Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Największy modowy obciach w historii

    IP: 82.160.7.* 29.04.05, 09:42
    Uwaga, wpisujemy tylko po jednym modowym obciachu- trendzie, który być może
    był kiedyś ok, ale z perspektywy czasu wydaje się strasznym obciachem, albo
    rzecz, która tak naprawdę nigdy nie przypadla nam do gustu, aczkolwiek była
    bardzo modna, no coś w stylu okropieństw w modzie obecnej, ale pochodzące z
    przeszłości, choć czasami niestety widziane jeszcze na ulicach :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: gosiaqus Re: Największy modowy obciach w historii IP: 82.160.7.* 29.04.05, 09:45
        więc zacznę... <choć nie zaczyna się od więc:) >
        kolorowe legginsy z lycry, w wersjach długie, półdługie i krótkie, bardzo
        świecące i z różnymi wzrorkami- hardcore- imitowane na jeans
        ps-uczęszczając do przedszkola miałam imponującą kolekcję tego badziewia :)
        • charade Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 09:46
          Hehe, cała moda lat 80 to największy obciach, jaki świat widział :)))
        • Gość: <MAGDA> Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 17:10
          A ja tam mam jedne mokasyny:) A co do koturn... zła wiadomość- znów są baaardzo
          modne:( Ale mimo to nie zamierzam sobie takich nabyc:)
        • darusi4 Re: Największy modowy obciach w historii 01.05.05, 11:49
          Pamiętam że do tych leginsow często do polowy biodra w kolorach ostrych np
          zielonym lub rozowym,często nosiło sie takie skarpetki z froty z sciagaczami...
          ktore miały pozniej takie fajny wzor.
          Leginsy często naciagniete za pepek te skarpetki zielono czerwone trampki z
          namalowana palma z boku.

          Pamietam czasy (i to nie tak całkiem dawno) gdy nosiło się ogromne koturny.
          Szczupłe nogi spodniczka i te ogromne buciory. Okropne!
          A co do " narciarów" to miałam takie ohydne brazowe...babcia mi
          kupiła,wyglądałam w noch conajmniej jak pulpet w sosie pomidorowym bo byly z
          ocieplaczami...
      • Gość: P. Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:41
        spodnie tzn piramidki hehe szerokie u góry zwężające sie ku dołowi fatalne po
        prostu fatalne
        • bonzee Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 10:45
          spodnica bombka, poduszki (naramienniki ;D) w marynarkach
        • Gość: NADOBNA Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 10:46
          Narciarki,botki marszczone do kostki i obwisly sweter do kolan.
          • papryczka_ag Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 10:55
            legginsy, spodnie marchewki, fryzury lat '80
        • alicja.z.krainy.czarow Re: Największy modowy obciach w historii 30.04.05, 21:58
          Spodnie-szwedy
        • pompompom Re: Największy modowy obciach w historii 05.05.05, 18:52
          O tak! W tych gatkach wygladało się po prostu "szałowo". A jak "zgrabnie".
          Miały jeden plus: nie podwiewało od spodu. :)))).Znakomite np. jako ubiór do
          mycia okien w wysokościowcach.
          • pompompom Re: Największy modowy obciach w historii 05.05.05, 18:52
            Rzecz dotyczyła spodni tzw. piramidek
      • dori7 Turniura! 29.04.05, 10:56
        Jej nic nie przebije :)))))))))
        • Gość: Klara Gorset:) IP: *.4web.pl 29.04.05, 11:02
          Owszem, przebije:) Jest to coś o nazwie gorset:)
          • Gość: lisa hmmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:24
            Stroje Beaty Kozidrak (estradowe)
            • Gość: wika Re: hmmmm IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.04.05, 12:02
              legginsy, niestety widywane do dzisiaj, zwlaszcza upodobały sobie je osoby,
              które akurat za nic w świecie nie pownny ich wkładać
              • carmen007 obciach 29.04.05, 19:49
                największy modowy obciach to DODA ELEKTRODA... BUAHAHAHAHA
      • umaa co do legginsow 29.04.05, 13:08
        cos takiego Wam sie nie podoba?

        www.calzedonia.com/collections-woman.html

        wejdzcie w kolekcje urban essential, dokladnie chodzi o pierwsze zdjecie,
        dziewczyna siedzaca w samochodzie
        • papryczka_ag Re: co do legginsow 29.04.05, 13:11
          nawet bardzo się nie podoba
        • Gość: myszka333 Re: co do legginsow IP: *.aster.pl 29.04.05, 13:14
          Co do legginsów to obciachowe były i są legginsy za moich młodych czasów zwane
          lajkrą.Czyli z pełnym połyskiem.I to w dodatku na osobach które nie powinny
          nosić obcisłych, połyskliwych tkanin.
          A co do zdjęć to zupełnie inna bajka.
          • Gość: Klara Re: co do legginsow IP: *.4web.pl 29.04.05, 13:32
            Pamietam je z podstawówki:))))Oraz koleżanke , ktoa nosiła różowe legginsy
            (wtedu to sioę getry nazywało) z lycry, do tego marszczoną mini , zieloną, z
            takiego rozciagającego sie materiału i seksi "plasiki" - czyli buty z plastiku:)
            0000

            rózwnie odjechanym klimatem były dresy z crashu, w którym defiladowała
            całaPolska w późnych 80-tych:)
          • sigrun Re: co do legginsow 29.04.05, 13:39
            Nie wiem czy w Polsce było takie cudo, ale na początku lat osiemdziesiątych we
            Włoszech królowały leginsy z niewielką domieszką lycry, a więc nieopinające,
            koniecznie z kantem i na dodatek z nieśmiertelną gumką pod piętą. Jak ktoś miał
            nogi dłuższe niż ustawa przewiduje, cały czas miał pas na biodrach i krok w
            kolanie. Po prostu koszmar :-DDD
            • Gość: myszka333 Re: co do legginsow IP: *.aster.pl 29.04.05, 13:43
              A pamiętacie marmurkowe dżinsy??To było coś!!
              A i jeszcze rurki, spodnie ala dżins,strasznie rozciągliwe z których co raz to
              gumki wychodziły.
              • myszak123 Re: co do legginsow 29.04.05, 13:56
                Tak sobie czytam i az sie usmialam bo wszystko o czym piszecie nosi moja
                polonistka z liceum , ktore konczylam 4 lata temu,niedawno spotkalam ja na
                ulicy i zobaczylam jak zwykle jej niesmiertelny stroj:) legginsy i dlugasny
                sweterek:)Czasami dla urozmaicenia zakladala jeszce pasek bardzo mocno
                scisniety w pasie taki z rozciagajacej sie gumy:)Na oczach obowiazkowy zielony
                perlowy cien...
            • b_bb Re: co do legginsow 29.04.05, 14:00
              W Polsce toto nosiło nazwę "narciary", było przeważnie z jakiegoś bistorowatego
              materiału i noszące je dziewczyny miały je często pozaciągane (szkolne krzesła i
              ławki pełne drzazg), co było absolutnie szykowne i urocze.
              • titerlitury A co powiecie na... 29.04.05, 14:11
                bluzki - nietoperze, najchetniej w jakimś odblaskowym kolorze i z złotym lub
                czarnym sitodrukiem?

                męskie marynarki z wywinietymi mankietami (tak, by było widac kontrastową
                podszewkę) oraz białe skarpetki do mokazynów

                natapirowane i utlenione fryzury

                to wszytko w latach 80-tych...

                ale były tez inne "kwiatki" - tureckie dżinsy wykańczane na turkusowo

                a dziś to są: trolle w różu, solarce i z tporebusią 2cmx2cm i z platyna lub
                hebanem na czuprynie; panowie w koszulach w krótkim rękawem i w krawatach,
                jasne buty do ciemnych garniturów, oraz dziewczeta w gorsecie, spódnicy z tafty
                + niedodłaczny kok z zakręconymi frywolnie "pejsami"

                dziewczęta, za lat kilka będzie sie śmać i z trenczów i z balerinek :)
                • papryczka_ag Re: A co powiecie na... 29.04.05, 14:22
                  paw
                • sigrun Re: A co powiecie na... 29.04.05, 14:25
                  Bluzki-nietoperze to i ja nosiłam, takie panterkowo-tygrysio-lamparciaste.
                  Oczywiście napuszone, karbowane włosy (za pomocą warkoczyków zapalatanych na noc
                  :-D), połowę powieki na czarno, a drugą w kolorze koszmarnego odblaskowego rózu
                  fuksja, paznokcie naturalnie w tych samych tonacjach (połowa maźnięta jednym, a
                  druga połowa drugim lakierem). Czasami na wyjścia do dyskoteki spryskiwałam
                  sobie cubek głowy kolorowym sprajem, fuksja rzecz jasna :-) Kiedyś było się
                  młodym i głupim ;-P
                  Czasami marzę o zorganizowaniu impry 80's z muzyką i imagem z tamtych lat :-) W
                  szafie mam jeszcze kilka ciuchów, dodatków oraz sztybletki a la' Madonna :-)))
                  • Gość: Klara Re: A co powiecie na... IP: *.4web.pl 29.04.05, 15:15
                    Co to są sztybletki?????????:(

                    Ja tylko przypomne poprzedników adidasa czyli polskie buty Sofix:))))
                    • sigrun Re: A co powiecie na... 29.04.05, 15:25
                      Sztyblety to takie kozaczki bez cholewy lub z krótką cholewką, tak kilka
                      centymetrów ponad kostkę. Moja zdobycz z lat 80 jest na króciutkiej szpilce
                      dodatkowo obszyta czarną koronką. Cymes :-)
                      • titerlitury Re: A co powiecie na... 29.04.05, 15:29
                        A odblaskowe komplety z kangurkiem przywozone hurtowo przez co bardziej
                        przedsiębiorczych rodaków a kraju bratniego nad brzegami Balatonu?
                  • very_famous Re: A co powiecie na... 29.04.05, 16:09
                    CO do lat '80 tych to dorzucę jeszcze kominy. Czyli coś zamiast czapki i
                    szalika. Okropne :DD
                • eowyn Re: A co powiecie na... 29.04.05, 14:40
                  jesli o trencze akurat chodzi, to nie jestem przekonana, ze bedziemy sie z nich
                  smiac... Dla mnie to jest ponadczasowy element garderoby, tak jak chocby mala
                  czarna.

                  Jesli chodzi o mode lat 80, to mnie bardziej bawi ogladanie takich szalenstw
                  www.hilary.com/fashion/images/bananarama.jpg
                  www.pure80spop.co.uk/Images/poppics/bananarama2.jpg
                  www.victoriaspalace.dk/acatalog/GreatFashionDesignsofthe80s.jpg
                  niz widok rozowo-blekitno-biale spalone na solarium miss bazaru z czupryna
                  platinum tudziez czarna jak smola - ta wspolczesta tandeta jest zwyczajnie
                  smutna. W latach osiemdziesiatych to bylo takie zywiolowe, spontaniczne i
                  rozesmiane... A takich barbie to ja usmiechnietych zbyt czesto nie widze.

                  a pamietacie takie sandalki?:P
                  www.artlex.com/ArtLex/t/images/translucent_blusandals.lg.jpg
                  • Gość: yzex Re: A co powiecie na... IP: *.aster.pl 29.04.05, 17:00
                    hahahahah mialam takie, tylko na 6 cm obcasie (takim grubym klocu), rozowe z
                    brokatem;D az mnie brzuch boli ze smiechu;)))
                  • Gość: m Re: A co powiecie na... IP: *.saska.krakow.pl 29.04.05, 19:52
                    mieliśmy takie z bratem jak bylismy mali, dostalam z okazji wyjazdu do Grecji
                    (ok. 10 lat temu), żebym sobie nie pokaleczyła stóp na kamieniach. za to moja
                    koleżanka z osiedla nosiła takie z dumą do koscioła. nie pamietam, jakiego
                    koloru były moje, ale brata żółte
                • Gość: karola Re: A co powiecie na... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.05, 14:26
                  ja już teraz śmieję się z balerinek i uważam, że są okropne!:>
                  • Gość: noodle Re: A co powiecie na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 12:31
                    balerinki są cudne. są dla kobiet, które potrafią się bawić swoim wyglądem i
                    które zachowały pewną dziewczęcość.
              • pink_hamster Re: co do legginsow 29.04.05, 17:02
                w ubieglym roku w Szwecji i Anglii wypatrzylam trend: mini+legginsy do polowy lydki + balerinki przy szczuplych, zgrabnych nogach wygladaly bardzo ladnie(troche podobne do zdjecia na www.calzedonia.com/collections-woman.html tylko bluzka inna...
            • Gość: regata Re: co do legginsow IP: 212.160.172.* 29.04.05, 14:26
              sigrun napisała:

              > Nie wiem czy w Polsce było takie cudo, ale na początku lat osiemdziesiątych we
              > Włoszech królowały leginsy z niewielką domieszką lycry, a więc nieopinające,
              > koniecznie z kantem i na dodatek z nieśmiertelną gumką pod piętą.

