sie nieskalana) pfff :)
            • Gość: NADOBNA Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.05, 23:12
              Kanal a nie kawal.
              • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 23.03.05, 23:42
                Widzę że rozzłościłaś sie. Na sławę - złą czy też dobrą trzeba zapracować.
                Piszesz że rozsiewam tobie złą sławę - by coś rozsiewać trzeba to mieć. A więc
                przyznajesz ze ją masz. Ona nie zalezy ode mnie.
                Sugeruję - spróbuj przeczytac jeszcze raz i zrozumieć o czym pisze wątku
                poczatkowym.
                Piszę o tym co mnie razi. I tyle. Nie wskazuję nikogo.
                I nie obrazaj mnie. Nie sadzę bym miał ochote ugryżć ciebie w cokolwiek.
                • Gość: NADOBNA Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.05, 23:49
                  w tyłek.tak napisałam.nie rozzlosciles mnie,tylko sumiennie odpisuje na meczace
                  mnie nachalne uwagi.nie`zauwazyles ze moja jak to nazwalam"dobra slawa"jest jej
                  przeciwienstwem?nie.no dobrze.nie zauwazyles ze o okularach napisalam z
                  zamyslem,celowo,aby zmusic Cie do zalamania rak?(choc faktycznie dostalam i nie
                  zamierzalam o tym pisac).Nie zauważyłeś.I na tym konczy sie nasza
                  korespondencja Szanowny Panie Berecie.
                  • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 24.03.05, 00:07
                    naturalnie ze zauwazyłem. Ale staram sie unikać jałowych nic nie wnoszacych
                    komentarzy. Staram sie nie oceniać innych. Szczególnie tych których nawet nie
                    znam.
                    Uwazam, że przedmioty są po to by nam służyć np. samochód moze być dowolnej
                    marki, wazne by sie nie psuł. Podobnie z okularami.
                    O tym jaką ma sie sławę decyduje otoczenie. Z całą pewnością stwierdzenie "mam
                    dobrą sławę" - nie musi tego oznaczać. Jest tylko naszym życzeniem. I niczym
                    więcej. Ja pod Twoim adresem personalnie nie czyniłem żadnych uwag, ale po mimo
                    to poczułas sie w obowiazku odpisać. To jest forum i masz do tego prawo.
                    • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 24.03.05, 00:10
                      "Szanowny Panie Berecie" - ładne. Do usług.
                  • greenhills Re: kilka rzeczy które mnie rażą 25.03.05, 11:49
                    Wiesz co? No nie powstrzymam sie. Odnosze wrazenie, ze jakas niedorozwinieta
                    emocjonalnie kretynka z Ciebie. W pelnym tego slowa znaczeniu:)Wesolych Swiat:)
                    • greenhills Re: kilka rzeczy które mnie rażą 25.03.05, 18:32
                      To bylo do tej calej Nadobnej.
        • Gość: DagnyJuel Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.03.05, 15:18
          No właśnie cały szkopuł tkwi w przypadku takich kobiet jak ty, że je"
          dostałaś"...nie mam nic przeciwko utrzymankom bogatych mężczyzn, które dostają
          za towarzystwo i współne życie drogie prezenty...bo każda jeżeli ma warunki
          może nią być...tylko nudzi mnie przechwalanie się drogimi ciuchami i
          kosmetykami, na które kilka wypisujących tu posty osób nie zarabia
          sama...Chociaż bardzo Ciebie polubiłam Nadobna bo zauważam za tą maską
          szpanerki wartościową i inteligentną osobę...schowaj czasem gatki o Diorze i
          innych pierdołach i po prostu daj się polubić:)
        • Gość: Ewa Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:36
          Nadobna a co się stanie jak ukochany kopnie Cię w dupę którą tak chętnie
          podajesz do ugryzienia?

          Okulary Dior, Cartier, Apartament...wszystko pryśnie...

          Masz jakieś umiejętności,wykształcenie wystarczające by pozostać ne poziomie na
          którym szczęśliwie i wzbudzając powszechną zawiść pozostajesz???

          • Gość: NADOBNA Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 16:35
            pO PIERWSZE TO JA JUZ KIEDYS NAPISALAM ZE PIENIADZE DZIS SA,JUTRO NIE MA I
            LICZE SIE Z TYM ZE JUTRO BEDE CHODZIC W GUMIAKACH.CHOCIAZ NIE BEDE,BO MOI
            RODZICE BIEDNI NIE SA.TO RAZ.DWA TO NIE WAZ SIE WIECEJ NAZYWAC MNIE
            UTRZYMANKA.JESTEM KOBIETA SWOJEGO MEZCZYZNY OD 4 LAT.JA NARAZIE OBRAZILAM TU
            BARDZO NIEWIELE OSOB.MNIE CALE STADO.
            • Gość: NADOBNA Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 16:35
              I JESZCZE JEDNO./..PRZYNAJMNIEJ W SWIETA BYSCIE SOBIE DAROWALY
            • Gość: Ewa Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 00:45
              Dziewczyno, ja nie nazwałam Cię utrzymanką?

              Skąd to Ci się wzięło?

              Pieniądze są wtedy, kiedy umie się je zarobić i ma odpowiednie podejście.

              A z Ty piszesz że narzeczony, że rodzice.
              Ja Cię nie obrażam i źle nie życzę, wręcz odwrotnie :)
              Nie czuję się od ciebie i kogokolwiek ani lepsza ani gorsza.

              Ale wiem jedno, w gumiakach chodzić nie będę choćby mnie mąż rzucił :);)

              Po prostu jestem zdumiona, nie przyszło Ci nigdy do głowy że nie masz być z
              czego dumna, że nie masz czym się chwalić?

              Ok pisałam wcześniej, bogaty facet i fajnie i super ale co z tego.
              To On nie Ty, nawet jak to wspólne...

              A poza tym naprawdę sądzisz że jesteś wybranką i jedyną i żadna z nas tu o taki
              poziome na jakim ty żyjesz nawet nie marzyła?

              A nie pomyślałaś że ten Twój poziom i luksus to tylko taki "jak mały Jaś
              wyobraża sobie wielki świat"

              Jest taki durny serial Bulionerzy, widzę analogię.

      • Gość: ziajka23 Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:54
        Cieszę się, że się zrozumieliśmy:-)
        pozdrawiam
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 24.03.05, 00:11
          no to juz jest nas dwoje.
      • Gość: o rany Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: 216.194.36.* 24.03.05, 00:39
        byl juz tralalumpek, bez_mapy, teraz jakas nadobna calymi dniami siedzi na
        forum i trzepie kretynstwa widac to forum ma pecha ze przyciaga takie nudziary
        bez zycia w realu
        • Gość: o rany Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: 216.194.36.* 24.03.05, 00:41
          chcialam napisac ze mnie raza takie calodobowe dupy internetowe
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 24.03.05, 00:47
          Gość portalu: o rany napisał(a):

          > byl juz tralalumpek, bez_mapy, teraz jakas nadobna calymi dniami siedzi na
          > forum i trzepie kretynstwa widac to forum ma pecha ze przyciaga takie
          nudziary
          > bez zycia w realu

          1. wolałbym bys słowo "kretyństwa" zastapiła np słowem androny.
          2. ten wątek nie jest po to by wskazywac palcem na konkretne osoby. Wskazując
          na kogoś nieswiadomie próbujesz siebie określić jako osobę lepszą. Wątpliwy
          sposób na podniesienie swojego ego.
          3. przeczytaj proszę jeszcze raz wątek poczatkowy i postaraj sie go zrozumieć.
          On jest m.in. o takich wpisach jak twój.
      • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 24.03.05, 18:48
        "podciągam" ten watek gdyz marzy mi sie, by na forum moda była modna
        uprzejmość, życzliwość i rozwaga.
        • Gość: m Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.adslplus.ch 24.03.05, 18:53
          Na forum jak w zyciu :) przekroj masz calego spoleczenstwa, swiata nie zbawisz
          jednym watkiem :)
          Wesolych Swiat zycze :)
          aha, popieram cie w 200%
          • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 24.03.05, 19:26
            nie jest to krucjata, a ja nie jestem krzyżowcem.
            Nie mniej jednak - zwracając uwagę na pewne zachowania, chciałbym wywołać jakąś
            refleksję u forumowiczek (i nielicznej grupy forumowiczów).
            Mozna napisać ze mamy odmienne zdanie nie używajac do tego wulgaryzmów,
            epitetów pod adresem innych itede. Osoba która tak postepuje, w oczach
            pozostałych (sama na własne życzenie) pogrąża sie. Świadomość ze ktoś nas żle
            postrzega w konfrontacji z naszym własnym mniemaniem o sobie wywołuje
            frustracje i agresję wobec otoczenia.
            Ja tylko sie pytam - czy mozna inaczej? wg mnie z całą pewnością tak. Myśle ze
            warto wydobyć z siebie (może nawet odkryć w sobie) pokłady ciepła i życzliwości
            woben naszego otoczenia.
            Z żalem musze stwierdzić ze na tym forum życzliwości, zrozumienia i ciepła dla
            innych jest niewiele. I jest to smutne.
      • Gość: DagnyJuel Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.03.05, 15:12
        podoba mi się ...szczególnie jeżeli chodzi o obnoszenie się- miałam więcej kasy
        i bywało, że miałam mało ale nigdy się z pieniędzmi nie obnosiłam:)
        • daino Re: kilka rzeczy które mnie rażą 25.03.05, 16:15
          jak ominac problem obnoszenia sie, gdy ma sie dylemat typu ktore z true
          religion sa dluzsze niz Joeys, albo "silverado lub ledix"? rozumiem, ze nie
          zadawac takich pytan..?
      • ladyblue Re: kilka rzeczy które mnie rażą 26.03.05, 14:07
        Gość portalu: baret napisał(a):
        > 1. słownictwo: kurde, zajebisty, git itede.
        > 2. wulgaryzmy (nie bede cytował)
        > 3. zdrobnienia - infantylne az do bólu

        nie ma złych słów - są tylko niewłaściwie użyte...
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 26.03.05, 14:35
          do daino (i nie tylko):
          jest takie słowo: skormność - którego znaczenia nie trzeba tłumaczyć
          • daino Re: kilka rzeczy które mnie rażą 26.03.05, 16:26
            baret napisal:jest takie słowo: skormność - którego znaczenia nie trzeba
            tłumaczyć

            ?

            juz to widze jak na dowolnym forum(czy to fotografia, samochody lub komputery)
            cenzuruja nazwy ekwipunku. ale mam nadzieje ze nie o to tobie chodzi.

      • zettrzy Re: kilka rzeczy które mnie rażą 26.03.05, 17:59
        mnie ogromnie razi jak ktos ubiera sukienke (w co?) albo rajstopy (no, w wypadku
        sukienki to mozna racjonalizowac ze sie ja "ubiera" dodajac bizuterie, ale rajtki?)

        razi mnie tekst w samych caps, bo to trudno czytac i od lat jest niemodne
        (minelo odkad w komputerach udostepniono do uzytku takze czcionke w lower case)

        razi mnie obecnosc moralistow na forum dedykowanym ubiorom, wygladowi, ciuchom,
        powiedzmy MODZIE - ludzie sa jacy sa i trzeba sie pogodzic z faktem ze od czasu
        do czasu ktos sie z kims poprztyka, nie bywamy tutaj by sobie kadzic tylko
        poplotkowac o lachach

        razi mnie, ale nie w postach na tym forum, tylko w obecnej modzie, fason butow
        jakie wczoraj widzialam w Iramo na Spring - normalnie nie dosc ze czubate nosy,
        to jakies takie ekstra zwezone na samym koncu, i do tego caly but z poliestrowej
        materii w jakis malo apetyczny wzorek - paskudztwo ze fuj
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 27.03.05, 17:22
          "ludzie sa jacy sa"... idąc tym tokiem myslenia dojdziemy do mobbingu, wyzysku
          w supermarkatach.. a idac jeszcze dalej usprawiedliwimy Hitlera, holocaust,
          ludobujstwo w Czeczenii... wolę juz być moralistą i poruszać sie w pewnych
          ramach - jak to kiedyś zwali - przyzwoitości.
          • zettrzy Re: kilka rzeczy które mnie rażą 27.03.05, 18:01
            a moze sprobujemy zachowywac sie jak rozsadni, dorosli ludzie i przestaniemy
            porownywac forumowe pyskowki do Hitlera, ludobojstwa, itd? owszem zdarzaja sie
            posty wyjatkowo nieprzyjemne, ale wtedy moze byloby lepiej reagowac na konkretna
            sytuacje a nie zaczynac zaraz cala krucjate
            zreszta, wiekszosc pyskowek tutaj ma dosc humorystyczny aspekt, jak chcesz
            prawdziwy meksyk to sprawdz forum SWIAT albo POLONIA, tam to dopiero jeden hasa
            po drugim
            last but not least: nie nalezy przesadzac z mentalnoscia Czerwonego Krzyza, bo
            co za duzo to niezdrowo nawet w odniesieniu do rzeczy i zjawisk ogolnie
            pozytywnych (pamietam wyrazenie "zaglaskac kotka na smierc" czy cos w tym
            rodzaju)
            • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 27.03.05, 22:16
              nie porównuję - tłumaczę że stwierdzenie "ludzie są jacy są" jest nie do końca
              przemyslane - a może usprawiedliwić wszystko i wszystkich.
              Moze zacznijmy od poczatku - my tzn. forumowicze - czy ktoś przeczytał
              netykietę? bo jeżeli nie to nie powinien korzystać z forum. Myśle że
              forumowicze w swej arogancji (ci o których piszę w atku przewodnim) nie zadali
              sobie trudu przeczytania i zrozumienia.
              • zettrzy Re: kilka rzeczy które mnie rażą 27.03.05, 22:37
                Gość portalu: baret napisał(a):

                > nie porównuję - tłumaczę że stwierdzenie "ludzie są jacy są" jest nie do końca
                > przemyslane - a może usprawiedliwić wszystko i wszystkich.

                niestety porownujesz, i nie wiem co chcesz tlumaczyc. Przemyslac nie ma czego -
                ludzie to nie przedmioty ktorymi mozna manipulowac jak sie chce i zawsze wymusic
                na nich zachowania ktore nam odpowiadaja. Poza tym, nie sadze ze ktos komu
                przeszkadza nawet wyrazenie "ludzie sa jacy sa" potrafi akceptowac roznorodnosc
                ludzkich zachowan.
                Posty lamiace netykiete mozna po prostu usuwac, i sama kliknelam w smietniczke
                wiecej niz raz, wiec o co chodzi? Kontrolowac i karac? (ciekawa ksiazka zreszta,
                ale nie przynalezy na forum MODA).
                • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 28.03.05, 11:42
                  A jednak nie porównuję. Ale masz prawo do wlasnego odbioru. Uważam że takie
                  stwierdzenie tłumaczy każde zachowanie. I na nie przyzwala.
                  Kosz - jest bardzo wygodny, lecz jak pewnie zauwazyłas mało skuteczny. Zresztą
                  nadmiernie wykorzystywany przez admina oznaczałby cenzurę. Nie chcę cenzury.
                  Chcę autocenzury - wiele wpisów jest pustych merytorycznie, ale bardzo
                  emocjonalnych. Wolałbym by te proporcje odwórciły sie. Najłatwiej jest
                  stwierdzić ze nasz rozmówca jest głupi, beznadziejny..ale czy to jest argument?
                  Taki styl prowadzenia dyskusji być może wynika to z braków w nauczaniu
                  podstawowym, braku wychowania w rodzinie itepe. Byc może. Ale czy to ma być
                  usprawiedliwieniem? Ja nikogo nie osądzam, jak zauwazyłaś zapewne, unikam
                  prowokacji - bo nie odpowiada mi taki styl dyskusji. Wolę cierpliwie tłumaczyć,
                  wskazywać błedy - ale też wysłucham krytyki jak Twoja.
                  piszesz
                  > Poza tym, nie sadze ze ktos komu
                  > przeszkadza nawet wyrazenie "ludzie sa jacy sa" potrafi akceptowac
                  > roznorodnosc ludzkich zachowan
                  Tolerancja nie oznacza akceptacji wszystkich zachowań. Wytykanie zachowań
                  chamskich i wulgarnych nie oznacza braku tolerancji.
                  • zettrzy Re: kilka rzeczy które mnie rażą 28.03.05, 20:17
                    Gość portalu: baret napisał(a):

                    > Chcę autocenzury - wiele wpisów jest pustych merytorycznie, ale bardzo
                    > emocjonalnych. Wolałbym by te proporcje odwórciły sie. Najłatwiej jest
                    > stwierdzić ze nasz rozmówca jest głupi, beznadziejny..ale czy to jest
                    argument?

                    nie wiem czy zauwazyles, ale przecietna wieku na tym forum jest niezwykle
                    niska - tutaj pisze duzo ludzi mlodych i bardzo mlodych, a w mlodym wieku
                    emocje sa najwazniejsze. W rzeczy samej, dla nastolatkow/wczesnych dwudziestek
                    emocje stanowia meritum - coz wiec dziwnego ze mamy tutaj argumenty
                    typu "jestes glupia jak but i masz wszy"? Mnie takie argumenty raza dopiero u
                    osob przyznajacych sie do doroslosci, bo z tego sie jednak wyrasta. No a jesli
                    jakas malolata mi przyrzuci, to trudno - ona po prostu ciagle jeszcze inaczej
                    nie potrafi.

                    > Taki styl prowadzenia dyskusji być może wynika to z braków w nauczaniu
                    > podstawowym, braku wychowania w rodzinie itepe.

                    czesto wynika to z faktu ze pewne osoby nie pisza tutaj bo je interesuje moda,
                    natomiast maja rozmaite problemy emocjonalne/osobiste i usiluja je rozwiazac
                    przez plotki o ciuchach (najstarsza terapia dla kobiet). Te watki "bez meritum"
                    przyciagaja najwieksza uwage i wzbudzaja najwiecej emocji. Mozna je po prostu
                    omijac i nic do nich nie dopisywac.

                    > Tolerancja nie oznacza akceptacji wszystkich zachowań. Wytykanie zachowań
                    > chamskich i wulgarnych nie oznacza braku tolerancji.

                    oczywiscie, chodzi tylko o to zeby sie nie zagalopowac w tym wytykaniu
                    • baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą 28.03.05, 23:42
                      masz rację. I mysle ze doskonale sie rozumiemy co do meritum sprawy. Choć
                      dochodzimy do niego z zupełnie innych kierunków.
                      Terapia poprzez plotkowanie nt. mody - przyznaję, nie brałem tego pod uwagę.
                      Nie mnie jednak nie widze sprzeczności z tym o czym piszę. Mogę sugerować
                      osobom młodym (nie doradzać) by spróbowały znależć inne słowa niż te którymi
                      (prawdopodobnie) na codzień posługują sie.
                      Słowa pisanego na forum nie wymaże sie... póżniej niepotrzebny wstyd,
                      zacietrzewienie. A przyznać sie do tego, ze palnęło sie głupstwo tez cieżko.
                      Moze lepiej "wolniej" pisać? Może lepiej nie zostawiać "kompromitujących"
                      śladów?
                      To jest taka moja sugestia do innych. I stąd pomysł na wątek.
                      • zettrzy Re: kilka rzeczy które mnie rażą 29.03.05, 04:43
                        baret napisał:

                        > Słowa pisanego na forum nie wymaże sie... póżniej niepotrzebny wstyd,
                        > zacietrzewienie. A przyznać sie do tego, ze palnęło sie głupstwo tez cieżko.

                        eee, zaraz wstyd i przyznac sie ciezko... forum to forum, zabawa, rozrywka mozna
                        by powiedziec, przy okazji mozna sie czegos dowiedziec o sobie - ja np., przy
                        okazji watku o butach, odkrylam iz nie znam tanich sklepow... a pomyslec, ze
                        zawsze uwazalam iz bardzo ekonomicznie dokonuje zakupow

                        > Moze lepiej "wolniej" pisać? Może lepiej nie zostawiać "kompromitujących"
                        > śladów?

                        kiedy takie "kompromitujace" slady, pod warunkiem ze nie sa niesmaczne, moga byc
                        dosc zabawne
                        oczywiscie wszystko ma granice i trzeba wyczuwac gdzie sie konczy zabawa a
                        zaczyna zwyczajna draka
                        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 29.03.05, 10:27
                          no to sie rozumiemy. :)
                          Choć ja mam na mysli bardziej wstyd i kompromitację przed samym sobą. Bo
                          zazwyczaj na forum jesteśmy anonimowi. Zgadzami sie ze dla innych może to byc
                          zabawne.
      • Gość: a ja... Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 17:14
        A mnie utrzymuja bardzo zamożni rodzice, nie mam problemów, czy kupić sobie
        buty, płaszczyk czy spódnicę, bo mogę kupić to wszystko na raz, ale w życiu nie
        kupiłabym koszulki od Calvina Kleina z wielkim napisem CK na cyckach. W zyciu.
        Takie rzeczy są stworzone dla ludzi, którzy koniecznie chcą zaszpanować marką, a
        nie stać ich na coś większego typu kostium, więc kupują tę koszulkę (najtańsza w
        całej kolekcji), i obnoszą się tym, że mają ciucha od CK. Tak samo jest z
        okularami - te najtańsze za 400PLN mają wielki napis dior, a te najdroższe go
        nie mają, bo są produkowane dla ludzi z klasą, którym wystarczy to, że oni
        wiedzą, że mają okulary Tej Firmy, a nie muszą tłumić swoich kompleksów obnosząc
        się nimi.
        Nie lubię i nie kupuję ubrań bez metek, ale dbam o to, żeby nie rzucały się w
        oczy, bo epatowanie markami uważam za buraczane.
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 29.03.05, 10:29
          i tobie chwała. Bo rzeczy maja nam słuzyć. Spece od marketingu i reklamy
          chcieliby zeby było odwrotnie.

          > Nie lubię i nie kupuję ubrań bez metek, ale dbam o to, żeby nie rzucały się w
          > oczy, bo epatowanie markami uważam za buraczane.

          rozumiem ze uważasz, ze jest to w złym guście? (widoczne metki)
          słowo "buraczane" już ustawia Ciebie względem innych... sugeruje ze jesteś
          lepsza. Pytanie : pod jakim względem?
          od razu zastrzegam - troche Ciebie prowokuję. Ale nie ma w tym nic osobistego.
      • tenebre Re: kilka rzeczy które mnie rażą 29.03.05, 11:57
        Wiesz co baret – trochę mnie śmieszy to Twoje nadgorliwe podejście –
        szczególnie dotyczące słownictwa.
        Czepiasz się kolokwialnych określeń typu „kretyństwo”, „kurde”, „git”, które
        nazywasz wulgaryzmami, a z drugiej strony w Twoich postach można znaleźć byki
        ortograficzne i niekonsekwencję w używaniu polskich znaków. Może zanim
        zaczniesz naprawiać słownictwo osób piszących na forum, postaraj się zwrócić
        uwagę na własne błędy i klarowność wypowiedzi?
        Natomiast jeśli chodzi o wyścig metek – to mnie to kompletnie nie interesuje.
        Po prostu nie zwracam na to uwagi lub pomijam posty, w których odbywają się
        dyskusje na tym tle. Ty także masz do tego prawo. Podobnie jak Ci, którzy
        odczuwają potrzebę dzielenia się takimi informacjami na forum publicznym. W
        przechwalaniu się markami ciuchów –choć uważam to za żałosne - nie dostrzegam
        jednak łamania netykiety. Każdy swoimi wypowiedziami sam sobie wystawia
        świadectwo, a od pilnowania porządku na forum jest admin, a nie samozwańczy
        nadgorliwcy.
        • Gość: baret Re: kilka rzeczy które mnie rażą IP: *.chello.pl 29.03.05, 19:53
          nigdzie nie napisałem ze moje kilkanascie tzw postulatów ma swoje
          odzwierciedlenie w netykiecie. Ale kilka ma!

          > ... a z drugiej strony w Twoich postach można znaleźć byki
          > ortograficzne i niekonsekwencję w używaniu polskich znaków. Może zanim
          > zaczniesz naprawiać słownictwo osób piszących na forum, postaraj się zwrócić
          > uwagę na własne błędy i klarowność wypowiedzi?

          Ja nie naprawiam, ja sugeruję inne zachowania od dotychczasowego.
          za błedy przepraszam - wynikaja z szybkiego pisania, i przyznam sie ze czasem
          za głowę sie łapię ze takowe popełniłem. Troche wstyd ale to skutek jak juz
          wspomniałem szybkiego pisania i wykonywania (czasem) kilku czynności
          równocześnie. Zwracanie uwagi na ortografię, w sytuacji sporadycznych błedów
          oraz pisownie polskich liter (ogonki)jest w moim odczuciu czepianiem sie. Ale
          masz do tego prawo, a ja prawo do polemiki.
          I wydaje mi sie ze pomiedzy ortografią a klarownoscią wypowiedzi nie ma
          związku. A tak mimochodem, by zdanie jakoś zakończyć, piszesz o braku
          klarowności.
          Zdaję sobie sprawę że nie wszyscy muszą podążać za moim tokiem myslenia, nie
          zawsze (choć staram sie) jestem precyzyjny - ale zarzut nieklarownośći
          wypowiedzi to chyba przesada.
          A może jest to sugestia bym do czasu gdy nie zwrócę nalezytej (wg Ciebie) uwagi
          na ortografię, "ogonki" i klarowność , nie wypowiadał sie na forum? Słyszę w
          Twojej wypowiedzi chęć wprowadzenia cenzury.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka