Gość: Hanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.05.05, 09:36
Wiem, ze o ciąży jest osobne forum, ale mnie zainspirował wątek o obcisłych
ubraniach na osobach otyłych.
Ostatnio obserwuję inne zastanawiające zjawisko - dziewczyny w ciąży chyba
uważają za największy obciach noszenie tzw. odzieży ciążowej. I nie chodzi tu
o suknie o fasonie namiotu czy dżinsy-ogrodniczki, w których wygląda się jak
Krecik, tylko ciuchy o trochę luźniejszym fasonie, po to aby przyszłej mamie
było wygodnie, aby nie były uciskane naczynia krwionośne dotleniające partie
brzucha. Niektóre do samego końca noszą biodrówki, nad którymi zwisa wielki
brzuch, od góry częściowo zakryty małą, obcisłą bluzeczką.
Ja rozumiem, ze ciąża to stan przejściowy, że niektóre szybko wracają do
figury, ale parę luźniejszych ciuchów to by im się przydało.
A może ja jestem przewrażliwiona?