              było coś takiego, tak koło "85 roku - nawet miałam :-) ale bez kantu. Do tego
              nosiło się duże luźne marynary, szersze w ramionach, zwężające się ku dołowi,
              najlepiej w czarno-białe mazaje :-)) Do tego pantofle na obcasie i kucyk na
              boku :-DDD
              • eowyn Re: co do legginsow 29.04.05, 14:44
                ha, te dziewczyny z Bananarama to jednak mialy styl :P
                www.pure80spop.co.uk/Images/poppics/bananarama3.jpg
                sigrun, chodzi Tobie o takie spodnie?
                images.amazon.com/images/P/B00009ERCX.01-A3BHU1UEUYDJ19._SCLZZZZZZZ_.jpg
                • Gość: myszka333 Re: co do legginsow IP: *.aster.pl 29.04.05, 14:49
                  Czytam i cała młodość mi się przypomina.Miałam "narciarki"czy jak tam zwał te
                  spodnie, no i sliczne plastikowe sandałki dokładnie takie same tak na zdjęciu.
                  Legginsy oczywiście obowiązkowo i polskie dżinsy (chyba Odra czy coś takiego).
                • sigrun Re: co do legginsow 29.04.05, 14:50
                  O to, o to, o to :-) Bez przerwy podciągałam je do góry. Przy trzecim założeniu
                  wkurzyłam się i wrzuciłam na dno szafy. Nosiłam do tego takie tandetne sweterki
                  ze ściągaczem w kolanach, oczywiście w koszmarnych kolorach z całym tym
                  cekinowo-brokatowym badziewiem.
        • Gość: ines Re: co do legginsow IP: *.hydrobudowa6.com.pl / *.hydrobudowa6.com.pl 29.04.05, 15:31
          jak się ma takie nogi i całą resztę (łącznie z samochodem ;-))to człowiekowi we
          wszystkim ładnie....
        • Gość: Karolina Re: co do legginsow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.05, 15:45
          fajne te leginsy.
          tylko to, że Polki ich nie noszą jeszcze raz świadczy p tym, że w naszym kraju
          ceni się tylko badziewie
          • umaa Re: co do legginsow 29.04.05, 18:55
            znam takie ktore nosza
          • Gość: m Re: co do legginsow IP: *.saska.krakow.pl 29.04.05, 19:55
            nie generalizuj
        • very_famous Re: co do legginsow 29.04.05, 16:05
          Ale za to ma fajne buty. Akurat do jazdy samochodem ;-)
      • lucy215 Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 15:43
        też zgodzę się co do lat 80 :) mnie bawiły fryzury mężczyzn - na głowie
        krótkie, a z tyłu dywan. w sumie to ciekawe połącznie krótkiej i długiej
        fryzury :p a u pań oprócz legginsów to jeszcze poszarpane bluzy- zwykla
        bawełniana bluza z odcietymi rękawami albo dekoltem. brrr. szczególnie widać je
        na serialach w scenach na siłowni :)
      • Gość: ... Największy obciach teraz to: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.05, 15:47
        1) Dżinsy wytarte na tyłku i nogach w stylu kościotrupa (Aborygeni sie tak
        malują białą farbą)
        2) białe mokasyny
        3) krótka różowa bluzeczka
        4) kolczyk w pępku
      • Gość: <MAGDA> Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:48
        MOCNY, EKSTRAWAGANCKI, OBLEŚNY, PRZESADNY makijaż z lat 50-70.
        • vanillaice Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 16:15
          Jeansy z cekinkami i brokatem.
          Różowe topiki kończące się pod biustem.
          Przesada z solarką.
          Wszystko inne jestem w stanie strawić ( oczywiście nie na sobie ;) )
      • ankya Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 16:08
        Większość bardzo trafnie, dziewczyny :). Dodam coś o czym jeszcze nie było -
        buty na koturnach. Ale takich wieeelkich, grubych, wysokich na pół metra,
        masywnych. Wygladało się w czymś takim jak Wielka Stopa, ale u mnie cała
        podstawówka to nosiła - łącznie ze mną :). Masakra!
        • Gość: yzex Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.aster.pl 29.04.05, 17:05
          tez takie nosilam;) w 5 klasie chyba mialam buty na ogromniastej koturnie;D i
          znalazlam gdzies buty z napisem "spice girls" chyba w but hali? podobne do
          tych, ktore one same nosily.. wszyscy mi zazdroscili;)

          i byly w tym samym czasie jeszcze sandaly z koturnami.. bleeee!!!!!!!!:P heheh
      • marvellous Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 17:05
        ---> Natapirowana trwała
        ---> Poduszki w marynarkach i bluzkach
        ---> Mokasyny
        • sigrun Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 17:15
          Ach, te poduszki, co za zmora, zwłaszcza gdy chce się kupić żakiet czy elegancką
          bluzkę pod żakiet. Normalnie wszystko na poduszkach poduszkami poganiane.
          Nadmieniam, że nadal pokutuje ta moda i osoby jak ja, tzn. z szerokimi,
          wystającymi barkami mają przechlapane - po prostu football amerykański się
          kłania :-) Notorycznie wypruwam ten szajs.
      • Gość: moramslawno Re: Największy modowy obciach w historii IP: 80.50.45.* 29.04.05, 18:20
        kozaki relaksy i nie mówcie ,że to coś jest do przebicia.Sama miałam
        • Gość: kamka Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 29.04.05, 21:22
          no własnie dobrze wspomnialas o relaxach to byly buty:)))nie do zdarcia a
          pamietacie kurtki ala szwedka jedwabna ? a do tego dzinsy z metka wielblada
          to byly czasy...
          • Gość: Klara Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.4web.pl 30.04.05, 11:14
            Te dzisy z metką wielbłąda nazywały się piramidy:)))Zaraz po nich weszły takie
            nieludzko obcisłe, blado-niebieskie dzinsy.
      • Gość: Klarysa spodnice Lambada!! IP: *.82.98-84.rev.gaoland.net 29.04.05, 18:35
        poczatek lat 90. to epoka dziewczynek w SPODNICACH LAMBADA w 2 wersjach. jedna
        dzinsowa, taka nad kolana, z dwoma rzedami, kazdy zakonczony biala falbanka, z
        przodu wiazana 'na krzyz'. Druga wersja to lambada 'hardcore', taka chyba
        bardziej prawdziwa, czyli czarny elastyczny material opiety na biodrach, a na
        dole falbanka w mocnym kolorze - najlepiej roz, w kropki. Boskie!!
        Poza tym nie wiem, czy kojarzycie, ale ja ze smiechem wspominam BUTY JARMILKI,
        sprowadzane z Czechoslowacji, takie biale plaskie trampeczki, z gumeczka na
        polowie dlugosci stopy i z charakterystyczna wszywka w 3 kolorach, bodajze
        czerw., nieb. i bialym:)
        A! i jeszcze SPODNIE POWERY z polowy lat 90., czyli takie luzne, zwezajace sie
        do dolu, w kolorach niesprecyzowanych, bardzo kolorowe i luzackie.

        • Gość: gosiaqus Re: spodnice Lambada!! IP: 82.160.7.* 29.04.05, 19:58
          o tak lambada :) ja miałam taką z peweksu, z wyższej półki- prawdziwie
          amerykański jeans ;) była opięta do połowy ud, a potem takie wielkie kolo
          doszyte, i nie ma co, ale najlepiej się w niej "obkręcalo" lambady z falbankami
          odpadaly :), a i jeszcze te bluzki z frędzlami, takie a la pocahontas
          • Gość: yzex Re: spodnice Lambada!! IP: *.aster.pl 29.04.05, 22:10
            :D ja mialam caly stroj na balu przebierancow w przedszkolu (tylko na
            szczescie) z fredzlami-bluzka+spodnica w kolorze dzikiej pomaranczy;) a lambade
            tez pamietam - ktora sie bardziej "krecila" ta byla lepsza:) ja mialam dol w
            kolorze fioletowym a na biodrach elastyczny czarny pas.. ach co to bylo:D
      • zettrzy Re: Największy modowy obciach w historii 29.04.05, 18:58
        lakier na wlosach albo (po polsku chyba to sie nazywa trwala)
        a obciachow opisanych przez forumki nie kojarze - lata 80 jakie pamietam byly
        inne, pelne cudownych ciuchow z bardzo drogich materii i niesamowitej
        ekstrawagancji (np. garsonka z blekitnego zamszu, knickerbockers czyli takie
        spodnie ala Ludwik XVI z brazowego zamszu, pantofle haftowane w kwiaty,
        zwierzece wzory na tkaninach) - nie jest to dla mnie obciach, tylko bardzo
        droga moda, ktora wyszla ze tak powiem z mody wraz z krachem poznych lat 80
      • Gość: kika Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 19:01
        Młode jesteście. Na początku lat 70 modne były chodaki. A że państwowy przemysł
        nie nadążał za modą, wykorzystywał to prywaciarz. Upragnione chodaki można było
        kupić na bazarach. W odblaskowych kolorach, wysokie na 10 cm (nie obcas, ale
        cała podeszwa)i koniecznie z naklejonymi lub namalowanymi kółkami z boku na
        drewnianej części buta.
        Wyglądało się w nich jak na wrotkach, a jak chodziło...:)
      • Gość: yzex Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.aster.pl 29.04.05, 22:15
        suuper watek:D

        ja pamietam czasy kiedy bylam jeszcze mala, 90 ktorys rok (jestem rocznik 86) i
        nosilam krotke leginsy, takie do pol uda a do tego dlugi, kolorowy t-shirt np z
        goofym;)

        pozniej nosilam pomaranczowe chodaki..ale wszyscy takie nosili:P heheh
      • Gość: ach! Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 11:01
        Dresowe bluzy stylizowane na lata 70' i w ogole caly trend pseudo-sportowy ze
        spodniami-bojowkami vel cargo pants.
      • elve Re: Największy modowy obciach w historii 30.04.05, 11:42
        zdecydowanie poduszki na ramionach, spodnie-marchewy oraz cała moda lat 80tych.
        zdjęcia bananaramy idealnie odzwierciedlają, o co chodzi z tym ostatnim.
        wyglądało się w tym po prostu koszmarnie! pamiętam moją mamę i jej koleżanki ;)
      • oka5 Re: Największy modowy obciach w historii 30.04.05, 11:54
        Jakoś tak większość forumowiczek zgłębia wyłącznie czasy niezbyt odległe, choć
        autorka prosiła o największy obciach w historii. Dla mnie największym obciachem
        wszechczasów była XVIII wieczna rogówka, czyli stelaż, często metalowy, do
        monstrualnego poszerzania bioder. To dopiero musiało być fantastyczne w
        noszeniu!
      • ziyi Re: Największy modowy obciach w historii 30.04.05, 20:18
        krynoliny + biale peruki - wygodne i w sam raz na lato hihi!
      • ziyi Re: Największy modowy obciach w historii 30.04.05, 20:24
        * plastikowa bizuteria np duze kolorowe kola a la lata 50
        * opaski na glowe szerokie ze wystaje tylko czubek glowy(czesto z mohairu) albo
        takie plastikowe do "odgarniania" wlosow (mialam taka szeroka obszyta
        materialem)
        * gumowce - moja mama miala takie z wewnetrznym wyjmowanym ociepleniem :-)
      • ziyi Re: Największy modowy obciach w historii 30.04.05, 20:25
        I jeszcze cala meska moda hiphopowa- spodnie w kroku, szerokie bluzy z kapturami
      • Gość: bad_dreams Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.dsl.pipex.com 30.04.05, 21:29
        a skarpetki z falbankami? Pamietacie.I tez najtrudniej oglada mi sie zdjecia z
        lat 80-tych;)
        • Gość: efk@ Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 23:23
          A co powiecie o takich sztucznych miętych dresach? modne były swego czasu takie
          kolorowe cienkie kurtki z flanelką pod spodem, modny był fiolet, zieleń, róż
          często miały różne dziwne napisy, mnie utkwił kolega z liceum chodził wtedy w
          takiej "firmówce" z napisem /Opel/ to dopiero było....
      • Gość: ewag Trampki na obcasach!! IP: 212.182.102.* 01.05.05, 07:51
      • Gość: ewik Re: Największy modowy obciach w historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 08:33
        Dla mnie obciachem są aktualnie jeszcze noszone ale już wypierane przez
        baleriny - buty z długimi szpicami ,niejednokrotnie jeszcze wygiete do góry,ani
        to wygodne ani ładne/niestety sama też mam,no cóż- moda/ a na dodatek stopa
        wygląda na 2 numery większą.
      • Gość: samo_zloto Re: Największy modowy obciach w historii IP: 195.150.233.* 04.05.05, 10:38
        jeszcze slowo o plastikowo-gumowych butach... ja je znowu widzialam!!! h&m...
        bez komentarza.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka