Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Empatia na plaży

    05.05.05, 00:59
    Mój nagi tors, jędrny biust, opalony ze wszystkich stron, żadnego białego
    paska od ramiączka. Cud miód i sama radość. Aż tu nagle w samo południe
    zjawiła się gruba baba z dzieciarnią. Boże, straszna ta zgraja, a jak piszczy
    jeden przez drugiego. Bachory plusk do wody, baba na koc i dawaj wcierać w
    swe tłuste cielsko krem do opalania. Bachory przeniosły swoje piski bliżej
    mnie, uszy puchną. Postanawiam więc przenieść się dalej, wstaję, dzieciaki
    przestały piszczeć bo jak na zamówienie wszystkie wpatrzone w mój biust.
    Głupie bachory, przecież w tych netach nie takie rzeczy oglądają. I w tym
    momencie jeden z nich wrzeszczy na pół plaży "Ciociaaa! Ta pani jest gołaaa!"
    Na co ciocia stękając z wysiłku wstaje z kocyka i bieży ku mnie. "Chryste
    Panie, ten kaszalot mnie staranuje" myślę sobie, ale stoję twardo. Mam swoją
    godność, konstytucyjne prawo do wolności, a plaża jest dla wszystkich. "Wynoś
    się stąd bezwstydnico! Nie widzisz, że tu małe dzieci się bawią?!" Mówię jej
    więc z godnością słowami ociekającymi lodem, że mam takie samo do opalania
    się bez stanika jak jej bachory do krzyczenia mi nad uchem, a jeśli jej się
    nie podoba to niech na plażę nie przychodzi, bo wychowuje dzieci po
    staroświecku. Kto to widział żeby 8-letnie dziecko chronić prze nagością,
    trzeba być zacofanym, nietolerancyjnym zgredem. Własne dzieci jeśli będę
    miała, wychowam w duchu poszanowania czyichś poglądów, tolerancji i
    otwartości, a bab nie znających się na nowych trendach w modzie plażowej
    nienawidzę.
    Obserwuj wątek
      • magdzik5 Re: Empatia na plaży 05.05.05, 01:03
        buhahaaha
        wlasnie widac ile tolerancji w tobie.
        • Gość: funghettino Re: Empatia na plaży IP: *.pool82190.interbusiness.it 05.05.05, 01:28
          ja wszystko rozumiem ale jak babie przeszkadza goly cyc to niech sie nie
          kladzie z bachorami obok... chyba oczy ma i widzi gdzie koc kladzie a plaza
          duza jest...
      • zettrzy Re: Empatia na plaży 05.05.05, 02:53
        i jak tu lubic dzieci
        • myszak123 Re: Empatia na plaży 05.05.05, 07:42
          Wszystko sie zgadza,ale nie podoba mi sie okreslenie "bachory"
          • Gość: baret Re: Empatia na plaży IP: *.chello.pl 05.05.05, 08:28
            r.richelieu napisała:
            > Własne dzieci jeśli będę
            > miała, wychowam w duchu poszanowania czyichś poglądów, tolerancji i
            > otwartości,

            dobre. To powiedz jeszcze jak to zrobisz? Bo widze ze wychowywanie "bachorów"
            to ty znasz z ksiązek i telewizji.
      • lestka Re: Empatia na plaży 05.05.05, 08:28
        hehehehehe cud miód i sama radośc :> heehehehhe moja w tej chwili na pewno
        eheheheheh
      • r.richelieu Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:16
        Więc jeśli naiwnie prawie wszystkie wpadłyście w tą pułapkę to pytam się, do
        jasnej cholery, dlaczego nie pomyślicie o małych dzieciach kiedy paradujecie
        bez stanika na plażach dla wszystkich. A prosta konstrukcja co poniektórych
        każe zachodzić ich od tyłu, bo w przeciwnym wypadku w życiu nie przyznałyby, że
        empatia jest ważna wszędzie, nie tylko w podręcznikach
        • b_bb Re: Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:18
          Hehe
          • tralalumpek Re: Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:20
            b_bb napisała:

            > Hehe


            podnosze do kwadratu
            • b_bb Re: Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:23
              Ale ambitnie komentujemy. ;))

              Richelieu, myślę, że za szybko wyjaśniłaś sens swojego wrzutu, mógłby być fajny
              wątek, w którym obrywałabyś cięgi od oburzonych forumek. ;P
              • r.richelieu Re: Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:26
                fakt, i to od tych, które najgłośniej mówią o tym, że POlska to taki zacofany
                kraj, bo matki się oburzają kiedy foremka jest topless.
                • r.richelieu Re: Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:30
                  a po drugie nie chciałam żeby jakaś znana i lubiana wpadła w pułapkę
              • tralalumpek Re: Patrz tytuł, nie patrzy 05.05.05, 12:27
                zgadzam sie, minimum slow
                podgladam jednym okiem , jednym palcem dopisuje
                a poza tym jak wiadomo nie lubie pisac wypracowan na forum
        • lunalovelight rich.... 05.05.05, 13:41
          pewnie dostane minusa u Ciebie, ale ja do klamliwych nie naleze, wiec tako
          rzekne: ja opalam sie czesto z golym cycem i prawde mowiac wisi mi, czy kogos to
          gorszy. mnie moze gorszyc baba / kobieta / dziewczyna, ktora opala sie w
          bieliznie [a nie opalaczu / stroju kapielowym czy czym tam jeszcze], do tego
          brudnej [zdarza sie to, o zgrozo].

          co prawda i tak rzadko opalam sie na plazach publicznych, bo nie przepadam, ale
          zdarza sie. a juz na swoim tarasie / lodce / dzikiej mikro-plazy nikt mi nie
          zabroni...

          zdaje sobie sprawe, ze nie jest to stosowne z mojej strony. ale ja w ogole nie
          lubie zachowywac sie zbyt stosownie, jesli mi ta rzeczona 'stosownosc' nie
          pasuje ;). i NIE dlatego w tym wypadku, co by bialych sladow od bikini na cycach
          nie miec, bo to bylaby durnawa malostkowosc. ja po prostu lubie plazowac z cycem
          na wierzchu, ciekawa rzecz, ze nigdy za granica nie spotkalam sie z obelgami ze
          strony obronczyn plazowej moralnosci. co kraj, to obyczaj, cholera ;).
          • tenebre Re: rich.... 06.05.05, 18:06
            Luna - rzadko pisuję, ale sporo tu czytam. Tym razem nie wytrzymałam - muszę
            się podpisać wszystkimi kończynami jakimi władam! Pozdrawiam.
      • Gość: uka Re: Empatia na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 12:30
        Mam takiego 8-letniego bachora.Szczerze piszę że kiedy jeżdzimy na plażę to ma
        100 innych zajęć niż łypanie na cycki.Ja traktuję bez zbędnych emocji.Na
        pytanie-dlaczego te panie leżą na golaska mówię że lubią.Gorzej spraw się ma z
        plażowiczami po piwku..Ale to na inny temat.Pozdro dla mam plażowiczek:)
      • Gość: Hanka Re: Empatia na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 13:13
        Dorzucam swój "kwiatek" do tematu.

        Sytuacja była taka: na basenie pod prysznicami dziewczyny myją sie po wyjściu z
        chlorowanej wody. Ponieważ zamknietych kabin jest tylko 3 i wszystkie zajęte,
        dwie rozbieraja się do naga i myją w tej części z otwartymi prysznicami (sztnia
        i prysznice są tylko dla kobiet). Wchodzi kobieta 25-30 lat z małą dziewczynką.
        Mała patrzy na te dziewczyny i ze świętym czteroletnim oburzeniem mówi: Mama,
        one są gołe! Nie macie pojęcia jak się kobitka oburzyła, cały czas coś brąchała
        pod nosem o bezwstydzie i ustawiała tą małą w czasie spłukiwania, żeby ona
        stała tyłem do tych rozebranych.
        I ta mamusia to wcale nie był jakiś gruby babsztyl, tylko całkiem do rzeczy
        dziewczyna. Ale cholera wie, jakie zahamowania wyniosła z domu.
        • papryczka_ag Re: Empatia na plaży 05.05.05, 13:18
          Szczerze mówiąc nie zastanawiałam sie nigdy nad takimi problemami bo nie opalam
          sie wcale i na plażach nie bywam. Natomiast uważam, że bieganie z nagością po
          plaży nie jest szczególnie straszliwą rzeczą. Wydaje mi się, że jeśli komus to
          przeszkadza to sam powinien usunąć się z pola widzenia "gołych cycków".
          W końcu jakby nie patrzec - cycki dla dziecka winny być rzeczą naturalną...
          Nie uznaje awanturowania sie o takie rzeczy. Podbnie - kiedy dzieci wrzeszczą
          mi nad uchem, sama staram się cvzym prędzej oddalić. Zawsze uważałam, że ten
          kto ma problem powinien sie tym zająć.
          Inną kwestia jest bieganie po plaży całkiem nago - tutaj jestem jak najbardziej
          za spławianiem nagusów z pobliża wszystkich.
          • joanna.krystyna Re: Empatia na plaży 12.05.05, 20:27
        • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 05.05.05, 13:19
          no ja nie wiem,we Francji były baby gołe,były dzieci (dużo!całymi wycieczkami
          też!a i nieprzeliczone mnóstwo rodzin z dziećmi,bo byłam w tzw.półsezonie),był
          obnośny Murzyn handlarz,który komu się dało wciskał koce i koraliki i jakoś
          wszyscy zgodnie plażowali...
      • tralalumpek Re: Empatia na plaży 05.05.05, 13:16
        a mnie sie podoba islandia, tam pod prysznicem: male, duze, stare, mlode,
        wiecznie mlode i te inne, grube , chude, tluste , anorektyczne.....i nikt na
        nikogo nie zwraca uwagi
        • Gość: myszka333 Re: Empatia na plaży IP: *.aster.pl 05.05.05, 13:35
          1.Jeśli ktoś nie akceptuje swojego ciała, ma ogromne poczucie wstydu związanego
          z całą strefą cielesno-intymną to nie akceptuje innych ciał.
          2.U nas nadal uważa się że ciało jest po to żeby je zakrywać, ukrywać.
          Opisane tu zachowania basen, plaża ( mam na mysli oburzenie i zgorszenie) powodują
          że wychowujemy sobie kolejne zahamowane i wstydliwe pokolenie.
        • lunalovelight Re: Empatia na plaży 05.05.05, 13:45
          wlasnie.
          chcialabym, zeby i u nas kiedys ludzie przestali wstydzic sie swoich cial. co
          nie znaczy, ze nawoluje od paradowania nago po ulicach, rzecz jasna.

          ale jednak: naturalia non sunt turpia. nauczmy sie tego, rodacy :).
          • papryczka_ag Re: Empatia na plaży 05.05.05, 13:57
            A mnie nieco razi na plaży jak młodzi mężczyźni paradują prezentując walory.
            Rzadko bywam a naprawdę chyba mam szczęście bo zawsze na takiego koguta
            trafiam. Nie podoba mi sie wystawianie części intymnych na publiczny widok -
            zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Cycki to moim zdaniem inna sprawa.
            Co do sytuacji na basenie - to juz dla mnie niestety przegięcie. Nie chcesz sie
            narażać na nagość we współnej łazience? Nie chodź i tyle. Plaża a miejsce
            przeznaczone do mycia to chyba zupełnie dwie inne rzeczy...
            • lunalovelight Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:00
              jak ktos chce prezentowac swoja szanowna albo swoje 'klejnoty', to istnieje
              plaza nudystow :). a cycki tez uwazam, ze do ciezkiej cholery chyba az tak
              strasznie nie gorsza ;).

              mialam na mysli bardziej kwestie typu sauna etc.
      • tralalumpek Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:01
        chodze do sauny damsko-meskiej
        opalam sie w listku figowym u siebie na dachowym basenie i nic a nic mnie nie
        obchodza lezace korpusy obok ani tez rusza mnie czy sie ktos mnie przyglada,
        to jest normalne ze opalaja sie kobiety bez gory
        a jezeli ktos ma kostium to tez nie bulewrsuje :)
        jezeli ide na basen "obcy" i wiem ze tam "zapieta pod szyje" musze byc to sie
        dostosuje

        tak jak wszedzie, jezeli jade do hotelu gdzie wolno mi w szortach zejsc na
        sniadanie to je ubieram, jezeli musze w zlotych szpileczkach to tez przezyje
      • Gość: Richelieu* Re: Empatia na plaży IP: *.zyg.brewet.pl 05.05.05, 14:08
        i nie rozumiecie, nie chodzi o to co jest słuszne, czy nagość czy jej brak, ale
        o to, że to tej matki dzieci, nie Wasze, i to ta matka ocenia co jest dobre dla
        jej dziecka. Dopóki nie przekracza granicy nienormalności, patologii jakiejś
        pozwólmy wychowywać jej dziecko tak jak ona chce. Po grzyba dałam akurat taki
        tytuł.
        W krajach gdzie przeważająca większość ludzi uznaje nagość za naturalność
        dzieci są oswojone z widokiem nagich rodziców. Oczywiście dzieci są ciekawe,
        bez żadnych kontekstów, to dopiero rodzic nakłada na nagość kontekst wstydu.
        Ale dajmy na to, że dziecko ma właśnie taką matkę i co? I właśnie jego
        naturalna ciekawość zostanie przez matkę skierowana na tory wstydu i że to
        nieładnie tak się rozbierać. Jeśli jest niedostatecznie duże nie będzie
        potrafiło same przeciwstawić się zdaniu matki i opinia o nagości zostanie w nim
        przez następne 10 lat. Ale czy nam wolno mieszać się do wychowania jej dziecka?
        Zwłaszcza, że tylko zaognimy sprawę, a w domu matka da taki zasób pogadanek
        umoralniających, że dziecko zgłupieje.
        • lunalovelight Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:11
          zgadzam sie z Toba.
          jeno dodam, ze skoro takiej mamie nie pasuje widok kobiety z nagim biustem (co
          moge zrozumiec, tudziez moge uszanowac, ze ona uwaza to za wstydliwe), to ona
          powinna chyba sie przeniesc gdzies dalej, co by jej dzieci nie ogladaly
          bezecenstw...
        • papryczka_ag Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:14
          Ależ ja rozumiem. I dlatego twierdzę, że owa matka powinna zamiast robic aferę
          spokojnie oddalic sięz pociechami. Wszczynanie awantur tego typu jest dla mnie
          niesmaczne. Jesli matka życzy sobie żeby dzieci ogladały tylko ludzi ubranych
          od stóp do głów niech chodzi z nimi do portu oglądać nurków. Idąc na plażę
          chyba wie czego może się spodziewać. Proponuję w takiej sytuacji zmycie się z
          pola rażenia cycków i tyle. Jej dzieci - jej sprawa. Nie twojego biustu i jego
          właścicielki.
        • tralalumpek Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:18
          na takie dictum acerbum to mnie sie tylko jedna uwaga kojarzy:
          przy zgaszony,m swietle i pod pierzyna , tylko skad sie te 8 dzieci wzielo!
          matka bronica dzieci przed ogladaniem nagosci ...na plazy a w domu kiedy
          zajeta papilotami nie widzi co dziecko w tv 25 godzin na dobe oglada
          nie ma to jak falszywa moralnosc!
          • Gość: Gosiak Re: Empatia na plaży IP: 217.153.7.* 05.05.05, 14:38
            Hehe, tylko, że to chyba byla ciotka, co stadko na plażę zabrała. Nieważne...
            My tu sobie gadu gadu, a ona i tak będzie szok przeżywać przy kolejnym
            toplesie. Sama się topless nie opalam, bo nie mam czego, ale też nie robię
            ankiet, ile w okolicy leży cycków na widoku ;-) Bo nie po to jestem na plaży,
            na której najbardziej wkurzają mnie jednak dzieciaki szarżujące między (lub po)
            leżącymi i sypiące piachem. Ale trzeba się z tym pogodzić na zatłoczonej plaży,
            jak jeszcze z wieloma przykrymi zjawiskami. Pozdrawiam
            • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:42
              Dla mnie,przyznam,goły cycek na plaży był pewnym novum.Ale inni traktowali to
              naturalnie,a i dzieciom kazali zachowywać się grzecznie.
          • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 05.05.05, 14:43
            tralalumpek napisała:

            > na takie dictum acerbum to mnie sie tylko jedna uwaga kojarzy:
            > przy zgaszony,m swietle i pod pierzyna , tylko skad sie te 8 dzieci wzielo!

            pod pierzyną przy zgaszonym świetle też zapłodnienie zachodzi,moja droga;-)))))
            zwłaszcza jak ktoś się nie zna na środkach anty

      • Gość: Kalafior Re: Empatia na plaży IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 06.05.05, 16:52
        Na takie kaszalocie d... chyba nie ma rady - niereformowalne babuny z kępami
        kłaków tu i ówdzie. A nie miała czasami moherowego beretu? :))) A co do
        zwrotu "bachory", lubie dzieci, ale dzis rozwydrzenie dochodzi do takiego
        stopnia, że nie jeden/na z nas tak pomysli o małych wrzeszczących trollach.
        Zwłaszcza, ze ze strony rodziców reakcji ni w ząb.
        • Gość: bez_mapy Re: Empatia na plaży IP: *.wroclaw.mm.pl 06.05.05, 17:00
          Zgadzam się z tobą i z autorką wątku w 100%. dodam jeszcze, że nienawidzę,
          kiedymamusia z wrzeszczącym bachorem np. w sklepie nic sobie z tego nie robi,
          zamiast wyjść z dzieckiem na zewnątrz (pewnie się już przyzwyczaiła, ale ja
          nie!).
      • Gość: uka Re: Empatia na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:35
        A wiecie jak bachory mówią na 2-6latki?Smrody..
        Zakładając że ,bachor,ma 6-9lat..
        Tak-każda z nas była kiedyś 8-letnią dziewczyną i jeżdziła na wczasy,a wstrętne
        babsztyle z listkami na nosie i zarośniętymi nogami wrzeszczały żeby nie sypać
        piachem.
        Takie tam lużne refleksje..
        • zettrzy Re: Empatia na plaży 06.05.05, 18:48
          wlasnie, stworzyc osobne strefy dla doroslych i dla dzieci i problem sam sie
          rozwiaze
      • r.richelieu To zasadzka. Chyba nie założę już takiego wątku. 06.05.05, 18:55
        bo na to trzeba oliwy z oliwek w zanadrzu co polewania

        To nie jest protest przeciw dzieciom, broń boże, ani nawet preciw bachorom
        piszczącym nad uchem, tylko przeciw nietolerancji, nie liczeniu się z poglądami
        innych, a mówieniu o sobie, że samemu jest się taki tolerancyjny.

        to tyle, bo szkoda mi robić pogadanki jak krowie na rowie
        • zettrzy Re: To zasadzka. Chyba nie założę już takiego wąt 06.05.05, 19:28
          r.richelieu napisała:

          > To nie jest protest przeciw dzieciom, broń boże, ani nawet preciw bachorom
          > piszczącym nad uchem, tylko przeciw nietolerancji, nie liczeniu się z
          poglądami
          >
          > innych, a mówieniu o sobie, że samemu jest się taki tolerancyjny.
          >
          > to tyle, bo szkoda mi robić pogadanki jak krowie na rowie

          ja nie wpadam w zadna pulapke, ja przedstawiam poglad i to nawet nie moj
          prywatny tylko coraz czesciej pojawiajace sie publicznie zadanie "stref
          spokoju" dla doroslej czesci spoleczenstwa
      • b_bb Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:02
        Ten problem nie jest tylko sprawą empatii, ale przede wszystkim sprawą podejścia
        do wolności.
        Jestem wolna, więc mam prawo paradować bez stanika na publicznej plaży. A że to
        komuś przeszkadza? Że może razić czyjesz odczucia estetyczne? Że może gorszyć? A
        co mnie obchodzą stare dewoty, które wstydzą się własnych, obleśnych cielsk i
        zazdroszczą mnie: pięknej, zgrabnej, jędrnej doskonałego ciała. Ich problem. A
        dzieci powinny się przyzwyczajać do nagości w miejscach publicznych, wszak homo
        sum, humani nil a me alienum puto.
        Otóż to nie tak. Wolność jest prawem do dokonywania swobodnych wyborów, brakiem
        przymusu, ale są pewne granice, których nie należy przkraczać. Tą granicą jest
        naruszenie wolności drugiego człowieka. Brudas śmierdzący narusza moją wolność
        nie myjąc się i zmuszając do wąchania odorów, które nie są dla mnie przyjemne.
        Czy ma on prawo nie myć się, skoro to jego ciało? Ma prawo śmierdzieć w swoim
        domu, ale jak przebywa wśród ludzi, nie ma prawa ograniczać ich wolności
        zmuszając do wąchania smrodów.
        A nagie piersi? Topless na plaży publicznej, wśród bawiących się dzieci i tych
        starych bab, jest naruszaniem ich wolności, gdyż one nie życzą sobie oglądania
        nadmiaru golizny w publicznym miejscu.
        W ubiegłe wakacje byłam świadkiem, kiedy Arab opierniczył dwie młode Angielki,
        które na plaży hotelowej paradowały z nagimi piersiami. Były ładne, zgrabne,
        lecz on nie życzył sobie tych widoków i miał do tego prawo.
        Mnie osobiście nie przeszkadzają toplessy, przeszkadzają jednak stringi u
        brzuchatych facetów i rozumiem, że komuś innemu mogą się nie podobać nagie piersi.
        • kochanica-francuza A gdyby ten Arab... 06.05.05, 19:05

          > W ubiegłe wakacje byłam świadkiem, kiedy Arab opierniczył dwie młode Angielki,
          > które na plaży hotelowej paradowały z nagimi piersiami. Były ładne, zgrabne,
          > lecz on nie życzył sobie tych widoków i miał do tego prawo.
          >

          nie życzył sobie W OGÓLE WIDOKÓW KOBIET ,to znaczy AKCEPTOWAŁ WYŁĄCZNIE KOBIETY
          W BURKACH???

          Gdzie to było?

          Bo jednak chodzi o miejscowy obyczaj...jakbym wstała na tamtej plaży i zaczęła
          latać po wszystkich babach topless,tłumacząc im,że nie zyczę sobie oglądać ich
          cycków i mam do tego prawo...pewnie mocno by się zdziwiły
          • kochanica-francuza Re: A gdyby ten Arab... 06.05.05, 19:05

            > Bo jednak chodzi o miejscowy obyczaj...

            albo miejscowe prawo
            • b_bb Re: A gdyby ten Arab... 06.05.05, 19:15
              W Egipcie. Na plaży hotelowej były i muzułmanki kąpiące się w czarnych
              sukienkach, i turystki w bikini. Ale ja nie pisałam o prawie...
              • kochanica-francuza Re: A gdyby ten Arab... 06.05.05, 19:17
                b_bb napisała:

                > W Egipcie. Na plaży hotelowej były i muzułmanki kąpiące się w czarnych
                > sukienkach, i turystki w bikini. Ale ja nie pisałam o prawie...

                ok,poniała


                No ale COŚ musi decydować,co jest przyjęte na danej plaży.Nie może KAŻDY chodzić
                i ogłaszać:bo ja mam prawo!
                • b_bb Re: A gdyby ten Arab... 06.05.05, 19:22
                  > No ale COŚ musi decydować,co jest przyjęte na danej plaży.Nie może KAŻDY chodzi
                  > ć
                  > i ogłaszać:bo ja mam prawo!

                  Tadam!! O tym jest ten wątek. Robić tak, by nie zagrażać innym. Gołe cycki:
                  proszę bardzo, ale tam, gdzie nikomu nie wadzą. Na plażach polskich jednak
                  przeszkadzają wielu ludziom, więc może lepiej znaleźć miejsce ustronne?
        • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:09
          no właśnie. A następstwem poglądu, że trzeba szanować prawo innych do
          nieoglądania gołych piersi, jest na tym forum stwierdzenie, że jest się samemu
          zwiędłą, zazdroszczącą dewotą. Coś jak z La P., która nie uznaje iinej wolności
          poza jej własną, ale ona jest bardzo typowym przykładem i takich La P. na tym
          forum jest dużo. Walka z tzw. ciemnogrodem? Walczyć należy z patologią, ale z
          tą nikt nie chce, każdy się boi, bo może siekierą w łeb dostać. A moher
          prawiący kazania swojemu dziecku? Nie poprawimy stanu psychiki dziecka
          paradując w stroju, który moher uznaje za gorszący.
          Niewolnictwo. I ciemnogród to niewolnictwo i konieczność bycia trendy też
          • papryczka_ag Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:12
            To ja mam tylko pytanie bo się pogubiłam. Jak to jest - ja powinnam założyć
            stanik po takim dictum czy ona wynieść się z mojego otoczenia?
            • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:18
              Jeśli jesteś .. jeżeli ja byłabym, nie Ty ;) na plaży polskiej poszłabym w
              bardziej ustronne miejsce, a jeśli takiego nie byłoby to założyłabym stanik. Są
              w końcu niektóre z takich materiałów, które przepuszczają promienie słobeczne.
              • papryczka_ag Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:20
                A dlaczego ja mam się dostosować do jej metod wychowawczych zamiast niej?
                Zwłaszcza jeśli jest ewidentnie jedyną osobą której to przeszkadza?
                Nie czepiam się tylko zastanawiam :)
                • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:26
                  Dlatego, że Tobie najwyżej humor się pogorszy na 15 minut, a ona, kiedy wrócą
                  do domu, pokręci moralność własnych dzieci na kilka lat
                  • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:29
                    r.richelieu napisała:

                    > Dlatego, że Tobie najwyżej humor się pogorszy na 15 minut, a ona, kiedy wrócą
                    > do domu, pokręci moralność własnych dzieci na kilka lat

                    A nuż i tak pokręci?
                    • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:56
                      Dewotki w większości nie podejmują wcale tematu cycków
                  • papryczka_ag Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:30
                    Ale właśnie dlatego myślę, że ona się powinna oddalić. Niewątpliwie jednak
                    zasugerowałabym jej to dość uprzejmie bez wywlekania tematu wrzeszczących
                    bachorów...
                    Generalnie i tak uważam, że powinna nawet bez odzywania się do mnie zgarnąć
                    dzieciaki gdzieś dalej. I chyba jest jeszcze jeden cytat " jeśli twoje oko
                    gorszy cię..." i tak dalej
          • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:13

            > tą nikt nie chce, każdy się boi, bo może siekierą w łeb dostać. A moher
            > prawiący kazania swojemu dziecku? Nie poprawimy stanu psychiki dziecka
            > paradując w stroju, który moher uznaje za gorszący.
            > Niewolnictwo. I ciemnogród to niewolnictwo i konieczność bycia trendy też

            Niedługo wzorem Gombrowicza zakonkludujesz że wszystko jest Formą.

            A tak praktycznie - jak się ma owo wszechformie do rzeczonych cycków?
            • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:23
              > A tak praktycznie - jak się ma owo wszechformie do rzeczonych cycków?


              Tak jak strój wieczorowy do opery a strój niekrzykliwy i poważny na pogrzeb.
              Formą jesteśmy aby to, z czym mamy wątpliwości, mogła za nas forma
              rozstrzygnąć. Nie każdy ma sam z siebie tyle taktu, wyczucia, wiedzy na temat
              nowej sytuacji i nowego obyczaju, aby bez wpadki się poruszać w spoołeczeństwie
              • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:28
                r.richelieu napisała:

                > > A tak praktycznie - jak się ma owo wszechformie do rzeczonych cycków?
                >
                >
                > Tak jak strój wieczorowy do opery a strój niekrzykliwy i poważny na pogrzeb.
                > Formą jesteśmy aby to, z czym mamy wątpliwości, mogła za nas forma
                > rozstrzygnąć. Nie każdy ma sam z siebie tyle taktu, wyczucia, wiedzy na temat
                > nowej sytuacji i nowego obyczaju, aby bez wpadki się poruszać wspoołeczeństwie

                Ja ci kopa dam,bo mnie masz za głupa.Tyle to rozumiem.Pokazywać cycki,czy nie?
                • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:54
                  tam gdzie cycki pokazywać wolno i gdzie powszechnie obowiązujący obyczaj
                  pozwala na pokazywanie cycków
                  • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 06.05.05, 22:12
                    r.richelieu napisała:

                    > tam gdzie cycki pokazywać wolno i gdzie powszechnie obowiązujący obyczaj
                    > pozwala na pokazywanie cycków
                    A jeśli na tej plaży pozwala,a to dewotka się sprzeciwia obyczajowi?
                    • Gość: Richelieu* Re: Empatia na plaży IP: *.zyg.brewet.pl 06.05.05, 22:24
                      > A jeśli na tej plaży pozwala,a to dewotka się sprzeciwia obyczajowi?


                      właśnie. Prawo większości. I jeżeli idiotów można czasem nawracać to mi chodzi
                      o ich dzieci, które będą dzięki naszym piersiom "nawracane" w zupełnie
                      niewłaściwą, z punktu widzenia przyjętego jako normalny stylu życia, stronę. A
                      styl życia dziecku nadaje w pierwszych latach rodzic i czasem jest to bardzo
                      niestetowatyczny stan
                      • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 06.05.05, 22:38
                        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                        > > A jeśli na tej plaży pozwala,a to dewotka się sprzeciwia obyczajowi?
                        >
                        >
                        > właśnie. Prawo większości. I jeżeli idiotów można czasem nawracać to mi chodzi
                        > o ich dzieci, które będą dzięki naszym piersiom "nawracane" w zupełnie
                        > niewłaściwą, z punktu widzenia przyjętego jako normalny stylu życia, stronę. A
                        > styl życia dziecku nadaje w pierwszych latach rodzic i czasem jest to bardzo
                        > niestetowatyczny stan


                        No i wyobraź sobie ,że babol wylądował na francuskim wybrzeżu.Topless co
                        krok.Lata i kłapie mordą we wszelkich językach świata,a Niemki,Francuzki i
                        Holenderki grzecznie wdziewają staniki?(pod warunkiem ,że babus dogadałby się)
                        • b_bb Re: Empatia na plaży 07.05.05, 17:51
                          > No i wyobraź sobie ,że babol wylądował na francuskim wybrzeżu.Topless co
                          > krok.Lata i kłapie mordą we wszelkich językach świata,a Niemki,Francuzki i
                          > Holenderki grzecznie wdziewają staniki?(pod warunkiem ,że babus dogadałby się)

                          Na francuskim wybrzerzu topless jest normą i babus sam sobie winien, że się tam
                          pcha. Wracając do mojego porównania ze śmierdzielem naruszającym naszą wolność:
                          w slumsie śmierdziel jest na swoim miejscu i osoba, która wkroczy w jego świat
                          powinna go uszanować, nie ma prawa narzucać mu swoich norm. Na polskich plażach
                          topless nie jest normą, jest czymś, co wzbudza ciekawość, podnieca nastolatów,
                          dziwi dzieci, bulwersuje starsze panie. Na siłę zmieniać światopogląd ich
                          wszystkich?
                          • b_bb Re: Empatia na plaży 07.05.05, 17:52
                            wybrzerzu, rety!!
                            wybrzeżu oczywista ;)
                          • kochanica-francuza Re: Empatia na plaży 08.05.05, 12:39
                            b_bb napisała:

                            > > No i wyobraź sobie ,że babol wylądował na francuskim wybrzeżu.Topless co
                            > > krok.Lata i kłapie mordą we wszelkich językach świata,a Niemki,Francuzki
                            > i
                            > > Holenderki grzecznie wdziewają staniki?(pod warunkiem ,że babus dogadałby
                            > się)
                            >
                            > Na francuskim wybrzerzu topless jest normą i babus sam sobie winien, że się tam
                            > pcha. Wracając do mojego porównania ze śmierdzielem naruszającym naszą wolność:
                            > w slumsie śmierdziel jest na swoim miejscu i osoba, która wkroczy w jego świat
                            > powinna go uszanować, nie ma prawa narzucać mu swoich norm. Na polskich plażach
                            > topless nie jest normą, jest czymś, co wzbudza ciekawość, podnieca nastolatów,
                            > dziwi dzieci, bulwersuje starsze panie. Na siłę zmieniać światopogląd ich
                            > wszystkich?


                            A skąd!Mnie chodziło o tegoż babusa potencjalnie we Francji..
                            ale pewnie koleżanki babusy już mu nadały,że tam ruja i porubstwo:-)
        • Gość: anka Re: Empatia na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:40
          > Jestem wolna, więc mam prawo paradować bez stanika na publicznej plaży. A że
          to
          > komuś przeszkadza? Że może razić czyjesz odczucia estetyczne? Że może
          gorszyć?
          > A
          > co mnie obchodzą stare dewoty, które wstydzą się własnych, obleśnych cielsk i
          > zazdroszczą mnie: pięknej, zgrabnej, jędrnej doskonałego ciała. Ich problem. A
          > dzieci powinny się przyzwyczajać do nagości w miejscach publicznych, wszak
          homo
          > sum, humani nil a me alienum puto.

          Zgodzę sie tylko z tym fragmentem.
      • Gość: ja czyli nie ty Re: Empatia na plaży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 19:15
        A mi sie ten post skojarzyl z Dniem Świra...
        miauczyński tez mial podobne akcje, ze drażnili go ludzie.
        Podobno norma u intelektualistów
        • r.richelieu Re: Empatia na plaży 06.05.05, 19:24
          Miałczyński to przykład ostrych natręctw i fobii, intelektualizmu w nim tyle co
          we mnie, czyli niewiele
          • kochanica-francuza A w ogóle to większości ludzi... 06.05.05, 19:32
            przeszkadzają (niezależnie od stanu odziania cycków)wrzeszczące dzieci,może by
            tak matki to respektowały,a nie rozglądały się wokół w oczekiwaniu,kiedy wszyscy
            wpadną w dziki entuzjazm z powodu ich żywiołowych pciech?
            • papryczka_ag Re: A w ogóle to większości ludzi... 06.05.05, 19:33
              tu się zgadzam - to że wysokie tony są urocze dla mamusi nie znaczy że wszyscy
              się nimi zachwycą...
              • kochanica-francuza Re: A w ogóle to większości ludzi... 06.05.05, 19:35
                papryczka_ag napisała:

                > tu się zgadzam - to że wysokie tony są urocze dla mamusi nie znaczy że wszyscy
                > się nimi zachwycą...

                no ale jedziesz autobusem,dziecię wrzeszczy,spoglądasz znacząco na jego matkę,a
                ta na ciebie rozanielona...
                No tylko zabić albo kazać gonić za autobusem!:-)
                • b_bb Re: A w ogóle to większości ludzi... 06.05.05, 19:38
                  To też jest naruszanie naszej wolności. Tym razem przez rozkoszną mamusię.
                  Wiedząc, że ma pełne energii dzieci, nie powinna rozkładać kocyka w tłumie
                  plażowiczów, lecz znaleźć ustronne miejsce, gdzie dzieci, bez narażania innych,
                  będą korzystrać z prawa do ruchu i swobody. Złoty środek.
                • papryczka_ag Re: A w ogóle to większości ludzi... 06.05.05, 19:38
                  zawsze mam ochotę coś dużego wetknąć w te usteczka anielskie... najlepiej piłkę
                  do kosza
      • Gość: betka33 Re: Empatia na plaży IP: *.pl / *.netbase.pl 07.05.05, 17:34
        Nago opalaj się najlepiej tam gdzie to nikomu nie będzie przeszkadzało. Trochę
        tolerancji dla cudzych poglądów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Ewa Re: Empatia na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 17:54
        Kazdy z nas był kiedys dzieckiem :) a może toples lepiej opalać sie na plazy
        nudystów? Tam nikomu nie będzie to przeszkadzało ;) Uważam,że w Polsce nadmierne
        epatowanie gołym biustem na plaży nie jest w dobrym tonie.
      • Gość: ZuZa Re: Empatia na plaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 18:24
        W sensie, że masz fajne cycki? O to w tekście chodziło czy jak? Buahahah
      • Gość: Richelieu* A jednak przekora i tupanie nogą IP: *.zyg.brewet.pl 07.05.05, 18:27
        Jeśli widzi czarne to będzie przekonywać, że to szare. W drugą stronę też.
        Jakie to wzruszające. A właśnie że nie wzruszające.
        Czyżby dwóch Polaków i trzy zdania?
      • klarak Re: Empatia na plaży 07.05.05, 23:00
        pytanie troche obok intencji autoski, ale wlasciwie po co w ogole sie przy
        ludziach opalac z golymi cyckami?
      • Gość: Beti Re: Empatia na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 15:44
        Rzeczywiście, twój komentarz też nie jest zbyt tolerancyjny np. dla grubszych
        osób wiec nie wyrażaj si na temat tolerancji. Ale masz racje - o swoje prawa
        trzeba walczyc!
      • zewszad_i_znikad Re: Empatia na plaży 10.05.05, 21:08
        Empatia? Jak ma się do tego ideału empatii tak radykalne przeciwstawianie sobie
        własnej doskonałości cielesnej i znacznych mankamentów "babsztyla"? Empatia to
        także zdolność poczucia się kimś innym, wczucia się nie tylko w "trendy w
        modzie plażowej", ale i w nieszczęśliwą duszę, i w brzydkie ciało.
      • Gość: _o_n_a_ Re: Empatia na plaży IP: *.tnwirtu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:35
        Żal mi was stale bywalczynie kazdego prawie watku na forum. Siedzicie przy
        kompie i tak tworzycie sobie ta wirtualna rzeczywistosc. Net i forum stalo sie
        dla was juz celem a nie srodkiem. Za przeproszeniem rzygam juz jak chce sie
        czegos dowiedziec konkertnego a tu wyskakuje mi ta riszelie z tymi swoimi
        cyckami i kolejnymi pretensjami do Polski, ludzi i swiata. Wyluzuj kobieto net
        ci nie pomoze. Jak dla mine to ty jestes oblesna baba co zycia nie zrozumiala
        do konca. Jestescie jak z refrenu Pidzamy Porno Twoja Generacja.
        • r.richelieu Re: Empatia na plaży 11.05.05, 15:42
          ;))

          bosz, faktycznie, faktycznie, przepraszam, już nie będę. Używając takich
          metafor trzeba liczyć się z tym, że 99,99% zrozumie wprost. Nie dziwi więc
          fakt, że maturalny "Potop" sprawił tyyyle trudności. Radzę czytać ze
          zrozumieniem, bo tu jest nic nie znaczące forum, ale w realu będą kłopoty z
          takim umysłem.

          Nicki bardzo ogólne lub pojawiające się po raz pierwszy, a nie mające nic do
          powiedzenia, mam w poważaniu. Często są to osoby stałe, zmienione na ten jeden
          raz, a jeśli nawet nowe, to nowa może sobie narzekać, a to jak much bzyczenie

          • Gość: iri Re: Empatia na plaży IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.05.05, 18:11
            normą na polskich plażach jest też przychodzenie czystym, bez grzybicy na
            stopach i paznokciach i nie sikanie do morza i piasku. I co zrobic z tymi co
            się nie dostosowują?
            • Gość: empatia Re: Empatia na plaży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.05.05, 09:43
              to spojrzmy na to inaczej:

              ty jesteś tlustym babsztylem z biustem do kolan ,opalającym się topless, a
              ona mlodą,zadbaną, śliczną mamą w pięknym kostiumie z gromadką rozkrzyczanych
              dzieci, w końcu dzieci przyjechaly na wakacje a w przedszkolu czy w szkole
              nawet głośniej mówić nie wolno, a tu taka wolność szum morza i wiatr- sama
              radość.

              kogo polubimy, czyją stronę będziemy trzymać?
              • mech-k Re: Empatia na plaży 13.05.05, 17:20
                no jak to czyją? własną :)
                pozdro
              • kochanica-francuza babsztyla! 13.05.05, 17:27
                Gość portalu: empatia napisał(a):

                > to spojrzmy na to inaczej:
                >
                > ty jesteś tlustym babsztylem z biustem do kolan ,opalającym się topless, a
                > ona mlodą,zadbaną, śliczną mamą w pięknym kostiumie z gromadką rozkrzyczanych
                > dzieci, w końcu dzieci przyjechaly na wakacje a w przedszkolu czy w szkole
                > nawet głośniej mówić nie wolno, a tu taka wolność szum morza i wiatr- sama
                > radość.
                >
                > kogo polubimy, czyją stronę będziemy trzymać?


                Przynajmniej jest cicho,a dzieci wrzeszczą.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka