Gość: Kinia
IP: *.68.74.69.debica74.tnp.pl
09.05.05, 16:26
Dziewczyny,nie chce wam opisywać mojej randki,bo pewnie to nikogo nie
interesuje,ale chciałam się was zapytać,czy jesli facet przychodzi w
dżinsach, wielkich białych adidasach, bialym golfie do połowy pośladków,ale
takim co był modny parę lat temu,zaprasza mnie na piwo, ale na piechotkę,bo
on sobie tez chce wypić (na ryneczek mamy 25 min szybkim krokiem),na twarzy
ma resztki kremu do golenia i jest w ogóle zaniedbanty...czy taki facet ma u
was szanse???? Nawet nie wiecie jak mi było przykro. Ubrałam się w białą
marynarkę ładną bluzeczkę podkreślająca figurę i na szczęście dżinsy, ale jak
go zobaczyłam to myślałam,że ucieknę od razu!!!Poznałam go na
dyyskotece,wydawał mi się normalny,a tu takie coś!!! Ale dlaczego on się nie
postarał? Ja nie jestem pięknością, nie mam jakiegoś oszałamiającego
powodzenia u facetów, rzadko chodzę na randki, ale jeśli już gdzieś wychodzę,
nawet z kolegą, to staram się ładnie wyglądać. Robię ładny makijaż, modeluję
włosy, ubieram się jakoś inaczej niż zwykle. Czy to świadczy o tym, że on
uznał że nie jestem warta zachodu,bo i tak na niego polecę czy jak??? Bo nie
kumam???